Witaj! Logowanie Rejestracja
Kacik statystyczny



Jaf
Liczba postów:1,129 Reputacja: 306
18-02-2019, 10:35 #61
Jeśli seria 5 zwycięstw była poprzednio w 1948, to kiedy była z jeszcze jednym więcej?

Oraz druga rzecz, według ekstrastats, pomijając skandalicznie długą przerwę od ostatniego zwycięstwa na Ł3, to wczorajsze zwycięstwo było dopiero 5. w historii tam.




leszeczek
Liczba postów:14,428 Reputacja: 10,130
18-02-2019, 10:51 #62
O ile kojarzę w 1948 była seria 7 zwycięstw, tak, że target ten sam nadal aktualny Wink



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha (dezyderata)

konserwa
Liczba postów:3,047 Reputacja: 3,702
18-02-2019, 11:58 #63
A ja przypomnę swój typ przedsezonowy:
Spadek: Sosnowiec, gts
Cracovia 1-5

Gramy dalej...



jarkos_
Liczba postów:478 Reputacja: 508
18-04-2019, 17:49 #64
Będą jeszcze jakieś dane z instatu tutaj?



doghunters
Liczba postów:43 Reputacja: 4
18-04-2019, 20:27 #65
EkstraStats
% obronionych dogodnych okazji (min. 10 wybronionych):
Pesković 61,11%
Plach 57,14%
Dahne 56,00%
Kanibołoćkyj 54,84%
Kelemen 53,33%
Steinbors 51,35%
Kudła 45,65%
Słowik 45,45%
Burić 44,44%
Załuska 43,33%
Loska 40,00%
Hamrol 37,04%
Lis 36,11%
Hładun 34,29%

Kuciaka nie ma na liście ,ponieważ miał tych interwencji o wiele mniej niz inni a do tego procentowo nie najlepiej 35,3%



Miszczu2007
Liczba postów:7,393 Reputacja: 3,123
19-04-2019, 00:17 #66
@dangorka - czy istnieje gdzieś statystyka odnośnie oceny buków aktualnej siły drużyn? Chodzi o to żeby nie liczyła się tylko aktualna forma, ani przewidywania na zwycięzcę w całym sezonie, tylko prognoza oceniająca szanse na mistrzostwo przyszłych meczów, tak jakby obecnie każdy startował od 0. Zaliczyliśmy fatalny start, ale wyeliminowano odpowiedzialne za to czynniki. Obecna drużyna ma inne cechy i inaczej punktuje. Ograliśmy tych teoretycznie wyżej notowanych i tym samym wszystkie drużyny, które są nad nami w tabeli. Ponadto nasze wpadki (nie licząc pierwszych kolejek) dotyczą meczów z drużynami dolnej ósemki, z którymi już nie zagramy.

Interesuje mnie głównie:
- czy bukmacherzy biorą pod uwagę siłę przeciwników, z którymi przegrano i wygrano? Jeśli tak, to które mecze mają większy wpływ na całokształt i jak to jest liczone?
- jaki okres biorą pod uwagę przy ocenie aktualnej siły? Wiadomo, że aktualna forma może mylić, bo dobra seria outsidera (lub słaba u lidera) może trwać kilka kolejek, ale ogólna tabela też, bo niektóre drużyny zaczynają słabsze i są wzmacniane pod koniec okienka jak my w tym sezonie (co nieraz daje rezultaty jeszcze później), a inne zaczynają lepsze i są rozsprzedawane w trakcie, jak gts.
- jak liczy się bezpośrednie mecze, a jak ogólny wynik? Załóżmy, że w górnej ósemce jedna drużyna traciła punkty głównie z drużynami dolnej ósemki, ale ma komplet zwycięstw z pozostałymi z górnej, a druga wygrywała ze słabszymi, ale nie potrafiła wygrać z lepszymi. Obie mają tyle samo punktów i stosunek bramek, a w bezpośrednim meczu zremisowali. Różnica będzie oceniana jako bardzo istotna, czy kosmetyczna?
- a może bardziej liczy się przebieg meczów i indywidualne wskaźniki i przewidywany wynik na podstawie sytuacji?

W wątku meczowym z Legią próbuję wytłumaczyć niektórym, że przyjmują uproszczone kryteria oceny (żeby nie powiedzieć, że prostackie) ale jak grochem o ścianę, bo większość jak zwykle coś sobie z góry założyła i nie przyjmuje do wiadomości, że mogą się mylić, więc nie mają motywacji do analizy.



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
20-04-2019, 02:37 #67
@dangorka - czy istnieje gdzieś statystyka odnośnie oceny buków aktualnej siły drużyn? Chodzi o to żeby nie liczyła się tylko aktualna forma, ani przewidywania na zwycięzcę w całym sezonie, tylko prognoza oceniająca szanse na mistrzostwo przyszłych meczów, tak jakby obecnie każdy startował od 0. Zaliczyliśmy fatalny start, ale wyeliminowano odpowiedzialne za to czynniki. Obecna drużyna ma inne cechy i inaczej punktuje. Ograliśmy tych teoretycznie wyżej notowanych i tym samym wszystkie drużyny, które są nad nami w tabeli. Ponadto nasze wpadki (nie licząc pierwszych kolejek) dotyczą meczów z drużynami dolnej ósemki, z którymi już nie zagramy.

Jest mozliwe stworzenie takiego modelu (nawet w Excelu) który wezmie koncowe kursy bukmacherskie z ostatnich kilku kolejek, "przekonwertuje" je używajac dystrybucji Poissona na implikowaną liczbę goli (przykładowo kurs w okolicach 2.00 na gospodarzy oznacza ze bukmacher (a raczej rynek bukmacherski) uważa że zespol gosci jest silniejszy od gosci o okolo 0.55 gola (ale od tego trzeba odjac atut wlasnego boiska, okolo 0.30 gola w Polsce, ale zalezy od dystansu miedzy obydwoma zespolami, i inne czynniki takie jak kontuzje/zawieszenia i motywacja, ktora jest szczegolnie istotna w tej fazie sezonu)

Nastepnie majac implikowana roznice goli dla kilku kolejek uzywajac Excel Solvera mozna wygenerować "rating" dla kazdego zespolu starając się solverem zminimalizować błąd średniokwadratowy między sumą roznic miedzy implikowaną przez rynek bukmacherski roznica goli a ta wyliczoną przez model, następnie wygenerowane tą metodą ratingi dla wszystkich druzyn mogą służyć do porównania aktualnej siły zespołów, przykladowo +0.60 bedzie oznaczal ze druzyna ta przeciwko przecietnemu zespolowi ligi, w 10 000 spotkan rozgrywanych na neutralnym terenie strzeli temu przecietnemu zespolowi 0.60 gola wiecej (w usrednieniu)


Tutaj trochę bardziej łopatologicznie wyjaśnione na przykładzie sportów amerykanskich: https://www.inpredictable.com/p/methodology.html

Tylko ze uzycie samych kursow koncowych bez doswiadzenia i wiedzy na temat szacowania prawdopodobienstw w meczach pilkarskich moze byc niewystarczajaco dokladne - przykladowo w ostatnim meczu GTS-u dawałem im 29.16% szans na zwycięstwo (rynek implikował 29.24%) ale od tego trzeba odjąc około 4% ze względu na to że byli w tym meczu bardziej zmotywowaną drużyną (analogicznie jutro jest jeszcze bardziej ekstremalny mecz, ja im daję 40.47% szans na zwycięstwo, rynek na tę chwilę 32.25%% (w przeciwienstwie do mnie rynek spodziewa sie prawdopodobnie wiekszej ilosci juniorow w pierwszym skladzie) ale tutaj olbrzymi udział mają kontuzje i motywacja, przykladowo gdyby ten sam mecz byl rozegrany w srodku sezonu, w najmocniejszych skladach, dałbym rzece (i podejrzewam ze rynek bukmacherski podobnie) około 12-13% wiecej szans na zwyciestwo, wiec uzycie w modelu wartosci 32.25% (przeliczonej na implikowana roznice goli) zamiast 44.25-45.25% znacząco wpłynie na dokladnosc wyliczen ratingów

Przechodząc do meritum bo to pewnie interesuje Cię najbardziej, na OBECNĄ chwilę jesteśmy czwartą siłą ligi i nasz "rating" wygląda identycznie jak za najlepszych czasów Zielinskiego (z tą różnicą że wtedy mieliśmy lepszą ofensywę a teraz mamy lepszą defensywę). Niemniej ten sezon jest tak dziwaczny że roznica miedzy nami a siódmym Sląskiem (jeden z najbardziej pechowych zespolow w tym sezonie) jest tak mala, ze moze sie to zmienic na przestrzeni nawet tylko jednej kolejki (z drugiej strony roznica miedzy nami a drugim Piastem jest rowniez tak mala ze pierwszy raz w tym wieku mozemy byc druga najmocniejsza sila ligi - oczywiscie ma to wiecej wspolnego z niesamowitą slaboscia Lecha i Jagiellonii w tym sezonie niz z naszą wybitną formą)

Interesuje mnie głównie:
- czy bukmacherzy biorą pod uwagę siłę przeciwników, z którymi przegrano i wygrano? Jeśli tak, to które mecze mają większy wpływ na całokształt i jak to jest liczone?


Tak, rynek bukmacherski bierze to pod uwagę. Z reguły każdy mecz ma taką samą wagę (z wyjątkiem meczów np w ostatniej kolejce ktore w wiekszosci przypadkow sa zartem i polegaja na wystawianiu juniorow, zespolom brakuje motywacji itd albo z wyjątkiem meczów pucharowych lub takich jak ostatnie mecze PSG bez Neymara, Cavaniego i kilku innych kluczowych graczy)

Jest to liczone w dosyc prosty sposob, porownuje sie przedmeczowe oczekiwania, przykładowo 68% faworyt który w usrednieniu powinien strzelic 1.40 gola wiecej niz przeciwnik z tym jak zagral rzeczywiscie (oczywiscie w pilce noznej takie podejscie jest trudniejsze niz na przyklad w koszykowce ze wzgledu na to jak rzadkim i losowym zdarzeniem są gole dlatego do tego typu porownan używa się, bardziej zaawansowanych niz te dostepne publicznie, modeli xG)

Przyklad z dzisiaj, zobacz sobie statystyki meczu Leeds. Drugi najmocniejszy zespol ligi, walczacy o awans, byli 69.18% faworytem a przegrali ze slabiutkim Wigan 2:1 mimo gry w przewadze, ale jak zobaczysz statystyki to okazuje sie ze mieli nieziemskiego pecha (taki urok tego sportu ze wzgledu na losowosc), podejrzewam ze wiekszosc modeli xG (zarowno tych opartych na samych strzalach, jak i tych bardziej zaawansowanych ktore biora pod uwage "jakosc" stworzonych sytuacji bramkowych) uzna ze  "wygrali" ten mecz roznica okolo 1.7-2 gola

Gdyby ten sam mecz zostal rozegrany jutro (w tych samych okolicznosciach, skladach itd), jestem przekonany że rynek bukmacherski dałby im znowu co najmniej 69.18% szans na zwyciestwo (a moze nawet wiecej biorac pod uwage jak ekstremalny to byl mecz)

- jaki okres biorą pod uwagę przy ocenie aktualnej siły? Wiadomo, że aktualna forma może mylić, bo dobra seria outsidera (lub słaba u lidera) może trwać kilka kolejek, ale ogólna tabela też, bo niektóre drużyny zaczynają słabsze i są wzmacniane pod koniec okienka jak my w tym sezonie (co nieraz daje rezultaty jeszcze później), a inne zaczynają lepsze i są rozsprzedawane w trakcie, jak gts.

Tak jak wyjasnilem wyzej, do kazdego meczu rynek bukmacherski podchodzi podobnie, porównując przedmeczowe oczekiwania z rzeczywistym przebiegiem meczu ale generalnie rynek bukmacherski bardziej "agresywnie" zaktualizuje ratingi druzyn w nastepujacych okolicznosciach

- poczatek sezonu
- zmiana trenera
- duze zmiany w skladzie (transfery)
- seria kilku spotkan kiedy w kazdym z nich zespol gral powyzej (albo ponizej) oczekiwan (i nie bylo to spowodowane motywacją)

- jak liczy się bezpośrednie mecze, a jak ogólny wynik? Załóżmy, że w górnej ósemce jedna drużyna traciła punkty głównie z drużynami dolnej ósemki, ale ma komplet zwycięstw z pozostałymi z górnej, a druga wygrywała ze słabszymi, ale nie potrafiła wygrać z lepszymi. Obie mają tyle samo punktów i stosunek bramek, a w bezpośrednim meczu zremisowali. Różnica będzie oceniana jako bardzo istotna, czy kosmetyczna?

Nie ma to kompletnie znaczenia, rynek bukmacherski jest duzo madrzejszy od przecietnego kibica/eksperta pilkarskiego i wie jak mocno przekłamuje rzeczywistosc tabela ligowa (nawet na stosunkowo duzej probce meczow jak np caly sezon, chociaz w tak wyrownanej lidze jak Polska probka 37 spotkan jest smiesznie mala i nawet zespol bedacy 4-ta, 5-ta sila ligi moze zdobyc mistrzostwo, cos co jest nie do pomyslenia w Bundeslidze czy Hiszpanii). Podobnie z meczami bezposrednimi, przykladowo w dwumeczu miedzy Leeds i Wigan jest w tym sezonie remis 3:3 a w rzeczywistosci Leeds zasluzylo aby wygrac obydwa mecze.

- a może bardziej liczy się przebieg meczów i indywidualne wskaźniki i przewidywany wynik na podstawie sytuacji?

Dokladnie tak

W wątku meczowym z Legią próbuję wytłumaczyć niektórym, że przyjmują uproszczone kryteria oceny (żeby nie powiedzieć, że prostackie) ale jak grochem o ścianę, bo większość jak zwykle coś sobie z góry założyła i nie przyjmuje do wiadomości, że mogą się mylić, więc nie mają motywacji do analizy.

Nie śledzę forum ostatnio więc nie wiem jaka jest narracja, ja patrzę na piłkę bardzo probabilistycznie, uwazam ze mamy 18.32% szans na zwyciestwo i 23.92% na remis. Jako kibica na gorąco ucieszy mnie jesli zostaniemy totalnie zdominowani przez Legię i wygramy po farfoclu bramkarza w 94 minucie ale na chłodno analizując ten mecz i aktualizując moje modele bukmacherskie będzie mnie bardziej cieszyło jeśli zagramy lepiej niż osiemnasto-procentowy underdog, niezaleznie od koncowego wyniku, bo będzie to oznaczało że wysoka forma w ostatnich tygodniach nie jest przypadkiem

edit:

przejrzalem na szybko watek meczowy, z tezą iż "nie ma obiektywnego sposobu ustalenia aktualnej siły drużyny" kompletnie sie nie zgadzam gdyz istnieja liczne opracowania naukowe (https://mpra.ub.uni-muenchen.de/87230/1/..._87230.pdf pierwsze z brzegu) ktore potwierdzaja iz koncowe kursy bukmacherskie na rynkach azjatyckich potwierdzaja hipoteze rynku efektywnego (teza rozważana w finansach, zgodnie z którą w każdej chwili ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie informacje dostępne na ich temat, w bukmacherce odpowiednikiem cen papierow wartosciowych sa koncowe kursy bukmacherskie a odpowiednikiem wszystkich informacji jest miedzy innymi (a wlasciwie glownie) obecna sila zespolu wyliczona na podstawie obiektywnych modeli matematycznych, ktore przypisuja wieksza wage do stworzonych sytuacji bramkowych/exG niz do rzeczywistego wyniku meczu

Kolektywnosc tych modeli ktora w uproszczeniu "tworzy" dzieki przeplywowi pieniedzy syndykatow bukmacherskich i zawodowych hazardzistow rynek bukmacherski rozni sie od 99% kibicow pilki ktorzy albo nie zdaja sobie sprawy z losowosci pilki noznej, albo sa narazeni na bledy poznawcze - z tego wlasnie powodu okolo 99% graczy w long runie bedzie na minusie w zakladach bukmacherskich.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2019, 14:01 przez dangorka.



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
22-04-2019, 00:06 #68
(09-01-2019, 20:16)Fabian_wolf napisał(a):  A ja mam takie pytanie troche z innej beczki, bo mnie dziewczyna zapytała "Jaka pozycja statystycznie jest najbardziej kontuzjogenna w piłce nożnej".
Troche sie zmieszałem i odpowiedziałem ze Napastnik. 
Macie jakies dane statystyczne odnośnie tego ????

P.S. Dziewczyna odpowiedzała, że myślała ze obrońca. Powiedziałem ze oni raczej faulują a nie są faulowani - ale wiem tez ze niemam zadnej wiedzy na temat statystyki takiej...

Pomożecie ?
z opoznieniem ale przesylam co mowia badania naukowe na ten temat Smile

powstalo sporo badan naukowych na temat kontuzji w pilce (wiem ze pytanie bylo o ilosc fauli a nie o ilosc kontuzji ale zakladam ze istnieje bardzo silna korelacja miedzy jednym a drugim), posrod tych ktore wykazaly znaczaca korelacje miedzy pozycja zawodnika a byciem narazonym na kontuzje najczestszy wniosek (dosc oczywisty) jest taki ze najmniej narazeni na kontuzje sa bramkarze a najbardziej napastnicy

czesciowo potwierdza to analiza fauli w Tureckiej lidze przeprowadzona w 2011 roku ktora udowodnila iz najwiecej fauli w meczu popelnianych jest przez obroncow w strefie defensywnej

i taka ciekawostka, badanie przeprowadzone przez panów Quaquebeke i Giessnera w 2010 roku, udowodniło że częściej niż zazwyczaj są odgwizdywane...faule wysokich zawodników

prawdopodobnie polega to na tym że jako ludzie mamy tendecję do przypisywania cech osobowosci takich jak "agresja" czy "dominacja" na podstawie parametrów fizycznych i sedziowi są podatni na ten błąd poznawczy (osobiscie uwazam ze szkolenie na temat błędów poznawczych powinno byc czescia kursow sedziowskich i moze ograniczyłoby to faworyzowanie (minimalne ale jednak) zespołów gospodarzy, a szczególnie "big teams" takich jak Legia, Bayern czy Barcelona - o tym troszkę więcej w nastepnym poscie wraz z raportem Instata z meczu z Legią Smile



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
22-04-2019, 00:44 #69
Na temat "referee-bias" powstaly dziesiatki badan naukowych, wiele z nich doszlo do podobnych wnioskow (główna konkluzja jest taka iż sędziowie faworyzują zespoły gospodarzy)

- głowna przyczyna to prawdopodobnie wplyw ilosci widzow i zapelnienia stadionu na sedziow pilkarskich (badanie Nevilla, Balmera i Williamsa z 1999 roku potwierdzilo to - metodologia badania polegala na pokazywaniu grupie sedziow nagran fauli, jednej grupie kontrolnej pokazywano nagrania bez dzwieku, drugiej nagrania z dzwiekiem, ta grupa ktora miala do dyspozycji odglosy publicznosci czesciej faworyzowala w swoich decyzjach druzyne gospodarzy)

prawdopodobnie przyczyną czemu "home team referee bias" ma wiekszy wplyw w przypadku wielkich zespolow takich jak Legia czy Bayern jest taki ze w ich meczach trybuny sa bardziej zapelnione niz w meczach innych zespolow

- badanie Suttera i Kochera z 2004 roku udowodnilo iz ilosc doliczonego czasu gry w usrednieniu jest minimalnie wyzsza gdy zespol gospodarzy przegrywa

- badanie meczow Premier League przeprowadzone przez braci Boyko z 2007 z uzyciem regresji statysycznej doprowadzilo do nastepujacych wnioskow

a) wzrost przewagi wlasnego boiska o okolo 0.086 gola na kazde 10000 kibicow (do tego jestem baaaardzo mocno sceptycznie nastawiony i uwazam ze w tym przypadku korelacja nie oznacza przyczynowości a wyciągniete dane wynikają po prostu z tego iż silniejsze zespoły z reguły mają większe stadiony/frekwencję niż te słabsze drużyny)

b) efekt sędziego w postaci przyznawania wiekszej ilosci zoltych kartek druzynom gosci i wiekszej ilosci karnym druzynom gospodarzy (przykladowo badanie Dohmena z 2008 roku polegajace na analizie rzutow karnych w Bundeslidze udowodnilo iz tylko 65% karnych podyktowanych dla druzyny gospodarzy bylo w pelni uzasadnionych (vs 72% karnych dla druzyny gosci - oczywiscie warto wziac pod uwage to iz badanie to mialo miejsce przed wprowadzeniem VAR-u)

wykazano rowniez korelację miedzy wzrostem roznicy miedzy iloscia kartek przyznawanych druzynom gosci i gospodarzy a zapelnieniem stadionu

ciekawym potwierdzeniem tezy iz zapelnienie stadionu ma wplyw na tendencyjnosc sedzięgo byla przeprowadzona przez wielu naukowców analiza meczów rozgrywanych na stadionach z bieżnią piłkarską - wniosek był taki iż na meczach z bieżnią (która ogranicza docieranie odgłosow z trybun na boisko) zespoły gospodarzy otrzymują większą ilość żółtych kartek niż na stadionach które takowej bieżni nie posiadają

i obiecany raport z wczorajszego meczu:

https://www.docdroid.net/ZMwpdzr/22-04-2...042019.pdf

pisalem w nocy przed meczem iz daje nam 18.32% szans na zwyciestwo, ostatecznie po potwierdzeniu składów i po niekorzystnym z punktu motywacyjnego dla nas, a korzystnym dla Legii, wyniku meczu Piasta, tak wyglądały moje szacunki:

59.10% 26.16% 14.74% (0.90 gola więcej strzelonego przez Legię gdyby mecz został rozegrany 10 000 razy)

"Sprawiedliwy" wynik tego meczu szacuję na około 1.90-0.8 (0.30 gola ponizej oczekiwan, o ile w pierwszej polowie zagralismy powyzej oczekiwan, tak niestety druga polowa slaba) co oznacza iz gdyby ten sam mecz odbyl sie jutro, w identycznych skladach, identycznych okolicznosciach to dalbym Legii 60% szans na zwycięstwo zamiast 59%
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-04-2019, 00:46 przez dangorka.



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
22-04-2019, 12:14 #70
Symulacja szans w grupie mistrzowskiej:

https://twitter.com/denasek93/status/112...3462884352

Niestety porazka z Legia praktycznie przekresla szanse na medal - walczymy o czwarte miejsce ktore na okolo 53-55% da puchary



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
24-04-2019, 02:14 #71
Raport Instata z meczu z Jagiellonią:

https://docdro.id/aKLxXKM

Jesli kogos to interesuje to trochę moich przemyslen na temat filozofii transferowej i kierunku w jakim powinien isc klub w nastepnych tygodniach w ponizszej nitce twitterowej

https://twitter.com/denasek93/status/112...0000030725



prestidigitatorRioletto Banned
Liczba postów:282
24-04-2019, 02:48 #72
Zdecydowanie się zgadzam co do utrzymania trzonu zespołu. Ale co z głębią składu? Nasi zmiennicy mocno odstają piłkarską jakością od pierwszej jedenastki, mylę się?



dangorka
Liczba postów:2,443 Reputacja: 1,816
24-04-2019, 02:58 #73
w teorii o sile zespołu zdecydowanie decyduje najlepsza XI-tka (oczywiscie do czasu az sie nie pojawią kontuzje/zawieszenia, swoją drogą ciekawy dylemat co jest lepsze, inwestycja w takową głębię składu czy na przykład zwiększenie sztabu fizjoterapeutów, inwestycja w technologię monitorującą parametry fizyczne zawodników? pewnie idealnie balans pomiędzy tymi dwoma rzeczami, szczególnie w lidze gdzie już po czterech żółtych kartkach się pauzuje)

ciezko powiedziec czy nasza głębia składu jest gorsza od przeciętnego zespołu ligi (szczególnie ciężko to ocenić w zespołach które jeśli są silne to wygrywają mecze stosunkowo czesto, a jesli wygrywają mecze to z reguły nie zmieniają wyjsciowej XI-tki i rzadko tych zmienników się ogląda)

wydaje mi się że taki Piast jest bardziej zależny od swojej żelaznej XI-tki niż my, chociaż z drugiej strony to my mamy więcej zawodników których śmiało można włożyć w szufladkę "niezastąpieni" (Gol, Cabrera, Peskovic, we wczesniejszej fazie sezonu Dytiatiev)



Fabian_wolf
Liczba postów:821 Reputacja: 467
26-04-2019, 08:24 #74
(24-04-2019, 02:58)dangorka napisał(a):  w teorii o sile zespołu zdecydowanie decyduje najlepsza XI-tka (oczywiscie do czasu az sie nie pojawią kontuzje/zawieszenia, swoją drogą ciekawy dylemat co jest lepsze, inwestycja w takową głębię składu czy na przykład zwiększenie sztabu fizjoterapeutów, inwestycja w technologię monitorującą parametry fizyczne zawodników? pewnie idealnie balans pomiędzy tymi dwoma rzeczami, szczególnie w lidze gdzie już po czterech żółtych kartkach się pauzuje)

ciezko powiedziec czy nasza głębia składu jest gorsza od przeciętnego zespołu ligi (szczególnie ciężko to ocenić w zespołach które jeśli są silne to wygrywają mecze stosunkowo czesto, a jesli wygrywają mecze to z reguły nie zmieniają wyjsciowej XI-tki i rzadko tych zmienników się ogląda)

wydaje mi się że taki Piast jest bardziej zależny od swojej żelaznej XI-tki niż my, chociaż z drugiej strony to my mamy więcej zawodników których śmiało można włożyć w szufladkę "niezastąpieni" (Gol, Cabrera, Peskovic, we wczesniejszej fazie sezonu Dytiatiev)
Tu instynkt podpowiada mi, że z tą głębią u Nas i u Piasta się mylisz,  ale to też przeczucie. Jak piast zmienia i wpuszcza Badie, Papadopulosa czy Jodłowca to jakoś mi się wydaje że dużo oni dają zespołowi, a u Nas jak jest zmiana to hmmm... moze jeden zmiennik na mecz u mnie wprowadza nadzieje.. Smile

Takie mam tylko odczucia. A po za tym nawet na forum u Nas jaka była kiedyś "panika" jak Cabrera czy Gol zagrożeni byli pauzą kartkową, a w Piaście chyba nie ma gościa nie do zastąpienia ....



hank
Liczba postów:12,708 Reputacja: 19,787
26-04-2019, 11:59 #75
Z zawodników pierwszej jedenastki MP wycisnął praktycznie maxa , natomiast nie udaje mu się to ze zmiennikami . Generalnie nasza ławka nie jest taka słaba jeśli chodzi o możliwości - gorzej natomiast z ich zademonstrowaniem . Nie zapominam oczywiście o pozorancie ale to już inna historia .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Jaf
Liczba postów:1,129 Reputacja: 306
09-12-2019, 01:50 #76
Gol numer 1500 warty odnotowania.A nasz ekstraklasowy aktualny bilans bramkowy wynosi +5.



farciarz2
Liczba postów:2,691 Reputacja: 4,415
24-12-2019, 15:51 #77
Według portalu 90 minut.pl - Cracovia miała w tym sezonie najlepszą frekwencję na wyjazdach czyli ściągała najwięcej publiczności na swoje mecze na obcych stadionach to znaczy na mecze Pasów chodziło średnio 11800 widzów. Pasy wyprzedziły pod tym względem Śląsk (11700) i Legię (11300).
Oczywiście, że graliśmy na stadionach o dużej publiczności Lech, Górnik czy derby - jednak można postawić argument dlaczego inne kluby na te same stadiony nie ściągały tak licznej rzeszy widzów. To dowodzi, że mecze przeciw Cracovii są magnesem i są atrakcyjne.
Więcej o tym tutaj:
http://img.90minut.pl/misc/stats-ekstrak...esien.html








Skocz do: