Witaj! Logowanie Rejestracja
CRACOVIA - Wisła Płock 22.09.2018 (sobota), godz.15:30



leszuła
Liczba postów:280 Reputacja: 259
16-09-2018, 00:21 #21
Przecież nasi biegają. Jak koty z pęcherzami, ale biegają.




19QbEn06
Liczba postów:317 Reputacja: 267
16-09-2018, 00:52 #22
Im dłużej przegrywamy tym statystycznie większa jest szansa na przełamanie na Derbach Wink



Dorwas
Liczba postów:1,277 Reputacja: 952
16-09-2018, 20:43 #23
Czyli są i pozytywy. Myślę, że MP ma to wszystko przemyślane. To w końcu trener - strateg.



Dorwas

Orlean
Liczba postów:3,029 Reputacja: 1,554
16-09-2018, 20:51 #24
(16-09-2018, 00:52)19QbEn06 napisał(a):  Im dłużej przegrywamy tym statystycznie większa jest szansa na przełamanie na Derbach Wink

Super przebiegła teza Smile oby tylko to przełamanie nie nastąpiło w meczu derbowym z Garbarnią w jesiennym meczu pierwszej ligi przyszłego sezonu !



Miszczu2007
Liczba postów:7,861 Reputacja: 4,085
17-09-2018, 00:23 #25
(16-09-2018, 20:51)Orlean napisał(a):  
(16-09-2018, 00:52)19QbEn06 napisał(a):  Im dłużej przegrywamy tym statystycznie większa jest szansa na przełamanie na Derbach Wink

Super przebiegła teza Smile oby tylko to przełamanie nie nastąpiło w meczu derbowym z Garbarnią w jesiennym meczu pierwszej ligi przyszłego sezonu !

Rozumiem, że jak będziemy z nimi grać, to nie życzysz nam przełamania akurat z nimi Big Grin

Czyli życzysz im spadku? Big Grin Big Grin Big Grin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2018, 00:32 przez Miszczu2007.



19QbEn06
Liczba postów:317 Reputacja: 267
17-09-2018, 21:31 #26
Już na poważnie, z chłodną głową, uważam że wygramy, 2:1.
"Piłkarze" będą ultra-zmotywowani tysięcznym meczem w Ekstraklapie + przez 8 meczów nie strzeliliśmy więcej niż 1 bramki, kiedyś trzeba się przełamać, statystyka daje mi nadzieję. Być może nie będzie to porywające widowisko, stawka meczu jest duża, oczekiwania kibiców też, zawodnicy to wiedzą więc raczej oczekiwałbym fartownych bramek niż pięknych, widowiskowych akcji. Prostymi środkami do celu. A że nam strzelą minimum jedną to raczej pewniak przy naszych obrońcach.

W 16/17 przewidziałem wynik i przebieg spotkania 1:1 w Płocku, obym teraz też się nie pomylił Wink

WSZYSCY NA STADION!



Villa_KS
Liczba postów:2,168 Reputacja: 804
17-09-2018, 22:25 #27
(15-09-2018, 18:48)link napisał(a):  A pojde na ten mecz, bo trzeba sie cieszyc z Ekstraklasy. Za rok na 1 lige chetniej bede chodzil, moze nawet jakis mecz wygramy.
Haha no ja myślałem ostatnio podobnie, a tu się okazało że ledwo żeśmy awansowali z tej 1 ligi. Tym razem będzie to samo

Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka



Nesta
Liczba postów:4,289 Reputacja: 1,353
18-09-2018, 00:15 #28
Czysta 1 u buka
Stawiam 1000zl



hank
Liczba postów:15,053 Reputacja: 27,884
18-09-2018, 10:23 #29
Przed najbliższymi zawodami mało optymistyczna ocena naszej gry przez K Przytułę :
Zapaść Cracovii jest widoczna gołym okiem. Najgorszy zespół ekstraklasy nie może się pozbierać. Ma tylko trzy punkty na koncie i gra też nie rzuca na kolana.
- Bardziej martwię się postawą Cracovii na boisku niż dorobkiem punktowym – nie owija w bawełnę Krzysztof Przytuła, ekspert stacji Canal Plus. - Nie ma punktu zaczepienia, czegoś, czego można by się chwycić. Decyzje o pozyskiwaniu i oddawaniu zawodników nie są spójne, coś tu nie gra. Nie wiem dlaczego robione są takie ruchy. Nie wiem w czym tacy zawodnicy jak np. Szczepaniak, Adamczyk, Drewniak czy Deja są słabsi od tych, którzy zostali sprowadzeni.
Co ci nowi wnoszą do gry?
Jak nie ma punktów, to trudno powiedzieć, że to jest rozsądne, że sprowadza się np. sześciu nowych zawodników. Oni od razu nie dadzą rezultatów. A wynik jest teraz najważniejszy. Jaki ma sens oddanie zawodników w wieku 25 lat jak Drewniak czy Deja, a zatrudnienie 32-letniego Gola? Oni odeszli z Cracovii za kadencji Probierza Słaba jest ofensywa Cracovii, ale gra obronna też woła o pomstę do nieba, czternaście straconych bramek świadczy o tym dobitnie. Zespół traci gole nawet po stałych fragmentach gry, które teoretycznie najłatwiej wyćwiczyć.
- W Cracovii nic nie działa – mówi bez ogródek Przytuła. - Zapadł mi w pamięć wywiad, jakiego udzielił bramkarz Cracovii Maciej Gostomski po meczu z Legią. To bardzo szczery chłopak, mówi jak jest, nie jest dyplomatą, a stwierdził, że nie ma lidera drużyny, że zespół nie robi postępu, pracuje, ale nie ma efektów. Sądzę, że transfery zawodników z zagranicy nie budują drużyny. Odchodzi taki Cetnarski czy Szczepaniak, a przychodzą tacy, którzy nie są gwiazdami. Z całym szacunkiem np. dla Cabrery, ale to nie jest wiodąca postać. Generalnie przychodzą zagraniczni piłkarze, którzy nie dają jakości. Wiadome było już zimą, że Cracovia straci bardzo ważne ogniwo, jaki był Krzysztof Piątek. Nie zabezpieczyła się wystarczająco na jego brak.
- Pozyskano Filipa Piszczka i Gerarda Olivę – mówi Przytuła. - Wiadomo było, że trudno o takiego piłkarza jak Piątek, ale działacze pewnie myśleli, że ta dwójka albo będzie grała przemiennie, albo razem zrobi taki dorobek jak on. Rzeczywistość jest bardziej bolesna. Brakuje zgrania – wchodzi do gry Piszczek i co on ma dać zespołowi, skoro nie jest z nim zgrany?
Czy z tego dna, na którym ugrzęzła Cracovia, może ją wyprowadzić trener Probierz, czy potrzeba zmiany?
- Trener Probierz popracował zimą nad charakterami piłkarzy i to dało efekt wiosną – mówi Przytuła. - Nie można skreślać trenera i zakładać, że to drugi raz się nie stanie. Pytanie, w jakim stanie jest Cracovia, bo mamy jeszcze trzy miesiące grania w tym roku. Zmian nie można już zrobić, zostaje tylko i wyłącznie praca. Wydaje mi się, że nie będzie żadnych nerwowych ruchów. Pytanie, na ile profesor Filipiak zaufał trenerowi i na ile dał mu wolną rękę. Wydaje się, że w stu procentach. Takiej chyba nie miał nikt za jego kadencji. Raczej będzie więc kontynuacja. „Pasy” szybko nie wydźwigną się z marazmu.
Co najszybciej mogą poprawić?
- Trzeba iść tropem Legii Warszawa – uważa Przytuła. - Nie mówię, że Cracovia źle trenowała, ale przydałaby się metodyczna praca, nastawiona na jeden element – defensywę lub ofensywę. Starałbym się scalić ten zespół, by spośród np. 13 wybrać jedenastkę, by nie by nie było tylu rotacji, bo teraz najważniejsza jest stabilizacja składu. Najbardziej brakuje mi zgrania. Trzeba zdobyć np. 4 punkty w dwóch meczach, ruszyć do przodu. Zbliżają się derby, ale nie można się pod nie układać, bo są jeszcze dwa mecze wcześniej. Sytuacja Cracovii jest o tyle zła, że nie ma punktu zaczepienia. Słabo bronią przy stałych fragmentach, tracą dużo goli, z kolei w ofensywie po stałych fragmentach nie zdobywają bramek, bo brak Piątka, Covilo, a Helik już nie strzela. Jeśli od czegoś zacząć, to od obrony.

za : https://gol24.pl/krzysztof-przytula-sytu...r/13499715



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:7,556 Reputacja: 9,190
18-09-2018, 11:59 #30
na powaznie, z chlodna glowa, jakis posrany remis albo becki, Probierz musi srubowac rekord, pilkarzyki nie sa pewnie czy aby na pewno wyleci
na bank bede coby to na wlasne oczy zobaczyc



= sietniok na Madagaskar===
#FilipiakDosc

RobertoBaggio
Liczba postów:2,425 Reputacja: 1,941
18-09-2018, 13:51 #31
Dziwne Przytuła powiedział to co na forum było wiele razy napisane...



Camron
Liczba postów:2,918 Reputacja: 1,185
18-09-2018, 21:48 #32
Ja bym jednak zaczał od ataku, bo wole przegrac 8:3 niz 2:0. Obrona zawsze robi co może bez względu jakie ma umiejetnosci ale nie ma kto strzelać celnie na bramkę.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

hank
Liczba postów:15,053 Reputacja: 27,884
19-09-2018, 10:24 #33
Trener Dariusz Dźwigała jeszcze nie podjął decyzji, który z rezerwowych bramkarzy zagra w Krakowie.
W sobotę przeciwko Cracovii w bramce Nafciarzy stanie jeden z żółtodziobów. Powodem jest uraz Thomasa Dähnego, który w spotkaniu z Miedzią Legnica (2:2) po zderzeniu z Rafałem Augustyniakiemi doznał kontuzji i musiał zejść z boiska. – Coś chrupnęło mi w kolanie – mówił bramkarz.
Niemca zastąpił 17-letni Marcel Zapytowski i przez jedenaście minut zdążył przestraszyć i zachwycić kibiców płocczan. Najpierw źle wybił piłkę, później miał szczęście przy uderzeniu Mateusza Piątkowskiego (futbolówka trafiła w słupek), a na koniec obronił groźny strzał Wojciech Łobodzińskiego.
Kontuzja Dähnego nie okazała się poważna, choć pierwsze diagnozy były bardzo niepokojące, bo mówiły o zerwaniu więzadeł krzyżowych. Podczas zabiegu artroskopii kolana okazało się, że pęknięta jest łąkotka, a więzadła są całe. Niemieckiego bramkarza czeka jednak przerwa w treningach. Ma ona potrwać nawet do trzech tygodni. Wszystko zależy od tego, jak przebiegać będzie proces rehabilitacji i gojenia niewielkiej rany powstałej po zabiegu.
W tej sytuacji w meczu z Cracovią trener będzie musiał postawić na 17-letniego Zapytowskiego, 19-letniego Bartłomieja Gradeckiego lub o rok starszego Bartłomieja Żynela. W tym sezonie najczęściej na ławce siadał ten pierwszy, a w spotkaniu z Miedzią zastąpił Niemca. Drugi ma doświadczenie tylko z IV-ligowych rezerw, a trzeci z juniorskich reprezentacji Polski oraz Młodzieżowej Ligi Mistrzów i trzech występów w drugiej lidze austriackiej. – Decyzji na razie nie ma. Mamy jeszcze kilka treningów i po nich okaże się, który z nich wskoczy do bramki – podkreśla trener Dźwigała.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...ia/2yn9748



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

J&B
Liczba postów:1,559 Reputacja: 1,997
19-09-2018, 11:10 #34
W końcu jakiś mecz kiedyś musimy wygrać. 
Myślę, że to będzie ten. 
Równie ważne, żeby go wygrać, albo chociaż "zacząć grać" na trybunach.




"Cracovia siłą ligi" - Scenariusz i reżyseria: bydgoski biedak     

DiegoKSC
Liczba postów:2,692 Reputacja: 3,785
19-09-2018, 11:31 #35
Wynik, wynikiem, ale dyktafon - Przytuła zawsze K U R W Ą!



NIECH BĘDZIE POCHWALONA BOSKA CRACOVIA

Legum ministri magistratus, legum interpretes iudices, legibus denique idcirco omnes servimus, ut liberi esse possimus.

link
Liczba postów:301 Reputacja: 168
19-09-2018, 11:33 #36
No własnie chodzi o to, że wcale "w końcu" nie musimy meczu wygrać. Ta druzyna nie jest w stanie bramki strzelić a co dopiero wygrać mecz.
Moze sie uda osiagnąc dobry, jak na nas, wynik 0-0.



pantenorek
Liczba postów:448 Reputacja: 323
19-09-2018, 20:25 #37
Nie miałem w zwyczaju modlić się w intencjach "sportowych", ale chyba w piątek lub jutro skoczę na Mszę, bo chyba tylko Bóg Ojciec i Duch Święty mogą tutaj zaradzić. I mówię śmiertelnie poważnie.



kruci

sterby
Liczba postów:9,455 Reputacja: 15,517
19-09-2018, 21:30 #38
W dłuższej perspektywie udział Ducha Św. jest jak najbardziej wskazany. Potrzebujemy powszechnego oświecenia. Potem już będzie łatwo.



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

Miszczu2007
Liczba postów:7,861 Reputacja: 4,085
20-09-2018, 07:35 #39
(19-09-2018, 11:10)J&B napisał(a):  W końcu jakiś mecz kiedyś musimy wygrać. 
Myślę, że to będzie ten. 
Równie ważne, żeby go wygrać, albo chociaż "zacząć grać" na trybunach.
Skąd ta pewność, że musimy? Równie dobrze z taką grą możemy pozostać bez zwycięstwa do końca rundy. Po cichu liczę na remis.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2018, 07:36 przez Miszczu2007.



ALRS
Liczba postów:2,126 Reputacja: 2,786
20-09-2018, 13:22 #40
Sędziuje Pan Złotek Mariusz ze Stalowej Woli, jak kurewa nie wygramy, to Gargamel jest ***** nie żołnierz. Ma go przekonać do 3 lub 4 karnych dla nas Smile








Skocz do: