Witaj! Logowanie Rejestracja
Michał Probierz - treningi, doglądanie bazy treningowej, budowa struktur, itp.



morata
Liczba postów:2,749 Reputacja: 2,810
22-05-2021, 17:10 #13,841
(22-05-2021, 16:25)dziurkacz napisał(a):  
(22-05-2021, 13:22)morata napisał(a):  
(22-05-2021, 11:26)szaleniec napisał(a):  Zgadnijcie ilu naszych piłkarzy znalazło się w 100 najszybciej biegających w naszej lidze


https://ekstraklasa.org/scorers/topSpeed/10

Sztab szkoleniowy bezpośrednio nie ma wpływu na szybkość zaowodników, to cecha wrodzona. Bardziej miaraodajnym paramemtrem jest łączny dystans, a przede wszystkim ilość sprintów.  

Owszem mógł Probierz sciągnąć szybkościowców, był Dudzic, Owjanikow i inni. Był Wdowiak który przez większość czasu był drugim Dudzicem.
No widzisz jakie to proste, a ci głupi biegacze to trenują i próbują poprawiać wyniki.
w piłce ważniejsza jest dynamika, a przede wszystkim umiejętności i inteligencja boiskowa. To nie lekkoatletyka. Przygotowaniem fizycznym nie wygrsz meczu, ale brakiem przygotowania mecz z reguły przegrywasz. Nie dyskutujmy o czymś co jest normą, zespół był poprawnie przygotowany. Tylko tyle i aż tyle.  

do dzisiaj mam koszmary związane z przygotwaniem do ostatniej rundy ZIeliskiego w wykonaniu Zychowicza, ale to pojedyncze przypadki. No może jeszcze Płatek zajechał naszych kiedts




rozrabiaka
Liczba postów:3,913 Reputacja: 1,790
22-05-2021, 19:24 #13,842
Brosz?



octop
Liczba postów:1,895 Reputacja: 2,795
22-05-2021, 22:47 #13,843
(22-05-2021, 13:43)naki napisał(a):  Po drugie jak kazdy zauwazyl ostatnie nasze dwa nabytki sa bez udzialu Pana Michala u boku.
Srosz, a nie Brosz. A Ci dwaj co przyszli akurat idealnie pasują do stylu ogrodnika. Niezły pierd.



gusto
Liczba postów:1,976 Reputacja: 3,508
22-05-2021, 23:20 #13,844
"Brosza daj kibicowi" - nowy przebój prosto z Eurowizji



Na sektorze B się stoi.

Ray Wilkins
Liczba postów:249 Reputacja: 1,075
23-05-2021, 00:10 #13,845
(22-05-2021, 13:43)naki napisał(a):  Panowie,

Nie dopisalem odrazu, ale do kolegi co komentowal moj post - to nie mam na imie Rafal Smile i nawet nie zaczyna sie na ta litere Smile
Elnézést! Smile



Diabel
Liczba postów:7,548 Reputacja: 9,171
30-05-2021, 20:42 #13,846
Jak wam przebiega detoks po miesiącach ogrodniczego nawozu?
Obejrzalem finał LE, baraż o Premmier League, drugi baraż o Bundeslige, finał LM i stwierdzam, że nadal kocham ten sport.
Teraz Euro.
Jakby tylko ta przerwa w ogorkowej mogła trwać dłużej, może zapomnialbym o wqrwie jaki mnie trzymał przez ostatnie miesiące i po meczu z Wartą.

Michałku, zostajesz z nami??



= sietniok na Madagaskar===
#FilipiakDosc

gusto
Liczba postów:1,976 Reputacja: 3,508
30-05-2021, 21:05 #13,847
Panie, Canadiens grają z Maple Leafs, kto by się jakimś finałem LM czy Euro przejmował.



Na sektorze B się stoi.

Khalid Pasiak
Liczba postów:15,567 Reputacja: 5,767
01-06-2021, 05:26 #13,848
(30-05-2021, 20:42)Diabel napisał(a):  Jakby tylko ta przerwa w ogorkowej mogła trwać dłużej, może zapomnialbym o wqrwie jaki mnie trzymał przez ostatnie miesiące i po meczu z Wartą.

Michałku, zostajesz z nami??
Mecz z Wartą to jeden z "wyczynów" jakich "poganiaczowi kopaczy trawiastych w randze vice prezesa" darować ABSOLUTNIE nie można. Jakoś rywalka z za miedzy pod wodza jakiś Kmieciko-Jopów potrafi w Gliwicach "wypruć z siebie flaki" aby nas przegonić w tabeli i nawet jawnym tekstem skomentować ,że chcieli dać kibicom trochę radości po żenującym sezonie...
a ten ptyś po swojemu tak jak rozganiając skład drużyny na kilka   dni przed haniebnymi derbami 1-4, kiedy to debiutant Sobolewski pokazał ,że z Probierza taki coach  jak  z "koziej ....trąba". 
Tyle lat karnus ze Ślaska w Krakowie jest , przeszwędał sie po "obu stronach wielkiego pastwiska" i nic się nie nauczył.




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

gusto
Liczba postów:1,976 Reputacja: 3,508
01-06-2021, 07:09 #13,849
Pierwszy raz chyba widzę, aby ktoś uwierzył w "graliśmy dla kibiców".



Na sektorze B się stoi.

mariusz
Liczba postów:2,923 Reputacja: 1,457
01-06-2021, 07:22 #13,850
(01-06-2021, 05:26)Khalid napisał(a):  
(30-05-2021, 20:42)Diabel napisał(a):  Jakby tylko ta przerwa w ogorkowej mogła trwać dłużej, może zapomnialbym o wqrwie jaki mnie trzymał przez ostatnie miesiące i po meczu z Wartą.

Michałku, zostajesz z nami??
Mecz z Wartą to jeden z "wyczynów" jakich "poganiaczowi kopaczy trawiastych w randze vice prezesa" darować ABSOLUTNIE nie można. Jakoś rywalka z za miedzy pod wodza jakiś Kmieciko-Jopów potrafi w Gliwicach "wypruć z siebie flaki" aby nas przegonić w tabeli i nawet jawnym tekstem skomentować ,że chcieli dać kibicom trochę radości po żenującym sezonie...
a ten ptyś po swojemu tak jak rozganiając skład drużyny na kilka   dni przed haniebnymi derbami 1-4, kiedy to debiutant Sobolewski pokazał ,że z Probierza taki coach  jak  z "koziej ....trąba". 
Tyle lat karnus ze Ślaska w Krakowie jest , przeszwędał sie po "obu stronach wielkiego pastwiska" i nic się nie nauczył.
Niestety w azylu robią wiecej dobrego dla psów tam ich szanują.Niestety u nas Filipiak-tabisz-Probierz mają na nas w.y.j.e.b.a.n.e nawet po sromotnym wp.ier.dol w derbach tłumaczą jakbyśmy grali towarzyski mecz a co dopiero porażka z jakąś Wartą czy Rakowem nic z tego sobie nie robią...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2021, 07:23 przez mariusz.



Ojcze Święty Czuwaj nad Swoją Cracovią.



CRACOVIA PANY

Khalid Pasiak
Liczba postów:15,567 Reputacja: 5,767
01-06-2021, 07:32 #13,851
(01-06-2021, 07:09)gusto napisał(a):  Pierwszy raz chyba widzę, aby ktoś uwierzył w "graliśmy dla kibiców".
Jak nie wierzysz ,że tacy ludzie jak Turecki , Siemion u Nas czy Kmiecik i inksze tam grali dla Klubu (no tamci  dla towarzystwa nie dla klubu) i kibiców to po prostu nie masz racji i co ja na to poradze.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2021, 07:33 przez Khalid.




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

DawidSiemaszki
Liczba postów:303 Reputacja: 524
14-06-2021, 13:48 #13,852
Artykuł Michała Treli ze stycznia, dla tych którzy nie czytali. Polecam:

Pomiędzy fatalnym startem a nędznym finiszem był całkiem ładny środek. Jednak trzy i pół roku pobytu trenera i wiceprezesa w krakowskim klubie na pewno nie okazało się spektakularnym sukcesem. A zbudować czegoś trwałego na przyszłość też się raczej nie udało.

Michał Probierz zrobił to tak, jak lubi. Szokując wszystkich wokół. Po fatalnym w wykonaniu Cracovii meczu z Wartą Poznań (0:1), podał się do dymisji. Powiedział, że potrzebuje odpoczynku i czasu dla rodziny. Rozbrajająco stwierdził, że takie rozwiązanie chodziło mu po głowie już od jakiegoś czasu. Do czynów przeszedł jednak tuż po zakończonym okresie przygotowawczym. Chwilę po pierwszym meczu rundy wiosennej. Co musi pozostawiać niesmak. Bo jeśli miał takie myśli już w grudniu, to wtedy był dobry moment na wyplątanie się z obowiązującego kontraktu i danie czasu następcy na poukładanie drużyny. A skoro je miał i zdecydował się je wtedy odgonić, podejmować taką decyzję dziś jest mocno niepoważne.

NĘDZNY OBRAZ
Oglądając mecz w Grodzisku Wielkopolskim, trudno było nie mieć kolejnych gorzkich refleksji na temat tego, dokąd zaprowadziły tę drużynę wieloletnie transferowe rządy Probierza. Na boisku był tylko jeden dobrze rokujący zawodnik, z potencjałem sprzedażowym. Ten, którego obecność wymusił na trenerze PZPN, wprowadzając przepis o młodzieżowcu. Na większości pozostałych pozycji grali piłkarze nijacy. Bezbarwni. Czyli tacy, których Probierz ściągnął przez ostatnie trzy i pół roku dziesiątki. Jeśli ktoś wybijał się ponad przeciętność, zwykle był natychmiast przycinany. Ta drużyna miała mieć tylko jedną gwiazdę. Trenera i wiceprezesa w unii personalnej.


SYNONIM NAJGORSZEGO
Dopóki w kadrze Cracovii ostawało się wielu zawodników pozyskiwanych jeszcze w czasach przedprobierzowych, dopóty bywali w niej jeszcze piłkarze, na których można było zawiesić oko. Krzysztof Piątek, Mateusz Wdowiak, Michał Helik. Stopniowo jednak ubywali. Często w atmosferze konfliktu z klubem i z trenerem. Z każdym odchodzącym Miroslavem Covilo czy Damianem Dąbrowskim pozostawała w Krakowie drużyna coraz bardziej bez wyrazu. Coraz mocniej bazująca na długich zagraniach do przodu, stałych fragmentach gry i chaosie. Cracovię coraz trudniej było lubić. A z perspektywy neutralnego kibica zakochać się w niej było prawie niemożliwe. Stała się synonimem tego, co najgorsze w polskiej lidze. Bez stylu, bez wyraźnego pomysłu, bez sensownej polityki, bez rozpoznawalnych postaci.

UDANY OKRES
Tak wyglądał koniec Probierza, czyli jego ostatni sezon. Tak wyglądał też początek, gdy przez klub przewijały się tabuny zawodników, których Probierz wybierał, sprawdzał, a potem odrzucał, często po kilka razy na rundę. Pomiędzy początkiem i końcem był jeszcze środek. Czyli jego najlepszy okres. To w tamtym czasie awansował do pucharów, zajmując czwarte miejsce, wyrównując najlepszy wynik w erze Comarchu. To w tamtym czasie zdobył Puchar Polski, czyli pierwsze od siedmiu dekad trofeum w historii klubu. Gdy odpocznie, odsapnie, to właśnie na tym okresie Probierz na pewno się skupi w wywiadach, przedstawiając pobyt w Cracovii jako pasmo sukcesów.

WSZYSTKIE SROKI ZA OGON
To nie było jednak pasmo sukcesów. To było minimum przyzwoitości, jak na warunki, które dostał. Pełnię władzy. Możliwość poukładania klubu według własnego pomysłu. Czas, który pozwalał mu bezkarnie przegrywać praktycznie każde derby, w których uczestniczył, dwa razy rozgrywać fatalne rundy jesienne, a raz wiosenną, odpadać z europejskich pucharów na pierwszych przeszkodach. Trener, który samego siebie widzi jako najlepszego w kraju i lepszego od wielu zagranicznych, dostał od jednego z najbogatszych ludzi w Polsce możliwość działania. I nie potwierdził w tym czasie, że jest tak niesamowity, jak sam mówi. Jego największym problemem okazało się złapanie wszystkich srok za ogon. Zarządzanie przez konflikt i nieumiejętność dokonywania dobrych transferów, notorycznie osłabiały mu drużynę. Niewątpliwie jest solidnym – jak na polskie warunki – trenerem. Ale niewątpliwie jest beznadziejnym dyrektorem sportowym. A nawet najlepszy trener przy beznadziejnym dyrektorze sportowym ma spętane nogi.

BRAK STRUKTUR
Wyniki, czy transfery to jednak kwestia uznaniowa. Probierz powie, że ktoś, kogo wszyscy oceniają jako średniego, tak naprawdę jest świetny. Probierz powie, że wycisnął z tych zawodników 120 procent. Jego prawo. Futbol to gra opinii. Najgorsze jednak, że Probierz nie zrobił tego, z czym w Cracovii wiązano największe nadzieje. W żaden sposób nie zbudował struktur. On był strukturami. Najlepszą drużyną juniorów starszych była ta, na którą miał najmniejszy wpływ. Im dłużej pracował, tym dalej wychowankowie byli od poziomu ekstraklasy. Choć przecież mowa o klubie, który kilka ciekawych postaci jednak w ostatnich latach wypuścił. W latach przed Probierzem. Nie ma wyraźnej poprawy szkolenia młodzieży. Nie ma sieci skautów. Nie ma struktur działu sportowego. Nie ma wychowanego jakiegoś młodego miejscowego trenera, który mógłby teraz czy w przyszłości być kandydatem do przejęcia drużyny. Nie ma Probierza, nie ma niczego. Trzeba budować od nowa. Niech nikogo nie zmyli nowa baza treningowa. O tym, że powstanie, zdecydowano jeszcze, gdy Probierz był w Białymstoku. A na to, czy i kiedy zostanie wybudowana, akurat nie miał wpływu.

WSTRZĄSNĄĆ SAMYM SOBĄ
Jako że to Probierz, trzeba zawsze brać pod uwagę, że to tylko jakaś szopka. Że podał się do dymisji, by tylko pogrozić palcem. Że zadziałał w emocjach, a Janusz Filipiak przekona go, żeby został. Jeśli tak, to nie szkodzi. Ten tekst nie pójdzie do śmietnika. Wszystkie zarzuty pozostaną aktualne. Jeśli Michał Probierz wykonał ten ruch, by kimś wstrząsnąć, najlepiej, by zaczął od siebie. To powinien być dla niego samego sygnał, że zabrnął w ślepy róg. Na początku pracy w Cracovii powiedział, że gdyby on, jak Nenad Bjelica, prowadząc Lecha, przegrał w finale Pucharu Polski, zajął trzecie miejsce w lidze i odpadł w pucharach, to by go „powiesili za jaja”. Teraz można odwrócić tę kwestię: za co powiesiłby Michał Probierz zagranicznego trenera, gdyby w trzy i pół roku zbudował coś takiego, jak on w Cracovii?



Cracovia to coś więcej niż kopanie piłki.. 

SaNtO
Liczba postów:18,881 Reputacja: 10,633
14-06-2021, 14:18 #13,853
o dzięki za świeżutki materiał



DawidSiemaszki
Liczba postów:303 Reputacja: 524
14-06-2021, 15:00 #13,854
Artykuł niestety jak najbardziej aktualny, chociaż kilka transferów fajnych jest.
i jak to u kibica bywa, wraca wiara że może w tym sezonie będzie jakiś sukces.
Raz się udało może uda się znowu.
Czas pokaże.

Pozostaje wierzyć, nie zrobimy nic więcej, nikt od Filipiaka Klubu nie kupi.
Sytuacja jest patowa i to wiadomo od dawna.
A ogrodnikowi daje jeszcze rok na zrobienie wyniku.
Buduje drużynę 4 lata, to niech teraz pokaże co zbudował...
Jak się nie uda niech s.p.i.e.r.d.a.l.a.



Cracovia to coś więcej niż kopanie piłki.. 

Diabel
Liczba postów:7,548 Reputacja: 9,171
14-06-2021, 15:06 #13,855
niech juz *****, co ma zrobic jutro, niech zrobi dzisiaj
poza tym zgoda, lub nie, jeden kij, biologia wygra ten pojedynek, do tego czasu mozna sporo rzeczy zrobic, np nauczyc sie Japonskiego



= sietniok na Madagaskar===
#FilipiakDosc

mid777
Liczba postów:29 Reputacja: 34
14-06-2021, 20:15 #13,856
Jest jeden plus dzisiejszego meczu reprezentacji.Porażka przybliża Souse do utraty stanowiska , za chwile nowy prezes PZPN i nowy selekcjoner Michał Probierz.



naki
Liczba postów:421 Reputacja: 566
15-06-2021, 00:08 #13,857
Panowie,

Jak można przeczytać na oficjalniej stronie Cracovii, to po cichu żegnają się z klubem, aktualny sztab szkoleniowy / Palczewski, Kurdziel i Dziółka. Tzn, że będą zmiany nie tylko wśród piłkarzy I zespołu Smile

Więc mój "pierd"...zaczyna się sprawdzać Smile



Mr.Crowley
Liczba postów:2,195 Reputacja: 2,340
15-06-2021, 06:10 #13,858
Jak się ma coś stać to stanie się dziś lub jutro.
Wszak ruszyły przygotowania do sezonu.



maczupiczu
Liczba postów:114 Reputacja: 117
15-06-2021, 06:18 #13,859
(15-06-2021, 06:10)Mr.Crowley napisał(a):  Jak się ma coś stać to stanie się dziś lub jutro.
Wszak ruszyły przygotowania do sezonu.

Jakby się coś miało stać, to już z by się stało... 'D



hank
Liczba postów:15,025 Reputacja: 27,779
15-06-2021, 12:13 #13,860
(15-06-2021, 06:18)maczupiczu napisał(a):  
(15-06-2021, 06:10)Mr.Crowley napisał(a):  Jak się ma coś stać to stanie się dziś lub jutro.
Wszak ruszyły przygotowania do sezonu.

Jakby się coś miało stać, to już z by się stało... 'D
Tez tak sadzę .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: