Witaj! Logowanie Rejestracja
Łowcy Ryb! Cracovia! Czyli Cracovia Fishing Team!



KruszynaKSC
Liczba postów:9,005 Reputacja: 10,558
19-09-2017, 19:30 #321
No to i ja sie pochwale Tongue
Tydzien temu na Wisle powyzej Tynca na rozwidleniu z kanalem z lodeczki zlapalem 9 okoni taki calkiem sporawych na spinning a znajomy co woli splawik i gruncik 4karpiki i z pol wiaderka leszczy,jakis okoniopodobnych rybek oraz takiego 1.2m suma.. Wszystko poszlo spowrotem do rzeki...



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"


Żarko
Liczba postów:1,404 Reputacja: 634
20-09-2017, 19:18 #322
Leszczy w wiśle najwiecej i najłatwiej złapać.



jbć (ts)awara

sterby
Liczba postów:7,834 Reputacja: 8,734
25-09-2017, 21:08 #323
Wędkarstwo karpiowe jest ... nudne.
21 kg w 4 godziny. Jeżeli tylko cyprinus chce żreć, to przy obecnym zaawansowaniu sprzętu ryba nie ma najmniejszych szans z człowiekiem.
Chciałbym mieć na haku piętnastaka, ale wyjazd na łowisko dla profi mnie nie rajcuje.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

sterby
Liczba postów:7,834 Reputacja: 8,734
03-10-2018, 18:11 #324
Taki fajny temat a podupadł. Sad

Na koniec niezwykle nieudanego sezonu kilka uwag.

Sumik amerykański - bezsensowna ryba wędkarsko, bierze tak, że nawet na drgającej szczytówce trudno zauważyć, wpierdala hak 1/0 z długim trzonkiem w ten sposób, że można go odzyskać tylko poprzez oberżnięcie łba i wydostanie od strony mózgu i nie mówię tu o jakichś olbrzymach tylko o rybkach 20-centymetrowych. 6 sumików w siatce, sześć przyponów w paszczach. Po zacięciu staje "okoniem" jak każdy sum i przez moment wędkarz ma wrażenie, że ciągnie 10-kilogramową rybę, przez moment...
Drugie imię sumika koluch, a to od paskudnych kolców, które ma przy płetwach piersiowych, a których nie widać dopóki sobie takiego nie ***** w rękę Big Grin
To złe strony, a dobra jest taka, że sumik ma mięso tak pyszne, że równać się może z nim jedynie sandacz i sum. Normalnie niebo w gębie.

Upada mit, że mięso starego karpia nie nadaje się do jedzenia. Jadłem wędzonego 4-kilogramowca i dla porównania zwykłego 1,5 -kilowca.
Kolor, zapach, smak - wszystko na korzyść starego.
Wszystko zależy od łowiska. W płytkiej wodzie, a stawy hodowlane mają wodę ok. 70 cm, karp nolens volens musi ryć w dnie i przechodzi mułem, w wodzie głębszej większość pokarmu pobiera z wody, a gdy jeszcze nie jest dokarmiany kukurydzą i innymi paszami jego mięso z wiekiem nabiera walorów smakowych.



Łowiłem przez parę dni na takim głębokim (1,7 m, ok 2 ha), zdziczałym stawie, gdzie właściciel nie dokarmia ryb, ale za to systematycznie dorybia staw.
W stawie pływają kilkunastokilogramowe sumy, dwudziestokilogramowe karpie, trzydziestokilogramowe tołpygi, pięciokilogramowe szczupaki i sandacze, kilogramowe karasie. W stawie pluska się też nieprzebrana drobnica, która stanowi bazę pokarmową dla drapieżników.
I to jest problem, ta wypasiona, zadowolona z siebie ryba, ma gdzieś przynęty, zanęty, atraktory, aromaty, kulki, woblery, gumy, blachy i po prostu nie bierze.

Wróciłem do Krakowa sfrustrowany i zastanawiam się czy wrócić tam na wiosnę się odegrać, czy jechać na jakąś komercję, gdzie karpie mają obowiązek brać jak na zawołanie?



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

KruszynaKSC
Liczba postów:9,005 Reputacja: 10,558
03-10-2018, 19:14 #325
Ryba zlowiona na hodowlanym nigdy mi nie sprawiala radosci tak jak np lowinie na jeziorze Orawskim...



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

gaudeamus
Liczba postów:2,204 Reputacja: 669
30-10-2018, 11:45 #326
http://www.sport.pl/inne/7,64998,2410890...=BoxOpImg3



CRACOVIA ZAWSZE PANY!

BartAcid
Liczba postów:5,931 Reputacja: 1,025
14-11-2018, 20:11 #327
Chętni na ciekawy połów?

https://fotoblogia.pl/13090,potwory-z-mo...cia-rybaka





hrobry82
Liczba postów:145 Reputacja: 6
22-11-2018, 21:32 #328
gratulacje dla naszego Tyskiego Brata za tego rekordowego suma Smile



sterby
Liczba postów:7,834 Reputacja: 8,734
28-09-2019, 19:33 #329
Wybierasz się pierwszy (i pewno ostatni) raz w sezonie na ryby. Nic godzinami nie bierze, zimno jak cholera. Nagle jeeeeeb, wędka spada z podpórek, zacinasz, siedzi, kij wygina ci do ziemi, po chwili widzisz 20 metrów od brzegu wyskakującą z wody rybę, wygląda jak 10 kg amur, zaczynasz manewry przy hamulcu, pompujesz, nagle luz. ***** URWAŁ SIĘ HAK. Do końca dnia ani puknięcia %^$&*$#@



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
28-09-2019, 22:17 #330
A tak sie przypomne ....teskniliscie?
Tak ,jestem....na chwilke bo nie cierpie  "inkwizycji na forum". .
Ryby  moja pasja sa....a w tym roku przekonalem zone ,ze pojedziemy ....znowu w Bieszczady. Ostatni raz .
Tym razem San okolice Mrzyglodu ...
Wybralem fatalne warunki mieszkaniowe( teraz moja kobiete musze przekupic Chorwacja by tu wrocic ) ale wedkarsko bylo super .
San to naprawde wciaz piekna rybodajna rzeka , jedna z nielicznych na ktorej ciezko sie zawiezc...problem to pogoda i zapora ktora strasznie zmienia warunki....ale jak macie szczescie do pogody i dobre miejsce, to San ma duzo ryb i rewelacyjne warunki wedkarskie dla muszkarzy, gruntowcow czy splawikowcow..
Pare dni lapania i raj na ziemi a raczej w wodzie... ukleje, jelce ,plocie, brzany , klenie ,okonie i certa....super urozmaicenie!
Nastawialem sie tylko na klenia a tu takie bogactwo( pomijam okonie ktore lapalem na blache )
Na roslinna przynete ( tak pisze bo nie zdradze na co lowilem ) zlapalem piekne klenie ..Najwiekszy mial 46cm, a pozniej nie bylo duzo gorzej - 44cm, 41cm i kilkanascie miedzy 20 a 33..
Brzane  40cm, Certe 35cm ....
Bylo super......i wszystkie rybki z wymiarem czy bez trafily do Sanu . 
Kocham San i bede tu wracal jak najczesciej .....mam nadzieje , ze nie stanie sie z nim to co stalo sie z Raba czy Dunajcem!



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 






Skocz do: