Witaj! Logowanie Rejestracja
Lechia Gdańsk - CRACOVIA, sobota, 10.11.2018, godz.18:00



Matthias89
Liczba postów:2,375 Reputacja: 1,194
11-11-2018, 11:27 #101
Fakt, postęp w ostatnich kolejkach jest zdecydowany. Tylko problem jest taki, że ostatnie 2kolejki to powinno być 6pkt., minimum 4pkt, a zamiast tego mamy 1pkt... To ile setek mieliśmy w tych dwóch meczach i nic nie strzeliliśmy, to jest po prostu kryminał.
Lechia wczoraj praktycznie nie istniała, tego meczu nie można było przegrać, ale jak widać dla naszych wszystko jest możliwe. To co zrobił Siplak przy straconej bramce...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2018, 11:28 przez Matthias89.




J&B
Liczba postów:1,546 Reputacja: 1,936
11-11-2018, 12:31 #102
@quentin 
Kolejna porażka, błędy trenerskie, błędy zawodników nie mają znaczenia gdy gra się podoba. Naprawdę kibicom Cracovii wiele nie trzeba do szczęścia. Iluzoryczna szansa na poprawę wyników i już jest zadowolenie.

Ja tu jakichś wyjątkowo szczęśliwych nie widzę, natomiast pojawiają się w większości głosy, ze graliśmy dobrze. Jak ktoś tego wczoraj nie widział, to chyba nie oglądał meczu, albo ma klapki na oczach i widzi to co chce. Betony nie zrobiły sztycha w pierwszej połowie. My mieliśmy karnego, plus sytuacje Dąbrowskiego z 4 czy 5 metrów (bardzo podobna do tej Budzińskiego z meczu z Miedzią). Jak się czegoś takiego nie potrafi wykorzystać no to sorry. Skuteczność - dramat, cała reszta na duży plus. Naprawdę fajnie grali, środek zdominowany. Dąbrowski niezły, ale niedokładne wrzutki i SFG. Gol chyba najlepszy mecz do tej pory w Cracovii. 

Wcześniej pisałem, ze graliśmy w dziesięciu - przyznaje, ze się trochę zapędziłem - graliśmy w dziewięciu i pól. Budzińskiego nie było na boisku. Zenjov to półpiłkarz.

Druga połowa bardziej wyrównana po wejściu Wolskiego i Sobiecha (widać różnice w tym, kto wchodzi z ławki), ale i tak jakiegoś większego zagrożenia pod naszą bramką nie było. Mimo wszystko strzelili, nie wiem kto tam zawalił krycie, ale strona Siplaka i Wdowiaka była nie zamknięta. Paradoksalnie lewa strona, która bardzo dobrze funkcjonowała przez cały mecz - nb kontrakt dla Wdowiaka NA WCZORAJ.
My jak zwykle surowo z przodu. Sytuacji wielu nie było, ale Helik mógł wyrównać w 90+3. Szkoda.

Probierz - Minus za wprowadzenie Budzińskiego, który się nie nadaje do grania na tym poziomie i wyraźnie osłabia drużynę. Już bym wolał Piszczka za Cabrere. Też słaby, ale przynajmniej napastnik i by grał na swojej pozycji. A nuż się przełamie jeszcze przed wigilią.

Filipiak - zamiast wagonu szrotu zacznij sprowadzać piłkarzy. Bez ławki nie da się ugrać nic. Nie jesteśmy nawet w połowie sezonu a już nie ma kim grac jak pojawiają się kontuzje. Dojdą jeszcze kartki. Dobrze że przyszło trzech z łapanki na aferę (Rapa, Cabrera, Gol) ale takich powinno być jeszcze ze czterech, pięciu. W lipcu, przed sezonem a nie wtedy, jak się "chałupa pali".

Gołym okiem widać duży postęp w grze - to po pierwsze. Po drugie - walka i zaangażowanie. Były sytuacje kiedy cała drużyna ruszyła na betonów. Tak ma być. Ja o tą porażkę pretensji nie mam. Trudno, gramy dalej.




"Cracovia siłą ligi" - Scenariusz i reżyseria: bydgoski biedak     

pasiasty68
Liczba postów:1,310 Reputacja: 1,525
11-11-2018, 12:58 #103
Dopóki nie zaczną wygrywać to cały ten tzw. "postęp w grze" zasługuje jedynie na właściwie całkowicie zbędne akademickie rozważania co mogło być czy też powinno być. Za wrażenia artystyczne punktów nie ma i nie będzie.



J&B
Liczba postów:1,546 Reputacja: 1,936
11-11-2018, 13:07 #104
Piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie, to jest jasne. Wiele razy o tym zresztą pisałem. Natomiast trochę obiektywizmu nigdy nie zaszkodzi. No i przede wszystkim niech mi nikt nie wmawia, ze mi do szczęścia wiele nie potrzeba. Bo do szczęścia to jeszcze daleko.




"Cracovia siłą ligi" - Scenariusz i reżyseria: bydgoski biedak     

hank
Liczba postów:14,666 Reputacja: 26,432
11-11-2018, 13:49 #105
Statystyka . Ta pomeczowa przemawiała na nasza korzyść . Mecz na wyjątkowo niesprzyjającym , niemiłym wręcz terenie . Graliśmy odważnie , ofensywnie . Oddaliśmy więcej strzałów , więcej celnych. Posiadanie piłki choć niewiele ale na naszą korzyść, znacznie więcej podań , większy podajże o 4 oczka procent podań celnych .
Te dane obrazują, że zagrać potrafimy , że gramy już w piłkę , że wypracowaliśmy sobie styl gry, gry , która się da oglądać a piasek nie zgrzyta w zębach . jest tylko jedno ale . Skuteczność a w zasadzie jej całkowity brak .Z tym problemem musi zmierzyć się trener ale nie tylko - również zarząd powinien jakoś trenerowi pomóc .Tylko czy w naszej korpo można na to liczyć ?



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

RobertoBaggio
Liczba postów:2,425 Reputacja: 1,941
11-11-2018, 14:23 #106
Po odejściu Piątka jest wakat na napastnika !!!



Leesior
Liczba postów:9,787 Reputacja: 1,236
11-11-2018, 14:45 #107
Aż strach pomyśleć co będzie jak rozegramy kilkanaście następnych takich "dobrych" meczów (z takim samym dorobkiem punktowym).

PS. Przypomina mi się taka stara, niezbyt wybredna piosnka: "Zagrali, zagrali, zagrali se równo...."
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2018, 14:47 przez Leesior.



leszeczek
Liczba postów:15,427 Reputacja: 12,639
11-11-2018, 20:27 #108
(11-11-2018, 12:58)pasiasty68 napisał(a):  Dopóki nie zaczną wygrywać to cały ten tzw. "postęp w grze" zasługuje jedynie na właściwie całkowicie zbędne akademickie rozważania co mogło być czy też powinno być. Za wrażenia artystyczne punktów nie ma i nie będzie.
Ale jeśli by nie było/ nie będzie/ postępu w grze to na wygrywanie nie ma co liczyć



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Od pewnego czasu pojawiam się rzadko i nie reaguję na zaczepki. Ot taka zmiana.

docent
Liczba postów:8,404 Reputacja: 3,388
11-11-2018, 23:42 #109
Wciąż nadmierni eksploatujemy wysokie centry w pole karne na wspomnienie po Czovilo i Piątku. W tym konkretnym meczu nie zrobiliśmy zagrożenia po żadnej z nich, nawet Helik miał setkę, ale dołem. Wrzutki z 30 metra albo z rogów - wszystkie nieudane, wręcz bez sensu, czy to był Javi, czy Dabrowski. To jest faktyczny problem dla trenera, wszyscy w lidze to umieją przeczytać, nawet Miedź Legnica.



leszeczek
Liczba postów:15,427 Reputacja: 12,639
11-11-2018, 23:46 #110
Największym problemem jest brak skutecznego egzekutora. Nie ma komu z zimną krwią wykorzystać okazji. Bez takiego gracza nie ma szans na zwycięstwa i punkty.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Od pewnego czasu pojawiam się rzadko i nie reaguję na zaczepki. Ot taka zmiana.

Bruno
Liczba postów:1,578 Reputacja: 1,801
12-11-2018, 00:45 #111
A może Vestenicki powinien wrócić już teraz ?



..Musha rain dum a doo dum a da ..whiskey in the jar-oo !

Camron
Liczba postów:2,843 Reputacja: 1,116
12-11-2018, 09:41 #112
Piłkarze wykonali przyzwoity mecz i gratulacje. Jednak występy są w kratkę tzn przeplatane te dobre ze złymi i być może w zależności od przeciwnika. Takźe ja się wstrzymuję z pochwałami. Ważniejszy jest dla mnie właśnie styl gry i stała forma. Punktów być nie musi. W końcu przyjdą same, ale czy to, to? Zobaczymy w następnych spotkaniach. Mówi się, że kadra wąska, dochodzą kartki, piłkarze też różnie z formą. No i ta skuteczność. Szkoda, bo tu powinny być 3 punkty.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

pasiasty68
Liczba postów:1,310 Reputacja: 1,525
12-11-2018, 10:17 #113
(11-11-2018, 20:27)leszeczek napisał(a):  
(11-11-2018, 12:58)pasiasty68 napisał(a):  Dopóki nie zaczną wygrywać to cały ten tzw. "postęp w grze" zasługuje jedynie na właściwie całkowicie zbędne akademickie rozważania co mogło być czy też powinno być. Za wrażenia artystyczne punktów nie ma i nie będzie.
Ale jeśli by nie było/ nie będzie/ postępu w grze to na wygrywanie nie ma co liczyć
Tak ale po co rozbijać goofno na atomy ? Dla mnie postęp będzie jak zaczną wygrywać derby albo jak zaczną wygrywać mecze które można było wygrać. To nie jest liga grających "coraz ładniej" ,tutaj liczą się punkty. Tylko punkty i aż punkty. Może jeszcze jeśli już na siłę szukać czegoś na podbudowanie to postęp będzie jak konsekwentnie zagramy 3-4 mecze na równym dobrym poziomie. Teraz wystarczy że przeciwnik lepiej nas przeczyta i już nic nie potrafimy ugrać a trenerski nadgeniusz cieszy się z remisu z cieniasami.



Diabel
Liczba postów:7,261 Reputacja: 8,295
12-11-2018, 13:57 #114
postep, potem przychodzi taki mecz jak ten z frajerami Miedzią i cale to gadanie jest o dupe rozbić



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
#FilipiakOut

hank
Liczba postów:14,666 Reputacja: 26,432
12-11-2018, 14:04 #115
(11-11-2018, 23:42)docent napisał(a):  Wciąż nadmierni eksploatujemy wysokie centry w pole karne na wspomnienie po Czovilo i Piątku. W tym konkretnym meczu nie zrobiliśmy zagrożenia po żadnej z nich, nawet Helik miał setkę, ale dołem. Wrzutki z 30 metra albo z rogów - wszystkie nieudane, wręcz bez sensu, czy to był Javi, czy Dabrowski. To jest faktyczny problem dla trenera, wszyscy w lidze to umieją przeczytać, nawet Miedź Legnica.
Koniecznie należy wypracować nowe rozwiązania przy wykonywaniu kornerów i wolnych , stare zostały rozczytane a grajków dobrze grających głową ubyło . Tak trochę się dziwię , że MP o tym nie pomyślał .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: