Witaj! Logowanie Rejestracja
Puchar Kontynentalny 2019/2020



PAS
Liczba postów:2,188 Reputacja: 287
11-01-2020, 19:19 #241
Od 50 minuty gra na czworakach. W takich warunkach wycofanie bramkarza w ostatniej minucie to samobójstwo. Można ryzykować ale na jakiejś możliwej stopie realności. Plamy nie było, ale będzie się o nas pisało...



[Obrazek: 2006-03-12-cracovia-wisla-z-06.jpg]


*REVENATOR*
Liczba postów:7,166 Reputacja: 802
11-01-2020, 19:20 #242
W lidze słabo to czego oczekiwać w Europie?



naki
Liczba postów:330 Reputacja: 465
11-01-2020, 19:21 #243
Frajersko przegrywamy mecz z przeciętną szczerze mówiąc aniegielską drużyną...Ostatnia bramka znów między nogami bramkarz puszcza - ewidentny błąd. No i widać brak kompletny zgrania i przygotowanie fizyczne w lesie... wygrywamy na 12 min przed końcem 3:1 i oddajemy inicjatywę przeciwnikom na stojąco...w play-off nie mamy szans z taką grą w tym roku.



play
Liczba postów:105 Reputacja: 19
11-01-2020, 19:24 #244
Mamy 25 zawodników, a może 2-3 w formie? Coś jest nie tak?.Ja nie przewiduje w tym sezonie żadnego medalu? Sad



farciarz2
Liczba postów:2,859 Reputacja: 5,047
11-01-2020, 20:05 #245
Wycofanie bramkarza w ostatniej minucie uważam za skandal!

A porażka 3-4 po tym jak zespół prowadził 3-0 jest kompromitacją Rohaczka! Nawet biorąc pod uwagę, że to jest finał pucharu kontynentalnego. Tym bardziej, że podobnie wielokrotnie w lidze, drużyna słabła w trzeciej tercji i traciła bramki przegrywając mecz w ostatnich dwudziestu minutach.

Wygląda na to, że zespół jest zupełnie nie przygotowany do sezonu szczególnie pod względem kondycyjnym.

Rohaczek to jest chyba taki hokejowy Smuda, który potrafi wygrywać głownie wtedy gdy sprowadzi mu się za duże pieniądze najlepszych hokeistów (vide dawniej Laszkiewicz, Słaboń, Radziszewski). Jeśli natomiast gra nieco słabszymi graczami to nie umie stworzyć nic od siebie oryginalnego, bardziej finezyjnego i jest zupełnie bezradny.

A nieumiejętność gry w przewadze, gry kombinacyjnej, faworyzowanie wyłącznie czeskich i słowackich hokeistów, ignorowanie hokeistów zza wschodniej granicy to już są poważne zarzuty pod adresem Rohaczka.

Wydaje się, że Rohaczek jest już trenerem wypalonym w naszym klubie!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2020, 20:09 przez farciarz2.



sterby
Liczba postów:8,634 Reputacja: 12,123
11-01-2020, 20:13 #246
Rozumiem wkurw, też jestem za tym aby wreszcie odświeżyć ławkę trenerską, ale padło tu wiele bardzo niesprawiedliwych słów pod kierunkiem trenera.

Końcówki meczów i dogrywki w naszym wykonaniu to zaiste jakiś matrix.

Jak Angole mogli być lepsi fizycznie. Nosili cement w workach na Kopiec Krakusa? Ciągali opony od traktorów, pływali kajakami?



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

agent44 Moderator
Liczba postów:5,329 Reputacja: 1,029
11-01-2020, 20:19 #247
Oj tam, czepiacie się. Przegraliśmy przez indywidualne blendy. Wink



Hej Heja Heja, Cracovia Mistrzem Hokeja! [1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017]

Puchar Kontynentalny - Donieck 2011:
"Jesteśmy #$&% wie gdzie, autobus zjebał się! [...]"

farciarz2
Liczba postów:2,859 Reputacja: 5,047
11-01-2020, 20:49 #248
Przecież w Cracovii gra aż 10 Czechów, Słowaków, a nawet Fin - mających doświadczenie gry w najwyższych klasach rozgrywkowych tych krajów.
I żeby oni też nie mieli sił na 60 minut i nie umieli grać w przewadze czy kombinacyjnie ?!
To już jest chyba wina trenera, że albo nie przygotował drużyny kondycyjnie do sezonu (np. przetrenował w okresie przygotowawczym) albo sprowadził słabszych graczy - ignorując np. hokeistów zza wschodniej granicy.



sterby
Liczba postów:8,634 Reputacja: 12,123
11-01-2020, 21:02 #249
Zgodzę się, że ściąganie bramkarza przy remisie było idiotyzmem, bo chyba tylko trener wierzył w swoje zapowiedzi, że jedziemy ten finał wygrać.
Szczególnie po porażce z Niemnem trzeba było zacząć się koncentrować na walce o jak najwyższą pozycję, a nie kozakować, że możemy jeszcze wygrać całość. Głupota i bufonada.



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

jerry94
Liczba postów:141 Reputacja: 28
11-01-2020, 21:17 #250
nie chce się pisać Rochaczek wystawił nas na śmieszność  cholera szkoda tych dwóch tercji dlaczego dzień wczesniej  nie ściągnął bramkarza  Angry a dzisiaj jedyne wytłumaczenie że Tabisz obiecał kasę tylko za puchar wiedząc że go nie zdobędziemy albo Rochaczek  oszalał Angry albo spisek z angolami
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2020, 21:22 przez jerry94.



Orlean
Liczba postów:2,918 Reputacja: 1,357
11-01-2020, 21:18 #251
Bardzo szkoda że przegraliśmy, jeszcze bardziej patrząc na styl i okoliczności w jakich ta porażka się dokonała. Dziś kondycyjnie siedliśmy, ten zespół ma potencjał ( myślę o lidze) niemniej coś brakuje. Na początku trzeciej tercji pomyślałem gramy na biało-czerwono i mamy dziś wygraną , niestety wszystko się posypało.



docent
Liczba postów:7,889 Reputacja: 2,814
11-01-2020, 22:11 #252
Dlaczego przegraliśmy? To proste: wszystkie drużyny grające na tym poziomie mają stabilny skład i nie kupują grajków z łapanki na miesiąc przed finałem PK. Bo chyba poważniej traktują swoje rozgrywki ligowe i swoich (chlebodawców) kibiców.
Ale moja konkluzja jest taka: tylko przez grę w LM i PK jesteśmy w stanie podnieść poziom naszego hokeja. W PK wszyscy w zasadzie są w naszym zasięgu, brakuje 'trochę', ale przy poważniejszym podejściu to można zniwelować.



Futbol to jest prosta gra.
Wystarczy popatrzeć na Liverpool, Bayern, Real Madryt i starać się robić to samo.

farciarz2
Liczba postów:2,859 Reputacja: 5,047
11-01-2020, 23:05 #253
Oczywiście była szansa przynajmniej na brązowy medal (to też sukces!). Gdyby doszło do remisu 3-3 to może nawet rzutami karnymi byśmy wygrali. Ich bramkarz nie bronił tak dobrze jak wczoraj białoruski. A nawet 1 punkt mógł nam coś dać w perspektywie jutrzejszego meczu.
Tak więc Rohaczek swoją idiotyczną decyzją z wycofaniem bramkarza pozbawił nas jakichkolwiek szans.
Tym bardziej, że druga taka okazja na grę w finale może się szybko nie powtórzyć.



farciarz2
Liczba postów:2,859 Reputacja: 5,047
11-01-2020, 23:58 #254
Teraz po dwóch kolejkach tabela wygląda tak:
1.Sonderjyske 4 pkt
2.. Grodno        4 pkt
3. Nottingham   4 pkt
4. Cracovia       0 pkt
Gdybyśmy więc dziś tylko np.po rzutach karnych wygrali z Nottingham to mielibyśmy przed ostatnią kolejką wraz z Nottingham po 2 punkty i jutro szansę nawet na wygranie całego turnieju i zdobycie Pucharu pod warunkiem pokonania Duńczyków i porażki Grodna.
Gdybyśmy natomiast zdobyli  zaledwie jeden punkt to mielibyśmy szanse przynajmniej na medal brązowy a przy dobrym układzie nawet na srebrny medal.
Niestety Rohaczek swoją kretyńską decyzją pozbawił nas jednego i drugiego. Przez niego na pewno wrócimy na ostatnim miejscu
Mierny strateg!  A przypomnę, że Katowice i Tychy zdołały zdobyć brązowy medal.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2020, 23:59 przez farciarz2.



sterby
Liczba postów:8,634 Reputacja: 12,123
12-01-2020, 01:06 #255
Trener zapowiadał wygraną w całym turnieju, a dzięki niemu zapewniliśmy sobie ostatnie miejsce już po dwóch meczach, grając nie najgorzej i mając rywali, a raczej jednego rywala, na deskach.
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym.



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

axe
Liczba postów:1,092 Reputacja: 2,509
12-01-2020, 11:55 #256
Wszystko przez... Profesora.

Obiecał taaaką kasę za zwycięstwo w PK, że... trener Rohaczek oszalał.

Cetnarski jako trener by to lepiej rozegrał Smile



docent
Liczba postów:7,889 Reputacja: 2,814
12-01-2020, 12:26 #257
Ja mam taką bardziej amerykańską mentalność i brązowy medal uważam za (marną) nagrodę pocieszenia.
Nie przyłączę się więc do chóru krytyków RR za decyzję o zdjęciu bramkarza. To się mogło udać, 2 razy strzelaliśmy bramki w przewagach. Wypuszczenie na tych kilkanaście sekund 6 najlepszych graczy z pola mogło się zakończyć sukcesem i wtedy wszyscy mlaskaliby z zachwytu.
Dlaczego go bronię? PRZEBIEG GRY WYRAŹNIE POKAZYWAŁ, ŻE NASI ZACZYNAJĄ TAK OD POŁOWY 3 TERCJI ODDYCHAĆ RĘKAWAMI (M. IN. 2 NICZYM NIEWYMUSZONE WYWROTKI). W dogrywce byliśmy skazani na pożarcie. Niestety, tamci mają lepszych graczy z pola, u nas krótkie chwile spokoju były, kiedy wjeżdżała na lód piątka Kapicy, ale to za mało. Nasi czescy najemnicy to spasione kocury, którym albo się nie chce trenować, albo się nie nadają do gry na najwyższym poziomie. Pomijając to wszystko, brakuje nam lidera, który jedną zjawiskową akcją potrafi zadecydować o wyniku meczu. Powiem coś trochę wbrew sobie: złota era Rohaczka była oparta na jednym zawodniku, LL, który nie tylko miał to coś, ale ciągnął pozostałych do swojego poziomu tak jak w piłce teraz Janusz Gol.
Mimo tych braków... dalej uważam, że MUSIMY grać w takich turniejach. Widać, że to nie jest o 2 klasy wyżej od nas, że można nawiązać walkę. Tylko nie wolno montować zespołu z łapanki w ostatnim momencie, to może wystarczyć na medal w lidze, ale nie na poważną grę na międzynarodowym poziomie.



Futbol to jest prosta gra.
Wystarczy popatrzeć na Liverpool, Bayern, Real Madryt i starać się robić to samo.

docent
Liczba postów:7,889 Reputacja: 2,814
12-01-2020, 14:42 #258
(11-01-2020, 20:13)sterby napisał(a):  Rozumiem wkurw, też jestem za tym aby wreszcie odświeżyć ławkę trenerską, ale padło tu wiele bardzo niesprawiedliwych słów pod kierunkiem trenera.

Końcówki meczów i dogrywki w naszym wykonaniu to zaiste jakiś matrix.

Jak Angole mogli  być lepsi fizycznie. Nosili cement w workach na Kopiec Krakusa? Ciągali opony od traktorów, pływali kajakami?
Angole byli lepsi fizycznie, bo lepiej jeżdżą na łyżwach, czyli są szybsi, mniej kosztuje ich start do krążka, i to było widać z biegiem czasu. Co gorsze, grają dokładniej, nie tracą łatwo krążka w ataku. Ja zacząłem się bać, jak nasi wybili 2 raz na uwolnienie... bo prawda jest taka, że drużyna, która daje się zepchnąć do obrony, traci więcej sił. Raz, że przy uwonieniu ta sama formacja musi zostać dalej na lodzie, a tamci zmieniają. Dwa, gwałtowne strty i sprinty obrońców, którzy stoją albo snują się wokół własnej bramki bardziej wyniszczają niż kółeczka robione przez napastników, którzy nie tracą szybkości, z jaką wjechali do tercji.
My mieliśmy kilka sytuacji, kiedy mogliśmy ich dobić na 4:0. Ale jak facet ma 4 metry do bramki, metr wolnego miejsca dookoła, i nie wali z klepy, to przegrywa się na własne życzenie. Zwłaszcza że kolejna akcja skasowana przez obronę dodaje pewności siebie rywalom.



Futbol to jest prosta gra.
Wystarczy popatrzeć na Liverpool, Bayern, Real Madryt i starać się robić to samo.

farciarz2
Liczba postów:2,859 Reputacja: 5,047
12-01-2020, 15:45 #259
Rohaczkowi jednak zabrakło ducha pokory i nie potrafił się przyznać w wywiadzie, że to przez niego przegraliśmy ten turniej, nie mając już żadnych szans przed ostatnią kolejką choćby na trzecie miejsce (brązowy medal).
Wycofanie bramkarza jest uzasadnione gdy nie ma się nic do stracenia, a Cracovia miała do zyskania dużo - bo brąz też jest sukcesem.
Wycofanie bramkarza w naszym przypadku było tym bardziej bezcelowe, że Rohaczek nie potrafił nauczyć drużyny grać w przewagach, więc z łatwością można było przewidzieć że 9 przypadkach na 10 musiało się to skończyć stratą.
Rohaczek zachował się więc jak nieokiełznany hazardzista, a nie jak wytrawny strateg.
Można mieć do Rohaczka duży żal za ten przegrany prestiżowy turniej po jego kompromitującej decyzji.



marczek
Liczba postów:1,735 Reputacja: 136
12-01-2020, 16:08 #260
Ale jakie znaczenie ma braz? Jest jakas roznica poza naglowkami w portalach dzisiaj czy jutro? Ktos o tym bedzie pamietal za rok? Watpie

Tychy czy Katowice byly 3 i co z tego maja albo mieli?

Strzelilismy bramki w przewadze wiec moglo sie udac i moglismy byc w czolowce, nie udalo siw i trudno, realnie patrzac to miejsce wskazuje poziom ligi.

I oczywiste ze nie strzelilismy bramki to jazda po bandzie po Rudolfie a jakbysmy tak strzelili i wygrali za 3pkt to dzisiaj bylby wychwalany jako niesamowity strateg Smile eh ten pstry kon Smile








Skocz do: