Witaj! Logowanie Rejestracja
Historyja



hank
Liczba postów:10,223 Reputacja: 14,029
31-12-2018, 11:43 #3,381
Około 150 zabitych indian i ponad 30 żołnierzy - wygląda mi to na walkę a nie masakrę . Wojsko dysponowało wówczas nowoczesnymi odtylcowymi działkami typu Hotchkiss 40 mm i skutecznie ich użyło . Starcie zostało dość szczegółowo i obiektywnie opisane w wymienionej książce G. Swobody .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy


Diabel
Liczba postów:4,922 Reputacja: 2,458
31-12-2018, 12:48 #3,382
no ale przeciez sily podane sa; 120 mezczyzn , 230 kobiet i dzieci - a zginelo ponad 150 czyli wyrzneli ich w pien i nie oszczedzili kobiet i dzieci ...



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

hank
Liczba postów:10,223 Reputacja: 14,029
31-12-2018, 13:54 #3,383
Indian mogło być około 400 - 450 osób , z tego zginęło około 150 - tak więc pozostało przy życiu 250 do 300 osób .Największe straty zadała im artyleria , celowano w tłum więc ginęli wszyscy , niezależnie od wieku czy płci .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:4,922 Reputacja: 2,458
31-12-2018, 13:56 #3,384
acha czyli nie masakra a bitwa, ok



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

hank
Liczba postów:10,223 Reputacja: 14,029
01-01-2019, 13:27 #3,385
Odsyłam do książki G.Swobody Little Big Horn 1876 , można w niej znaleźć chyba najlepszy i najobiektywniejszy w języku polskim opis bitwy .Zachęcam do przeczytania , książka traktuje nie tylko o roku 1876 czy 1890 ale podaje wiele nieznanych w Polsce faktów a jednocześnie doskonale naświetla ówczesną sytuację , wyjaśnia wiele wątpliwości i rozwiewa całe mnóstwo mitów .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:10,243 Reputacja: 8,855
02-01-2019, 21:42 #3,386
80 lat temu, 2 stycznia 1939 roku, Adolf Hitler został „Człowiekiem Roku 1938“ tygodnika TIME. Rok później i w 1942 r Człowiekiem Roku został Józef Stalin.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
04-01-2019, 10:59 #3,387
Cytat z Wikipedii, hasło: Człowiek roq tygodnika Time:

"Człowiek Roku tygodnika „Time” – nagroda przyznawana od 1927 przez redakcję tygodnika „Time” człowiekowi, grupie ludzi, maszynie lub idei, która w minionym roku miała największy wpływ na wydarzenia na świecie – w pozytywnym lub negatywnym znaczeniu".

Jak najbardziej im się należało, więc nie rozumiem o co biega.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Camron
Liczba postów:2,107 Reputacja: 204
04-01-2019, 20:01 #3,388
Ciekawe kto współcześnie na taką wspaniałą nagrodę sobie zasłuży?



Cracovia - in hoc signo vinces.

sterby
Liczba postów:7,442 Reputacja: 7,479
27-01-2019, 11:45 #3,389
dźgniemy komunistę z Wodzia
https://wpolityce.pl/historia/431293-dr-...wyzwolenia



[Obrazek: comment_tWHSap1AVSha9ZfklcXcEruuYp0SwdvA,w400.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

gargamel9998
Liczba postów:5,965 Reputacja: 4,057
10-02-2019, 15:36 #3,390
10 lutego 1940 roku Sowieci rozpoczęli pierwszą masową deportację ludności polskiej z terenów zajętych po 17 września 1939 roku przez Armię Czerwoną. Tylko w wyniku tej jednej akcji w głąb ZSRR wywieziono około 120 tysięcy obywateli II RP.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
15-02-2019, 19:15 #3,391
Zęby Przeoryszy to specjalność nie tylko krakowska.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Moresnet



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Hrabia
Liczba postów:1,208 Reputacja: 387
15-02-2019, 19:49 #3,392
Trochę podobna historia była z wyspą San Juan - od 1859 r. do 1872 r. były napięte stosunki pomiędzy USA a Wielką Brytanią w związku ze sporem o to, czy wyspa należy do Stanów czy kolonii brytyjskich na terenie Kanady (nie uregulowano tej sprawy w traktacie granicznym z 1846 r.), aż obie strony poddały się arbitrażowi cesarza niemieckiego, który przyznał wyspę USA:

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C5%84ska_wojna



Better dead than red.
Han pasado!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
12-03-2019, 09:33 #3,393
12.03.1975 została stracona Olga Hepranova, ostatnia kobieta w Czechosłowacji na której wykonano wyrok śmierci. [BTW poprava to po czesq egzeqcja (!)]

https://www.wykop.pl/wpis/38749189/olga-...w-czechos/



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

audax
Liczba postów:1,914 Reputacja: 512
12-03-2019, 23:40 #3,394
http://blog.magnapolonia.org/marian-groc...tny-polak/



"Dokładnie. Dla idei "Cracovia". Napewno nie dla samego meczu. Ta idea jest nie określona i nie nazwana. Tego sie nie da wytłumaczyc, ale łatwo sie da poznac kto czuje "Cracovie" tak samo jak Ty".

STC_Piotrek

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
21-03-2019, 17:51 #3,395
Czytałem kiedyś opowiadanie pewnego Polaka, który mieszkał na Kresach w miasteczq, którego około połowy mieszkańców stanowili Żydzi. Mieszkał w tym miasteczq od dzieciństwa. Wokół było pełno Żydów. Żydowskie domy, warsztaty, sklepy, synagogi. Po ulicach chodzą Żydzi, ubrani jak Żydzi, zachowujący się jak Żydzi. Co drugi człowiek to Żyd. Do takiego widoq przyzwyczajony był od zawsze. Podczas 2 WW światowej człowiek ten wyjechał na kilka dni z tego miasteczka. W międzyczasie Niemcy wywieźli wszystkich Żydów. Po powrocie człowiek ten doznał szoq. Nie ma Żydów! Nagle zniknęli. Integralna część miejskiego krajobrazu do której był przyzwyczajony nagle zniknęła, zapadła się pod ziemię. Wyobraźcie sobie taką sytuację: wyjeżdżacie z Krakowa, Wodzia czy Gliwic, wracacie po tygodniu, a po ulicach chodzą sami faceci - nie ma kobiet. Lub vice versa, wokół same kobiety, nie ma mężczyzn. Zapewne doznalibyście szoq.
Otóż ja też kiedyś doznałem takiego szoq. Mieszkam w Wodziu niedaleko południowej granicy Polski. Za Komuny jeździło się do Czechosłowacji na piwo, na zaqpy. Kiedy w polskich sklepach półki świeciły pustkami, w Czechach było, jak na komunistyczne warunki, pełno towaru: soki, konserwy, tropikalne owoce i oczywiście piwo. Integralną częścią krajobrazu ówczesnej Czechosłowacji były komunistyczne pomniki, różnego rodzaju sierpy, młoty, Leniny, napisy głoszące nierozerwalną po wsze czasy przyjaźń ze Związkiem Sowieckim. Co krok jakiś Lenin, Marx, Gottvald, robotnik z kołchoźnicą etc. W Polsce oczywiście też były, ale było ich znacznie mniej, a komunistyczne napisy nie były aż tak szoqjące.
Byłem w Boguminie przed aksamitną rewolucją i po aksamitnej rewolucji. Obie te wizyty dzielił chyba tydzień. I...... I w ciągu tego tygodnia wszystkie sierpy, młotki, Leniny, napisy głoszące wieczną przyjaźń ze Związkiem Sowieckim i sojusz robotniczo-chłopski zapadły się pod ziemię. Zniknęły co do jednego jak za dotnięciem magicznej różdżki. Nie ma! Przekroczyłem granicę na moście w Boguminie, rozglądam się wokoło i nie wierzę własnym oczom. Czy ja jestem w tym samym kraju w którym byłem jeszcze tydzień temu???????



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Hrabia
Liczba postów:1,208 Reputacja: 387
04-04-2019, 13:39 #3,396
Nietypowe spojrzenie na zdarzenia z września 1939 r. określane w Polsce jako "zdrada Francji i Anglii". Z większością się zgadzam, choć autor kilkukrotnie manipuluje jak np. wtedy gdy podaje, że Wielka Brytania nie miała czasu przygotować się do wojny, bo sojusz z Polską zawarła kilka dni przed wybuchem wojny (Brytyjczycy już kilka miesięcy wcześniej udzielili Polsce jednostronnie gwarancji pomocy)

https://menway.interia.pl/historia/news-...mbed_linki



Better dead than red.
Han pasado!

Hrabia
Liczba postów:1,208 Reputacja: 387
10-04-2019, 18:38 #3,397
Cytat zawarty w poniższym artykule: "Srebrne naczynie znalezione w osadzie Kerchev (okolice Permu, Rosja) nosi napis w runach starotureckich wspominający syna Attyli Dengezika."

https://www.focus.pl/artykul/uwaano-ich-...i-imperium

Potrafi ktoś odnaleźć coś na ten temat na stronach angielskojęzycznych lub rosyjskojęzycznych ewentualnie innych zagranicznych? Na polskojęzycznych nic nie ma, jest tylko ten artykuł. Próbowałem też coś znaleźć na angielskojęzycznych wpisując "Kerchev", "Kerchev Russia", Kerchev i różne odmiany imienia syna Attyli, itp. ale nic to nie dało.
Artykuł napisano w Focus Historia czyli profesjonalnej gazecie, więc trochę dziwne gdyby to co napisali nie miało żadnych podstaw historycznych, ale z drugiej strony w wyszukiwarce nie można znaleźć potwierdzenia tych informacji.



Better dead than red.
Han pasado!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
10-04-2019, 22:25 #3,398
Jak Cię to interesuje a mieszkasz w Krakowie, to skontaktuj się z jakimś historykiem lub orientalistą od języqw ałtajskich np. z Ujotu Jagiellońskiego. Na pewno Ci pomoże. To samo możesz zrobić przez Internet z całym światem. BTW Ostatnio oglądałem dość dobry popularny film o Hunach, tylko cały czas mnie wqviallo jak spiker mówił Atylla, Atylla, Atylla......



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Hrabia
Liczba postów:1,208 Reputacja: 387
10-04-2019, 23:36 #3,399
Interesuje? Ba, Hunowie to jeden z moich ulubionych tematów historycznych, w tym kwestie związane z zasięgiem ich władztwa i wpływów kulturalnych na wschodzie (koncepcje są przeróżne i wahają się od wersji minimum, że władali do zachodnich wybrzeży Morza Czarnego aż po wersję maksimum, że władali aż do Uralu i Azji Środkowej - dlatego tak zainteresował mnie zacytowany fragment, bo byłby silnym argumentem za jedną z kilku wersji maksimum) Smile Przejrzałem stronę Wydziału Historycznego UJ i za bardzo nie wiem do kogo się zwrócić, ale jutro przedzwonię do kumpla, który studiował historię na UJ i może on coś doradzi Smile Lingwista nie jest tu potrzebny, bo nie mam nic do przetłumaczenia, tylko potrzebuję ustalić czy zacytowany przeze mnie fragment podany w Focusie jest prawdziwy, a jeśli jest prawdziwy to w jakiej książce lub artykule mogę coś więcej na ten temat przeczytać Smile Co do internetu, to już pisałem, że nic nie znalazłem Smile



Better dead than red.
Han pasado!

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 317
11-04-2019, 07:51 #3,400
Wejdź przez wyszukiwarkę naukową Google Scholar. Geopolityk Leszek Syqlski napisał, że w Moskwie czekają w jakimś czasopiśmie na artyqły z dziedziny Heartland i pokrewne. Może byś coś szrajbnął. Jakbyś miał ze 2 artyqły, to bym Ci pomógł znaleźć promotora pracy doktorskiej. Przedwczoraj byłem w Bibliotece Śląskiej. Ja się tym (tzn historią Wielkiego Stepu) też TROCHĘ interesuję, czyli zupełnie amatorsko. Np. przedwczoraj byłem w Bibliotece Śląskiej i wypożyczyłem 10 xiążek, w tym Michel Rouche, Attyla i Hunowie. Expansja barbarzyńskich nomadów. W Internecie poznałem też zaawansowanego amatora, który twierdzi, że język Scytów (wiadomo i.e., bliski perskiemu), to pozostałość wspólnego języka Ariów irańskich i indyjskich jeszcze sprzed ich rozdzielenia na stepie. Co się tyczy wschodniego zasięgu Hunów, to mi się przypomina podobna sprawa, jak jakiś średniowieczny Węgier powędrował na wschód w poszukiwaniu kraju przodqw i natknął się na Ugrów gdzieś nad Wołgą (Współcześnie to tylko Chantowie i Mansowie z dorzecza Obu). Podejrzewam, że na pewno są jakieś towarzystwa naukowe zajmujące się Wielkim Stepem z którymi mógłbyś nawiązać kontakt. A w Rosji pogrobowców Gumilowa jest na pączki.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2019, 07:57 przez Geopijatyk-Fan Oderki.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.






Skocz do: