Witaj! Logowanie Rejestracja
U NASZYCH RYWALI....(prywatne "pogaduchy" będą kasowane) część II



zubereg Moderator
Liczba postów:8,582 Reputacja: 3,328
26-03-2020, 12:13 #13,841
Ale tani grałby za %Wink




hank
Liczba postów:13,103 Reputacja: 20,838
26-03-2020, 12:13 #13,842
Plan nie na dziś, ale może na jutro. „Ten pomysł budzi dużo wątpliwości, ma luki”
Nikt nie wie, co dalej z ligą. Być może pomysł Michała Świerczewskiego przyda się w przyszłości.
Nowatorski pomysł Michała Świerczewskiego o dokończeniu ligi w izolacji został sceptycznie przyjęty w środowisku piłkarskim
Przypomnijmy, że właściciel Rakowa zaproponował, by odizolować piłkarzy, trenerów, zamknąć ich w hotelach w zachodnio-północnej Polsce (Wielkopolska, może Gniewino na Pomorzu) i tam spróbować dokończyć sezon
– Gratuluję odwagi panu Świerczewskiemu, gratuluję inicjatywy. Ale budzi ona dużo wątpliwości, ma luki – uważa Maciej Bartoszek, szkoleniowiec Korony Kielce
To pomysł o wysokim stopniu ryzyka, bo wystarczy jeden zakażony wśród skoszarowanych, a projekt zostałby przerwany. Miałby kosztować około 20 milionów złotych. Potrzebne byłoby przede wszystkim zielone światło od ministra zdrowia, który zakazał działalności w sporcie. A dziś wydaje się, że rządzący mają inne zajęcia niż uchylenie drzwi dla ekstraklasy, by kończyła sezon.
Właściciel Rakowa przekazał szczegóły swojego pomysłu prezesom ekstraklasowych klubów, części mediów, a od kilku dni możliwość jego wprowadzenia sprawdza z ramienia Ekstraklasy S.A. jej dyrektor operacyjny, Marcin Stefański. Organ zarządzający ligą o swoich ustaleniach zapewne poinformuje zainteresowanych na czwartkowej wideokonferencji.
Zbigniew Boniek w rozmowie z Onetem wyklucza jednak takie rozwiązanie. – Projekt Rakowa jest utopijny, to po prostu mrzonka. Z całym szacunkiem do pana Świerczewskiego, nie może być tak, że całe miasto się pali, a w jednym domu organizujemy wesele. Powrót na boisko to scenariusz science fiction z tej prostej przyczyny, że nie mamy pojęcia, kiedy epidemia się zatrzyma. Na razie cały czas jesteśmy w fazie rozwojowej – argumentuje prezes PZPN.
Z propozycją Rakowa zapoznał się Maciej Bartoszek. – Dla mnie ważne, że zaczęła się dyskusja dotycząca przyszłości ligi. Musimy myśleć, co dalej, co z obecnym sezonem, co z przyszłym. Gratuluję odwagi panu Świerczewskiemu, gratuluję inicjatywy. Ale budzi ona dużo wątpliwości, ma luki – uważa szkoleniowiec Korony. – Co, jeśli zaczęlibyśmy przygotowania, poddali się kwarantannie, a dzień przed pierwszym meczem okazało się, że ktoś ze skoszarowanych się zaraził. Zbyt wielka jest liczba niewiadomych, by dziś podejmować takie decyzje – uważa Bartoszek.
Podobnie uważa Marcin Samsel, ekspert ds. bezpieczeństwa. – Na pewno to nie jest propozycja na teraz. Na jej realizację trzeba by poczekać, aż zacznie spadać liczba zachorowań w Polsce i mniej więcej opanujemy wirusa. W warunkach wzrostu zakażeń nie ma najmniejszych szans na granie. Ma ona kilka wad, które wymagają dopracowania. Osiem tygodni trzymania skoszarowanych piłkarzy to za długo, zwiększa się ryzyko. Trzeba byłoby zastanowić się nad krótszym formatem rozgrywek, który pozwoliłby szybciej zakończyć granie. Do rozważenia jest też kwestia, czy mecze muszą odbywać się na tak rozległym terenie, jak zaproponowano. Czy nie można go zawęzić. Trzeba też dopasować mechanizmy podejmowania decyzji, uzgodnić kwestię odkażania, dezynfekcji. To ogromna operacja, ale przy zachowaniu ścisłych procedur bezpieczeństwa jest do przeprowadzenia – przekonuje Samsel.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...-w/y0cfplw



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

kaleb
Liczba postów:5,251 Reputacja: 2,929
26-03-2020, 13:12 #13,843
(25-03-2020, 14:00)zejniov napisał(a):  https://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks...Id,4401821
sytuacja u baby jagi. Ciekawe czy u nas cos wymysla z kontraktami. W końcu Jakubek jest mistrzem w nett/brutto.

A skąd wiesz, że to dotyczy Baby Jagi? Bo określenie "polski Bayern" bardziej pasuje do (7)ampucery.



zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
26-03-2020, 13:31 #13,844
(26-03-2020, 13:12)kaleb napisał(a):  
(25-03-2020, 14:00)zejniov napisał(a):  https://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks...Id,4401821
sytuacja u baby jagi. Ciekawe czy u nas cos wymysla z kontraktami. W końcu Jakubek jest mistrzem w nett/brutto.

A skąd wiesz, że to dotyczy Baby Jagi? Bo określenie "polski Bayern" bardziej pasuje do (7)ampucery.
ktos na tt pisał. juz nie pamietam gdzie to było



leszeczek
Liczba postów:14,574 Reputacja: 10,482
26-03-2020, 13:34 #13,845
(26-03-2020, 13:12)kaleb napisał(a):  
(25-03-2020, 14:00)zejniov napisał(a):  https://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks...Id,4401821
sytuacja u baby jagi. Ciekawe czy u nas cos wymysla z kontraktami. W końcu Jakubek jest mistrzem w nett/brutto.

A skąd wiesz, że to dotyczy Baby Jagi? Bo określenie "polski Bayern" bardziej pasuje do (7)ampucery.
Do lampucery to pasuje określenie "stara *****" a nie "polski Bayern"



"dopóki nie było internetu, nie zdawałem sobie sprawy z tego ilu na świecie jest idiotów" S.Lem

Od pewnego czasu pojawiam się rzadko i nie reaguję na zaczepki. Ot taka zmiana.

zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
26-03-2020, 16:39 #13,846
Raków, już zaczyna czyścic szatnie??

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/...zestochowa



zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
26-03-2020, 20:46 #13,847
sutuacja w piastunkach: https://weszlo.com/2020/03/26/czekam-w-d...acownikow/



hank
Liczba postów:13,103 Reputacja: 20,838
27-03-2020, 10:41 #13,848
To się tak ładnie nazywa - restrukturyzacja .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
28-03-2020, 20:15 #13,849
(26-03-2020, 13:12)kaleb napisał(a):  
(25-03-2020, 14:00)zejniov napisał(a):  https://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks...Id,4401821
sytuacja u baby jagi. Ciekawe czy u nas cos wymysla z kontraktami. W końcu Jakubek jest mistrzem w nett/brutto.

A skąd wiesz, że to dotyczy Baby Jagi? Bo określenie "polski Bayern" bardziej pasuje do (7)ampucery.
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/...a-miedzy-k



Miszczu2007
Liczba postów:7,573 Reputacja: 3,407
28-03-2020, 20:47 #13,850
Ale póki co jest za wcześnie żeby wypracować mądry kompromis. Jeżeli rząd dodrukuj pieniądze to wartość wszystkich pieniędzy spadnie, więc 50% będzie w rzeczywistości jeszcze mniejszą liczbą. Zamiast takich półśrodków lepsze byłoby zrezygnowanie na jakiś czas z większości podatków. Piłkarze zarabiają za dużo, ale w takich ligach jak nasza to nie są jakieś wielkie pieniądze. Trzeba wziąć pod uwagę, że większość z nich musi odłożyć na przyszłość z tego co teraz zarabiają, bo kariera trwa krótko, a potem też trzeba z czegoś żyć. Kluby mają teraz problem z płaceniem. Jedyny kompromis to wypracowanie kompromisu z rządem - zwolnienie z podatków. Kluby zapłacą mniej, a piłkarze będą mieli normalne wypłaty, chociaż i tak inflacja "zje" część ich wartości.



zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
28-03-2020, 20:56 #13,851
zobaczymy jak u nas pójdą negocjacje w sprawie obniżenia zarobków o 50%. Janusz T. to zaprawiony zawodnik ( przykład Miro, xaviego)



zejniov
Liczba postów:269 Reputacja: 249
28-03-2020, 21:02 #13,852
sciaga dla janusza t.
https://mobile.twitter.com/OfPolski/stat...76/photo/1



quentin
Liczba postów:8,451 Reputacja: 4,399
28-03-2020, 22:25 #13,853
Tak Jakub jest tak zaprawiony że obniżek nie było, zawodników również. Złoty biznes. Jak to się teraz nazywa? Game changer? No to czas się przeżegnać. Bo w lipcu może nie mieć kto grać.

Augustyn (ten z Lechii) dziś grubo poleciał. Kontrakt ma do czerwca więc pewnie ma wy... W każdym razie nie zgodzi się nawet na 1zł obniżenia kontraktu i to wyartykułował głośno, martwi się o wszystkich, ale przede wszystkim o siebie Big Grin.

Z jednej strony notorycznie w Gdańsku ich robią na kasę z drugie strony większość z nich tam przyszła grać za gruby hajs mając świadomość że klub leci w kulki, ale z tyłu głowy zawsze było zabezpieczenie w formie licencji. Tylko teraz "mamy problem" bo pzpn będzie ratował kluby a nie piłkarzy.



kaleb
Liczba postów:5,251 Reputacja: 2,929
28-03-2020, 22:31 #13,854
(28-03-2020, 20:15)zejniov napisał(a):  
(26-03-2020, 13:12)kaleb napisał(a):  
(25-03-2020, 14:00)zejniov napisał(a):  https://sport.interia.pl/pilka-nozna/eks...Id,4401821
sytuacja u baby jagi. Ciekawe czy u nas cos wymysla z kontraktami. W końcu Jakubek jest mistrzem w nett/brutto.

A skąd wiesz, że to dotyczy Baby Jagi? Bo określenie "polski Bayern" bardziej pasuje do (7)ampucery.
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/...a-miedzy-k
Dziękuję bardzo. Kto by pomyślał, że tak miło odpowie Prezesowi kapitan Romańczuk.



koziołek Moderator
Liczba postów:3,727 Reputacja: 2,430
29-03-2020, 00:18 #13,855
Dziś czytałem na weszło co nieco o tej sytuacji i jeżeli prawdą jest, że klub zamiast rozmawiać podszedł do sprawy w taki sposób to nawet się piłkarzom nie dziwię.

https://weszlo.com/2020/03/28/niewdziecz...-do-konca/

Cytat:Wczorajsza uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy umożliwiająca ścięcie zarobków piłkarzy została przyjęta z dość powszechnym zrozumieniem. I słusznie, bo – choć wciąż nie wiemy, czy to realna furtka prawna, czy tylko pomocna „rekomendacja góry” – może uratować ona któryś z nie najlepiej zarządzanych klubów.


W idealnym świecie widzimy to tak: dzięki tej uchwale kluby MOGĄ, ale nie MUSZĄ obniżać kontrakty zawodników. Jeśli jakiegoś klubu nie pogrąża brak zysków z dnia meczowego, sponsorzy się nie wycofali, generalnie budżet znacząco nie ucierpi, a z czasem wpłynie jeszcze choćby zapomoga od PZPN-u – z jakiego powodu piłkarze mieliby zarabiać mniej? Zwłaszcza, że są na miejscu, trenują, wykonują analizy, są w stanie ciągłej gotowości.

To oczywiste, że zawodnicy powinni godzić się na obniżki w sytuacji, gdy kondycja klubów może wydatnie ucierpieć lub w gorszym wypadku – kluby mogą stanąć na skraju przepaści. Nie twierdzimy, że taka sytuacja jest w Jagiellonii, której piłkarze w pierwszym momencie nie zgodzili się na obniżkę pensji. Oczywiście nie zostało to dobrze przyjęte, wylało się na nich sporo internetowej krytyki.

W pierwszej chwili sami zareagowaliśmy podobnie, zdążyliśmy nawet zauważyć, że „Jaga” sama ukręciła na siebie ten bat, zatracając się w ściąganiu obcokrajowców. Uważamy jednak, że trzeba na sprawę spojrzeć nieco szerzej.

Opowiedzmy może, jak było. Jeszcze zanim przeczytaliśmy oficjalny komunikat Ekstraklasy, piłkarze Jagiellonii otrzymali informację od Agnieszki Syczewskiej o tym, że ich kontrakty ścinane są o połowę (pamiętając o kwocie minimalnej na poziomie 10 tysięcy), a na podpisanie z góry narzuconych ugód można stawić się w poniedziałek. Rządzący klubem wyraźnie zaznaczyli zawodnikom, że ci, którzy nie zgodzą się na narzuconą obniżkę… nie dostaną absolutnie nic, bo nie będzie im z czego zapłacić. Łaskawie dodano za to, że zawsze można ubiegać się o rozwiązanie kontraktu – w myśl nowych zapisów z pakietu pomocowego PZPN-u w terminie czterech miesięcy od pierwszej zaległości, a nie dwóch.

I to sytuacja, w której piłkarzom dziwimy się znacznie mniej. Pójdźmy dalej – to sytuacja, w której piłkarzy wręcz rozumiemy. Nie zostali potraktowani jako partnerzy do rozmów, nikt z nimi nie usiadł, nie przedstawił sytuacji. Odgórny komunikat – albo pensja o połowę mniejsza, albo nic. Podpisuj. W poniedziałek.

Naszym zdaniem schemat postępowania powinien wyglądać następująco:

a) klub robi wstępne wyliczenia, ile będzie kosztowała „przygoda” z wirusem,

b) klub gra z piłkarzami w otwarte karty, pokazując w jaki sposób ucierpi budżet,

c) piłkarze – mając pełny ogląd sytuacji – siadają z władzami do rozmów o rozsądnej i satysfakcjonującej obie strony ugodzie. Maksymalnie pięćdziesięcioprocentowej.

Gracze Jagiellonii doskonale zdają sobie sprawę choćby z faktu, że chwilę temu został sprzedany za grube pieniądze Patryk Klimala, czego nikt w Białymstoku nie mógł wcześniej zakładać. Wystrzelił z formą dopiero jesienią, jego sprzedaż można traktować w kategorii niespodziewanego zastrzyku gotówki. Co więcej, Jagiellonia nie należy do klubów, które przepłacają piłkarzy – w raporcie Deloitte za 2018 czytamy, że pensje zawodników pochłaniają tylko 58% całego budżetu. Wiadomo, czas płynie, obecnie cyferki wyglądają nieco inaczej, ale to jasny sygnał – jeszcze chwilę temu tylko trzy kluby przeznaczały na pensje zawodników mniej (procentowo). Oznacza to, że największy problem z kontraktami mają inni, niekoniecznie Jagiellonia.

Chcemy, by uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy (do której należy także Cezary Kulesza) była ratunkiem dla klubów zagrożonych sporymi tarapatami. Nie chcemy jednak, by każdy klub – nawet ten niezagrożony – wykorzystywał sytuację i ścinał pensje Bogu ducha winnych piłkarzy, skoro ma otworzoną taką furtkę. Chodzi o uczciwość i obustronne zaufanie. Piłkarze Jagiellonii mają co do tych dwóch wartości pewne wątpliwości (zwłaszcza, że wiedzą, że nie wszyscy zawodnicy byli traktowani w przeszłości w uczciwy sposób), dlatego zaprotestowali, gdy władze chciały narzucić im z góry maksymalny wymiar „kary”. Czy słusznie? Nie wiadomo. Rozmowy trwają i obie strony wciąż mogą spotkać się gdzieś w połowie drogi.



433...
Ultras Lech `01

Dumny z bycia Pyrą, za co wszyscy nienawidzą.

kaleb
Liczba postów:5,251 Reputacja: 2,929
29-03-2020, 00:37 #13,856
No to niektóre z klubów za jakiś czas mogą zostać na prawdę z juniorami . Confused



Rock
Liczba postów:10,675 Reputacja: 10,636
29-03-2020, 11:00 #13,857
Rączna będzie w samą porę.



- niech się wstydzi ten co robi, a nie ten co widzi -

hank
Liczba postów:13,103 Reputacja: 20,838
29-03-2020, 11:34 #13,858
(29-03-2020, 00:37)kaleb napisał(a):  No to niektóre z klubów za jakiś czas mogą zostać na prawdę z juniorami .  Confused
Na szczęście maja jeszcze drużyny rezerw . Big Grin



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

kaleb
Liczba postów:5,251 Reputacja: 2,929
29-03-2020, 12:30 #13,859
Liga rezerw na czas kryzysu Wink



hank
Liczba postów:13,103 Reputacja: 20,838
31-03-2020, 09:55 #13,860
Zamieszanie wokół Lukaša Haraslina. Czy Lechia dostanie pieniądze za słowackiego skrzydłowego?
Lukas Haraslin odszedł do Sassuolo, ale Włosi jeszcze za niego nie zapłacili. Czy Lechia Gdańsk otrzyma 2,2 mliliona euro za swojego skrzydłowego?
Dochodzą mnie słuchy, że Sassuolo rezygnuje z Lukaša Haraslina – stwierdził w „Kanale Sportowym” Jakub Wawrzyniak, były piłkarz Lechii, wciąż bardzo dobrze zorientowany, co się dzieje w gdańskim klubie.
Pod koniec stycznia Haraslin został wypożyczony do Włoch na pół roku. W umowie zapisano obowiązek wykupu, więc wszyscy w Lechii definitywnie się z nim pożegnali. 23-letni skrzydłowy wystąpił w Serie A w jednym spotkaniu, ale to nie sprawy sportowe są tu najważniejsze. We Włoszech koronawirus całkowicie sparaliżował kraj, w poniedziałek liczba zgonów zbliżała się już do 11 tysięcy. Kluby obniżają pensje, szukają oszczędności, by przetrwać. Jednym ze sposobów mogłaby być rezygnacja z Haraslina. Tylko czy jest to możliwe?
– W tej chwili nie ma przepisu, który pozwalałby klubowi na takie działanie. Oczywiście jest klauzula dotycząca okoliczności, których żadna ze stron nie mogła przewidzieć. Samo oświadczenie klubu nie ma jednak mocy sprawczej, taka sprawa najpewniej trafiłaby do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie – mówi adwokat Marcin Kwiecień. – Sądzę, że będzie się dążyć do tego, by umowy mimo wszystko były respektowane. Płatności można rozłożyć, ale anulowanie takich kontraktów moim zdaniem jest mało prawdopodobne – opinia ta z pewnością pasuje Lechii, ponieważ kwota 2,2 mln euro, którą Włosi mają zapłacić za Haraslina, stanowi ważną część zaplanowanego budżetu.
Sam piłkarz zapewnia, że o takich planach nowego klubu nie słyszał. Słowak cały czas przebywa we Włoszech. Mieszka w Modenie (zaledwie 50 km od Bolonii), nie ukrywa, że jest mu tam bardzo trudno przetrwać ten czas samemu. Przestał oglądać wiadomości, nie jest już w stanie słuchać nowych doniesień. Nie chce myśleć o dalszej przyszłości, marzy, by klub pozwolił mu udać się do domu na Słowacji, gdzie – choć na kwarantannie – byłby blisko rodziny.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...na/r9lxj4j



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: