Witaj! Logowanie Rejestracja
U NASZYCH RYWALI....(prywatne "pogaduchy" będą kasowane) część II



hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
09-04-2020, 10:15 #13,901
I jeszcze
Właściciel grającej w PKO Ekstraklasie Lechii Gdańsk zapowiedział, że sprawa kontraktów Sławomira Peszki i Rafała Wolskiego nie jest zamknięta. Prawnik piłkarzy odpowiada.
Wydawałoby się, że spór między Rafałem Wolskim i Sławomirem Peszką a Lechią został zakończony. Obaj nie są już zawodnikami tego klubu, bo w związku z tym, że nie otrzymywali pensji przez ponad dwa miesiące, złożyli oświadczenia o rozwiązaniu kontraktów z winy klubu. Prezes Adam Mandziara zapowiedział jednak na łamach „Gazety Wyborczej”, że nastąpi ciąg dalszy tej historii.
– Aktualnie toczyć się będzie postępowanie odwoławcze w ramach procedury rozstrzygania sporów w PZPN, bowiem nie akceptujemy dotychczasowego uzasadnienia. Jestem przekonany, że sprawa będzie definitywnie rozstrzygnięta przez CAS (Sportowy Sąd Arbitrażowy) w Lozannie i może być dużą niespodzianką dla naszych byłych zawodników – stwierdził 3 kwietnia. Mecenas Lech Kaniszewski, który reprezentuje obu zawodników, odpowiada: – W przypadku Wolskiego Lechia nie wykorzystała ścieżki odwoławczej. Terminy minęły, sprawa jest zamknięta – stwierdza. – Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN rozstrzygnęła spór na korzyść zawodnika. Jeśli klub nie płaci przez dwa miesiące, piłkarz ma prawo wysłać wezwanie do zapłaty i jeśli po 14 dniach nie otrzyma należności, może rozwiązać kontrakt z winy klubu – dodaje. Lechia zapłaciła, ale 15. dnia.
– Uważaliśmy, że to niczego nie zmieniło, Izba potwierdziła nasze stanowisko – mówi mecenas Kaniszewski, ale też przyznaje, że ta sprawa nie jest zakończona. – Lechia może złożyć odwołanie do pięcioosobowego składu Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych. Dopiero potem ma prawo zwrócić się do CAS – tłumaczy przekonany, że z tej ścieżki gdańszczanie na pewno skorzystają. Uważa też, że jego klienci powinni otrzymać z klubu pełne wynagrodzenie, naliczone do końca trwania kontraktów, niezależnie od redukcji pensji związanych z pandemią. – Z uchwały Ekstraklasy SA wynika, że klub musi złożyć swoim zawodnikom oświadczenie o obniżeniu zarobków. A ani Wolski, ani Peszko nie są już pracownikami Lechii – zauważa Kaniszewski, który obecnie prowadzi sprawy 15 byłych i obecnych graczy tego klubu.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...na/cnbdy8k



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy


zejniov
Liczba postów:189 Reputacja: 183
09-04-2020, 10:17 #13,902
Mam nadzieję, ze betony zbankrutują. oni od lat są na granicy płynności finansowej.



hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
09-04-2020, 10:24 #13,903
A szanowna komisja od licencji dalej przymyka oczko .Nas by prześwietlili na dziesiątą stronę . Sad



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Wiktor_94
Liczba postów:13 Reputacja: 11
09-04-2020, 11:09 #13,904
(09-04-2020, 10:24)hank napisał(a):  A szanowna komisja od licencji dalej przymyka oczko .Nas by prześwietlili na dziesiątą stronę .  Sad

Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale rzeczywiście, głównym powodem jest złe zarządzenie klubem i powinna być jakaś interwencja.
https://www.meczyki.pl/bukmacherzy
Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2020, 12:36 przez Wiktor_94.



zejniov
Liczba postów:189 Reputacja: 183
10-04-2020, 09:28 #13,905
Tymczasem w warszawskiej lapucerze...: https://legionisci.com/news/80625_Legia_...rutto.html



MakuKSC Banned
Liczba postów:3,231
10-04-2020, 09:35 #13,906
"Piłkarze tłumaczą, że z powodu wcześniejszych inwestycji, mających na celu zabezpieczenie przyszłości, raty kredytowe znacznie przekraczają kwotę zaproponowaną przez Legię" - pisze "PS".
Jak to przeczytalem, to mi sie ich bidokow zal zrobilo, kilkanascie tysiecy miesiecznie na splate kredytu. Te pilkarzyki to sobie biurowce pobudowali czy sklepy wielkopowierzchniowe?



zejniov
Liczba postów:189 Reputacja: 183
10-04-2020, 09:37 #13,907
poczytajcie, niżej, w komentarzach. tam są ciekawsze rzeczy. wychodzi na to, ze lampucera to finansowa wydmuszka a  pudel nie ma kasy. ostatnia pensje dostali za styczeń 2020 Big Grin Big Grin Big Grin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2020, 09:41 przez zejniov.



Sir Pablo
Liczba postów:604 Reputacja: 584
11-04-2020, 10:15 #13,908
No powiem Wam że gdyby Janusz odsunął szafę i wyjął ze skrytki trochę zaoszczędzonych zaskórniaków to może by i majstra zrobił. No a potem to już można spokojnie pierś do medalów wypinać.



KruszynaKSC
Liczba postów:9,153 Reputacja: 10,861
11-04-2020, 10:53 #13,909
Narazie zamaist wypinania piersi do orderow wystawia doope do calownaia za ciepla wode za ktora nie jeden go juz wielkorotnie wycmokal tylko w innym watku...



"Kocham, kocham tylko Ją!!!
Zawsze, zawsze będę z Nią!!!
Nawet, nawet w chwili zlej!!!
Nigdy, nie opuszczę Jej!!!"

hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
11-04-2020, 11:41 #13,910
Dominik Furman nadal czeka. Władze Nafciarzy wierzą, że ich kapitan podpisze nowy kontrakt .
Kapitan Wisły Płock wciąż nie odpowiedział na ofertę nowego kontraktu. Klub zaczyna rozglądać się za potencjalnym następcą.
W takiej sytuacji jak Dominik Furman jest 138 innych zawodników ekstraklasy. Ich umowa w obecnym klubie kończy się 30 czerwca 2020 roku. Czy po tej dacie dokończą sezon u swojego dotychczasowego pracodawcy? To już indywidualna kwestia każdego z nich. Według zaleceń FIFA kluby mają się same dogadywać z piłkarzami w sprawie przedłużenia kontraktów o miesiąc czy dwa.
– W dalszym ciągu jako klub wyrażamy dużą chęć przedłużenia umowy z Dominikiem – podkreśla Jacek Kruszewski, prezes Wisły Płock.
– On sam, jak również jego agent Marcin Kubacki nie przedstawili nam na razie definitywnej odpowiedzi. Sytuacja jest taka sama jak miesiąc czy dwa temu. Musimy po prostu czekać na ich decyzje. Jednocześnie szukamy potencjalnego następcy. Nie wiemy też, czy Dominik będzie chciał dograć u nas sezon po 30 czerwca, bo na razie ani PZPN, ani UEFA nie przedstawiły oficjalnego stanowiska w sprawie tych wygasających umów – dodał prezes, zaznaczając, że jeżeli Wisła zdecyduje się przedłużyć z kimś kontrakt, to na pewno na dłużej niż miesiąc czy dwa.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...or/17kez7j
******************************************************************************************************************************************************************************
Karbownik odejdzie z Legii? Piekarski: Zainteresowane były czołowe hiszpańskie zespoły .
Mariusz Piekarski w rozmowie z RDC przyznaje, że pandemia koronawirusa utrudnia negocjacje dotyczące przyszłości piłkarzy. - Nadal toczą się rozmowy na temat Michała Karbownika, który wzbudza ogromne zainteresowanie – mówi menedżer.
Karbownik wdarł się w tym sezonie do pierwszego składu Legii Warszawa. Ma na swoim koncie 19 występów w PKO Ekstraklasie, podczas których pokazał się z bardzo dobrej strony. - Toczą się obiecujące rozmowy z poważnymi firmami dotyczące Michała Karbownika, który wystrzelił w tym sezonie i nadal wzbudza ogromne zainteresowanie. Pojawia się więcej konkretów. Nie chcemy podejmować za szybko decyzji. Czekamy na rozwój sytuacji - mówi.
Celem w nowym klubie będzie przede wszystkim regularna gra, która umożliwi wejście na najwyższy poziom, a następnie utrzymanie się na nim. Zarówno menedżer, jak i sam Karbownik nie zawracają sobie głowy ewentualnym rekordem transferowym.
- To pewnie będą duże pieniądze, ale nie patrzymy na rekord. Michał sam fajnie powiedział ostatnio w wywiadzie, że rekord go nie interesuje, tylko interesuje go gra. Patrzymy pod tym kątem. Jeśli miałoby dojść do zmiany klubu, trafi do takiego, który zapewni mu granie. W jego wieku to właśnie dalszy rozwój jest najważniejszy. Tak, by za rok, czy dwa lata mógł wejść na najwyższy poziom i występować w dobrych drużynach, które co roku pojawiają się w Lidze Mistrzów – planuje.
Piłkarz Legii skończył niedawno dopiero 19 lat.- Nie chciałbym zatrzymać go w rozwoju. Widzę, że powoli przerasta naszą ligę. Trafiła się perełka w polskim futbolu. Dawno nie mieliśmy zawodnika z takim potencjałem. Przypomina trochę styl hiszpańskiego piłkarza. Nie chcemy robić nic na siłę, ale też chcielibyśmy uniknąć przegapienia momentu – tłumaczy Piekarski.
Menedżer ujawnił, że prowadzono rozmowy z przedstawicielami topowych europejskich lig. Zgłaszały się również czołowe zespoły La Liga. - Jeżeli chodzi o Hiszpanię, rozmawialiśmy z klubami z miejsc 1.-4. Epidemia popsuła nam plany, bo pewnie bylibyśmy świadkami wielkiego transferu. To miała być niespodzianka dla kibiców piłki nożnej, bo rozmowy były poważne – mówi.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...ly/sjvhbml



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

squier strat
Liczba postów:5,554 Reputacja: 5,495
11-04-2020, 13:07 #13,911
taka ciekawostka, nieprzedłużenie umów na okres ewentualnego dokończenia sezonu może wywrócić tabelę
PROCENT ZAWODNIKÓW W KLUBACH EKSTRAKLASY, KTÓRYM KOŃCZĄ SIĘ UMOWY 30.06.2020

Wisła Kraków 55,7%

Korona Kielce 57,57%

Wisła Płock 44,44%

Arka Gdynia 42,86%

Śląsk Wrocław 37,5%

Górnik Zabrze 37,03%

Piast Gliwice 35,71%

Zagłębie Lubin 34,49%

Lechia Gdańsk 29,41%

Raków Częstochowa 20%

Lech Poznań 17,24%

Legia Warszawa 14,81%

Pogoń Szczecin 14,29%

Jagiellonia Białystok 13,33%

ŁKS Łódź 12%

Cracovia 7,69%

https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...20/23jz1ee
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2020, 13:07 przez squier strat.



hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
14-04-2020, 12:57 #13,912
Karbownik wart ponad 7,5 mln euro. Lista najdroższych młodzieżowców w ekstraklasie. Pięciu graczy Lecha w rankingu .
Przy okazji zamknięcia każdego okna transferowego jako „Przegląd Sportowy” wydajemy „Skarb Kibica Ekstraklasy Extra”, w którym każdy zawodnik jest wyceniany przez naszych dziennikarzy. W wiosennym wydaniu najwyższą wartość dostał piłkarz Legii Michał Karbownik, o którego pozyskanie walczą czołowe zespoły z Hiszpanii, Anglii, Włoch i Niemiec. Podajemy również realne wartości młodzieżowców po kryzysie spowodowanym przez epidemię koronawirusa.

więcej : https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...ch/ep3bdph



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
15-04-2020, 14:12 #13,913
Nie będzie komu strzelać?
Latem Lech Poznań straci najlepszego snajpera Christiana Gytkjaera. I będzie miał problem, by go zastąpić. Ekstraklasowicz już wcześniej liczył się z rozstaniem, dlatego zimą rozglądał się za potencjalnymi następcami, ale poszukiwania spełzły na niczym.
Kontrakt Christiana Gytkjaera obowiązuje do 30 czerwca
Po tej dacie Duńczyk najprawdopodobniej odejdzie z Lecha. Z obu kierunków płyną jasne sygnały, że sytuacja jest przesądzona
Kolejorz już wcześniej liczył się z rozstaniem, dlatego zimą rozglądał się za potencjalnymi następcami, ale poszukiwania spełzły na niczym
Kontrakt 29-latka obowiązuje do 30 czerwca i chociaż żadna ze stron oficjalnie nie potwierdziła, że po tej dacie współpraca się zakończy, to z obu kierunków płyną jasne sygnały, że sytuacja jest przesądzona. Już zimą dyrektor sportowy Tomasz Rząsa na łamach „PS” deklarował, że klub oczywiście chciałby przedłużyć umowę z reprezentantem Danii, ale ma świadomość, iż szanse na to są minimalne. – Jesteśmy realistami. Lech był dla Christiana dobrym miejscem, strzelał tu dużo goli, ale wiemy, że chce się jeszcze rozwijać i może znaleźć naprawdę mocny klub. Już teraz zgłaszają się do nas zespoły, które chciałyby go pozyskać – wyjaśniał Rząsa.
Ostatnio napastnik odniósł się do swojej sytuacji w duńskich mediach i dał do zrozumienia, że decyzję dotyczącą przyszłości już podjął. – Mógłbym w tej chwili bez problemu podpisać kontrakt z jakimś klubem, ale wolę poczekać i zobaczyć, jak się sprawy rozwiną. To może nie być głupie, aby być wolnym zawodnikiem akurat tego lata. Wielu klubów może nie być stać na przeprowadzanie transferów, więc gracze do pozyskania za darmo będą wyjątkowo pożądani – powiedział Gytkjaer w programie „Viaplay Sport Live”.
Lech musi więc pogodzić się z tym, że wkrótce pożegna jednego ze swoich kluczowych graczy. O jego znaczeniu świadczą najlepiej statystyki – z 45 ligowych goli strzelonych w obecnym sezonie przez poznaniaków co trzeci był autorstwa Duńczyka, który zanim przerwano rozgrywki, zmierzał po tytuł króla strzelców ekstraklasy.
Kolejorz już wcześniej liczył się z rozstaniem, dlatego zimą rozglądał się za potencjalnymi następcami, ale poszukiwania spełzły na niczym. – Chciałem napastnika, który mógłby już teraz z nim rywalizować i latem go zastąpić. Takiego kandydata nie udało się znaleźć – wyjaśniał trener Dariusz Żuraw. Lech więc sprawę odpuścił, przekładając na kolejne okno transferowe. Wtedy jednak nikt nie mógł przewidzieć pandemii koronawirusa i związanych z tym strat finansowych. W obecnych okolicznościach poznaniakom będzie dużo trudniej zorganizować fundusze na sprowadzenie snajpera odpowiedniej jakości. A w obecnej kadrze zespołu także trudno się takiego doszukać. Pierwszym zastępcą Duńczyka był w tym sezonie Paweł Tomczyk, który nie był jednak zadowolony ze swojej roli i gdyby nie kontuzja odniesiona zimą, byłby już teraz na wypożyczeniu w innym klubie ekstraklasy. Sam 21-latek w wywiadzie dla telewizji WTK przyznał niedawno, że jest gotowy odejść z Lecha, jeżeli wciąż miałby być wchodzącym wyłącznie na końcówki meczów zmiennikiem. Pożegnanie Gytkjaera mogłoby co prawda otworzyć mu furtkę do wyjściowego składu, rzecz jednak w tym, że w takiej roli nie bardzo chcieli go ostatnio obsadzić nawet sami przedstawiciele klubu.
– Oceniliśmy, że obecnie nie do końca widzimy go jako kandydata na pierwszego napastnika, potencjalnego następcę Gytkjaera – tak mówił o Tomczyku w styczniu dyrektor Rząsa. Oprócz niego Kolejorz będzie miał latem w kadrze jeszcze tylko jednego snajpera, 18-letniego wychowanka Filipa Szymczaka, który rozegrał dotychczas w ekstraklasie 8 minut.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...ra/jy16z95
*********************************************************************************************************************************************************************************
Dziś mija wyznaczony przez FIFA termin, w którym Genoa musi zapłacić za transfer Filipa Jagiełły.
Do transakcji pomiędzy Zagłębiem Lubin a Genoą doszło już ponad rok temu, ale nabywcy nadal nie zapłacili ani jednego euro, choć umówili się na 1,3 mln
Szefowie polskiego klubu są bezsilni, bo żadnymi monitami i przypomnieniami nie potrafią zmusić Włochów do zapłaty
W Zagłębiu mogą się pocieszać, że skoro mają już werdykt FIFA, wcześniej czy później pieniądze z Genoi dostaną, bo funkcjonowanie z nałożonymi sankcjami na dłuższą metę byłoby niemożliwe .
agiełło to dla Włochów kolejna, po Krzysztofie Piątku, inwestycja w polskiego piłkarza z przeszłością w Zagłębiu Lubin. Związali się z pomocnikiem długim kontraktem, jego ważność wygasa dopiero w czerwcu 2023 roku. Do transakcji doszło już ponad rok temu, ale nabywcy nadal nie zapłacili ani jednego euro, choć umówili się na 1,3 mln. O ile w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu Filip Jagiełło nadal był w Zagłębiu na zasadzie wypożyczenia, o tyle od lipca ubiegłego roku przebywa w Genui i gra w tamtejszym klubie – wystąpił w sześciu meczach Serie A i jednym spotkaniu Pucharu Włoch. Mimo to Genoa ciągle zachowuje się tak, jakby zatrudniła piłkarza, który wcześniej nie miał ważnego kontraktu z innym pracodawcą. Szefowie Zagłębia są bezsilni, bo żadnymi monitami i przypomnieniami nie potrafią zmusić Włochów do zapłaty. Ci z kolei nawet nie próbują wyjaśnić tej sprawy, nigdy nie tłumaczyli się, nie wnioskowali o odroczenie płatności, nie proponowali jakichkolwiek negocjacji. Ich jedyną reakcją było milczenie, które ze strony Zagłębia może być odbierane jako zupełnie niezrozumiałe ignorowanie finansowych zobowiązań wynikających z podpisanego kontraktu.
Nic na tym polu nie wskórał prezes Mateusz Dróżdż, za którego czasów doszło do tej transakcji (Jagiełło miał w kontrakcie wpisaną kwotę odstępnego, ostatecznie wynegocjowano sumę trochę wyższą). Z kolei jego następca Artur Jankowski w pierwszych tygodniach urzędowania zapowiedział, że sprawie jak najszybciej nada odpowiedni tryb, który doprowadzi do wyegzekwowania długu.
Lubinianie po konsultacjach z PZPN poskarżyli się do światowej federacji i 28 stycznia FIFA wydała wyrok w tej sprawie. Korzystny dla polskiego klubu, co nie mogło być żadnym zaskoczeniem, bo kwestia jest zero-jedynkowa. Na gruncie procedur prawnych był to jednak kluczowy moment, ponieważ wcześniej z punktu widzenia przepisów Genoa była w sporze z Zagłębiem w sprawie rozliczeń za transfer piłkarza. A takie spory często bywają sztucznie przeciągane. Tymczasem werdykt organów FIFA nie pozostawiał złudzeń: Genoa musi bezzwłocznie zapłacić całą kwotę za transfer. Z końcem lutego orzeczenie nabrało mocy prawnej i od tego czasu klub ma 45 dni na uregulowanie należności. Termin mija więc w połowie kwietnia, czyli w środę. W tej chwili jednak trudno optymistycznie zakładać, że w ostatnim momencie Włosi przeleją pieniądze na wskazane w wezwaniu konto.
eśli nie zapłacą, automatycznie uruchamiana jest sankcja – zakaz transferowy. Tyle że w Italii żyją teraz walką z pandemią koronawirusa i paradoksalnie to może uratować Genoę przed nakazem natychmiastowej zapłaty. Władze piłkarskie mogą być bardziej pobłażliwe dla tych, którzy mają kłopoty z płynnością finansową. Nie tylko na pierwszy rzut oka widać, że pandemia stanie się jedynie pretekstem do kolejnego odwlekania uregulowania rachunku, a przecież Genoa ignorowała monity Zagłębia jeszcze wtedy, kiedy nikt nie słyszał o koronawirusie. Nie znajdowała pieniędzy na spłatę należności, choć sprzedała wspomnianego Piątka do AC Milanu za 35 mln euro, chodziło więc tylko o ułamek gigantycznej kwoty.
W Zagłębiu mogą się pocieszać, że skoro mają już werdykt FIFA, wcześniej czy później pieniądze z Genoi dostaną, bo funkcjonowanie z nałożonymi sankcjami na dłuższą metę byłoby niemożliwe. A kiedy już przyjdzie przelew, oczywiście można egzekwować wypłatę odsetek za opóźnienia w terminowym regulowaniu należności.
Znamienne jest to, że rachunek za przeprowadzoną rok później transakcję z udziałem innego gracza Zagłębia Bartosza Slisza, i to za wyższą kwotę (1,5 mln euro netto), został przez Legię Warszawa natychmiast uregulowany. Tyle że chodziło o zapłatę klauzuli odstępnego. Bez tej wpłaty na konto Zagłębia piłkarz nie zostałby zarejestrowany w nowym klubie. W przypadku Genoi chodzi natomiast o zwykłą umowę transferową, co paradoksalnie stało się problemem lubinian.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...oa/rytbtdf



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

kaleb
Liczba postów:5,109 Reputacja: 2,765
15-04-2020, 15:36 #13,914
Możemy im wypożyczyć duet działaczy, którzy wyciągnęli kwotę co do centa z tejże samej Genui! Wink



hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
16-04-2020, 14:51 #13,915
Zarząd Lecha Poznań doszedł do porozumienia z piłkarzami pierwszej drużyny i sztabem szkoleniowym na czasowe obniżenie wynagrodzeń w związku z epidemią koronawirusa i zawieszeniem rozgrywek ligowych.
Obniżenie pensji obowiązuje od połowy marca.

za http://www.90minut.pl/news/303/news30343...Lechu.html



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

kaleb
Liczba postów:5,109 Reputacja: 2,765
18-04-2020, 15:19 #13,916
Lech zaproponował kibicom wsparcie klubu w formie pożyczki - podwójna wypłata do wykorzystania na zakup biletów lub karnetów w przyszłości:

https://sport.tvp.pl/47619896/koronawiru...kstraklasa



zejniov
Liczba postów:189 Reputacja: 183
20-04-2020, 14:47 #13,917
Tymczasem, w betonach:
https://sport.interia.pl/klub-lechia-gda...Id,4450383

Gdzie do, kvrwy nędzy, jest komisja licencyjna ekstrklapy. ??? Przecież betony już dawni powinny wylecieć z ligi.



squier strat
Liczba postów:5,554 Reputacja: 5,495
20-04-2020, 15:36 #13,918
no i w *****.u pożeglował Wink
https://sport.interia.pl/klub-wisla-krak...omments4-1



Mr.Crowley
Liczba postów:1,881 Reputacja: 1,443
20-04-2020, 16:23 #13,919
Czy o to historyczne godło chodzi?

https://pl.pinterest.com/pin/389561436513058219/



hank
Liczba postów:12,743 Reputacja: 19,896
20-04-2020, 17:48 #13,920
Raków i Wisła Płock również zaczęły izolację .
Dwa kolejne kluby zgodnie z planem zakładającym wznowienie rozgrywek ekstraklasy w trzeciej dekadzie maja lub na początku czerwca rozpoczęły dziś tzw. izolację sportową. Chodzi o Wisłę Płock i Raków Częstochowa.
Oba kluby podały do informacji Ekstraklasy SA oraz specjalnej medycznej grupy roboczej (pod kierownictwem wiceprezesa Legii Tomasza Zahorskiego) listę 50 osób, które będą przebywać na stadionach w czasie meczów. Chodzi o piłkarzy, trenerów, członków sztabów i pracowników klubów.
Proces izolacji jest przewidziany w opracowanym przez kluby Ekstraklasy i PZPN planie powrotu do ligowej rywalizacji. Jego celem jest uniknięcie zarażenia koronawirusem wśród osób wytypowanych przez dany klub. Proces ten ma potrwać do 3 maja. Po nim odbędą się testy na obecność Covid-19 w organizmie zawodników i innych objętych izolacjom osób. Kolejnym etapem, który ma zostać wprowadzony, jest powrót do treningów w kilkuosobowych grupach.
Każda wytypowana przez klub osoba musi codziennie wysyłać raport dotyczący stanu swojego zdrowia przez specjalnie przygotowany protokół. Każda taka osoba musi także informować lekarza nadzorującego proces izolacji o ewentualnych przypadkach zarażenia lub niepokojących objawach wśród członków rodziny.
Izolacji poddani zostaną nie tylko członkowie klubu, ale także pomieszczenia wewnątrz obiektów treningowych, na przykład szatnie, z których do 3 maja nie będzie można korzystać. Do tego czasu możliwe są jedynie treningi indywidualne piłkarzy w domach.
Dziś o rozpoczęciu procesu izolacji poinformowały również Pogoń Szczecin i Piast Gliwice.

za https://www.przegladsportowy.pl/pilka-no...je/9wxq5bf



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy






Skocz do: