Witaj! Logowanie Rejestracja
Janusz Filipiak: Żona chce finału Ligi Mistrzów



TEODOR
Liczba postów:917 Reputacja: 0
01-06-2011, 12:53 #21
Dobrze Mentny prawi . Tego się trzymajmy - dość marudzenia .



<a href="http://pl.tinypic.com?ref=11l7olw" target="_blank"><img src="http://i56.tinypic.com/11l7olw.jpg" border="0" alt="Image and video hosting by TinyPic"></a>


janczer
Liczba postów:2,333 Reputacja: 449
01-06-2011, 12:57 #22
No ale jak tu nie marudzić, kiedy od utrzymania minęło już dwie i pół doby, a jeszcze nie ma żadnego transferu Big Grin



mknacylopez
Liczba postów:5,688 Reputacja: 0
01-06-2011, 12:57 #23
Nie marudzę. Po prostu nie wydaje mi się, by wywiad udzielony przez Profesora będącego akurat w znakomitym nastroju powinien wywoływać tak wielkie nadziejeSmile



znowu stracilem dostep do starych.

Craxoholik84Nh
Liczba postów:132 Reputacja: 0
01-06-2011, 12:58 #24
Mądry post TRA zgadzam się choć nie ze wszystkim Smile nie można być optymistą gdyż od pięciu lat nie zmienia się nic ta sama wielce udana"gówniana" walka o utrzymanie słabi trenerzy piłkarze nie dający nam gwarancji zdobywania punktów tragiczne wyjazdy te nieprzespane noce i poobgryzane paznokcie po prostu jesteśmy na lepszym dnie a na lepszym dlatego gdyż w ekstraklasie.Zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany Przede wszystkim na klasowych a co za tym idzie znanych piłkarzy zmiana filozofii i mentalności gry.A to wszystko niestety zależy od prezesa który jeszcze niczym szczególnym w ekstraklasie się nie wykazał pan F.tylko by odbierał gratulacje po przegranym dla nas i druzgocąco słabym sezonie...I z czego tu się cieszyć!?



CRACOVIAe SEMPER FIDELIS

Craxoholik84Nh
Liczba postów:132 Reputacja: 0
01-06-2011, 13:14 #25
Może żona lepiej by pokierowała klubem... Smile kto wie?



CRACOVIAe SEMPER FIDELIS

izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
01-06-2011, 13:18 #26
Zibi - wiemy jakie byly bledy i wiemy jak General lubi snuc mocarstwowe plany ale...On placi za te bledy takze swoimi pieniedzmi - dlatego nie sadze by celowo Nas pograzal. Sa wnioski do Profesora - tam prosze krytykowac,apelowac a nie pare dni po SUKCESIE jakim niewatpliwie byla akcja "utrzymanie" punktowac Prezesa.Po kazdym wywiadzie Profesora TR&A bedzie tak podwazal slowa ?
Nie jest sztuka szydzic i podwazac slowo pisane- chodzi jak to robic, chodzi WLASNIE O STYL TEGO!



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

Anonimowy użytkownik Gość
 
01-06-2011, 13:22 #27
Pan Janusz co rok mówi to samo, ale teraz jest taka różnica, że mamy łebskiego trenera, który twardo chodzi po ziemi. Takiego trenera nam brakowało, a to podstawa w tworzeniu silnego zespołu. Teraz pozycja Szatałowa klubu jest na pewno mocna, więc może pod jego namową resztę rzeczy w klubie zacznie się wreszcie układać ( organizacja, podział obowiązków, skauting itd.).
Takiego gościa nam brakowało!



audax
Liczba postów:1,982 Reputacja: 634
01-06-2011, 13:30 #28
jak pozycja Szatalowa bedzie zbyt mocna to dostanie kopa jak Lenczyk



"Dokładnie. Dla idei "Cracovia". Napewno nie dla samego meczu. Ta idea jest nie określona i nie nazwana. Tego sie nie da wytłumaczyc, ale łatwo sie da poznac kto czuje "Cracovie" tak samo jak Ty".

STC_Piotrek

Nesta
Liczba postów:4,274 Reputacja: 1,259
01-06-2011, 14:03 #29
TRA szkoda ze nie bylo mi dane przeczytac Twojego postu w 3cio ligowych realiach , gdy brakowalo cieplej wody itd.
milego czytania weszlo i se

ja powiem tak , my przynajmniej walczymy o to utrzymanie teraz bo jeszcze tak nie dawno przez 20 lat bylo to tylko marzeniem by moc chociaz walczyc o utrzymanie..
widac rowniez ze Dla Profesora nasza Cracovia to nie tylko poprostu reklama swojego Comarchu czy biznes
ale tez widac ze ma serce w pasy i da sie to zauwazyc ,
a co do sukcesow? mysle ze wkoncu nadejdą ...



mariusz
Liczba postów:1,653 Reputacja: 5
01-06-2011, 14:22 #30
W końcu obietnice się ziszczą mam nadzieje,że będzie to wkrótce.Wzmocnijmy zespól i grajmy swoje a później zobaczymy.



Ojcze Święty Czuwaj nad Swoją Cracovią.



CRACOVIA PANY

tofi
Liczba postów:2,032 Reputacja: 128
01-06-2011, 14:48 #31
Na takie sprawy jak dyspozycja piłkarzy Profesor nie ma wpływu. Przecież jeśli chodzi o skład już przed ubiegłym sezonem to "na papierze" wyglądaliśmy na tle innych drużyn dobrze. Do tego jeszcze dochodził Ulatowski, którego większość na tym forum chciała. A to, że piłkarze i trener nie poradzili sobie to nie wina Prezesa. Mało kto mógł się spodziewać, że po rundzie jesiennej będziemy w takim bagnie w jakim byliśmy.

A polityka mówienia, że jest źle i tylko źle co nam daje? Po to się coś robi, żeby było lepiej, a nie pierd.olić bez sensu.



Na leżajskiej ziemi wychowany, herbowi w pasy oddany...
[Obrazek: r2rv41.jpg]

eredin
Liczba postów:7,572 Reputacja: 1,964
01-06-2011, 15:04 #32
Craxoholik84Nh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mądry post TRA zgadzam się choć nie ze
> wszystkim Smile nie można być optymistą gdyż od
> pięciu lat nie zmienia się nic ta sama wielce
> udana"gówniana" walka o utrzymanie słabi
> trenerzy piłkarze nie dający nam gwarancji
> zdobywania punktów tragiczne wyjazdy te
> nieprzespane noce i poobgryzane paznokcie po
> prostu jesteśmy na lepszym dnie a na lepszym
> dlatego gdyż w ekstraklasie.

Nieprawda.
Zdobyliśmy wiosną 21 punktów, a gdybyśmy tak grali - z obecnymi zawodnikami i trenerem - cały sezon byłoby ich 42 czyli naprawdę wysoko w tabeli. Jeśli komuś mało, to mistrz Polski gra naprawdę niedaleko.

Trzy i pół miesiąca temu Cracovia wymieniła kadrę - praktycznie 60% drużyny.
Bramkarz, trzej obrońcy, defensywny pomocnik, skrzydłowy.
Do tego szansę w końcu otrzymał Suvorov a i Suarta chciało wielu jesienią wysłać do diabła (o Radomskim nie wspomnę)

Jeśli uda się utrzymać skład, oraz wzmocni nas dobry napastnik (może nawet dwóch), pomocnik i stoper i zostanie trener to możemy powalczyć.
Bo mamy zarówno drużynę która w siebie wierzy - bo ma po czym, trenera - który pokazał wszystkim - w tym i prezesowi że potrafi dobrać sobie zawodników (o Masaryku nie wspominam bo był kontraktowany "za pięć dwunasta") oraz dyrektora sportowego który już wie jak to jest dać d..py na początku i jakie są tego konsekwencje.
Ponadto mamy stadion ze średnią frekwencją 10 000 kibiców i dopingiem, którego zazdrości nam wiele drużyn.

Może po prostu, po dokonaniu niemożliwego zacznijmy wierzyć. A krytykować dopiero za to co się wydarzy a nie "na zapas"



> klaros Napisał(a):
> --------------------------------------------------

> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum a Marciniak pyk.
> > Bum bu rumbum, bum bu rumbum, no i Żytko pyk.

Diabel
Liczba postów:5,410 Reputacja: 3,861
01-06-2011, 15:14 #33
czepiacie sie TRA, moze po prostu dzis zupa byla za slona, to sie zalogowal, i sobie ponapierdalal Big Grin



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

Bambusfeld
Liczba postów:1,086 Reputacja: 0
01-06-2011, 15:49 #34
eredin 100% prawdy Wink

nasza liga upodabnia sie (na szczescie!!!) do Francuskiej, gdzie mozna wyroznic kluby mocniejsze i slabsze, ale mocniejsze nie sa na tyle mocne zeby tlamsic sredniaków. w takich warunkach, grajac konsekwentnie iz fartem mozna byc tam, gdzie Lille, czyli na czele. a Lille w perspektywie ostatnich sezonow bylo mocne, bo 2x podium chwycili, ale bywali tez na 10 lokacie.

TRA mial racje tylko w 1 aspekcie: nie mowi sie o swoich zawodnikach takich rzeczy, nawet jesli ma sie racje



CRACOVIA PANY !!!

www.niceride.pl

tytus, romek. i a'tomek
Liczba postów:983 Reputacja: 0
01-06-2011, 16:02 #35
zupa była za słona, a żona mnie po nocy zakwasiła

wiem że trzeba się zanurzyć w historii i przy każdej krytyce powtórzyć
"w 2001 roku byliśmy na dnie i Prezes Filipiak nas z niego wyciągnął",
i że moje słowa rażą w takim momencie,
że powinniśmy być dumni i chwalić,
a na krytykę zawsze przyjdzie czas po 6 porażce w przyszłym sezonie,

ale dlaczego nie można teraz?
musi się walić?
te same obietnice, to samo upajanie się sukcesem (29 pkt!)
sukcesem jest że stoimy w miejscu, choć jeszcze parę godzin temu się cofaliśmy,
gdzie jest Wisła, ba, gdzie jest Górnik Zabrze, a gdzie my?



sterby
Liczba postów:7,716 Reputacja: 8,321
01-06-2011, 16:05 #36
mknacylopez Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Nie marudzę. Po prostu nie wydaje mi się, by
> wywiad udzielony przez Profesora będącego akurat
> w znakomitym nastroju powinien wywoływać tak
> wielkie nadziejeSmile


O to to. Jak to niewiele trzeba kibicowi, żeby go wprawić w stan euforii.
Niewielu forumowiczów zauważyło, że jak Profesor coś mówi, to najczęściej znaczy tylko, że mówi.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

Mentny
Liczba postów:3,258 Reputacja: 212
01-06-2011, 17:25 #37
tytus, romek. i a'tomek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
....> a na krytykę zawsze przyjdzie czas po 6 porażce
> w przyszłym sezonie,
>
> ale dlaczego nie można teraz?
> musi się walić?
> te same obietnice, to samo upajanie się sukcesem
> (29 pkt!)
> sukcesem jest że stoimy w miejscu, choć jeszcze
> parę godzin temu się cofaliśmy,
> gdzie jest Wisła, ba, gdzie jest Górnik Zabrze,
> a gdzie my?

Każdy ma prawo do krytyki i swojego zdania i to nie o to chodzi. Nie zgadzam się, że Profesor tylko mówi o wyższych celach, a nie ma nawet chęci aby tak się stało. W sporcie niestety trzeba przeżyć wiele porażek, aby odnieść sukces. Co wydawało się oczywiste dla każdego przed tym sezonem? Zatrudnić młodego zdolnego trenera z wizją, dać mu swobodę i sporo kasy, dynamicznego dyrektora sportowego z kontaktami i oddanego Cracovii, dokupić kilku klasowych piłkarzy, stworzyć im warunki i można walczyć o puchary. Czy przed sezonem przy budowie ówczesnego zespołu można było mieć jakieś wielkie zastrzeżenia? No o co właściwie? Nie wypaliło jednak i trzeba było wprowadzić plan ratunkowy. Czego właściwie oczekujecie, że Filipiak bardziej asekuracyjnie powie, że będziemy walczyć tylko o pewne utrzymanie i wówczas nie będzie rozczarowania? Co to miałoby być? Do Wisły jeszcze trochę nam brakuje i nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej. Mam nadzieję, że to się zmieni, ale teraz jeszcze tak jest. Im też jednak nie zawsze wychodzi to co sobie zaplanują. Większa kasa, więcej klasowych zawodników, większe doświadczenie, a jednak od wielu lat jakaś wtopa każdego roku. Górnik natomiast zapewnił sobie utrzymanie później niż my i to nie jest dobry przykład. Można podać przykład Lecha - ogromna kasa, rzesza kibiców, wielkie plany, no i też się nie udało. Trzeba próbować znowu i już. Nowy trener, praktycznie nowy skład, nowy stadion od samego początku, nowe obietnice. Może tym razem się uda. Jeżeli będziemy próbować to jest jakaś szansa, jeżeli założymy, że to i tak nie ma sensu bo tak było rok temu i dwa, to wiadomo jak się to skończy. Ludzie - gramy w ekstraklasie! Takich szczęśliwych kibiców jak my jest tylko 16 ekip na cały kraj! Mamy piękny stadion, sporo ludzi, super atmosferę. Ja już nie mogę się doczekać kiedy znowu będę na meczu, normalnie mnie roznosi już. Jak sobie przypomnę mecz z Jagiellonią to i były sezon wydaje mi się wspaniały. Może i lepiej było zająć pewne 8 miejsce i wówczas mecz z Jagiellonią byłby spokojniejszy. Ja w każdym razie bym się nie zamienił. Rok wcześniej też sezon taki sobie jak wspomniano, ale jeden moment wynagrodził to wszystko stokrotnie. Jest zatem ekstraklasa, jest nadzieja na niezły zespół, stadion, kibice, zapowiedzi rozwoju i walki o puchary. Do tego nadchodzi lato, wakacje, a zatem skończcie walić tymi smutami, że nic z tego nie będzie i nie uda się bo rok temu nie wyszło.



Otwieram oczy i widzę pasy dookoła - pasy na górze, pasy na dole, pasy na prawo, pasy na lewo, pasy na końcu, pasy na początku - dzięki ci Boże, to znaczy że ze mną wszystko w porządku.

knur
Liczba postów:6,112 Reputacja: 159
01-06-2011, 18:04 #38
przypomnę. że Filipiak jest prezesem klubu, którego fundamenty (sponsor, finanse, baza kibicowska, tradycja, od niedawna stadion) predysponują co najmniej do górnej połowy tabeli, tymczasem klub od trzech lat oscyluje wokół 14 miejsca. innymi słowy - wyniki jasno wskazują, że spółka MKS jest źle zarządzana. pytanie, co się zmieni?

Filipiak jest niezły, jeśli chodzi o "nawijanie makaronu na uszy", potrafi rzucić tekstem, który uspokoi kibiców, w jakiś posób zaklina rzeczywistość, odwróci uwagę od rzeczywistych problemów. a to "produkcja piłkarzy netto", a to "póki nie ma stadionu, nie ma co budować drużyny, jak bedzie stadion sypnie się kasą i będzie git" (a jak było - widzieliśmy), a to wyśle zapytanie o Błaszczykowskiego, a to przyjdzie w kapelutku Super Wisła, a to powie, że żona chce Ligi Mistrzów, itd.

tymczasem wolałbym, żeby prezes MKS harował jak wół, a jak nie ma czasu, to żeby Filipiak wyznaczył kogoś, kto będzie harował, rezygnując np. z urlopu, żeby Filipiak zagonił do roboty ten cały MKS. dobrych parę lat po "produkcji piłkarzy netto" szkolenie leży. scouting? chyba bez rewelacji, sam Rząsa sprawy nie załatwi, a outsourcing do agencji czy agentów przynosi profity, ale nie MKS-owi. polityka transferowa? przez klub w ostatnich sezonach przewinęło się lekko licząc trzy tuziny kopaczy - trudno o dobitniejszy dowód, że to nie działa. marketing? nowych sponsorów ani widu ani słychu, MKS bynajmniej nie stoi "frontem do klienta".

więc prezesie, do roboty! a nie do prasy. albo zagonić do roboty MKS, wyznaczając choćby p.o. prezesa, z ambicjami, zdolnościami i ogładą większymi niż Tabisz.

ps. zastanawia mnie, jakie wnioski wysnuł Filipiak z ostatnich sezonów. ja wyciągam taki, że MKS jest źle zarządzany i marnuje się w nim kasę wypracowaną przez ComArch. i modlę się, zeby profesor nie doszedł do wniosku, że zawsze spadniemy na cztery łapy. więc nie ma co pracować nad zmianą modelu funkcjonowania MKS.

ps2. - bynajmniej nie mówię, że nie należy stawiać ambitnych celów. przeciwnie, to właśnie brak jasno sformułowanych celów był jedną z przyczyn tak kiepskiej gry. więc chciałbym, żeby przed sezonem boss jasno wyznaczył cele (interesuje nas pozycja taka i taka, oznaczająca takie wpływy z TV, tyle i tyle punktów), i w trakcie sezonu żeby to monitorować, i jak będziemy znacznie poniżej trajektorii - reagować, zawsze mając w zanadrzu wariant awaryjny.
to samo (wyznaczenie celów) przydałoby się całemu MKS - średnia frekwencja tyle i tyle, wpływy z biletów takie i takie (np. 5 proc. więcej niż w tym sezonie), kasa od sponsorów innych niż ComArch tyle i tyle. a po sezonie - rozliczamy.



raz dwa, raz dwa trzy, pięć sześć siedem, osiem!
[Obrazek: new_wallbash.gif]

napinacz-
Liczba postów:2,397 Reputacja: 534
01-06-2011, 18:17 #39
Mówił i robił, ale nie zawsze wychodziło. Z perspektywy lat odkąd mamy Comarch i Filipiaka od samego poczatku tłumaczył Wam i Nam że inwestycja jest długofalowa tudzież długoterminowa ZROZUMIELIŚCIE ???????
I nie patrzcie co powiedział wczoraj, miesiąc temu, rok temu. W przeciągu 9lat mamy jeden z najpiękniejszych stadionów w Polsce, mimo wszystko ekstraklasowy poziom, co najmniej 5 reprezentantów, fantastyczną atmosferę na trybunach,a co najlepsze jeszcze przed nami, wyremontowane lodowisko i podium co roku w hokeja, a także PK o którym nawet nie marzyliśmy jeszcze 10 lat temu, a teraz wygrywamy z druzynami z Ukrainy, Kazachstanu, Holandii, Francji, wszyscy nam zazdroszczą fantastycznej atmosfery na trybunach, a przedstawiciele europejskiego hokeja są zachwyceni organizacją turnieju w Krakowie
Po przyjściu Comarchu w ekspresowym tempie osiągnęliśmy ekstraklasę przy minimalnych kosztach i bez przeszkolenia profesora "co to jest spalony" a już nie wspominając o tym jak powinien działać profesjonalny klub piłkarski.
Marząc o pucharach było wiadome z góry że większych inwestycji się nie możemy spodziewać do momentu kiedy nie powstanie nowy stadion a taki "Filantrop" jak Janusz nie będzie miał się czego wstydzić gdy Comarch pojawi się na stadionach w europie. Przykład buraka Cupiała jak pojechali mu po majtkach jak Lazio przyjechało było takie że caly kraj się zbłaznił, a legendy o misiach polarnych i furmankach w mieście tylko umocniły się w świadomości zachodniej europy.
Więc z mojego punktu widzenia pozwólmy chłopu działać bo tylko ślepy nie widzi że od momentu kiedy tylko doszło do realizacji budowy stadionu gość dostał skrzydeł i sięgnął do kieszeni.
Pomysł z Ulatowskim nie był głupi - Młoda myśl szkoleniowa, młoda krew chętna uczenia się od najlepszych niegłupio sobie to wymyślił, ale wszyscy widzieliśmy jak wypadło, natomiast ratowanie klubu od degradacji wyszło naprawdę dobrze i tu trzeba dopatrywać się pozytywów, a sam Szatałow śmiem twierdzić ma mocniejszą pozycję jak sam Majewski za jego niechlubnych czasów w Cracovii.
Zgadzam się:
Ganić, krytykować, ale tylko po wpadkach, przypałach, porażkach, ale również bardzo ważne jest aby umieć ocenic obiektywnie stan rzeczy i docenić osiągnięcia, które są zasługą całego klubu (korporacji) od samego "Filantropa" aż po sprzątaczkę w klubie.

Aha a to zadłużenie o którym bredzą wszystkie media w koło to typowa biznesowa zagrywka, aby wynegocjować jak najlepsze warunki przy współpracy z miastem a zarazem wybudować z.ajeb.isty kompleks na Cichym kąciku co jeszcze bardziej umocni naszą pozycję na polskim rynku.

Zawsze powtarzałem: Najpierw solidne podstawy, a później można jechać po bandzie Big Grin



Zibiland
Liczba postów:4,608 Reputacja: 367
01-06-2011, 18:19 #40
Knurze! Obydwoma rękoma podpisuję się pod Twoim postem....bardziej podkreśliłbym rolę działu marketingu ,który nie znalazł sponsorów czy subsponsorów czy też sponsorów tytularnych czy jak ich zwał tak ich zwał ...Tyle miejsca jeszcze jest na koszulkach i spodenkach nie mówiąc o miejscach na banerach...lekko licząc poprzez taką "niedziałalność" MKS traci - niezyskuje min 4-6 mln zł. rocznie ...



Haruj, gryź trawę, wygrywaj, daj rozwijać się klubowi i zmierzaj do celu, jeśli go masz. Jeśli nie, arrivederci.






Skocz do: