Witaj! Logowanie Rejestracja
Rower



new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
16-07-2013, 17:59 #41
Szybki sprint na lasek wolski. Pobity rekord z zeszłego tygodnia (za kolegą jadącym na szosie) z 8:13 na 8:01 (Jak zobaczyłem tą jedną sekundę to tylko jedno słowo się wyrwało Wink ).

Czasy można zobaczyć na stronie rowerowanie.pl w dziale "czasówka pod zoo". Cel na ten rok to koło 7:30.




new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
20-07-2013, 01:37 #42
Plan na jutro:

http://www.bikemap.net/pl/route/2242308-...8/mapquest

50km - 2h30min - 800m przewyższeń. Ja na górskim za kolegą na szosie Wink



TRN_KRK Gość
 
20-07-2013, 03:36 #43
ja osobiście nienawidzę rowerów od zAWsze. W dupsko się siodełko wrzyna...



BartAcid
Liczba postów:5,963 Reputacja: 1,076
20-07-2013, 10:04 #44
St. Pauli zajechało Wink





new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
20-07-2013, 15:19 #45
2:13h Wink

Dupsko sie wrzyna jak sie jezdzi raz na miesiac Wink
Aut na trasie mało więc chyba wielu nie *****śmy kierowców Wink



MSC
Liczba postów:5,158 Reputacja: 882
24-07-2013, 09:11 #46
new211 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> Dupsko sie wrzyna jak sie jezdzi raz na miesiac
> Wink

Dokładnie jak się jeździ regularnie problem znika. Tylko zawsze wiosną jak się przez zimę nie jeździło powraca ale po kilku razach regularnej jazdy jest już ok.



Craxoholik
Liczba postów:1,015 Reputacja: 141
24-07-2013, 20:12 #47
W zimie polecam pokręcić troszke. fajna sprawa.
mój tegoroczny rekord : jazda przy - 17. Rękawiczki do klamek przymarzają Smile




C R A C O V I A ......P A N Y

MSC
Liczba postów:5,158 Reputacja: 882
26-07-2013, 13:16 #48
Craxoholik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> W zimie polecam pokręcić troszke. fajna
> sprawa.
> mój tegoroczny rekord : jazda przy - 17.
> Rękawiczki do klamek przymarzają Smile

Ja tej zimy właśnie trochę pojeździłem. Ciekawe doświadczenie rano zwłaszcza, do -10 jeszcze spoko, poniżej już zaczyna być ekstremalnie Tongue



new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
26-07-2013, 15:21 #49
Ja byłem przy około -15 na kopcu piłsudzkidgo - teź ciekawie - niestety potem caly rower pożarty przez sól i mycie szorowanie i zdrapywanie osadu w tym rdzy sprawiają że już nigdy tego nie powtórzę (chyba że rower na dach i jedziemy na turbacz, albo nawet gdzieś bliżej ale do lasu) Wink

Tak btw , co to za akcja dziś na rynku bo może się przyłączę Big Grin



BartAcid
Liczba postów:5,963 Reputacja: 1,076
31-07-2013, 10:20 #50
A to na Piłsudskiego da sie asfaltem dojachać?

Kiedyś smigałem na Kościuszki na szluga potem zjazd do Decjusza i powrót Rudawą. Ot tak na papieroska.





MSC
Liczba postów:5,158 Reputacja: 882
31-07-2013, 10:28 #51
Pewnie, że się da ale pod kopiec bo na sam kopiec rowerem bym nie próbował Big Grin



new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
31-07-2013, 16:31 #52
E tam ja na kopiec wjeżdżam (mimo zakazu, oczywiście jak nie przeszkadza to ludziom, bo wtedy kulturalnie wprowadzam) i także zjeżdżam. Wbrew pozorom promień skrętu jest dość niski i nie jest wcale tak wąsko Wink

Asfalt idzie od obu stron (Wola Justowska i Księcia Józefa - serpentyny, czyli tam od Kamedułów), aż pod sam kopiec oraz dookoła Zoo. Asfalt całkiem ładny.



BartAcid
Liczba postów:5,963 Reputacja: 1,076
31-07-2013, 16:36 #53
żarcik taki z tym asfaltem. Czasem się podjeżdżało nim ale raczej przez las za przystankiem wylatując i powroty zwykle też lasem.

Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z prostą przy klasztorze.





new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
31-07-2013, 18:50 #54
Lasem od zjazdu z okolic kopca kościuszki (czerwona kostka) potem wjeżdża się za szlaban, fajny leśny podjazd chyba najkrótszy i najłatwiejszy, ale dla celów bicia rekordu wybieram drogę którą jedzie autobus Big Grin



MSC
Liczba postów:5,158 Reputacja: 882
02-08-2013, 09:11 #55
BartAcid Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z
> prostą przy klasztorze.

Zjazd fajny, można rekordy prędkości bić. Reakcja ludzi idących drogą i słyszących kiedy ktoś z góry zdjeżdża bezcenna Big Grin
Podjazd też fajny dużo większe nachylenie niż od Królowej Jadwigi.



Craxoholik
Liczba postów:1,015 Reputacja: 141
02-08-2013, 12:26 #56
Apropo rekordów prędkości to jakie posiadacie.

Ja w tym roku swój życiowy poprawiłem. okolice Świątnik na zjeździe 67,15 było by więcy ale zwieracze nie pozwoliły Big Grin




C R A C O V I A ......P A N Y

BartAcid
Liczba postów:5,963 Reputacja: 1,076
02-08-2013, 14:41 #57
Z Berlina (chyba tak sie to zwało jak sie na wąwozy jedzie) ponad 70. Po asfalcie też cos w ten deseń. Do Kalwarii jest zjazd od Stanisławia Górnego z chamską szykana ale mopżna tam ostro pruć. Jak się wie to 80 pęka spokojnie.

Ponad 60 to sioę na Waszyngtona robiło w niedziele w godzinach spacerowych Smile





Matthias89
Liczba postów:2,265 Reputacja: 1,015
02-08-2013, 21:41 #58
MSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> BartAcid Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
>
> > Od zoo do Kamedułów fajny zjazd po asfalcie z
> > prostą przy klasztorze.
>
> Zjazd fajny, można rekordy prędkości bić.
> Reakcja ludzi idących drogą i słyszących kiedy
> ktoś z góry zdjeżdża bezcenna Big Grin
> Podjazd też fajny dużo większe nachylenie niż
> od Królowej Jadwigi.

Tam ustanowiłem swój rekord prędkości Smile Było to gdzieś 55-56km/h Smile Mogło być dużo szybciej, ale szczerze mówiąc, trochę się bałem, bo to już taka prędkość, że gdyby ktoś lub coś wyskoczyło, to ciężko nawet o reakcję, ale za to muszę przyznać, że przy takich zjazdach, z taką prędkością, to przedziwne uczucie, tzn. bardzo fajne, ale ciężko opisać, na pewno ten kto takie zjazdy zaliczył ten wie o czym mówię Wink Od zoo zjazd jest gorszy, bo są zakręty, raz się tak rozpędziłem, że myślałem, że nie wyrobię się na zakręcie i przelecę przez barierkę, niedużo brakło, od tego momentu już tam jadę dużo bezpieczniej.



MSC
Liczba postów:5,158 Reputacja: 882
02-08-2013, 22:23 #59
Ja też tam mój rekord ustanowiłem (od zoo do Kamedułów) dokładnie 61,53 (sprawdziłem teraz na liczniku Smile) Tak jak piszesz można tam dużo więcej ale trzeba uważać bo tam ludzie chodzą i jakby ktoś nagle wyszedł to masakra.
W drugą stronę od zoo do willi decjusza to bez hamowania dojeżdża się do tego ostrego zakrętu przed parkingiem Big Grin



new211
Liczba postów:1,112 Reputacja: 3
02-08-2013, 22:38 #60
Niestety w Lasku jest trochę za bardzo kręto i zbyt dużo ludzi, ale tam 50, nawet 60 można. Mi się ostatnio udało, gdzieś za Myślenicami (Polanka, Zawada?) wykręcić 67kmh. A rekord to 74 czy coś koło tego (ale ponad 70) na zjeździe z osiedla Studzionki za Ochotnicą Górną w stronę Kluszkowiec. Piękny zjazd z widokiem na jezioro Czorsztyńskie.

Ogólnie na rowerze górskim (przy przybraniu dobrej pozycji) można na większości zjazdów osiągnąć około 50 przy lekkim pedałowaniu. 60km/h to już na stromych lub z ostrym pedałowaniem, a 70km/h i więcej to już musi być długi prosty zjazd i dość stromy (tu już pedałowanie przynajmniej na moich przeciętnych przerzutkach nie ma dużego sensu Wink). No i wiadomo - wiatr ma kolosalne znaczenie, nawet na niezłym asfaltowym zjeździe możesz mieć czasem problemy z przekroczeniem 40-45kmh.

Co ciekawe na jednym ze zjazdów ziemnych od zoo (najstromszy w Lasku Wolskim bez korzeni - ścieżka idzie coraz stromiej w dół, ciągle prosto) na jednym z drzew widnieje napis napisany białą kredą - V max 88kmh i trupia czaska Wink








Skocz do: