Witaj! Logowanie Rejestracja
CRACOVIA CLJ



piotrek67
Liczba postów:8,726 Reputacja: 5,952
25-11-2018, 17:25 #1,001
60 min.Piękna akcja Malisz klepa z Matheus i Patryk Zaucha świetny występ wieńczy golem na 2-1! Brawo !




antyk
Liczba postów:273 Reputacja: 53
25-11-2018, 17:33 #1,002
Rakoczy i 3-1!



quentin
Liczba postów:8,460 Reputacja: 4,473
25-11-2018, 17:46 #1,003
Bramki na 3-2 to Ronaldo by pozazdroscil Wink



piotrek67
Liczba postów:8,726 Reputacja: 5,952
25-11-2018, 18:06 #1,004
3-2 Bracik ,Zaucha i Rakoczy !Brawo Chłopy !
Bardzo cenne zwycięstwo po bardzo dobrym i http://b.ci ężkim meczu Pasów.Oprócz wcześniej wymienionych na plus zasługuje Radek Kruppa,ciekawie rozwija się Brazylijczyk Matheus no i w 83 min.uratował nam *****ę bramkarz Mrózek



squier strat
Liczba postów:6,165 Reputacja: 6,771
25-11-2018, 20:18 #1,005
co z Majchrowiczem, bo chyba mi umknęło



KruszynaKSC
Liczba postów:9,447 Reputacja: 11,861
25-11-2018, 20:20 #1,006
Majchrowicz nie gra bo roczników jest rok starszy a takich zawodników może grać w meczu 4 i robi miejsce zawodnikowi z pola...



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

squier strat
Liczba postów:6,165 Reputacja: 6,771
25-11-2018, 21:37 #1,007
ok, dzięki



piotrek67
Liczba postów:8,726 Reputacja: 5,952
25-11-2018, 23:31 #1,008
CLJ: Cracovia pokonuje i wyprzedza w tabeli Escolę
Ostatnie niedzielne popołudnie z CLJ w tym roku piłkarze Escoli i Cracovii okrasili nam naprawdę bardzo dobrze. Zobaczyliśmy mecz pełen pięknych akcji, goli i emocji. Goście z Krakowa zbili dwie pieczenie na jednym ogniu, ponieważ nie tylko wygrali, ale i wyprzedzili rywala w tabeli.
Przed spotkaniem można było niejako przewidzieć jego scenariusz, co potwierdzili nawet sami trenerzy w przedmeczowych wypowiedziach. Cracovia zamierzała lekko się cofnąć i oddać pole gry. Escola, jak to ma w zwyczaju, pieczołowicie rozgrywać i próbować zdobywać przestrzeń. Tak w istocie to spotkanie wyglądało od samego początku, praktycznie do samego końca. Kordian Wójs nastawił swoich podopiecznych na szybkie kontrataki, które jak wiadomo, nieraz były bolączką ofensywnie grającej ekipy z Warszawy.
Pierwszy kwadrans był nieco chaotyczny i widać było spory wzajemny szacunek. Nie przeszkodziło to jednak gospodarzom zdobyć pierwszego gola już w 9. minucie spotkania. Świetną wrzutką z rzutu rożnego popisał się Titas Milasius, a piłkę do bramki głową skierował defensor Escoli Patryk Cieślak. Bliźniaczo podobną sytuację wykorzystała Cracovia niecałe dwadzieścia minut później. Futbolówkę do bramki Jurczaka skierował bramkostrzelny w tym sezonie stoper “Pasów” Krystian Bracik. Pierwsza połowa minęła więc nam pod znakiem stałych fragmentów gry i do przerwy mieliśmy wynik 1:1.
Od bandy do bandy – emocji nie zabrakło
W drugą połowę zdecydowanie lepiej weszli zawodnicy trenerów Brzozowskiego i Gołębiewskiego. Cracovia została jeszcze mocniej zepchnięta do defensywy. Przez pierwszy kwadrans drugiej części gry wydawało się, że lada chwila to Warszawiacy wyjdą na prowadzenie. Jednak atakującym brakowało zimnej krwi pod lub w polu karnym przeciwników z Krakowa, którzy to właśnie po okresie natarcia pokazali kolegom z przeciwnej strony, jak powinno się efektywnie i efektownie kończyć ofensywne eskapady. Bohaterem akcji na 1:2 był Patryk Zaucha. Pomocnik najpierw minął dryblingiem obrońcę, potem wymienił klepkę w polu karnym z Brazylijczykiem Matheusem i wykończył całość ze stoickim spokojem, posyłając futbolówkę obok golkipera gospodarzy.
Dziesięć minut Cracovii zajęło “czekanie” na zdobycie kolejnej, trzeciej bramki w tym spotkaniu. Tym razem trafienie miało swoją genezę w środku pola. Piłkę przejął Kafel, a Rakoczemu wystarczyło jedno prostopadłe podanie, by rozpędzić się na wolnym polu i dobrze wykończyć stuprocentową okazję. Escola nie zamierzała jednak się poddawać i zaledwie trzy minuty później ujrzeliśmy gola kontaktowego. Gola kolejki, rundy, sezonu? Przed nami jeszcze 13. serii gier, ale już dziś możemy powiedzieć, że trafienie Filipa Laskowskiego wyląduje w gronie najlepszych z tegorocznych rozgrywek. Absolutny majstersztyk. Choć do samego uderzenia wkradł się pierwiastek przypadku, który sprawił, że piłka dostała zaskakującej rotacji i zdziwiła wszystkich, łącznie z bramkarzem “Pasów”.
Było już za późno
“Gdybyśmy nie popełnili dwóch błędów, pomijając już tę bramkę na 1:1 po rzucie rożnym, to był stały fragment, zdarza się, natomiast dwie pozostałe bramki to są nasze błędy i straciliśmy te bramki w momencie, kiedy mieliśmy dużą przewagę na początku drugiej połowy, gdzie to powinniśmy strzelić bramkę na 2:1, ustawić sobie mecz i praktycznie do końca meczu kontrolować, wpuścić może trochę przeciwnika, żeby to on bardziej ryzykował, a tak naprawdę w 10 minut mecz się ustawił i to my musieliśmy gonić.” – mówił po spotkaniu Marek Brzozowski, jeden z trenerów Escoli Varsovia.
Choć gospodarze próbowali jeszcze poprawić wynik w ostatnich minutach, Cracovia była już nie do przejścia i to goście zabiorą do Krakowa trzy punkty. Escola jesień kończy dwoma porażkami z rzędu, co, jak zresztą zauważa trener Brzozowski, jest skutkiem błędów indywidualnych, które wciąż męczą warszawskich defensorów. Podopieczni Kordiana Wójsa rzutem na taśmę kosztem pokonanej Escoli znaleźli się w górnej ósemce tabeli, w której przezimują, przygotowując się do walki o utrzymanie na wiosnę.
Co zawiodło?
“Zabrakło nam tego, czego nam tak naprawdę przez całą rundę brakuje, czyli konsekwentnej gry w defensywie. Zdecydowanie tych bramek za dużo tracimy, można powiedzieć, że gramy ofensywnie, utrzymujemy się przy piłce, kreujemy sobie grę. Natomiast liczba straconych bramek po dzisiejszym meczu to jest 36. To jest nasza bolączka, plus granie jeden na jeden w defensywie.
To jest pokłosiem tego, że we wcześniejszych sezonach, graliśmy na przykład na poziomie Ekstraligi Mazowieckiej. To powodowało, że każdy zespół się cofał, grał tylko w defensywie i wybijał piłki, a my musieliśmy kreować. Nie wykształciliśmy pewnych zachowań u zawodników, jeśli chodzi o grę jeden na jeden w defensywie. Teraz w CLJ, gdzie dużo drużyn, nie mówię, że akurat Cracovia, gra wysoko, pressuje, wychodzą nasze kłopoty, z którymi musimy sobie teraz poradzić.” – Tłumaczył szkoleniowiec warszawskiej drużyny.
“Wyszło tak, że przegrywamy drugi raz w tym sezonie z Cracovią 3:2, chociaż na pewno nie czujemy się zespołem gorszym. Troszeczkę zabrakło nam tych bramek, zdecydowania przed polem karnym, bo do pola karnego wychodziło to nam całkiem nieźle, a tych strzałów na bramkę aż tak dużo nie było w dzisiejszym meczu, z resztą z jednej i z drugiej strony.” – analizował również poczynania ofensywne.

Pracowita zima i rosnące aspiracje

“Na pewno się będziemy trzymali tego, żebyśmy w tym naszym stylu grali, pokazaliśmy się w CLJ, że mamy swoje “DNA”, aczkolwiek więcej na pewno poświęcimy grze 1 na 1 w defensywie po to, żeby podnieść poziom zawodników pod kątem ich umiejętności czysto indywidualnych w defensywie. Nie można też powiedzieć, że mamy cały okres przygotowawczy na to, żeby grać tylko w defensywie, bo to nie jest nasz kierunek.” – Rozważał na temat zimowych przygotowań Brzozowski.

“Ta liga była ogólnie dużym zaskoczeniem dla wszystkich, po tej reorganizacji PZPN-u, gdzie my jako Escola budowaliśmy zespół na CLJ w roczniku 2000, później PZPN nas zaskoczył, bo mieliśmy gotowy zespół, graliśmy w lidze rocznika 99′, zaliczyliśmy awans, chcieliśmy grać tym rocznikiem, rzeczywistość okazała się inna. Musieliśmy to jakoś w jedną całość spoić z tymi chłopakami z 2000, plus problem z obcokrajowcami, gdzie zmieniając jednego, możemy dopiero wprowadzić drugiego, to są wszystko kłopoty.”
https://twitter.com/twitter/statuses/106...5641426944



potter
Liczba postów:8,745 Reputacja: 5,211
26-11-2018, 09:51 #1,009
Patrząc na ten mecz Rakoczy z innej ligi .Widać że ją przerasta .Bardzo dobry Zaucha ,Zięba plus para stoperów Bracik ,Kruppa i kolejny raz błysk Matheusa .Akcja na 2-1 i wymiana podań z Zauchą to majstersztyk .Podobnie świetnie się zachował przy golu na 3-1 .Skupił uwagę obrońcow i umiejętnie przepuścił piłkę do wybiegającego sam na sam Rakoczego . Brazylijczycy mają to we krwi .



piotrek67
Liczba postów:8,726 Reputacja: 5,952
26-11-2018, 10:48 #1,010
Retransmisja meczu CLJ

Bramki : Bracik 28 min.
Zaucha 60 min.
Rakoczy 72 min.
Warto oglądnąć !

https://www.youtube.com/watch?v=FHAewM1a...UmGYMdhdoU



hank
Liczba postów:13,568 Reputacja: 22,743
26-11-2018, 15:08 #1,011
Piękne bramki , nic tylko klaskać . Bramka Zauchy po klepce - egzekucja . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:11,297 Reputacja: 13,170
26-11-2018, 17:42 #1,012
Bracik, to taki Helik Wink Gole strzela, ale i jako stoper jest zaplątany w ich utratę. Pierwszy gol, przegrał pojedynek główkowy. Drugi gol, przyglądał się zamiast zaatakować rywala, przez co ten mógł swobodnie zdobyć gola roku w CLJ.
Rakoczy ma zadatki na wielkiej klasy pomocnika. Niech na razie spokojnie się rozwija w CLJ 18, chociaż powinien w CLJ 17 ze względu na wiek. Już i tak gra regularnie ze starszymi, i bardzo dobrze.

Zaucha to reprezentant Polski. Kontuzje trochę go zatrzymały, ale jak widać, wraca do swojej wysokiej formy

Matheus - wszystko super, ale niech się rozwija w juniorach, bo by go połamali w Ekstraklasie. Chociaż umie się zastawić i sam przyciąć.


Brawo zawodnicy za tą rundę, bo była zgrywana metodą startową, a to jest zawsze trudne, co pokazuje I drużyna Wink Brawo za derby Smile



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

potter
Liczba postów:8,745 Reputacja: 5,211
26-11-2018, 22:59 #1,013
Trzeba docenić warsztat trenerski Wójsa .Praktycznie budował z niczego bo zostało dosłownie kilku piłkarzy .Drużyna stanowi monolit widać że lubią z sobą grać przebywać i jeden za drugiego dosłownie skoczył by w ogień .To zasługa trenera plus taktyka i przygotowanie motoryczne na plus .

Trudno też Wójsowi zarzucić głupie i nie przemyślane zmiany .Wszystko ma sens -można śmiało stwierdzić że ma do tego trenerskiego nosa .

Bardzo fajnie się tych chłopaków ogląda -nie odpuszczają nie zależnie od wyniku .Zawsze dają z siebie wszystko od 1-90 minuty .

Brawo za rundę trzeba tą drużynę wzmocnić zawodnikami od rok młodszymi by za rok zagrać o MP .



ian thorpe
Liczba postów:11,297 Reputacja: 13,170
29-11-2018, 00:04 #1,014
Wójs dobrze wykonuje swoją pracę, ale też ta drużyna musi zostać wzmocniona, bo nie na każdej pozycji było kolorowo, by wspomnieć mecz ze Sląskiem

Troszkę o Rakoczym
https://www.laczynaspilka.pl/aktualnosci...os-i-isco1



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

hank
Liczba postów:13,568 Reputacja: 22,743
29-11-2018, 12:56 #1,015
Zwłaszcza w ataku bo na razie wobec kontuzji napastników gramy praktycznie bez nich .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:11,297 Reputacja: 13,170
30-11-2018, 18:06 #1,016
wywiad z trenerem Wójsem Smile


Panie Trenerze, jak podsumuje Pan rundę jesienną?

- Była to dla nas trudna runda. Po reformie, o której dowiedzieliśmy się praktycznie w maju, już w lipcu musieliśmy zbudować zespół, czego rezultaty były jedną wielką niewiadomą. Potrzebowaliśmy jednego, a nawet dwóch miesięcy, żeby to wszystko się scaliło. Przede wszystkim jestem zadowolony z drugiej części rundy, gdzie praktycznie poza dwoma porażkami mieliśmy udane występy. Myślę, że mogliśmy mieć tych punktów trochę więcej, ale nie ma co narzekać. Mamy dobrą pozycję wyjściową na zimę, dzięki czemu na wiosnę będziemy mogli powalczyć o wyższe cele.

Czy wszystkie dotychczasowe założenia zostały osiągnięte?

- W sporcie młodzieżowym ciężko coś przewidzieć. Niełatwo jest cokolwiek rokować, jak również mieć jakikolwiek długotrwały, szczegółowy plan. Trzeba było poznać ligę, zbudować zespół oraz rozpoznać zawodników, którzy przyszli z mniejszych ośrodków. Żyliśmy z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc, patrząc coraz optymistyczniej na to wszystko.

Czy dostrzegł Pan w swojej drużynie jakiś wybitny talent?

- W tym wypadku chyba nic nowego nie powiem. Pozytywnym elementem było to, że przez przypadek postawiłem na Bartka Kafla z 2003 roku, który jest zawodnikiem o trzy lata młodszym. Cieszę się, że się sprawdził. Został powołany do Reprezentacji Polski U-16, gdzie nawet strzelił bramkę jako defensywny zawodnik. Kolejnym zawodnikiem jest Michał Rakoczy, który od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań trenera Michała Probierza. Warto nadmienić, że po kontuzjach przede wszystkim wrócili zawodnicy, którzy w najbliższej przyszłości mogą stanowić o sile pierwszego zespołu - jest to Michał Zięba oraz Patryk Zaucha.

Przed nami przerwa w rozgrywkach - jakie są najbliższe plany?

- Do czasu świąt Bożego Narodzenia mamy tzw. okres roztrenowania. Spotykamy się 3-4 razy
w tygodniu na luźne zajęcia, gdzie pojawiają się elementy siłowni, które pomogą podtrzymać formę. Zawodnicy na okres świąt dostają wolne, ale zaraz po nich będą mieć dziesięć dni pracy indywidualnej, gdzie każdy zawodnik będzie mieć rozpisane elementy do pracy samodzielnej.
9. stycznia spotykamy się na pierwszych zajęciach już razem, gdzie od tego momentu, przez okres ferii, zaczynamy wspólne przygotowania. Jeśli chodzi o zgrupowanie, to nie będziemy nigdzie wyjeżdżać. Będziemy ćwiczyć na własnych obiektach. Pierwszym okresem przygotowawczym jest okres ferii,
a drugim - moment, w którym pierwszy zespół wyjedzie na zgrupowanie.

Czy planuje Pan jakieś zmiany w zespole (zarówno jeśli chodzi o zawodników jak i zespół szkoleniowy)?

- W sztabie na pewno pojawią się zmiany, ponieważ mój asystent Michał Bartosz, został zaadoptowany do trenera Probierza i jest już tam na stałe. Zostaję z Marcinem Cabajem - trenerem bramkarzy, Jakubem Gajosem - fizjoterapeutą. Z całą pewnością od stycznia będę próbował skompletować asystenta. Mówiąc o zawodnikach - na pewno będą zmiany. Po każdej rundzie jest okres, gdzie trzeba szybko podjąć decyzję, kto się sprawdził, a kto nie. To jest ekstraklasowy klub, w którym nie ma miejsca na sentymenty. Będziemy chcieli powołać do naszego zespołu z trzech, czterech zawodników, dzięki którym uda nam się jeszcze podnieść jakość tego zespołu.

Na zakończenie chciałabym serdecznie pogratulować nominacji w plebiscycie na Trenera Roku.
Jak się Pan z tym czuje?

- Jest to swego rodzaju wyróżnienie za sezon, dzięki któremu udało nam się wspólnie z zespołem jak
i z całym klubem osiągnąć sukces. Wiele osób na to pracowało. Nawet sam pierwszy trener - Michał Probierz był bardzo zaangażowany w to wszystko. Warto nadmienić, iż cały sztab ludzi, który nie dostał nominacji pracował na ten wynik. Jest to bardzo zadowalające, że po całym roku zostało to szerzej zauważone, a nie tylko na poziomie piłki młodzieżowej. Warto wspomnieć, że nasz zespół jest także nominowany za całokształt. Bardzo mnie to cieszy, bo bez drużyny nie osiągnęlibyśmy tak wiele.

https://cracovia.pl/pilka-nozna/news/wia...optymizmem



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

piotrek67
Liczba postów:8,726 Reputacja: 5,952
01-12-2018, 17:31 #1,017
Renesans 19-latków w CLJ? Za młodzi na seniorską piłkę?
o by było, gdyby… PZPN nie podejmował pochopnych decyzji? Prawdopodobnie mnóstwo wciąż młodych chłopców z rocznika 2000 regularnie grałoby w CLJ i w ogóle miałoby gdzie grać. Czy możliwy jest renesans 19-latków w Centralnej Lidze Juniorów?
Jak najbardziej. Niedawno na Twitterze taką informacje podał dziennikarz Legia.net, Piotr Kamieniecki. W kuluarach mają trwać rozmowy o powrocie do poprzedniej formuły, czyli rozgrywek U-19, a nie jak teraz, U-18. W obecnym sezonie CLJ przeżywa prawdziwą rewolucję, jeśli chodzi o system i przepisy. Pierwszą, flagową zmianą jest zmniejszenie rozgrywek i ograniczenie ich do jednej, ogólnopolskiej 16-zespołowej grupy. Na koniec sezonu także sprawy mistrzostwa nie będą rozstrzygane, jak to dotychczas miało miejsce, w barażach. Obecny system jest w pełni ligowy, więc mistrzem zostanie pierwsza ekipa tabeli po rozegranych 30 kolejkach. Zmniejszenie ligi i tym samym zwiększenie bezpośredniej konkurencji zostało odebrane bardzo dobrze i to nikogo dziwić nie powinno.
Inaczej natomiast ma się sytuacja, jeśli chodzi o drugą część projektu fundamentalnych zmian w CLJ. Związek postanowił, co ważne, na trzy miesiące przed startem rozgrywek, zmienić strukturę wieku zawodników. Do sezonu 2017/18 Centralna Liga Juniorów starszych była rozgrywana w kategorii U-19, co oznacza, że udział mogli brać zawodnicy, którzy najpóźniej w roku zakończenia rozgrywek ukończą 19 lat. W tym roku PZPN dokonał tzw. “odmłodzenia” ligi, czyli przesunął granice wieku z lat 19 do 18. Ponieważ wszystkie zespoły były mocno zaskoczone tym faktem, działacze postanowili, że na dokonanie zmiany akademie dostaną rok, a w tym sezonie na boisku w jednej ekipie będzie mogło występować równocześnie czterech zawodników na starych zasadach.
Tak więc stworzyła się sytuacja, która obligowała kluby do kompletnej zmiany planów na nadchodzący sezon. Zdecydowana większość zawodników z rocznika 2000, która była przygotowywana do grania w sezonie 18/19, musiała zostać odsunięta od planów i trzeba było szukać nowego rozwiązania. Wypożyczenie, przeniesienie do rezerw, zmiana klubu, zawieszenie lub zrezygnowanie z kariery czy bardzo rzadko oddelegowanie do pierwszego zespołu. Zawodnicy, trenerzy i włodarze stanęli przed trudnym zadaniem. Szczególnie jeśli spojrzeć ludzkim okiem, bo przecież przed chłopcami z rocznika 2000 ważny egzamin maturalny. Sytuacja była nieco patowa, mówiąc wprost, wielu zawodników przez tę decyzję związku straciło szansę na karierę lub musiało stanąć przed obliczem poważnych zmian w życiu.
http://mlodziezowyfutbol.pl/artykuly/fel...kow-w-clj/



hank
Liczba postów:13,568 Reputacja: 22,743
02-12-2018, 14:18 #1,018
Taka sytuacja się zdarza kiedy do końca się nie przemyśli decyzji o niebagatelnym znaczeniu . Niestety , idealnie tu pasuje " co nagle to po diable " . Podobnie jak u nas z likwidacja zespołu rezerw .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:11,297 Reputacja: 13,170
03-12-2018, 00:16 #1,019
Hank, ale w chwili likwidacji rezerw, nikt nie miał wiedzy, że ktoś podejmie taka decyzję, i to w ostatniej chwili, dotyczącą CLJ. Wszystko było poukładane, a tak zostaliśmy z zawodnikami, z którymi nie wiadomo było co robić. Nie byłem zwolennikiem likwidacji rezerw, ale gdy w sposób POWAŻNY postawiono na rozwój juniorów, wobec braku płyty do treningów dla wszystkich grup, pomyślałem sobie ok.
Jak planować szkolenie przy takich zmiennych decyzjach ? Na kolanie ?



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

hank
Liczba postów:13,568 Reputacja: 22,743
03-12-2018, 18:15 #1,020
Zgoda ale można było rezerwy od tego sezonu reaktywować . A tak zostaliśmy z ręką w nocniku .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: