Witaj! Logowanie Rejestracja
13 grudnia 1981 r. - Pamiętamy.



tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
17-12-2007, 22:09 #61
Skoro ktoś nie wie: albo kiedy się urodził albo kiedy zaczął się stan wojenny... bo nie wie się ile lat miało się w grudniu 1981 roku - ma się wtedy 22 lata (a nie "coś koło tego"... bo równie dobrze może być 21 jak i 23). Skoro ktoś twierdzi, że (mówiąc oględnie) stan wojenny był dlań czymś kompletnie obojętnym, to...
...PYTAM...
...w jakim celu uczestniczył w 100 zadymach (jakież określenie wspaniałe... górnicy z "Wujka" też brali udział w zadymie?). No zgoda, obniżył później do 30. Aczkolwiek ta liczba też wydaje się lekko zawyżoną... No, chyba że zostanie przed nami odkryta nieznana historia stanu wojennego, nieznane nawet i historykom i IPN-owi fakty.
No to po co uczestniczył? Chyba tylko dla jaj.... bo wpisy, że jadł przed takowymi, bo się nie bał że będą strzelać... to tylko obrażają pamięć śmiertelnych ofiar, uczestniczących świadomie w DEMONSTRACJACH przeciwko stanowi wojennemu, komunie etc.



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ


Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
17-12-2007, 22:12 #62
Ty obraziłeś moją żonę, więc nie uważam cię za człowieka honorowego, po prostu nie chcę z tobą dysqtować.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
17-12-2007, 22:18 #63
Od kilku tygodni czekam na cytaty potwierdzające Twe tezy... również tę ostatnią


Wyręczę Cię, zapewne chodzi o taki wpis:
@#$%& MAC... to jest temat o zgodach a nie o Waszych Panowie Przemądrzy dywagacjach!
Robert... w tym temacie: KOSMOS!
Bo:
Zubereg zachwyca się patrząc na swój dziewiczy penis nieobrzezany,
Geoś będzie swymi lewackimi poglądami nawet za cenę Basi "w czynie społecznym" do kołchozu seksualnego oddanej
ważne, że znów sobie pogadają, popiszą...
PRECZ Z POGLĄDAMI POZAKLUBOWYMI Z TEGO FORUM!


I zapewniam Cię, to nie było obrazą Twej Małżonki tylko co najwyżej oceną Twej zdolności do poświęceń na rzecz systemu, który ma - wedle Ciebie - opanować świat w XXI wieku. Wedle mnie tym wpisem bardziej powinien poczuć się obrażony Zubereg... ale widocznie potrafi czytać "bardziej ze zrozumieniem"



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
17-12-2007, 23:42 #64
Ja pamiętam moje dialogi za czasów stanu wojennego z moim qzynem Lesiem. Ja grałem wówczas dzisiejszego Zuberka, a on mnie. Oczywiście gadaliśmy po śląsq, ale żeby nie mieszać, to od razu przetłumaczę to na polski.

-Ja: Lesiu zobaczysz. Wkrótce się ruszy. To było tylko zaskoczenie, ale jak śnieg stopnieje, to wszystkie fabryki staną.
-Lesiu: Jarek, mówię ci, nic nie będzie. Ja obserwuję moich kolegów na kopalni. Wszyscy mają dość. Ci ludzie z Solidarności myślisz, że są lepsi od tych partyjnych. Nikt już ich nie słucha...

Za dwa miesiące:
-Lesiu: No i co??? Śnieg stopniał i ruszyło się coś? Jeszcze obstajesz przy tym, że tu jakaś rewolucja wybuchnie???
-Ja: Poczekaj jeszcze miesiąc, dwa. I zaraz się ruszy!
-Lesiu: Hahahaha! Chyba w twojej głowie. Mówię ci Jarek, nic się nie ruszy!

Za kolejne dwa miesiące:
-Lesiu: I co???? Ruszyło się??? Nadal jesteś taki naiwny. Wyrośnij Jaruś z krótkich majteczek i przestań wierzyć w bajki.
-Ja: Poczekaj jeszcze chwilę i sie ruszy.

Te dialogi mi do złudzenia przypominał dialogi jakie prowadziłem z ludźmi w knajpach jak USA i Wielka Brytania zaatakowały Irak.

-Ja: Jeszcze nie odkryli broni masowego rażenia Hussajna, ale to kwestia czasu.
-Knajpiany Interloqtor: Głupiś Profesor [mam taką xywę w wodzisławskich barach, tak po prostu do mnie mówią]. Żadnej broni nie ma i nie będzie.
-Ja: To tylko kwestia czasu.
-Knajpiany Interloqtor: Ten cały Bush robi ludzi w konia.

I tak dalej i tak dalej. Co posiedzenie w knajpie się podniecałem jak jakiś proszek w beczce odkryto. A jak się okazywało, że to polifoska to mi się głupio robiło.
Ale co rozmowę to słabłem w argumentacji. Już nie mówiłem, że kto jak kto, ale USA nie może kłamać.
W końcu się poddałem. Dziś już nikomu nie mówię, że się ruszy, ani że Ameryka mówi prawdę, bo wiem, że to fałsz.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

ipswich
Liczba postów:752 Reputacja: 52
17-12-2007, 23:44 #65
Byłem ośmioletnim łebkiem mieszkającym w pobliżu Arki i widzącym na własne oczy ,,zabawę z zomo'' i czujacym na własny nos gaz łzawiący co miesiąc 13-go każdego miesiąca prawie do końca stanu wojennego(w rocznicę śmierci Bogdana Włosika zabitego przez zdekonspirowanego przez niego UB-eka podczas mszy w Arce Pana 13 10 1982)
-
Jedno pytanie do dzis od tamtego czasu mnie nurtuje:jak niektórzy moi ziomale mogli być później kibicami Gwardyjskiego Towarzystwa Sportowego...
I jak można tak relatywizować historię jak jeden z przedmówców.
Czy rodzicom B. Włosika powiedziałbyś dziś to samo ? Mam wrażenie że bez mrugnięcia okiem zakwalifikowałbyś ich jako stetryczałych i sfrustrowanych wyznawców o.Rydzyka



BIAŁOCZERWONE to barwy NIEZWYCIĘŻONE!!!!!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
17-12-2007, 23:52 #66
Co to sa poglądy klubowe, a co pozaklubowe?????



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
18-12-2007, 00:18 #67
Gdybyś Panie G. zadał sobie nieco trudu intelektualnego, to zapewne byś zauważył, że wątek w którym zamieściłem ten wpis dotyczył tzw. "zgód". W takowym temacie OBOWIĄZUJE OGÓLNA WEWNATRZKLUBOWA (WEWNATRZKIBICOWSKA) JEDNOSC... Bez względu na wiek, płeć, poglądy polityczne, wykształcenie etc. Oczywiście, nie odbiera to nikomu prawa do indywidualnych sympatii ... Co najwyżej nie wyrazisz, że Le: która jest "k..." a która "Przyjacielem". Jeżeli jesteś Kibicem (żadnym hoolsem, kibolem....) nie powinieneś tego podważać.
Ale Twej sprytnej, aczkolwiek rozpoznawalnej i w sumie prymitywnej sztuczce socjotechnicznej nie poddam się.
Wróć Człowieku do tematu zasadniczego, odpowiadaj na pytania Ci zadawane, wątpliwości Ciebie dotyczące - w kontekście 13.12.1981

=>=>=> Ipswich... ten Pan w tej konkretnie "zabawie" czy "zadymie" nie uczestniczył. Nie była jedną z jego 100 (czy 30). Stąd trudno mu zająć stanowisko



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
18-12-2007, 08:27 #68
Przepraszam bardzo, a czy ja tu popieram Jaruzela??? Ja tylko mówię, że reakcja społeczeństwa na stan wojenny była znikoma, że Polacy przez nikogo naciskani dobrowolnie zagłosowali na Komuchów etc, etc, etc. Przecież to sa obiektywne fakty, a nie jakaś moja interpretacja. Ale jak Ci już na tym tak bardzo zależy, to od następnego postu będę pisał o szturmie na budynek KC PZPR w którym zgineło 2000 osób, o oblęzeniu przez Solidarność, KPN i zbuntowane oddziały polskie garnizonu sowieckiego w Legnicy, o tym jak rozwścieczony tłum powiesił na Rynq Jaruzela, jak wygrzebał z ziemi i sprofanował zwłoki Gomułki, o tym jak w wolnych demokratycznych wyborach Postkomuchy otrzymały 0,00000000000000000000000000000000000000000000000000000000001 % głosów.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Elwood
Liczba postów:266 Reputacja: 14
18-12-2007, 09:17 #69
tacy dwaj Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Skoro ktoś nie wie: albo kiedy się urodził albo
> kiedy zaczął się stan wojenny... bo nie wie
> się ile lat miało się w grudniu 1981 roku - ma
> się wtedy 22 lata (a nie "coś koło tego"... bo
> równie dobrze może być 21 jak i 23). Skoro
> ktoś twierdzi, że (mówiąc oględnie) stan
> wojenny był dlań czymś kompletnie obojętnym,
> to...
> ...PYTAM...
> ...w jakim celu uczestniczył w 100 zadymach
> (jakież określenie wspaniałe... górnicy z
> "Wujka" też brali udział w zadymie?). No zgoda,
> obniżył później do 30. Aczkolwiek ta liczba
> też wydaje się lekko zawyżoną... No, chyba że
> zostanie przed nami odkryta nieznana historia
> stanu wojennego, nieznane nawet i historykom i
> IPN-owi fakty.
> No to po co uczestniczył? Chyba tylko dla jaj....
> bo wpisy, że jadł przed takowymi, bo się nie
> bał że będą strzelać... to tylko obrażają
> pamięć śmiertelnych ofiar, uczestniczących
> świadomie w DEMONSTRACJACH przeciwko stanowi
> wojennemu, komunie etc.


Obawiam się, że to tylko Baron Munchausen, w związku z tym, należy wszystkie wypowiedzi tego pana traktować z przymrużeniem oka.....



[Obrazek: Elwood.jpg]

Całkowita mądrość świata jest wielkością stałą w czasie. Problem w tym, ze ludzi wciąz przybywa

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
18-12-2007, 20:24 #70
Gdyby Pan G. napisał, że popierał stan wojenny i Jaruelskiego... to pal licho, by mozna się pokłocić na tematy ważne i zasadnicze.
Problem Pana G. polega na tym, że dlań to wydarzenie było obojętne.
I to boli każdego. Zapewne nawet Jaruzelskiego by takie stanowisko "zabolało".
Szkoda, że ówczesny student UJ nie wie, że niemal w przedzień ogłoszenia stanu wojennego zakończył się na jego uczelni strajk studenci, że nie ma pojęcia o stanowisku Senatu Uczelni.
On w "zadymach" brał udział.. W ilu? Tego sam nie wie. Jakich? Też też nie wie. Po co? Tego też nie wie.
Powtarzam - gdyby tutaj wpisał się gorący zwolennik stanu wojennego... to przynajmniej by można porozmawiać, podyskutować, wymienić się argumentami. Nawet z założeniem, że nikt nikogo do swych racji nie przekona.

Pan G. mami wynikami wyborów do Sejmu. Oszukuje przy tym ludzi, którzy są bardzo, bardzo młodzi i o wielu sprawach, wydarzeniach nie wiedzą. Jakimż to zaufaniem cieszą się postkomuniści?
To dla prawdy historycznej podaję pełne wyniki postkomuny w poszczególnych wyborach:
1991 - 1,34 miliona głowsów - 12% - 60 mandatów (w Senacie 4)
1993 - 2,81 miliona głosów - 20,6% - 171 mandatów (w Senacie 37) .... toż to te wybory, które Pan G. pokazuje jako tryumf postkomunistów
1997 - 3,55 miliona głosów - 27,! % - 164 mandaty (w Senacie 28)
2001 - 5,4 miliona głosów - 41% - 216 mandatów (w Senacie 75).. uznajmy to za "błędny wybór społeczeństwa", bo nadchodzi rozliczenie, społeczeństwo się reflektuje... Wybory roku..
2005 - 1,33 miliona głosów - 11,3% - mandatów 55 (w Senacie 0)... czyli wracamy do stanu posiadania z 1991 roku
... ktoś się z kimś łączy (nie wszystkie głosy są na postkomunistów, część i to spora jest na różne odcienie różu) ...
2007 - 2,18 miliona głosów - 13,15% - 53 mandaty (w Senacie 0 no, niech będzie 1)

I jeszcze jedno... Rolzew Polskiej Krwi w stanie wojennym, jakieś "powstanie" czy inny silny opór społeczny (łacznie ze zbrojnym) mógł byc tylko i wyłacznie na rękę sługusom Moskwy. Społeczeństwo to zrozumiało "w try miga", tej postawie sprzyjał i Kościół Katolicki (i inne Kościoły również), i szybko uformowane władze podziemnej Solidarności. A MY POLACY I TAK SWOJE WYWALCZYLIŚMY - NIEPODLEGŁOŚĆ! Kraje, którychwładze miały wielką ochotę spcyfikować "najweselszy barak obozu socjalistycznego" już nie istnieją (ZSRR, Czechosłowacja, NRD). A my? Nadal w swych granicach, z rządami które sami sobie wybieramy (bez względu na indywidualne poglądy, czy nam się to podoba czy nie).





[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
19-12-2007, 11:42 #71
Czy ja mówię, że dla mnie jest stan wojenny obojętny? Ja twierdzę tylko tyle, że ani komuny, ani stanu wojennego za bardzo nie pamiętam, w tym sensie, że wryłyby mi się te czasy w jakiś szczególny sposób, że cały czas by mi się przypominały. Jak wyjżę przez okno to zdaję sobie sprawę, że tu przed tym akademikiem stało 5x mniej aut i były 5x mniejszej jakości, ale to się odbywa dopiero po reflexji, nie spontanicznie. Ja wiem, że w Krakowie na Rynq nie było ogródqw piwnych, ale jak wchodze na Rynek, to jakaś pierwsza myśl jaka mi się nasuwa, nie jest taka: oż qrka, 20 lat temu tych ogródków nie było. Choć po reflexji oczywiście zdaję sobie z tego sprawę. Po prostu nie pamiętam Komuny jako Komuny przedreflexyjnie, spontanicznie. Tęsknię do czasów sielankowego dzieciństwa i młodości z łezką w oq, oczywiście nie dlatego, ze wtedy była Komuna, to oczywiste. Nie zachodziło jednak wówczas nic takiego, że moja tęsknota przemieniałaby się w przerażenie. Ktoś, kto dzieciństwo spędziłby w obozie koncentracyjnym albo w gułagu zapewne by do dzieciństwa nie tęsknił.

Co do argumentów dotyczących wyborow jakie przytacza TD. Przypominają mi one argumentację Komuchów za tak zwaną "demokracją socjalistyczną" przeciwko tak zwanej "demokracji burżuazyjnej". No tak Postkomuchy nie uzyskali bezwzględnej większości głosów, ale względną i rządzili. Przypominają mi się słowa pewnego Sowieta w dysqsji z Amerykanem: "U was jest [powiedzmy] 1000 partii politycznych, a u nas 1, czy w takim razie uważa pan, że u was jest 1000 razy więcej demokracji niż u nas?" Albo jak mi argumentował Ustiancew: "Czy ty uważasz, że Prezydent USA może reprezentować naród amerykański, jeżeli głosowało na niego 23% uprawnionych do głosowania?" (Nie pamiętam, czy jeszcze dodał, że u nich na KPZR głosuje 99,97% uprawnionych.)
Nawiasem mówiąc członek KC PZPR Kwach uzyskał w swoich drugich wyborach prezydenckich bezwzględną większość głosów (Wyrażając się językiem Rompera Stompera w narodzie polskim polaczkowie przeważają nad Polakami.)

Jeszcze jedna uwaga: odnośnie "wewnątrzkibicopwskiej jedności". Szefem Cracovii jest Pezetpeerowiec (zresztą jeżeli dobrze zrozumiałem treść pewnego textu historycznego, po 2 WW większośc szefów Cracovii to byli Pezetpeerowcy), na Forum panuje Antykomunizm. Za patrona klubu uważany jest Jan Paweł II, ale gdy zaatakowałem Rompera Stompera argumentami JP II, że rasizm jest ciężkim grzechem i niegodny jest człowieka, zostałem wściekle zaatakowany przez TD. Innym razem mnie wściekle zaatakował TD, gdy wspominałem o Żydach w Cracovii, a po ulicach chodzą kibice Cracovii z żydowskimi szalikami i napisami. No więc jeżeli w ogóle coś takiego jak kibicowska jedność, to jak się powinienem zachowywać: być propezetpeerowcem czy antypezetpeerowcem, być zwolennikiem chrześcijaństwa czy rasizmu, być filosemitą czy antysemitą? Jeżeli TD jest taki pewien tego, że istnieje coś takiego jak kibicowska jedność, to niech sporządzi odpowiedni kodex JEDYNIE SŁUSZNYCH poglądów, wtedy się do niego ustosunqję.

Panowie, idę wypocząć. Dziś popijawa na Wydziale. Wprawdzie postanowiłem nie pić w Adwencie, ale nie była to jakaś oficjalna przysięga, ale takie sobie wewnętrzne postanowionko, które mogę realizować, albo zawiesić. Więc chyba sobie dzisiaj coś golnę. Jutro jadę do Wodzia. Mam do was miłą wiadomość: znikam na pewien czas z Forum, bo mnie już te polemiki cholernie nudzą i męczą. Nie spodziewajcie się odpowiedzi ode mnie.
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roq.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
19-12-2007, 16:38 #72
Panie G., Pan ma problem PO CZĘSCI typowo męski. Dlaczego tylko PO CZĘŚCI? Bo Pan lubisz "wkładać w usta" ... (to jest ta część) słowa, których inna osoba nie wypowiedziała (to ten brak, który uzasadnia sformułowanie PO CZĘŚCI).
Reszta... na priv Ci napiszę by nie zaśmiecać forum



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
19-12-2007, 22:17 #73
No to Querwa powiedz wprost:
Pezetpeerorowiec może być szefem Cracovii, albo nie może?
Moim zdamiem klub, który w ciagu kilkudziesięciu ostatnich lat miał za szefa Pezetpeerowca i nadal go ma, nie ma żadnego moralnego prawa podskakiwać innym klubom w temacie: My jesteśmy czyści, a wyjesteście czerwonymi swiniami.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Agnan
Liczba postów:3,855 Reputacja: 17
19-12-2007, 23:23 #74
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> No to Querwa powiedz wprost:
> Pezetpeerorowiec może być szefem Cracovii, albo
> nie może?
> Moim zdamiem klub, który w ciagu kilkudziesięciu
> ostatnich lat miał za szefa Pezetpeerowca i
> nadal go ma, nie ma żadnego moralnego prawa
> podskakiwać innym klubom w temacie: My jesteśmy
> czyści, a wyjesteście czerwonymi swiniami.
>

Geoś: zrozumże różnicę.
Rozgarnięty jesteś człowiek, powinieneś zrozumieć.

1. PZPR-owiec PZPR-owcowi nierówny. Inna rzecz aparatczyk, członek władz, szuja, itp. a inna zwykły członek PZPR. Inna rzecz człowiek który robił karierę dzięki koligacjom i układom partyjnym i bez nich byłby nikim a inna człowiek taki jak Filipiak, który to, co osiągnął, to dzięki rzeczom merytorycznym.

Co nie znaczy oczywiście że popieram wpisanie się kogokolwiek do PZPR. Ale wiem że np. w środowisku robotniczym niektórzy ludzie wpisywali się - nazwijmy to, z głupoty. Z nieświadomości pewnych rzeczy. Zwłaszcza dawno temu. Grubo przed rokiem 1970.

2. Fakt, że klub miał za szefów PZPRowców nie ma tu żadnego znaczenia. Układy w czasach których, jak twierdzisz, nie pamiętasz, były takie że na rozmaitych stanowiskach nie-członek PZPR nie mógł być. Ilu było w latach 70-tych bezpartyjnych rektorów wyższych uczelni? Czy dlatego te uczelnie nie mogą się teraz wypowiadać o komunie? A inna rzecz fakt, że ten co stał na czele klubu był członkiem PZPR, a inna, ze pewne klubuy dzięki układom z komuną, PZPR, wojskiem, MO były hołubione i miały serię profitów (Legia, Wisła, Gwardia Warszawa) a inne były przez te układy systematycznie niszczone (Cracovia, Polonia Warszawa).


Nie wierzę żebyś tego nie rozumiał.





Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
20-12-2007, 04:59 #75
Acha. No to rozumię. No bo jeszcze dwa miesiące temu TD mówił o moim ojcu co innego. Czyli być takim sobie szeregowym Pezetpeerowcem to nic złego. Czy TD też zmienił na ten temat zdanie: szeregowy Pezetpeerowiec może być szefem Cracovii, szeregowy Pezetpeerowiec ok, Pezetpeerowiec sqrczysyn be. Choć mi by o wiele bardziej imponowało coś takiego: Filipiak chce zostać szefem Cracovii. Na co Cracovia:
"Panie Filipiak! My nie jesteśmy W.isła! My mamy zasady! Taki Żur w czasach stalinowskich ODMÓWIŁ przyjęcia nas w poczet stalinowców. To teraz, za wolnej Polski, kiedy już nikt nas nie naciska, Pan sobie wyobraża, że my za szefa będziemy mieć Pezetpeerowca! Nie proszę Pana! Już lepiej będziemy grać w 3 lidze. My jesteśmy Cracovia, klub papieski i Pezetpeerowiec nie może być naszym szefem! Dzięqjemy za pana propozycję, ale jej przyjęcie byłoby złamaniem naszych zasad. Nasz klub ma swój honor: Nie wszystko może być przeliczone na pieniądze. Wolimy mieć szefa Niepezetpeerowca i grać w 3 lidze, niż mieć szefa Pezetpeerowca i być mistrzem Polski. Jeszcze raz dzięqjemy. Do widzenia Panie Filipiak."
A teraz proszę mi opowiedzieć szczegółowo o drodze jaką Pan Profesor przeszedł do tak wielkiej kasy. Podejrzewam, że zaczęła się ona jeszcze w PRL-u.
Dla mnie Pan Profesor jest ok. Panie Profesorze, jeżeli Pan mnie teraz czyta: Wielki szacunek dla Pana!
A co się tyczy TD: Jesteś człowiekiem obłudnym i dwulicowym.

Spadam z Forum. Ciał!!!



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
20-12-2007, 15:06 #76
I jeszcze jedno na zakończenie:
Zubereg, który powiedział, cytuję:

JESTEM POLAKIEM I WSZYSTKIE INNE NARODY MAM GŁĘBOKO W *****
budzi we mnie odruch wymiotny.

Ciał!



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
20-12-2007, 16:30 #77
Jako, że Pan G. powtarza swe kłamstwa o moich poglądach, opiniach dotyczących moich rzekomych wypowiedzi przy tem obrażając mnie, przywołuję swoją wypowiedź (dot. jego Ojca), której tak się czepia:
Re: Spory polityczno - ideowe
Autor: tacy dwaj (IP zapamiętane)
Data: 04 maj 2007 - 13:38:58
W mikroskali komunizm jest chyba możliwy, w zakonach się sprawdza (...)
Tylko idąc do zakonu, robisz to DOBROWOLNIE, poznając wcześniej m.in. reguły... Do "komunistycznego państwa" lub takowego, którego zadaniem była "budowa komunizmu" nikt raczej dobrowolnie się "nie zapisywał" (...)
(TU NASTĘPUJE CYTAT Z G.) Że mój ojciec, który należał do PZPR-u zagłodził tym faktem 8 milionów ludzi na Ukrainie?
(MOJA ODPOWIEDŹ) TAK! KUERFUELLA TAK! Nie, nie osobiście - ale za to, przystępując do pzpr-u również na siebie wziął odpowiedzialność. Jeżeli miał świadomość sprawczej roli "systemu" za tę zbrodnię i wiedzę na ten temat to TAK! A jeżeli nie miał, to był głupi, wystraszony lub niedoinformowany... jak ponad połowa Polaków (...)

Proszę o wskazanie słowa skur... lub podobnych... podkreślenie moje

A oto kilka cytatów z Pana G.
27.09.
- Ja Komuny nienawidziłem, nie było zadymy w któej bym nie uczestniczył (wówczas zadałem ja pytanie: za co Geosiu nienawidziłeś peerelu?)
- Ja stan wojenny pamiętam aż za dobrze
Jak to się ma do jego wpisów w tym wątku?

W związku z powyższym powtarzam również swoje wpisy
22.02.
I miałem jeszcze coś przykrego napisać ale ze względu na długoletnią znajomość i sympatię i szacunek (...)
23.05.
Geoś, Ty jednak naucz się czytać ze zrozumieniem


Obydwie wypowiedzi są nadal aktualne




[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

D.J.Cat
Liczba postów:2,336 Reputacja: 114
20-12-2007, 17:08 #78
TD. Przyjmuj wpisy Geosia z przymrużeniem oka jak większość.



Witaj, Szymonku!

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
20-12-2007, 17:37 #79
Przyjmowałem i przyjmuję. Ale nie pozwolę się publicznie obrażać SmileSmileSmile



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

meezeck
Liczba postów:773 Reputacja: 0
12-12-2008, 09:49 #80
CIA ujawniła dokumenty dot. stanu wojennego

Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) odtajniła ponad tysiąc stron dokumentów z raportami o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce, przekazywanymi do USA przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego - oficera Ludowego Wojska Polskiego, który współpracował z wywiadem amerykańskim.

Zawierają one informacje potwierdzające znaną wiedzę o kryzysie w Polsce w latach 1980-81 oraz nowe szczegóły. Kukliński relacjonował m.in. o długich wahaniach i rozterkach generała Wojciecha Jaruzelskiego w sprawie stanu wojennego i o naciskach ZSRR, żeby stłumić ruch Solidarności.

W jednym z raportów pułkownik pisze, że władze ZSRR chciał uniknąć interwencji w Polsce, ale też "czyniły bardzo intensywne i konkretne przygotowania" w tym kierunku.
Na uroczystości ujawnienia dokumentów w czwartek w siedzibie CIA w Langley pod Waszyngtonem dyrektor agencji Michael Hayden przypomniał postać Kuklińskiego, który przekazał także do USA kluczowe plany strategiczne Układu Warszawskiego. Przewidywały one ofensywne operacje w Europie Zachodniej, ofiarą których stałaby się Polska.

Na uroczystości pokazano także film dokumentalny o Kuklińskim "Gry wojenne" w reżyserii Dariusza Jabłońskiego, wcześniej wyświetlony w Polsce. Obecny był m.in. wnuk pułkownika, Michael Remmer.

W swoim wystąpieniu Hayden nazwał Kuklińskiego, który zmarł w USA w 2004 r., "człowiekiem, którego odwaga i poświęcenie pomogły wyzwolić jego naród" i podkreślił, że jego motywy współpracy z CIA były patriotyczne.

- Jego motywacja do działania przeciw opresyjnemu reżimowi brała się z tego, co widział jako oficer wojska. Z czasem, okrucieństwo i wewnętrzne sprzeczności leżące u sedna sowieckiego systemu stały się coraz bardziej jasne i w końcu niemożliwe dla niego do zniesienia - powiedział Hayden, tłumacząc powody nawiązania przez pułkownika współpracy z CIA.

Przypomniał, że Kukliński jako oficer LWP był świadkiem interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w sierpniu 1968 r., a następnie krwawego stłumienia przez władze komunistyczne przez milicję i wojsko protestu robotników na wybrzeżu w grudniu 1970 r.

Jako oficer łącznikowy sztabu generalnego Kukliński miał dostęp do planów wojennych Układu Warszawskiego. - Widział, że planowanie Paktu Warszawskiego jest całkowicie zorientowane na operacje ofensywne. Rozumiał też, że Polska - jej armia i naród - będą poświęceni przez Sowiety w wypadku wojny - powiedział dyrektor CIA.

Od chwili nawiązania współpracy z CIA w 1972 r. Kukliński - jak powiedział Hayden - przekazał do USA kompletny radziecki plan zaatakowania NATO, opis w jaki sposób wojska Paktu Warszawskiego mobilizowałyby się do wojny, a także "dokładne umiejscowienie bunkrów dowodzenia i kontroli, wraz ze szczegółami ich budowy i systemów łączności".

Dzięki temu - kontynuował Hayden - "w wypadku wojny, chirurgiczne uderzenia w te instalacje wyeliminowałyby potrzebę kampanii masowego bombardowania - z którego większość musiałaby być nacelowana na bazy w Polsce".

Kukliński przekazał także do USA informacje o około 200 systemach broni, jak również technikach używanych w celu unikania amerykańskiej obserwacji satelitarnej.

W październiku 1980 r. - a więc po powstaniu Solidarności w wyniku Porozumień Gdańskich - Kukliński został przydzielony do niewielkiej grupy planującej rolę armii w ewentualnym wprowadzeniu stanu wojennego.

Dało mu to wgląd w kluczowe decyzje dowództwa wojsk kierownictwa politycznego PRL w tym okresie. Uzyskane informacje przekazywał do USA, aż do początku listopada 1981 r., gdy po otrzymaniu sygnałów, że służby specjalne są na jego tropie, potajemnie wyjechał z Polski przy pomocy wywiadu amerykańskiego.

Raporty Kuklińskiego potwierdzają dotychczasowe informacje na temat przygotowań do stanu wojennego i dostarczają nowych szczegółów.

W styczniu 1981 r. pułkownik donosił, że plan inwazji wojsk Układu Warszawskiego, początkowo przewidzianej 5 grudnia 1980, został zawieszony w trzy dni później i rząd PRL oraz kierownictwo PZPR - jak pisał - "wydają się zdecydowane użyć bezpośrednio polskich wojsk dla uśmierzenia wewnętrznych niepokojów".

W lutym 1981 r. Kukliński raportował, że "przyspiesza się przygotowania do rozważenia wprowadzenia stanu wojennego". Napisał też, że "większość młodszej kadry oficerskiej i żołnierzy w polskiej armii popiera ducha ruchu Solidarności", natomiast "wyższa kadra oficerska jest podzielona".

W kwietniu tego roku - po tzw. kryzysie bydgoskim - Kukliński poinformował, że "polskie dokumenty dotyczące wprowadzenia stanu wojennego zostały przetłumaczone na rosyjski przez polskie MSW", a "30 czołowych funkcjonariuszy KGB, sowieckiego Ministerstwa Obrony i Gospłanu (ministerstwa gospodarki - PAP), przybyło do Warszawy na konsultacje w sprawie stanu wojennego".

W tym samym miesiącu Kukliński pisze do centrali CIA, że generał Jaruzelski, który wtedy był premierem rządu, "był w depresji po zapoznaniu się z zawartością dokumentów o stanie wojennym". "Jaruzelski powiedział, że w najciemniejszych zakamarkach swego umysłu nie mógł znaleźć myśli, że można wprowadzić coś takiego jak stan wojenny w Polsce" - czytamy w raporcie.

W czerwcu Kukliński donosi m.in., że "Sowieci zarządzili ewakuację sowieckich rodzin z dziećmi do ZSRR do 15 czerwca" i że "personel milicji grozi wstąpieniem do związków zawodowych i jest informacja, że całe dowództwo przyłączyło się do Solidarności".

"Sowieci chcieliby uniknąć wojskowej interwencji w Polsce za wszelką cenę. Sowieckie dokumenty wojskowe wskazują jednak, że ZSRR czyni bardzo intensywne i konkretne przygotowania do interwencji militarnej" - czytamy w raporcie z połowy czerwca.

W lipcu 1981 pułkownik odnotowuje, że "Jaruzelski jest przekonany, iż postulaty Solidarności prowadzą bezpośrednio do demontażu struktur rządowych, co toruje drogę do wymknięcia się władzy z rąk PZPR". "W tym kontekście następuje znaczące usztywnienie postawy Jaruzelskiego i jego gotowości do wprowadzenia stanu wojennego".

We wrześniu, po pierwszym krajowym zjeździe Solidarności, władze PRL - relacjonuje Kukliński - nasilają przygotowania do rozwiązania siłowego.

"Następuje dalsze utwardzenie stanowiska Jaruzelskiego wobec Solidarności" - pisze pułkownik i podkreśla, że nasilają się też naciski ze strony Moskwy. "Marszałek (Wiktor) Kulikow (dowódca wojsk Układu Warszawskiego - red.) wywiera rosnącą presję na Jaruzelskiego, aby wprowadził sowieckich doradców wojskowych do polskich sil zbrojnych".

"9 września - informuje CIA Kukliński - generał broni Florian Siwicki (wiceminister obrony narodowej - red.), po konsultacjach z Jaruzelskim poinformował polski sztab generalny, że Polska zbliża się do ustanowienia stanu wojennego. Źródła wskazują, że może to nastąpić już w przyszłym tygodniu".

Użyciu siły stanowczo sprzeciwiał się ówczesny I sekretarz KC PZPR Stanisław Kania, który wkrótce został zmuszony do ustąpienia. Jego miejsce zajął Jaruzelski, pełniąc odtąd jednoosobowo funkcje szefa partii, rządu i ministra obrony narodowej.

"Jaruzelski - pisze Kukliński do centrali CIA - być może pod wpływem Sowietów i konserwatystów ("twardogłowych") w partii i rządzie, zmienił swe stanowisko i obecnie opowiada się za bardziej zdecydowanym rozwiązaniem problemu". Podobnie jak minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak.

"Kiszczak naciska na natychmiastowe i zaskakujące (Solidarność) wprowadzenie stanu wojennego. MSW infiltrowało kierownicze elementy Solidarności i dobrze się orientuje jakie są ich plany" - raportuje Kukliński.

W październiku Kukliński informuje o "licznych rozmowach telefonicznych (sekretarza generalnego KPZR Leonida) Breżniewa z Jaruzelskim, które były podobno nieprzyjemne".

"25 października nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Jednocześnie jednak wydano rozkazy o przygotowaniach do działań w warunkach stanu wojennego" - czytamy w jednym z ostatnich raportów.

2 listopada 1981 r. władze PRL odkryły, że informacje o stanie wojennym przeciekają ze ścisłej kierowniczej grupy partyjno- wojskowej. W kilka dni potem Amerykanie umożliwili Kuklińskiemu i jego rodzinie ucieczkę z Polski. 11 listopada przybył on do USA.

Rząd USA, mimo otrzymania od Kuklińskiego informacji o przygotowaniach do stanu wojennego, nie ostrzegł Solidarności.

http://fakty.interia.pl/raport/general_j...992,5463,3




Ka?dy to powie Cracovia rzadzi w Krakowie!!






Skocz do: