Witaj! Logowanie Rejestracja
Ferenc w Chinach



the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
03-04-2016, 02:57 #101
Painter nie daje się (Tongue)lubić.

MSC, tu nie chodzi o dawanie ,bo ja nie jestem św.Mikołaj. Tu chodzi o spięte poślady, które jak mówi jeden były grajek, a teraz komentator,lubią zaznaczyć swoją obecność. TEN POST JEST NIEZGODNY Z TEMATEM!Odbieram koledze głos i zgłaszam wniosek o wykluczenie kolegi the Painter z dalszej dyskusji. Zgłaszam również wniosek o wykreślenie Sierotki Marysi z kanonu lektur szkolnych. W Polsce nigdy nie było sierot, a marysie to niech sobie donald pali w Honolulu (żeby zdechł parszywiec!)

Skąd tyle nienawiści u ludzi?



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę


the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
05-04-2016, 03:18 #102
Ferenc.!Ferencuś! Śpisz?Ja nie mogę (przez te pieprzone słowiki za oknem).W Swej wielkiej łaskawości, po starej znajomości, wrzucił byś parę mało znanych fotek Dong Lei (wielkim jej jestem admiratorem).Na pewno chłopaki w biurze mają coś na twardzielu. Tylko mi nie mów,że nie wiesz kto to jest Dong Lei. Sex on legs człowieniu. Spytaj się Swojej sympatii.

Albo przyślij chociaż kota co lubi słowiki.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
05-04-2016, 07:13 #103
Chlopaki w biurze czesciej przegladaja zdjecia I- phon'ow niz zdjecia modelek.

Takie tu obyczaje.

Powiedzmy sobie szczerze, ze chinscy kolesie to nie jest swiatowa ekstraklasa Big Grin My tez moze nie jestesmy jacys super, zwlaszcza biorac pod uwage, ze naszym hobby sa rozgrywki Orange Ekstraklasy, a nie, dajmy na to, sposoby na osiagniecie sukcesu poprzez zalozenie wlansego start upa, ale... Mielismy nie tak dawno dzien kobiet. W Chinach obchodzi sie tez 8 marca. No I jako, ze w ekipie w robocie mam same dziewczyny, to kazdej kupilem po rozy (ceny I tak z 3 razy nizsze niz u nas). W kazdym razie, jak im to dalem, to prawie sie (doslownie) posikaly ze szczescia, bo zaden Chinczyk by tak nie zrobil.

Co do Tui Tui, to ma przede wszystkim bardzo ladna buzie. Ale jej nogi to juz dla mnie przesada Smile



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
05-04-2016, 12:45 #104
Ferencvaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Chlopaki w biurze czesciej przegladaja zdjecia I-
> phon'ow niz zdjecia modelek.

poofs>Big Grin<


>
> Takie tu obyczaje.
>

>
>
> Co do Tui Tui, to ma przede wszystkim bardzo ladna
> buzie. Ale jej nogi to juz dla mnie przesada Smile

Ciekawa,choć wydaję mi się, że dosyć kontrowersyjna opinia.Słyszałem o monstrualnych biustach, niebezpiecznych zarówno dla nosicielek (poważne kontuzje kręgosłupa) jak i dla otoczenia (Tańcowała Gośka z Wickiem,wybiła mu zęby cyckiem).Są tyłki wymagające osobnego środka transportu (K.Kardashian),albo dublerek (J.Lopez).Nogi to chyba kategoria no limits ,przynajmniej w górnych zakresach.
Wyobraźcie sobie malarza-tynkarza, który narzeka,że Chiński Mur za długi, albo samobójce, który o wieży Eiffla mówi, że za wysoka.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
06-04-2016, 04:27 #105
Panie, Chinski Mur to jest masakra. Zaimponowali mi ci ludzie jak to zobaczylem...

Z takich dobrych miejsc co widzialem dotychczas, czyli powiedzmy: Wielki Kanion w Kolorado, Gora Stolowa w Kapsztadzie, Meczet Bibi Khanum w Samarkandzie, swiatynia w Itsukushimie, bazylika sw Piotra w Rzymie to Mur zdecydowanie wygrywa.

To ma 8000 km I pomimo, ze to niby tylko mur, to Mongolowie musieli byc (no bo przeciez byli) mega kozakami, ze tak latwo sie im udalo zawsze przechodzic.

Szkoda troche, ze nasz przewodnik mial troche inna wizje wycieczki niz my I na poczatku negocjacje z nim byly ciezkie. Zdecydowanie od muru wolal Palac Letni. a zwlaszcza taki korytarz z pomalowanym sufitem wzdluz jeziora. W zasadzie, to gdyby nie nasza zdecydowana postawa, pewnie do dzis bysmy ogladali tamten korytarz... Smile



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
06-04-2016, 22:27 #106
You travel the world and the seven seas.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

hrobry82
Liczba postów:145 Reputacja: 6
07-04-2016, 21:21 #107
no chwile czlowiek nie mial czasu popatrzec na forum a tu piekne kwiatki Smile
geos zas o swojej chorobie alkoholowej i pociagu do edka.

malarz w swoim swiecie Wink

a ferenc sie oper... i nie jedzie do wroclawia bo cos tam... zawsze se znajdzie wymowke, jak nie to ze piatek, to pogoda nie taka a teraz powie ze nie moze bo w japonii jest, eh ....



the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
09-04-2016, 15:10 #108
Ferencvaros nie jedzie? A tak się przechwalał, jakie to on ma chody w chińskim PKP i że mu specjała z Pekinu do Wrocka podstawią.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
10-04-2016, 10:14 #109
A idźcie Pany...

Przyjechało do mnie dwóch kolegów z Polski i trochę nas poniósł melanż w Shanghaiu wczoraj Big Grin

Wieści z ekstraklasy i składy dolnej ósemki dotarły oczywiście do Państwa Środka Smile



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
20-04-2016, 11:26 #110
Ferenc.,a co Wy tam w ogóle pijecie, ryżówkę, tak jak Japończycy? To jest dla mnie zagadka życia czemu w Japonii pędzi się wódkę z ryżu a nie z wiśni.Przecież ta zawiesina zwana ryżówką ma się tak do cherry jak Trabant do Bentley'a.Kiedyś na Kozłówku jedna meliniara, rozprowadzała ponoć niezłą sake, ale osobiście nie próbowałem. To pamiętają tylko najstarsze chlory z tego osiedla.
Ale nie o to chciałem zapytać. Parę postów wcześniej pisałem,pół-żartem, że że Chińczycy, oraz ich współplemieńcy Koreańczycy i Wietnamczycy, są wielkimi miłośnikami kibiców rzeki. O3wiście na płaszczyźnie kulinarnej.Ale tak poważnie to czytałem gdzieś, że Chinole mają świra na punkcie psów, ale tylko jednej rasy. Nie pamiętam jak one się nazywają, coś jak bernardyny tylko z Nepalu (?).W każdym bądź razie ceny szczeniaków dorównują cenom Arabów z Janowa, o3wiście z czasów przed PiSowskich.Motyla noga może by się tak zająć taką hodowlą.Od łowiectwa do hodowli jeden krok. Przecież to nie pandy, wystarczy im kawałek trawnika i od razu się krzyżują. Tongue



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
20-04-2016, 13:30 #111
Chińczycy ogólnie nie mają głów do chlania. To po pierwsze. Była raz taka sytuacja, że narzekałem do znajomego Chińczyka, że nie mam się z kim tu napić bo odpadają szybko. No i napisał mi, że jest z nim w barze pod naszym blokiem (mieszka w tym samym co ja, on na 25 piętrze, ja na 21), Mongoł, best drinker in Hangzhou. No to idę. Skończyło się tak, że o 23 Mongoł zwymiotował na bar, mój kolega zasnął w kiblu, a ja wróciłem do mieszkania i otworzyłem browara Smile

Pije się piwo (pijiu), ale krajowe (Tsingtao, Harbin, Snow) jest bardzo słabe (3,5% max), wino (ale Chińczycy się nie znają, butelka kosztuje średnio 50 zł, taka sama w Polsce kosztowałaby z 20), drinki (tez droższe niż u nas), zachodnie piwo minimum 30 zł. Zarobieni piją whiskey (szkocką i japońską). Miejscowy bimber to baijiu (bai to po chińsku biały, jiu- alkohol, na tej zasadzie wino to hongjiu, hong- czerwony), też raczej nie tanie, a w smaku jak spirytus z perfumami. Generalnie nie jest to kraj dla europejskich degustatorów Smile

Z psami to jest tak, że oni powoli się od tego odżegnują, bo świat się tym bulwersuje. Co drugi Chińczyk ma psa, ale mało kto je spożywa. Ciągle chyba gdzieś w Kantonie jest ten doroczny festiwal psich kulinariów, planuję się zresztą wybrać Smile



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
20-04-2016, 18:16 #112
Ferencvaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>

> nie mam
> się z kim tu napić bo odpadają szybko.

Nie zadawaj się z lujami, a na Mongołów szczególnie bym uważał.Najeżdżali nasz wspaniały gród, zabili strażaka na wieży mariackiej (nie,nie Mekeke, Mekeke atakował strażaka po naszemu pasem, nie zdradziecko z łuku) i jeszcze tego Henryka Pobożnego.


> Ciągle chyba gdzieś w Kantonie jest ten doroczny
> festiwal psich kulinariów, planuję się zresztą
> wybrać Smile

Ja o hodowli, Snoop Dogfather, California Love, Amores peros, a Ty chcesz dalej biedne sierściuchy wrzucać do garnka?!Wstydź się!



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
22-04-2016, 11:57 #113
W prowincji Gansu na płn.-zach. (prawie jak córka tego rappera), to chyba nie są Twoje okolice, fajne mają tornada. Małolat latał po boisku szkolnym, jak Harry Potter na miotle.Tyle, że bez miotły. ::o



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
02-05-2016, 16:26 #114
Byłem wczoraj w muzeum w Nankinie. Taki chiński Oświęcim, muzeum zbudowane na pamiątkę masakry w Nankinie, gdzie Japończycy w miesiąc zabili 300 000 ludzi.

W pawilonie historycznym, wśród flag państw i organizacji walczących z nazizmem, flaga Polski Walczącej, i coś podpisane po chińsku...



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.

MSC
Liczba postów:5,317 Reputacja: 1,050
23-05-2016, 08:30 #115
Cóż tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno!?



19cracovia06
Liczba postów:624 Reputacja: 262
24-05-2016, 06:12 #116
Ferencvaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Byłem wczoraj w muzeum w Nankinie. Taki chiński
> Oświęcim, muzeum zbudowane na pamiątkę masakry
> w Nankinie, gdzie Japończycy w miesiąc zabili
> 300 000 ludzi.
>
> W pawilonie historycznym, wśród flag państw i
> organizacji walczących z nazizmem, flaga Polski
> Walczącej, i coś podpisane po chińsku...


Ferenc, witamy w Nankin



Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści, jakby miał z rąk taką zdobycz wypuścić ....

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
24-05-2016, 07:43 #117
MSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Cóż tam, panie, w polityce?
> Chińcyki trzymają się mocno!?


Inwestują w nieruchomości. Kupili se Ville. Nie, nie w Andaluzji, w Birmingham.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Mentny
Liczba postów:3,303 Reputacja: 305
24-05-2016, 10:52 #118
the Painter Napisał(a):
...
Ale tak poważnie to
> czytałem gdzieś, że Chinole mają świra na
> punkcie psów, ale tylko jednej rasy. Nie
> pamiętam jak one się nazywają, coś jak
> bernardyny tylko z Nepalu (?).W każdym bądź
> razie ceny szczeniaków dorównują cenom Arabów
> z Janowa, o3wiście z czasów przed
> PiSowskich...
Co prawda ponad miesiąc temu to było, ale nic to....
Ta rasa ulubiona przez bogatych Chińczyków, to zapewne mastif tybetański. Takie spore bydle, kudłate jak diabli i delikatnie mówiąc dość charakterne... Gdzieś krążyło jakieś info, że jakiś nieco bogatszy Chińczyk zakupił sobie takowego pieska za 2 miliony papierów, nie wiem ile to julianów, pewnie ładnych kilka razy więcej. Kiedyś też widziałem w TV jednego miliardera z Chin który upodobał sobie trzymać pieniądze w formie gotówki w domu. No i ma taką piwnicę z pięknie poukładanymi stosami banknotów... Znaczy się naród z fantazją....



Otwieram oczy i widzę pasy dookoła - pasy na górze, pasy na dole, pasy na prawo, pasy na lewo, pasy na końcu, pasy na początku - dzięki ci Boże, to znaczy że ze mną wszystko w porządku.

the Painter
Liczba postów:1,017 Reputacja: 4,375
24-05-2016, 18:30 #119
No to stać ich, żeby płacić J.T pińcet tygodniowo. A takiemu Christianiemu czy Messjeemu, to by pewnie zapłacili tyle ile by sobie zażyczyli,albo i jeszcze więcej. Za psa dwa gole, a u nas cała sfora bezpańskich.Wiem, tamte są charakterne.



Chociaż jesteś chłopak w dechę
Nie dostaniesz nic na krechę

Ferencvaros
Liczba postów:1,196 Reputacja: 5
25-05-2016, 17:29 #120
19cracovia06 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ferencvaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Byłem wczoraj w muzeum w Nankinie. Taki
> chiński
> > Oświęcim, muzeum zbudowane na pamiątkę
> masakry
> > w Nankinie, gdzie Japończycy w miesiąc zabili
> > 300 000 ludzi.
> >
> > W pawilonie historycznym, wśród flag państw
> i
> > organizacji walczących z nazizmem, flaga
> Polski
> > Walczącej, i coś podpisane po chińsku...
>
>
> Ferenc, witamy w Nankin

Ty mieszkasz w Nanjing???



Tymniemniej uważam, parafrazując (chyba) Katona Starszego, że głównym problemem jest tutaj Tabisz.






Skocz do: