Witaj! Logowanie Rejestracja
WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY



garry
Liczba postów:2,661 Reputacja: 219
14-01-2009, 14:46 #101
Yaguarundi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ciekawe co by powiedzieli wszyscy przeciwnicy
> WOŚP gdyby sprzęt w/w fundacji uratował życie
> ich kilku miesięcznemu dziecku...?
>
Zlikwidować powszechną, obowiązkową, "darmową" opiekę zdrowotną.
W pierwszej kolejności zlikwidować ministerstwo zdrowia.





pozycja kolankowo-łokciowa
Liczba postów:36 Reputacja: 0
14-01-2009, 19:45 #102
Jeszcze o "zarabianiu" na WOŚP
Autor informacji: Artur Wróblewski
Środa, 14 stycznia (09:32)

- Na świecie każdy artysta, który by dostał ofertę wystąpienia "charytatywnie za pieniądze", uznałby to za obrazę. To by skończyło karierę takiego gościa - Zbigniew Hołdys specjalnie dla INTERIA.PL mówi o artystach pobierających wynagrodzenie za dobroczynne występy.

Przy okazji XVII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (11 stycznia) "Rzeczpospolita" ujawniła stawki za występy wykonawców biorących udział w szczytnej akcji. Informację w ostrych słowach ("Jeżeli jakiś artysta bierze wynagrodzenie za występ na WOŚP, to jest zdemoralizowanym ch**em niewartym podania ręki") skomentował Zbigniew Hołdys.

Innego zdania jest Paweł Kukiz. Wokalista grupy Piersi w "Dzienniku" podkreślił, że Hołdys swoim oświadczeniem wydał bardzo ostry wyrok na artystów, którzy mogli przyjąć honorarium w różnych wielkościach i z różnych przyczyn. "Mogą też - tego nie wiemy - przekazać otrzymane pieniądze na jakąś formę pomocy charytatywnej. Ja tak kilkakrotnie robiłem" - napisał Kukiz.

Kasa na właściwy cel

- Oczywiście, wciąż podtrzymuję moje słowa. Smutno mi jedynie, że mogłyby dotyczyć Pawła, mimo wszystko mojego kolegi. Ufam, że pieniądze, które dostał za występy na imprezach charytatywnych, wpłacił potem na właściwy cel - mówi nam Hołdys.

- Paweł powiedział, iż artysta powinien otrzymać honorarium i potem je przekazać na rzecz WOŚP. Otóż to stwarza kłopot natury formalnej: artysta musi zapłacić od honorarium podatek dochodowy. Przy dużym wynagrodzeniu podatek może być sporą kwotą. Następnie musi otrzymać stosowne zaświadczenia o darowiźnie i przedłożyć je w Urzędzie Skarbowym. W ciągu roku na darowizny nie może przekroczyć pewnej kwoty i w pewnym momencie okaże się, że więcej ofiarować po prostu nie może, choć zagrać za darmo może jeszcze wiele razy. Procedura Pawła stwarza to również okazję do nadużyć: nieuczciwy organizator (czy sponsor) może zaproponować nieuczciwemu artyście honorarium znacznie wyższe niż zazwyczaj, i potem nadwyżką podzielić się z artystą pod stołem. Polski show biznes przerabiał to wszystko - tłumaczy były lider Perfectu.

Za własne pieniądze

Zapytaliśmy Zbigniewa Hołdysa, na jakich zasadach on sam bierze udział w akcjach charytatywnych czy też prowadzi zajęcia w Akademii Sztuk Przepięknych na Przystanku Woodstock.

- Nigdy nie wziąłem ani grosza, także zwrotu kosztów podróży. Nie śmiałbym. Na ASP dojeżdżam 1200 km w obie strony za własne pieniądze, na miejscu prowadzę warsztaty i wykłady po kilkanaście godzin dziennie przez tydzień, potem występuję z młodzieżą na scenie w Kostrzynie, w styczniu na Placu Defilad, niekiedy w TVP i nikt z nas nie bierze złotówki. Wraz z ZAIKS zrzekam się także swoich tantiem autorskich za udział w Orkiestrze. No i robię to, co wszyscy ludzie: wrzucam pieniądze do puszek, ofiarowuję różne rzeczy na aukcje, trochę gitar, jedna z nich osiągnęła kwotę 17 tys. złotych. Mnie kosztowała 5 tysięcy - opowiada Hołdys..

Są tacy, którzy nie biorą!

- Na Akademii Sztuk Przepięknych byli: Janusz Głowacki, Dorota Masłowska, Piotr Łazarkiewicz (który prowadził kilkudniowe warsztaty filmowe), Tomasz Lis, Monika Olejnik, pieśniarz operowy Wiesław Ochman, b. mistrz świata kickboxingu Marek Piotrowski, Tomasz Sekielski, Anna Dymna, biskup Józef Życiński, rabin Michael Schudrich, imam Ali Abi Issa, Kazia Szczuka, Staszek Sojka (który prowadził chór złożony z ludzi z pola namiotowego i z nim występował), muzycy Wojtek Pilichowski, Marek Raduli, Wojtek Morawski czy Leszek Cichoński, także mistrz jogi prof. Janusz Szopa (który prowadził codzienne zajęcia sportowe dla setek ludzi o godz. 7. rano), malarz Dariusz Miliński (który prowadził kilkudniowe warsztaty malarskie i wielkie happeningi), profesor Jerzy Bralczyk, prof. Leszek Balcerowicz, Kamil Durczok, ksiądz Wojciech Drozdowicz, Jacek Żakowski, Tomasz Raczek, Manuela Gretkowska i inni, których teraz mogę nie pamiętać - I NIKT Z NICH NIE OTRZYMAŁ ANI ZŁOTÓWKI WYNAGRODZENIA - podkreśla artysta.

Kwestia etyki

Czy istnieje zatem wzorzec, według którego powinno się rozwiązać problem udziału artystów w akcjach charytatywnych?

- To jest kwestia etyki. Na świecie każdy artysta, który by dostał ofertę wystąpienia "charytatywnie za pieniądze" uznałby to za obrazę. To po prostu niemożliwe. To by skończyło karierę takiego gościa. Przecież to oczywiste, że słowo "charytatywny" określa wszystko, co tego dnia robimy. Nie ma przymusu grania, Paweł oszalał, przecież nikt go nie zmusza do pracy tego dnia. Jego komentarz o tyle mnie zasmucił, że zapomniał o jednym: on Owsiaka krytykuje od lat, a jednak nie przeszkodziło mu to przyjąć od Wielkiej Orkiestry aparatury do dializ, która uratowała życie jego córki. Nie chcę wierzyć, że Paweł nie miałby nic przeciwko, gdyby zamiast tego aparatu jakiś zespół dostał honorarium na zakup perkusji - mówi Hołdys.

- Oczywiste jest, że organizatorzy pokrywają koszty transportu i hotelu. Artysta ofiarowuje swoją obecność, swój talent i swoje piosenki. To buduje jego reputację. Tyle że w Polsce podobno jeden zespół zażądał 20 tysięcy za dojazd z innego miasta. Dziś patrzyłem: bilet dla czterech osób z Warszawy do Los Angeles i z powrotem kosztuje właśnie tyle.

Dzień spłaty długu

- Pamiętajcie, że znani artyści należą do grupy ludzi, którym się w życiu poszczęściło. Mnie się udało, Kukizowi się udało, zespołowi Feel się udało. Jesteśmy znani, mamy pieniądze, mieszkamy fajnie. A mogło być inaczej. Finał Wielkiej Orkiestry to nie jest kolejny weekend chałtur czy festiwali, ta scena na rynku to nie jest kolejny koncert - to jest dla nas wszystkich dzień spłaty długu. Dzień połączenia ludzi.

Tego dnia my, ludzie, którym się powiodło, wspieramy tych, którzy znajdują się w dramacie. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to po prostu niech nie gra. Niech nie włazi na scenę, niech nie stwarza wrażenia, że wspiera Orkiestrę, bo pomaga jedynie sobie. Niech mi nie mówi, że ciężko pracuje, bo akurat ja wiem, co to jest pół godziny na scenie. Samorządy zamiast na honoraria dla gwiazd niech dadzą te parę groszy na żłobek lub przedszkole. Wynagrodzenie 30 tys. spokojnie wystarczy na dwie roczne pensje dla przedszkolanek. Jeśli tego dnia jakiś "artysta" zażąda kasy - będzie tym co powiedziałem. Spokojnie powinien nakleić na swój wzmacniacz naklejkę o treści: "Sprzęt ufundowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy" - powiedział nam na koniec Zbigniew Hołdys.

źródło informacji: INTERIA.PL
http://muzyka.interia.pl/alternatywa/new...sp,1242736



Ocenzurowano: :(

Kojo
Liczba postów:2,134 Reputacja: 4
14-01-2009, 20:10 #103
garry to jest wlasnie fenomen naszego kraju, nie powinno byc wośp bo sprzet powinnien byc kupiony przez panstwo, ale ze zyjemy w takim a nie innym kraju to sie cieszmy ze taki wośp istnieje i potrzebny sprzet kupuje bo duzo dzieciakow juz by na tym swiecie nie bylo..



[Obrazek: 25f3loy.jpg]

Rydwan73
Liczba postów:821 Reputacja: 0
14-01-2009, 21:20 #104
Właśnie dlatego że państwo kupuje sprzęt musi działać WOŚP.



New Hope

tacy dwaj
Liczba postów:7,329 Reputacja: 1
14-01-2009, 22:17 #105
aż mnie z Wysp Bergamuta z urlopu samoczynnie WYRWAŁO, gdy przeczytałem "sprzęt powinien być kupiony przez państwo"...




.... Kowalskich czy Nowaków ????



[Obrazek: armoiriesperchelk5.png]
Re: Twój ulubiony forumowicz
Autor: knur (IP zapamiętane)
Data: 16 wrz 2003 - 11:27:25
dwa słowa: tacy dwaj

ODRZUCONA MIŁOŚĆ PO LATACH POTRAFI SIĘ MŚCIĆ

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
14-01-2009, 23:18 #106
Jeżeli kapitalizm się kończy, a tak przecież jest (powodów jest wiele, ale to inna bajka, więc nie będę rozwijać wątq - niewątpliwie żyjemy w momencie wyłaniania się jakiejś nowej, innej formacji społeczno - ekonomicznej), to ten, kto cały czas krzyczy że jest inaczej i wszystkich wokoło nazywa idiotami, a więc JKM, jest zapewne właśnie nim, choć myśli, że to inni są. To tak jak z blondynką, która jedzie autostradą, słyszy w radiu komunikat, że jakiś wariat jedzie pod prąd, wygląda przez okno i mówi "rzeczywiście i to nie jeden".

Między działalnością charytatywną i socjalizmem nie ma sprzeczności. Ma ona sens gdy dotyczy jakiegoś stosunkowo małego wycinka rzeczywistości: tzn zbiera się na jakiś SZCZEGÓLNY sens i STOSUNKOWO RZADKO. Bo jakby się zbierało za często i na wszystko, to ludzie by zatracili poczucie wyjątkowiości i charytatywności akcji. W końcu przestawaliby cokolwiek dawać. Dlatego w socrealizmie, który polegał na notorycznych zrywach i innych akcjach specjalnych ludziom chciało się nimi rzygać.

O wiele bardziej podejrzany wydaje się pogląd zwolennika kapitalizmu, który twierdzi, że cała służba zdrowia i inne podobne instytucji mają się na charytce opierać. A co będzie jak się pewnego razu burżuje wypną *****ą i nic nie zechcą płacić? Albo jak mi NAGLE ktoś w rodzinie zachoruje na jakąś ciężką chorobę na której leczenie mnie nie stać, a którą należy zacząć leczyć niezwłocznie, bo do jutra pacjent umrze. Mam zacząć żebrać na Woli Justowskiej i w radzie nadzorczej spółki węglowej, albo wprost wziąć pistolet i napaść na bank?



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

knur
Liczba postów:6,105 Reputacja: 159
15-01-2009, 02:10 #107
albo czysty kapitalizm i charytatywność, albo zgoda na rozłożenie ryzyka choroby na nas wszystkich, kosztem nieefektywnego systemu.

jedno pytanie: czy zdrowie i życie to towar jak każdy inny?
i jeszcze jedno: czy ratowanie zdrowia i życia to usługa jak każda inna?

zważywszy na ślubowanie, jakie składają ci, którzy tę usługę świadczą?



raz dwa, raz dwa trzy, pięć sześć siedem, osiem!
[Obrazek: new_wallbash.gif]

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
15-01-2009, 08:07 #108
Względna nieefektywność systemu (no bo querva nikt mi nie wmówi, że jest on zupełnie nieefektywny - w końcu się na niejedna chorobę wyleczyłem w tym kraju) jest konsekwencją jego wielkości i powszechności a nie państwowosci. Taki kolos musi być zbiurokratyzowany, bo innej możliwości nie ma. Wyobraźmy sobie, że jakiś Bill Gates z kasą rzędu 100 mld dolarów postanowił zafundować darmowy system leczenia dla całej Polski. Żeby funkcjonował normalnie też by go musiał zbiurokratyzować i zapewne wygladałby podobnie i miał podobne problemy co system państwowy. A nie wykluczam, ze byłby gorszy, bo państwowość czasem ma zalety w stosunq do prywatności, a nie zawsze wady.
(Jak po 2 WW w Anglii znacjonalizowano górnictwo węgla to w osiedlach górniczych wybuchła euforia: ludzie chlali i świętowali tydzień, dłużej niż po zakończeniu 2 WW 2 lata temu. A przecież to była Anglia z 2 wiekami kapitalizmu i ludzie wiedzieli czego się można po jakiej formie własności spodziewać, a nie Rosja gdzie jakiś Lenin wszedł na mównicę i zaczął bredzić jak to w komunie jest fajnie i ludzie mu uwierzyli, bo nie wiedzieli co jest grane.)

Moim zdaniem powszechne przymusowe ubezpieczenie zdrowotne jest fantastycznym pomysłem, bo nigdy nie wiadomo co się komuś może stać. Jakby go nie było, to jakby ktoś nie ubezpieczony zachorował, to i tak trzeba byłoby go leczyć (bo etyka lekarska zabraniałaby mu odmówić pomocy), a wtedy byłby leczony za pieniądze innych. A co byłoby z dzieckiem tatusia, który się nie ubezpieczył? Ma umrzeć, bo tatuś był sknera i nie chciał się ubezpieczyć?

{Pozwolę sobie dodać pewną uwagę medyczną jak już jestem przy głosie. Otóż kilka dni chorowałem na grypę, kaszlałem, gorączkowałem. Teraz mi przeszło, ale jeszcze kaszel dogorywa. Otóż jak leżę w nocy w łóżq i oddycham, to mi się z gardła wydobywają jakieś dziwne dźwięki, jakby ktoś dmuchał w rurkę, albo otwierał nienaoliwioną bramę. Albo jakby wiatr hulał po górskiej przełęczy.}



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Rydwan73
Liczba postów:821 Reputacja: 0
15-01-2009, 08:43 #109
Odbędzie się referendum w psrawie zdrowia.

Pytanie będzie brzmiało :

Czy jesteś za służba zdrowia:

a. powszechnie dostępną
b. na wysokim poziomie
c. bezpłatną

Wybierz 2 odpowiedzi.



New Hope

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
15-01-2009, 08:48 #110
Tu się zakłada kwantowość, a nie ciągłość zjawisk. Pytanie powinno brzmieć: Masz 100 punktów, obdziel nimi 3 wymienione cechy.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

tytus, romek. i a'tomek
Liczba postów:983 Reputacja: 0
09-01-2010, 19:30 #111
hop



Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
09-01-2010, 20:06 #112
Qrka wodna. Doliczyłem pisemnie do miliona (od 1 do 1.000.000). 13 dużych, grubych brulionów. Chciałbym to zlicytować na cele charytatywne, ale nie wiem, gdzie mam się zgłosić.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

westham
Liczba postów:114 Reputacja: 0
09-01-2010, 20:31 #113
Ja popieram WOŚP, choć nigdy nie byłem wolontariuszem i nie zapier******* po zimnie z puszką, ale chwała też im za to że chce im się stać i czekać na mrozie na mnie..
Najwięcej kasy ładuje na aukcjach, zwykle u kolegi który prowadzi pewien tematyczny portal i licytuje się tam różne gadżety. Ostatnio zebraliśmy ponad 5 tys. zł ;-)
Również popieram Zbysia Hołdysa, byłem w Kostrzynie, było fajnie, i faktycznie tylko zwykły ***** za granie charytatywne bierze kasę..
A co do Jurka Owsiaka, podziwiam gościa że w takim społeczeństwie, robiąc tyle dobrego, pod ostrzałem krytyki stara się to kontynuować w dobrej wierzę, mnie by prędzej szlak trafił..



Cracovia Criminals / Swoszowice Hooligans

izbik
Liczba postów:5,980 Reputacja: 36
09-01-2010, 20:37 #114
Tak tez jestem godny podziwu dla Jurka-zwlaszcza kiedy przez zazdrosc robia chlopu nagonke( chocby ta ostatnia w radiu maryja)



Czy w KRAKOWIE czy w LONDYNIE moje serce w PASY bije! 
BANOWANY NA CZACIE I  NIE  PO DRODZE  Z ADMINISTRATOREM - ALE WCIAZ ZYWY I NA FORUM 

A.W.B.
Liczba postów:1,897 Reputacja: 42
09-01-2010, 20:46 #115
Plus za zbiórki pieniędzy dla bachorów.
Do odstrzału za nagonkę na ''kiboli'' ( min. występ u Lisa )



ian thorpe
Liczba postów:10,764 Reputacja: 10,938
09-01-2010, 20:51 #116
nie na niego nagonka, tylko na jego SZKODLIWE DLA MŁODYCH hasło "Róbta co chceta" w wyniku którego często później potrzebny jest sprzęt medyczny, na który zbiera kasę. Sam pomysł b.dobry - szkoda,że tak "uszkodzony" taki dobry cukierek w paskudnym opakowaniu.
W chwili obecnej WOŚP to przedsiębiorstwo.



JESTEM DUMNY Z BYCIA POLAKIEM !
Nie z każdym "krzyżuje" się opiniami, chociaż to lubię, cenię swój czas.

K-S-C
Liczba postów:323 Reputacja: 0
09-01-2010, 21:28 #117
Ciekawe ilu mlodych chłopakow/dziewczyn zginie w tym roku w drodze na błotna kompiel pt. woodstok - wiozona w pociagach smierci na pastwisko , niczym kiedys żydzi wiezieni do Auswitz .

Ciekawe ile dzieci poczetych w namiotach nigdy nie pozna swojego taty (czasem pewnie to i tatow )

Ciekawe ile z nich swoja przygode z narkomania zacznie na charytatywnym Woodstoku , skonczy w innym charytatywnym Monarze .

. . .



COCO
Liczba postów:1,600 Reputacja: 23
09-01-2010, 22:13 #118
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Qrka wodna. Doliczyłem pisemnie do miliona (od 1
> do 1.000.000). 13 dużych, grubych brulionów.
> Chciałbym to zlicytować na cele charytatywne,
> ale nie wiem, gdzie mam się zgłosić.

http://aukcje.wosp.org.pl/



_________________________________________

[Obrazek: 1zexno8.jpg]

"(...)bo w kibicowskiej gwarze Wisła to "Psy"" Gazeta Krakowska 2010-01-02

[url="www.1906.pl"]Cracovia Sklep[/url]

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 339
09-01-2010, 22:36 #119
K-S-C Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ciekawe ilu mlodych chłopakow/dziewczyn zginie w
> tym roku w drodze na błotna kompiel pt. woodstok
> - wiozona w pociagach smierci na pastwisko ,
> niczym kiedys żydzi wiezieni do Auswitz .
>
> Ciekawe ile dzieci poczetych w namiotach nigdy nie
> pozna swojego taty (czasem pewnie to i tatow )
>
> Ciekawe ile z nich swoja przygode z narkomania
> zacznie na charytatywnym Woodstoku , skonczy w
> innym charytatywnym Monarze .
>

1. Poczytaj sobie "Jesień średniowiecza" Huzingi i inne podobne dzieła. Opisują one to co się działo np. na pielgrzymkach religijnych w dawnych czasach.
2. Podejrzewam, że każde dziecko ma jednego biologicznego ojca.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.

Pasiak_Rabka
Liczba postów:339 Reputacja: 0
09-01-2010, 22:47 #120
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to nie Woodstock. Tego drugiego nie musisz popierać, ale chyba nie powiesz mi że kwestowanie dla dzieciaków jest czymś złym? Pozdrowienia dla wszystkich wolontariuszy.

Ps. Apropos. Wybiera się ktoś na Woodstock?



NA DOBRE, NA ZŁE, NA ZAWSZE!!!






Skocz do: