Witaj! Logowanie Rejestracja
Cracovia -Górnik Zabrze 6 października, 15:00



wrobelson
Liczba postów:2,857 Reputacja: 1,801
04-10-2019, 20:14 #61
Od dłuższego czasu marketingowo jesteśmy chyba TOP1 klubem w Polsce ... cały czas są robione jakieś akcje, zaproszenia, filmiki, zdjęcia itd. Cool



                                   HEJ HEJ  CRACOVIA   !!!


pluton
Liczba postów:953 Reputacja: 292
04-10-2019, 21:30 #62
(04-10-2019, 20:14)wrobelson napisał(a):  Od dłuższego czasu marketingowo jesteśmy chyba TOP1 klubem w Polsce ... cały czas są robione jakieś akcje, zaproszenia, filmiki, zdjęcia itd.  Cool
Podejrzewam że akcje, zdjęcia i filmiki trafiają do tych którzy i tak już na mecze chodzą.



Serce stadionu bije na sektorze B.

sterby
Liczba postów:8,296 Reputacja: 10,634
04-10-2019, 21:38 #63
(04-10-2019, 20:14)wrobelson napisał(a):  Od dłuższego czasu marketingowo jesteśmy chyba TOP1 klubem w Polsce ... cały czas są robione jakieś akcje, zaproszenia, filmiki, zdjęcia itd.  Cool

My jesteśmy TOP1 już w prawie wszystkim. Poza piłką nożną i frekwencją.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

gaudeamus
Liczba postów:2,495 Reputacja: 1,053
04-10-2019, 21:40 #64
Sterby niedługo ino frekwencja zostanie, robimy postępy.



CRACOVIA ZAWSZE PANY!

wrobelson
Liczba postów:2,857 Reputacja: 1,801
04-10-2019, 21:42 #65
6800 osób, stan kibiców na ten moment Rolleyes



                                   HEJ HEJ  CRACOVIA   !!!

gaudeamus
Liczba postów:2,495 Reputacja: 1,053
04-10-2019, 21:54 #66
Wygląda na to że koło 10 koła będzie, ani to źle ani bardzo dobrze, po prostu dobra frekwencja.



CRACOVIA ZAWSZE PANY!

potter
Liczba postów:8,420 Reputacja: 4,630
04-10-2019, 23:07 #67
Czytaj kolego wróbelson uważnie .Podajesz stan 6800 godzine temu mimo że klub podał 6824 na godzinę 15 .Nie twierdzę że jest duża różnica ale pewnie do 20 przebiliśmy 7000 .Czy to dużo .?16 lat wyganiano i zniechęcano to nie odbudujesz tego jednym meczem czy sezonem .Potrzeba sukcesu sportowego i lepszej atmosfery i ruszy mozolnie powoli w górę .

Na teraz mamy 8544 średnią i każdy wynik ponad to podnosi nam statystykę .Poniżej powoduje zmiejszenie średniej .Liczę że dobijemy 10 000 i srednia frekwencja będzie powoli rosła .Jak byśmy mieli na koniec sezonu wynik w granicach 10 000 to będzie to spory postęp .



mk
Liczba postów:119 Reputacja: 206
04-10-2019, 23:40 #68
(04-10-2019, 23:07)potter napisał(a):  Czytaj kolego wróbelson uważnie .Podajesz stan 6800 godzine temu mimo że klub podał 6824 na godzinę 15 .Nie twierdzę że jest duża różnica ale pewnie do 20 przebiliśmy 7000 .Czy to dużo .?16 lat wyganiano i zniechęcano to nie odbudujesz tego jednym meczem czy sezonem .Potrzeba sukcesu sportowego i lepszej atmosfery i ruszy mozolnie powoli w górę .

Na teraz mamy 8544 średnią i każdy wynik ponad to podnosi nam statystykę .Poniżej powoduje zmiejszenie średniej .Liczę że dobijemy 10 000 i srednia frekwencja będzie powoli rosła .Jak byśmy mieli na koniec sezonu wynik w granicach 10 000 to będzie to spory postęp .
10000 było w zeszłym roku w rundzie finałowej. 



potter
Liczba postów:8,420 Reputacja: 4,630
04-10-2019, 23:52 #69
Runda finałowa grasz o stawkę i z najlepszymi .Była też akcja karnet .Jak policzymy cały sezon mieliśmy blisko 8000



bodzio969
Liczba postów:1,104 Reputacja: 1,208
05-10-2019, 00:11 #70
Prawda jest taka, że frekwencja na tą chwilę jest TRAGICZNA.
Piszesz potter, że na 15 było podane 6824 a teraz pewnie już będzie ponad 7000. Według strony bilety.cracovia.pl w tym momencie na dostępne do sprzedaży przez tą stronę miejsca jest sprzedanych... 3981 biletów.
Dodając do tego max z tego co nie jest dostępne do sprzedaży online (czyli VIP, SKYBOX, Prasa, sektor J i sektor C) łącznie 2187 miejsc, mamy łączny wynik: 6168. Gdzie tu do 7000???
To ja się pytam kto tu kłamie??? Gdzie leży prawda???



wrobelson
Liczba postów:2,857 Reputacja: 1,801
05-10-2019, 01:03 #71
(04-10-2019, 23:07)potter napisał(a):  Czytaj kolego wróbelson uważnie .Podajesz stan 6800 godzine temu mimo że klub podał 6824 na godzinę 15 .Nie twierdzę że jest duża różnica ale pewnie do 20 przebiliśmy 7000 .Czy to dużo .?16 lat wyganiano i zniechęcano to nie odbudujesz tego jednym meczem czy sezonem .Potrzeba sukcesu sportowego i lepszej atmosfery i ruszy mozolnie powoli w górę .

Na teraz mamy 8544 średnią i każdy wynik ponad to podnosi nam statystykę .Poniżej powoduje zmiejszenie średniej .Liczę że dobijemy 10 000 i srednia frekwencja będzie powoli rosła .Jak byśmy mieli na koniec sezonu wynik w granicach 10 000 to będzie to spory postęp .

Ta godzina którą podali to jest godzina rozpoczęcia meczu z Górnikiem Wink  Wink  .


Posta napisali o 20:45, czyli już po zamknięciu kas.
Nawet dodali date, obok podania tej frekwencji czyli 06.10 / 15:00
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2019, 01:17 przez wrobelson.



                                   HEJ HEJ  CRACOVIA   !!!

Miszczu2007
Liczba postów:7,393 Reputacja: 3,123
05-10-2019, 02:01 #72
Frekwencja nie jest tragiczna. Ludzie w Krakowie nie żyją piłką. Nie można porównywać tego z Łodzią. Zupełnie inny klimat miasta, inni ludzie i nawet warunki gospodarcze. Lubię Łódź za oldschoolowość, ale dla ludzi stamtąd Kraków jest kompletnie hardkorowy pod każdym względem, więc niech sobie mają frekwencję. Psiarnia też ma frekwencję i co? Cieszy mnie to, że u nas nie ma tylu randomów i imbecyli. Bardzo dobrze, że na Cracovię nie chodzi większość. W Łodzi nie chodzi się na mecze dla piłki, ale w niższych ligach mają teraz namiastkę lat 90. U nas większość nie interesuje się polską piłką. Są za Manchesterami i Realami, oglądają siatkówkę i wiodą spokojne życie. Zwykle deklarują wtedy, że nie są kibicami, ale wolą gts. W ilości takich "kibiców" sąsiadka zdecydowanie nas przewyższa. Czy to źle? Frekwencję robią im wioski i rotacja randomów. Przychodzi dołek i stadion świeci pustkami. W świadomości przeciętnych mieszkańców Cracovia jest zbyt sroga żeby jej kibicować, To nie znaczy, że nie ma potencjału, ale on leży gdzie indziej niż u nich. Nie weźmiemy sobie kibiców z ulicy, bo mamy wyrobioną tożsamość. Pech chciał, że Filipiak został właścicielem i chciał na siłę zmienić ten profil. Uległ nagonce medialnej wywoływanej przez dziennikarzy i pzpn,

Na gts przyjęto strategię: realnie sprzyjać kibolom i myśleć ich kategoriami, ale oficjalnie udawać niewiniątko i oskarżać innych. Zachować neutralność światopoglądową i otwartość dla każdego lamusa. U nas środowisko jest bardziej hermetyczne, myślące i charakterne. Filipiak zaczął dobrze, ale to trwało bardzo krótko, po czym szybko uległ presji nagonki. Przepędzono kibiców, a sportowo przez długi czas byliśmy pośmiewiskiem w ekstraklasowym środowisku. Filipiak przyjął strategię przeciwną do gts. Realnie walczyć z kibolami i myśleć kategoriami lamusa z tvn, ale obrażać pzpn, policję i wszystkich wokół. Wszystko w błędny sposób. Chodzenie na mecze straciło swój dawny sens, bo wszystko transmituje tv, a nie ma już tej atmosfery dawnej Cracovii. Nie czuć wspólnoty, nie ma dawnej agresji połączonej z poczuciem humoru. Inteligentna patologia zmieniła się w "rynkowego kibica", który przychodzi na mecze z poczucia obowiązku i nie wkłada zbyt wiele od siebie, bo ogólnie jest słabo. Nie jest też aż tak źle żeby ktokolwiek się mobilizował i dawał od siebie coś więcej. Mecze stały się zbyt oficjalne. Doping zbyt dyrygowany i zaplanowany. Gdzieś zniknęła ta dawna duma, że Cracovia to coś mistycznego i wielkiego, a królestwo jej jest nie z tego świata, chociaż również z tego świata. Przepadła Cracovia dokonująca czegoś niemożliwego w sposób tak naturalny jakby garbata dola była naszym przywilejem, dzięki któremu możemy przejawiać się jako coś wyjątkowego.

Zamiast narzekać na frekwencję i użalać się jak pi.da, zrób coś żeby poprawić ogólny stan trybun, bo prawdziwy problem i trzeba pokazać klasę i wyjść z tego mimo poprzeczki zawieszonej wyżej niż u innych. Chcę iść na mecz Cracovii z radością, że mogę uczestniczyć w tej atmosferze. Kibic ma dużo prostsze zadanie niż piłkarze, a dziś stał się wyjątkowo ch..owym osobnikiem, który potrafi tylko oceniać i narzekać, zamiast tworzyć wspólnotę i spontaniczny fanatyzm. Jeszcze w trakcie meczu krytykuje zamiast wspierać. Nie chce mu się krzyczeć, albo robi to pod nosem. Potem pisze na forum jaki to doping był słaby. Dawniej mimo słabej frekwencji mogliśmy mieć fajny i unikalny doping, ale nawet to udało się zepsuć, kopiując modę z innych stadionów, która polega na ciągnięciu jednej przyśpiewki jak najdłużej, od ludzi, którzy nie potrafiliby prawidłowo krzyknąć lokomotywy. Nawet Lech i Arka nie potrafią. Chciałbym żeby okrzyki dominowały nad piosenkami. Gdzie kreatywność i szydera powstająca na żywo, a nie wymyślona wcześniej? Filipiak przegonił kibiców, ale teraz znów chętnie widziałby ich na stadionie. Dlaczego nie wracają? Bo nie ma atmosfery, a kiedyś potencjał był mega duży nawet w 3 lidze. Przywróćmy atmosferę, a frekwencja sama się zrobi.



razdlalolka
Liczba postów:7 Reputacja: 13
05-10-2019, 08:18 #73
(05-10-2019, 02:01)Miszczu2007 napisał(a):  ...
Na gts przyjęto strategię: realnie sprzyjać kibolom i myśleć ich kategoriami, ale oficjalnie udawać niewiniątko i oskarżać innych. Zachować neutralność światopoglądową i otwartość dla każdego lamusa. U nas środowisko jest bardziej hermetyczne, myślące i charakterne. Filipiak zaczął dobrze, ale to trwało bardzo krótko, po czym szybko uległ presji nagonki. Przepędzono kibiców, a sportowo przez długi czas byliśmy pośmiewiskiem w ekstraklasowym środowisku. Filipiak przyjął strategię przeciwną do gts. Realnie walczyć z kibolami i myśleć kategoriami lamusa z tvn, ale obrażać pzpn, policję i wszystkich wokół. Wszystko w błędny sposób...
Taaa, jasne... bo gts na dilu z kibolami wyszedł świetnie - dziś ma uporządkowane finanse, kadrę i walczy o MP, a Cracovia, która nie poszła drogą gts, ma finansowe problemy, nie ma sensownej i szerokiej kadry i ponownie walczyć będzie do końca o pozostanie w Ekstraklasie.

Widać ciągle pokutuje myślenie - parafrazując:  nie ważne gdzie będzie Cracovia, w 4 lidzie czy w Ekstraklasie, ważne żeby była kibolska.



sterby
Liczba postów:8,296 Reputacja: 10,634
05-10-2019, 08:25 #74
Ja mam prosty pomysł na szybkie zwiększenie frekwencji.
Zamknąć A, przenieść tamtejszych kibiców na D, poszerzyć klatkę, sprzedawać gościom adekwatnie więcej biletów.
Skoro w Krakowie nie ma chętnych, to trzeba ich szukać w stolycy, Szczecinie, Poznaniu czy Białymstoku.
Frekwencja nam wzrośnie o 2000 minus leszeczek, który przestanie chodzić Wink



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

ZbigniewT
Liczba postów:1,050 Reputacja: 2,087
05-10-2019, 09:37 #75
(04-10-2019, 15:51)Jake Blues napisał(a):  dobrze Ci napisal i nie ma za co przepraszac. ile zostalo po akcji karnetowej? wielkie nic. nie da sie utrzymac kibica na sile, jesli po porstu nei chce (mu sie) chodzi na mecze. znowu chcesz zafundowac bilety i sciagac za uszy ludzi na stadion? to od wielkiego dzwon amozna zrobic, a i tak w dluzszej perspektywnie nic nie daje.

A umiesz obliczyć ilu kibiców chodziło by na mecze gdyby nie było żadnych akcji w social media, jak choćby ta:   https://sport.onet.pl/ofsajd/swietna-akc...sa/06dpkjh
 
Uważasz, że to nic nie daje? 
To nie doceniasz wpływu mediów społecznościowych na ludzi, szczególnie młodych, bo wiadoma rzeczą jest,  że to o nich prowadzona jest ta batalia. Starzy, którzy chodziłi, to będą chodzić bez tego wszystkiego.
Może te akcje nie dają spektakularnych efektów od razu, ale mimo wszystko chodzi o to aby w kręgach ludzi młodych, studentów, którzy przyjeżdżają studiować w Krakowie, zapanowała moda na nasz klub, aby kibicowanie Cracovii stało się  "trendy".
Wpływ wyników sportowych  dla frekwencji jest sprawą oczywistą,choć muszą one mieć charakter stały a nie jednorazowy jak to było w sytuacji Piasta. No niestety na wyniki wpływu wielkiego nie mamy, poza oszałamiającym dopingiem, ale my sami tez możemy coś zdziałać mobilizując się nawzajem do chodzenia na mecze, wymyślając akcje marketingowe czy  choćby agitując znajomych.
Jedno jest pewne : nie możemy jako kibice być wobec zjawiska frekwencji pozostawać całkowicie biernymi, dawać sobie na luzik i patrzeć tylko jak inni  starają się coś zrobić.
A jeśli w ogóle nic nie robimy,  sami na mecze nie chodzimy, to przynajmniej szczerze dopingujmy tych, którzy starają się coś dla klubu zrobić a nie przyjmujmy postawy wyczekującej albo  wręcz wyśmiewającej zaangażowanie innych, czyli ten przysłowiowy luzik  Sad



gadget
Liczba postów:533 Reputacja: 423
05-10-2019, 09:48 #76
Według mnie frekfencja idzie w dobrym kierunku. Brakuje nam regularnych sukcesów i stadion będzie pełny.



squier strat
Liczba postów:5,530 Reputacja: 5,459
05-10-2019, 10:18 #77
same derby i mecze z krajową czołówką nie dadzą oczekiwanego sukcesu.
GTS na obecną frekwencję pracowało 15 lat, będąc osiem razy mistrzem i mając na rozkładzie Barcelony i inne Schalke

tu potrzeba w miarę niezłej gry w LE, najlepiej w fazie grupowej,
co patrząc na poziom naszej kopanej jest mało realne



Bruno
Liczba postów:1,260 Reputacja: 1,144
05-10-2019, 10:37 #78
Jakie qrwa trendy ?Cracovia to świętość i  religia.Metafizyczna przestrzeń dla wybranych.

A nie jakieś jarmarczne widowisko na pożegnanie lata na Narodowym.



..Musha rain dum a doo dum a da ..whiskey in the jar-oo !

hank
Liczba postów:12,708 Reputacja: 19,787
05-10-2019, 13:32 #79
Choć to nie temat o frekwencji ale na pewno kilka kolejnych zwycięstw pozwoliło by niezdecydowanym jednak pojawiać się na Ziemi Świętej . A można by w czasie przerwy na reprę zorganizować jakieś mecze z ciekawymi , zagranicznymi rywalami . Kiedyś , może i o to było ciężko ale teraz , z wiceliderem tabeli EK , myślę , ze by się dało . Choćby z którąś z drużyn Czeskich czy Austriackich . Prezentują wysoki poziom i są atrakcyjnym rywalem



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ZbigniewT
Liczba postów:1,050 Reputacja: 2,087
05-10-2019, 14:19 #80
(05-10-2019, 10:37)Bruno napisał(a):  Jakie qrwa trendy ?Cracovia to świętość i  religia.Metafizyczna przestrzeń dla wybranych.

A nie jakieś jarmarczne widowisko na pożegnanie lata na Narodowym.
Chodziłeś na tę metafizykę w okręgówkach, gdy na stadion przychodziło po tysiąc osób ? jeśli tak, to możesz uważać się za religijnego i świętego zarazem. Ale to były inne czasy i to się nie wróci.  Ja chodziłem i nie wpadam z tego powodu w stan egzaltacji i radzę tobie też w te tony nie wpadać, bo to frekwencji nie przynosi a o tym tutaj dyskutujemy.








Skocz do: