Witaj! Logowanie Rejestracja
Żenada w Płocku



pasiak na zawsze
Liczba postów:2,085 Reputacja: 414
26-05-2005, 14:26 #41
Drumlaczek musi zagrac, a my musimy wygrac !! a to biadolenia , az zygac sie chce , nie uzyje slowa ze to biadolo kibice nawewt ... ludzie , opamietajcie sie , kazdy wszystko wie najlepiej , to TRZEBA ***** ISC NA TRENERA i juz , a nie pierdolic przed komputerem !!




cracamber
Liczba postów:456 Reputacja: 51
26-05-2005, 15:45 #42
Gołym okiem widać, że jest drobny kryzys formy co zdarza się każdej drużynie w trakcie sezonu a my przecież jesteśmy beniaminkiem. Może przydałby się chłopakom kilkudniowy rozbrat z piłką. Zostało dziewięć dni do meczu z Pogonią. Jest więc trochę czasu by odbudować fizyczną i mentalną siłę zespołu. To rola zespołu trenerskiego i piłkarzy. Szanse na UEFA choć się zmniejszyły to są jednak nadal realne (oczywiście z 4-go miejsca). Naszą, kibiców rolą jest stworzenie takich warunków by drużyna czuła wsparcie w tych trudnych chwilach. Trzeba więc dla jej dobra robić taką atmosferę by na meczu z Pogonią stawił się komplet i by zrobił taki doping, że jak pisze ian thorpe "śledzie wymiękną".
Malkontentom wszelakiej maści zamierzającym budować szafoty za zajęcie 5 miejsca zalecam udanie się na Madagaskar, z którego będą mogli powrócić dopiero po zakończeniu meczu z Amiką. Wtedy bowiem będzie czas na krytykę trenera, zawodników, prezesa ... i kogokolwiek kto się jeszcze nawinie pod rękę.



eredin
Liczba postów:7,850 Reputacja: 2,426
26-05-2005, 16:46 #43
Cześć Smile
Dostało mi się za malkontenta, ale pewnie dlatego nim jestem, że kibicuje drużynie z właściwej strony Błoń. Narzekam nie na piąte miejsce, bo to akurat jest cool, ale na taktykę. NA 20 minut przed końcem spotkania wyniki z innyc stadionów pokazywały że można zagrać na remis. Więc my zamast spokojnie czekać i kontrować, graliśmy na hurra. No i 0-3.
Szacunek dla chłopaków i Wojtka. I wszyscy z nimi na Paprykarzach !!!! A potem do Wronek
p.s. Ale jednak w Płocku była żenada Sad



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

Anonimowy użytkownik Gość
 
26-05-2005, 19:28 #44
Statystyki:
Wisła - Cracovia

18 strzały 2
10 celne 0
20 faule 21
0 spalone 1
8 rożne 4


-------------------------



"Nam strzelać nie kazano"...Co niedzielę prawie
przychodzi mi to na myśl, widząc jak na trawie
boisk naszych pilkarskich rozsianych po kraju
napastnicy Cracovii niechętnie strzelają

Distanie taki piłkę, kręci się i wierci
podciąga... kiwa innych... kiwałby do śmierci
coz z tego, gdy przeważnie kończy tak to się, że
piąty kiwnąć sie nie da i piłke odbierze

Zabawa się więc cała zaczyna od nowa
ktoś się z pilka rozminął, ktoś źle przystopował
ktoś podał gdzie nie trzeba, gdzie trzeba nie podał
Nasz ma piłkę nareszcie... Znów sie kiwa... Szkoda

Egoizmu nie znajdziesz w żadnym z owych chlopców
sam nie strzela, bo woli... by kolega popsuł
Czemu potem pretensje maja miec do niego?
On nie frajer - on woli piłkę dac kolegom.

A piłkarzy cechuje jeszcze jedna cecha
zamiast strzelać - to chcieli by do bramki wjechać
lecz po tysiącu kiwek już sil im nie staje
zmęczony piłkarz łatwo okiwać się daje

Że koledzy przeważnie sa tych samych zasad
przeto kazdy jak może koło piłki hasa
uwija się, drybluje, lecz strzelać - nie strzela
i jakoś w końcu mija ligowa niedziela.........

1951 Jerzy Fudala




-----------------

Racja Misiu , mogłem przypomnieć lub lepiej zacytować tego posta całego , wybrałem jego część , a tak wogóle dlaczego nie można nic dopisać do tematu: Nam strzelać nie kazano?????

A gość/do którego ten poemacik skierowałeś/ jest ??? niereformowalny????ma za duże mniemanie o sobie , a tak poza tym nie bede płakał jak go Profesor wypier...


Doktor wracaj.



Mi?
Liczba postów:4,776 Reputacja: 1
27-05-2005, 00:37 #45
a może byś tak kolego awaria napisał kto to wstawił na forum pierwszy i kiedy, hę? Jak widać cały wysiłek poszedł na marne - ten komu to było dedykowane dokladnie przez rok nie wyciągnął z tego wniosków. Z Twojej repliki też nie wyciągnie ;(



SPODENKOWYM TRADYCJO?ERCOM - NASZE STANOWCZE - NIE

Agnan
Liczba postów:3,858 Reputacja: 54
27-05-2005, 01:56 #46
Miś Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a może byś tak kolego awaria napisał kto to
> wstawił na forum pierwszy i kiedy, hę? Jak widać
> cały wysiłek poszedł na marne - ten komu to było
> dedykowane dokladnie przez rok nie wyciągnął z
> tego wniosków. Z Twojej repliki też nie wyciągnie
> ;(


Miś ????!!!!

Serdecznie witam po długiej nieobecności!



manfred netzermann
Liczba postów:105 Reputacja: 1
27-05-2005, 09:33 #47
Oczywiście p...ni malkontenci - h...ja racji macie. Wojtek the best i forever z Cracovią.

Tak Wojciechu gratulujemy. Jesteśmy zachwyceni postawą drużyny. Walczyła prawie jak Czerwoni w LM - duch bojowy conajmniej jak u wypitego Kmicica. Taktyka prawie też porównywalnie dobra.
No cóż potrzebujemy jeszcze do pełni szczęscia tylko kolejnego gwardzisty (oh te piękne białogwiaździste czasy juniorskie) pomocnika nr. 25 - niezwykle rozwojowego i utalentowanego Łukasza S. - a będzie OK.

Wojciechu drogi - czujemy się zaszczyceni, że analizę rozpoczniesz od siebie. Kochamy Cię za Twą skromność i samokrytycyzm. No i oczywiście za rozliczne sukcesy i talenty.
Rany tak życzę Ci sukcesu, ale na Jahwe najwyższgo - nie w Cracovii, a najlepiej w reprezentacji.

Serdeczności,

MN



manfred netzermann

stary kibol
Liczba postów:4,565 Reputacja: 1,728
27-05-2005, 12:41 #48
Porażka i od razu zaroiło się od "etatowych płaczków"!



Cracovia zawsze Pany!

Go Cha
Liczba postów:1,356 Reputacja: 120
27-05-2005, 16:34 #49
Miś:

ten komu to było dedykowane dokladnie przez rok nie wyciągnął z tego wniosków.

Ja witam Misiowy wpis, bo przypuszczam, że biernie - jak prawdziwy kibic - zawsze jest obecny. Smile



Khalid Pasiak
Liczba postów:14,570 Reputacja: 3,630
27-05-2005, 17:19 #50
Dariusz Guzik: Puchary tak blisko, a jednak tak...
Data: 27.05.05 11:41, Autor: Dariusz Guzik, Źródło: inf.własna

Zespół Cracovii (patrząc na całokształt) idzie, jak burza. Niczym Herakles pokonuje wszystkie napotkane przeszkody i walczy z najlepszymi (w polskiej lidze). Jeszcze nie tak dawno Cracovia wałęsała się po boiskach w Wieliczce, Staszowie, czy Miechowie, teraz zaś ma ogromną szansę na reprezentowanie naszej rodzimej piłki za granicami kraju. Zadanie to jest jednak trudniejsze, niż się pierwotnie wydaje...

A mogło być inaczej
Ledwie cztery lata temu najstarszemu obecnie klubowi w Polsce już prorokowano, że jest śmiertelnie chory, już budowano trumnę, już szukano miejsca na cmentarzu. Mimo to Cracovia udowodniła i pokazała, że cuda się zdarzają - zwłaszcza papieskiemu klubowi. Od pamiętnej (głośno było o niej w całej Polsce) manifestacji Basztowa 2001 sprawy potoczyły się diametralnie szybko, diametralnie inaczej. Przyszedł prof. Filipiak ze swoim ComArchem, przybywali inni. Przybył też trener Stawowy, przybyli piłkarze. I Cracovia, nie robiąc nic z niczego przeskakiwała sobie z ligi do ligi - z III do II, z II do I po to, by jako beniaminek wśród drużyn elity dać, co poniektórym pstryczek w nos i powalczyć o europejskie puchary.

Wcale nie żartował!
- Chcemy grać w pucharach, chcemy grać w Lidze Mistrzów! Wcale nie żartuję! - głosił blisko rok temu na fecie z okazji awansu do ekstraklasy (wtedy jeszcze nie Idei) prof. Filipiak. Któż mógłby się spodziewać, że obecny prezes Cracovii faktycznie nie żartował?! Bo Cracovia rozpoczęła sezon (i praktycznie jest wciąż tak samo) w niemalże tym samym składzie, który dwa lata wcześniej biegał po trawnikach III ligi! Zmiany były tylko kosmetyczne. - Myślę, że nikt przed sezonem nie zakładał tak optymistycznego scenariusza, że będziemy walczyć o podium na finiszu rozgrywek. - wspominał niedawno najlepszy obecnie gracz Cracovii Marcin Bojarski. Panie Marcinie, nie sposób się z Panem nie zgodzić! Owszem, wielu myślało o pucharach, ale to była dalsza (zdawać by się mogło bardzo odległa) perspektywa. Głównym celem było spokojne utrzymanie w lidze i nabranie niezbędnego do dalszych gier (sezonów) doświadczenia. Tymczasem...

Na podium bez szans
...ma miejsce kolejny przykład tego, że piłka jest piękna, i że nie zawsze ogromna kasa i znane nazwiska są nośnikami sukcesów. Przecież 90% zawodników grających obecnie w Cracovii przed sezonem nikt (oprócz kibiców ,,Pasów”) nie znał! A teraz? Teraz, to pozostały dwie kolejki do zakończenia zmagań w ekstraklasie (już Idei) i jak na razie Cracovia plasuje się na czwartym miejscu. Jakkolwiek strata do trzeciej Legii wynosi sześć punktów, a teoretycznie z polskiej ligi awansować mogą ,,tylko” trzy drużyny. - Trzecie miejsce jest już poza zasięgiem. Pozostaje nam walka o czwartą lokatę. - przyznaje trener Wojciech Stawowy.

By ten finał był korzystny
Dlaczego czwarte miejsce jest tak ważne? Bo przy korzystnym finale w Pucharze Polski ta lokata może otworzyć wrota na salony Europy (choć najpierw pewnie do Mołdawii, Albanii, czy Azerbejdżanu)! Wystarczy tylko, że w finale zagrają dwie drużyny, które są w pierwszej trójce polskiej ligi. 50, a nawet 75% tego jedynego warunku zostało już spełnione, bowiem w pierwszym półfinale zmierzą się Groclin (2.) i Legia (3.). W drugim zaś nowo upieczony (na zeszłorocznych drożdżach) Mistrz Polski Wisła Kraków bić się będzie ze słabym, zwłaszcza na wiosnę Zagłębiem Lubin. Wystarczy, że krakowianie wygrają dwumecz...teoretycznie są miażdżącym faworytem. Praktycznie jednak wszystko może się wydarzyć tym bardziej, że zespół Wernera Liczki prezentuje ostatnio antypiłkę...

Sprawa niełatwa
Mimo to wydaje się, iż owa antypiłka powinna wystarczyć na ,,Miedziowych” i powinna zapewnić czwartej drużynie w Idea Ekstraklasa grę w Pucharze UEFA. Obecnie na tym fotelu zasiada zespół Cracovii, dlatego też jej piłkarze wiedzą doskonale, że wszystko spoczywa w ich rękach: - Teraz musi w nas dominować chęć grania za wszelką cenę, bo to wciąż cały czas od nas zależy, czy będziemy grać w pucharach, czy nie. To przecież my zajmujemy czwarte miejsce, nie Płock, czy Amica. - oznajmia Łukasz Skrzyński. To właśnie Wisła Płock (tyle samo punktów) i Amica Wronki (trzy oczka mniej) mogą (i mają szansę) odebrać ,,Pasom” tę pozycję. Wisła w dwóch ostatnich meczach zmierzy się z Odrą Wodzisław (wyjazd) i Legią (dom), Amica zaś z Zagłębie Lubin (wyjazd) i…Cracovią (dom). Nie trzeba być specem od piłki, by mieć świadomość, że właśnie spotkanie z ostatniej kolejki pomiędzy Amicą i Cracovią będzie tym decydującym. ,,Pasy”, aby wyjść cało z oblężenia muszą nie tylko wygrać to spotkanie, ale również odnieść zwycięstwo w meczu wcześniejszym (z Pogonią Szczecin u siebie). To bynajmniej zadanie nie łatwe.

Intertoto nie dla Cracovii
- Puchary nam uciekają. - słychać było w obozie ,,biało-czerwonych” po porażce 0:3 z Wisłą Płock. Niektórzy kibice nie robią jednak z tego większej tragedii, gdyż mają ,,świadomość”, iż ich ukochany zespół i tak, i tak występować będzie w Pucharze Intertoto. Otóż nie! Klub do 31 maja musi zgłosić zespół do pucharów, a problem tkwi w tym, że może to zrobić tylko do jednych! A, że Cracovia, bądź, co bądź ma realne szanse na występy w Pucharze UEFA, Puchar Intertoto będzie trzeba pominąć i z niego zrezygnować. Oznacza to, że w tych rozgrywkach kraj nad Wisłą reprezentować będzie Pogoń Szczecin (10.) wespół z Odrą Wodzisław (13.).

Dla kibiców
Sama Cracovia może okiełznać zdawać by się mogło lepszych od siebie Wisłę, czy Amicę i może, przy odrobinie szczęścia, awansować do Pucharu UEFA. Może też nie wytrzymać tej ogromnej presji, która podąża za nią na każdym kroku i może o europejskich pucharach (przynajmniej w tym sezonie) zapomnieć. Co by się jednak nie stało, kibice ,,Pasów” i tak i tak będą mogli być dumni ze swych piłkarzy, bo ci, jak często powtarzają w wywiadach - grają dla kibiców...Puchar UEFA też będzie (jeżeli będzie) dla kibiców...




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

Bi?
Liczba postów:197 Reputacja: 0
28-05-2005, 11:35 #51
awaria napisał:

Statystyki:
Wisła - Cracovia

18 strzały 2
10 celne 0
20 faule 21
0 spalone 1
8 rożne 4


Nie zgadzam się: Kazek Węgrzyn strzelił prawidłowo zdobytą bramkę, a to jest strzał celny. Podczas meczu nikt nie rozumiał o co sędziemu chodziło, również kibice z Płocka. W lidze+ oraz w retransmisji komentatorzy dziwili się gwizdkowi sędziego. W kontrowersjach w lidze+ extra wystraszony obecnie Wit Żelazko i broniący "do krwi ostatniej" sędziów, uznał że Kazek opierał się na Patryku Rachwale, który (niesięgnąwszy piłki) teatralnie upadł. Kazek był co najwyżej faulowany przez drugiego obrońcę i spychany na Rachwała.

No ale dość gdybania macie to na fotkach:

[Obrazek: plock-cracovia-091.jpg]

[Obrazek: plock-cracovia-092.jpg]

(zwróccie uwagę na położenie rąk Kazka, podczas lotu opadającego po zagraniu piłki głową)

eredin napisał: NA 20 minut przed końcem spotkania wyniki z innyc stadionów pokazywały że można zagrać na remis. Więc my zamast spokojnie czekać i kontrować, graliśmy na hurra. No i 0-3.

Ten gol był około 60 minuty na 0:1 i dawałby nam mozliwość czekania i kontrowania. W drugiej połowie Wisła tak przycisnęła, że raczej nie dało się spokojnie czekać.



[Obrazek: kscgrey5.jpg]

Blady Niko
Liczba postów:7,262 Reputacja: 200
28-05-2005, 12:30 #52
Biś:

W kontrowersjach w lidze+ extra wystraszony obecnie Wit Żelazko i broniący "do krwi ostatniej" sędziów, uznał że Kazek opierał się na Patryku Rachwale, który (niesięgnąwszy piłki) teatralnie upadł.

Zadziwiająca jest w ogóle postawa całej redakcji sportowej Canal+ w sprawie afery Antoniego F. Chodzi mi o niespotykaną powściągliwość całej redakcji w tej bulwersującej sprawie, sprowadzające się do aluzji dziennikarskich, czy puszczania oka do widza. W normalnym kraju podobny kanał telewizyjny posiadający bogate archiwa powinien od razu zająć się kompetentnie i szczegółowo całą sprawą. Już na drugi dzień po wybuchu afery powinien być wyemitowany specjalny program ilustrowany bogatymi osiągnięciami pana F., oraz towarzyszacymi tym osiągnięciom komentarzami pana Wita Żelazko. Z moich skromnych prywatnych archiwów wynika że mógłby to być bardzo ciekawy program.

Ale tak się nie dzieje. Redakcja sportowa Canal+, która zatrudnia pana Wita Żelazko udaje że to afera taka jak każda inna. Uwikłanie biznesowe w układy z PZPN jest ważniejsze niż sanacja sytuacji w polskiej piłce.



PAS
Liczba postów:2,155 Reputacja: 228
28-05-2005, 13:37 #53
Nie zmienia to faktu, że Cracovia zagrała żenadę, i pozwoliła na wpuszczenie do własnej bramki 3 piłek. Też uważam, że widząc własną słabość w ofensywie należało grać na 0:0, co przy miernej (naprawdę) postawie Wisły powinno było wystarczyć. Zagrać 20 minut wybitnie defensywnie i po krzyku...



audax
Liczba postów:2,026 Reputacja: 706
28-05-2005, 18:10 #54
przecierż własnie tak graliśmy - defensywnie i stąd ta porażka.



"Dokładnie. Dla idei "Cracovia". Napewno nie dla samego meczu. Ta idea jest nie określona i nie nazwana. Tego sie nie da wytłumaczyc, ale łatwo sie da poznac kto czuje "Cracovie" tak samo jak Ty".

STC_Piotrek

9,81
Liczba postów:27 Reputacja: 0
28-05-2005, 22:56 #55
trzeba bylo zagrac lepiej w bramce ..



Urbanowicz
Liczba postów:354 Reputacja: 0
29-05-2005, 10:55 #56
He jak Cracovia nie nadaje się do gry w pucharze UEFA to Wisła Kraków nawet jak przejdzie eliminacje do ligi mistrzów to w tej lidze przy obecnej formie będzie tylko chłopcem do bicia i będzie tylko błagać o najmnieszy wymiar kary.A więc Wisła nie nadaje się do gry w lidze mistrzów , natomiast Cracovia po zapłaceniu frycowego na początku rozgrywek okaże się bożdzcem do jak najlepszej gry na tym szczeblu rozgrywek i potem może jeszcze niejeden mecz wygrać.



JESZCZE PRZYJDĄ TAKIE CZASY ŻE PASY BĘDĄ LIDEREM EKSTRAKLASY !!!!!






Skocz do: