Witaj! Logowanie Rejestracja
Rower



Craxoholik
Liczba postów:1,016 Reputacja: 172
27-09-2012, 08:27 #1
Jest temat o bieganiu to niech też będzie o rowerze.

A więc wszystko o kolarstwie amatorskim . Trasy,przebiegi,wycieczki,maratony




C R A C O V I A ......P A N Y


Dr.Oetker
Liczba postów:587 Reputacja: 0
27-09-2012, 12:05 #2
Fajna trasa jest Kraków - Trzebinia. Dla amatorów w sam raz Smile



[Obrazek: dcc2sz.png]

Ro Man
Liczba postów:3,730 Reputacja: 0
27-09-2012, 12:15 #3
moja srebrna kolarka, na oko 30 lat, made in Belgium, nowy osprzęt i ogólny lifting na piątkę z plusem w punkcie serwisowym przy Wileńskiej, wiem - wiślacka dzielnica ale rowery przygotowują na cycuś-glancuś, pzdrw



Ro Man

w mowie... w sercu... w myśli...

CRACOVIA 1906 KRAKÓW

Miszczu2007
Liczba postów:7,015 Reputacja: 2,236
27-09-2012, 13:29 #4
Dr.Oetker Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Fajna trasa jest Kraków - Trzebinia. Dla
> amatorów w sam raz Smile


To chyba trzeba cały dzień poświęcić na taką wycieczkę w obie strony Smile



Dr.Oetker
Liczba postów:587 Reputacja: 0
27-09-2012, 13:32 #5
Miszczu2007 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dr.Oetker Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Fajna trasa jest Kraków - Trzebinia. Dla
> > amatorów w sam raz Smile
>
>
> To chyba trzeba cały dzień poświęcić na taką
> wycieczkę w obie strony Smile


Można wrócić pociągiem Smile W tych regionalnych są specjalne miejsca na rowery



[Obrazek: dcc2sz.png]

BartAcid
Liczba postów:5,968 Reputacja: 1,078
27-09-2012, 21:23 #6
Daleko od szosy Smile





gimli
Liczba postów:1,484 Reputacja: 111
28-09-2012, 07:06 #7
Ponoć trasą rowerową wałami Wisły można dojechać aż do Spytkowic - planuję zrobić tę trasę, ale już nie w tym roku raczej.



C R A C O V I A !

Dr.Oetker
Liczba postów:587 Reputacja: 0
28-09-2012, 14:20 #8
Polecam Ojców i okolice. Może ktoś doradzić amortyzator w granicach 400-500 zł ??



[Obrazek: dcc2sz.png]

BartAcid
Liczba postów:5,968 Reputacja: 1,078
29-09-2012, 11:50 #9
Do Ojcowa dolinką tego małego potoczku nie pamiętam jak się nazywa jest bardzo fajna wyprawa. Powrót przez obserwatorium. Wypad na cały prawie dzień.





Dr.Oetker
Liczba postów:587 Reputacja: 0
29-09-2012, 15:24 #10
Dolina Prądnika lub Kluczwody. Nie byłem tam wieki i wyleciało mi z głowy



[Obrazek: dcc2sz.png]

Matthias89
Liczba postów:2,265 Reputacja: 1,015
29-09-2012, 18:39 #11
Mi w tym roku udało się zrobić parę "dalszych" wypadów (dalszych w cudzysłowie, bo to są dalsze dla mnie Wink a dla innych mogą być bliskie Smile ). A trasy? Takie standardowe to chyba Lasek Wolski, jak ktoś bardziej woli kolarstwo górskie; bulwary do Tyńca. W tym roku byłem też w Ojcowie; fajne tereny są w okolicach Zabierzowa, Liszki, Mników (chyba nie popełniłem błędu w nazwieSmile ), Rybna i tamte okolice. Ogólnie miałem bardziej ambitne plany na ten rok ale trochę średnio wyszło Smile W każdym razie w bliskiej okolicy Krakowa jest naprawdę sporo fajnych miejsc by sobie pojeździć, praktycznie z każdej strony Krakowa można coś znaleźć Smile



koriksc
Liczba postów:1,422 Reputacja: 324
29-09-2012, 19:35 #12
Las Wolski, kopce, Tyniec, Rynek, Kazimierz. Taka trase pokonuje sie przyjemnie i bezproblemowo.
Jesli jestes dobrym rowerzystá i potrafisz wyjechac pod ZOO na raz (bez zatrzymywania sie) tzn ze twoja forma jest ok i mamy o czym gadac Smile



Miszczu2007
Liczba postów:7,015 Reputacja: 2,236
29-09-2012, 20:25 #13
koriksc napisał(a):Jesli jestes dobrym rowerzystá i potrafisz wyjechac pod ZOO na raz (bez zatrzymywania sie) tzn ze twoja forma jest ok i mamy o czym gadac smiling smiley

Ja wyjadę ale znudziła mi się ta trasa. Gorzej jest chyba wyjechać pod górkę z Krakowa do Świątnik Górnych, jak tam wyjedziesz bez odpoczynku to jesteś kozak Smile



-=KsC_Qr2nOw=-
Liczba postów:1,011 Reputacja: 0
30-09-2012, 05:38 #14
mam sąsiada także Pasiak co kolarką jeździ: kalwaria olkusz aż po katowice zakopane tarnów, wycieczki jednodniowe rzecz jasna Smile



-______________________________________________________
Q R D W 19 KS 06 A N Ó W

Matthias89
Liczba postów:2,265 Reputacja: 1,015
30-09-2012, 09:06 #15
Miałem jedną próbę z wyjazdem pod ZOO po tej trasie co jedzie autobus, ale to było w ubiegłym roku i się udało bez zatrzymania, choć momentami miałem wrażenie że rower stał w miejscu Wink Dziś bym chyba nie dał rady, bo ostatatnio miałem przerwę od roweru, ale liczę że jeszcze uda się gdzieś pojechać, właśnie o kierunku na Świątniki myślałem Smile W tym roku jakoś dalsze wypady, to u mnie były głównie tereny zachodnie i północne, więc pasowałoby zmienić kierunek Smile



BartAcid
Liczba postów:5,968 Reputacja: 1,078
30-09-2012, 11:40 #16
Pamiętam jak woziłem pizze rowerem. Jak poleciałem z kumplami od Waszyngtona do zoo przez las to gdy dojechałem pod kasy zjadłem frytki na luzaku, a kumple dopiero dojeżdżali cali mokrzy.





El Duce
Liczba postów:839 Reputacja: 0
30-09-2012, 21:42 #17
a koledzy też wtedy jechali z pizzą czy na pusto?



.. z Miasta Włókniarzy ..

new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
01-10-2012, 23:22 #18
Dużo jeżdżę i brakowało mi takiego tematu Wink

W tym roku w wakacje z kolegami pojechałem trasę Kraków-Rabka Rabka-Krościenko (tam kilka dni Palenica, Kluszkowce, Ochotnica Dolna/Górna, Czerwony Klasztor) i z powrotem do Rabki a potem przez Myślenice do Krakowa.

W Krakowie jest strasznie dużo tras, oprócz oklepanego ale najlepszego moim zdaniem Lasku Wolskiego dobre są okolice Zabierzowa, Modlnicy, Ojcowa (z wszystkimi dolinkami obok), dobre też trasy w stronę puszczy Dulowskiej i Tenczynka i trasa która mi się ostatnio spodobała - na Chorągwice przez Wieliczkę i stamtąd do Dobczyc. Wszystkie trasy liczone od centrum miasta.
Jeżdżę na górskim, ale przeważnie po trasach asfaltowych, choć lubię czasem odkryć nowy zjazd na Bielanach Wink

Polecam sprawdzić swoją formę (ja niestety pod koniec tabeli, bo dopiero co odkryłem tą stronę, a już mniej jeżdżę niż w wakacje Wink )
http://rowerowanie.pl/czasowka/zoo



gentlemen
Liczba postów:3,133 Reputacja: 350
04-10-2012, 16:20 #19
Piękna pogoda na rower dziś. Niestety czasu brak, więc jedynie 25 km tempem lekko wyższym niż rekreacyjne.

Ten sezon niestety mam niesamowicie w plecy. Jeszcze dwa lata temu nie było tygodnia, by przynajmniej jedna setka nie pękła. A w tym ledwie parę turystycznych trasek (bo trasami tego nawet nazwać nie można).

Rekordu 1-dniowego dystansu nie mam jakiegoś rewelacyjnego - 185 km po szosie. Przy czym nie do końca można to nazwać 1-dniem, bo do celu dojeżdżaliśmy ok. 2. w nocy Wink Cóż, wszystko do poprawienia.



Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.


koriksc
Liczba postów:1,422 Reputacja: 324
27-01-2013, 17:14 #20
Zimo wyp..
Jeszcze 2 miechy i smarowanie lancuchow, marathonki, ciemny przylegajacy okular i ... za Lechem przemierzamy caly swiat








Skocz do: