Witaj! Logowanie Rejestracja
Żałośni Polscy sędziowie ...



krzys67Bytom
Liczba postów:84 Reputacja: 367
19-03-2019, 20:41 #2,581
(19-03-2019, 18:50)solnikowo napisał(a):  
(19-03-2019, 18:45)leszeczek napisał(a):  @solnikowo, da się to gdzieś zobaczyć?

Nie wiem, może będzie powtórka tego programu na TVP Sport, ja akurat włączyłem przypadkowo i trafiłem na ten komentarz...
ok 00:01:50
https://sport.tvp.pl/41801106/okiem-cenz...upokorzony




MITSUBISHI_WRC
Liczba postów:331 Reputacja: 100
19-03-2019, 22:05 #2,582
https://www.youtube.com/watch?v=EYGjHopH1ng



Cracovia Graffiti: https://www.youtube.com/watch?v=ay5VA-oOhDg
Jest jedna rzecz dla której warto żyć, Cracovia (Mitsubishi) i nie zmienia się nic.

hank
Liczba postów:9,901 Reputacja: 13,349
20-03-2019, 14:19 #2,583
Dobrze , że ktoś znany oficjalnie skomentował to złodziejstwo ale straconych punktów nikt nie zwróci ani nikt kary i tak nie poniesie .
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2019, 14:19 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

barro
Liczba postów:114 Reputacja: 380
20-03-2019, 17:27 #2,584
Biorąc pod uwagę, że mamy cały ten var decyzja jest oczywiście skandaliczna.

Warto chyba jednak trochę przenieść ciężar odpowiedzialność za tę decyzję z Kwiatkowskiego na sędziów varowych, mimo że ten pierwszy podpisuje się pod ostateczną decyzją.

Od strzelenia bramki do podjęcia ostatecznej decyzji minęło równiutko 3 minuty. Dokładnie tyle czasu panowie przed monitorami mieli na stwierdzenie tego oczywistego faktu (dla porównania Kwiatkowski przy "budce z kebsem" spędził 60 sekund). W przeciwieństwie do głównego nie byli poddani bezpośredniej presji, nie musieli międzyczasie rozmawiać z zawodnikami, mieli możliwość dobrania odpowiednich ujęć.

Starając się zracjonalizować uznanie bramki inaczej, niż przez drukarstwo można przypuszczać, że mimo oczywistej sytuacji nieumiejętność podjęcia decyzji przez sędziów var automatycznie sprawiła, że główny traktował ją jako "sporną". Pies jeden wie co mu tam pokazali.Faul najlepiej widać z oddali w zwolnionym tempie, gdy obrońca w powietrzu nienaturalnie zmienia tor  ruchu, w sposób niemożliwy do przysymulowania. Skupiając się na ujęciu z ręką i plecami można mieć rzeczywiście wątpliwość czy to było dotknięcie czy odepchnięcie. W takiej sytuacji bezpieczniej mu było uznać tego gola w imię pójścia "z duchem gry", presja trybun też ogromna, a ewentualna pomyłka (jak widać) bez konsekwencji.

Jeśli to nie był przekręt, to sędziom var zabrakło zwyczajnie jaj do podjęcia kluczowej decyzji i uciekli od odpowiedzialności, a główny w pozornie dyskusyjnej sytuacji wybrał "bezpieczny" wariant. Tym sposobem w zasadzie nikt nie jest winny. Szkoda tylko, że kosztem Cracovii...

Jak dla mnie ci varowcy powinni być niezależni, autonomicznie podejmować decyzje i brać za nie pełną odpowiedzialność. Jak to jest, że w jednych sytuacjach to robią, a w innych nie? I jak to jest, że mając o wiele lepsze warunki techniczne, więcej czasu i względny brak presji, najważniejsze decyzję pozostawiają gościowi, który żadnej z tych rzeczy nie posiada?

[Obrazek: 15363wp.png]
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2019, 17:34 przez barro.



hank
Liczba postów:9,901 Reputacja: 13,349
21-03-2019, 12:53 #2,585
Za ewidentne błędy powinny zostać wprowadzone drakońskie kary finansowe , uderzenie po kieszeni to najlepszy sposób na zmianę podejścia do wykonywanej pracy , nic innego nie działa tak skutecznie jak dotkliwa kara finansowa .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: