Witaj! Logowanie Rejestracja
Koronawirus - siedzimy w domach i gramy w psychopatyczną planszówkę.



Miszczu2007
Liczba postów:7,582 Reputacja: 3,418
28-03-2020, 20:02 #81
Rzucasz 2. Wbijasz na klatówę otwierając drzwi na rozpęd, bo zapomniałeś kluczy. Zostajesz wessany do teleportu i znajdujesz się w siedzibie głównej Reptilian. Nikogo tam nie ma, tylko mnóstwo serwerów i komputerów. Nie znasz się na tym, więc wzywasz Filipiaka i czekasz aż zajmie się tym skończona liczba studentów. Już za 5 tygodni świat będzie zbawiony przed złem, więc czekasz 5 kolejek, czyli pauzujesz w nieskończoność, póki ktoś cię nie uratuje.




Camron
Liczba postów:2,530 Reputacja: 699
30-03-2020, 15:41 #82
Patrzę na planszę: Ku..a faktycznie 2 oczka wypadły. Nie żebym nie wierzył Miszczowi, ale chciałem zobaczyć na własne oczy. Po prostu jak zwykły chory człowiek. Drzwi się same otworzyły na zasadzie: Sezamie otwórz się. I tak było mówię Wam! Klucze miałem w tylniej kieszenie ale nie były mi potrzebne bo teraz są kody i kamery i kuklux klan. Chwillowo zawieszony bo jest pandemia dla ludzi. Dla żółtych, czarnych i indian. My się mamy dobrze i rzucamy białymi kośćmi. Uwaga biorę rozpęd przed rzutem....Nie wywróciłem się mimo zasupłanych rąk i co tam padło? Aaaach znowu czwórka. Cholera mogę jeszcze raz? Czekasz 1 kolejkę!



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

Khalid Pasiak
Liczba postów:14,571 Reputacja: 3,636
30-03-2020, 20:44 #83
Rzuciłem , mam wielkiego fula max-a 3x6 2x5 . Ogłosiłem stan wojenny z wirusem a tu Santo mówi mi ,ze ściemniam bo tylko jedna kostką rzucamy a nie 5-cioma.
Piwo po wielu dniach przerwy smakuje jak ... PIWO. Wasze zdrowie PasiacySmile - za picie samemu karnie pauzuję do następnego (czwartek) wyjścia do Biedronki.




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

Camron
Liczba postów:2,530 Reputacja: 699
31-03-2020, 01:01 #84
Twój wynik przekroczył skalę. Wielki full. Nikt nie może tak trafić, ale jednak to fakt! Nie wiem jak to rozegrać. To wyjątkowy przypadek i musimy rzucić monetą. Wypadła reszka ale może i dobrze, bo orzeł został na gnieździe i możemy lecieć dalej. Nie wiem co byłoby gdyby stanęło na sztorc ale na szczęscię Khalid po tym piwie lekko ruszył stołem. Santo dobrze mówi. Rzucamy jedną kością. Nie wszystko na raz. Spokojnie sobie pijmy piwo, a potem rzucimy znów i zobaczymy. Jest stan wojenny, ale jakby nie patrząc na tabele dla nas to norma. Niektórzy gracze odpadają, ale tylko na chwilę to wina ich kart kredytowych. Za chwilę otrzymają nowe i znowu będzie gra i zabawa. Jestem na polu. Nic się nie dziej rzuć kością. Smile



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

axe
Liczba postów:1,067 Reputacja: 2,305
04-04-2020, 20:31 #85
Rzucam 4 i staję na polu "Interia nam niesie wieści o Gts-sie". Muszę przeczytać jej dzisiejszego newsa i cofnąć się o... r22 pola.

W trakcie czytania spazmów red. Białońskiego powoli ogarnia mnie...

- - - - -

Edit:
Wklejam ową laurkę i jako wytrawny gracz planszówki Pasiasty Psychopata podkreślam tylko niektóre spazmy:


To szalony tydzień dla Wisły Kraków! Zaledwie trzy dni po informacji o porozumieniu z TS-em ws. współdzielenia praw do nazwy i herbu "Biała Gwiazda" ogłosiła kolejny ważny komunikat. Jej piłkarze i sztab trenerski solidarnie zgodzili się na obniżkę wynagrodzeń o połowę.

Szatnia Wisły wykazała się sporą odpowiedzialnością i spora w tym zasługa Kuby Błaszczykowskiego, który jest grającym kapitanem, właścicielem i guru całego środowiska "Białej Gwiazdy". W wielu klubach, jak choćby w Jagiellonii próby nakłonienia piłkarzy do tego typu ruchu - zgody na obcięcie zarobków, spełzły na niczym. Przy Reymonta się udało, co znacząco zwiększa szanse na uratowanie Wisły, zanim nadejdzie pomoc z PZPN-u.

Poświęcenie, jakim wykazali się piłkarze jest godne pochwały. Aż 11 spośród nich kończą się kontrakty, ale nie - przystali na obcięcie pensji.

Trzeba mieć świadomość, że zdecydowana większość wiślaków to mieszkańcy innych rejonów Polski i Europy. Przez to życie w Krakowie jest dla nich droższe o koszty wynikające z wynajęciem mieszkania, często też z opłatami rat za samochód, bo do bazy treningowej w Myślenicach trudno podróżować taksówką. Wbrew tym wydatkom wszyscy przystali na bolesne cięcia.

Dotknęły one także żywe legendy Wisły i całej polskiej piłki, będące tuż przed sportową emeryturą: Pawła Brożka, Marcina Wasilewskiego i Rafała Boguskiego. Każdy z nich niejako wyjął właśnie z własnej kieszeni niemałą gotówkę, by uratować Wisłę Kraków. Nie po raz pierwszy zresztą, bo duet "Brozio" - "Wasyl", jako jedyny, cierpliwie czekał za rządów Marzeny Sarapaty na zaległe od ponad pół roku pensje i nie wezwał pisemnie klubu do zapłaty. Kibice zanotowali to w swych sercach na długie lata.

W związku z tym, że w profesjonalnej piłce nie można zarabiać mniej niż 500 zł, cięcia nie dotknęły samego Kuby.

Ostatnie dni obfitują w dobre wiadomości dla fanów "Białej Gwiazdy". Kilka dni temu piłkarska spółka porozumiała się z Towarzystwem Sportowym w sprawie praw do historycznego herbu. Dodatkowo ogłoszono, że w najbliższym czasie Jarosław Królewski, Tomasz Jażdżyński i Jakub Błaszczykowski formalnie mają zostać właścicielami Wisły SA.

Mniejsze wynagrodzenia będzie mieć też zarząd klubu.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-04-2020, 18:13 przez axe.



sterby
Liczba postów:8,519 Reputacja: 11,606
19-04-2020, 22:57 #86
Rzucasz 6, przesuwasz się szybko do przodu, ale za kołnierz łapie Cię eredin, ominąłeś pole na którym trzeba pocałować w *****ę prezesa. Za karę musisz napisać wiecznym piórem pierdyliard razy Polonia, Ruch, Zawisza, Widzew - tracisz dziesięć kolejek.

Rzucasz 3 - stajesz na żólto-zielonkawym polu, masz pecha, na tym polu był wcześniej orangutan ander i jak to ma w swoim zwyczaju automatycznie zwrócił pokarm, czyścisz buty - pauzując dwie kolejki.

Rzucasz 1 i stajesz na czarnym polu, musisz dokonać morderstwa na zlecenie, do wyboru masz Janusza Gola, albo Trapeza. Za Gola trafisz do więzienia, za Trapeza umrzesz z przepicia, bo częstować będzie Cię alkoholem całe forum. Poświęcasz się dla Cracovii.

Rzucasz 5 - trafiasz do więzienia w mieście Bytom, czas biegnie Ci jednak szybko, bo dyrekcja więzienia uprzyjemnia Ci czas egzekucjami Probierza i Krzysia67, pauzujesz tylko jedną kolejkę.



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

Camron
Liczba postów:2,530 Reputacja: 699
21-04-2020, 01:28 #87
A co z "2" i "4" ? Do cholery. Aaa rzucam: bum, pyk, cyk.
Padła 4! Czyli mamy 1 oczko, bo 4 na 4 = 1. Poświęcimy się wszyscy, bo to w końcu czarne pole, zwłaszcza między 24 a 4:00.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

Miszczu2007
Liczba postów:7,582 Reputacja: 3,418
26-04-2020, 01:24 #88
Wypada 6. Kupiłeś sobie bilet Polska - Gruzja u Polaka, nie u Żyda, chociaż właściwie też u Żyda. Nie finansujesz spisków, nie przechodzisz przez start, od razu lądujesz na mecie u Małolata, ale to nie koniec. On ma amnezję, ale wszystko pamięta, tylko się nie pucuje. Faktycznie udoopcony jak celownik Koen van der Biezena. W sreberku jest czysty COVID w proszku sprowadzony prosto z labo w Wuhan, a w drugim jest odtrutka. Zaczynam od lekarstwa i wygrałem Harnolda. Hurra, rzucam kostką. Następnie wysypałem wynalazek z Chin.
- Zyebaueś, miałeś nie wysypać - powiedział Małolat - to nie po to się nie pucuję żeby teraz takie
- Dobra, nie gadaj tyle, sprawdźmy lepiej tego żółtego. Chyba się nie boisz. Biały nie może bać się Żółtego. Polak jak zwykle zrobił robotę czyli po taniości. Poka tera ten
Pyk. Małolat też pyk.
- Mordo to nie klepie
- Spoko ryju, wchodzi z opóźniaczem, może wjechać nawet za 2 tygodnie

Minęły 2 tygodnie i myślę, że szczepiontka chyba zadziałała, ale i tak umarłem i okazało się, że nie da się naprawdę umrzeć lecz przepyerdoliłem się do innego wymiaru. Spotkałem tam Małolata ucieszonego jak Trapez na widok rombu.
- I co, mówiłem, że wydoopcy?
- Sam się wyebałem. Kwarantanna.
- To raj. Ja spadam jak gts w przyszłym sezonie, jeżeli będzie rozegrany.
- Po co wracasz z raju?
- Tutaj wszystko jest, ale nic nie ma i kwarantanna, sam zobaczysz

O koorva, zabrali mi portfel! Bóg mi zrobił dziesionę na bramce.

Zrespawnował się św. Piotr i rzekł:
- Ryju, witaj w raju. Spełnimy twoje jedno życzenie, jakie tylko chcesz, bo tak się tutaj wita ludzi.
- Chcę żeby Cracovia była mistrzem Polski. Co roku.
- Eeeee - zaczerwienił się, frajer - zdarza się to bardzo rzadko, ale nie mogę tego spełnić bo pan Filipiak codziennie modli się o nieśmiertelność i dożywotnie rządzenie Cracovią. On ma dostawać wszystko o co się modli. Nie masz innych marzeń? To powinno być coś bardziej indywidualnego. Na przykład Santo poprosił o Majorosa i Witkowskiego w Cracovii i będą.
- Nie mam żadnych marzeń. O co bym nie poprosił to i tak będzie lipa jeśli tylko jedno.
- A to w ramach wyjątku wracaj do tego koorvidołka bo u nas nie ma dla ciebie miejsca w naszym składzie. Nie jestem w stanie znaleźć ci miejsca na tym boisku.
- Ej ale życzenie typie. Takie bardziej przyziemne.
Pjoter zamyślił się i stwierdził:
- No obiecaliśmy to się wywiążemy. Naprawdę nie masz normalnych marzeń?
- No mam. Chcę mieć klauzulę wyrównania do najwyższej pensji na tym koorvidouku ziemskim
- Ok

Znowu jestem na Ziemi. Wchodzę na konto, a tam taka suma, że nawet nie wiem jak się taka nazywa. Fajnie. Wydaję sobie i zawsze przybywa pieniędzy.

Mijają 2 lata, wszystko już obczaiłem i zdążyło mi się to znudzić i w dodatku okazuje się, że już każdy był na konsultacjach w niebie i każdy prosił o to samo. Każdy wchodzi na konto i zarobki rosną co sekundę. Idę do sklepu po ziemniaki, a tam ceny ciągle rosną. Już jest tyle za kilogram, że nie jestem w stanie nazwać tej kwoty. Nie umiem obliczyć ile wydam, ale zawsze brakuje czegoś bardzo istotnego. rrr1 jest w siódmym niebie bo nie wychodzi z domu i ma całą piwnicę zapasów, które zrobił już wcześniej. Po jakimś czasie ludzie przestają używać rządowej gotówki i przechodzą na handel wymienny. I tak tylko farciarzom udaje się coś kupić i wtedy wymieniają się towarami jak kiedyś dzieci kartami pokemonów. Wszyscy przestali pracować bo każdy miał wszystko, ale jak już wszyscy mieli tyle samo, to każdy nie miał nic, więc musieli sami stworzyć miejsca pracy i stworzyć walutę niezależną od państwa i banków. Po jakimś czasie wszyscy żyli niemal w raju. Umiejętniejsi i bardziej pracowici mieli więcej, a lenie i nieużytki gorzej. W pewnym momencie niektórzy zaczęli oszukiwać. Pojawiła się coraz większa chęć zysku u niektorych i przez to towary miały coraz gorszą jakość. Państwo wsiadło na nową walutę i zaczęło pobierać obowiązkowe podatki. Największe korporacje wymusiły na władzach, że nie mogą wprowadzić moralnych norm bo oni wtedy pójdą z torbami, a że już dorobili się na szajsie, to mają kasę i płacą łapówki. W dalszej kolejności dogadują się między sobą żeby płacić coraz mniejsze pensje i podnoszą ceny towarów, dyktując warunki reszcie rynku i wymuszając kolejne przepisy na władzach, byle tylko utrzymać się na szczycie. Rośnie dysproporcja między bogatymi, a biednymi, więc bogaci udzielają im pożyczek i coraz bardziej ich sobie podporządkowują.

Wszystko znika. Jestem tylko ja i Bóg. Koleś patrzy na mnie. Na wykres w excelu i znowu na mnie. Mówi do siebie pod nosem: "kolejny rozkminił to co ja, ale nie potrafił przeskoczyć problemów, które ja mam, a liczyłem na to, że jak was stworzę to sami to rozkminicie, bo ja nie mam do tego głowy ". Mówię mu:
- Byku, chyba się po prostu zapętliłeś. Może...
- Oooo nieee! - krzyknął Bóg i popatrzył na monitor kamerkowy. Kliknął myszką na jakiegoś typa i pojawiło się menu. Wybrał opcję "ogłuszenie". Koleś na ekranie usiadł na krześle i złapał się za głowę. Teraz Bóg kliknął "amnezja" i save. - Gdybym tego nie zrobił, to ten gagatek wysłałby maila do swojej żony, a ona wtedy by to czytała, zamiast pójść dać doopy temu tutaj - wskazał palcem na jakiegoś typa na innym ekranie - i wtedy on pobrałby tone koksu przykitraną w bananach o godzinie 2:00 i wtedy ten koleś tutaj miałby temat i zadzwoniłby do niego ten polityk tutaj i pobrałby sobie dwie dyszki, a koleś jest pod obserwacją tych tutaj, bo robi oszustwa podatkowe z tymi tutaj. Jak tamten ziomek będzie pusty, to pobierze przestrzelony temat od innych kolesi, którzy wpadną. Gdyby wpadli na trop tamtej szajki, to za 30 lat rządziliby ci kolesie tutaj (wskazuje 10 letnie dziecko palące mrówki lupą i 5 latka, który kąpie się w brodziku). I wtedy nie mieliby problemu z tymi tutaj, którzy będą kontynuować działanie tamtej bandy od tego kolesia. Dzięki temu udałoby im się przejąć całkowitą władzę nad światem razem z innymi bandziorami, ale jeśli ta szajka przetrwa, to będzie już powiązana ze służbami specjalnymi i uniemożliwi im to. Ten będzie zastrzelony za frajerstwo i pazerność, a ten drugi będzie się ukrywał i zniknie ze świata polityki i biznesu. Dzięki temu ten tutaj jako pierwszy napisze algorytm, dzięki któremu o ten wygra wybory i to są kompletne świry, ale nie będą chcieli wchodzić w układy z innymi i rządzić światem. Postawią na bezpieczeństwo swojego kraju i będą mieli bomby atomowe, którymi będą szantażować lewackie elity. Ich zaletą jest to, że będą słuchać tego filozofa tutaj, a on będzie umiał nimi manipulować. Dzięki temu lewackie elity będą zwlekać z działaniami w obawie przed zagładą atomową, a oni ich brutalnie wyrżną za kulisami. Krew będzie lała się strumieniami, hehehe... eee... tzn będą ciężkie czasy, ale to wyjdzie na dobre. I do tego momentu udało mi się rozkminić, ale nie wiem co będzie dalej. Ten koleś będzie wybitnym naukowcem i wymyśli kolejną przełomową teorię.
- Jaką?
- Tego właśnie nie wiem, ale może to coś zmieni. Bycie Bogiem nie polega na wymyślaniu wszystkiego samodzielnie, tylko na tworzeniu takich warunków na świecie, dzięki którym rodzą się wybitni odkrywcy, którzy wynajdują coś czego sam bym nie rozkminił, bo musiałbym się zająć wszystkim jednocześnie, a jakbym tak umiał, to już dawno żylibyście spoko, a nawet kretyńskich nierówności nie możemy rozwiązać. Jak ktoś ma lepiej, to ktoś musi mieć przez to gorzej i zawsze w sumie wychodzi się na minus, bo dobro topi się w złu, a zło łatwo skaża dobro. Dlatego muszę też korzystać ze zła. Przecież nie mogę nawet sprawić żeby Cracovia była najlepszym klubem, bo wtedy gts by nie upadł w 3012, a najbardziej to wisły koorwy nienawidzę!

Obudziłem się w swoim łóżku. Spoko, tym razem nie w Kobierzynie! Smile Wchodzę na kompa i loguję się na swoje konto, a tu ujemne saldo przez stare mandaty. Hurra! Świat zostal uratowany. Teraz czekam na wynalezienie nieśmiertelności i rok 3012. To na pewno nie farmazon, przecież Bóg powiedział Smile)))



Camron
Liczba postów:2,530 Reputacja: 699
14-05-2020, 21:20 #89
Kości leżą na planszy, a gracze jakby uśpieni. Nie szkodzi, pewnie urlop. Big Grin Wszystko jest zapisane w księdze gry i tak. Każdy coś chciał dopisać albo odpisać, ale nie ma na to szans. Czas minął, a kości zostały zostały rzucone. Smile Można wylosować maksymalną liczbę zaklęć o ile tylko moc Ci na to pozwala.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2020, 21:28 przez Camron.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.






Skocz do: