Witaj! Logowanie Rejestracja
13 grudnia 1981 r. - Pamiętamy.



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
14-12-2007, 23:25 #41
No przecież 100 zadym to przenośnia. Podejrzewam, że było ich około 30. No i oczywiście nie w samym stanie wojennym, ale do 1989 roq. Chyba nikt normalny nie wierzy w to, że w satnie wojennym było 100 zadym. Ludzie ratujcie mnie bo padnę.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.


Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
14-12-2007, 23:48 #42
Około 1992 roq do Andrzeja Potockiego przyszło dwóch licealistów, żeby z nim zrobić wywiad potrzebny na lekcję wychowawczą, na temat: jak to się "chodziło na zadymy", "roznosiło ulotki", "malowało napisy na murach". Był to jeszcze okres kiedy chorobliwie nienawidziłem Komuny (ten stan trwał do końca lat 1990-tych, potem przerzuciłem się z komuny na Ciemnogród). Jak to Potocki powiedział w pracy, to myślałem, że padnę ze śmiechu. Potem opowiadałem to Edkowi Macurze i jego bratu Rudikowi (jeszcze żył). Pamiętam jak dziś: piłem u nich wódę, oglądaliśmy jakiś film i ryliśmy ze śmiechu.
Raz w TV widziałem jakiś urywek filmu. Nie wiem co to był za film. Motyw był taki: Faciu (gdzieś około 1995) stoi nocą na pustawym Rynq w Krakowie i pokazuje jakiemuś zagranicznemu gościowi, jak to 10 lat temu odbywały się zadymy: Tu nacierało ZOMO, tu uciekaliśmy etc. Wydźwięk był tego taki, że osobiście odebrałem to w sposób humorystyczny. Zamiast mnie to wzruszyć to mnie cholernie rozbawiło. Jestem przekonany, że reżyser robił sobie jaja.
Tego typu reakcja na historię nie jest mi obca. Pamiętam jak zawsze ryliśmy ze smiechu na przerwach jak na historii czytali nam texty o powstaniach śląskich na Ziemi Wodzisławskiej. Historia toczyła się w grecji, pod Maratonem i Salaminą, pod Austerlitz i Waterloo, pod Stalingradem i Monte Casino. A tu proszę, takie texty:
"Alojzy Dworniok uzbrojony w dubeltówkę poszedł wzdłuż linii kolejowej do Godowa, gdzie wdał się w bójkę z dowódcą miejscowego Grenschutzu", "Grupa Leona Kubicy pojechała furmanką do Czyżowic, gdzie do miejscowej gospody w której odbywało się zebranie Freikorpsu wrzucono dwa granaty. Po krótkiej wymianie ognia powstańcy wycofali się do rogowskiego lasu"; "Żeby zapobiec natarciu oddziału niemieckiego wysadzono most na Leśnicy w Turzy" (rzeka ma dwa metry szerokości).
Pamiętam, że ulubioną rozrywką na przerwie było czytanie tego typu textów w gablotkach na korytarzu.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
14-12-2007, 23:53 #43
Mój Kolego... to ja mam prośbę gorącą: zaznaczaj - dla nas ułomków umysłowych - gdy mówisz poezją i przenośnią a kiedy przemawiasz prozą (polecam Moliera: "Mieszczanin szlachcicem").
I nadal czekam na dowody - cytaty w sprawach innych!



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

fenix Gość
 
15-12-2007, 09:36 #44
Zamiast mówić o istocie sprawy, wdali się panowie w spory filozoficzne.

Ps.I zaznaczę, że tamte dni do dzisiaj się odbijaja czkawką. Mój wujek został zabity, ale nie tylko to dotknęło jego rodzinę. Żona, która była w nim strasznie zakochana popadła w alkoholizm. Jak popadła alkoholizm dziecko zaczęła wychowywac ulica i niestety stał się małym złodziejaszkiem.
Więc Geoś groza tamtych dni do dzisiaj sie odbija czkawką...



denzi
Liczba postów:1,278 Reputacja: 159
15-12-2007, 14:13 #45
moj ojciec ukrywal sie w austrii,mielismy wykupione bilety na pociag by spedzic z nim swieta i jaruzel nam to zabral. mialem 9 lat moja siostra 7 i mama musiala bardzo sie starac,zeby nam zastapic ukochanego tate. co prawda byla opcja wyjazdu na stale,ale,ze mama mamy (babcia Marysia) chorowala,zdecydowalismy,ze zostaniemy w tym pieknym kraju!
Jebac komune i jaruzela!!! i olejniczakaSmile



CRACOVIA i POLONIA! PRZYJAŹŃ PONAD WSZYSTKIE INNE.

denzi
Liczba postów:1,278 Reputacja: 159
15-12-2007, 14:26 #46
a gary lekko przegial z Tuskiem-facet jest ok i nigdy mu do czerwonych blisko nie bylo.
traktat podpisany w lizbonie i stan wojenny to 2 b.inne sprawy!



CRACOVIA i POLONIA! PRZYJAŹŃ PONAD WSZYSTKIE INNE.

FortArt
Liczba postów:3,501 Reputacja: 4
15-12-2007, 16:09 #47
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Raz w TV widziałem jakiś urywek filmu. Nie wiem
> co to był za film. Motyw był taki: Faciu
> (gdzieś około 1995) stoi nocą na pustawym Rynq
> w Krakowie i pokazuje jakiemuś zagranicznemu
> gościowi, jak to 10 lat temu odbywały się
> zadymy: Tu nacierało ZOMO, tu uciekaliśmy etc.
> Wydźwięk był tego taki, że osobiście
> odebrałem to w sposób humorystyczny. Zamiast
> mnie to wzruszyć to mnie cholernie rozbawiło.
> Jestem przekonany, że reżyser robił sobie
> jaja.

Wygląda mi to na "Spis cudzołożnic" Stuhra.

"Dwóch protestantów pije wódkę w katolickim Krakowie".




[Znajdź niepasujące elementy czyli rzecz o wstydzie]

chciałem zauważyć że nie masz Pan już bana tylko robisz z siebie męczennika

bana nie ma, a wstyd Wam został

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
15-12-2007, 22:09 #48
To może być ciekawe. Poczytałem sobie w internecie o tym filmie. Muszę koniecznie ten film sobie wypożyczyć i zobaczyć. Scena "kombatancka" na krakowskim Rynq jest zabójcza. Szwed to rozumię, ale Polak też protestant? Bywa. Sam piłem piwo z protestanckim pastorem na Rynq, ale cieszyńskim.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Agnan
Liczba postów:3,855 Reputacja: 27
15-12-2007, 23:42 #49
denzi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a gary lekko przegial z Tuskiem-facet jest ok i
> nigdy mu do czerwonych blisko nie bylo.


a widziałeś "Nocną Zmianę"? Co on tam robił w akcji proubeckiej?

A skoro mu tak daleko do czerwonych, to co w rządzie robią byli członkowie PZPR (Ćwiąkalski) czy tajni współpracownicy (Boni)? Nie mówię że ma ich zlinczować ale brać do rządu nie musi...




Agnan
Liczba postów:3,855 Reputacja: 27
15-12-2007, 23:59 #50
Geoś: nie chce mi się dyskutować, to temat rzeka, ale parę komentarzy do tego co piszesz.

1. Nie byłem w wojsku, ale nie sądzę by w tych latach żołnierze w 90% stanęli przeciw generałowi. To jest jednak wojsko, odmowa wykonania rozkazu może być karana neizwykle surowo na miejscu, stan wojenny dopuszczał karę śmierci (przecyztaj sobei dekret, za co tam groziła kara śmierci). Ludzie mogą się wkurzać, mogą protestować, ale protest żołnierza i wystąpienie przeciw... oj, to co innego. I wystarczyłoby, by paru rozsztrzelali na dobry początek. A myślisz że do Czechosłowacji nasi żołnierze w 68 chcieli i iść?


2. Porównanie 1 września i 13 grudnia jest chybione. To są po prostu zupełnie inne bajki. Z jednej strony masz napad obcych na kraj. A z drugiej wojna przeciw własnemu narodowi zrobiona przez narzuconą przez obcych "naszą Big Grin" władzę.

3. Wyniki wyborów 1993... He, he. Przecież nie jesteś głupi... To czemu takie rzeczy piszesz?

Po pierwsze, "najbardziej świadomych i aktywnych społecznie" (cytat z podrecznika do wychowania obywatelskiego z lat 7--tych) czyli członków PZPR były 2-3 miliony. Oni mieli rodziny... Oczywiście, członkowei PZPR byli rózni. Ale wielu z nich było w układach... Ile osób było związanych z UB, MO, ile donosiło i bało się by cos nei wypłynęło?

Po drugie, demokracja ma to do siebie, że głos Twój (świadomego wyborcy, choć jak widzę do Twojej opcji gospodarczej bardzo mi daleko) jest tyle samo wart, co głos menela spod budki z piwem który np. Michnika utożsamia z PISem. Tkie badania były robione w latach 90-tych - kto sie kojarzy obywatelowi z jaką partią i wyniki były szokujące.

Po trzecie, to było 4 lata po 1989... Ludzie nienawidzili komuny. W małopolskim bardizej, w zielonogórskim mniej. Ale niednawidzili. Wygraliśmy! Tymczasem wygraliśmy wybory w roku 1989, a Sejm był ich...Mieliśmy w Polsce wojska radzieckie... I jeszcze gruba kreska... No i gospodarka. Bo by się chciało, by było tak fajnie jak na Zachodzie. Czyli praca jak poprzednio "ide do biura, odsiedzę 8 godizn, wypiję herbatkę, dajcie mi pensje", :"czy sie stoi czy się leży" i bym za to mógł wszystko kupić, by było w sklepach i by było tanio. No niestety, za pewne rzeczy trzeba zapłaci - tyle ile są warte. A komunistyczna władza każdej grupe chyba dała serię przywilejów. Zniżki tu i tam, premie, darmowe wczasy, czynsz nizutki... takie ochłapy, ale zabranie czegokolwiek (czytaj: przywrócenie normalności) to od razu krzywda... Nie o to chodziło... Miało być tak - "pracuję jak pracowałem, to co maiłem darmo mam darmo, a dosataję peinuiezy tyle, ze mogę sobie kupić auto, telwewizor kolorowy i na Bermudy pojechac"... I wielu sięto nei podobało, i efekt wyborczy taki jak był. A jak jest teraz? Wybory wygrywane na znmianę - jedni naobiecują, okazuje się - nie tyo,. głosuje się na innych,

Dodać należy, że nasze kolejne władze popisują się jak widać i aż się proszą by na nich wiecej nie głosować Big Grin

Nie dziw się więć wynikom wyborów. Co nie znaczy że nie były one zdeczka kompromitujące.



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
16-12-2007, 05:05 #51
Sorry, ze piszę prawie w środq nocy, ale obudziłem się i zaraz chciałbym jeszcze zasnąć, bo jadę około 7 z teściem i żoną do Wodzia, bo muszę wziąć udział w pewnej Mszy, a następnie ściągnąć do Zabrza na 17-tą, bo mam ćwiczenia z demografii. Więc raczej się w odpowiedzi nie będę rozpisywał, ale bardzo krótko.

Ad. 1. Inaczej by się żołnierz zachowywał, gdyby reakcja społeczeństwa na wprowadzenie stanu wojennego była masowa, a co innego gdyby była taka jak była: prawie żadna. Piszę to w kategoriach statystycznych, a więc z pełnym szacunkiem dla ofiar. No cóż powiedzmy sobie szczerze: w miastach nie powstały barykady a lasy nie zaroiły się od partyzantów. Sądzę, że wielu żołnierzy (zarówno zawodowych jak i poborowych) rwało się do walki i to niekoniecznie po stronie Jaruzela.

Ad. 2. Przecież to nie ja porównuję 1 września i 13 grudnia, chociażby z tego powodu, że pierwsza data rozpoczynała rzeczywiście wojnę w pełnym tego słowa znaczeniu, a w drugim przypadq możemy mówić o wojnie w sensie metaforycznym. Zamachu majowego 1926 w którym zginęło jakieś 4 lub 20 razy ludzi więcej niż w stanie wojennym Jaruzela na ogół się też wojną nie nazywa, choć była to jakaś tam masakra narodu polskiego przez naród polski.

Ad. 3. Długa historia: stosunek narodu polskiego do Komuny nie był taki jak się to Zuberkowi wydaje. Twoje argumenty jednak trochę uwłaczają narodowi polskiemu. Jak myślisz czy w hipotetycznych wyborach w Polsce w roq 1948 NSDAP zdobyłaby więcej niż 0,1% głosów z tego powodu, że być może zaopatrzenie w sklepach i w ciepło w kaloryferach było gorsze niż w 1944? Jak z tego widać Naród Polski miał jednak nieco inny stosunek do PZPR niż NSDAP. W roq 2001 minęło już 11 lat od obalenia Komuny, Twoje argumenty już straciły na znaczeniu, a dwie partie postpezetpeerowskie SLD-UP i Samoobrona zdobyły razem bezwzględną większość. W 2000 roq członek KC PZPR Kwaśniewski zdobył bezwzględną większość w wyborach prezydenckich. A gdyby wolne wybory odbyły się, powiedzmy w roq 1965, 1970, 1975 jesteś tego taki pewien, ze skończyłyby się totalną klęską Komuchów, bo ja nie. Jesteś taki pewny, że Postkomuchy nie powtórzą swojego sukcesu z roq 1993 lub 2001 w jednych z następnych wyborów, bo ja nie.






Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Karvin
Liczba postów:6,735 Reputacja: 2,951
16-12-2007, 05:41 #52
Agnan Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> A skoro mu tak daleko do czerwonych, to co w
> rządzie robią byli członkowie PZPR
> (Ćwiąkalski) czy tajni współpracownicy (Boni)?
> Nie mówię że ma ich zlinczować ale brać do
> rządu nie musi...
>

Agnan jak Cię lubię
a co robili w poprzednim rządzie (tak przecież dalekim od czerwonych - przynajmniej w teorii) byli członkowie PZPR (za długo by wymieniać) czy tajni współpracownicy (Jasiński)





Cracovia Pany!

Agnan
Liczba postów:3,855 Reputacja: 27
16-12-2007, 17:35 #53
Karvin Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Agnan Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
>
> > A skoro mu tak daleko do czerwonych, to co w
> > rządzie robią byli członkowie PZPR
> > (Ćwiąkalski) czy tajni współpracownicy
> (Boni)?
> > Nie mówię że ma ich zlinczować ale brać
> do
> > rządu nie musi...
> >
>
> Agnan jak Cię lubię
> a co robili w poprzednim rządzie (tak przecież
> dalekim od czerwonych - przynajmniej w teorii)
> byli członkowie PZPR (za długo by wymieniać)
> czy tajni współpracownicy (Jasiński)
>
>
>
>
>

Karvin: a czy ja pisałem coś o poprzednim rządzie?

Ja napisałem o tym rządzie i o związkach jego paru członków z komuną...
- a co, nieprawdę napisałem?



Agnan
Liczba postów:3,855 Reputacja: 27
16-12-2007, 17:45 #54
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A gdyby wolne wybory odbyły się,
> powiedzmy w roq 1965, 1970, 1975 jesteś tego taki
> pewien, ze skończyłyby się totalną klęską
> Komuchów, bo ja nie.


Oczywiście, że nie skończyłyby się klęską komuny. Nie wiesz, jak ludzie się wtedy bali? W ogromnej większości? BaLi się NIE PóJść na wyboru, bali się w ogółe WEJść DO KABINY... manifestacyjne wrzucali kartki "na listę FJN"... A jescze Kraków był wyjątkowo reakcyjny...


To, co dało szansę, to była wizyta Papieża w 1979 roku. Ludzie zobaczyli jak ich - tyhc "nie prorządowo" myslących jest dużo...


> Jesteś taki pewny, że
> Postkomuchy nie powtórzą swojego sukcesu z roq
> 1993 lub 2001 w jednych z następnych wyborów, bo
> ja nie.
>

Nie jestem...

Po pierwsze, starsi ludzie umierają, wyborcami zostają młodsi - w tym roku głosował rocznik 1989. Ci co nie przeżyli komuny, w bardzo wielu przypadkach mają to fgdzieś...

Po drugiej, jak napisałem, nasze kolejne władze dają non stop pokazy nieudolności. I wielu wyborców zagłosuje po prostu na innych... A komuna może być tymi innymi... Zresztą w obecnej socjaldemokracji coraz mniej byłych PZPR-owców...

I - o czym też trzeba pamiętać - do PZPR wpisywało się wielu ludzi, którzy po prostu chcieli robic karierę,. Oni gdzieś mieli ideologie, jakeiś wartości. Ono chcieli się urządzic i "pokarierować". Tackich ludzi jest masa. Oni wciąż są, wciąż nowi... Gdyby nic sie nie zmieniło, byliby dziś w PZPR. Ale teraz są w Platformie, w PIS, w SLD... Róznie. Ja nie mówię że wszyscy, oczywiście. Ale sporo jest takich. Sam znam aktywncyh członków tak PIS, jak Platformy, byłych członków PZPR.
Do UPR nie przyjdą... bo tu szansa na karierę mała... Tu członkami zostają z przekonań... Big Grin




kajman
Liczba postów:1,030 Reputacja: 3
16-12-2007, 18:15 #55
16 grudnia 1981

w dniu tym doszło do masakry górników strajkujących (strajk okupacyjny) przeciw ogłoszeniu stanu wojennego. Podczas pacyfikacji siłami milicji oraz wojska i wyniku strzałów oddziału ZOMO zginęło 9 górników, a 21 zostało rannych (źródło Wikipedia)

WALCZYLI O WOLNĄ POLSKĘ!
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

ps. Swoją drogą to przypomniał mi się poniedziałkowy program publicystyczny w TVP1 "Warto Rozmawiać", który dotyczył przestrzegania praw człowieka.
Byli zaproszeni znakomici goście jak Ahmed Zakajev (premier Czeczeńskiej republiki Iczeria), włoski eurodeputowany, rzecznik praw obywatelskich, członek helsińskiej fundacji praw człowieka, Adam Borowski (działacz niepodległościowy), Adam Jurek i inni
Wstępem do rozmowt było przypomnienie Polskich wydarzeń z 13 grudnia'81 roku oraz reakcji wolnego świata na te wydarzenia. Jak wiadomo, po wprowadzeniu stanu wojennego przez rząd sowiecki w Polsce jedynym krajem, który wprowadził sankcje ekonomiczne wobec Rosjan były USA a wspólnota Europejska zdystansowała się wobec Amerykańskiej polityki (już nie będę tu wspominał o poczynaniach w tym okresie niemiec czy francji żeby nie zaciemniać obrazu, ale jak znajdę chwilkę to z chęcią opiszę w innym temacie). Wówczas to na wysokości zadania stanęły zachodnie SPOŁECZEŃSTWA, których presja wymusiła na politykach gest poparcia dla Polskiej Solidarności. O swoich doświadczeniach z tego okresu wspominał włoski eurodeputowany, który uznał tamten ruch społeczny solidaryzujący się z Polakami, w którym sam uczestniczył, za najpiękniejszy okres swojej młodości.
Następnie zostały zaprezentowane zdjęcia wykonane w Czeczenii, które również częścią wystawy w parlamencie UE zorganizowanej prze Adama Borowskiego. Człowiek ten w wyniku wydarzeń grudnia '81roku został internowany, a teraz będac świadomy wsparcia jakiego wówczas uzyskaliśmy od wolnego świata, czuje się w jakiś sposób zobowiązany do odwdzięczenia się w podobny sposób Czeczenom. Oczywiście jego wystawa w parlamencie UE została szybko zlikwidowana. Z rozmowy z przebywającym na emigracji w Londynie Ahmedem Zakajevem dowiedziałem sie iż jest On bardzo wdzięczny Polakom, którzy jak się wyraził póki co, jako jedyni odważyli się upomnieć o przestrzeganie praw człowieka przez Rosjan w stosunku do Czeczenów. Powiedział też, iż losy Polaków i Czeczenów są bardzo podobne i jesteśmy dla nich wzorem ponieważ udowodniliśmy, że dzięki determinacji i poświęceniu można odzyskać wolność. Stwierdził również iż Czeczeni z wielką radościa przyjęli przystąpienie polski do UE gdyż widzą w tym szansę dla podniesienia ich dramatu na forum międzynarodowym. Zaproszony rzecznik praw człowieka zasygnalizował problem wyludnienia Czeczeńców z ich siedzib na wskutek kłamliwej propagandy rozsiewanej przez rosję oraz gangi przemytnicze, którzy rozsiewaja plotki jakoby Polska miała dostawać ogromne pieniądze z UE na pomoc dla Czeczenów, a po wejściu do strefy schengen nasz kraj miałby wstrzymać przyjmowanie uchodźców politycznych. Skutki są takie że Czeczeni masowo opuszczają swoje tereny, a reszta jest w dalszym ciągu co jakiś czas znika w "tajemniczych okolicznościach".Obecnie ciężko jest znaleść w Czeczeni rodzię, która by nie straciła kogoś z bliskich w wyniku działań wojennych czy w tzw. obozach filtracyjnych(<http://pl.wikipedia.org/wiki/Obozy_filtracyjne_w_Czeczenii>), a bilans ofiar liczy ponad 150 000. Adam Borowski zwrócił uwagę iż Polacy ze względu na swoja historię powinni najlepiej rozumieć roszczenia i walkę Czeczenów o niepodległość, tym bardziej, iż walczą Oni z tym samym wrogiem.
Następna część rozmowy dotyczyła łamania praw człowieka w stosunku do najsłabszych i bezbronnych obywateli czyli nienarodzonych dzieci w kontekście niedawno ujawnionej bulwersującej Hiszpańskiej afery tzw. nielegalnych późnych aborcji w tamtejszych klinikach (http://www.rp.pl/artykul/69986,73264.html). W skrócie chodzi o to iż zabijano nawet 9 miesięczne dzieci, a afera jest na całą Europę bo przyjeżdżały tam laski z całego kontynentu (najwięcej chyba ze Skandynawii). Cena za takie zlecenie wzrastała wraz z każdym miesiącem ciąży o kolejny 1000 E.
Obydwa te aspekty łamania praw człowieka zostały sprytnie połączone ze soba przez autora programu cytatem ze słów Matki Teresy z Kalkuty, skierowanych do uczestników międzynarodowej konferencji ONZ w Kairze w 1994 r.
"Wiele razy powtarzam - i jestem tego pewna - że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest aborcja. Jeżeleli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się wzajemnie pozabijali?"

Po tym programie przypomniały mi się wiszące na mieście plakaty zapraszające na wystawę w Urzędzie Miasta Krakowa pt. Czeczenia - ostateczne rozwiązanie", którą chciałem obejżeć. Niestety okazało się że już za późno, bo wystawa była do 7 grudnia.
<http://pl.youtube.com/watch?v=xhqe-e1nHI4>

tej wystawy chyba jeszcze w necie nie ma ale znalazłem inne zdięcia
<http://www.chechnya.250x.com/foto.htm> (UWAGA! Zdjęcia zawierają sceny drastyczne!)




[Obrazek: alroxz.jpg][Obrazek: 2n6rcd3.jpg]
[i]"Aż do śmierci stawaj do zapasów o prawdę, a Pan Bóg będzie walczył o ciebie" (Syr 4,28)[i]

kajman
Liczba postów:1,030 Reputacja: 3
16-12-2007, 21:11 #56
13 Grudnia-stan wojenny

cz 1.<http://pl.youtube.com/watch?v=bWSKVjmug1Q>
cz 2.<http://pl.youtube.com/watch?v=bjrJ6c5SKvk&feature=related>

bardzo fajnie zrobiony filmik !



[Obrazek: alroxz.jpg][Obrazek: 2n6rcd3.jpg]
[i]"Aż do śmierci stawaj do zapasów o prawdę, a Pan Bóg będzie walczył o ciebie" (Syr 4,28)[i]

Karvin
Liczba postów:6,735 Reputacja: 2,951
17-12-2007, 03:07 #57
Agnan Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Karvin Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Agnan Napisał(a):
> >
> --------------------------------------------------
>
> > -----
> >
> > > A skoro mu tak daleko do czerwonych, to
> co w
> > > rządzie robią byli członkowie PZPR
> > > (Ćwiąkalski) czy tajni
> współpracownicy
> > (Boni)?
> > > Nie mówię że ma ich zlinczować ale
> brać
> > do
> > > rządu nie musi...
> > >
> >
> > Agnan jak Cię lubię
> > a co robili w poprzednim rządzie (tak
> przecież
> > dalekim od czerwonych - przynajmniej w
> teorii)
> > byli członkowie PZPR (za długo by
> wymieniać)
> > czy tajni współpracownicy (Jasiński)
> >
> >
> >
> >
> >
>
> Karvin: a czy ja pisałem coś o poprzednim
> rządzie?
>
> Ja napisałem o tym rządzie i o związkach jego
> paru członków z komuną...
> - a co, nieprawdę napisałem?
>

Agnanie piszesz "skoro mu tak daleko do czerwonych" - rozumiem że negujesz tę odległość - więc zastanawiam się czy w przypadku poprzedniego też negujesz?
a jeśli nie to widzę tu nieścisłość Smile




Cracovia Pany!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
17-12-2007, 04:07 #58
Przepraszam za dygresję osobistą. Wydedukowałem Karvin, że albo masz problemy ze spaniem, albo znowu w USA siedzisz.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Karvin
Liczba postów:6,735 Reputacja: 2,951
17-12-2007, 15:48 #59
ani jedno ani drugie




Cracovia Pany!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
17-12-2007, 21:26 #60
No to może jakaś Japonia abo co?



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.






Skocz do: