Witaj! Logowanie Rejestracja
Sezon 2015/2016



kaleb
Liczba postów:4,120 Reputacja: 1,623
23-02-2016, 16:52 #481
Przyjmijmy, że w ferworze walki. A pozbierał się potem, czy tez dłużej odpoczął? Może po takim stuknięciu coś mu się we łbie poukłada, no chyba że to typ samobójcy. Wybrał hokej, a to męska i honorowa gra, gdzie goście pajacujący kończą nieciekawie.




agent44 Moderator
Liczba postów:5,137 Reputacja: 758
22-11-2017, 15:59 #482
Sprawa sprzed dwóch lat w końcu znalazła swój finał. Racja po stronie Tyszan.

Cytat:Dwa lata trwała batalia o rozstrzygnięcie meczu pomiędzy GKS Tychy-Ciarko PBS Bank Sanok. Spotkanie, które zostało rozegrane 16 października 2015 roku wygrali tyszanie 4:1, ale zarządzająca rozgrywkami Polska Hokej Liga Sp. z o.o., działając z urzędu, zweryfikowała wynik rywalizacji jako walkower 5:0 dla sanoczan. Ostatnio Komisja Odwoławcza PZHL wprost wskazała, że ta decyzja była bezpodstawna. W tej sytuacji został utrzymany wynik rywalizacji meczowej tj. zwycięstwo GKS Tychy 4:1.


– Zachowanie PHL było skandaliczne. Na lodzie wygraliśmy w pełni zasłużenie, dlatego nie zamierzaliśmy pozostawać bierni na taką decyzję. Byliśmy to winni naszym zawodnikom i kibicom. To była oczywiście bardzo długa droga, ale ostatecznie przyznano nam rację – mówi Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.

Zgodnie w regulaminem rozgrywek, w meczach PHL w każdej drużynie musiało brać udział w grze co najmniej czterech zawodników do 23 lat, posiadających polskie obywatelstwo lub pochodzenie. Po stronie GKS do protokołu meczowego było zgłoszonych 4 młodzieżowców, ale jeden z nich – Bartłomiej Pociecha doznał kontuzji na przedmeczowej rozgrzewce.

– Sprawa natychmiast została zgłoszona do lekarza zawodów z Sanoka, a następnie o wszystkim zostali poinformowani sędziowie. W protokole widnieje zarówno podpis lekarza, jak i arbitra głównego. Uznaliśmy więc, że postąpiliśmy zgodnie z literą prawa. Dla nas najważniejsze było zdrowie zawodnika – dodaje Grzegorz Bednarski.

Co ciekawe w zespole z Sanoka również brało udział w grze tylko 3 zawodników – na lodzie nie pojawił się bowiem młodzieżowy bramkarz Mateusz Skrabalak. Pomimo to PHL zweryfikował mecz jako jednostronny walkower na korzyść Sanoka. Dzięki tym 3 punktom Ciarko po dwóch rundach sezonu zasadniczego wskoczyło do pierwszej szóstki ligi i dalej przez 4 rundy rozgrywało mecze z lepszymi drużynami.

Komisja Odwoławcza PZHL długo nie chciała przyznać racji działaczom z Tychów. Dopiero Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim orzeczeniem z dnia 18.08.2016 r. uznał skargę Tyskiego Sportu za zasadną i uchylił decyzję Komisji Odwoławczej PZHL przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Trybunał wskazał, że PZHL powinien skrupulatnie zbadać kwestię uczestnictwa w meczu zawodników w wieku do lat 23 w obu drużynach, szczególnie w zakresie zarzutu zgłoszonego przez Tyski Sport, a dotyczące braku udziału w grze bramkarza Mateusza Skrabalaka.

Na powyższe orzeczenia PZHL złożył skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy jednak ją odrzucił.

Trzy miesiące później Komisja Odwoławcza PZHL uchyliła orzeczenie Polskiej Hokej Ligi o walkowerze, przekazując jej sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu swojej decyzji komisja wprost wskazała, iż w jej ocenie „brak jest podstaw do uznania, że po stronie drużyny z Sanoka wystąpiło 4 zawodników poniżej 23. roku życia. Wobec powyższego, jednostronna weryfikacja wyniku meczu jako walkower dla drużyny z Sanoka jest w ocenie Komisji niedopuszczalne”. Dalej komisja pozostawiła rozstrzygnięcie o finalnej weryfikacji spornego meczu („w ocenie Komisji jako dwustronnego walkowera albo pozostawienia wyniku rywalizacji meczowej”) Polskiej Hokej Lidze jako organizatorowi rozgrywek hokejowych Polsce.

Pod koniec października zarząd PHL umorzył postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu możemy przeczytać, iż "dalsze postępowanie w sprawie jest bezprzedmiotowe, argumentując to„upływem czasu, jaki minął od momentu wydania pierwszej decyzji w sprawie oraz meczu z dnia 16 października 2015 roku”, a ponadto „dalsze rozpoznawanie sprawy nie będzie miało wpływu na końcowy układ tabeli w sezonie, gdyż sezon ten już się zakończył”.

– Stan faktyczny jest taki, że Komisja Odwoławcza PZHL wprost wskazała, że jednostronny walkower na korzyść Sanoka był bezpodstawny, a umorzenie postępowanie przez PHL nie oznacza nic innego, jak to, że został utrzymany wynik rywalizacji meczowej tj. zwycięstwo GKS Tychy 4:1. Obecnie zastanawiamy się nad podjęciem dalszych kroków prawnych wobec zarządzających spółką PHL – zaznacza Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.
źródło: [hokej.net]



Hej Heja Heja, Cracovia Mistrzem Hokeja! [1937, 1946, 1947, 1948, 1949, 2006, 2008, 2009, 2011, 2013, 2016, 2017]

Puchar Kontynentalny - Donieck 2011:
"Jesteśmy #$&% wie gdzie, autobus zjebał się! [...]"

jurassic
Liczba postów:5,162 Reputacja: 941
22-11-2017, 17:34 #483
W konsekwencji takiego obrotu sprawy drużyna, która nie awansowała wtedy do 1-szej szóstki (Orlik Opole ? - już nie pamiętam), powinna walczyć o odszkodowanie od pehaelu za to, że musiała grać w grupie słabszej, straciła szansę na start w play off z wyższego miejsca, wpływy z biletów, gdyby grała w grupie silniejszej czy z wyższego miejsca w play off, itd. itp. ! Tylko co to da oprócz wirtualnej kasy, której pehael i tak nie ma !



Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy !!!






Skocz do: