Witaj! Logowanie Rejestracja
CRACOVIA - Miedż Legnica, sobota, 3.11.2018, godz.15:30



octop
Liczba postów:1,971 Reputacja: 2,923
03-11-2018, 19:17 #41
(03-11-2018, 19:07)Matthias89 napisał(a):  Ja tylko mogę się spytać jak to jest, że Forsel gra w Miedzi, a u nas grają paralitycy typu Piszczek, Culina, Serdel? Wszystkich wymienionych ten "grubasek" przewyższa piłkarsko. Szkoda, że nie gra u nas, ale co tam taki fachowiec jak Probierz na pewno się nie może mylić.
I cóż ten Forsel poza strzałami z wolnych dzisiaj pokazał, przecież Miedź była dzisiaj zdecydowanie od nas gorsza, dlatego tak wszyscy napierdalają, bo zremisować z tak chujową drużyną to wstyd.




MARCIN QN
Liczba postów:132 Reputacja: 40
03-11-2018, 19:23 #42
Ode mnie tylko jedno słowo,FRAJERZY  Angry



Bestyja

Kamaz
Liczba postów:3,225 Reputacja: 681
03-11-2018, 20:02 #43
Ja tam frajerstwa nie widziałem, widziałem walczącą ekipę. Nic nie poradzę na to, że od Piszczka się wszystko odbijało (dlaczego nie gra Strózik? On chociaż potrafi na szybkość kogoś minąć, a nawet go na ławce nie było), że Trenejro decyduje się wpuszczać super Rosjanina, czy też Helika do środka pola (jedynie co go łączy z Covilo to wzrost). Do Siplaka o sytuację nie mam pretensji, jest lewym obrońcą, a w defensywie wyglądał super.



hank
Liczba postów:16,011 Reputacja: 30,731
03-11-2018, 20:09 #44
Trudno mecz wygrać kiedy się z paru metrów trafia w bramkarza . Czy oni trenują strzały ? Brakło Hiszpanów i nie ma kto strzelać .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Leesior
Liczba postów:9,841 Reputacja: 1,335
03-11-2018, 20:09 #45
(03-11-2018, 20:02)Kamaz napisał(a):  Ja tam frajerstwa nie widziałem, widziałem walczącą ekipę.
Frajerstwem było niewygranie tego meczu.



Kamaz
Liczba postów:3,225 Reputacja: 681
03-11-2018, 20:12 #46
(03-11-2018, 20:09)Leesior napisał(a):  
(03-11-2018, 20:02)Kamaz napisał(a):  Ja tam frajerstwa nie widziałem, widziałem walczącą ekipę.
Frajerstwem było niewygranie tego meczu.

Prawda, ale oo ile w pierwszej połowie wyglądało to naprawdę fajnie, o tyle w drugiej, gdy za świetnie grającego tyłem do bramki Cabrere wszedł Piszczek, cała gra padła. Nie wiem co Probierz widział w tym Piszczku, ale już van der Biezen potrafił chociaż zastawić się z piłką, a przy Filipie to Bartczak wygląda jak stoper na reprezentację.



hank
Liczba postów:16,011 Reputacja: 30,731
03-11-2018, 20:20 #47
Nie zawiódł tylko Piszczek , od mniej więcej 40 minuty zaczęła wyrażnie szwankować gra naszej drugiej linii .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

sadix
Liczba postów:313 Reputacja: 313
03-11-2018, 20:22 #48
Na żywo to padaka straszliwa ale po obejrzeniu powtórki to ich bramkarz do 11 kolejki co nie znaczy ,ze obowiązkiem przy takich sytuacjach było wbicie przynajmniej 1 bramki.



docent
Liczba postów:8,445 Reputacja: 3,413
03-11-2018, 20:23 #49
Ja przed chwilą oglądnąłem powtórkę i po prawdzie, muszę zgodzić się z Kamazem. W sytuacjach takich jak Zenjowa w 15 min, a później Cabrery z Wdowaikiem zwykle padają bramki. Ale w sytuacji takiej jak w 72 minucie bramki padają prawie zawsze - Kanibołocki w dobitce został trafiony przypadkiem w rękę, piłka powinna była spokojnie przejść pod jego brzuchem.
Wklejam komentarz z Onetu:

Cracovia miała w tym spotkaniu o wiele więcej z gry i nie zwyciężyła tylko dlatego, że Miedź miała w bramce doskonale dysponowanego w sobotę Antona Kanibołockiego, który kilka razy w sobie tylko znany sposób ustrzegł drużynę przed stratą gola. Miedź przebudziła w się dopiero w końcówce, ale gościom także zabrakło pomysłów na pokonanie Michala Peskovica i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Oczywiście nie rozgrzeszam za zmarnowane setki Siplaka, Piszczka i Dytiatiewa, ani za spieprzenie dwóch wybornych sytuacji Rapy i Zenjowa, kiedy nie doszło do kz.



ZbigniewT
Liczba postów:1,241 Reputacja: 2,551
03-11-2018, 20:45 #50
Moim zdaniem pierwsza połowa nie była tragiczna a nawet powiedziałbym odwrotnie, chłopaki próbowali grać piłką kombinacyjnie i nawet im to wychodziło momentami nieźle ( na tle meczów w jesieni).Niestety trochę to siadło w drugiej połowie gdy Wdówka osłabł i Cabrera zszedł z boiska. Zszedł także Budzik ale on niczego do gry nie wnosił. Zmiennicy jak wszyscy wiemy są słabi i dzisiaj to również potwierdzili. Poza tym mieliśmy pecha a i bramkarz gości swój dzień. Zwracam uwagę ,ze ten opis jest porównaniem do innych naszych wyczynów z jesieni a nie oceną tak ogólnie. Jakbyśmy mieli rasowego napastnika to na pewno coś by wpadło. Nie mamy zmienników, a jeszcze na dodatek nie było Hernandeza i to też dało się zauważyć.
Widać, że znowu czeka nas rotacja w składzie i to przy najbliższym okienku w zimie, bo tymi zmiennikami nie ujedziemy dalej a i podstawowy skład musimy koniecznie wzmocnić.



sarmata
Liczba postów:1,034 Reputacja: 1,621
03-11-2018, 21:55 #51
(03-11-2018, 18:16)DiegoKSC napisał(a):  Piszczek, ty załóż sobie skup złomu, chłopie. Piłka Cię przerasta...
Mógł zacząć już dziś od zbierania miedzi...

Fatalny mecz w jego wykonaniu. Sad



Stadion sercem, a Salvator ciałem. Cracovia 100 %.

Wojti
Liczba postów:102 Reputacja: 13
03-11-2018, 22:10 #52
Mecz jak mecz sytuacje były, ale jak zwykle brakło kropki nad i. Martwi mnie jednak inna rzecz wystawianie Piszczka przez Probierza, to jawna prowokacja. Chłop gra w piłkę chyba z przypadku, każdy kontakt z piłka to strata albo przyjęcie na 10 metrów. Nasi wychowankowie (Strózik) nie sa w kadrze a takie dno piłkarskie biega po boisku. 



sadix
Liczba postów:313 Reputacja: 313
03-11-2018, 23:12 #53
A propo Piszczka może magia nazwiska... Gdyby u Nas był lewandowski to odrazu pierwszy skład Big Grin



quentin
Liczba postów:8,490 Reputacja: 4,588
03-11-2018, 23:17 #54
(03-11-2018, 17:36)wrobelson napisał(a):  Gdyby nie dobrze dysponowany bramkarz Miedzi to do przerwy powinno byc 2:0 dla nas ... a tak caly czas trzeba sie martwic czy damy rade wygrac ten mecz Rolleyes . Bo Miedz w 1 polowie nie istniala na boisku.

Bramkarz powiadasz? Ja myślę że jeden zawodnik z umiejętnościami piłkarskimi.

(03-11-2018, 18:03)KruszynaKSC napisał(a):  A Cyganie mają jakiś zakaz czy tabor sie im spyyyerdolil ze nie dojechali na mecz?

Obstawiam że wyłapali zakaz za pamiętne 0-5 i bratanie się ze Śląskiem w "myśl przepisów" dymiłeś w domu nie pojedziesz.



CP 1906
Liczba postów:552 Reputacja: 1,167
03-11-2018, 23:21 #55
Na pewno gra już lepsza niż w ostatnich meczach. Cieszy że znowu bez straty bramki (ile to już minut Peskovicia bez straty bramki w lidze?). Dużo sytuacji - dużo pecha, ale też na pewno brak napastnika.
Zmiany niewytłumaczalne - nawet przy tych "piłkarzach" co siedzieli na ławce.

Najbardziej rozczarowująca frekwencja. Liczyłem że protest przyciągnie kilku narzekaczy na mecz. Chociaż 5000, no ale niestety...

P.S. Nie było żadnej kary dla Miedzi, wczoraj odwołali swój przyjazd.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2018, 23:22 przez CP 1906.



sadix
Liczba postów:313 Reputacja: 313
03-11-2018, 23:27 #56
(03-11-2018, 23:17)quentin napisał(a):  
(03-11-2018, 17:36)wrobelson napisał(a):  Gdyby nie dobrze dysponowany bramkarz Miedzi to do przerwy powinno byc 2:0 dla nas ... a tak caly czas trzeba sie martwic czy damy rade wygrac ten mecz  Rolleyes  . Bo Miedz w 1 polowie nie istniala na boisku.

Bramkarz powiadasz? Ja myślę że jeden zawodnik z umiejętnościami piłkarskimi.
Oddać swoję bramkarzowi trzeba ale jak napisałem przynajmniej jedna bramka przynajmniej musiała paść.Mecz się odbył jak z legią i Arką.



ian thorpe
Liczba postów:11,638 Reputacja: 14,241
04-11-2018, 00:01 #57
35 minut gry w naszym wykonaniu, naprawdę niezłe. Potem jednak trochę odpuścili. Gdyby nasi wykorzystali sytuacje, ocena naszych graczy by była dość wysoka, bo by wygrali po naprawdę niezłym meczu. fajne były te piłki prostopadłe do wychodzących zawodników. Widać tą powtarzalność z Kielc. No cóż, może w Gdańsku będzie łatwiej, byle tylko Cabrera się wyleczył.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

paluch
Liczba postów:2,595 Reputacja: 1,447
04-11-2018, 00:43 #58
Nie ma tłumaczenia ten mecz musieliśmy wygrać a Probierz cieszy się z remisu a co na to nasz prezes "kochany" - milczy
Drużyna,Trener,Prezes - DNO i kupa mułu



Camron
Liczba postów:2,977 Reputacja: 1,244
04-11-2018, 02:03 #59
Świetna sytuacja Zenjova, szkoda, że nie weszło. Później 2 dobitki też coś mogło wpaść. Nikt nad nami nie czuwał dziś wyraźnie. Cóż, dalej comarchujemy tę/tą ekstraligę do skutku. Teraz wyjazd do Gdańska z liderem bądź wiceliderem, bądź kur...z brązowym medalistą haha. Pokażcie sztab i piłkarze, że z każdym można wygrać. Smile

Ps. Ludzie chcą na meczu atmosfery, dobrej piłki, zwycięstw i trochę ponarzekać. Na razie mamy 1 warunek spełniony. Smile
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2018, 02:07 przez Camron.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

ian thorpe
Liczba postów:11,638 Reputacja: 14,241
04-11-2018, 10:01 #60
wbrew pozorom, w Gdańsku może być łatwiej niż z tak okopaną Miedzią jak wczoraj



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.






Skocz do: