Witaj! Logowanie Rejestracja
List otwarty do Prezesa MKS Cracovia

Wątek zamknięty


Pasiak64
Liczba postów:1,010 Reputacja: 546
05-12-2018, 16:04 #61
(05-12-2018, 15:54)konserwa napisał(a):  
(05-12-2018, 13:37)kaleb napisał(a):  Myślę, że trzebaa przyjąć zasadę metody kaizen, czyli małymi kroczkami do celu. Pozbycie się Bałdysa i Tabisza może być bardzo dobrym pierwszym krokiem  na drodze do celu ostatecznego.
A ja myślę, że ta metoda doskonale wpisuje się w strategię Filipiaka i choćby dlatego powinniśmy o niej zapomnieć.
Jeśli miałbym wybór między wywalić Tabisza i pozostawić stare struktury z nowymi ludźmi a zostawić Tabisza i całkowicie zmienić struktury na lepsze (bardziej uwzględniające sportowy charakter spółki) - wybieram jednak to drugie.
Nie zgadzam się, struktury to ludzie i praca zespołowa nie schemat z prostokątami i ich nazwami. To, że nazwiemy coś pionem sportowym nic nie da, jeżeli nie będzie wspólnego celu i współpracy.




kaleb
Liczba postów:5,627 Reputacja: 3,568
05-12-2018, 16:12 #62
Naszym problemem nie są pieniądze czy różne formy struktury, bo to już przerabialiśmy. Problemem jest atmosfera, którą tworzą konkretne ... Wink. Pozbycie się ich i zatrudnienie osób, którzy nie mają na bakier z kulturą, a są dobrymi fachowcami jest pierwszym krokiem do zmian.



konserwa
Liczba postów:3,287 Reputacja: 4,339
05-12-2018, 16:48 #63
(05-12-2018, 16:04)Pasiak64 napisał(a):  
(05-12-2018, 15:54)konserwa napisał(a):  
(05-12-2018, 13:37)kaleb napisał(a):  Myślę, że trzebaa przyjąć zasadę metody kaizen, czyli małymi kroczkami do celu. Pozbycie się Bałdysa i Tabisza może być bardzo dobrym pierwszym krokiem  na drodze do celu ostatecznego.
A ja myślę, że ta metoda doskonale wpisuje się w strategię Filipiaka i choćby dlatego powinniśmy o niej zapomnieć.
Jeśli miałbym wybór między wywalić Tabisza i pozostawić stare struktury z nowymi ludźmi a zostawić Tabisza i całkowicie zmienić struktury na lepsze (bardziej uwzględniające sportowy charakter spółki) - wybieram jednak to drugie.
Nie zgadzam się, struktury to ludzie i praca zespołowa nie schemat z prostokątami i ich nazwami. To, że nazwiemy coś pionem sportowym nic nie da, jeżeli nie będzie wspólnego celu i współpracy.
Nie zgadzasz się z metodą małych kroczków, czy z realizacją jej przez Filipiaka, czy z tym że mam inne zdanie?
Stare struktury nawet jeśli nie będzie w nich Tabisza i Bałdysa będą zarządzane przez JF i mogą się okazać jeszcze mniej wydolne, a nowa postać Tabisza jeszcze gorsza od starej. Sens tego co napisałem sprowadza się do całkowitej zmiany zarządzania (fakt że opisałem to skrótowo za pomocą słowa struktury), czy z tym się nie zgadzasz, czy po prostu szukasz dziury w całym?

Nowa struktura to prezes skoncentrowany tylko na swoim zadaniu (CRACOVIA) lub obecny prezes delegujący obowiązki na piony odpowiedzialne oddzielnie za finanse i marketing oraz sprawy sportowe. Za delegacją muszą oczywiście iść pieniądze i pełna swoboda w rozporządzaniu nimi. Ta swoboda podlega jedynie okresowej kontroli pod kątem zakładanego wyniku. Zresztą co ja mam tu opowiadać. Spece od zarządzania lepiej to opiszą Smile

PS: A co do atmosfery, żadne odgórne zarządzenia jej nie poprawią, żadne schematy, struktury, tylko wynik i świadomość kibiców, że jest orientacja na wynik. Według mnie to może nam dać tylko gruntowna reforma struktur zarządzania i filozofii klubu o której pisałem.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2018, 16:51 przez konserwa.



squier strat
Liczba postów:6,973 Reputacja: 8,788
05-12-2018, 16:57 #64
(05-12-2018, 14:43)zubereg napisał(a):  Oni nie chcą Cracovii grającej o tytuły. Dlatego bronią Filipka

zmiany w strukturze zarządzania Klubem są nie na rękę tym wszystkim chwalącym Filipiaka psom.
to bardziej utwierdza mnie w przekonaniu o słuszności protestu



leszeczek
Liczba postów:15,427 Reputacja: 12,639
05-12-2018, 18:31 #65
(05-12-2018, 16:00)konserwa napisał(a):  
(05-12-2018, 14:13)squier strat napisał(a):  Jawor podobnie jak Franczak odwraca kota do góry nogami
https://sport.interia.pl/klub-cracovia/n...Id,2714498

"Czy to nie działa na wyobraźnię kibiców Cracovii? Kibiców, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że Cracovia albo będzie według pomysłu Filipiaka, albo zostanie bez pieniędzy? "
To jest największy idiotyzm tej dyskusji.
Cracovia bez Filipiaka wcale nie równa się Cracovii bez pieniędzy. I to trzeba też propagować wśród naszych kibiców.
Ile z 35 mln budżetu zapewnia Comarch? 10? 12
?
Nawet jeśli przyjmiemy 12 to pozostałe 23 mln pozwalają przy lepszym zarządzaniu na byt w Ekstraklapie na tym samym poziomie, nie mówiąc o zastąpieniu Comarchu takim samym wkładem i lepszym nim zarządzaniem.
Nie dajmy się opanować mitom, nawet jeśli propagują je tzw "dziennikarze"
Skojarzył mi się taki cytat (z pamięci) z "Halo Szpicbródka" 
"Ja płacę i wymagam. Jak mnie Pan będziesz denerwował to przestanę płacić, a wymagał będę dalej". Parafrazując, Filipiak może skończyć płacić, a w zarządzaniu klubem nic nie zmienić. Tylko to by było z jego strony samobójstwo. Ale czy można od niego wymagać rozsądnego myślenia? Gdyby myślał rozsądnie Tabisza dawno by już w Cracovii nie było.



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Od pewnego czasu pojawiam się rzadko i nie reaguję na zaczepki. Ot taka zmiana.

Pasiak64
Liczba postów:1,010 Reputacja: 546
05-12-2018, 23:09 #66
(05-12-2018, 16:48)konserwa napisał(a):  
(05-12-2018, 16:04)Pasiak64 napisał(a):  
(05-12-2018, 15:54)konserwa napisał(a):  
(05-12-2018, 13:37)kaleb napisał(a):  Myślę, że trzebaa przyjąć zasadę metody kaizen, czyli małymi kroczkami do celu. Pozbycie się Bałdysa i Tabisza może być bardzo dobrym pierwszym krokiem  na drodze do celu ostatecznego.
A ja myślę, że ta metoda doskonale wpisuje się w strategię Filipiaka i choćby dlatego powinniśmy o niej zapomnieć.
Jeśli miałbym wybór między wywalić Tabisza i pozostawić stare struktury z nowymi ludźmi a zostawić Tabisza i całkowicie zmienić struktury na lepsze (bardziej uwzględniające sportowy charakter spółki) - wybieram jednak to drugie.
Nie zgadzam się, struktury to ludzie i praca zespołowa nie schemat z prostokątami i ich nazwami. To, że nazwiemy coś pionem sportowym nic nie da, jeżeli nie będzie wspólnego celu i współpracy.
Nie zgadzasz się z metodą małych kroczków, czy z realizacją jej przez Filipiaka, czy z tym że mam inne zdanie?
Stare struktury nawet jeśli nie będzie w nich Tabisza i Bałdysa będą zarządzane przez JF i mogą się okazać jeszcze mniej wydolne, a nowa postać Tabisza jeszcze gorsza od starej. Sens tego co napisałem sprowadza się do całkowitej zmiany zarządzania (fakt że opisałem to skrótowo za pomocą słowa struktury), czy z tym się nie zgadzasz, czy po prostu szukasz dziury w całym?

Nowa struktura to prezes skoncentrowany tylko na swoim zadaniu (CRACOVIA) lub obecny prezes delegujący obowiązki na piony odpowiedzialne oddzielnie za finanse i marketing oraz sprawy sportowe. Za delegacją muszą oczywiście iść pieniądze i pełna swoboda w rozporządzaniu nimi. Ta swoboda podlega jedynie okresowej kontroli pod kątem zakładanego wyniku. Zresztą co ja mam tu opowiadać. Spece od zarządzania lepiej to opiszą Smile

PS: A co do atmosfery, żadne odgórne zarządzenia jej nie poprawią, żadne schematy, struktury, tylko wynik i świadomość kibiców, że jest orientacja na wynik. Według mnie to może nam dać tylko gruntowna reforma struktur zarządzania i filozofii klubu o której pisałem.
Nie zgadzam się z tym, że lepsza jest druga opcja za którą się opowiedziałeś (nowe struktury z JT). To wszystko o czym piszesz można zrealizować w dzisiejszej strukturze jeżeli będą odpowiednie osoby z prawidłowo określonymi kompetencjami.






Wątek zamknięty


Skocz do: