Witaj! Logowanie Rejestracja
Ekokatastrofa?



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:711 Reputacja: 523
26-11-2018, 10:49 #781
Oczywiście, że już teraz ludzi jest za dużo jak na możliwości ekologiczne naszego globu. Jest chyba rzeczą oczywistą, że ludzie nie mogą się rozmnażać w nieskończoność, na przykład do poziomu 1 os/m2. Nawet półgłówki, które obsiały w swoich umysłach wszystkie stepy, sawanny i półpustynie transgeniczną qqrydzą i twierdzą, że Ziemia wyżywi 30 miliardów ludzi, muszą przyznać, że po przekroczeniu tej wartości staniemy ponownie przed problemem przeludnienia. Bangladesz ma gęstość zaludnienia 2 razy mniejszą niż Kraqw, ale przecież pola i sady w granicach Grodu Kraka nie zaspakajają 1/2 zapotrzebowania Krakowa na żywność. Niepradważ? A Bangladesz musi się prawie sam wyżywić. Gdyby wszystkie inne parametry Bangladeszu: ustrój, religia, prawo, obyczaje pozostawić bez zmian, a ludność zmniejszyć 10x, do poziomu zaludnienia Polski, ludzie przestaliby głodować, byłoby miejsce dla ochrony przyrody, wszyscy byliby szczęśliwsi. Słusznie zauważyłeś, że główną przyczyną Globcia jest przeludnienie. A ci którzy nie widzą problemu i pieprzą głupoty (najwięcej jest ich po prawej stronie sceny politycznej) mają krew i ludzkie nieszczęście na swoich dłoniach. Co do problemu mojej śmierci i zwinięcia się ludzkości. Jeżeli chodziłoby tylko o mnie, to mi owszem zwisałoby to jak mały po nocy (w moim wieq wzwody poranne są już rzadkością). Urodziłem się rankiem 3.06.1959 roq w Wodziu. Więc i tak w najbliższym czasie, powiedzmy w ćwierćwieczu zejdę bez względu na to czy wywoła to Globcio czy nie. Ale ja mam młodszą ode mnie o 47 lat córkę i jej mi żal, jej kolegów i koleżanek.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.


Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:711 Reputacja: 523
26-11-2020, 21:57 #782
Wqrviłem się na pewnej stronie geopolityqw, napisałem to co widzicie poniżej i trzasnąłem drzwiami:
"No to se przeczytaj ile procent dodatkowego CO2 pochodzi z działalności ludzkiej. Podpowiem Ci: (prawie) CAŁY (oczywiście ponad naturalny cykl węglowy). Np. spalanie paliw kopalnych przez człowieka dostarcza 130x więcej CO2 do atmosfery niż wulkany. BTW Fruwający dodatkowy węgiel bardzo łatwo jest rozpoznać po składzie izotopowym, że pochodzi z kopalń (jest niejako "podpisany"). Człowiek jest obecnie głównym czynnikiem kształtującym ZMIANĘ klimatu. Presja człowieka odwróciła naturalny trend, który w tej chwili (z powodu zmian aktywności Słońca i cykli Milankovicia prowadzi do epoki lodowej - holocen jest najprawdopodobniej kolejnym interglacjałem). Skończcie wreszcie wypisywać w nieskończoność bzdury, brednie, komunały, korwinizmy, banały, które w istocie udowadniają zupełnie co innego niż wam się wydaje. Skończcie pisać w nieskończoność o tym, że klimat zmieniał się zawsze, a więc czyżby dinozaury też wydobywały i spalały węgiel, o zielonej Grenlandii na której w średniowieczu rosły jabłka i cytryny, bo przecież nazwa nie wzięła się z niczego, o karczmach na lodzie na Bałytyq, o winnicach etc.etc.etc. Zamiast *****ć w nieskończoność bzdury weźcie sobie jakąś wiarygodną literaturę (oczywiście nie Korwina, Kołakowską czy Jaworowskiego) i ZACZNIJCIE CZYTAĆ!!!!!"



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:711 Reputacja: 523
28-11-2020, 09:03 #783
Znowu zadarłem z ekologistami:
Powtarzałem to już wielokrotnie. Ekosystem jaki mamy taki mamy i się tego nie zmieni. Usunięcie myśliwych z Polski doprowadzi do osiągnięcia wielomilionowych liczebności przez populacje roślinożerców (sarny, jelenie, dziki, etc.), co doprowadziłoby z kolei do wyjedzenia naszych pól i klęski głodu. Myśliwi są w warunkach Polski (313 tys km2, 38 mln ludzi, 44% pól uprawnych, 31% lasów etc.) elementem niezbędnym, chroniącym nas przed katastrofą.

Może jeszcze jedno. Najbardziej mnie śmieszy to, że ekologiści raz powołują się na argumenty odnośnie przeludnienia, czyli osiągnięcia nadmiernej liczebności przez gatunek Homo sapiens. I słusznie! Jest przecież rzeczą zdrowego rozsądq, że człowiek nie może rozmnażać się "w nieskończoność". Ale jak im się poda te same argumenty odnośnie zwierząt, to się oburzają.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2020, 09:14 przez Geopijatyk-Fan Oderki.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.






Skocz do: