Witaj! Logowanie Rejestracja
Sezon 2015/2016



jurassic
Liczba postów:5,182 Reputacja: 963
23-11-2015, 23:23 #421
Unia ma rację i tyle. Zastanawia mnie tylko, dlaczego w treści odwołania, w jego tytule, w pierwszym i drugim akapicie przytacza się niezgodną z prawdą datę decyzji bajkowych 21.11, mimo tego, że na piśmie taka faktycznie widniała ale została podjęta i opublikowana w dniu 20.11., co jest faktem niezaprzeczalnym. Natomiast w pierwszym akapicie uzasdnienia przytacza się datę właściwą czyli 20.11, a w dalszej części tego uzasadnienia ponownie datę 21.11., pomimo tego, że w ostatnim akapicie pisma odwołujący podnosi fakt datowania pisma na 21.11, które otrzymał w dniu 20.11. Nie jestem prawnikiem ale z prawem do czynienia mam na codzień i wydaje mi się, że w tym zakresie treść odwołania powinna być jednolita. Chociaż merytorycznie racje klubu z Oświęcimia wydają mi się być nie do podważenia.



Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy !!!


Alko D`Bier
Liczba postów:690 Reputacja: 3
24-11-2015, 01:04 #422
link: Komisja Odwoławcza składa dymisję

jak tak pogrywają, to teraz do dymisji w trybie natychmiastowym powinien podać się prezes C.H.Wałka,



jurassic
Liczba postów:5,182 Reputacja: 963
24-11-2015, 10:08 #423
Kazali im (żeby w konsekwencji utrzymać status qou w sprawie) ? :X



Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy !!!

żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
24-11-2015, 10:28 #424
Welcome to bana republic of plastic hockey Smile chwałka mać, tu naprawdę wszystko jest możliwe. Słuszną linię ma nasza władza - robi co chce, a komu się nie podoba to niech składa dymisję i sobie idzie - przed sezonem sędziów, teraz odwoławczych, ja chwałkolę...

Tak na marginesie - fragment:

"W krajowej centrali podkreślili, że w regulaminie nie można zabezpieczyć się przed wszystkimi sporami, które wynikną w trakcie rozgrywek, więc - siłą rzeczy - czasem trzeba powoływać się na pewne interpretacje z przeszłości."

jest powalający na maxa - skoro tak to po chwałkę w ogóle regulaminy tworzyć, skoro potem się robi swoje, byle pasowało do założonej tezy?



mkp
Liczba postów:574 Reputacja: 75
24-11-2015, 18:33 #425
No a jak (w co nie do końca wierzę) przyznają Unii ten walkower, to wtedy co - Opole idzie na wojnę? Ile dobrze pamięta, to gdyby był walkower, to powinen wejść Orlik a nie Sanok. No, no, no - to by się burdel zrobił Big Grin Nieufny w Chwałce pozostaję na ten, na przyszeły sezon, i na jakikolwiek inny sezeon, dopóki On polisz hokeyem rządzić będzie Wink



żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
20-01-2016, 14:45 #426
Rudi mi kiedyś skomentował moje pytanie słowami, że ja to chyba bardzo lubię statystyki i cyferki. No to się poczuwam i policzyłem sobie małe co nieco. /a dokładnie tym "co nieco", które wziąłem dziś na warsztat jest temat bramkarzy i czasu na lodzie granego przez polskiego goalie. I muszę przyznać, że kilka klubów (2?) może mieć mały problem jak ktoś z bajdocji siądzie i im te minuty policzy.

Najpierw może 2 wątpliwości, a raczej pytania:
1. Czy Frank Slubowski ma "polskie papiery", czy nie? Najpierw myślałem że ma, bo nazwisko jakieś takie "naszobrzmiące", a poza meczami z Orlikiem grali nim non-stop. Jednak od kiedy pojawiła się interpretacja z prześmiesznego stowarzyszenia humoru ludowego, to dla odmiany nagle zaczęli non-stop grać Jarkiem Nobisem i Slubowski poszedł w totalną odstawkę. Więc skoro tak, to coś mi się tak pomyślało, że może on "polskich papierów" wcale nie ma?

2. Czy Jakub Cech miał "polskie papiery", czy nie miał? Wydaje się że nie miał, nazwisko wcale nie "nasze", pisane z akcentem nad "c", grać w Polsce nigdy nie grał, wychowankiem jest Ołomuńca, czyli raczej nie "polak ze Śląska Cieszyńskiego" - ale dobrze zapytać, bo 100% pewności nie mam, a 133 minuty i 33 sekundy gry zaliczył.

No więc powyższych 2 spraw pewien nie jestem. Oczywiście jest jeszcze kwestia "interpretacji" - ale tu wydaje mi się sprawa jest jasna: potocznie mówi się o "połowie czasu", ale rozliczamy się nie z "potocznego rozumienia", ale z przepisów, a komunikat zarządu PHL-u Nr 3/PHL/2015 doprecyzował, że bramkarz z polskim obywatelstwem przed play-offem musi rozegrać co najmniej 1260 minut. Jest tam również zapis, że liczymy tylko regularny czas gry i w grę nie wchodzą dogrywki i karne. No cóż, dla tego co to wymyślał to ukłony, naprawdę, bo takie rzeczy to tylko w plastikowej potrafią wymyślić. Ale dura lex sed lex. Takie prawo, tak liczymy.

Na tapetę wziąłem 5 klubów, które zagranicznymi sporo grają - Tychy, Jastrzębie, Ciarko, Unię i Orlika. Na ten moment wygląda to tak:

Najczystszą sytuację ma Jastrzębie - Polacy w bramce mają zaliczone 1714 minut i 31 sekund. Oni limit 1260 minut wypełnili już 13 grudnia (w meczu przeciw nam) i mogą do końca grać kim tylko zechcą.

Następne w kolejności są Tychy i Unia. Unia rozegrała Polakiem 1196 minut i 7 sekund. Czyli mają 4 mecze do zagrania, razem 240 minut i Witek musi z tego zagrać 63 minuty i 57 sekund. Więc 1 mecz i 4 minuty drugiego. Zrobią limit bez problemu i mają spokój. Tychy z kolei mają z kolei rozegrane 1174 minuty i 29 sekund Polakiem. Do wypełnienia limitu potrzebują 85 minut i 31 sekund, a mają na to 5 spotkań, bo jedno zaległe z nami. Czyli wystarczy, że Kosowski zagra 1 spotkanie, 1 tercję i 6 minut następnej i limit zrobiony. Reasumując - zarówno dla Unii jak i Tychów wypełnienie limitu to formalność, na ten moment są nawet "powyżej średniej", więc nawet nie są w sytuacji, że teraz już muszą do końca grać rodzimym.

I zostały nam 2 kluby i 2 najciekawsze sytuacje.

Może zacznijmy od tej prostszej. Orlik ma sprawę prostą - jak Slubowski ma "polskie papiery", to mają luzik, bo 100% grali Polakiem. Jeśli natomiast Slubowski "polskich papierów" nie ma, no to są w szambie i to takim z którego wyjść już się nie da. Frank Slubowski ma zagrane 1568 minut i 29 sekund, zaś Jarek Nobis ledwie 693 minuty i 47 sekund. Do rozegrania zostało im 4 mecze, czyli 240 minut. Nawet jak Nobis zagra 100%, to max jaki może wycisnąć wynosi 933 minuty i 47 sekund. Jak nic 326 minut i 13 sekund za mało, czyli 5 i pół meczu. Szybko liczymy i wychodzi nam 30 tysięcy grzywny i 5 walkowerów. I tu kochani pojawia się następna ciekawostka - jak liczyć te walkowery? Bo tego nikt dokładnie nie określił Smile Czy po prostu odejmujemy "ilość walkowerów razy 3 punkty za każdy", czy liczymy z ostatnich spotkań i odejmujemy punkty realnie wywalczone, a wtedy 5 walkowerów może się przełożyć tak samo na minus 12 punktów, czy minus 6 punktów. I czy te walkowery oznaczają tylko odejmowanie punktów Orlikowi, czy też dodają ich rywalom? Bo jeśli tylko odejmiemy Orlikowi to sprawa będzie prosta - Orlik spada na #8, ale do play-offów awansuje i tak, jeśli natomiast będziemy robić takie walkowery, że tym odejmujemy 3 pkt, a dajemy rywalom, to nagle... Orlik może wypaść z play-off i walczyć o utrzymanie, a do p-o wskoczy Naprzód Janów. Tylko znowu - jak to liczyć? A może różnicę będzie robić kto wynajmie lepsze papugi oraz kto ma lepsze dojścia do bajkowych? Tak czy siak dla Orlika najlepiej jeśli Slubowski ma "polskie papiery", a jeśli nie ma, to za kasę od nowego sponsora wynająć paru genetyków i detektywów i mu szukać jakiejś praprapraprababci, albo praprapradziadka znad Odry, Wisły lub Warty. Bo zanim wejdziemy w dywagacje "jak liczyć walkowery" to sprawa jest oczywista - Slubowski grał jako Polak=problemu nie ma wcale, a jak grał jako zagraniczny, to szambo robi się niesłychane.



I na koniec sytuacja najciekawsza - Ciarko. Hmmm, u nich chyba ktoś sobie coś źle policzył, albo czegoś nie dopilnował. W każdym bądź razie sprawa zapowiada się na przednią zabawę w interpretację przepisów wymyślonych przez geniuszy z bajki. O jejku, jak sobie pomyślę jaka tu jest bomba zegarowa ukryta, to aż się cieszę na ten syf jaki bajkowi teraz będą mieli z rozplątaniem tego co nawymyślali. Nie, że Ciarko będzie miało kłopot, to od razu zaznaczam, tylko że bajkowi sami takie głupoty nawymyślali, że teraz nijak nie dadzą rady tego rozwiązać w sposób jednoznaczny. No nie da się, po prostu się nie da i szlus.

Po pierwsze to ten Jakub Cech - zakładam, że to nie Polak z pochodzenia, bo nic na to nie wskazuje. Jeśli grał jako rodzimy, to po prostu mają luza. Ale na 99,99% on był zagraniczny i wtedy...

Cóż, teraz należy przypomnieć, że nie liczymy "czas Polaka kontra czas zagranicznego", ale "czy czas Polaka daje 1260 minut". I powiem wam Moi Drodzy, że coś takiego jak sprawiedliwość na tym świecie to chyba jednak istnieje naprawdę. Bo Ciarko zaraz wpadnie dokładnie w ten sam dołek który samo Tychom wykopało. Przypomnijmy, że wykłócili walkowera z Tychami, bo Pociecha w protokole miał wpisane "N", czyli że nie grał. No to zapraszam was teraz do sprawdzenia tego protokołu: link. Jak nic wynika z niego, że w tym meczu "Missiaen N", czyli nie grał, zaś "Skrabalak T", czyli tak, grał. Tyle że grał to jedno, ale pytanie ile grał. A czas gry Skrabalaka w tym spotkaniu wynosi ni mniej ni więcej, ale 00 minut i 00 sekund. Hmmm, jak to mówili - protokół rzecz święta? No to teraz zobaczymy czy dalej dla nich będzie taki święty ten protokół, czy nagle zmienią opcję na "nie czepiajmy się pojedynczych cyferek i literek". Bo jak protokół jest święty, to jest święty i dyskusji nie ma - zero to zero. Co więcej z tym meczem jest i następna ciekawostka, bo żeby bajzel był kompletny, to taka jedna strona, która o hokeju podobno wie wszystko (choć to nieprawda), w relacji z tego spotkania napisała, że pełne 60 minut zagrał Missiaen! Naprawdę! Nie wierzycie, no to sprawdźcie sami - tu jest link. I jak byk tam stoi
"SKŁADY ZESPOŁÓW NA MECZ:
J.MISSIAEN (BR1) CZAS 60:00
M.SKRABALAK (BR2) CZAS 00:00"

I teraz coś czuję, że zaraz będzie "aj waj, Skrabalak grał 60 minut, proszę zmienić protokół, proszę zmienić artykuł, liczymy 60 minut Skrabalakowi" Smile Zobaczycie Smile

Poza tym spotkaniem, licząc Cecha jako zagranicznego, Ciarko ma tak: Polak 995 minut i 22 sekundy, zagraniczny 1215 minut i 23 sekundy. Zostały 4 mecze. Czyli 240 minut. Załóżmy że Skabalak rozegra pełne 60 minut w każdym. Wtedy mają 1235 minut i 22 sekundy. Jak nic 24 minuty i 38 sekund za mało. Czyli walkowera raczej unikną, ale 5 tysięcy kary należy się jak nic. Pod warunkiem, że w tych 4 meczach Skrabalak nie opuści więcej niż 35 minut i 22 sekundy. Jeśli Skrabalaka nie będzie na lodzie 35 minut i 23 sekundy to wtedy jest 10 tysięcy i walkower. A przewagi nad Unią jest tylko 2 punkty! Co prawda wydaje się że sprawa będzie toczyć się tylko o "kara finansowa się należy czy nie należy", ale jatka będzie z tym i tak. A jeśli zagrają Missiaenem 2 tercje to wtedy w grę wchodziłby już walkower. I wtedy zrobi się szopka jakiej (choć ciężko w to uwierzyć) w plastikowej jeszcze nie było, bo wtedy do gry wejdzie Unia z nadzieją na uniknięcie kogoś z trójki Pasy-Tychy-Podhale, a i 3cie w tabeli Podhale i 4te Jastrzębie zapewne też swoje 3 grosze dorzuci. I każdy - Ciarko, Unia, Jastrzębie i Podhale - będzie ciągnął w swoją stronę, a bajkowi będą interpretować to co wymyślili na milion sposobów Smile

Tak czy siak - na Skrabalaka to teraz trzeba dmuchać i chuchać, bo choćby ręce i nogi połamał, to grać chłop musi. No po prostu musi i już.



karampuk
Liczba postów:252 Reputacja: 0
20-01-2016, 19:07 #427
Zolta Kaczko, bardzo sobie cenie Twoje umilowanie statystyk, ciekawe problemy poruszyles.

Ja sie natomiast zastanawiam co z minutami z meczu Sanok-Tychy zweryfikowanego walkowerem? Czy ten mecz nie wlicza sie do statystyk? Czy wlicza sie do statystyk indywidualnych? A moze limit bramkarski w wypadku Sanoka i Tychow ma byc pomniejszony o 30 min?
Zastanawiam sie co mysli o tym tworca przepisu ? W uzupelnieniu dodam, ze ciekawa sprawa z tym limitem jest tez w Bytomiu.

ps

Jakub Czech nie ma polskiego obywatelstwa, Frank Solubowski tez.



żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
20-01-2016, 20:28 #428
A to ciekawy problem poruszyłeś. Ja faktycznie zapomniałem uwzględnić ten walkower. Przepisy mówią jasno - co najmniej 1260 minut, więc nie ma najmniejszego powodu zmniejszać tego o 30 minut, bo żadna litera prawa o żadnych "30 minutach" i żadnych "przypadkach mniejszej ilości spotkań" ani "w razie walkoweru" nie stanowi. Nomen omen jednak - w tym przypadku to, że nie stanowi działa na korzyść zarówno Was jak i Tychów. Tak jest, bo w tym meczu obie drużyny grały zagranicznymi. Gdyby któraś grała Polakiem, to należałoby mu odjąć 60 minut (u Was 59 min 14 sek). O ironio jednak - ów mecz wg oficjalki liczy się jak widzę jako "5-0", ale tak:
Missiaen ma 59:14 wpisane
Zigardy ma 60:00 wpisane
Roberts, Vitek, Łopuski i Kartoshkin mają wpisane po golu i tak dalej Smile

To prawda jednak jest, że w polskim hokeju absolutnie wszystko jest możliwe Smile

Polonii nie liczyłem, jakoś nie przyszło mi do głowy.

A jeśli Slubowski nie ma naszych fafiórów, to Orlik jest w ciemnej dooopie. Naprawdę ciemnej. 30 tysięcy i 5 walkowerów. A na koniec sezonu ten kto spadnie lub Naprzód Janów przed play-offem zada magiczne pytanie czy nie powinno być tak, że za 3 walkowery zespół powinien być wycofany z rozgrywek i przesunięty na ostatnią pozycję w tabeli Big Grin

I wiesz co? Podoba mnie się to. I to z Wami, i z Orlikiem, i z Polonią, jeśli jest jak mówisz też. Bardzo mnie się to podoba.Bo to oznacza ni mniej ni więcej tyle, że bajkowi narobili już takiego burdlu, że tego się nie da rozwiązać w sposób słuszny i logiczny i tak, żeby nikt o decyzję nie robił afery, że jest nie fair i niezgodnie z przepisami. No nie da się, nie ma bata. I teraz oni tę żabę muszą jakoś zjeść Smile Bon apetit panie przyspawany Smile



Leesior
Liczba postów:9,624 Reputacja: 868
20-01-2016, 21:21 #429
Z komunikatu PZHL z 2 X 2015:
http://www.pzhl.org.pl/images/Aktualnosc...karzy_.pdf

PZHL będzie przedstawiał klubom PHL, aktualną ilość czasu gry bramkarzy posiadających polskie obywatelstwo po każdej rundzie rozgrywek.

PS. Ciekawe jak zamierzają "interpretować" to pierwsze i kolejne przekroczenie przepisu.... Po roku, po rundzie, po meczu, po tercji, po minucie, czy po sekundzie X( Jeśli nie rzadziej niż po rundzie, to Orlik już powinien mieć już chyba sporo walkowerów.



Cracovia_Inform
Liczba postów:428 Reputacja: 58
20-01-2016, 23:28 #430
Slubowski powinien być liczony jako Polak, ale jak jest faktycznie...
"(...) Frank Slubowski, Kanadyjczyk polskiego pochodzenia, który zastąpi największą gwiazdę orlików poprzednich rozgrywek Johna Murraya. Jego polskie korzenie są o tyle ważne, że dzięki temu będzie mógł występować jako Polak, a zgodnie z nowym regulaminem rozgrywek PHL, w co najmniej połowie spotkań musi zagrać polski bramkarz."

Więc teoretycznie jak podpisał kontrakt na 2 lata, które potencjalnie pozwoliłyby mu na grę w kadrze (tak jakoś było w tych przepisach), to Orlik może problemu uniknąć.

Żródło:
http://www.opole.sport.pl/sport-opole/1,...naara.html



karampuk
Liczba postów:252 Reputacja: 0
21-01-2016, 08:48 #431
Jednak szykuje sie wieksza checa, PZHL (PLH?) przesylal statystyki bramkarzy przynajmniej do 3 rundy - patrz ostatnia strona dokumentu:

http://www.pzhl.org.pl/images/Reprezenta...5-2016.pdf

Bytom i Orlik zaznaczone sa na czerwono (domyslnie nie spelniaja przepisu?).

ale co ciekawsze Komunikat nr 14 (16 strona dokumentu) nie mowi juz nic o walkowerach (jest natomiast odjecie punktow).

w tym samym pliku jest rowniez komunikat nr 3 z ktorego wyparowaly walkowery.

tutaj link do oryginalu:
http://www.pzhl.org.pl/images/Aktualnosc...karzy_.pdf

moze kolega Żółta Kaczka jest w stanie to zinterpretowac?

ps.

i jeszcze jeden link w temacie:

http://hokej.net/pl/news,artykul,5,38680...owski.html



żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
21-01-2016, 11:16 #432
Karampuku kochany, chyba sobie jaja robisz - tego co oni wymyślili to nikt jednoznacznie nie jest w stanie zinterpretować i doskonale przecież o tym wiesz Smile

Natomiast tak po kolei, co się narzuca samo przez się:

Polonia wcale aż tak przerąbane nie ma. Z tym, że u nich liczyć czas rodzimego bramkarza też jest ciężko, bo podobnie jak wy mają mecz "wg protokołu bez bramkarza" - ba! oni to nawet 2 takie mecze mają!!! Z Zagłębiem - link - oraz z Naprzodem - link. Trzymając się zasady "zero to zero", rozegrali Polakiem 916 minut i 23 sekundy. Dla nich jednak interpretacja tych dwóch spotkań jest "nieco korzystniejsza" niż dla Was, bo Polonia w obu meczach miała dwóch Polaków w składzie meczowym (Wy mieliście Polaka i zagranicznego, a h*j.net podaje że 60 minut bronił obcy, co więcej na hokejfanie jest nominowany do gracza meczu, z kolei statystyki obronionych ma dla odmiany Skrabalak podane). Polonia natomiast skoro miała 2 Polaków w składzie to zakładam, że tu im bajkowi policzą po 60:00 dla obu spotkań i wtedy Polonia ma 1036 minut i 23 sekundy zagrane Polakiem oraz 1225 minut i 45 sekund zagrane Landsmanem, Czechem. Zostały im 4 mecze, więc 240 minut - jeślizagrają wszystkie Polakiem to mają 1276 minut i 23 sekundy. Ergo 16 minut i 23 sekundy ponad wymagane minimum. Prawie na styku, ale powyżej. Ba, mają nawet taki luksus (sic!), że stać ich na to, aby w razie potrzeby ściągać bramkarza w końcówce Smile

Z tego co podlinkowałeś Ty karampuku wynika z kolei, że bajkowi Slubowskiego liczą jako obcokrajowca. I to jest bardzo ciekawe, bo C_I podlinkował artykuł, gdzie Orlik zapowiada, że że gra Polakiem, tzn zagranicznym, ale na "polskich papierach". I tu się szykuje ciekawa sprawa, bo może on jakieś korzenie ma, ale na przykład jakiegoś papierka w prześmiesznym zrzeszeniu nie ma? Kto to wie - jak im policzą Slubowskiego jako obcego, a wygląda na to, że tak liczą, to będzie ładna przepychanka.

Pojawia się tam pozycja "dziesiętne i setne części sekundy" - nie ma to tamto chwałka mać, no tu bajkowi to już polecieli bez ograniczeń po bandzie Big Grin Trzeba im przyznać, że mają rozmach.

Skoro wyparowało natomiast słowo "walkower", a pojawiło się "odejmowanie punktów", to jak rozumiem nie będzie opcji "za 3 walkowery wylot z ligi i spadek na ostatnią pozycję" - Naprzód przed p-o i ten kto spadnie po sezonie na pewno powinny się o to upominać, bo pierwotnie wpisany był walkower. No ale czy to pierwszy raz bajkowi zmieniają przepisy wstecz i robią to podczas trwania rozgrywek? Przecież to już Wielki Bajarz robił, a przyspawany tylko wiernie kontynuuje tradycję swojego mentora Smile

Inną ciekawą sprawą jest to, że w tym co linkujesz w prawej kolumnie są "procenty". To jest dla mnie bardzo interesujące, bo przepis nic o procentach nie mówi. On wskazuje kryterium jednoznacznie i jest nim "co najmniej 1260 minut". Po co zatem procenty? procenty są całkiem niemiarodajne, bo mamy tak:
- dogrywki, które się nie liczą
- ściągnięcia bramkarzy w końcówkach niektórych spotkań, które zmieniają sumę czasu gry bramkarzy łącznie w drużynach, nawet przy rozegraniu tej samej ilości spotkań. Ba, raz się nawet zdarzyło przecież i zdjęcie bramkarza w środku meczu. Przecież w plastikowej wszystko jest możliwe, a jakże! Big Grin
- walkowera (Tychy-Ciarko), który liczy się nie wiadomo jak
- mecze trwające krócej niż 60 minut (sic!), przecież w plastikowej było takie coś możliwe

Chodzi o to, że dla przykładu: 1 minuta polskiego bramkarza Unii i 1 minuta polskiego bramkarza Ciarko to jest dokładnie taka sama minuta, ale tylko jeśli liczymy limit w minutach. Minuta to minuta, 60 sekund. Ale jeśli zrobimy małe "hokus-pokus" i policzymy limit nie w minutach, tylko w procentach... Wtedy 1 minuta polskiego bramkarza Unii nie jest takim samym procentem czasu gry bramkarzy Unii jak 1 minuta gry polskiego bramkarza Ciarko wobec łącznego czasu gry bramkarzy Ciarko. Więc jak limit jest wyznaczony w minutach to wynik powinno się rozliczać w minutach, nie w procentach. A jest policzony w procentach. Czemu? Tego nikt nie wie, ale interesujące jest popatrzeć kto na tym zyskuje. No to kto? A no ten... Albo nie... Może inaczej, może do tego wrócimy sobie w "post scriptum nr3"

Efekt jest taki, że:
Jastrzębie limit już wypełniło

Unia, Tychy i Polonia powinny wypełnić, Unia i Tychy zrobią to lada moment, natomiast Polonia musi zagrać Polakiem 223 minuty i 37 sekund na pozostałe 240 minut do rozegrania. Więc wypełnić da radę, ale dopiero w ostatniej kolejce.

Ciarko obejdzie się bez odejmowania punktów, ale powinno dostać 5 tysięcy kary. Czy będzie z tego saga odwoławczo-wyjaśniająca - zobaczymy. Ja myślę, że 5 kawałków to sprawa do przeżycia, zwłaszcza że klub nie jest z kategorii "bankrutujących" więc nawet nie powinni się o to specjalnie burzyć, bo faktycznie ktoś u nich czegoś nie dopilnował, albo zamiast na matematykę chodził zbyt często na wagary. Raczej powinni się cieszyć, że ten ktoś pomylił się tak mało, że tylko w 5 tysięcy kary wpadają, a nie w odejmowanie punktów. Oczywiście to przy założeniu, że do końca grają Skrabalakiem (czy Hućko - tak się chyba 3ci nazywa i on jest też Polakiem)

Orlik jak nic wpada w co najmniej 30 tysięcy złotych kary i 5 walkowerów / odejmowań punktów. Licząc, że byłoby to odejmowanie, a nie walkowery, to nikomu się nie dodaje, a Orlikowi odejmuje 15. Efekt jest taki, że Orlik ma w tym momencie 3 pkt nad Polonią i 27 pkt nad Naprzodem. Więc Orlik spadłby na #8, a Polonia awansowała na #7. Jeśli natomiast byłoby 5 walkowerów i Naprzów upomniałby się o przesunięcie Orlika na ostatnią pozycję za 3 walkowery w sezonie, i tak by się stało, to wtedy #7 ma Polonia, #8 Naprzód, a walka o utrzymanie traci sens. Z drugiej strony jak Orlik pisał, że Slubowski papiery na Polaka ma, to znaczy że uważają że ma i będą się na pewno odwoływać.

Jatka będzie pierwszorzędna, normalnie jak u Tarantino Big Grin



I na koniec trzy post scriptum:

PS nr1: chwałka mać, wyobrażacie sobie co za parodia by była, gdyby przy wyniku np. 2-3 trenerowi w końcówce nie opłacało zdjąć goalie? Hipotetycznie - grają w meczu Polakiem, czas byłby tak na styku, że przez zdjęcie spadłby poniżej 1260, albo byłby już poniżej i na granicy 1200 (od tego poziomu odejmują punkty). Przegrywają 2-3, ale jak zdejmą goalie, to spadną poniżej 1200 minut i za to im potem odejmą z tabeli 3 punkty. Nawet jakby udało się wyremisować mecz, to na lodzie zarobią 1 lub 2 punkty, a potem za limit czasu stracą 3. Szansa strzelania 6 na 5 jest ile? 10%? 15%? 20% to max. Jak nie zdejmą dostaną po prostu 0 pkt, ale też im nie odejmą nic, więc wychodzą na zero. Jak natomiast by zdjęli to jest tak:
- 10-20% szans na remis i dogrywkę - wtedy mają +1 lub +2 pkt na lodzie i potem -3 pkt za czas Polaka, czyli na 10-20% wychodzą na -1 lub -2pkt
- 80-90% szans, że nie strzelą i wtedy mają przegraną na lodzie, czyli 0 pkt i extra bonusowe -3 pkt za czas gry Polakiem.

Ergo - przy 2-3 bardziej opłacałoby się wziąć przegraną, niż ściągnąć bramkarza i nawet strzelić, a potem wygrać w dogrywce czy karnych! Nie no, bez jaj, ale takie rzeczy to tylko w plastikowej są chwałka mać dopuszczalne, tego to nikt inny na świecie by nie wymyślił Big Grin

PS nr2: w kategorii "najgłupszy protokół" moim zdaniem jest jednak inny faworyt - taki co czasu gry Polaka nie dotyczy w ogóle (jedna drużyna i tak ma 100% gry Polaka, a druga co prawda grała zagranicznym, ale była dogrywka, która się do sumy nie liczy). Tym bardziej to dowodzi, że ktoś kto pisał protokół nie próbuje mieszać, ale po prostu jest tak samo nędzynm matematykiem jakim jest nędznym sędzią. Link. Nasz mecz z Tychami, ten na Teddy Bear Toss. Była dogrywka, ale karnych nie było. Gol padł w 01:34 dogrywki. Cały mecz trwał wobec tego 61 minut i 34 sekundy. A ile z tego grali bramkarze? Ano kochani, możecie zgadywać w nieskończoność, nie traficie i tak - z tych 61 minut i 34 sekund Zigardy grał przez 64 minuty i 57 sekund! Ale to i tak, mało, bo Radziszewski wg sędziego grał o 3 sekundy dłużej!!!! Na miejscu naszych działaczy to ja bym Rafała do księgi Rekordów Guinnesa zgłosił! Serio, wychodzi na to, że zagrał w meczu o 3 minuty i 26 sekund dłużej niż trwał cały mecz! Ja wiem, że Dziura czasem "broni jak za dwóch", no ale żeby nawet sędzia mu to przyznał, to rzadkość niesłychana. Ja nie wiem czy któryś bramkarz na świecie przebił Rafała pod tym kątem! Ja nie wiem kto jest odpowiedzialny za pisanie protokołu - główny, czy obserwator, a może ci nasi "zegar-miszcze", od obsługi zegara, ale jakby były nagrody na głupotę sezonu, to w kategorii sędziowskiej autor tego protokołu jest dla mnie murowanym faworytem za sezon 15/16! Mecz trwał 61:34, z czego Zigardy zagrał 64:57, a Radzik 65:00. No brawo, brawo! Chłopaki zasuwali za dwóch i to dosłownie!

PS nr3: Jest jeszcze taka jedna sprawa, czy pan Delekta, jako działacz "centralny" i "ligowy" będzie równie konsekwentny przy wlepianiu kary sobie jako działaczowi "klubowemu", jak był konsekwentny i dokładny przy wlepianiu kary Tychom. To mnie ciekawi niezmiernie, bo to jest dobry tester na to jak pan Delekta potrafi działać obiektywnie. Da sobie samemu te 5 tysięcy kary, czy tak pokręci i tak namiesza, że wyjdzie "ok" i będzie liczył, że nikt nie zobaczy małego "hokus-pokus" w rachunkach. 5 tysięcy - w realiach budżetu klubu, zwłaszcza klubu nie z kategorii "heca pana Darka D." to nie jest majątek. Należeć się należy. Walkowera, ani odejmowania punktów stosować nie trzeba. Jak byk jednak 5 tysiaków kary się należy. Trzeba jednak wykazać się obiektywizem i odwagą cywilną, stanąć i powiedzieć wprost "ktoś się u nas pomylił, kara jest jasno określona, wystawiam jako działacz ligowy 5 tysięcy kary sobie jako działaczowi klubowemu". Ciekawe - wystawi, czy zapomni - naprawdę to jest szalenie interesująca kwestia!

I w tym momencie przypominam magiczne hokus-pokus, w którym limit wyrażony w minutach, w komunikacie zarządu ligi zamienił się na procenty. Pamiętacie? Obiecałem, że wrócimy do tego w post scriptum nr3. Jak kaczka obiecał, to kaczka słowa dotrzymuje - no to wracamy Smile Przypomnijmy - minuty zamieniły się na procenty. Minuta, to minuta, dla każdego klubu trwa tyle samo, równiutkie 60 sekund. Ale ta sama minuta dla każdego klubu nie jest tym samym procentem, ten zależy od czasu gry bramkarzy razem Smile Więc wynik w minutach jest porównywalny, ale jak te same minuty przełożymy na procenty to wynik będzie już różny dla różnych klubów, nawet przy tych samych minutach. No więc kto zyskuje na zniknięciu minut i przeliczeniu na procenty? Komu procenty wyjdą lepiej niż minuty. Ano popatrzmy - komu zdarzyło się zdjąć bramkarza w środku meczu, przez co zmalał czas łączny gry bramkarzy? Tak, ten ktoś na pewno zyska. A kto ma mniejszą ilość spotkań, bo miał walkower, więc w razie potrzeby można się do tego odwołując sumę minut zmniejszyć o 60, przez co każda minuta będzie większym procentem? A jeśli w tym "wlkowerowym meczu" grał zagraniczny, to suma wtedy się zmniejszy, jednak czas gry Polaka pozostanie taki sam. Co to da? Ano minut będzie miał tyle samo, ale procent skoczy mu do góry, i to znacząco skoczy! Tak, czyli te kluby też na tym zyskają. No i kto jeszcze zyska? Może ktoś komu policzono 0 minut gry bramkarzy w jakimś meczu, przez co łączna ilość minut też spada, dzięki czemu każda minuta to będzie większy procent? Tak, taki klub też zyska. No i powoli nam się wyjaśnia - limit jest podany w minutach, ale liga liczy w procentach. Może nikt się nie kapnie, że minuty po zamianie na procenty nie dają tego samego wyniku i może dzięki temu nie trzeba będzie sobie samemu wlepić 5 tysięcy kary? Ja wiem, że zaraz oberwę na stronie co o hokeju (nie) wie wszystko, że szukam sensacji, no ale umówmy się - limit jest w minutach, liga nagle przelicza na procenty, a zyskuje na tym klub działacza, który jako "ligowy" musiałby sobie jako "klubowemu" wlepić 5 tysięcy kary. Jak suma minut mu spadnie (walkower to 60, mecz z wpisanymi 0 minutami w protokół to następne 60, zdjęcie bramkarza w środku meczu, hucpa na całą ligę, wiele nie da, ale przynajmniej śladowo się też opłaci) to ma narzędzia, żeby sobie tych 5 tysięcy nie dać i powiedzieć "przecież wychodzi, że było ok". No i po raz kolejny napiszę - ciekawi mnie czy wlepi sobie te 5 tysięcy, czy tak zaczaruje cyferki, że nie wlepi? Dobry test na konsekwencję, obiektywizm i uczciwość.



agent44 Moderator
Liczba postów:5,243 Reputacja: 904
21-01-2016, 12:09 #433
Hahaha, karuzela ruszyła Big Grin

Hokus pokus, czary mary, po IV rundzie Slubowski jest juz oznaczony jako Polak. Da się? Da się! Big Grin
[hokej.net]

Cytat:Szanowni Państwo, W dniu 18.01.2016 Zarząd TMH Polonia Bytom S.A przesłał do PZHL pismo następującej treści:

Prosimy o przesłanie dokumentu potwierdzającego otrzymanie przez bramkarza Orlika Opole Franka Slubowskiego obywatelstwa polskiego.

Zgodnie z Uchwałą Zarządu PZHL Nr 1 z dnia 7 lutego 2015 r., Komunikatu Zarządu PHL Sp. z o.o. nr 3/PHL/2015 oraz Komunikatu Zarządu PHL nr 15/PHL/2015 bramkarz posiadający obywatelstwo polskie musi rozegrać min. 50 % minut ogólnego czasu gry (bez dogrywek).

W żadnej uchwale oraz komunikacie nie ma informacji, że zawodnik posiadający pochodzenie Polskie będzie liczony jako zawodnik posiadający obywatelstwo polskie.

Przypominamy, że zgodnie z przepisami prawa polskiego cudzoziemiec może nabyć obywatelstwo polskie w następujący sposób:
1. Przez nadanie
Prezydent RP może nadać obywatelstwo polskie dowolnemu cudzoziemcowi, który o to wystąpi. Minister spraw wewnętrznych, przed przekazaniem wniosku Prezydentowi, zwraca się do Komendanta Głównego Policji, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby do innych organów, o udzielenie informacji, które mogą mieć istotne znaczenie w sprawie o nadanie obywatelstwa polskiego, i sporządza opinię dotyczącą wniosku. Wniosek może być odrzucony. (art. 18 ? 29).
2. Przez uznanie
Obcokrajowiec jest uznawany za obywatela Polski, jeśli wystąpi o to, zna język polski, nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju, i spełnia kryteria jednego z poniższych punktów:
a. Mieszka w Polsce od co najmniej 3 lat jako stały rezydent, ma stabilne i regularne źródło dochodu, posiada lub wynajmuje mieszkanie lub dom.
b. Mieszka w Polsce, legalnie, od co najmniej 10 lat, i obecnie posiada prawo stałego pobytu, ma stabilne i regularne źródło dochodu, posiada lub wynajmuje mieszkanie lub dom.
c. Mieszka w Polsce od co najmniej 2 lat jako stały rezydent, i jest w związku małżeńskim z Polakiem lub Polką od 3 lat.
d. Mieszka w Polsce od co najmniej 2 lat jako stały rezydent, i jest bezpaństwowcem.
e. Mieszka w Polsce od co najmniej 2 lat jako uchodźca.
f. Mieszka w Polsce od co najmniej 2 lat jako repatriant.
Odmowa uznania następuje, gdy stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 31).
3. Przez przywrócenie
Dotyczy osób, które straciły obywatelstwo polskie przed 1 stycznia 1999 (art. 38 ? 45). Również tu wymagane jest sprawdzenie czy przywrócenie obywatelstwa polskiego nie stanowi zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz czy cudzoziemiec, który złożył wniosek o przywrócenie obywatelstwa polskiego, nie działał na szkodę Polski, a zwłaszcza jej niepodległości i suwerenności, lub uczestniczył w łamaniu praw człowieka (art. 43).
Mamy nadzieję, że przesłane przez PZHL zestawienie dot. czasu gry bramkarzy posiada pomyłkę przy nazwisku zawodnika Orlika Opole. W aktualnym zestawieniu zawodnik Orlika Opole Frank Slubowski oznaczony jest jako zawodnik posiadający obywatelstwo polskie.
Do dnia dzisiejszego tj. 21.01.2016 nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Zarządu PZHL.
Z poważaniem
Zarząd TMH Polonia Bytom
źródło: [hokej.net]



Hej Heja Heja, Cracovia Mistrzem Hokeja! [1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017]

Puchar Kontynentalny - Donieck 2011:
"Jesteśmy #$&% wie gdzie, autobus zjebał się! [...]"

Leesior
Liczba postów:9,624 Reputacja: 868
21-01-2016, 13:40 #434
Ja p...olę ! Jakie ujemne punkty !?
Przecież sami ustalili, że: Każde kolejne przekroczenie limitu czasu gry, skutkuje nałożeniem kary finansowej w kwocie 5000 PLN oraz zweryfikowaniem meczu jako walkower.

http://www.pzhl.org.pl/images/Aktualnosc...karzy_.pdf
Komunikat nr 3 - strona 1.

Dobrze, że chociaż te minuty podają, choć jak czytam posty ŻK, to nie wiem w co wierzyć..? W protokoły na hokej.fan, w dane na hokej.net, czy zestawienia P(Z)HL....



agent44 Moderator
Liczba postów:5,243 Reputacja: 904
21-01-2016, 13:48 #435
Róbcie screeny, kopiujcie te dokumenty bo coś mi się wydaje, że niebawem nastąpi cicha podmiana.



Hej Heja Heja, Cracovia Mistrzem Hokeja! [1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017]

Puchar Kontynentalny - Donieck 2011:
"Jesteśmy #$&% wie gdzie, autobus zjebał się! [...]"

żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
21-01-2016, 13:59 #436
Polski hokej to jest najciekawszy sport świata, bez dwóch zdań! No żesz chwałka jego mać, od przyszłego roku w typerze chyba oprócz typowania wyniku muszę dać opcję typowania walkowera na dany mecz i / lub odjęcia punktów ale bez walkowera - na tym się naprawdę będzie dało ładne punkty kosić jak ktoś będzie trafiał Smile

PS: Leesiorze - ja liczyłem wg protokołów. Ale jak widzisz limit w minutach bajkowi przetransformowali na % - całkiem przypadkiem na korzyść to może wyjść Ciarko, które w ten sposób może się wymiksować z 5 tysięcy kary, reszcie klubów to różnicy nie zrobi. Pytanie tylko jak za procenty odejmować punkty, skoro tryb odejmowania jest przewidziany w minutach? Coś czuję, że będziemy mieli połmańca na zasadzie:

krok 1 - przeliczamy minuty na % i o tym czy jest jakaś kara czy nie decydujemy wg procentu
krok 2 - jeśli % wykaże, że kara się należy, to przeliczamy z powrotem % na minuty i liczymy karę według minut Smile

Bajkowi to mają naprawdę nieograniczoną fantazję!



Leesior
Liczba postów:9,624 Reputacja: 868
21-01-2016, 14:03 #437
A ja się zastanawiam jak to jest z tymi protokołami na hokej.fan. Ktoś to weryfikuje, czy jak ? To są prawdziwe protokoły, czy jakieś "wersje rozwojowe", czy jeszcze inaczej....



żółta kaczka
Liczba postów:5,431 Reputacja: 0
21-01-2016, 14:21 #438
[small]Leesior Napisał(a):
-------------------------------------------------------
A ja się zastanawiam jak to jest z tymi protokołami na hokej.fan. Ktoś to weryfikuje, czy jak ? To są prawdziwe protokoły, czy jakieś "wersje rozwojowe", czy jeszcze inaczej....
[/small]

Prawdziwe, teraz (bodajże już 2gi sezon) jest coś takiego jak protokół online. Nie wiem czy w tym sezonie na 100% to tak działa, ale w tamtym było bankowo, więc raczej nie zmieniali (chociaż... chociaż... przecież zmienić można wszystko, nawet ze wsteczną datą). Wyglądało to tak (przynajmniej w tamtym roku), że po meczu w szatni sędziów oni wprowadzali protokół do komputera i zatwierdzali. Pamiętasz może, jak Wielki Bajarz jeszcze strzelił, że jakaś amerykańska firma miała robić system obsługi statystycznej dla nas? To wtedy była ta sprawa z przejściem na protokoły online właśnie. A pojawiają się na hokejfanie, bo hokejfan wygrał jakiś przetarg na system obsługi online, kiedy z tą amerykańską statystyką okazało się że to taka sama chwałko prawda jak EBELe, KHLe, awanse z d1B prosto do elity, sponsorzy z Rosji, via Londyn i sprawy sądowe przeciw nim, gwarancje na przelew bankowy i tak dalej. O dziwo do czasu decyzji kto będzie partnerem (hokejfan) inna strona, która o hokeju podobno (choć to nieprawda) wie wszystko wypowiadała się o bajkowych całkiem przychylnie. Kto jeszcze się o tą rolę partnera online starał nie wiadomo, ale dziwnym trafem odkąd hokejfan dostał obsługę to na owym innym portalu zaczęto przepuszczać teksty bardziej krytyczne wobec bajkowych, zaś nie przepuszczać bajkowej propagandy, lub przepuszczać ją podlewając odpowiednią dawką sosu z ironii.

Zaś jak technicznie wyglądało to wprowadzanie protokołu do systemu online? Cóż, mogę ręczyć za to jak było w 14/15. W tym roku się właściwie nie przyglądałem ani razu, bo nie było okazji. KD, nasz nowy "hockey PRman" wprowadził bardzo fajne zasady obsługi medialnej (naprawdę bardzo fajne) i po meczu idę pod ściankę na wywiady, a potem na konferencję. Rok temu było natomiast tak, że po meczu pod salą konferencyjną się czekało na konferencję z 10-15 minut, czasem i 20, a potem się szło polować pod szatnię, czy któryś z naszych jeszcze się ostał i da się z nim zrobić wywiad. Różnica w jakości obsługi medialnej - lata świetlne. A z zobaczeniem obsługi protokołu ma to tyle wspólnego, że szatnia sędziów jest vis a vis salki konferencyjnej. Teraz po meczu tamtędy tylko śmigam i lecę pod ściankę, rok temu natomiast stało się tam 10-20 minut czekając na konferencję to i się można było przyjrzeć. No więc jak to wpisywanie protokołu wyglądało... Hmmm, a widziałeś kiedyś film "Fuks"? Tam jest taka scena jak Gajos uzupełnia raport policyjny. No to właśnie mniej więcej tak wyglądało uzupełnianie protokołu meczowego online Smile A teraz? Nie wiem, ale myślę, że może się już wyrobili i trochę lepiej, choć 64:57 minuty Zigardy'ego i 65:00 minut Radziszewskiego w meczu trwającym 61:34 minuty podszeptuje mi, że niezbyt wiele się w tej kwestii nie zmieniło...



Leesior
Liczba postów:9,624 Reputacja: 868
21-01-2016, 19:31 #439
Dzięki ŻK.

Tak się wyrobili, że na przykład w poniższym protokole nie zaznaczono w ogóle młodzieżowców.
http://www.hokejfan.pl/pzhl/protokol.php?m=2894

A np. w poniższym meczu (JKH-GKS) Zabolotny zjechał z bramki w 58:40 i już do ni ej nie wrócił Smile - prawy dolny róg: zmiany bramkarzy. A to ciekawe, bo w 59:16 JHK wyrównał na 3:3 i Zabolotny na pewno wjechał na lód, o czym zresztą świadczy czas jego gry.
http://www.hokejfan.pl/pzhl/protokol.php?m=3274

Jakby poszukać, to pewno by więcej takich "kwiatków" można znaleźć.



Killeroth Spamer
Liczba postów:2,123 Reputacja: 6
22-01-2016, 23:41 #440
Według moich wstępnych obliczeń 95,34% kombinacji daje nam 1 miejsce. Na dole Orlik na 81,54% będzie siódmy, a na 18,46% ósmy (jeśli nie będzie walkowerów), co przekłada się na 21,40% szans na Orlika w Play-Off, oraz 78,60% na Polonię.








Skocz do: