Witaj! Logowanie Rejestracja
Niko Datkovic - witamy w Cracovii!!



SaNtO
Liczba postów:16,791 Reputacja: 4,817
25-06-2018, 18:09 #41
Ktoś wie czy Niko do Polski przyjechał sam czy z rodziną?




squier strat
Liczba postów:5,230 Reputacja: 4,902
25-06-2018, 18:34 #42
Chciałbys spotkać te piękność z wakacyjnej fotki?



SaNtO
Liczba postów:16,791 Reputacja: 4,817
26-06-2018, 17:15 #43
Śledztwo przeprowadzam bo na Instagramie widziałem kątem oka zapalniczkę na balkonie



hank
Liczba postów:11,816 Reputacja: 17,670
26-10-2018, 11:49 #44
Niko Datković: W polskiej lidze jest wiele walki, ale też otwartego futbolu .
Niko Datković, chorwacki obrońca Cracovii trafił do niej zimą. Niezbyt długo czekał na pierwszy mecz, bo do 10 lutego, do pierwszego wiosennego spotkania. Zagrał dwa kolejne, ale w ubiegłym sezonie zaliczył tylko sześć meczów. Obecne rozgrywki zaczynał jako rezerwowy. Musiał czekać do szóstej kolejki na występ, ale od pięciu spotkań wychodzi w podstawowym składzie „Pasów”. Opłacało się więc być cierpliwym.
- Czuję się bardzo dobrze pod względem fizycznym i mentalnym – mówi rosły stoper Cracovii. - Gdy przyszedłem do Cracovii i miałem okazję do występu, to nie grałem na mojej ulubionej pozycji środkowego obrońcy, tylko w drugiej linii, jako defensywny pomocnik. Teraz występuję w obronie. Mam nadzieję, że wygranym meczem z Górnikiem Zabrze zaczęliśmy zwycięską serię. To jest najważniejsze. Datković ma bardzo dobry charakter, nie obrażał się na rzeczywistość, gdy musiał siedzieć na ławce rezerwowych, tylko cierpliwie czekał.
- Trzeba się przyzwyczaić do tego, że piłkarzowi nigdy nie jest łatwo znaleźć się na boisku, ale to jest sport drużynowy, czasem trzeba schować własne ego, gdy nie jest się na boisku – mówi piłkarz. - Najważniejszy jest wynik zespołu. W ubiegłym sezonie wiosną rezultaty były dobre, było więc normalne, że trener nie będzie chciał wiele zmieniać w składzie, najważniejsze było dobro drużyny. Wiosna była udana, ale ta jesień już taka nie jest.
- Zaczęliśmy źle ten sezon – mówi zawodnik. - Zespół bardzo się zmienił w porównaniu do tamtego sezonu. Przyszli nowi zawodnicy, musieliśmy się poznać. W kilku meczach nie mieliśmy szczęścia, musieliśmy więc ciężko pracować i próbować być lepszym. Wszystko się zmienia, nawet drobnostka, jakiś impuls, który dotrze do naszych głów może doprowadzić do zmiany, tak zresztą było w naszym ostatnim meczu z Górnikiem. Dlatego też bardzo trudno powiedzieć, co możemy zdziałać w tym sezonie. Mamy okresy, w których gramy bardzo źle, mamy też takie, w których prezentujemy się dobrze. Cały czas próbujemy się poznać. Wierzę w to, że możemy dużo zdziałać, ale jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Na razie nie ma zbyt dużych różnic punktowych między zespołami. Datković trafił do polskiej ekstraklasy na początku roku. Była jednak szansa na to, by pojawił się w niej dwa lata wcześniej. O transfer zawodnika zabiegała m.in. Legia Warszawa.
- Tak to prawda – potwierdza Datković. - Miałem jednak problem z transferem ze strony mojego byłego klubu – Rijeki, która nie chciała się na niego zgodzić i w końcu do przeprowadzki nie doszło. Ze strony Lecha były jakieś rozmowy, ale zabrakło konkretnej oferty. Datković mimo młodego wieku, ma 25 lat, jest już małym obieżyświatem. Oprócz występów w rodzimej ekstraklasie w barwach Rijeki, występował we włoskiej Serie B w Spezii, był też zawodnikiem szwajcarskiego Lugano oraz rumuńskiej Universitatei Craiova. Ma więc porównanie kilku lig. Jak na tym tle wypada polska ekstraklasa?
- Jest bardzo wyrównana – twierdzi Datković. - A chorwacka ekstraklasa jest bardzo podobna do Serie B. Uważam, że włoska druga liga była najtrudniejszą ligą w której dotychczas grałem. W Polsce poziom wielu klubów jest zbliżony, ostatni zespół może wygrać z pierwszym, w pozostałych ligach nie było takich sytuacji. To z pewnością jest największa różnica między ekstraklasą, a pozostałymi. Nasza liga jest bardzo fizyczna, w której jest wiele biegania, walki. Gra jest bardzo interesująca, drużyny prezentują otwarty futbol. Każda liga ma swoje plusy i minusy, wiadomo, że wszystko zależy od zespołów. Datković jest mocno związany ze swoim rodakiem, kolegą Antoninim Culiną. Razem grali w Rijece, we Włoszech, w Szwajcarii i teraz razem trafili do Cracovii. O ile Datković prezentuje swe walory – jest nieustępliwy, nieźle gra głową, o tyle Datković nie pokazał jeszcze niczego, z czego mogliby go zapamiętać kibice. Czyżby potrzebował więcej czasu na adaptację w nowym środowisku?
- Nie wiem, trzeba byłoby jego zapytać o to – mówi Chorwat. - Wiem, że jest naprawdę dobrym piłkarzem, ma dobre kwalifikacje, może nie jest w rytmie gry i stąd taka postawa. Różnie bywało, jeśli chodzi o to, ile czasu musiał mieć by zaistnieć w nowej drużynie Na przykład w Rijece zdobył gola w debiucie, we Włoszech miał problemy, z kolei w Lugano najpierw nie grał, a potem eksplodował i miał świetny sezon, zdobył 10 goli i miał 10 asyst. Jestem przekonany, że jeszcze pokaże swoją klasę.

za https://gol24.pl/niko-datkovic-w-polskie...r/13617242



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:11,816 Reputacja: 17,670
27-11-2018, 14:04 #45
Niko Datković: Nieźle nam się gra razem z Ołeksijem Dytiatjewem .
Niko Datković jest w Cracovii od wiosny. W meczu ze Śląskiem Wrocław zdobył swego pierwszego gola dla „Pasów”. Obrońca przytomnie zachował się pod bramką rywali, dobijając odbitą od poprzeczki piłkę do siatki.
- Jestem bardzo szczęśliwy, z tego powodu, że to mój pierwszy gol w barwach Cracovii - mówi środkowy obrońca. - Nie mogę jednak zapomnieć o tym, że mieliśmy ogromne problemy w pierwszej połowie meczu. Traciliśmy wiele piłek, nie byliśmy dobrze zorganizowani. Myślę, że na moją dyspozycję miała wpływ pogoda, nie czułem się dobrze, po 20 minutach czułem już zmęczenie, co zwykle mi się nie zdarza. Dobrze, że chociaż zremisowaliśmy ten mecz. Dla mnie, jako dla środkowego obrońcy, bardziej istotne jest to, że nie przegraliśmy tego spotkania, niż to, że zdobyłem gola. Musimy oglądnąć ten mecz na spokojnie i poprawić wszystkie błędy.
Datković i jego koledzy z Cracovii mogą cieszyć się z wywalczenia jednego punktu, bo patrząc na przebieg spotkania,
„Pasy” na niego nie zasługiwały. - Śląsk okazał się bardzo wymagającym rywalem, grał bardzo kompaktowo, piłkarze byli blisko siebie – analizuje obrońca. - Był dobrze zorganizowany i nie mogliśmy sobie z tym poradzić, zostawialiśmy rywalom wiele miejsca, a nie powinniśmy tego robić. Trudno mi dokładnie analizować mecz, bo koncentruję się na swojej grze i widzę tylko wycinek rywalizacji. Jak zobaczę całe spotkanie, będę wiedział, co należy udoskonalić.

Datković musiał toczyć wiele pojedynków z ofensywnymi zawodnikami Śląska, szczególnie z Marcinem Robakiem.
- Grałem już przeciw niemu trzy razy - mówi zawodnik Cracovii. - To nie przypadek, że co roku zalicza się do najlepszych snajperów ekstraklasy. To naprawdę dobry piłkarz. Wydaje mi się, że wykonaliśmy dobrą pracę, by go powstrzymać.
Cracovia jest w dole tabeli, a przed sobą ma trudne mecze. W najbliższą niedzielę spotka się z Lechem, którego trenerem został Adam Nawałka. Czy zmiana szkoleniowca u rywala będzie dodatkowym utrudnieniem dla „Pasów”?
- Nie wiem, zobaczymy podczas meczu – twierdzi Datković. - Często jest tak, że nowy trener daje zespołowi dodatkowy impuls, ale to my przede wszystkim musimy się dobrze przygotować do spotkania. Lech to z pewnością jedna z najlepszych drużyn w Polsce, ale wierzę w nasz team, w to, że mamy wystarczającą pewność siebie, by sobie poradzić z rywalem.
Od kilku meczów Chorwat wywalczył sobie stałe miejsce w jedenastce zespołu Michała Probierza. Cztery mecze rozegrał w parze z Michałem Helikiem, a teraz tworzy parę obrońców z Ołeksijem Dytiatjewem.
- Naprawdę dobrze współpracujemy – mówi Datković. - Nie straciliśmy wielu goli (w pięciu meczach dwa – przyp.). - Bardzo dobrze rozumiemy się na boisku. Nie jesteśmy takimi samymi piłkarzami i to jest dobre dla nas.
Trener Michał Probierz stwierdził, że para Datković – Dytiatjew to jeden z lepszych duetów w lidze.
- To wielki komplement dla nas – ocenia Datković. - Dziękuję trenerowi za te słowa. Powtarzam, w ostatnich meczach nie tracimy zbyt wielu bramek, to musi cieszyć, ale powinniśmy być groźniejsi w ataku. Kiedy wróci Airam Cabrera tak powinno się stać.


za https://gol24.pl/niko-datkovic-niezle-na...r/13694328



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

ian thorpe
Liczba postów:10,764 Reputacja: 10,938
23-12-2018, 13:30 #46
Niko, dla mnie objawienie w grze na stoperze. Pewny i....bezwzględny wobec rywali. Tam gdzie zawodnik odstawia nogę, tam Niko idzie z ….głową. Dawno nie mieliśmy tak twardo grającego stopera. To tez jego zasługa, że tam mało zaczęliśmy tracić goli w ostatnich spotkaniach.

Brawo !



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

hank
Liczba postów:11,816 Reputacja: 17,670
23-12-2018, 13:59 #47
(23-12-2018, 13:30)ian thorpe napisał(a):  Niko, dla mnie objawienie w grze na stoperze. Pewny i....bezwzględny wobec rywali. Tam gdzie zawodnik odstawia nogę, tam Niko idzie z ….głową. Dawno nie mieliśmy tak twardo grającego stopera. To tez jego zasługa, że tam mało zaczęliśmy tracić goli w ostatnich spotkaniach.

Brawo !
Taki drugi Jacek Wiśniewski jak sięgnę pamięcią .Początkowo nieco jakby wystraszony ale teraz zaczął wymiatać . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:11,816 Reputacja: 17,670
08-05-2019, 10:42 #48
Niko Datković w tym sezonie grał najmniej spośród trójki środkowych obrońców Cracovii. Zaliczył 19 meczów. Ale gdy już pojawiał się na boisku, dawał jakość zespołowi.
Grał seriami, kolejnych 12 meczów między 8. a 19. kolejką i teraz, w ostatnich pięciu spotkaniach. Konfrontacja z Lechią Gdańsk była dla niego szczególnie udana. Jego występ można określić „profesorski”.
- Wygraliśmy i zdobyliśmy trzy punkty – to jest najważniejsze – mówi zawodnik. - Zwłaszcza w naszych staraniach o kwalifikacje do rozgrywek Ligi Europy. Myślę, że zwłaszcza w drugiej połowie zaprezentowaliśmy bardzo dobry futbol, graliśmy dużo piłką, podania były dokładne.Datković oglądał oczywiście finał Pucharu Polski, w którym Lechia pokonała Jagiellonię.
- Gratuluję Lechii zdobycia tego trofeum, uważam, że jest to naprawdę dobry zespół. Chciałem, by wygrała. Ale my wygraliśmy z nim dwukrotnie na naszym stadionie, co nie zmienia faktu, że uważam tę drużynę za naprawdę dobry team. Lechia pomogła nam – 4. miejsce da teraz puchary. Mamy szansę się zakwalifikować, zostały trzy mecze, wszystko jest możliwe. Jeszcze nic nie jest przesądzone, kilka drużyn ma możliwość zajęcia tej lokaty.
Datković ma na swoim koncie jeden mecz w Lidze Europy w 2013 r. Nie w eliminacjach, ale w fazie grupowej. Gdy był zawodnikiem Rijeki, zagrał całe spotkanie przeciwko Betisowi Sewilla na wyjeździe, a jego zespół zremisował 0:0.
- To było bardzo ciekawe doświadczenie dla mnie – mówi zawodnik „Pasów”. - Przeżywałem ten występ w Hiszpanii. W ogóle dla nas była to bardzo fajna przygoda.Rijeka zagrała sześć meczów grupowych, oprócz Betisu także z Vittorią Guimaraes i Olympique Lyon.- Granie w Europie to był duży skok dla nas wszystkich – wspomina Datković. - Zagrałem też jeden mecz w kwalifikacjach.
Nie wystąpiłem w większej liczbie spotkań, bo byłem kontuzjowany. Bardzo żałuję, że tak się stało.
Szans na więcej spotkań w pucharach europejskich Datković mógł mieć jeszcze kilka, bo zarówno Rijeka, jak i Universitatea Craiova sięgały po puchary Chorwacji i Rumunii, ale środkowy obrońca wcześniej zmieniał kluby, zanim jego drużyny sięgały po trofea, odchodząc w połowie sezonu, odpowiednio do Spezii i Cracovii.
- Gdy byłem zawodnikiem Lugano, graliśmy w finale, ale przegraliśmy i puchary też przeszły mi koło nosa – mówi defensor „Pasów”. - Może uda się z Cracovią, mam taką nadzieję.
Datković może być zadowolony ze swojej formy. Ostatnio dużo gra, prezentuje się dobrze.- Gram, jestem szczęśliwy z tego, że znajduję się w pierwszej jedenastce – opowiada.
- Mam nadzieję, że tak będzie dalej, a przede wszystkim, że drużyna będzie bardzo dobrze grała. Bardzo byśmy chcieli wywalczyć tę kwalifikację, bo to byłby taki jaśniejszy punkt w całym sezonie, który zaczęliśmy nie tak, jak sobie to wyobrażaliśmy.
Cracovia przegrała trzy mecze w grupie mistrzowskiej, z Legią, Jagiellonią i Piastem, co spowodowało, że walka o 4. miejsce, które zajmowała po fazie zasadniczej, zaczyna się od nowa i teraz to „Pasy” muszą gonić Jagiellonię. Datković ma porównanie, który zespół jest najsilniejszy w polskiej lidze.- Bardzo ciężko to stwierdzić – mówi.
- W tych trzech meczach, które przegraliśmy, nie mieliśmy szczęścia. Z Legią straciliśmy gola z karnego w ostatniej minucie, z Jagiellonią przegraliśmy też po karnym, a w meczu z Piastem było podobnie, długi czas nie byliśmy gorszą drużyną. Zabrakło nam koncentracji. Drużyna, która ma największą jakość, to według mnie Legia, ma najlepszych piłkarzy. Widać tę jakość na boisku. Warszawianie mają najwięcej doświadczenia, z kolei Piast ma świetną grupę piłkarzy, tworzą dobry team.
Datković w wyżej wspomnianych meczach nie miał szczęścia, zagrał ręką, powodując rzut karny dla Jagiellonii, z kolei w Gliwicach po faulu na nim w polu karnym arbiter nie przyznał „jedenastki”.
- To był ewidentny faul – wyjaśnia Datković. - Rywal stanął mi na nogę, nie mogłem wyskoczyć do piłki. Dziwię się, że sędzia nie chciał zobaczyć tej sytuacji na VAR-ze. Czasami arbitrzy oglądają sporne sytuacje, innym razem nie. Nie wiem od czego to zależy? Skoro jest taka możliwość, powinni oglądać powtórki. Z kolei w meczu z Jagiellonią chciałem zablokować strzał. W chwili uderzenia nie miałem co zrobić z rękami, to była moja naturalna pozycja. Nie był to błąd sędziego, że podyktował karego, bo to była ręka, ale nie było to zagranie intencjonalne. Po prostu nieszczęśliwa sytuacja.

za https://gol24.pl/niko-datkovic-obronca-c...2-14111933



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Dorwas
Liczba postów:1,231 Reputacja: 842
08-05-2019, 13:28 #49
Porządny obrońca. Może nie nadaje się na lidera defensywy, ale jako drugi stoper nigdy nie zawiódł. Do tego, jego forma zawsze rośnie wprost proporcjonalnie do ilości rozegranych serią meczów. Ja na razie bym się go trzymał.



Dorwas

morata
Liczba postów:1,960 Reputacja: 1,652
08-05-2019, 13:30 #50
Dla mnie to najbardziej jałowy piłkarz w drużynie . Nie wyróznia się kompletnie niczym . Gra jak cała drużyna . Cień



docent
Liczba postów:7,357 Reputacja: 1,993
08-05-2019, 18:41 #51
O ile pamiętam, był jakoś w pakiecie c Czuliną? To tylko potwierdza, że % udanych transferów jest dość nieprzewidywalny: ten, co miał być perełką, kompletnie zawiódł, ten, co miał być 'uzupełnieniem', na dzisiaj wygryza generała Dytiatiewa.



Walczymy o Mistrzostwo i Puchar Polski

Miszczu2007
Liczba postów:6,983 Reputacja: 2,192
09-05-2019, 07:38 #52
A jak dla mnie ta jego nijakość okazuje się plusem, bo nie buntuje się na ławce, a jeśli drugi stoper jest w formie, to nie odstaje. Niektórzy mają świetne interwencje i rzucają się w oczy, ale popełniają równie dużo błędów i wtedy jest dużo gorzej.



Khalid Pasiak
Liczba postów:14,172 Reputacja: 2,627
09-05-2019, 09:14 #53
Okazał się udanym , solidnym transferem.

Ma 2-e podstawowe zalety.
Twardo grający stoper to u nas nieczęsto się trafiał.
Dla niego gra w Cracovii i walka o medal a zwłaszcza pokopanie w LE to naprawdę coś.
Posmakował to i nie ma mentalności części naszych kibiców (na siebie też palcem pokazuję bo to mam)
"a po ch.j"Wink nam jakieś puchary.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2019, 09:14 przez Khalid.




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

hank
Liczba postów:11,816 Reputacja: 17,670
09-05-2019, 10:45 #54
Czyli podsumowując - udany transfer . Smile



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:6,448 Reputacja: 5,464
10-05-2019, 15:28 #55
Kurde..jak mnie nie przekonywał..tak teraz..Klasa...



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

KruszynaKSC
Liczba postów:9,045 Reputacja: 10,637
11-05-2019, 23:07 #56
Szkoda ze sie sezon konczy bo u Ciebie mega forma!!!
Obok Siplaka dzis najlepszy na boisku... gasiles akcje Lecha jak kiepy....



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

docent
Liczba postów:7,357 Reputacja: 1,993
12-05-2019, 00:27 #57
Ale w tych 2 ostatnich forma się przydaSmile



Walczymy o Mistrzostwo i Puchar Polski

squier strat
Liczba postów:5,230 Reputacja: 4,902
12-05-2019, 00:43 #58
z meczu na mecz lepszy, brawo



Dorwas
Liczba postów:1,231 Reputacja: 842
12-05-2019, 20:57 #59
Tak samo było jesienią. Po wejściu do składu ze Helika z meczu na mecz grał lepiej. Dziwiło mnie i złościło, że na wiosnę wypadł ze składu i powrotnie zastąpił go Helik. Z czasem okazało się, że Helik na skład absolutnie zasługiwał. Dziś wiemy, że zasługuje też Niko. Na ławce pozostaje Olek. Dawno, jeżeli w ogóle kiedykolwiek, nie mieliśmy takiego kryzysu urodzaju na stoperze.



Dorwas

gargamel9998
Liczba postów:6,448 Reputacja: 5,464
12-05-2019, 21:13 #60
A czy Niko moze grac jako typowy DP? (typowa "6" ) ? jak kiedys Arek Baran?



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: