Witaj! Logowanie Rejestracja
Rower



Camron
Liczba postów:2,464 Reputacja: 626
17-10-2019, 01:35 #101
Simpsonowie to raz, ale co na to Jetsonowie? Oni na to, że elektryczne są już nieekologiczne.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2019, 01:35 przez Camron.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.


the Painter
Liczba postów:1,004 Reputacja: 3,805
13-11-2019, 10:21 #102
Koło, to najważniejszy wynalazek w dziejach ludzkości. To coś tutaj, pretenduje do nr2 na tej liście.
[Obrazek: 7bd5895c2abdd1021a314145b548f547.jpg]
SramXX1 Eagle
Nazwa może lekko odpychająca, ale revolution może być. 12 biegowy automat przerzutkowy, sterowany nie za pomocą linek, ale elektronicznie z korbowodu, który bezprzewodowo łączy się z manetkami hamulców. Hamujesz a automat redukuje momentalnie.
Jest potencjał, co?

ŚWIEŻO MALOWANE



THIS IS THE HOLYLAND.
Entry on your own risk.

Będziesz klęczał na Kałuży. Będzie krwawił ci nos.
Będziesz modlił się w duchu, żeby nie wyłapać kos.

BartAcid
Liczba postów:6,048 Reputacja: 1,222
13-11-2019, 13:14 #103
Ale tan blat mały na korbce. Tosz to się rozpędzić na tym nie idzie. I jeszcze automat, ja wysiadam. Lubie sam pstrykać jak jadę, ale faktycznie może być to coś ciekawego.

Eksperymentalnie bym sie na takim przejechał.





hryztuz
Liczba postów:104 Reputacja: 175
16-11-2019, 13:27 #104
jakoś mnie nie przekonuje. Też wole ręczne.



the Painter
Liczba postów:1,004 Reputacja: 3,805
11-01-2020, 14:32 #105
Zawsze myślałem, że prezenty to pod choinkę, a na mnie taki Marinek, czekał pod latarnią, po powrocie na Pas Startowy No.1.Ale to szczegół. Hmm.. Rama S, ale na zatłoczonych ulicach, może być akurat. [Obrazek: 387ed92e2a51809611f7e2130cdcced1.jpg]

ŚWIEŻO MALOWANE



THIS IS THE HOLYLAND.
Entry on your own risk.

Będziesz klęczał na Kałuży. Będzie krwawił ci nos.
Będziesz modlił się w duchu, żeby nie wyłapać kos.

MakuKSC Banned
Liczba postów:3,231
16-01-2020, 13:00 #106
To na Marinach ludzie jeszcze jezdza? Nie widzialem ich od dwudziestu lat,a sam mam skitranego marina,skladaka na ramie alu rocky ridge i osprzecie deore lx,xt. Stare to jak swiat bo rama 94,przerzutki 99,ale jak sie chlapnie na to hipolem to zaczyna dzialac smoothly.
Na sentymenty mnie wzielo, bo jak skladalem ten rower, to na poczatku byl na sztywnym widelcu, potem Tata zalatwil mi robote w budowlance w wakacje i w miesiac zarobilem 1100 zl(po 10 godzin w tygodniu i 8 w sobote). Za ponad 600 kupilem Manitou Spyder, najgorszy jaki mieli, sprezyna i elastomer. Wczesniej mialem juz "espedy" jakies przejezdzone, ale shimano. Wpadly klamki hamulcow Tioga i byla zabawa. Pamietam jak mnie szwagier zabral na Szyndzielnie, on zaprawiony,rower na wypasie, ja gowniarz smierdzacy z osiedla. Kazali mi z siostra ubrac kask, niewygodnie w ch...
Jak ruszylismy z gory w na druga strone, tam gdzie wyciag, to szwagier sie obsral, bo ja poszedlem prawie krecha, rece drgaly mi od kamieni tak, zebym po wszystkim peta nie utrzymal. Marin dal rade w *****, pamietam widok obsranych ludzi na tej wielkiej sciezce. Teraz sam jestem dziadkiem a mojemu wnuczkowi etc
Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2020, 20:21 przez MakuKSC.



Rock
Liczba postów:10,430 Reputacja: 9,952
17-01-2020, 10:54 #107
Taki fajny temat...!

Ja w zeszłym rocku zrobilem sobie tripa po PL i drogami wiejskimi dojechałem w tydzień na HEL (740 km). Rekord dzienny 130 km (rower trekingowy zaladowany sakwami). I po tej jednej wycieczce wiem, że nie ma lepszej opcji na zwiedzanie świata. Jakby tylko mógł sprzedać dzieciaki na miesiąc to bym się wybrał na podbój Europy.

W tym rocku planuję mini wypad do Lwowa - ktoś chętny?

[Obrazek: 1aux4i0pdyyf_t.jpg]



- niech się wstydzi ten co robi, a nie ten co widzi -

sterby
Liczba postów:8,311 Reputacja: 10,665
03-05-2020, 20:33 #108
Zacząłem sezon kolarski opóźniony z powodów pandemicznych i taka miła niespodzianka.
Latka lecą, licznik bije, a czasy całkiem spoko, już myślałem, że odkryłem eliksir na wieczną młodość, a to tylko parę kilo zrzuconych przez zimę.
Motylem jestem, to popylam Wink



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

Rock
Liczba postów:10,430 Reputacja: 9,952
03-05-2020, 22:19 #109
Może jechałeś z wiatrem?



- niech się wstydzi ten co robi, a nie ten co widzi -

sterby
Liczba postów:8,311 Reputacja: 10,665
04-05-2020, 07:02 #110
Nie, próbka była większa, pod wiatr też  jest nieźle.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

hryztuz
Liczba postów:104 Reputacja: 175
07-05-2020, 18:03 #111
(17-01-2020, 10:54)Rock napisał(a):  Taki fajny temat...!

Ja w zeszłym rocku zrobilem sobie tripa po PL i drogami wiejskimi dojechałem w tydzień na HEL (740 km). Rekord dzienny 130 km (rower trekingowy zaladowany sakwami). I po tej jednej wycieczce wiem, że nie ma lepszej opcji na zwiedzanie świata. Jakby tylko mógł sprzedać dzieciaki na miesiąc to bym się wybrał na podbój Europy.

W tym rocku planuję mini wypad do Lwowa - ktoś chętny?

[Obrazek: 1aux4i0pdyyf_t.jpg]
Nawet BARDZO!



sterby
Liczba postów:8,311 Reputacja: 10,665
09-05-2020, 19:10 #112
45 km po Pogórzu Wielickim to jednak nie jest to samo co sprinty po płaskim asfalcie.
Wszystko mnie boli, ale co spaliłem to moje Smile



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

BartAcid
Liczba postów:6,048 Reputacja: 1,222
12-05-2020, 12:36 #113
@Rock - jak chcesz to dam ci namiar na kumpla z Gdyni. 2-3 lata temu przejechał Bałkany na rowerze. Też ostatnio coś mówił o wypadzie na Ukrainę.





the Painter
Liczba postów:1,004 Reputacja: 3,805
23-05-2020, 19:38 #114
Carrera Nikodemusa Paintera
odcinek III-pt. Święty Mikołaj nocą wędruje

[Obrazek: e5594514027e347cb08db04889b3f2e9.jpg]

Moja pierwsza kolara. Ale nie z pierwszej komuni. Świętego Mikołaja, spotkałem w środku maja. Jaja, co nie? Siedzę sobie na ławce, w takim ogrodzie pamięci. Obok zaparkowany Santander (taki rower do wynajęcia, albo borys-bajk, tego akurat znalazłem przykitranego).Moje konie chore. Normalka. Idzie dwóch typów. Jeden się mnie pyta: Chcesz kolarę? Ja mu na to: Co? Chcesz tą kolarę? Ja: Nie. Nie? - Popatrzył jak na debila. Nie mam kasy men.-tłumacze. A on: Bierz za free. Na bank lepsza od twojego Barclays'a (tak się nazywały Borys-bajki na początku). Że jak??? Bierz za free. Dzięki, dzięki dzięki!! - krzyknąłem, ale już z siodła, odjeżdżając z pichami, za nim zmieni zdanie. Ziomuś! Koorwa rozmyślił się. Uciekać? Nie no, zawracam. Chcesz browara? Dawaj! Mały pomocnik Santy, stał oniemiały. W końcu zaczął wydzwaniać jakiegoś kumpla i relacjonować co się dzieje. Święty Mikołaj tylko machnął ręką. Daj spokój. Patrz jak się dzieciak cieszy. (to o mnie).
Już słyszę lament Sterbego: Rany boskie! Powali się znowu. Paserkę mu przybiją. Po pierwsze. W dobrej wierze, bo złodzieje raczej nie rozdają kradzionych fantów. Po drugie - zhaltowały Was kiedyś psy i sprawdzały Wam, czy nie macie przebitych numerów, oznakowania widocznego w UV? Czy wasz bicykl znajduje się w rejestrze pojazdów kradzionych? Mi się to jeszcze nie zdarzyło. Rower to nie telefon.

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2020, 14:50 przez the Painter.



THIS IS THE HOLYLAND.
Entry on your own risk.

Będziesz klęczał na Kałuży. Będzie krwawił ci nos.
Będziesz modlił się w duchu, żeby nie wyłapać kos.

sterby
Liczba postów:8,311 Reputacja: 10,665
23-05-2020, 20:18 #115
No kurde, a u nas, cóż za peszek, nikt Carrer na plantach nie rozdaje.
Ten porsche carrera to chyba pamięta Rajd Monte Carlo z 1974, rama nie za mała?

Po wielu sezonach niedowierzania przemogłem się i postawiłem na szali swój stary kręgosłup i okazało się, że pozycja typowo kolarska na rowerze nie powoduje wypadania dysków, plecy nie bolą, a jazda z prędkością 35 km/h jest bardzo przyjemna.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2020, 20:21 przez sterby.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

the Painter
Liczba postów:1,004 Reputacja: 3,805
23-05-2020, 20:31 #116
Rama jest mniam, mniam. Bez cholesterolu . Model chyba 2018, ale chyba 2 lata garaż non stop. Prawie folia na siedzeniach (na znaczku). Po czarnym gładkim, idzie jak wicher z nad Atlantiyku

ŚWIEŻO MALOWANE
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2020, 20:34 przez the Painter.



THIS IS THE HOLYLAND.
Entry on your own risk.

Będziesz klęczał na Kałuży. Będzie krwawił ci nos.
Będziesz modlił się w duchu, żeby nie wyłapać kos.

hryztuz
Liczba postów:104 Reputacja: 175
23-05-2020, 22:15 #117
A ja dzisiaj pedałuje (bez dwuznaczności) po stolycvy,
Akurat trafiłem na manifestacje, protesty itp, Dziwne.
Jutro o planie Konwiktorska 6
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2020, 22:16 przez hryztuz.



the Painter
Liczba postów:1,004 Reputacja: 3,805
23-05-2020, 23:23 #118
Po stolicy? Stolicą Mazowsza jest chyba Płock. Może po siedzibie rządu, Jak się poszczęści, spotkasz, może jakichś pedałów z widzewa na Konwiktorskiej.

ŚWIEŻO MALOWANE



THIS IS THE HOLYLAND.
Entry on your own risk.

Będziesz klęczał na Kałuży. Będzie krwawił ci nos.
Będziesz modlił się w duchu, żeby nie wyłapać kos.

hryztuz
Liczba postów:104 Reputacja: 175
23-05-2020, 23:54 #119
widziałem ku...y z łazienkowskiej i jakoś tak hamulec sam się nacisnął
Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2020, 23:55 przez hryztuz.



BartAcid
Liczba postów:6,048 Reputacja: 1,222
24-05-2020, 12:28 #120
Ja bym tam wtedy z rowera Paintera zrobił użytek. W czasie jazdy podniesienie baranka by możliwa była nadzianka. Dupka za siodło i wiśta wio na swołocz.










Skocz do: