Witaj! Logowanie Rejestracja
Cracovia - Lechia Gdańsk 13.04.2019 18.00



Chwostek
Liczba postów:1,813 Reputacja: 25
14-04-2019, 19:16 #121
Proponuję zakaz stadionowy dla Kazimierza Węgrzyna!



W życiu są dwa rodzaje dni: jeden dla Ciebie i jeden przeciw Tobie. Gdy nastaje dzień dla Ciebie, daj się ponieść szczęściu! Gdy nastaje dzień przeciw Tobie, znieś go cierpliwie..."


MakuKSC
Liczba postów:2,230 Reputacja: 3,019
14-04-2019, 19:20 #122
Wazne,ze na sektorze rodzinnym byl Andrzej Strejlau, ktory pochrzakiwajac i stekajac tlumaczyl mlodym adeptom zawilosci "pilki diagonalnej".



"Cracovio ma, tyś dumą mego miasta...."

docent
Liczba postów:7,113 Reputacja: 1,451
14-04-2019, 19:27 #123
Sterby, sprawa jest prosta. Czyli tak naprawdę skomplikowana: wszystko z powodu tego, co zawodnikom siedzi w głowie. Pamiętasz te koszmary z Termaliką i Sandecją, kiedy przegrywaliśmy/remisowali wygrane mecze, bo grajkom trzęsły się nogi? No więc to w pewnym momencie wróciło, na szczęście nie na taką skalę, bo w odróżnieniu od tamtego sezonu są super przygotowani i nie ma naszej ulubionej pary stoperów PP. i HW.
Ten feralny moment to był mecz z Wisłą Płock, gdzie nasi zainaugurowali nową modę - gramy totalną, tragiczną kichę na początku spotkania, później dokonujemy cudów, a na koniec jeszcze potrafimy się ze.srać. Nawet wczoraj, jak by się uprzeć, był ten sam schemat, tyle że cuda jakby lepiej im wychodziły.
Psychika w sporcie to jest kluczowa rzecz i nie ma z tym żartów. Ja np. potrafiłem wygrać w tenisa tylko wtedy, kiedy miałem miażdżącą przewagę, zwykle przegrywałem z gościami słabszymi technicznie - no ale jak wygrać, kiedy się robi 3 podwójne błędy serwisowe pod rząd albo wali prostego woleja przy stanie 40:30 i 6:3, 10 cm za linię?
Tyle że ja nie byłem profesjonalnym sportowcem i mogłem sobie przegrywać, i jeszcze iść na piwo z tym, co ze mną wygrał.
Co do naszych grajków - może jednak dobry psycholog na serię indywidualnych rozmów? A może... wczoraj definitywnie wróciliśmy do pionu?



Nie jesteśmy tu po to, żeby być obiektywni

Jarek44
Liczba postów:1,765 Reputacja: 2,547
14-04-2019, 20:15 #124
(14-04-2019, 18:22)leszeczek napisał(a):  Obejrzałem sobie dzisiaj powtórkę meczu, i to co ten buc Węgrzyn wyprawiał komentując mecz to jest po prostu żenujący poziom stronniczości. Prawie orgazmu doznał gdy straciliśmy bramkę, a z karnym dla nas nie mógł się pogodzić przez dobre 5 minut.
Bo Węgrzyn to Bardzo Uczciwy Człowiek! Big Grin









pablo74
Liczba postów:12 Reputacja: 37
14-04-2019, 20:52 #125
Za wczorajsze lanie, betony w nagrode będą w TVP aż 4 razy w rundzie finałowej. Pasy tylko raz, przy okazji meczu z Jagiellonią.


Mecze LOTTO Ekstraklasy w TVP (runda finałowa)
Kolejka 31: Lechia Gdańsk – Piast Gliwice, 20 kwietnia (Wielka Sobota), godz. 15:30
Kolejka 32: Cracovia – Jagiellonia Białystok, 23 kwietnia (wtorek), godz. 20:30
Kolejka 33: Lechia Gdańsk – Legia Warszawa, 27 kwietnia (sobota), godz. 20:30
Kolejka 34: Legia Warszawa – Piast Gliwice, 4 maja (sobota), godz. 20:30
Kolejka 35: Lechia Gdańsk – KGHM Zagłębie Lubin, 12 maja (niedziela), godz. 18:00
Kolejka 36: Lech Poznań – Lechia Gdańsk, 15 maja (środa), godz. 20:30



Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie drżyj, bo z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz

Joz 1,9

Sir Pablo
Liczba postów:295 Reputacja: 277
14-04-2019, 20:54 #126
Zobacz kto jest prezesem TVP to zrozumiesz tą "nagrodę"



Karvin
Liczba postów:6,678 Reputacja: 2,676
14-04-2019, 21:11 #127
Nasz ostatni mecz z koronacja za MP tez będą transmitować



#AiramconCracovia
Cracovia Pany!

ckmis
Liczba postów:127 Reputacja: 78
14-04-2019, 21:46 #128
22:15 powtórka meczu w tvp sport



Karvin
Liczba postów:6,678 Reputacja: 2,676
14-04-2019, 22:55 #129
Sterby...
Przyjeżdża lider i do 35 minuty praktycznie nie istniejemy na 
boisku, przegrywamy 0:1, a powinniśmy przegrywać 0:3.

Oglądam właśnie powtórkę i zastanawiam się na jakim Ty meczu byłeś, Lechia miała przewagę ale stwierdzenie praktycznie nie istniejemy nie ma ŻADNYCH podstaw to 0-3 to nie wiem z czego mieli strzelić... (ewentualnie Mak mógł na 2-0 strzelić ale żadna drużyna na świecie nie strzela wszystkich sytuacji)

Ktoś mi to wytłumaczy?

Tak wytłumaczę Ci - na siłę szukasz negatywów 

Odpisuje teraz bo myślałem ze na żywo emocje wzięły górę i ogladnalem mecz przez różowe okulary ale nie - wręcz wydawało mi się ze do bramki Cabrery bylo gorzej
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-04-2019, 22:56 przez Karvin.



#AiramconCracovia
Cracovia Pany!

alocha
Liczba postów:2,056 Reputacja: 848
15-04-2019, 06:45 #130
(14-04-2019, 22:55)Karvin napisał(a):  Oglądam właśnie powtórkę i zastanawiam się na jakim Ty meczu byłeś, Lechia miała przewagę ale stwierdzenie praktycznie nie istniejemy nie ma ŻADNYCH podstaw to 0-3 to nie wiem z czego mieli strzelić... (ewentualnie Mak mógł na 2-0 strzelić ale żadna drużyna na świecie nie strzela wszystkich sytuacji)
W 4 minucie Paixao minimalnie nie trafił z 6 metra w bramkę.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2019, 06:45 przez alocha.



leszeczek
Liczba postów:13,573 Reputacja: 7,886
15-04-2019, 09:28 #131
(15-04-2019, 06:45)alocha napisał(a):  
(14-04-2019, 22:55)Karvin napisał(a):  Oglądam właśnie powtórkę i zastanawiam się na jakim Ty meczu byłeś, Lechia miała przewagę ale stwierdzenie praktycznie nie istniejemy nie ma ŻADNYCH podstaw to 0-3 to nie wiem z czego mieli strzelić... (ewentualnie Mak mógł na 2-0 strzelić ale żadna drużyna na świecie nie strzela wszystkich sytuacji)
W 4 minucie Paixao minimalnie nie trafił z 6 metra w bramkę.
Tyle, że między Paixao a bramką był Diego utrudniający mu oddanie celniejszego strzału. To nie była setka, najwyżej osiemdziesiątka Wink



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

MakuKSC
Liczba postów:2,230 Reputacja: 3,019
15-04-2019, 09:54 #132
Mak nie tyle mogl strzelic, co musial strzelic, bo mial patelnie,a ze ma kwadratowy leb to nasze szczescie.



"Cracovio ma, tyś dumą mego miasta...."

leszeczek
Liczba postów:13,573 Reputacja: 7,886
15-04-2019, 10:28 #133
(15-04-2019, 09:54)MakuKSC napisał(a):  Mak nie tyle mogl strzelic, co musial strzelic, bo mial patelnie,a ze ma kwadratowy leb to nasze szczescie.
Odebrał Peskoviciowi okazję do parady kolejki Wink

Mak to wyjątkowy kundel i widać było na każdym kroku jaki był przemotywowany. To mu, moim zdaniem, utrudniało grę.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

zubereg Moderator
Liczba postów:8,214 Reputacja: 2,597
15-04-2019, 11:12 #134
Super mecz do oglądania i ważna wygrana. Nic tylko się cieszyćSmile



gaudeamus
Liczba postów:2,110 Reputacja: 581
15-04-2019, 11:27 #135
... i jeszcze reklama Cracovii poszła w ogólnopolskim eterze. Szkoda, ze tylko nie był pełen stadion, no, ale wzrost z 3500 kibiców z pod koniec zeszłego roku na 10700 to też sztuka.



CRACOVIA ZAWSZE PANY!

Chwostek
Liczba postów:1,813 Reputacja: 25
15-04-2019, 13:19 #136
Ten kundel Mak ma jakieś mongolskie geny, najwidoczniej. Nie tylko z powodu facjaty, ale i barbarzyńskiego zachowania.



W życiu są dwa rodzaje dni: jeden dla Ciebie i jeden przeciw Tobie. Gdy nastaje dzień dla Ciebie, daj się ponieść szczęściu! Gdy nastaje dzień przeciw Tobie, znieś go cierpliwie..."

hank
Liczba postów:10,770 Reputacja: 15,348
15-04-2019, 13:40 #137
Betony w pierwszej połowie miały trzy sytuacje - strzeliły jedna bramkę , rzadko się zdarza aby jakiś zespół wyciągnął 100 % skuteczności . W drugiej połowie my strzeliliśmy trzy gole mając jeszcze ze cztery czy pięć okazji . A betony - chyba tylko te bramkową , która została pechowo sprokurowana przez naszych graczy . Po tym , krótkim porównaniu widać wyrażnie kto był lepszy a mecz trwa 90 a nie 45 minut . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Miszczu2007
Liczba postów:6,850 Reputacja: 1,916
15-04-2019, 13:52 #138
(14-04-2019, 10:37)sterby napisał(a):  Nie ogarniam tej ligi, nie rozumiem Cracovii trenera Probierza.
Zespół gra od dłuższego czasu słabo, traci punkty z drużynami, z którymi nie powinien tracić.
Nawet Cabrerra ostatnio obniżył loty.
Przyjeżdża lider i do 35 minuty praktycznie nie istniejemy na boisku, przegrywamy 0:1, a powinniśmy przegrywać 0:3.
I wtedy Airam oddaje strzał rozpaczy, który przypadkowo trafia w rękę obrońcy i wszystko się obraca, rozwalamy Lechię i pewnie zajmujemy  4 miejsce w tabeli na koniec sezonu zasadniczego. To się wymyka logice, tak jak logice wymknęły się mecze w Płocku, Legnicy i na Półwsiu Zwierzynieckim.

Ktoś mi to wytłumaczy?
Cieszę się, że wbrew opiniom podpowiadaczy o ogrywaniu młodych walczymy do końca o medal, mamy bardzo dobry bilans z górną ósemką, nie spieprzmy tego, podium nie jest mrzonką, a terminarz mamy bardzo dobry.
Do Boju Cracovia!!!

Nie wymyka się logice, tylko prostym przekonaniom przyjętym w emocjach.

Miernik (probierz) – przyrząd pozwalający określić wartość mierzonej wielkości (np. napięcia elektrycznego, ciśnienia, wilgotności) i przedstawiający ją zazwyczaj przy pomocy podziałki ze wskazówką lub wyświetlacza cyfrowego.
Szersze pojęcie tego słowa to „przyrząd pomiarowy”, które obejmuje również urządzenia do rejestracji wartości, generatory pomiarowe, wzorce, analizatory itp.

Big Grin

I tak właśnie jest w przypadku naszego trenera. Bierzesz jakieś prognozy i konfrontujesz je z późniejszymi wydarzeniami i powinieneś widzieć gdzie popełniłeś błąd. Nasi poprzedni trenerzy byli dla mnie mocno przewidywalni. Często pisałem jak będzie i to potem faktycznie zachodziło, choć większość próbowała to obalić lub wyśmiać. Potem nikt nie pogratulował, że miałem rację, bo ego nie pozwalało, ale niektórym to nie przeszkadzało w wyciąganiu błędów z przeszłości i przedstawianiu ich w wypaczonym kontekście. Probierz porusza dokładnie te same mechanizmy, tylko z lepszej pozycji i dlatego go nienawidzę, bo to zaburza mój wewnętrzny spokój i porządek. Jednocześnie bardzo go szanuję i mam przez to większe wymagania wobec niego. Podejrzewam, że możesz mieć podobnie, bo stawiasz na logiczne myślenie i często popadasz w pesymistyczne wizje przyszłości. Jako społeczność kibiców Cracovii jesteśmy już przyzwyczajeni do dziadostwa i rozczarowań, co często nie pozwala też cieszyć się sukcesem, jakby miał być tylko chwilową anomalią.

Probierz to jedyny trener ery comarchu, który fundował mi takie huśtawki i wymuszał zmianę opinii i robił to w taki sposób, że weryfikacja była bardzo brutalna i oczywista, ale zaraz było znów na odwrót. Nieraz miałem wrażenie, że to debil, a jego decyzje są skrajnie głupie, by potem zdziwić się, że jednak widzi dużo więcej i miał rację tam, gdzie nikt by się nie spodziewał. Dzięki niemu nawet Filipiak (!) dostał przebłysku geniuszu i podjął decyzję o zrobieniu Probierza viceprezesem, czym wreszcie udowodnił swoje słowa, że to on zna się na podejmowaniu decyzji, a nie kibice.

Porażkę z Miedzią przewidziałem. Wiedziałem, że Probierz zawali to taktycznie tak jak derby. Skąd wiedziałem? Ano stąd, że jest taki rodzaj słabych przeciwników, na których wywalają się trenerzy, którzy dużo analizują i starają się unikać błędów dzięki dopinaniu szczegółów na ostatni guzik. W Miedzi gra gruby, który potrafi przywalić z dystansu, a ich taktyka opiera się na improwizacji, a jednocześnie widmo porażki z takimi frajerami może przytłaczać. Z lepszymi rywalami i bez przewagi liczebnej gra się najlepiej, bo Probierz potrafi idealnie rozgryźć ich mocne i słabe strony i dobrać odpowiednią taktykę i podejście mentalne. Kuciak po meczu odrzucił możliwość, że to Cracovia zagrała dobrze i to właśnie dowód na naszą wyższość. Widziałem, że od początku gramy bojaźliwie, a po stracie bramki nabrałem pewności co do zwycięstwa, bo to spuściło z naszych powietrze i pozwoliło zagrać nieprzewidywalnie i na k..wie. Probierz powinien ogrywać Stokowca w bezpośrednich starciach i obnażyć jego minimalizm i niepewność oraz brak temperowania pychy u kopaczy, ale z drugiej strony to rudy potrafi ze spokojem i regularnie ogrywać słabszych. Duże znaczenie ma przygotowanie fizyczne. Lechia zwykle nie musi się tyle nabiegać żeby wygrać, a do tego doszedł mecz z Rakowem.

Co do okresu słabszej gry - mieliśmy gorszych przeciwników, więc dostosowaliśmy się do ich gry, a co do gts - odpaliło przygotowanie mentalne i taktyka, a Stolarczyk wydaje się póki co dużym talentem trenerskim. Przypomina się casus Korony i Ruchu. Do tego dochodzi pomoc sędziowska i czysto piłkarskie przewidywania okazują się nietrafione, a poza tym mieli mnóstwo farta z terminarzem.

Co do sytuacji Lechii, to wg mnie 1:0 było zasłużonym wynikiem w tamtym momencie, a Cracovia była przemotywowana i wystraszona jak w derbach. Wynik na minusie zwiększa motywację i wyzwala dodatkowe siły, a na plusie daje zbyt dużą pewność, że mecz już się wygrał. Wszystko tu jasne i logiczne Wink








Skocz do: