Witaj! Logowanie Rejestracja
Samochody



MITSUBISHI_WRC
Liczba postów:446 Reputacja: 507
14-10-2020, 13:45 #961
''Zanieczyszczenie światłem'', paranoja...

Co do oślepiania, to niektóre hulajnogi oślepiają jadącego z przeciwnej strony... Można wylądować w rowie, jak jest takowy...







KruszynaKSC
Liczba postów:10,178 Reputacja: 13,879
14-10-2020, 13:57 #962
W zeszlym roku jezdzil po okolicach Ruczaju gosc na motorze z migajacym swiatlem ledowym ustawionym na napyerdalanie centralnie po oczach ...
Zajechalem wiesniakowi kiedys droge i grzecznie poprosilem zeby ustawil ta lampke tak zeby nie swiecila po oczach i nie mrugala tylko swiecila ciagle...
Po kilku dniach spotkalem jegosmocia kolejny raz... i ustawilem mu te swiatla sam ... oburzony faktem ze mu je polamalem zakomunikowal oficjalnie ze zadzwoni na policje... to mu odpowiedzialem ze moze nawet zadzwonic do Ryska z Klanu to moze mu naprawi... odchodzac od niego gosc przeprosil za swoja glupote...

Teraz czekam na drugiego wielbiciela migajacych lampek ledowych na motorze... tez bedzie upomniany ....



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

BartAcid
Liczba postów:6,299 Reputacja: 1,722
15-10-2020, 09:59 #963
A wystawiłeś mu paragon za usługę regulacji świateł? Wrażaj bo się do skarbówki poskarży. Big Grin



trzynasty czerwiec, tysiąc dziewięćset sześć
Jordana Park piłka w mieście, niesie się wieść

BartAcid
Liczba postów:6,299 Reputacja: 1,722
17-10-2020, 20:50 #964
Zajmuje się ktoś ubezpieczeniami? Muszę szybko coś znależć. Mam 5 dni. OC/AC z dodatkami i assistans.



trzynasty czerwiec, tysiąc dziewięćset sześć
Jordana Park piłka w mieście, niesie się wieść

marczek
Liczba postów:1,895 Reputacja: 212
19-10-2020, 10:58 #965
ja ostatnio jak robilem przeglad rejestracyjny w speedcar to wzieli numer i mi wyliczyli - najtaniej, za 10 letnie auto AC+ OC wyszlo 700zl, a gdzie indziej po 1200-1300.

takze mozesz sprobowac tam



pasiasty68
Liczba postów:1,423 Reputacja: 1,956
27-12-2020, 23:27 #966
Chętnie bym przytulił w tej wersji i z tym napisem na tylnej klapie :

https://www.otomoto.pl/oferta/dodge-char...llery-open

ale 100% emocji to w tej wersji :

https://www.otomoto.pl/oferta/dodge-char...llery-open

No i jest problem bo jest jeszcze "dziku" ,bestia która ma 2 i pół tony,717 rączych kucyków i zrywa bez problemu asfalt 4 kołami ... Aha wszystkie rzeczone radości chodzą na benzynie 95 oktanów Big Grin

https://www.otomoto.pl/oferta/jeep-grand...llery-open
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2020, 23:29 przez pasiasty68.



KruszynaKSC
Liczba postów:10,178 Reputacja: 13,879
28-12-2020, 00:09 #967
Mialem okazje prowadzic Jeepa SRT z 2018 z 460kucykow oryginalnie tylko po czipie ale nie pamietam na ile kucykow... na taka wage autko zbieralo sie ladnie.. mruczy wysmienicie...strzal ze swiatel bardzo milo zaskakuje...

Ale mialem okazje przejechac sie jako pasazer BMW x7 z 4.4 silnikiem.. 550KM...najmocniejsza wersja obecnie.. w srodku jak samolot prywatny Janusza ... ale na drodze... cos niesamowitego... plynie sie a nie jedzie...

Nie porownuje nawet Jeepa do BMW bo to porownanie gouwna do wiatraka ...



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

pasiasty68
Liczba postów:1,423 Reputacja: 1,956
28-12-2020, 15:01 #968
Chyba najbardziej to jest fascynujący ten Jeep Trackhawk.Jak napisali w teście Auto Moto numer 9/2018 - trzeba zaakceptować że ten samochód góruje nad kierowcą i to jest najciekawsze.Jest gdzie filmik na youtubie jak kolo co testuje Trackhawka dodaje gazu ruszając i za 2 - 3 sekundy ma oczy jak dwie dziury wysikane w śniegu ze strachu a w komentarzach kolesie nie wierzą że te 2456 kg masy własnej daje do setki 3,7 sekundy ... No i ma duuuży bak 93 litry Big Grin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-12-2020, 16:17 przez pasiasty68.



sterby
Liczba postów:9,587 Reputacja: 16,037
29-04-2021, 10:43 #969
Mam do Szanownych Kolegów takie pytanie, a w zasadzie proszę o Waszą opinię.

Mam 11 letniego francuza, jestem pierwszym właścicielem i auto jest salonowe.

Do 6 roku życia chodził jak szwajcarski zegarek, a potem zaczęło się w nim psuć wszystko.

Na rok 2021 jestem po wszystkich możliwych poważnych naprawach. Auto od dwóch lat przestało się psuć, ale...

W zeszłym roku posypała się blacha na tylnych drzwiach. Dokonałem naprawy blacharskiej, teraz patrzę po zimie - sypią się drzwi z drugiej strony, a i drzwi robione znowu są zażółcone.

Taki model jak mam, wystawiają na otomoto od 23 do 15 tysięcy. Zaproponowałem handlarzowi 17 to nie oddzwonił.

Auto pełni w domu rolę ciężarówki zakupowej i jest mało eksploatowane, za 11 lat ma 160 tys. przebiegu. Żeby kupić coś sensownego muszę dołożyć z 25 tys. ale za 25 tys. to mogę to auto naprawiać i łatać jeszcze przez kilka ładnych lat.

A więc sprzedać i zacząć naprawiać nowego czy bujać się z tym jeszcze przez kilka lat???

P.S.
Nie kupujcie francuzów!!!



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

Karvin
Liczba postów:7,056 Reputacja: 4,403
29-04-2021, 11:01 #970
Sprzedaj i kup Japończyka Smile
Khalid nie wierzył dopóki nie kupił Smile




Cracovia Pany!

KruszynaKSC
Liczba postów:10,178 Reputacja: 13,879
29-04-2021, 11:41 #971
Nie bawil bym sie w blacharke.. będzie po kazdej zimie wychodzić ruda w nowych miejscach..



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

pawelski
Liczba postów:976 Reputacja: 916
29-04-2021, 21:05 #972
Sprzedać i wziąć nowszy bym sugerował
Przy dołożeniu 25tys do zakładanych 15 (po opisie może być trudno dostać więcej) za 40tys fajny kilkulatek może się trafić.
Może trafić się też jakaś paść, ale statystycznie powinno się udać znaleźć auto wymagające drobnych nakładów przez dwa, trzy lata, a kto wie, może i dłużej.



marczek
Liczba postów:1,895 Reputacja: 212
12-05-2021, 12:54 #973
a moze nie naprawiaj tylko jezdzij dopoki sie calkiem nie rozsypie? Wink ja bym sam sobie zabezpieczal i jezdzil ile mechanicznie wytrzyma, a podejrzewam ze jak powymieniałeś tyle to moze jeszcze dlugo Smile

dolożysz i kupisz cos nowszego - niewiadomo na co trafisz i zaraz moze sie okazac ze trzeba znowu dokladac.

jak to nie samochod reprezentacyjny - ze to tak ujme Smile to co przeszkadza troche rudej?



sterby
Liczba postów:9,587 Reputacja: 16,037
12-05-2021, 14:49 #974
Wiedziałem, że moja żona pisze na tym forum, ale nie wiedziałem, że ma nicka marczek Wink



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

krzys67Bytom
Liczba postów:593 Reputacja: 1,726
12-05-2021, 16:12 #975
(12-05-2021, 12:54)marczek napisał(a):  a moze nie naprawiaj tylko jezdzij dopoki sie calkiem nie rozsypie? Wink ja bym sam sobie zabezpieczal i jezdzil ile mechanicznie wytrzyma, a podejrzewam ze jak powymieniałeś tyle to moze jeszcze dlugo Smile

dolożysz i kupisz cos nowszego - niewiadomo na co trafisz i zaraz moze sie okazac ze trzeba znowu dokladac.

jak to nie samochod reprezentacyjny - ze to tak ujme Smile to co przeszkadza troche rudej?

(12-05-2021, 14:49)sterby napisał(a):  Wiedziałem, że moja żona pisze na tym forum, ale nie wiedziałem, że ma nicka marczek  Wink

Po przeczytaniu tych dwóch postów ... To raczej Pani Sterbowa dorwała się do Forum.
Big Grin
Facetów interesuje mechanika ... a baby estetyka.

Adminy zablokujcie nicka Sterby ... 
... aż tożsamość potwierdzi.

PS.
Kumpel  miał dwa auta: Picasso i starego Opla.
Ktoś mu na drodze Picassa skasował.
Chciał kupić używanego.
Inny kolega zacząl mu puszczać z YT filmiki na temat "picowania" używek.

Kupił nowe: dużą KIA i małe Suzuki. Oba 5 lat gwarancji.
Big Grin
Może tędy droga ??
Undecided



sterby
Liczba postów:9,587 Reputacja: 16,037
12-05-2021, 19:09 #976
Moją kobitę interesuje przede wszystkim użytkowość, co może i byłoby godne pochwały gdyby nie fakt, że nie interesują ją koszty napraw.



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

ALRS
Liczba postów:2,226 Reputacja: 2,951
13-05-2021, 13:48 #977
(29-04-2021, 10:43)sterby napisał(a):  Mam do Szanownych Kolegów takie pytanie, a w zasadzie proszę o Waszą opinię.

Mam 11 letniego francuza, jestem pierwszym właścicielem i auto jest salonowe.

Do 6 roku życia chodził jak szwajcarski zegarek, a potem zaczęło się w nim psuć wszystko.

Na rok 2021 jestem po wszystkich możliwych poważnych naprawach. Auto od dwóch lat przestało się psuć, ale...

W zeszłym roku posypała się blacha na tylnych drzwiach. Dokonałem naprawy blacharskiej, teraz patrzę po zimie - sypią się drzwi z drugiej strony, a i drzwi robione znowu są zażółcone.

Taki model jak mam, wystawiają na otomoto od 23 do 15 tysięcy. Zaproponowałem handlarzowi 17 to nie oddzwonił.

Auto pełni w domu rolę ciężarówki zakupowej i jest mało eksploatowane, za 11 lat ma 160 tys. przebiegu. Żeby kupić coś sensownego muszę dołożyć z 25 tys. ale za 25 tys. to mogę to auto naprawiać i łatać jeszcze przez kilka ładnych lat.

A więc sprzedać i zacząć naprawiać nowego czy bujać się z tym jeszcze przez kilka lat???

P.S.
Nie kupujcie francuzów!!!
Kurde coś w tym jest, moja siostra ma Citroena Grand Picasso , przebieg koło 50 tyś. i już był rozrząd robiony, Turbina wymienana i dwa razy laweta ją z trasy zabierała.



sterby
Liczba postów:9,587 Reputacja: 16,037
13-05-2021, 15:46 #978
I jeszcze ciekawostka od kumpla Pasiaka.

Peugeot 308, salonowy, rocznik 2015, przebieg 120 tys. zaczął żłopać olej w tempie 4l na bak benzyny.
Po zmianie oleju na gęstszy zszedł do 1l na bak.
Diagnoza autoryzowanego dealera - stuprocentowe zużycie silnika, nowy silnik 22 tys. pln.
Silnik 3-cylindrowy 1,0 albo 1,2 nie pamiętam.



Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.

[Obrazek: 0_0_520470275_jest_chujowo_ale_stabilnie...middle.jpg]

SaNtO
Liczba postów:19,099 Reputacja: 11,066
13-05-2021, 15:56 #979
takie silniki teraz robią małe to jak to ma działać?

Moja opinia? Opcje na samochód są dwie:

1. Albo auto do 5 tysięcy to nieboli cokolwiek się z nim wydarzy
2. Albo salon

wydawać 30 czy 50 koła na używany samochód? W którym nigdy niewiadomo co się wydarzy? Nie jestem przekonany do takiej opcji i nigdy bym tego chyba nie zrobił.



BartAcid
Liczba postów:6,299 Reputacja: 1,722
13-05-2021, 19:30 #980
E tam, ja zrobiłem i w sumie teraz mnie tylko wymiana oleju kosztowała 4tyś. Pierwsze wydatki po 2 latach od zakupu w sumie Big Grin Ale przy okazji chłopaki zrobili tylne zawieszenie, wymienili przednie amorki bo się jednemu ulało, pasek osprzętu, uszczelka na głowicy i coś tam jeszcze. No i filtry wszystkie olej i płyny. Ale jak 10 lat od wyjazdu z fabryki to i się koszty eksploatacyjne zdarzą. Teraz chodzi miodzio, a zastanawiałem się co go tak buja w zakrętach. Ja rozumiem, że mały autobus ale kurczak czasem to cyrkowo prawie dwa koła leciały. Teraz to prawie jak bolid przyklejony do drogi.

No i najważniejsze, wyłączyli mi durny czujnik deszczu i teraz normalnie sobie pokrętłem reguluje szybkość wycieraczek jak coś tam kropi.



trzynasty czerwiec, tysiąc dziewięćset sześć
Jordana Park piłka w mieście, niesie się wieść






Skocz do: