Witaj! Logowanie Rejestracja
Historyja



hank
Liczba postów:13,954 Reputacja: 24,208
19-12-2020, 13:30 #3,581
Za to teraz wszyscy wywodzą się ze szlachty i są herbowi . Big Grin



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy


Hrabia
Liczba postów:1,854 Reputacja: 931
19-12-2020, 13:46 #3,582
(19-12-2020, 13:27)Kajak napisał(a):  Jasne, ale handel słowiańskimi niewolnikami w IX-XI kwitł. Że się powtórzę (starofrancuskie sclave, hiszp. esclave, niem. Sclave, ang. slave).
Nie wiem czy i później było coś takiego jak Polak-chłop.
"My potomkowie szlachetnego Jafeta" Smile nadaliśmy im cechy ludzi stosunkowo późno,
Dlatego śmieszy mnie jak Słowianie gardzą murzynami a według tradycji żydowskiej i zachodnioeuropejskiej byli bydłem 100 lat za nimi.


Wincenty Witos, w swoich wspomnieniach pisanych na emigracji po 1933 roku, opisywał znaną mu mentalność polskich chłopów, będącą pozostałością „przekleństwa Chama”, umacnianego przez sarmatyzm i utrwalonego w stosunkach społecznych:

Chłop jeszcze sprzed 50 laty był dziwną miesza­niną wszystkiego. Uważał się sam za niższe i mniej wartościowe stworzenie od innych. Nie tylko że w to sam święcie wierzył, ale i drugich w tym umac­niał, obniżając rozmyślnie swoją wartość w ich oczach. Był niewolnikiem tak z krwi, tradycji, wy­chowania, jak i z własnej woli. [...] Chłop nie miał żadnej innej tradycji, jak tylko tradycję niewolnika. Starsze pokolenia ją przeszły, młodsze o niej wiedziały i nią przesiąkały. [...] Rozważając głębiej to zagadnienie, nie można się obronić wrażeniu, że względnie przyjazny, a często na­wet niewolniczy stosunek chłopów do Żydów miał swo­je źródło w nauce kościoła i postępowaniu niektórych księży i dworów[84].

To prawda, że handel niewolnikami słowiańskimi wtedy kwitł. Handel był na tyle powszechny, że starożytne oznaczenie niewolnika "servus" zostało zastąpione słowem "sclavus". Od tamtej pory w wielu językach słowo "Słowianin" i "niewolnik" to słowa tożsame. Wynikało to prawdopodobnie z zacofania militarnego i gospodarczego Słowian, którzy nie potrafili przeciwstawić się lepiej uzbrojonym sąsiadom jak Niemcy, Chazarowie, Pieczyngowie czy Wikingowie. Jednak nie zawsze status niewolnika był zły. Wielu niewolników słowiańskich stawało się żołnierzami w gwardii przybocznej kalifów, emirów lub sułtanów. Tacy niewolnicy-żołnierze byli lepiej traktowani niż ogół miejscowych wolnych poddanych. W muzułmańskiej części Hiszpanii, w latach trzydziestych XI wieku, zbuntowani żołnierze-niewolnicy słowiańscy utworzyli nawet swoje państwa, w których stanowili elitę rządzącą. Gdy Słowianie osiągnęli poziom cywilizacyjny (zwłaszcza pod względem militarnym) zbliżony do innych narodów europejskich, to napływ niewolników słowiańskich ustał.

(19-12-2020, 13:30)hank napisał(a):  Za to teraz wszyscy wywodzą się ze szlachty i są herbowi . Big Grin

Dokładnie Big Grin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2020, 13:46 przez Hrabia.



Better dead than red.
Han pasado!

Kajak
Liczba postów:5,712 Reputacja: 4,160
19-12-2020, 13:47 #3,583
No nie?
Ludność np. takiego Białegostoku obkleja się wizerunkami Husarii a ich protoplaści byli tylko niewolnikami o statusie podobnym do murzynów z południa USA.

Współcześni Polacy to pomysł dość nowy, chyba od 1918 roku, chociaż lewak Tadeusz Kościuszko już tam coś rozmyślał wcześniej.
Czekając w przychodni przeczytałem artykuł w jakiejś gazecie historycznej i tam było coś takiego( mniej więcej):
"... tuż przed 1 wojną w Kasince Wielkiej jak Matka chciała przestraszyć dzieci to im mówiła że jak będą niegrzeczne to przyjdzie "Polak" i je weźmie....."
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2020, 13:54 przez Kajak.



To teoria nie technika czyni z ciebie zawodnika.
2B or not 2B.

Hrabia
Liczba postów:1,854 Reputacja: 931
19-12-2020, 13:55 #3,584
Nigdy nie mieli statusu podobnego do Murzynów z USA. Niewolnicy w średniowieczu byli na ogół lepiej traktowani niż potem niewolnicy w Ameryce, nawet ci pracujący na roli, nie mówiąc o tych pracujących jako żołnierze lub jako służący w pałacach. Ludność z okolic Białegostoku, była natomiast w większości chłopami pańszczyźnianymi, których status był dużo lepszy niż niewolników. W różnych regionach Polski ilość wolnych chłopów do ilości chłopów pańszczyźnianych była różna. W niektórych regionach dominowało wolne chłopstwo. Oczywiście ani system niewolniczy ani feudalny nie były zasadne ani sprawiedliwe (za wyjątkiem feudalizmu w okresie średniowiecza, bo wtedy inny system nie był możliwy, rycerstwo było potrzebne do zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, a pomimo tego pańszczyzna była wtedy na mniejszym poziomie niż potem, a awans do elity w średniowieczu był dużo łatwiejszy niż potem).

Fajnie się dyskutuje, ale kończę, bo nie mam czasu Smile



Better dead than red.
Han pasado!

sterby
Liczba postów:8,892 Reputacja: 13,342
19-12-2020, 14:55 #3,585
Co się tu porobiło Hrabia nadaje na szlachtę, więc albo hrabia malowany albo się wyrodził ze swojego stanu. Wink
Że co, że polski chłop był źle traktowany? To popatrzcie sobie na Francję, Anglię, Rosję, Niderlandy. Skoro tak cudownie było w innych krajach to dlaczegóż to Olendrzy, Sasi czy inni hugenoci przybywali do Polski, dlaczego chłop ruski, jak tylko mógł, to uciekał na ziemie Rzeczpospolitej?

Zrzucanie całej winy za upadek I RP na szlachtę to daleko posunięte uproszczenie. Trzeba pamiętać, że szlachta była bardzo zróżnicowana, bo z jednej strony mieliśmy zaściankowych szaraczków, niewiele przewyższających chłopstwo, a z drugiej magnatów, niemal równych w swoim mniemaniu, koronowanym głowom.

Szlachta była niepotrzebna? Dokładnie tak myśleli wszyscy zaborcy, a skutki tego odczuwamy do dziś. Nie mamy elit, a 40-milionowym krajem rządzą na przemian szubrawcy i idioci.

A ci słabi i ciemni Słowianie zatrzymali germański drang nach osten na setki lat lat, bywali cesarzami rzymskimi, zawędrowali nad Jukon od wschodu.



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

Kajak
Liczba postów:5,712 Reputacja: 4,160
19-12-2020, 15:28 #3,586
Święty Wojciech wykupuje słowiańskich niewolników z rąk żydowskich handlarzy (Drzwi Gnieźnieńskie)https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...aus_II.jpg
Słowianie=niewolnicy w większości języków zachodnioeuropejskich.



To teoria nie technika czyni z ciebie zawodnika.
2B or not 2B.

Hrabia
Liczba postów:1,854 Reputacja: 931
19-12-2020, 16:11 #3,587
Miałem się już nie wypowiadać z braku czasu, ale znów mnie coś podkusiło żeby tu zajrzeć Big Grin

Sasi, Holendrzy czy Flamandowie osiedlali się w Polsce głównie w okresie średniowiecza, gdzie system feudalny był bardziej normalny niż w późniejszym okresie, o czym już zresztą pisałem. Dostawali wtedy dobre warunki np. zwolnienie od podatków i jakichkolwiek danin na 20-25 lat, duże gospodarstwa rolne (ziemi było wtedy pod dostatkiem, brakowało ludzi). Przyczyny były zatem ekonomiczne, a od okresu reformacji głównie religijne (w Polsce była tolerancja religijna). Z Rosji chłopi uciekali, bo była biedniejsza.

Owszem, uważam, że szlachta doprowadziła do upadku Polski. Kto wymyślił liberum veto, które uniemożliwiało jakąkolwiek reformę państwa? Kto rządził faktycznie państwem zamiast króla? Kto nie chciał płacić podatków na wojsko i nie chciał dużego wojska, bo bał się, że król może zgnieść wolności szlacheckie?

Na Zachodzie rozróżnia się pojęcie szlachty od pojęcia arystokracji (u nas nie rozróżnia się, bo szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie). Książęta, markizowie (margrabiowie), hrabiowie, wicehrabiowie i baronowie są uważani za arystokrację, a szlachta była bez tego typu tytułów.

W niektórych krajach arystokracja i szlachta były pionierami rozwoju imperialnego, tak jak choćby w Wielkiej Brytanii. Tylko tam była inna mentalność arystokracji i szlachty, ponieważ istniało silniejsze powiązanie tytułów i szlachectwa z zasługami danej osoby. Nie ma co porównywać szlachty brytyjskiej która pomogła zbudować największe imperium w dziejach Ziemii do zapijaczonej szlachty polskiej Smile

P.S. nie jestem podchodzenia arystokratycznego, o czym tu na forum wielokrotnie już pisałem. Nick na forum ma charakter przypadkowy Smile

P.S. 2: już naprawdę kończę, bo nie mam czasu



Better dead than red.
Han pasado!

sterby
Liczba postów:8,892 Reputacja: 13,342
19-12-2020, 17:00 #3,588
Równie dobrze można się przyczepić do naszych władców koronowanych, którzy częściej myśleli o swoich interesach dynastycznych niż o umacnianiu władzy królewskiej. Rozpasanie naszej szlachty nie wzięło się z kosmosu tylko było efektem słabej władzy królewskiej.
Począwszy od Kazimierza Wielkiego, a nawet wcześniej w okresie rozbicia dzielnicowego, władza monarsza słabła. Proces przyspieszył za Jagiellonów, którzy nigdy nie przestali być Litwinami, a wręcz lawinowego rozpędu nabrał za królów elekcyjnych, którzy dla utrzymania się na tronie psuli państwo na potęgę.
Szlachta tylko z tego korzystała.

Co prawda nauka wyklęła już dość dawno determinizm geograficzny i przypisywanie narodom cech charakteru, ale ja nadal w to wierzę i uważam, że Polacy czyli wcześniej Polanie czyli ludzie mieszkający na śródleśnych polanach wydartych puszczy, nigdy nie mieli w sobie mocnego pierwiastka państwowego.
Moja chata z kraja do dziś u nas pokutuje.

PS. Przykład z Prusami nie trafiony, to nie Prusy miały wielką armię, tylko wielka armia miała mały kraj.



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

Merlin
Liczba postów:0 Reputacja: 477
19-12-2020, 22:03 #3,589
Akurat Kazimierzowi Wielkiemu udało się władzę trochę skonsolidować. Schrzanił wszystko jego następca niejaki Ludwik Węgierski który nasz kraj miał głęboko ... schowany. Reszta to już pochodna nieutrwalonego w Polsce systemu feudalnego którego zmierzch nastąpił w całej Europie w XVI i XVII wieku. Jak feudalizm rozwijał się na zachodzie za Karola Wielkiego to u nas szumiały bory Wink

Naszym ogromnym problemem był brak praw dla mieszczaństwa
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2020, 22:06 przez Merlin.



Pulvis et umbra sumus

Horatio

hank
Liczba postów:13,954 Reputacja: 24,208
20-12-2020, 12:56 #3,590
(19-12-2020, 22:03)Merlin napisał(a):  Naszym ogromnym problemem był brak praw dla mieszczaństwa
I sprzedajna magnateria . Pięknie  słowami Bogusława Radziwiłła wyjaśnił podejście magnaterii w Potopie H.Sienkiewicz



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:13,954 Reputacja: 24,208
03-01-2021, 14:27 #3,591
Jan Zumbach - Od dowódcy Dywizjonu 303 do najemnika. Jedna z najbarwniejszych postaci w polskiej armii .
https://www.onet.pl/informacje/histmag/o...f,30bc1058



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: