Witaj! Logowanie Rejestracja
Media o Cracovii



DawidSiemaszki
Liczba postów:272 Reputacja: 452
18-01-2021, 12:58 #1,381
Karol Niemczycki, wywiad:

https://gol24.pl/karol-niemczycki-bramka...2-15395348



Kraków moim miastem, Cracovia moim Klubem


kaleb
Liczba postów:5,585 Reputacja: 3,516
18-01-2021, 13:46 #1,382
Ten chłopak ma 21. lat! Bardzo mi się podoba jego dojrzałość, pewność siebie (odnośnie swoich umiejętności oraz stylu i filozofi pracy), a przede wszystkim konkretnych celów. Nie zdziwię się, jeśli na prawdę zrobi dużą karierę, czego mu oczywiście życzę.



hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
18-01-2021, 13:55 #1,383
Ma poukładane w głowie , wie co chce w życiu osiągnąć i do tego celu zmierza . Fajny wywiad . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
21-01-2021, 12:22 #1,384
Cracovia poniosła pierwszą porażkę podczas zimowych sparingów. Górą GKS Katowice .
Na pierwszą połowę trener Michał Probierz wystawił mocno młodzieżowy skład, m.in. z Łukaszem Ziemnikiem (18 lat), Janem Ziewcem (16-latek) oraz Mateuszem Pieńczakiem (18-letni obrońca) czy Przemysławem Kapkiem (17 lat, napastnik), który już debiutował w I drużynie. Szansę dostał też długo nie widziany Sebastian Strózik.
Mimo młodego składu „Pasy” od początku przejęły inicjatywę, gra toczyła się na połowie katowiczan. Ale goście wyszli z założenia, że można się umiejętnie bronić i szukać okazji do ataku. Po jednym z nich mieli rzut karny, który pewnym strzałem po ziemi wykorzystał Marcin Urynowicz. Po chwili o mało co nie było 2:0 dla katowiczan po błędzie Ziemnika w czystej sytuacji znalazł się Krystian Sanocki, ale Wilk obronił jego strzał. W rewanżu Rivaldinho groźnie główkował, ale pomylił się nieznacznie. Widać było, że koronkowe akcje gospodarzy nie przynoszą efektu, dlatego Filip Piszczek zdecydował się na uderzenie z dystansu – koło słupka. W 40 min gospodarze stanęli przed szansą, ale Thiago uderzył z 20 m z wolnego wprost w mur.
Na drugą połowę wyszedł już I skład „Pasów” z 15-letnim Maciejem Mrozikiem. I nie było widać wielkiej przewagi gospodarzy. Goście bardzo mądrze się bronili. Po ładnej akcji Marcosa Alvareza z Sergiu Hancą fatalnie przestrzelił Ivan Fiolić.
Wreszcie po akcji Cornela Rapy prawą stroną piłka minęła kilku zawodników, a strzelający z 5 m Marcos Alvarez i doprowadził do wyrównania.
Krótko był remis, bo kapitalnym strzałem popisał się Michał Gałecki. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, zanim wpadła do bramki. W 79 min Mrozik mógł wyrównać, ale pomylił się nieznacznie strzelając po ziemi po podaniu Michalas Siplaka. W 85 min bliski wyrównania był Alvarez, ale piłka po ręce bramkarza trafiła w słupek. Po chwili minimalnie pomylił się Pelle van Amersfoort.
W sobotę „Pasy” rozegrają ostatni sparing – z MSK Żylina, a 30 stycznia czeka ich już pierwszy w nowym roku mecz ligowy z Wartą Poznań w Grodzisku Wielkopolskim.
Cracovia – GKS Katowice 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Urynowicz 21 karny, 1:1 Alvarez 73, 1:2 Gałecki 76.
Cracovia: Wilk – Ferraresso, Pieńczak, Ziemnik, Gardawski – Thiago, Ziewiec, Rivaldinho, Lusiusz, Kapek – Piszczek.
II połowa: Hrosso – Rapa, Szymonowicz, Dytiatjew, Siplak – Fiolić, Loshaj, van Amersfoort, Mrozik, Hanca – Alvarez.
GKS: Mrozek (79 Korczak) – Wojciechowski (46 Grychtolik), Janiszewski (46 Jędrych), Kołodziejski, Pawłas – Kiebzak (60 Kurbiel), Jaroszek (46 Gałecki), Urynowicz (60 Figiel), Błąd (46 Kościelniak), Sanocki (46 Woźniak) – Kozłowski (60 Szwedzik).

za https://gol24.pl/cracovia-poniosla-pierw...2-15400810



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
29-01-2021, 18:07 #1,385
Ołeksij Dytiatjew, obrońca Cracovii: Miałem swój mecz, który trwał cztery miesiące .
Ołeksij Dytiatjew po półrocznej przerwie wraca do gry. Wystąpił już w sparingach.
Wrócił pan po kontuzji. To na pewno był trudny czas, ale chyba pan uporał się z urazem szybciej, niż można się było spodziewać?

Tak, to był trudny okres. Po zabiegu nie miałem dnia wolnego, dużo pracowałem sam. Wielu ludzi też mi pomogło w tym, by dojść do zdrowia. Były zajęcia z fizjoterapeutami, nie miałem czasu na nic innego. Codziennie przez około 4 – 5 godzin wykonywałem różne ćwiczenia. Do tego trzeba doliczyć różne zabiegi terapeutyczne.

Kontuzji kolana doznał pan w sierpniu podczas treningu. W ubiegłym sezonie odczuwałem ból, ale nie było jeszcze dramatu. W końcu nie mogłem już biegać. Kawałek chrząstki oderwał się i prawe kolano nie mogło już normalnie funkcjonować. Dziękuję panu doktorowi Wojciechowi Krukowi, który operował mnie w Krakowie.

Napisał pan w mediach społecznościowych, że przerwa miała trwać pół roku, a pan uporał się z nią o wiele szybciej.

Doktor sam w to nie wierzył, powiedział mi i mojemu fizjoterapeucie, że jak wrócę w styczniu na boisko, to zaprosi nas na obiad do najdroższej restauracji w Krakowie. Czekamy, kiedy restauracje będą otwarte.

Wrócił pan do treningów w grudniu, a od stycznia pan gra. Widziałem, że szykował się pan do Treningu Noworocznego, choć ostatecznie pan w nim nie wystąpił...

Czeka mnie jeszcze wiele pracy, by wzmocnić nogę, by zapomnieć o kontuzji. Mam te same obciążenia, co drużyna. Chciałem zagrać w Treningu Noworocznym, był taki pomysł, ale trener powiedział, żebym się nie wygłupiał, bo nie jest to bezpieczne.

Pojawił się pan na boisku dwa tygodnie później, 14 stycznia w meczu sparingowym z Puszczą. Poczuł się pan jak nowonarodzony?
Tak, było dużo szczęścia. Trudno to zrozumieć człowiekowi, który nie przeszedł takiej kontuzji. Gdy się wraca na boisko nawet na taki mecz, to tylko się trzeba cieszyć.

Z czym miał największy kłopot podczas przymusowej przerwy?

Z tym, że patrzyłem, jak chłopaki grają, a ja nie mogę im pomóc. Mogłem tylko przyjść do szatni, pogadać, coś podpowiedzieć, ale nie jestem trenerem… Lepiej to robić na boisku. Najgorzej przeżywało się przegrane mecze. Miałem swój mecz, który trwał trzy, cztery miesiące. Mam nadzieję, że go wygrałem.

Cracovia sprowadziła nowych obrońców na pańską pozycję – Mateja Rodina, Dawida Szymonowicza. Awansowali do składu, jak pan myśli, łatwo będzie wejść z powrotem do jedenastki?

Myślę, że nigdy nie jest łatwo, ale jestem spokojny, wiem, jak umiem grać, znam swój poziom. Najważniejsze, to teraz wrócić do kondycji. Jak to zrobię, to nie będzie problemów, by trafić do składu.

Bardzo się formacja obronna zmieniła – bramkarz, defensorzy. To może być kłopot dla pana?

Trzeba będzie przyzwyczajać się jeden do drugiego. Jesteśmy profesjonalistami i nie sądzę, by był z tym jakiś kłopot.

Trafił pan na treningi do nowego ośrodka treningowego – w Rącznej. Jak można go porównać z ośrodkiem przy ul. Wielickiej?

Rączna to rewelacja. Są idealne warunki do tego, by rozwijać np. młodzież. Nic tylko trenować i grać.

Jeździliście np. do Turcji w poszukiwaniu dobrych boiska, a teraz macie to pod nosem.

Tak pierwszy raz w tym okresie nie jestem w Turcji, mam tu na myśli ostatnie 8 – 10 lat. W Rącznej mamy wszystko, co potrzebne jest do odnowy, saunę, jacuzzi. Pogoda mogłaby być lepsza, ale mamy podgrzewaną murawę, mogliśmy grać sparingi.

W sobotę zaczynacie wiosenną część sezonu – jest Puchar Polski i liga. Oceniając realnie, to większe szanse na jakiś sukces są w Pucharze Polski.

Wygraliśmy Puchar Polski, musimy minimum dojść do finału. Sami wyznaczyliśmy sobie poziom. Oczywiście, to była inna drużyna, ale Cracovia jest ta sama.

Ma pan pewnie też osobisty cel – w finale PP zagrał pan tylko chwilę – chciałby pan powalczyć o to trofeum nie tylko w meczach wcześniejszych, ale też i w tym decydującym.

Trener rozmawiał z nami, środkowymi obrońcami. Jeszcze dzień przed meczem nie zadecydował, kto będzie grał. Mówił, byśmy się nie obrażali, wszyscy zasługujemy na to, by grać w finale. Nie byłem obrażony, ale miałem niedosyt, chciałem zagrać. Nasze zwycięstwo zniwelowało rozczarowanie.

W PP jesteście o trzy mecze od finału, a w lidze macie sporą stratę do 3. miejsca – 12 punktów. To jest jeszcze do nadrobienia?

Wszystko zależy od nas. Zobaczymy, jak wystartujemy wiosną. Mamy dobry zespół, trzeba to tylko pokazać na boisku, bo nazwiska nie grają.

Gdy patrzy pan na 2020 r. to może mieć pan różne odczucia – z jednej strony zdobyty Puchar Polski, z drugiej pół roku straty przez kontuzję, a jeszcze ta pandemia!

Mam rzeczywiście różne odczucia – były sukcesy i trudne momenty, nie tylko na boisku. Ten najbliższy pokaże nam, co będzie.

za https://gol24.pl/oleksij-dytiatjew-obron...2-15414303



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
03-02-2021, 15:09 #1,386
Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować .
Piłkarzy Cracovii czeka w sobotę mecz z liderującą w tabeli Pogonią Szczecin. - Trener ze swej strony powinien wytłumaczyć zawodnikom, o co w tym wszystkim chodzi, że by wszystko było czarno na białym - mówi Arkadiusz Kubik, były zawodnik Cracovii i reprezentant Polski.
Działania Probierza nie powinny zaszkodzić
Czy burza, jaką wywołał trener Michał Probierz swą dymisją po meczu z Wartą Poznań, a następnie ją odwołał, może mieć istotny wpływ na zespół? Jak zareaguje na to szatnia Cracovii?
- Nie wiem, jakie były powody tego nagłego oświadczenia trenera – zastanawia się Arkadiusz Kubik. - Może faktycznie były to sprawy osobiste i emocje po przegranym meczu. Stało się jak się stało. Jak zareaguje na to zespół? To są profesjonaliści! Każdemu zależy na grze, na pokazaniu się. Może to będzie właśnie bodziec do lepszej gry, do wygrywania? Z kolei Michał ma czas na przemyślenia, bo dopiero w piątek wróci do treningów z zespołem. Relacje profesor – trener, jak wiemy, są bardzo dobre, więc tu nie widzę problemu.
Piłkarze dostali w ciągu 48 godzin dwa sprzeczne sygnały od swojego szefa. Jak się teraz w tym odnajdą? Kubik nie ma wątpliwości.
- Nie było za bardzo czasu na to, by zawodnik zastanawiał się, dlaczego tak się stało? - twierdzi. - Zaraz było oświadczenie. Zawodnicy mają zawodowe kontrakty i mają dawać z siebie wszystko, bez względu na to, czy to jest stary trener, czy nagle wraca, czy to jest nowy szkoleniowiec. To nie są juniorzy. Muszą do tego podejść z chłodną głową, a trener ze swej strony powinien wytłumaczyć zawodnikom, o co w tym wszystkim chodzi, żeby wszystko było czarno na białym.
Były zawodnik nie sądzi, by działania trenera były sposobem na wstrząśnięcie zespołem. - Nie wiem, czy akurat w taki sposób, by po pierwszym przegranym meczu w nowym roku podawać się do dymisji – mówi. -
Jest ambitnym trenerem, nikt nie lubi porażek, a ten zespół od kilku meczów nie wygrał i może jest przybity tym wszystkim, ale znając go, nie musiał robić takiego ruchu, by wstrząsnąć zespołem.
Probierza trudno przekonać, ale da się
Kubik i Probierz grali razem w Widzewie Łódź, znają się więc dość dobrze. Były zawodnik „Pasów” wie, że Probierza bardzo trudno przekonać, zwykle zostaje przy swoim zdaniu. - Jako Ślązak miał swoje zdanie i na boisku i poza nim – wspomina Kubik. - Ciężko go było przekonać do czegoś. Jeśli jednak ktoś konstruktywnie wysuwał argumenty, to docierały one do niego. To jest człowiek otwarty na sugestie. Zdarzało się więc, choć rzadko, że zmieniał zdanie. Myślę, że profesor Filipiak wkroczył do akcji i porozmawiali sobie z trenerem. Michał przemyślał to bardzo szybko.
Może być niespodzianka w Szczecinie
„Pasy” jadą do Szczecina, do liderującej Pogoni, która ma prawie dwa razy tyle punktów co krakowianie (31 wobec 16), ale wydaje się, że różnica potencjałów między tymi drużynami nie jest aż tak duża, jak wskazywałaby na to tabela.
- Na pewno jest to wyzwanie, tym bardziej, że Pogoń jest liderem – mówi były pomocnik „Pasów”. - Szczecinianie stracili najmniej bramek, są w „gazie”. Będzie ciekawy mecz. Cracovia nie ma nic do stracenia, a Pogoń musi wygrać. Myślę, że może być niespodzianka i „Pasy” zagrają zdecydowanie lepiej niż ostatnio. Sytuacja się odwróci i tak jak w meczu z Wartą Cracovia była faworytem, a przegrała, tak teraz będzie odwrotnie. Szanse oceniam 50 na 50. Pogoń nie ma gwiazd, ale jest zespół i to jest w tym wszystkim najważniejsze. Grają dobrze, etap budowania drużyny trwał, a teraz przynosi to efekty. Przypuszczam, że mogą być zmiany w Cracovii. Chociaż w ataku nie ma zbyt wielkiego ruchu. Ambicje były duże, a Alvarez i Rivaldinho rozczarowują. Nie ma drugiego Piątka więc może trzeba inaczej ustawić zespół? Kadra jest szeroka, pole manewru jest olbrzymie. Ale problem jest na pewno taki, że obcokrajowców jest za dużo w Cracovii, 90 procent zespołu. Zostaje kwestia komunikacji. W tym względzie upatrywałbym też problemu.
Liga wiosną jest dla Cracovii w cieniu rozgrywek Pucharu Polski. Najprostsza drogą dla „Pasów” na dostanie się do eliminacji europejskich pucharów jest wygranie PP, bo w ekstraklasie ma stratę już 12 punktów do 3. lokaty.
- Cracovia gra z Wartą i ma szansę na to, by się odegrać – zauważa Kubik. - To rzeczywiście najprostsza droga do europejskich pucharów. Będzie kilka zespołów, które będą walczyć o mistrzostwo do końca, zespoły z dołu nie namieszają. W lidze wystawia się najmocniejszy skład, a w PP tych, którzy mniej grają, a Cracovia ma wielu zawodników, jednak trener nie powinien mieszać za dużo.

za https://gol24.pl/arkadiusz-kubik-pilkarz...2-15423879



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:7,098 Reputacja: 7,974
03-02-2021, 15:20 #1,387
(03-02-2021, 15:09)hank napisał(a):  Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować .
pochwalam takie naglowki, nie ze mnie ciagnie do czytania wywiadow z kopaczami (bo co niby mieliby ciekawego do powiedzenia?) ale jak widze takie blabla pierdoly to nawet dalej nie patrze
tez tak macie?



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

VelVet
Liczba postów:2,282 Reputacja: 1,929
03-02-2021, 18:10 #1,388
(03-02-2021, 15:20)Diabel napisał(a):  
(03-02-2021, 15:09)hank napisał(a):  Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować .
pochwalam takie naglowki, nie ze mnie ciagnie do czytania wywiadow z kopaczami (bo co niby mieliby ciekawego do powiedzenia?) ale jak widze takie blabla pierdoly to nawet dalej nie patrze
tez tak macie?
Hehe dokładnie to samo zrobiłem, przeczytałem to zdanie i zjechałem na dół do kolejnego posta  Big Grin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2021, 18:11 przez VelVet.



Na sektorze B się stoi.
[Obrazek: 500px-Jestesmy_flaga_projekt.jpg]

Bucky Nome
Liczba postów:2,133 Reputacja: 753
04-02-2021, 08:28 #1,389
(03-02-2021, 15:20)Diabel napisał(a):  
(03-02-2021, 15:09)hank napisał(a):  Arkadiusz Kubik: Piłkarze Cracovii to profesjonaliści, powinni odpowiednio zareagować .
pochwalam takie naglowki, nie ze mnie ciagnie do czytania wywiadow z kopaczami (bo co niby mieliby ciekawego do powiedzenia?) ale jak widze takie blabla pierdoly to nawet dalej nie patrze
tez tak macie?
Właśnie. Gdzie im tam do merytoryki forumowiczów...



Oddajcie moją Cracovię, przybłędy.

Diabel
Liczba postów:7,098 Reputacja: 7,974
04-02-2021, 09:22 #1,390
no droga wolna jak sie pasjonujesz czytaniem banałów/komunałów Smile



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

Bucky Nome
Liczba postów:2,133 Reputacja: 753
04-02-2021, 10:26 #1,391
Nie, no skąd? Wolę fachową wiedzę i błyskotliwe analizy forumowe Smile



Oddajcie moją Cracovię, przybłędy.

hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
05-02-2021, 14:13 #1,392
15 punktów dzieli lidera ekstraklasy – Pogoń Szczecin i Cracovię. Zniwelowanie tego dystansu w ciągu 15 kolejek, jakie zostały do końca sezonu jest mało realne, czy wręcz niemożliwe, ale w sobotę o godz. 17.30 podczas konfrontacji w Szczecinie nie będzie to miało wielkiego znaczenia.
Pogoń jest na fali – wygrała cztery ostatnie mecze, a Cracovia po burzy, jaką wywołał trener Michał Probierz. Przypomnijmy, że po przegranym spotkaniu z Wartą Poznań (0:1) szkoleniowiec podał się do dymisji. Nie została ona przyjęta przez prezesa Janusza Filipiaka, a 48 godzin później Probierz wydał oświadczenie, w którym przeprosił i zapewnił o chęci budowania silnego klubu. Po czym udał się na urlop, a zajęcia prowadził drugi trener Grzegorz Kurdziel.
Szybko odnalazł się w tej roli. - Nie była to dla mnie nowa sytuacja – zapewnił Kurdziel. - Wspólnie z całym sztabem szkoleniowym bardzo często mamy okazję prowadzić treningi z zespołem. Zdarzały się sytuacje, że trener ze względu na swoje obowiązki nie był obecny na zajęciach. Jesteśmy profesjonalistami i wykonywaliśmy obowiązki, które do nas należą.
Zamieszanie związane z dymisją i jej odwołaniem komentował tak: -
Wiedziałem, że do momentu wyjaśnienia sprawy mam poprowadzić treningi. Co do odwołania swojej decyzji, to rozmawiałem z trenerem o tym, ale to była też rozmowa prywatna. Pozytywny aspekt tej całej sytuacji? Byłoby nim zwycięstwo w Szczecinie, a później wygrana w meczu pucharowym z Wartą Poznań.
To życzeniowe myślenie. „Pasy” z pewnością nie będą faworytem meczu w Szczecinie, zwłaszcza, że za kartki pauzują Sergiu Hanca i Dawid Szymonowicz. Nie zagrają też kontuzjowani Milan Dimun i Radosław Kanach.
- Na pewno jest to wyzwanie, tym bardziej, że Pogoń jest liderem – mówi były pomocnik „Pasów” i reprezentant Polski Arkadiusz Kubik. - Szczecinianie stracili najmniej bramek, są w „gazie”. Będzie ciekawy mecz. Cracovia nie ma nic do stracenia, a Pogoń musi wygrać. Myślę, że może być niespodzianka i „Pasy” zagrają zdecydowanie lepiej niż ostatnio. Sytuacja się odwróci i tak jak w meczu z Wartą Cracovia była faworytem, a przegrała, tak teraz może być odwrotnie. Szanse oceniam 50 na 50.
Pogoń to najlepiej grający w defensywie zespół w Polsce. Stracił tylko osiem goli. To główny aspekt, na który zwracają uwagę jej rywale i… niewiele mogą zrobić.
- Jak rozpoczyna się analizę Pogoni to pierwsze to, co wpada w oko, to liczba straconych bramek. Mała ich liczba – 8 w 15 spotkaniach na pewno świadczy o bardzo dobrej grze defensywnej Pogoni – potwierdza Kurdziel. - Z czego to wynika? Moim zdaniem z elementu zgrania. Zawodnicy bardzo długo przebywają ze sobą, w pierwszej jedenastce jest tylko trzech, którzy grają krócej niż rok i ten element zgrania plus bardzo dobra postawa bramkarza Stipicy powoduje to, że tracą tak mało bramek.
Właśnie chorwacki golkiper jest główna postacią zespołu. Kluczowe będzie znalezienie na niego sposobu.
- Widać, że jest szefem defensywy – dodaje trener, były bramkarz. -Jeżeli popatrzy się na jego gestykulację, mimikę twarzy można powiedzieć, że jest to lider całej gry defensywnej Pogoni. Dochodzi skuteczność w każdej statystyce. Otrzymujemy raporty o grze bramkarzy i jest przodującym zawodnikiem na tej pozycji. Nie trzeba być wielkim ekspertem, by wiedzieć, że bramkarz, który puścił najmniej bramek w lidze jest najlepszym bramkarzem.
W Pogoni też przerwa między poprzednim meczem, a konfrontacją z Cracovią nie przebiegła spokojnie.
Paweł Cibicki, jej zawodnik, został zawieszony w prawach zawodnika na podstawie decyzji Komisji Dyscyplinarnej szwedzkiego związku - poinformował na swojej oficjalnej stronie PZPN. Sprawa nie jest związana z występami na boiskach ekstraklasy. Szwedzka federacja piłkarska poinformowała Rzecznika Dyscyplinarnego PZPN Adama Gilarskiego o decyzji Komisji Dyscyplinarnej Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej z 3 lutego 2021 r. o tymczasowym zawieszeniu Pawła Cibickiego w meczach piłkarskich oraz wszelkiej aktywności sportowej do czasu zakończenia sprawy karnej dotyczącej match-fixingu" - napisano w oświadczeniu PZPN.
Sprawa dotyczy otrzymania przez Cibickiego pieniędzy za upomnienie żółtą kartką w meczu ligi szwedzkiej Kalmar KK – IF Elfsborg w sezonie 2018/2019.

za https://gol24.pl/cracovia-pogoni-juz-rac...2-15427823



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ZbigniewT
Liczba postów:1,193 Reputacja: 2,481
08-02-2021, 22:56 #1,393
Coś ciepłego o Cracovii- Norman Davies o Cracovii w wywiadzie:

W trakcie swojej kariery naukowej związał się pan z Krakowem.

Mój najstarszy syn się tam urodził. Jako młody człowiek mieszkałem trzy lata w Krakowie podczas studiów doktoranckich. Byłem lektorem angielskiego w Polskiej Akademii Nauk na ulicy Sławkowskiej. Moja żona na początku nie znała angielskiego, więc rozmawialiśmy po francusku. Potem opanowałem język polski, który nie jest łatwy, ale teraz obowiązuje u nas w domu.

Kibicuje pan Cracovii.

Troszkę, nie aż tak bardzo. Cracovia była klubem uniwersyteckim, natomiast Wisła milicyjnym. Nie miałem wyboru (śmiech).



farciarz2
Liczba postów:3,128 Reputacja: 6,072
09-02-2021, 00:58 #1,394
(08-02-2021, 22:56)ZbigniewT napisał(a):  Coś ciepłego o Cracovii- Norman Davies o Cracovii w wywiadzie:

W trakcie swojej kariery naukowej związał się pan z Krakowem.

Mój najstarszy syn się tam urodził. Jako młody człowiek mieszkałem trzy lata w Krakowie podczas studiów doktoranckich. Byłem lektorem angielskiego w Polskiej Akademii Nauk na ulicy Sławkowskiej. Moja żona na początku nie znała angielskiego, więc rozmawialiśmy po francusku. Potem opanowałem język polski, który nie jest łatwy, ale teraz obowiązuje u nas w domu.

Kibicuje pan Cracovii.

Troszkę, nie aż tak bardzo. Cracovia była klubem uniwersyteckim, natomiast Wisła milicyjnym. Nie miałem wyboru (śmiech).
No, Norman Davis to nietuzinkowy historyk, autor znakomitego dzieła o historii Polski "Boże Igrzysko".
Dobrze mimo wszystko mieć kogoś takiego po swojej stronie.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2021, 00:59 przez farciarz2.



Rock
Liczba postów:11,635 Reputacja: 14,486
09-02-2021, 10:02 #1,395
No to włączamy Pana Normana do tematu starszeństwa i zmiatamy ubeków z planszy ciężkim kalibrem.

Tutaj jest kontakt do agenta:

http://www.normandavies.com/kontakt/?lang=pl

Gdyby klub na oficjalnej przeprowadził z nim krótki wywiad to by była piękna kontra. Coś jak gol Covilo w 93 minucie.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2021, 10:17 przez Rock.



- niech się wstydzi ten co robi, a nie ten co widzi -

Miszczu2007
Liczba postów:7,861 Reputacja: 4,085
09-02-2021, 14:08 #1,396
Kontra do samobója?



hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
10-02-2021, 13:48 #1,397
Fortuna Puchar Polski. Rewanż Cracovii nad Wartą. Rivaldinho bohaterem .
Fortuna Puchar Polski. Cracovia zrewanżowała się za porażkę w lidze z 15 kolejki Ekstraklasy, wygrywając z Wartą Poznań 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Rivaldinho, który wykorzystał podanie Pelle van Amersfoorta w polu karnym. Dla Pasów to pierwsze zwycięstwo w tym roku kalendarzowym.
W drugim, wtorkowym meczu 1/8 finałów Pucharu Polski Warta Poznań zmierzyła się w Grodzisku Wielkopolskim z Cracovią. Dla obu drużyn było to już trzecie spotkanie w tym roku. Warta rozpoczęła ten rok bardzo udanie. Jeszcze w styczniu ograła właśnie Cracovię 1:0, a w ubiegły weekend zremisowała w Gdańsku z Lechią 1:1. Natomiast Cracovia oprócz porażki z Wartą, kilka dni temu przegrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin również 0:1.
Zespół Michała Probierza jest w nieciekawej sytuacji w ligowej tabeli, ale awansował do ćwierćfinału dzięki jednej, jedynej bramce w dzisiejszym spotkaniu. W 12. minucie, po znakomitym prostopadłym podaniu przed szansą stanął Rivaldinho, zawodnik Cracovii z zimną krwią wykorzystał nadarzającą się okazję i dokładnym strzałem otworzył wynik tego spotkania.
W drugiej połowie Cracovia mogła podwyższyć prowadzenie. W 64. minucie Daniel Pik wpadł w pole karne Warty, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Po interwencji VAR arbiter anulował swoją decyzję.

za https://gol24.pl/fortuna-puchar-polski-r...2-15435057



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Jake Blues
Liczba postów:1,415 Reputacja: 3,182
10-02-2021, 16:41 #1,398
Kaczyński sie wpieprzyl na Jajcę i Białońskiego i pozamykał internet z tego co widze!



hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
11-02-2021, 13:06 #1,399
Wnioski po meczu Cracovii z Wartą Poznań .
Do trzeciego meczu wiosennego musieli czekać piłkarze Cracovii na pierwsze zwycięstwo w nowym roku w oficjalnym spotkaniu. W 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski pokonali Wartę Poznań na wyjeździe 1:0. Teraz czas na zwycięstwo w lidze. Co wiemy o zespole po tym spotkaniu?

Tak jak gra Pelle van Amersfoort, tak gra Cracovia - po raz kolejny potwierdziła się ta prawidłowość. Gdy Holender był bez formy, tak jak w ostatnich meczach ligowych z Wartą Poznań i Pogonią Szczecin, cała gra ofensywna "Pasów" kulała. Gdy złapał właściwy rytm, zwłaszcza w ostatnim meczu do przerwy, wtedy akcje krakowian świetnie się zawiązywały. Van Amersfoort to najlepszy strzelec zespołu, ale więcej zależy od tego, jak rozdziela piłkę. To on wypracowały jedynego gola w meczu. To jest jego główne zadanie. Jeśli to nie tylko symptomy, a tendencja, że Pelle się poprawił - to dobry znak dla zespołu.

Cracovia ma ewidentny kłopot z napastnikami, strzela mało bramek. Żaden z napastników nie przekonuje. W sparingach lepiej prezentował się Rivaldinho, ale trener Michał Probierz w wiosennych meczach ligowych stawiał na Marcosa Alvareza. Widać, że Brazylijczyk prezentuje się lepiej. Z zimna krwią wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Jeśli Probierz będzie na niego konsekwentnie stawiał, to może przyniesie to oczekiwany efekt, czyli gole, których na razie piłkarz ma tylko dwa (jeden w lidze, jeden w PP).

Zwykle w cieniu bocznych obrońców i skrzydłowych, do tej pory 5 występów w lidze, ale widać, że Patryk Zaucha ma serce do gry. Jest uniwersalny - może grać na obu flankach w defensywie iw II linii. Potrzeba u regularnej gry. W lidze nie musi rozwiązywać problemu młodzieżowca, bo tę pozycje okupuje Karol Niemczycki, ale w PP już musiał grać, bo jest wymóg dwóch młodych zawodników w składzie.

Powrót Dawida Szymonowicza wiązał się z lepszą postawą obrony. Choć raz skiksował i o mało co nie zdobył samobójczej bramki, to jednak widać, że to jest bardzo solidny obrońca i przy nim, jego partner ze środka defensywny, kto by nim nie był - Ivan Marquez czy Matej Rodin - prezentuje się lepiej. Kto by pomyślał, że Szymonowicz będzie wywierał taki wpływ na zespół, skoro był sprowadzany raczej jako defensywny pomocnik i uzupełnienie składu.

Cracovia stosunkowo rzadko gra bez strat. A tak stało się w Grodzisku Wielkopolskim. Nie na darmo mówi się, że zespół buduje się od tyłu. Jeśli jest zabezpieczona bramka, to jest to punkt wyjścia do kolejnych działań. Karol Niemczycki zachował czyste konto i to jest duży plus, choć dodajmy, że nie miał ani jednego celnego strzału na swoją bramkę. Najgroźniejsi byli dla niego koledzy, którzy dwukrotnie o mało co go nie pokonali własnego bramkarza.

Pozycje skrzydłowych zajmują zwykle Ivan Fiolić i Sergiu Hanca, a gdy ktoś pauzuje za kartki, szansę dostaje Thiago. Aspiracje do jedenastki zgłasza też Daniel Pik. Od razu po wejściu na boisko jako rezerwowy, stworzył zagrożenie pod bramką rywali. Sędzia w pierwotnej wersji podyktował nawet rzut karny po starciu Pika z Trałką. Po analizie VAR cofnął, słusznie, tę decyzję. W każdym razie Pik jest głodny gry i może stanowić dobrą alternatywę na skrzydło.

Kolejny młodzieżowiec w Cracovii dostąpił w tym sezonie zaszczytu debiutu po Karolu Niemczyckim, Jakubie Gucie, Przemysławie Kapku, był nim Jan Ziewiec. Wprawdzie jeszcze nie w lidze, a w PP, ale to pierwszy krok. Kilka minut w Pucharze Polski to nagroda za dobre treningi. A te zaczął w pierwsza drużyną zimą. Ma 16 lat i jeszcze sporo do nauczenia się i do udowodnienia.

za https://gol24.pl/wnioski-po-meczu-cracov...2-15436109



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:14,494 Reputacja: 25,848
12-02-2021, 14:45 #1,400
Cracovia w coraz gorszej sytuacji. "Ciężko byłoby mi jej kibicować. To droga donikąd"
Zespół z Krakowa balansuje na krawędzi spadku, a w następnej kolejce zagra z Podbeskidziem - bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Jeśli Michał Probierz nie wyciągnie Cracovii z dołka, władze same mogą dojść do wniosku, że pora na zmianę szkoleniowca.
- Chciałbym podziękować kibicom Cracovii, w szczególności panu prezesowi Januszowi Filipiakowi, za to, że przez te trzy i pół roku pracowaliśmy. Rezygnuję z funkcji pierwszego trenera i wiceprezesa Cracovii.

Słowa, które po wiosennej inauguracji wypowiedział trener Cracovii Michał Probierz były dla jej fanów bardziej zaskakujące niż porażka z Wartą. - Muszę odpocząć. Przez piętnaście lat cały czas pracowałem i nadszedł moment, że sam widzę, że muszę to zrobić. Muszę gdzieś pojechać, zająć się samym sobą i rodziną. To był dla mnie burzliwy okres z wielu względów. Zawodnicy też potrzebują innego impulsu. Jestem wdzięczny prezesowi Filipiakowi za to, że w najtrudniejszych momentach mi nie podziękował. Jestem jednak na tyle doświadczonym człowiekiem i trenerem, że wiem kiedy trzeba umieć powiedzieć stop – dodał Probierz.
O dymisji trenera jako pierwszy poinformował na Twitterze dział medialny Warty. Wielu kibiców przez kilka minut sprawdzało, czy to nie "fake news". Być może podobną konsternację odczuł właściciel Cracovii, który rozłączał się, kiedy dziennikarze dzwonili z prośbą o komentarz. Oficjalne konto Cracovii milczało.

Czy było to coś nagłego? Przecież Michał Probierz w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" przekonywał, że emerytura jeszcze daleko przed nim. Dlaczego postanowił poprowadzić zimowe przygotowania, skoro później przyznał, że decyzja o odejściu chodziła mu po głowie od dłuższego czasu?

Sztorm nieco ustał, gdy szkoleniowiec wystosował oświadczenie, w którym przeprosił za zamieszanie. – Po serii rozmów z prof. Januszem Filipiakiem postanowiliśmy kontynuować misję tworzenia silnego klubu – zadeklarował Probierz.
Choć w teorii w klubie wszystko zostało po staremu, to jasne stało się jedno – nawet jeśli do niedawna w klubie cieszyli się względną stabilizacją, to Probierz swym występem na konferencji mocno tę stabilizację zachwiał. Albo ukazał, że w Krakowie wcale tak różowo nie jest.
Na murawie od dawna jest co najmniej przyzwoicie. Cracovia w ostatnich latach nie była może zespołem z czołówki, ale za kadencji Probierza rok po roku zajmowała miejsce w środku stawki, a w ostatnim sezonie dołożyła Puchar i Superpuchar Polski. To miła odmiana po latach tułania się po dolnych rejonach ligi.

Oczywiście, Probierz, który w Krakowie pracuje już czwarty sezon, miał już do czynienia ze złymi seriami. Początki jego dwóch pierwszych sezonów były fatalne, a kibice i media odliczały czas do chwili, w której prezes Filipiak straci cierpliwość i zwolni trenera. Ostatecznie nic się takiego nie stało, a szkoleniowiec wyszedł zwycięsko z tych prób. Wtedy jednak złe serie trafiały się na samym początku sezonu i na samym początku projektu Probierza. Było dużo czasu, żeby jeszcze odrobić straty. O ten czas apelował także on sam na słynnej konferencji, na którą przyniósł doniczkę.
Tym razem wiele wskazuje na to, że sytuacja wymknęła się Probierzowi spod kontroli. W ostatnim meczu z Pogonią (0:1) Cracovia znowu zawiodła i zagrała jeszcze gorzej niż w Poznaniu. Nie oddała ani jednego celnego strzału, a na boisku nie było widać walki o każdy centymetr boiska.
Po spotkaniu Michał Probierz stwierdził, że sprawa jego dymisji nie miała wpływu na wynik tego meczu. Nawet jeśli, to powstaje pytanie jak trener ma zamiar wyjść z tej sytuacji. Co prawda wrócił do pracy po kilku dniach urlopu, ale zdążył już wysłać sygnał piłkarzom, że wolałby jednak odejść. Trudno spodziewać się w takim przypadku, że piłkarze będą gryźć trawę, jeżeli wątpliwości ma ich szef i współautor projektu.

Być może Cracovia dotarła do momentu, w którym nadmiar graczy z zagranicy – dziś w klubie jest ich 18, z czego około 10 gra regularnie – odbije się czkawką?

Mnie ciągle boli to, że w tym zespole nie ma Polaków. Trudno się utożsamiać z tą drużyną. To jest smutne, bo Cracovia to klub z piękną, bogatą tradycją. Gdybym był kibicem Cracovii, to ciężko byłoby mi jej kibicować – stwierdził Radosław Murawski w Lidze+ Extra. – Cracovia nie ma zagranicznych gwiazd, ma średniaków. To jest droga donikąd, ta filozofia mi się nie podoba – dodał, zwracając uwagę na to, że w Cracovii nie ma młodych Polaków do wypromowania, których można oddać z zyskiem.
Aktualna sytuacja w tabeli – klub z Kałuży ma 16 punktów, dwa więcej od ostatniej w lidze Stali Mielec – nie jest jednak konsekwencją wyłącznie trzech ostatnich spotkań i zamieszania związanego z Probierzem. Jeżeli popatrzymy na tabelę z okresu od początku zeszłego roku do teraz, to zobaczymy, że "Pasy" – wyłączając beniaminków i spadkowiczów – są najgorzej punktującym zespołem w ekstraklasie.

W ostatnim czasie Cracovia nie trafiała z transferami. W zimie nikogo nie zatrudniła, z kolei gracze, którzy przyszli latem – zawodzą. Rivaldinho do tej pory wystąpił we wszystkich rozgrywkach 15 razy, ale na koncie ma tylko dwa gole. Podobnie wygląda Marcos Alvarez, bo on do gola dorzucił dwie asysty. Należy pamiętać, że pauzował przez kontuzję, ale po zawodniku z takim CV można było spodziewać się więcej. Efekt jest taki, że Cracovia ma problem w ataku. W meczu z Pogonią zespół oddał zaledwie cztery strzały, ale żadnego celnego. Z Wartą statystyki były tylko ciut lepsze – pięć strzałów i dwa celne.
Cracovia zajmuje 13. miejsce w tabeli. W najbliższy weekend do Krakowa przyjedzie fenomenalne spisujące się na początku rundy Podbeskidzie, które zdążyło już m.in. wygrać z Legią. Niżej jest jeszcze Stal Mielec, ale zespół trenera Ojrzyńskiego ma do rozegrania jeszcze jeden mecz zaległy.

W tej chwili w grze Cracovii nie widać powodów do optymizmu. To Podbeskidzie, podbudowane wygranymi z Legią i Górnikiem, powinno być uznane za faworyta. Dla ekipy Michała Probierza to będzie mecz o sześć punktów, krakowianie zagrają z nożem na gardle. Jeżeli wyniki ułożą się źle, to "Pasy" w następnej kolejce znajdą się na ostatnim miejscu w tabeli, a władze mogą zacząć się zastanawiać, czy po raz trzeci zaufać Probierzowi w czasie złej passy, czy jednak dać zespołowi impuls w postaci nowego trenera.

A okazja do tego może się nadarzyć w marcu, kiedy liga zatrzyma się, aby swoje mecze mogła rozegrać reprezentacja Polski.

za https://www.sport.pl/pilka/7,65039,26769...xSportLink



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: