Witaj! Logowanie Rejestracja
Kraków - życie, przyszłość itd



sterby
Liczba postów:7,838 Reputacja: 8,752
14-09-2019, 05:47 #1,761
To prawda, mój osiedlowy P+R ma 110 miejsc i o 8:00 jest już zawsze wypełniony w 100%



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.


hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
01-10-2019, 09:54 #1,762
Przebudowa ulicy Krakowskiej. Są spore opóźnienia .
Odkrycia archeologiczne spowodowały zmiany w pierwotnym harmonogramie robót związanych z przebudową ul. Krakowskiej. Teraz ich zakończenie planowane jest w II kwartale 2020 r.
– Przystępując do przebudowy ul. Krakowskiej nie zakładano, by prace mogły zostać opóźnione przez badania archeologiczne. Roboty, które wykonuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa, realizowane są na obszarze, który był przekopywany podczas wcześniejszych inwestycji drogowych. Głębokość prac związanych z wykonaniem drogi i torowiska została zaplanowana tak, by wykorzystać już wcześniej przekopany grunt. W oparciu o takie założenia wykonawca przygotował harmonogram. Dziś już wiemy, że wrześniowe deklaracje nie zostaną dotrzymane i obecnie szacowany termin zakończenia inwestycji to II kwartał przyszłego roku – mówi Janina Pokrywa, zastępca dyrektora ds. dróg w ZDMK.
Zgodnie z pierwotnym harmonogramem prace miały zostać zakończone w styczniu 2020 r.
Podczas kopania fundamentów pod słupy trakcyjne wykonawca natrafił na fragment dawnego mostu łączącego Kazimierz z Krakowem. W trakcie prac kanalizacyjnych pod obecną ul. Dietla odkrył piwnice kamienicy. Z kolei przy robotach ciepłowniczych dokonał okrycia fragmentów dawnej bramy miejskiej.
– Nadzorujący inwestycje archeolodzy przystąpili do swojej pracy w połowie czerwca. Tym samym wykonawca zmuszony był realizować prace z wyłączeniem tych newralgicznych obszarów. Obiekty zostały dokładnie zbadane i ustalono sposób ich zabezpieczenia. Trzymiesięczny okres wstrzymania prac zobligował nas do przedstawienia nowego harmonogramu robót, który uwzględnił konieczność dostosowania prac w oparciu o zaistniałe warunki – tłumaczy Krzysztof Dziobek, dyrektor kontraktu w Trakcja PRKiI SA.

za https://krakow.onet.pl/krakow-przebudowa...ia/z93e6bb

Cóż , w naszym pięknym mieście Krakowie jak widać brak specjalistów w dziedzinie historii miasta oraz archeologii i nikt nie wiedział co można znaleźć pod ziemią , stąd wielka niespodzianka , że w miejscu gdzie niegdyś było koryto Wisły znaleziono fragmenty mostu . To już kolejny skandal z przeciagajacymi się w nieskończoność robotami - przedłużone o kilka miesięcy prace na trasie do Bronowic , problemy z budowa trasy Łagiewnickiej - wykonawca domaga się zwiększenia funduszu a z kolei kolej robi co chce - prace maja potrwać do roku 2022 zamiast do 2020 .
Czy leci z nami pilot ?



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

the Painter
Liczba postów:925 Reputacja: 3,299
01-10-2019, 13:15 #1,763
Teren przekopany.??? Przeoczono fundamenty mostu, bramy miejskiej, kamienicy. Nic wielkiego. Takie tam drobiazgi. Uwaga na Zamek Królewski na Wawelu. Taki duży budynek z basztami i kościołem.

ŚWIEŻO MALOWANE



I raz i dwa i trzy. Jadą na mecz wiślackie psy.
Wkurwe ich. Wkurwe psich, wytrysków jebbanych.
I raz i dwa i trzy! My na przystanku czekamy.
Tak to My. Hycel squad. Litości nie znamy!

Jake Blues
Liczba postów:869 Reputacja: 1,548
01-10-2019, 13:31 #1,764
w paktyce wuielokroc wygladalo to tak, ze gdy ktos napotkal przy pracy cos ciekawego, to dyrekcja sprytnie wyciszala sprawe, by nikt sie nie dowiedzial i nie przekraczano terminow,.ciekawe rzeczy znajdowano w zwirowniach w okolicach brzegow Wisly, w wiekszosci zniszczono i zasypano.



hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
02-10-2019, 08:42 #1,765
I oni chcą budować w Krakowie metro . Za 100 lat nie zrobią .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
16-10-2019, 11:08 #1,766
Opóźniają się roboty na ul. Krakowskiej. Zobacz, co teraz dzieje się na placu budowy .
"Przystępując do przebudowy ul. Krakowskiej nie zakładano, by prace mogły zostać opóźnione przez badania archeologiczne. Roboty które wykonuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa realizowane są na obszarze, który był przekopywany podczas wcześniejszych inwestycji drogowych" - informują urzędnicy miejscy.
Odkrycia archeologiczne - oraz związane z nimi czasowe wstrzymanie części robót - spowodowały zmiany w pierwotnym harmonogramie przebudowy ul. Krakowskiej. Zgodnie z nowym ich zakończenie planowane jest w II kwartale przyszłego roku (zgodnie z pierwotnymi deklaracjami zakończenie prac planowane było na styczeń 2020 roku). W ramach tej inwestycji modernizowany jest również most Piłsudskiego.

za https://gazetakrakowska.pl/opozniaja-sie...3-14503693

Wytłumaczenie może być tylko jedno - albo przy poprzednim remoncie nie kopano tak głęboko albo wykopano co wykopano i od razu zakopano , nie informując nikogo ani nie robiąc żadnej dokumentacji .
Dziwne jest to , ponieważ sporo osób wiedziało co można tam wykopać a inwestor - zikit nie przeprowadził żadnej ekspertyzy czy konsultacji w temacie .
I jeszcze pytanie - kto za to beknie ?



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

TOM76
Liczba postów:1,490 Reputacja: 1,027
16-10-2019, 11:25 #1,767
Oby metro nie przechodziło pod Rynkiem albo Wzgórzem Wawelskim bo będą budować 200 lat. A i zaskoczenie będzie wielkie jak coś tam znajdą!



hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
16-10-2019, 11:47 #1,768
Niestety , to nie mrzonki , niedawno ktoś inteligentny inaczej wymyślił budowę linii tramwajowej od skrzyżowania ulic Stradomskiej - Św. Gertrudy - Bernardyńska ulicą Podzamcze - Straszewskiego do Filharmonii .Pytanie po co ?



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Khalid Pasiak
Liczba postów:14,133 Reputacja: 2,547
16-10-2019, 11:48 #1,769
(16-10-2019, 11:08)hank napisał(a):  I jeszcze pytanie - kto za to beknie ?

NiktWink Beknął ktoś za niezsynchronizowanie remontu Królewskiej i Karmelickiej?
Beknął ktoś za gigantyczny apartamentowiec przy Błoniach ?
Na dworze Majchrowskiego ;Wink już 17-rok wszystko dobrze póki naprawdę potężne siły nie siądą 
na jakiś temat (np sprawa Tajstera- chyba tak mu było)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2019, 11:49 przez Khalid.




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
18-10-2019, 10:36 #1,770
Głos rozsądku , wreszcie .
Tramwaj pod samym Wawelem? Nie do przyjęcia!
Eksperci z Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków nie zostawili suchej nitki na pomyśle poprowadzenia nowej linii tramwajowej u stóp wzgórza wawelskiego. - Drgania generowane przez tramwaje będą powodowały, że Wawel się osunie, to nieuchronne. Ten pomysł był od początku skazany na wykreślenie z powodów konserwatorskich – kwituje członek rady, prof. Jacek Poleski z Instytutu Archeologii UJ. Stanowisko Rady, działającej przy małopolskim konserwatorze jako organ opiniodawczy, na razie ucina sen o tramwaju na ulicy Podzamcze.
- W związku z wyraźną negatywną opinią wyrażoną w trakcie posiedzenia Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków oraz zakresem prac archeologicznych, które zostałyby narzucone w procesie opiniowania projektu, co wydłużyłoby realizację o kilka lat, temat został na chwilę obecną zawieszony – mówi Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.
Przypomnijmy, że chodzi o - budzącą duże kontrowersje - propozycję poprowadzenia nowej linii tramwajowej pod Wawelem: od ulicy Straszewskiego, przez ul. Podzamcze do Stradomskiej. Za tą wizją stoi Zarząd Transportu Publicznego. Jej realizację, za ok. 50-70 mln zł, uzależniano od tego, czy zgodzą się władze konserwatorskie.
Dyrektor ZTP zaprezentował koncepcję nowej linii Wojewódzkiej Radzie Ochrony Zabytków. Jej członkowie zaalarmowali, że proponowane rozwiązanie oznaczałoby bardzo poważną ingerencję w teren u stóp Wawelu. Jest to teren dotąd nieprzebadany, można się tam spodziewać licznych znalezisk. Potwierdziły to ostatnie prace przy elewacji domu Długosza od strony ul. Podzamcze, podczas których, w wykonanym wykopie, natrafiono na średniowieczny mur obronny i pozostałości bramy Pobocznej. A o tym, jak głęboko sięgają warstwy archeologiczne na tym terenie, mówiły już odwierty świdrem geologicznym wykonane w latach 60. XX wieku.
- Uświadomiłem przedstawicielowi Zarządu Transportu Publicznego, że pod powierzchnią ulicy Podzamcze, na głębokości od czterech do nawet ośmiu metrów kopiący tam natrafią na relikty zabudowy drewnianej i murowanej od XI wieku poczynając, a także na fosę późnośredniowieczną, później zamuloną – relacjonuje posiedzenie rady archeolog prof. Jacek Poleski. - Żeby to wszystko wyeksplorować, trzeba bardzo poważnych badań - o ile konserwator w ogóle wyrazi zgodę, żeby zrobić obok Wawelu dziurę trzy razy większą niż ta, która została wykonana na Rynku Głównym parę lat temu.
Badania w tym miejscu trwałyby latami, bo do szczegółowego wręcz przesiania sitem byłaby ziemia na odcinku długości ok. 200 metrów, szerokości od kilku do kilkunastu metrów i do ośmiu metrów w głąb.
Specjaliści zwracają też uwagę, że jeszcze na fotografiach z końca XIX czy początku XX wieku widoczne są pod Wawelem w rejonie ul. Grodzkiej bardzo duże kamienice, które powstały na fundamentach starszych, średniowiecznych domów. Zostały potem rozebrane. Zdaniem prof. Poleskiego, jeśli budowniczowie tramwaju natrafiliby na podziemne pozostałości tamtych budowli, niegdysiejsze partery średniowiecznych kamienic, jak i - co szczególnie istotne – na pozostałości średniowiecznej Bramy Grodzkiej, murów obronnych i wczesnośredniowiecznych wałów podgrodzia, to nie będzie zgody na ich rozebranie, co utrąci inwestycję.

Ale też eksperci mówią wprost o całkowicie realnym zagrożeniu katastrofą budowlaną Wawelu.
- Dla powstania takiej trasy tramwaju potrzebne są: szalunki typu górniczego (w trakcie prac archeologicznych), wymiana gruntu, palowanie. Palowanie oznacza dojście do skały rodzimej wzgórza wawelskiego – ostańca jurajskiego, na którym stoi Wawel. A wzgórze w efekcie procesów krasowych trwających setki tysięcy lat, ma pełno pęknięć, jaskiń. W momencie, kiedy się osadzi się torowisko na palach i zaczną jeździć tramwaje, pojawią się drgania, będą one przenoszone na macierzystą skałę wapienną i Wawel po prostu „zjedzie”, osunie się. To jest nieuchronne – zapewnia prof. Poleski. Jak dodaje, jest to realne zagrożenie niezależnie od wyboru metody posadowienia torów. Nawet gdyby zrezygnowano z pali i tylko pojawiłoby się żelbetowe koryto, w którym osadzone będą szyny tramwaju, to też spowodowałoby drgania, osiadanie terenu i podcięcie stoku Wawelu.

Słyszymy też opinie, że od dziesięcioleci znana jest sytuacja archeologiczna i geologiczna tego miejsca, dziwne, że ZTP nie wziął jej pod uwagę.
„Rada opiniuje negatywnie budowę linii tramwajowej ze względu na kontekst historyczny miejsca, istnienie nieprzebadanych dotychczas nawarstwień archeologicznych, bezpośrednie zagrożenie dla statyki wzgórza wawelskiego oraz wymóg ochrony dobra wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO” - tak brzmi uchwała w sprawie budowy linii tramwajowej bez sieci trakcyjnej wzdłuż ul. Podzamcze podjęta przez Wojewódzką Radę Ochrony Zabytków w efekcie jej posiedzenia. Uchwała jest z 12 września, ale ZTP dotąd o niej nie poinformowało.
- Zagrożony jest Wawel, katastrofą budowlaną. Stanowisko Rady było miażdżące. Opinia naszego urzędu też jest negatywna – mówi nam małopolska konserwator zabytków Monika Bogdanowska. W negatywnej opinii małopolskiego konserwatora wskazano m.in., że taka linia tramwaju nie została przewidziana w obowiązującym studium zagospodarowania przestrzennego dla Krakowa.
Czy pomysł tramwaju pod Wawelem jest zatem całkowicie zarzucany? - Będziemy szukać innych wariantów, innych rozwiązań, może pojawią się nowe technologie, które pozwolą na poprowadzenie takiej linii – odpowiada Sebastian Kowal z ZTP.
Prof. Poleski zauważa tymczasem, że obecnie na świecie, a szczególnie w Europie w centrach zabytkowych miast obserwowana jest tendencja do "wyprowadzania" komunikacji zbiorowej z powierzchni gruntu pod ziemię.
- Poza tym, co jest w sumie najistotniejsze, ruch turystyczny pod Wawelem z pewnością nie ulegnie zmniejszeniu, a wręcz będzie się stale nasilał. Każdy, kto choć raz na kilka miesięcy odwiedza wzgórze wawelskie, zauważy, że dla pieszych na dwóch trasach: Kanonicza - wejście na Wawel od strony Podzamcza i Grodzka - wejście na Wawel od strony Bernardyńskiej - ruch samochodowy stanowi nieistotną przeszkodę. Co kilka minut samochody muszą gwałtownie zatrzymywać się przed beztrosko zmierzającymi z Wawelu i na Wawel grupami turystów. Jak dotychczas nie słychać było o poważniejszych wypadkach w tych miejscach, ale w momencie pojawienia się tam tramwajów (które nieco wolniej reagują na naciśnięcie pedału hamulca) sytuacja ta najpewniej uległaby zmianie, raczej niestety tragicznej, biorąc pod uwagę beztroskę znaczącej części turystów – kwituje prof. Poleski.
Dodajmy, że głos na „nie” dla tramwaju pod Wawelem popłynął też m.in. ze Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (dokument z jego stanowiskiem zostanie zredagowany do końca miesiąca).
- SKOZK przestrzega przed rozmaitym ryzykiem, chodzi m.in. o zagrożenie dla zabytków archeologicznych, również o emisję hałasu i drgań, w których zasięgu znalazłaby się część zabudowy wzgórza Wawelu, w tym katedra. Poprowadzenie takiej trasy byłoby też znaczącą ingerencją w przestrzeń chronioną wpisem na listę UNESCO – wymienia Maciej Wilamowski, dyrektor biura SKOZK.

za https://gazetakrakowska.pl/krakow-tramwa...1-14512855

Jaka szkoda, że przy przygotowaniu remontu ulicy Krakowskiej wraz z przyległościami szanowny jeszcze wówczas zikit nie zasięgnał opinii fachowców , teraz mamy efekt - prace przedłużone o co najmniej pół roku !



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:5,487 Reputacja: 3,990
18-10-2019, 12:03 #1,771
wlos sie jezy na glowie ze tacy debile istnieja co z takimi projektami wyskakuja! wtf??111



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

hank
Liczba postów:11,665 Reputacja: 17,348
18-10-2019, 13:24 #1,772
To ci, którym się nie chce ruszyć szanownego tyłka i przejść spacerkiem od Wawelu, plantami pod Filharmonię .Spacer przyjemny i niedługi a ile ciekawych rzeczy dookoła .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Miszczu2007
Liczba postów:6,926 Reputacja: 2,099
20-10-2019, 18:51 #1,773
Z drugiej strony zwrócił ktoś uwagę na absurdalność argumentu o podziemnych zabytkach? Nie zostaną nigdy rozkopane, bo to zabytki, albo zostaną rozkopane i wtedy nie można ich zniszczyć? Jaka różnica czy będą zniszczone, czy nigdy nierozkopane?



SaNtO
Liczba postów:16,701 Reputacja: 4,649
20-10-2019, 21:40 #1,774
To jest bardzo dobre pytanie. Kogo obchodzi co jest po ziemią? Jak niepotrzebne i nikt tego nie ogląda to rozwalić w piździec nikomu o tym nie wspominać i już. jakbym był robolem i bym na coś trafił to bym się nie pucował tylko jechał dalej. jak w robocie coś pójdzie nie tak to wrzucam do niszczarki. poco się pucować żeby problemów sobie narobić? a tak to nie ma i nigdy nie widziałem cześć i pa



haec habui dicere
Gdybym miał dwa życia oba oddałbym tylko Tobie
[Obrazek: 76d5b94a0e25e9d0med.jpg]

Camron
Liczba postów:2,335 Reputacja: 478
21-10-2019, 00:46 #1,775
To niedobrze właśnie. Nawet zwykły robol potrafi coś spostrzec. I dobrze. Niedobrze tylko że to będzie długo trwać. Smile



Cracovia - in hoc signo vinces.

DiegoKSC
Liczba postów:2,409 Reputacja: 2,731
21-10-2019, 10:01 #1,776
Kościół zamiast parku w Bronowicach? Abp. Jędraszewski prosi prezydenta Majchrowskiego o działkę

[Obrazek: 72583825_710569759456101_208791653611837...e=5E2BAC33]
[Obrazek: 73342393_1000196450342494_47199863289203...e=5E645CA4]

Radni miejscy dotarli do pisma, w którym abp. Marek Jędraszewski prosi prezydenta Krakowa o działkę pod budowę kościoła w Bronowicach. Sprawdzili, że chodzi o teren po motelu Krak, przeznaczony na park.

- Pismo otrzymałem nieoficjalnie, nie chcę więc zdradzać źródła - mówi Andrzej Hawranek, miejski radny Platformy Obywatelskiej, który na Facebooku opublikował list od abp. Marka Jędraszewskiego do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

Arcybiskup do prezydenta
„Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydzieleni działki na cele budowy kościoła w rejonie ulicy Wizjonerów o łącznej powierzchni około 2530 m kw. Przedmiotowa nieruchomość przestawiona na załączonej mapce składa się z działki 471/39 o powierzchni 209 m kw. oraz części działki 471/47 o powierzchni około 2321 m kw., położonych w rejonie ul. Wizjonerów w Krakowie, jednostka ewidencyjna Krowodrza obręb 40. Proszę o umożliwienie dojazdu do wydzielonej działki od ul. Wizjonerów poprzez ustanowienie służebności szerokości 4,5 m”.

Z daty na piśmie wynika, że wpłynęło do prezydenta już ponad miesiąc temu. Dotychczas jednak, jak twierdzi Andrzej Hawranek, nikt z radnych o liście nie wiedział. W związku z tym radny komentuje w internecie: „Miał być park. Będzie kościół? Arcybiskup Jędraszewski »uprzejmie prosi« Pana Prezydenta o przekazanie działki na cel budowy kościoła - działki, na której miał powstać nowy park w Bronowicach. Zastanawiające w tej sprawie jest jeszcze jedno, pismo nosi datę wpływu 3 września 2019, mamy 20 października 2019, jak do tej pory wszelkie sprzedaże, zamiany czy przekazania działek gminnych, opiniowały co najmniej dwie komisje RMK, w tym Komisja Budżetowa, a następnie decyzję podejmowała RMK. Powyższe pismo, mimo upływu ponad miesiąca czasu od daty wpływu, do tej pory nie zostało skierowane ani do komisji, ani do Rady. Dlaczego?”.

Inny radny, Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców sprawdził, o jaką działkę dokładnie chodzi. „Mieszkańcy od dawna walczą o to, aby na działce po dawnym, legendarnym motelu Krak powstał park. Jednak jak informują krakowianie, jeden z nowych mieszkańców naszego miasta postanowił wybudować tam... kościół. Nie pozostaje nic innego, jak sprawdzić, czy władze miasta zamierzają przystać na tę propozycję i przygotować projekt uchwały w sprawie sprzedaży tego terenu z bonifikatą? Uważam, że należy zakończyć proceder przekazywania terenów miejskich z tak wysokimi bonifikatami. Ponadto należy dążyć do tego, aby, jeśli już, to przeprowadzać zamianę gruntów, wsłuchując się przed wszystkim w potrzeby mieszkańców. Pierwszą z propozycji, jaką mam na myśli, to pozyskanie terenu parku Jalu Kurka. A przypomnę też, że już niedługo, jako gmina, powinniśmy stać się właścicielem kościoła św. Mikołaja przy ul. Kopernika w dawnej dzielnicy Wesoła... Cały czas mamy również nierozwiązaną kwestię niedostępnych ogrodów klasztornych…” - napisał Maślona na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Ponieważ sprawa wyszła na jaw w niedzielę wieczorem i rzeczniczka prezydenta Krakowa nie odbierała od nas telefonu, wrócimy do sprawy w poniedziałek.

Cenny teren, przetargi, ekolodzy
Przypomnijmy, że tereny po wyburzonym w 2014 roku motelu Krak pierwotnie miasto wystawiło na sprzedaż. Pod młotek miało najpierw pójść 3,9 hektara, za które wyznaczono cenę wywoławczą prawie 41,5 mln zł. Do tego inwestor mógł wydzierżawić pozostałe 1,2 ha za ponad 14 tys. zł miesięcznie.

Latem 2016 roku w kwestię sprzedaży gruntów włączyli się jednak ekolodzy. Na swój koszt Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody zleciło inwentaryzację zieleni. Tylko na zdziczałym dawnym kempingu architekt krajobrazu Kasper Jakubowski doliczył się ponad 280 drzew. Wśród nich są okazy o obwodzie pnia nawet dwóch metrów. Potem policzył też drzewa rosnące w bliższym sąsiedztwie dawnego motelu - jest ich łącznie prawie 220.

Kiedy ekolodzy złożyli raport z inwentaryzacji w urzędzie miasta, prezydent Jacek Majchrowski zarządził wstrzymanie przetargu. Wydział skarbu jeszcze raz przeanalizował możliwość sprzedaży gminnych działek, z których wykrojono ostatecznie około 1,6 hektara na sprzedaż. We wrześniu 2018 roku do przetargu zgłosiło się sześć firm. Najwyższą ofertę zaproponował Can-Pack - 31 mln zł. Producent opakowań ma zresztą siedzibę po drugiej stronie ronda Ofiar Katynia, przy ulicy Jasnogórskiej. Na działkach po motelu Krak, zgodnie z planem zagospodarowania, Can-Pack mógłby wybudować np. biurowce, hotele i sklepy.

Ale finalizowanie umowy przeciągało się, bo sprawa okazała się skomplikowana prawnie. W efekcie w lipcu tego roku miasto zaczęło rozważać unieważnienie przetargu.

Obiecany park dla mieszkańców
Jednocześnie prezydent Majchrowski obiecał okolicznym mieszkańcom, że na dawnym kempingu powstanie park o powierzchni około 3,2 hektara. Ruszyły konsultacje społeczne.

Za około 12,5 mln zł Zarząd Zieleni Miejskiej zaplanował w nowym parku m.in. plażę, stanowiska do piknikowania i grillowania, postój dla food trucków, plac zabaw, boiska wielofunkcyjne z trybunkami, ścianki wspinaczkowe i fontannę. Mieszkańcy Bronowic i Prądnika Białego, którzy do parku będą mieli najbliżej, odpoczną w nim na hamakach i leżakach, będą też stoły i siedziska. ZZM chce też, aby w parku znalazło się miejsce na domki dla ptaków.

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4442...1-L.1.duzy



NIECH BĘDZIE POCHWALONA BOSKA CRACOVIA

Legum ministri magistratus, legum interpretes iudices, legibus denique idcirco omnes servimus, ut liberi esse possimus.

TOM76
Liczba postów:1,490 Reputacja: 1,027
21-10-2019, 19:36 #1,777
Ja mam świetną lokalizację na Reymonta 22. Panie Majchrowski proszę oddać działkę pod Kościół!



sterby
Liczba postów:7,838 Reputacja: 8,752
21-10-2019, 20:11 #1,778
Tomku głupoty wypisujesz. Kościół nie może stać na ziemi splugawionej przez wiele pokoleń psów, ale za to park jak najbardziej, w końcu psy tam srają cały czas.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

TOM76
Liczba postów:1,490 Reputacja: 1,027
21-10-2019, 22:01 #1,779
W sumie racja ?



Camron
Liczba postów:2,335 Reputacja: 478
21-10-2019, 23:20 #1,780
Kościół byłby odpowiedni właśnie, bo może poświęciłby ziemię, zażegnał plugastwo i tam po prostu stanął.



Cracovia - in hoc signo vinces.






Skocz do: