Witaj! Logowanie Rejestracja
U naszych rywali (prywatne pogaduchy będą kasowane)



Karvin
Liczba postów:6,698 Reputacja: 2,786
12-09-2005, 23:55 #121
Reprezentant Polski zawieszony w prawach zawodnika GKS-u Tychy

Sławomir Krzak zawieszony w prawach zawodnika GKS-u Tychy! Kontrakt z reprezentantem Polski ma zostać rozwiązany z przyczyn dyscyplinarnych.

W piątek Krzak grał jeszcze w barwach GKS-u w przegranym meczu z Zagłębiem Sosnowiec. W tyskim klubie podkreślają jednak, żeby nie łączyć obu spraw.

- Chodziło o niesubordynację - wzdycha Karol Pawlik, dyrektor klubu. - Działacze podjęli decyzję w porozumienia ze sztabem szkoleniowym - dodaje. Teraz musi ją jeszcze zatwierdzić klubowy zarząd.

Krzak dołączył do drużyny dwa lata temu, wcześniej występował w KTH Krynica. W ubiegłym sezonie był kluczowym zawodnikiem tyskiej drużyny w rozgrywkach play-off, które przesądziły o zdobyciu przez GKS pierwszego mistrzostwa Polski w historii klubu.

Kibice, którzy pokrzykują na niego "Krzakles" lub "Krzaku", cenią go za nieustępliwość i wolę walki. Krzak to największym choleryk w drużynie. Wykorzystują to zawodnicy przeciwnych drużyn i często prowokują do nieczystej gry. Na lodzie nie odpuściłby nawet Krzysztofowi Oliwie.

Dzięki dobrej grze Krzak wrócił do kadry. Trener Rudolf Rohaczek powołał go niedawno na turniej EIHC w Kopenhadze. Znajomi Krzaka mówią, że jest świetnym hokeistą, ale, niestety, gubi się poza lodowiskiem.

Wspominają o niesportowym trybie życie.

Bezpośrednią przyczyną zawieszenia w prawach zawodnika była nieusprawiedliwiona nieobecność hokeisty na dwóch treningach.

Krzak nadużył też cierpliwości działaczy i trenerów w okresie przygotowawczym. Gdy zespół ćwiczył przed sezonem, on załatwiał swoje prywatne sprawy w Kanadzie. Nie wrócił do Polski w wyznaczonym terminie.

Hokeista prawdopodobnie ponownie wyjedzie do Kanady, ma zamieszkać w Toronto. - Dziękujemy Sławkowi za dwa ostatnie lata. Bardzo nam pomógł wywalczyć tytuł najlepszej polskiej drużyny. Tego mu nie zapomnimy! Pewnych zachowań tolerować jednak nie możemy - podkreśla Pawlik.

Z Krzakiem nie udało nam się wczoraj skontaktować, zawodnik nie ma telefonu komórkowego. Wojciech Matczak, szkoleniowiec mistrzów Polski, nie chciał komentować sprawy.



Sławomir Krzak ma 28 lat. Wychowanek KTH Krynica. Grał też w SMS-ie Sosnowiec, Central Texas Stampede, Flint Generals, ERC Hassfurt, Podhalu Nowy Targ, a ostatnio w GKS-ie Tychy.
__________________________________

No ci3ekawe jak to się odbije na formie mistrzów...




Cracovia Pany!


zac
Liczba postów:6,547 Reputacja: 684
13-09-2005, 06:33 #122
A może trener Rohaczek mógłby spróbować zdyscyplinować Krzaka ,przecież znają się jeszcze z Krynicy.



D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
13-09-2005, 14:37 #123
"...Z działaczami Zagłębia skontaktował się ojciec Adriana Labrygi, hokeisty który rozwiązał kontrakt z sosnowieckim klubem by szukać szczęście w 6. lidze szwedzkiej. Wychowanek Naprzodu Janów prawdopodobnie jednak będzie grał w Polsce, ale na angaż w Zagłębiu nie ma co liczyć..."

Wysoki poziom widać mają w tej 6 lidze szwedzkiej. Ja Labrygę cenię.



Witaj, Szymonku!

Vasago
Liczba postów:3,169 Reputacja: 6
13-09-2005, 18:09 #124
D.J.Cat Napisał(a):
-------------------------------------------------------

> z sosnowieckim klubem by szukać szczęście w 6.
> lidze szwedzkiej. Wychowanek Naprzodu Janów

Kurna to ile ci Szwedzi maja tych lig u siebie??? 20, 30???

W piłce nożnej mamy w Polsce 8 lig: extraklasa, II liga, III liga, IV liga, okręgówka, A-klasa, B-klasa, C-klasa....




Domin
Liczba postów:1,295 Reputacja: 2
13-09-2005, 19:47 #125
Awaria okazała się poważniejsza
Takiej wiadomości kibice GKS Tychy obawiali się od samego początku walki z awarią na lodowisku. Okazało się ostatecznie, że potrzebny jest gruntowny remont. - Jak się wali to na całego - z trudem powstrzymując się od przekleństw mówi Karol Pawlik, dyrektor GKS Tychy. - Nie może być mowy o szybkim usunięciu awarii. Będziemy musieli skontaktować się z PZHL i zawiadomić oficjalną drogą władze IIHF, że nie zorganizujemy Pucharu Kontynentalnego w październiku.

- Najwcześniej, jeżeli uda się sprowadzić maszynownię na solankę i przez nią zamrozić taflę, to na swoje lodowisko zawitamy w październiku - dodaje Karol Pawlik. - Gorsza wersja planowania remontu mówi o grudniowym zamrożeniu tyskiej tafli. Jednym słowem: fatalnie! Nie ma Krzaka, nie ma lodu, jest jednak drużyna i ona będzie walczyła w obronie mistrzowskiego tytułu.

Źródło: http://www.hokej.net/news.php?id=4580&wy...tak&lang=0



[Obrazek: klubowicz_6674_76_75.jpg]

C R A C O V I A !

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
22-09-2005, 16:13 #126
Aleksander Kwaśniewski, prezydent Polski, uhonorował dawne gwiazdy Zagłębia Sosnowiec.

Sosnowieccy hokeiści, którzy na przełomie lat 70. i 80. sławili Polskę na hokejowych taflach całego świata, otrzymają odznaczenia przed piątkowym meczem Zagłębia z KH Sanok.

Z wnioskiem o uhonorowanie zawodników wystąpił Lechosław Jarzębski, wojewoda śląski, który pochodzi z Sosnowca i jest sympatykiem hokeja.

Złote Krzyże otrzymają bracia Wiesław i Leszek Tokarzowie, a także znakomici przed laty napastnicy Andrzej Zabawa i Wiesław Jobczyk.

Srebrnymi Krzyżami uhonorowano: aktualnych trenerów Zagłębia Henryka Pytla, Andrzeja Nowaka i Włodzimierza Olszewskiego, wiceprezesa klubu Adama Bernata oraz Krzysztofa Podsiadło, który jeszcze w poprzednim sezonie pomagał drużynie wywalczyć awans do ekstraligi.

www.hokej.net



Witaj, Szymonku!

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
27-09-2005, 10:30 #127
Wieści z Sanoka.
W dniu dzisiejszym odszedł na własną prośbę trener Marian Brusil, kto zajmie jego miejsce?. Są prowadzone rozmowy z trenerem z najwyższej półki prawdpodobnie przyjedzie na rozmowy w tym tygodniu. W dalszym ciągu jest otwarta opcja wzmocnień i w najbliższym czasie nowy trener zdecyduje, kogo nam potrzeba. – poinformował nas prezes, KH Sanok, Marek Błaż.... z hokej.net



Witaj, Szymonku!

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
06-10-2005, 12:27 #128
Wieści z Gdańska.
Zawirowania wokół transferów hokeistów Stoczniowca

Stoczniowiec domaga się walkowera za mecz z TKH i 8 tysięcy złotych za przejście do Torunia Arkadiusza Marmurowicza. Nie zgadza się także na grę w GKS Tychy Rafała Cychowskiego

Stoczniowiec i TKH od dłuższego czasu nie mogły dojść do porozumienia w sprawie kwoty odstępnego za Piotra Kosedę i Arkadiusza Marmurowicza. 28 września prezes Stoczniowca Marek Kostecki i dyrektor TKH Zdzisław Buczek spotkali się w tej sprawie w Warszawie na posiedzeniu WGiD PZHL. Za Kosedę ustalona został suma 30 tys. zł. Wydawało się także, że strony doszły do porozumienia w sprawie Marmurowicza. - Jak mówi oficjalne pismo przesłane nam przez PZHL, za Marmurowicza ustalona została suma ekwiwalentu od 6 do 8 tys. zł. Nasz zarząd podjął decyzję, że kwota będzie wynosić 8 tys. i gotową do podpisania umowę wysłaliśmy w ostatni czwartek do Torunia - tłumaczy prezes Kostecki. W niedzielę Marmurowicz zagrał w barwach toruńskiego klubu w meczu przeciwko Stoczniowcowi. - Klub z Torunia nie podpisał tej umowy i nie dokonał wpłat w niej określonych, dlatego domagamy się walkowera za mecz z TKH [mecz zakończył się remisem 2:2 - red.] - przekonuje Kostecki.

PZHL uznał jednak żądania Stoczniowca za bezzasadne. - Zgodnie z regulaminem TKH ma czas do 14 października na przelanie pieniędzy za zawodników. Koseda i Marmurowicz zostali zatwierdzeni, gdyż wyznaczenie kwot równa się zgodzie na ich przejście, a tego właśnie wymaga regulamin - tłumaczy przewodniczący WGiD PZHL Ryszard Molewski. Dlaczego PZHL wyznaczył sumę 6 tys. za Marmurowicza, mimo że wcześniej zadecydował, że może się ona zawierać w przedziale od 6 do 8 tys.? - Ostateczna decyzja należała do PZHL. Prezes Kostecki i tak powinien się cieszyć. Gdyby kluby nie doszły do porozumienia, to zgodzilibyśmy się na bezpłatne przejście Marmurowicza do TKH. Stoczniowiec nie poniósł żadnych kosztów przy jego wyszkoleniu. Zawodnik chodził do szkoły w Toruniu, ojciec kupował mu sprzęt, na własny koszt woził go na treningi do Gdańska - przekonuje Molewski. - Dlatego przychyliliśmy się do prośby Torunia. Zresztą pan Kostecki był na prytwanej rozmowie z kolegą z Torunia w kawiarence i po wypiciu kawy zgodził się na sumę 6 tys. Potem stwierdził jednak, że musi skonsultować się z zarządem - mówi Molewski.

- Punkt 7 paragrafu 26 regulaminu przynależności klubowej mówi wyraźnie, że do czasu zakończenia procedury transferowej zawodnik nie może grać. Procedura nie została zakończona, bo nie zgadzamy się na sumę 6 tys., ale nawet ta kwota nie wpłynęło na nasze konto - odpowiada Kostecki.

We wtorek w drużynie GKS Tychy zadebiutował Rafał Cychowski. Przez całą pierwszą rundę nie grał, gdyż Stoczniowiec godził się tylko na transfer definitywny, Tychy zainteresowane były natomiast wypożyczeniem. - Zawodnik to nie mebel, który można sobie dowolnie przestawiać. Cychowski chce grać w Tychach, dlatego ustaliliśmy kwotę 18 tys. zł za roczne wypożyczenie - tłumaczy Molewski. - Tychy liczą, że w przyszłym roku będzie obowiązywało prawo Bosmana i wezmą Cychowskiego za darmo. To kpina, WGiD interpretuje przepisy, jak mu wygodnie, łamie regulamin. Nie zgadzamy się na wypożyczenie. To nasz zawodnik i taka jest decyzja zarządu.

Stoczniowiec ma czas do 10 października na złożenie odwołania do związkowego Sądu Polubownego.

www.hokej.net



Witaj, Szymonku!

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
07-10-2005, 16:11 #129
Wieści z Sanoka

Długie oczekiwanie kibiców KH Sanok w sprawie transferów powoli dobiega końca. Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu do Sanoka zawita kilku hokeistów. 37- letni obrońca Marek Szymański, 26-letni napastnik Sebastian Fonfara, obaj ostatnio występowali w GKS Katowice oraz 23-letni napastnik z Nowego Targu, Łukasz Batkiewicz.

Z całą trójką trwają zaawansowane rozmowy i jeśli wszystko zostanie „zapięte na ostatni guzik” to kibice będą ich mogli zobaczyć we wtorek na wieczornym treningu.

W poniedziałek do Sanoka z Kijowa przyjechać ma dobrze znany sanockim kibicom Rostislav Saglo, który będzie chciał pokazać się nowemu trenerowi, Adamowi Worwie.

Do końca tygodnia odpowiedź sanockim działaczom ma dać czeski obrońca, Pavel Mareczek, który aktualnie występuje w I-ligowej Polonii Bytom.

Z Włoch w tym tygodniu wróci także utalentowany 19-letni bramkarz – Dawid Łukaszek.

- Jestem już nastawiony na grę w Sanoku – mówi Łukasz Batkiewicz. Wszystko jednak powinno się wyjaśnić do końca tego tygodnia, kiedy przyjadę, gdyż Podhale musi się porozumieć w sprawie mojego wypożyczenia do Sanoka. Po prostu chcę grać w podstawowym składzie a nie grzać `ławę` czy grać `ogonków` w Nowy Targu. – dodaje Batkiewicz.

- Mam nadzieje, że kilka moich spraw zostanie załatwionych przez prezesów z Sanoka. Jeśli to zostanie załatwione to pakuję się i prawdopodobnie we wtorek będę w Sanoku, wszystko jest na dobrej drodze. – powiedział Marek Szymański.

- Rozmowy z zawodnikami nadal trwają, ale mam nadzieje, że w piątkowym meczu z Sosnowcem, zagramy wzmocnionym składem. – powiedział, wiceprezes KH Sanok, Józef Kornecki.

www.hokej.net




Witaj, Szymonku!

Khalid Pasiak
Liczba postów:14,081 Reputacja: 2,413
10-10-2005, 23:17 #130
Hokej. Problemy Podhala z kibicami


pj 10-10-2005 , ostatnia aktualizacja 10-10-2005 21:05

Przed sezonem właściciel Podhala Nowy Targ Wiesław Wojas apelował do kibiców, aby na mecze przychodziło ich po półtora tysiąca. Dziś nie chodzi nawet połowa z tego, co może - i dobrze. Ci, którzy chodzą, bardziej denerwują, niż pomagają.

- Nie ma dopingu, a większość ludzi przychodzi się tylko wykrzyczeć - mówi kapitan Podhala Jarosław Różański.

W ubiegłym sezonie na mecze Podhala z ówczesnym mistrzem Polski Unią/Dworami przychodziło po dwa tysiące widzów. W niedzielę przyjechał aktualny mistrz GKS Tychy, kibiców było ośmiuset. Kolejkę wcześniej, na spotkaniu z KH Sanok, ledwie dwustu.

- Nowy Targ to bardzo specyficzne miasteczko hokejowe. Połowa osób przychodzących na mecze grała lub miała do czynienia z tym sportem. Dlatego są tak surowi i często nas krytykują - nie kryje hokeista "Szarotek" Zbigniew Podlipni, który jednak nie pojmuje zachowania niektórych kibiców.

O ile brak dopingu hokeistom nie przeszkadza, to krytyka i złośliwości momentami wyprowadzają ich z równowagi. Po zremisowanym meczu z GKS-em Tychy nerwy puściły kapitanowi Podhala Jarosławowi Różańskiemu. Zaczepiany przez jednego z kibiców, zaprosił go na lód, aby ten mógł się wykazać swoimi umiejętnościami. - To był starszy pan, ja jednak nie pozwolę sobie na wyzwiska pod moim adresem. Do krytyki się przyzwyczaiłem, ale większość kibiców przychodzi na mecz się wydrzeć i nas zwyzywać - podkreśla kapitana Podhala, który w ubiegłym sezonie dwukrotnie próbował rozmawiać z kibicami. - Na spotkania, na których mieliśmy sobie wyjaśnić pewne rzeczy, zjawiła się garstka osób. Czekaliśmy kwadrans i rozchodziliśmy się do domów. Mimo to przyszedłbym na takie spotkanie jeszcze raz - obiecuje Różański.

Na razie nikt się do czegoś takiego nie przymierza. Najbliższy mecz Podhale zagra u siebie z odwiecznym rywalem Dworami/Unią. Na co mogą liczyć - grający bądź co bądź u siebie - hokeiści "Szarotek"?




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

_REVENATOR_
Liczba postów:828 Reputacja: 0
11-10-2005, 11:38 #131

Czarna seria hokeistów GKS Tychy

Pozbawiony wciąż możliwości gry na swoim lodowisku mistrz Polski zajmuje dopiero szóste miejsce w ekstralidze. Czy to już stracony sezon dla tyszan?
Piotr Zawadzki: Czy tę serię niepowodzeń można tłumaczyć wyłącznie awarią tyskiego lodowiska?

Artur Ślusarczyk (napastnik GKS Tychy): Naprawdę ciężko grać tylko na wyjazdach. U siebie rzadko przecież przegrywaliśmy, więc nawet przy słabszej dyspozycji uzbieralibyśmy więcej punktów. Zresztą to nie tylko sprawa meczów, ale i treningów. Mamy zajęcia poza Tychami, większość zawodników żyje teraz w ciągłym pośpiechu. To wszystko odbija się na jakości treningów.

Już na początku sezonu straciliście dwóch zawodników: Sławomira Krzaka i Jędrzeja Kasperczyka.

- Oni stanowili dużą wartość dla zespołu. To po prostu dobrzy zawodnicy. Z nimi skład był nawet mocniejszy niż w poprzednim sezonie. Ale nie ma co narzekać na skład. My po prostu gramy słabiej niż przed rokiem.

Przerwa spowodowana wyjazdem na Puchar Kontynentalny [turniej na Litwie potrwa od piątku do niedzieli - przyp. red.] chyba wam pomoże?

- Powiem panu, że bardzo się z tego cieszę. Przecież widzimy, jak z kolejki na kolejkę rywale nam uciekają i to wpływa na naszą psychikę. Marnym pocieszeniem są dla mnie opinie, że w tym sezonie poziom ligi jest niższy, a przez to bardziej wyrównany. Mam nadzieję, że 21 października zagramy wreszcie w Tychach.

Ile jesteście w stanie nadgonić po powrocie na swoje lodowisko?

- Plan minimum to zajęcie czwartego miejsca przed play-offem. Liczę, że grając przed własną widownią, to możliwe. Zakładam, że wygramy większość spotkań u siebie, a i na wyjazdach coś urwiemy. Jak zajmiemy czwarte miejsce, to pewnie w play-off wpadniemy na Cracovię, ale i ją można ograć. Sezon bez medalu to byłby dla nas sezon stracony.

źródło: Piotr Zawadzki - Gazeta Wyborcza - 10.10.2005


wstecz...




MISTRZA MAMY, NIGDY GO NIE ODDAMY

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
11-10-2005, 18:18 #132
Wieści z Bytomia.

Alcerol Stal Serwis Polska zostanie nowym sponsorem pierwszoligowej Polonii Bytom. Do końca tego roku firma ma przekazać klubowi 35 tys. zł. W przyszłym roku kwota ta może zostać znacznie zwiększona.

Być może w listopadzie do Polonii trafią dwaj hokeiści z Czech. Klub myśli też o wypożyczeniu z Unii Oświęcim zawodników nie mieszczących się w jej składzie.

Już dziś mają się pojawić na treningu dwaj nowi zawodnicy. W tym tygodniu także wyjaśni się sprawa Pavla Marecka, który ma propozycje z Sanoka.




Witaj, Szymonku!

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
14-10-2005, 12:13 #133
Przedziwne wieści z Katowic.

A jednak się udało i będzie ligowy hokej w Katowicach, w sezonie 2005/2006. Na swoim ostatnim posiedzeniu Wydział Gier i Dyscypliny PZHL postanowił dołączyć HC Katowice do I ligi hokejowej. Pierwsze mecze katowiczanie rozegrają 22/23 października z rezerwami gdańskiego Stoczniowca.

W drużynie będzie występować kilku zawodników z ekstraligową przeszłością: m.in. Czesław Niedźwiedź, Szymon Kątny, bracia Fonfara. WGiD zobowiązał władze HC Katowice do ustalenia terminów ośmiu zaległych spotkań z:

JKH Czarne Jastrzębie (z 17/18.09)
Naprzodem Janów (z 24/25.09)
SMS I PZHL (z 1/2.10)
TKH II Toruń (z 8/9.10)

www.hokej.net



Witaj, Szymonku!

Khalid Pasiak
Liczba postów:14,081 Reputacja: 2,413
14-10-2005, 12:24 #134
Super to jednak 4 druzyny na ŚląskuSmile




http://www.pajacyk.pl/ Wejdź, kliknij brzuszek pajacyka i pomóż  głodnym dzieciom +Ustaw jako stronę startową!!!

D.J.Cat
Liczba postów:2,330 Reputacja: 110
14-10-2005, 12:34 #135
W połowie sezonu można zgłosić drużynę. Ale będzie ubaw jak Katowice awansują.



Witaj, Szymonku!

AjKot
Liczba postów:1,242 Reputacja: 0
14-10-2005, 15:33 #136
Bardzo sie cieszę z powrotu Katowic, jakby nie było jest to wielce zasłużona dla polskiego hokeja drużyna.
A im drużyn będzie więcej tym poziom będzie wyższy.
Dobrze, że dopuszczono ich do rozgrywek.



Vasago
Liczba postów:3,169 Reputacja: 6
15-10-2005, 12:11 #137
W sytuacji jakiej jest polski hokej decyzja PZHL mimo, że kontrowersyjna to jednak jak najbardziej słuszna. Tutaj każdy jeden klub jest na wagę złota. Jeżeli "nowy" klub katowicki wystapi w zblizonym składzie do poprzedniego sezonu to na pewno bedzie jednym z faworytów rozgrywek.... Póki co zdecydowanym faworytem pierwszej (drugiej) ligi jest KTH Krynica....



_REVENATOR_
Liczba postów:828 Reputacja: 0
17-10-2005, 23:07 #138



HOKEJ. Co się dzieje z Wojasem/Podhalem?




Michał Białoński 17-10-2005 , ostatnia aktualizacja 17-10-2005 22:16

Nie tak właściciel drużyny hokejowej Podhala Wiesław Wojas wyobrażał sobie początek sezonu, zatrudniając znanego czeskiego szkoleniowca Zdislava Tabarę.

W dwóch rundach "Szarotki" zgromadziły ledwie 17 pkt. Na razie zespół ma miejsce w upragnionej czwórce, ale to tylko pozory. Za plecami górali jest TKH Toruń, bo ma dwa zaległe spotkania. Przedostatni GKS Tychy ma do rozegrania aż cztery mecze, na dodatek wszystkie na własnym lodzie.

W sztabie trenerskim podhalan sytuacja jest niezdrowa. Asystentem Tabary jest Andrzej Słowakiewicz, który po udanym sezonie 2003/2004 "poległ" w zeszłym roku. Na dodatek Słowakiewicz jest menedżerem "Szarotek", a ktoś, kto odpowiada za transfery, powinien trzymać się z dala od ławki trenerskiej. To Tabara odpowiada głową za zespół, on powinien dobrać sobie współpracowników.

Nie można całej winy za niepowodzenia zwalać na bramkarzy i słabą skuteczność. Tym bardziej że Krzysztofa Zborowskiego wszyscy chwalili przed sezonem za dobre występy w sparingach z silniejszymi rywalami na Słowacji i w Czechach. Przed dwoma laty "Zbora" bronił na zmianę z samym Rafałem Radziszewskim i nikt nie był w stanie odpowiedzieć, który z nich jest lepszy. Oprócz specjalisty w bramkarskim fachu ks. Pawła Łukaszki ze Zborowskim powinien popracować psycholog, bo Krzysztofa zżera trema, nie wytrzymuje presji.






MISTRZA MAMY, NIGDY GO NIE ODDAMY

_REVENATOR_
Liczba postów:828 Reputacja: 0
17-10-2005, 23:10 #139
GKS Tychy rezygnuje z Petera Kotlarzika




Wojciech Todur 17-10-2005 , ostatnia aktualizacja 17-10-2005 15:58

Zanosi się na zmiany w drużynie GKS-u Tychy. Z zespołem żegna się Peter Kotlarzik, kto wie, czy nie odejdzie też Tomas Kramny.

Zespół wrócił w poniedziałek nad ranem z turnieju o Puchar Kontynentalny na Litwie. GKS, który debiutował w europejskich pucharach, zajął w rozgrywkach drugie miejsce. Lepszy od naszej drużyny okazał się mistrz Łotwy HK Ryga. - Mogło być lepiej, przecież prowadziliśmy z Łotyszami - wzdycha Krzysztof Śmiełowski, kapitan mistrza Polski. - Cały czas brakuje nam skuteczności. To dobrze, że obrońcy wyręczają napastników, ale lepiej, żeby nie działo się to zbyt często - podkreśla.

Nieskuteczność w ataku spowodowała, że z drużyną pożegna się słowacki napastnik Peter Kotlarzik. Już przed meczem z litewską drużyną Energija Elektrenai trenerzy posadzili go na ławce. Tomas Kramny, który na razie leczy kontuzję w Czechach, zbiera pochlebne recenzje, ale ma pecha. Po odejściu z drużyny Sławomira Krzaka (wyjechał do Kanady) i Jędrzeja Kasperczyka (powrót do Niemiec), drużynie potrzeba na gwałt napastników, a Kramny jest obrońcą.

- Kramny to wartościowy zawodnik, ale Kotlarzik... Jego osiągnięcia dużo lepiej wyglądały na papierze. Już szukamy nowych zawodników, także w Polsce - mówi Andrzej Skowroński, prezes klubu. Ostateczne decyzje zostaną podjęte na środowym spotkaniu zarządu klubu.

Na tyskim lodowisku cały czas trwają prace, które mają doprowadzić do zamrożenia tafli, która jest nieczynna od końca sierpnia, gdy na obiekcie wyciekł amoniak. W Tychach wszyscy wierzą, że piątkowy mecz z Zagłębiem GKS rozegra już u siebie.

- Gwarancji dać nie mogę, ale obiecuję, że zrobimy wszystko, by tak się stało. Czekają nas jeszcze próby szczelności instalacji. Plus dla nas, że za oknem jest zimno. Mrożenie powinno dzięki temu trwać krócej - tłumaczy Marcin Staniczek, dyrektor tyskiego MOSiR-u.

- Brak lodu to sytuacja nienormalna, nie usprawiedliwia jednak obniżki formy wielu zawodników. Jeżeli wszystko wróci do normy, będziemy mogli myśleć o konsekwencjach. Dotyczy to także trenera - dodaje Skowroński.

Hokeiści już nie mogą się doczekać powrotu na własne lodowisko. - Brak lodu cały czas odbija nam się czkawką. Wczesne wstawanie, treningi na obcych lodowiskach. Jesteśmy tym wszystkim już bardzo zdołowani - podkreśla Śmiełowski.

G.W.



MISTRZA MAMY, NIGDY GO NIE ODDAMY

_REVENATOR_
Liczba postów:828 Reputacja: 0
19-10-2005, 12:18 #140
Czechów
Dodał: skh 19-10-2005 11:57:52

Czeski menedżer Jano Klich szuka miejscowych zawodników do KH Sanok. Dwóch z nich ma już obserwować piątkowy mecz w Oświęcimiu.



Po rezygnacji sanoczan z usług Ukraińskiego bramkarza Mykoli Worosznowa zrobiły się wolne miejsca dla obcokrajowców. – Nie gorszy jest Łukasz Janiec, a Dawid Łukaszek lada dzień wróci do gry. Teraz potrzebujemy obrońców – mówi Marek Błaż, prezes KH. – Żaden z graczy nie dostanie jednak kontraktu bez akceptacji trenera.
Działacze i szkoleniowiec rozmawiają także z kilkoma polskimi hokeistami, m.in. z Podhala Nowy Targ, Cracovii i TKH Toruń. – Nie zdradzimy jednak żadnych nazwisk dopóki nie będziemy mieli podpisanych umów – zastrzega Adam Worwa, trener KH. – Niedawno przeciekły do gazet informacje o naszym zainteresowaniu Szymańskim, Fonfarą i Saglo i nic z tego nie wyszło. Nie powtórzymy już tego błędu.

GC Nowiny - MaWa





MISTRZA MAMY, NIGDY GO NIE ODDAMY






Skocz do: