Witaj! Logowanie Rejestracja
Łowcy Ryb! Cracovia! Czyli Cracovia Fishing Team!



sterby
Liczba postów:7,863 Reputacja: 8,869
21-07-2011, 22:20 #101
izbik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Oj nie dam spasc temu watkowi nisko przez
> najblizszy miech Smile
> Co polecacie - jaka przynete na wegorza i
> sandacza?

To bardzo zależy od łowiska. Jeżeli sandacze odżywiają się żwawymi uklejkami to może być problem z trupkiem płotki.
Ja osobiście preferuję żywe przynęty, spławik ze świetlikiem i otwarty kabłąk, dużo czasu od brania do zacięcia.

Na węgorza grunt z oliwką, pęk tłustych rosówek lub wątróbki drobiowe. Zdarzyło mi się złapać węgorza w pochmurny dzień na białe robaki zastawione na leszcza Smile
Brania niezwykle agresywne, przydaje się sygnalizator dźwiękowy, zacięcie natychmiastowe.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.


ancymon
Liczba postów:674 Reputacja: 516
21-07-2011, 22:35 #102
spławik-bombka z żywcem jest ok, ale z mojego doświadczenia sprawdza się na płyciznach, na szczupaka lub suma.
na sandacza robię trupka, rozcinam brzuch, głowę i pakuje mini styropian do pyszczka. z z ciężarkiem 25-30 g na grunt.Hak pojedynczy, ewentualnie podwójny od od głowy z zadziorem w dół.
węgorz to rosówka lub wątróbka na haku z długim trzonkiem.
Prawie każde branie węgorza kończy się przynęta w żołądku.



Anonimowy użytkownik Gość
 
21-07-2011, 22:41 #103
Kiedyś spróbowałem nęcić węgorze. Na początku urlopu stęskniony za jakimi kolwiek rybami kilka dni nęciłem leszcze i brały jak oszalałe. Wędzarnia ciągle pracowała a ja wymieniałem u tubylców leszcze na mleko itd. Miałem problem z flakami, które musiałem ciągle zakopywać i wpadliśmy na pomysł, aby postawić bojkę i w jej okolicach wrzucaliśmy obciązone ziemią wnętrzności Big Grin. Po trzech dniach węgorze brały praktycznie na byle co . Nie wiem dlaczego, ale wszystkie były tak do 55 cm.



izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
22-07-2011, 01:21 #104
Watrobka widze ,ze zwycieza na wegorza - dobrze ,tylko wciaz mam problem z przyneta na sandacza .Niestety nigdy nie lowilem na " trupka "



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

Jack_Herrer
Liczba postów:40 Reputacja: 0
22-07-2011, 17:49 #105
Może na spining tego sandała, ewentualnie filet z uklejki Smile



izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
22-07-2011, 20:13 #106
Spinning w nocy ?



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

Jack_Herrer
Liczba postów:40 Reputacja: 0
22-07-2011, 20:44 #107
Jak łowisz tylko w nocy to nie Smile , polecam filet. Na Dłubni ktoś łowił pstrągi?



Pasiak95
Liczba postów:489 Reputacja: 0
23-07-2011, 10:04 #108
Może byście powklejali jakieś zdjecia złowionych ryb jak macie Big Grin



[Obrazek: 64129958.gif]

ancymon
Liczba postów:674 Reputacja: 516
23-07-2011, 10:34 #109
spininng w nocy?jak najbardziej, wobler, najlepiej z grzechotką lub kopyto, przede wszystkim na suma ale i na sandacza.



ian thorpe
Liczba postów:10,760 Reputacja: 10,881
11-09-2011, 12:41 #110
Rejon : Bieszczady, duży dziki staw dla turystów, zarybiony parę lat wstecz dla wędkarzy.
Data : 7 wrzesień 2011 roku
Zespół : GTX + Ian Thorpe
Sprzęt : cztery wędki
Przeciwnik : rybki Wink
Wynik : Po ok 30 minutach bezpardonowej walki, złowiono na kukurydzę AMURA 86 cm waga 6,90 kg !!!
Straty : złamany podbierak
Wynik końcowy : Amur ze względu na niszczenie powierzchni bocznych stawu, nie został puszczony z powrotem do wody, tylko NIESTETY został zabity i przekazany właścicielowi wody. W trakcie konsumowania "twardziela" po poczęstunku, pojawił się niesmak w zespole.....żal Sad



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

bielizna
Liczba postów:598 Reputacja: 396
11-09-2011, 13:28 #111
Jack_Herrer Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Na Dłubni ktoś łowił pstrągi?


Owszem ale wyłącznie w Krakowie poniżej Zesławic i w tym roku raczej z marnymi efektami. Jak mam po wioskach łazić to już wolę na Szreniawę za pstrągiem pojechać.



gtx
Liczba postów:1,753 Reputacja: 199
12-09-2011, 12:08 #112
ian thorpe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Rejon : Bieszczady, duży dziki staw dla
> turystów, zarybiony parę lat wstecz dla
> wędkarzy.
> Data : 7 wrzesień 2011 roku
> Zespół : GTX + Ian Thorpe
> Sprzęt : cztery wędki
> Przeciwnik : rybki Wink
> Wynik : Po ok 30 minutach bezpardonowej walki,
> złowiono na kukurydzę AMURA 86 cm waga 6,90 kg
> !!!
> Straty : złamany podbierak
> Wynik końcowy : Amur ze względu na niszczenie
> powierzchni bocznych stawu, nie został puszczony
> z powrotem do wody, tylko NIESTETY został zabity
> i przekazany właścicielowi wody. W trakcie
> konsumowania "twardziela" po poczęstunku,
> pojawił się niesmak w zespole.....żal Sad

Skoro Kolega już się tak chwali to dodam jeszcze kilka informacji.
Drgająca szczytówka z koszyczkiem zanętowym, węglówka 3,9, żyłka o wytrzymałości 4,5 kg!
Przypon ze standardowej plecionki przyponowej. Haczyk 6 z krótki trzonkiem, 3 ziarna kukurydzy, zanęta sklepowa na karpie i liny.
Poniżej fotka
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/571/amur.jpg/[\url]



.

Jack_Herrer
Liczba postów:40 Reputacja: 0
12-09-2011, 12:52 #113
Wybrałem się jakiś czas temu na całodniowe łowienie nad Dłubnie i Prądnik. Ok 30 pstrągów dziennie łapałem ale malutkich największy miał 40 cm, reszta od 15 do 35. Zabawa fajna ale dojście beznadziejne, trzeba maczetę brać Smile



izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
14-09-2011, 20:20 #114
U mnie w te wakacje ciiieeeeennnnnko. Jeden leszcz ktory nie mial nawet 40cm i sznurowka (wegorz) 51cm - tyle co mozna wyroznic.Masakra.
Brakowalo mi kumpla na nocke, bo samemu to bryndza siedziec- dlatego nocek prawie nie zaliczylem(zreszta pelnia byla).



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

Dementor
Liczba postów:5,730 Reputacja: 2
15-09-2011, 13:01 #115
u mnie też pyta, podobnie jak z grzybami Sad brak czasu Sad



bezapelacyjnie... do samego końca... mojego lub jej... !

Oczywistym jest, że stwierdzenie "ubecki" jest wywodzącym się z wielopokoleniowej tradycji kibicowskiej tradycyjnym określeniem kibiców GTS Wisła.
Dem, 09.11.2010 r :D

izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
16-09-2011, 21:06 #116
Ian - urlop od zony chyba juz zakonczony- chyba ?Smile ....a tu tylko jeden sandacza przez caly tydzien ? Fakt - do pozazdroszczenia....
Bylo cos wiecej , czy tylko "relaksowaliscie" sie pozniej i wspominaliscie jego smak ?Smile



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

RGL.NH
Liczba postów:237 Reputacja: 0
17-09-2011, 00:22 #117
TAK sie łowi ryby Wink



[Obrazek: img84]

Jack_Herrer
Liczba postów:40 Reputacja: 0
17-09-2011, 15:37 #118
Radzieckie kłusole Smile



ian thorpe
Liczba postów:10,760 Reputacja: 10,881
17-09-2011, 19:24 #119
Izbik, urlop zakończony, nastąpił powrót z łona natury na łono żony Wink Bieszczady przepiękne, Tarnica - Halicz zdobyte pętlą, wizyta w Arłamowie i pyszny posiłek z sarny w sosie z borowików w tamtejszym hotelu zaliczone, udana wycieszka ok 20 km na nóżkach do ujścia Sanu przy samym dolnym "cyplu" granicy z Ukrainą.
Do tego upadłe, opuszczone PGR-y i inne ciekawoski. Historia pisana na tamtych ziemiach, spowodowała trochę inne patrzenie na pewne sprawy np. dużo pomników z nowymi zniczami ku czci poległych milicjantów i ormowców, co pewnie w Krakowie jest nie do przyjęcia z oczywistych powodów. Oczywiście, tamta pamięć jest za walki z UPA. Taka mnie myśl naszła, ze powinno się uczyć historii Polski, przez chodzenie po takich miejscach - żadna książka, podręcznik tego nie odda.....

Jeszcze jedno, trochę okoni połapanych - to tak w temacie Wink



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

karolh90
Liczba postów:68 Reputacja: 2






Skocz do: