Witaj! Logowanie Rejestracja
Wnioski do Prezesa Filipiaka!



konserwa
Liczba postów:3,187 Reputacja: 4,068
30-08-2019, 14:27 #8,561
Dobrze Sterby, nie chce Ci się, aj to rozumiem, tylko powiedz w takim razie jak działać?
Bojkotować, mazać po murach, iść w krótkich spodenkach na rozmowę w prezesem, wziąć z sobą maczetę, herę, coś innego?
Please, nakreśl plan taktyczny, bo sucha napierdalanka już nie działa.

Maku, trabanta nie cierpię bo to symbol DDR Smile - stąd wrzuta.
Jest zapotrzebowanie na sukces - tysiącom nie wystarcza ani 14 lokata ani 4 lokata, w ich imieniu powiem, że chcę K...a widzieć Cracovię z wzniesionym pucharem. Nie mamy do tego daleko, tylko że to co oferuje nam Forum pod przewodem głównych napierdalaczy nie służy marszowi w tą stronę.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2019, 14:31 przez konserwa.




wiarus
Liczba postów:29 Reputacja: 60
30-08-2019, 14:32 #8,562
Masz potter sporo racji, ale ja wierzę, że i sukces w piłce Filipiaka połechce. Prawdopodobne, że Probierz się w klubie sprawdzi na wzór angielski przez długie lata, ale głównie dlatego, że ma charakter, wymaga mega dużo i nie boi się każdemu tego powiedzieć w twarz, czego nie można powiedzieć o wielu innych trenerach. W Wiśle  nie poszło, bo tam jest zgraja rozkapryszonych gwiazd od 2 pokoleń i to się dopiero powolutku zmienia. Filipiak też przegląda powoli na oczy i zaczyna wyciągać czasami dobre wnioski. 

Co do sukcesu sportowego, przeczytaj mój przedostatni post - naprawdę trzeba wiele szczęścia (dużo rzeczy musi się złożyć), by zostać mistrzem i akurat słabości bogatszych. Piastowi się to udało (z pomocą 2 dobrych trenerów prawie jeden za drugim), jak ileś lat temu Zagłębiu. Szansa na to, że Piast zostanie mistrzem była jak ponad 100:1 - drugi raz to się nie zdarzy przez kolejne lata. Ale stawiam tezę, że Cracovia zostanie mistrzem w kolejnych 4-6 latach, nie w tym sezonie jeszcze. Jeśli później to kto wie, może mój syn tego z nią doświadczy Wink

Na pewno wraz z solidnym zapleczem, wzrastającą marką klubu (więcej dobrych zawodników zechce dłuższych kontraktów, stabilność sztabu pozwoli wypracować stabilny styl do perfekcji)) wzrasta szansa na sukces sportowy nie będący dziełem przypadku i nadmiaru szczęścia. To pewniejsza droga do stałego, dobrego poziomu niż mistrzostwo, a za chwilę spadek do I ligi... co już niejednemu się w Polsce przydarzyło.

Co do kursu euro wymiany, najlepsi na świecie nie do końca przewidują wahania. Równie dobrze sprzedając po 3.95 zł przy sprzedaży z transferu mogło spaść później np. do 3,70. Co wówczas? Można handlować walutami, ale to już inna rzecz lub zabezpieczać się tzw. opcjami przed wahaniami.

Co do reinwestycji itp. każdy właściciel ma inne priorytety. Jeden może dokładać do klubu, inny wszystko reinwestować, a inny kombinować jak reinwestować możliwie mało. Takie życie, a profesor nie jest naprawdę aż taki zły i się uczy (choć w tym wieku wolniej niż byśmy chcieli) Wink



zubereg Moderator
Liczba postów:8,581 Reputacja: 3,367
30-08-2019, 14:45 #8,563
wiarus
każdy właściciel ma inne priorytety.
Jakie ma Janusz?



MakuKSC Banned
Liczba postów:3,202
30-08-2019, 14:46 #8,564
Konserwa,znowu to samo,forum jako garstka ludzi nie ma zadnego wplywu na ten marsz w gore o ktorym mowisz.to raz.dwa te tysiace o ktorych wspominasz wymalowaly podobizne Filipiaka na sektorowce po historycznym czwartym miejscu,pamietasz? Ja do tej pory mam niesmak z tego powodu.
Natomiast odnosnie reprezentacji kibicow zgadzam sie z Toba w duzej mierze,tylko hhhmm ciekawe jak to wytlumaczysz temu kibicowi po koksie z maczeta w reku,zeby sie zajal swoimi sprawami i nie wpierdal.al w dyskusjeSmile



sterby
Liczba postów:8,509 Reputacja: 11,647
30-08-2019, 14:53 #8,565
Tak Konserwo, głaskanie po fiutach, które odchodzi na tt, zdecydowanie zapewni nam wyśniony sukces.
Banalny przykład, jak idziesz do restauracji i znajdujesz muchę w zupie to klepiesz właściciela knajpy po plecach i mówisz, że jeszcze takiej pięknej muchy w życiu nie widziałeś, czy jesteś wściekły i po powrocie do domu smarujesz odpowiednią laurkę w internecie.
Który właściciel knajpy będzie dbał o czystość, ten klepany po plecach, czy ten, który dostanie opr?

Jako kibic czuje się klientem, problem w tym, że nie mogę tak jak klient restauracji przenieść się do innego punktu zbiorowego żywienia. Jestem skazany na Cracovię. Dlatego nie jestem zadowolony z tego co nam serwuje JF i głośno o tym mówię. Ty to traktujesz jako suchą napierdalankę, a ja jako niesienie kaganka oświaty Wink Jak widać po wpisach kolegi Wiarusa jeszcze wiele pracy przede mną.

Plan zawsze jest ten sam, trzeba zjednoczyć kibiców i zacząć mówić jednym głosem. Ostatnia nieśmiała próba niestety się nie powiodła, bo część kibiców dała się kupić. Jako społeczność kibicowska mamy to na co zasługujemy.



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

wiarus
Liczba postów:29 Reputacja: 60
30-08-2019, 14:57 #8,566
Cytat:16 lat czekamy nie tylko na sukces, ale także na to, aby zawiadujący naszym klubem nie szargali jego imienia i żebyśmy nie musieli się za nich wstydzić.
Potter ma chyba rację, że mks stworzył farmę...
Nie może być tak, że ktoś kto ma trochę inne zdanie od razu jest trollem. Moja rodzina osiągnęła pewne sukcesy sportowe z Cracovią i coś do tego klubu włożyła. Czekać na sukces można znacznie dłużej, są kluby, które nie doczekały tego mimo różnych starań i po kilkadziesiąt lat. Można wyć do księżyca itp. tylko na mistrza trzeba nie tylko furę szczęścia, ale również do wyborów składu, a nawet czasami zmian w meczach czy goli typu cudowny gol raz na milion strzałów Jodłowca, przesądzający o mistrzostwie dla Piasta.

Jak znasz sposób na sukces to podaj od razu wyjściową jedenastkę, kto na rezerwę, a nawet od razu podaj 25 osobową kadrę, która to mistrzostwo zdobędzie. I od razu zacznij się modlić, żeby wszelkie piłki wpadały do bramki, bramkarzy wyręczały czasem słupki itd. A tak poważnie, to na mistrza trzeba furę szczęścia i zbiegu setek innych czynników, w tym chemii pomiędzy wybranymi piłkarzami i szczęścia do wielu zwykłych sytuacji na boisku - nie da się tego zaprogramować chyba, że masz budżet jak Real Madryt lub Barcelona i super akademie, skąd młodzież naciska. W takiej sytuacji możesz czekać kilkadziesiąt lat na zbieg okoliczności i mu pomóc, ale jeszcze lepiej pracować organicznie, o czym wcześniej pisałem. Co do szkalowania własnego klubu, to pewne rzeczy nie powinny trafiać do prasy (szkodzi to wizerunkowi klubu), a Filipiak powinien po cichu rozmawiać z konkretną organizacją (uczciwą i znającą się na rzeczy, biznesie i trochę szkoleniu) reprezentującą kibiców, a nie rozwydrzoną grupą ludzi, którzy poza średnio logicznymi pretensjami nie umieją przedstawić konkretnych rozwiązań, gwarantujących możliwy do przewidzenia i udokumentowania skok sportowy i organizacyjny klubu.



Rock
Liczba postów:10,667 Reputacja: 10,772
30-08-2019, 15:00 #8,567
(30-08-2019, 13:58)konserwa napisał(a):  Zanim wyskoczycie na wiarusa, że psuje narrację sterbego o okupancie itp...

1. Filipiak przekształcił Cracovię z "podmostowrgo dziada" w "właściciela" - Stąd wszelkie marzenia o tym że na białym koniu pojawi się wybawiciel można między bajki włożyć. Cracovia jest jednym z niewielu klubów w Polsce, które są rzeczywistymi właścicielami (Rączna, hala, Wielicka, karty zawodnicze), stąd dla zbawiciela kwota na dzień dobry to ok. 200- 300 mln PLN - są tacy? Ha hahaaa haaaaaaaaaaaaaaaaa

2. Zarządzanie w Cracovii oparte jest na podręcznikach ekonomii, także tej korporacyjnej, budżet zbilansowany a w przypadkach kryzysowych solidne zabezpieczenie kredytów - stąd prosty wniosek: Cracovia nie upadnie, nie spotka jej los Widzewa, Polonii, gts, ruchu i tym podobnych tworych

Pytanie teraz dla nas kibiców Cracovii, co zrobić by w tych realiach finansowych wymusić większą jakość sportową?
Żadne bojkoty nie przyniosą skutku bo co właściciela może obchodzić bojkot 2 tys ludzi?
Czyny kryminalne - wiadomo....
Co nam pozostaje?

Stać się siłą z którą właściciel będzie się musiał liczyć?
Jak to zrobić?
Banować na Forum gości typu SaNtO i inni od śrubek w trabancie.
Zapełnić w 100% sektor D. a na stadionie dojść do frekwencji powyżej 10 tys na każdym meczu.
Wyłonić jedno przywództwo kibiców (nie uwikłane w białe proszki i gonitwy z maczetami), do rozmów

Wtedy ewentualnie (biorąc pod uwagę dobry humor Filipiaka), możemy myśleć o wpływie nas, kibiców na Cracovię.

PS: Jest jeszcze droga na skróty - MARYSIA Smile
Głosuję za opcją porwania Marysi.



- niech się wstydzi ten co robi, a nie ten co widzi -

wiarus
Liczba postów:29 Reputacja: 60
30-08-2019, 15:15 #8,568
Cytat:Który właściciel knajpy będzie dbał o czystość, ten klepany po plecach, czy ten, który dostanie opr?
Świat nie jest taki czarno biały. Ludzie robią błędy, uczą się itp. robią coś swoim tempem, na ile mają sił i pomysłów. Generalnie klub to sporo różnych rzeczy do roboty, decyzji, a ludzie i piłkarze to nie roboty. Filipiak i reszta to też ludzie, ale nigdy nie ma gwarancji, że jakiś człowiek na dane stanowisko i wśród innych współpracowników osiągnie najlepsze efekty. To żywy organizm, i tylko się ludziom wydaje, że jak przyjdą coś tam wykrzyczeć, to realnie to coś poprawi... a tak naprawę może czasem i pogorszyć. Trzeba spokoju, pozytywnego zaufania i dobrych stosunków między ludźmi oraz z kulturą żegnania tych, którzy się po czasie nie sprawdzają. 

Niepotrzebna jest zawiść czy awantury, bo niezgoda zawsze rujnuje. Tupnąć czasem oczywiście i można, ale najlepiej niepublicznie. Nie można też być tylko roszczeniowym, jak się samemu mniej robi albo i nic. Czy ja miałbym prawo drzeć mordę więcej, bo kupię droższy bilet, albo dlatego, że mój syn gra dla tego klubu? Czy ktoś z ustawki ma do tego większe prawo? Takie myślenie jest bez sensu. Nie może być tak, że wpadnę do kina, a tu seans zaczyna się z opóźnieniem to staję na środku i wrzeszczę "ku... co jest, zapłaciłem to ma być już puszczone!"

Rozumny właściciel tej restauracji sam przejrzy na oczy, że jak więcej się będzie starać to i więcej klientów, więcej kasy i uśmiech będzie (oczywiście jak nie będzie doszczętnie głupi, a profesorek głupi nie jest). A klient go obsmarowujący w necie czy w lokalu zazwyczaj powinien kończyć wyprowadzony przez ochroniarzy lub z konsekwencjami, bo ludzie nadużywają wylewania żółci w necie czy na innych, a wynika to wprost z ich frustracji uruchomionych przez zazwyczaj inne powody (leżące w ich życiu prywatnym).



sterby
Liczba postów:8,509 Reputacja: 11,647
30-08-2019, 15:18 #8,569
Trzeba spokoju, pozytywnego zaufania i dobrych stosunków między ludźmi oraz z kulturą żegnania tych, którzy się po czasie nie sprawdzają.

Dobra Jakub, pobudka, zostałeś namierzony Big Grin



[Obrazek: Puchar-Polski-678x381.jpg]

potter
Liczba postów:8,629 Reputacja: 4,983
30-08-2019, 15:31 #8,570
Sterby brawo celnie i w PUNKT .Filipiak ma topowy klub czyli LUKSUSOWĄ RESTAURACJE .Lokal jest piękny ale serwują tam stare buty i kawałki opon a mowią że to najbardziej wykwintne dania .W dodatku począwszy od szatniarza (bałdys ) kelnera (tabisz )a skończywszy na ,,prezesie ''traktują gości per noga .

Chce tu przyjść światowej klasy kucharz i kelner a włąściciel mówi co ty mi tu będziesz wchodził w paradę jak stare buty i kawałki opon to najbardziej wykwintne dania .

Kibicom klientom od 16 lat mówią to nic że jest stary but z robakami ale już nie długo dojdzie NA BOGATO .

Doskonale cię rozumiem konserwo czysty deal pan płaci pracownik wykonuje .

Taka to już była nasza garbata dola że jak Cracovia sprzedawała za 12 mln euro to euro było nie 3,7 a 3,2 zł .Jak z kolei Janusz płacił to euro stało prawie 5 zł >



MakuKSC Banned
Liczba postów:3,202
30-08-2019, 15:42 #8,571
Potter,troche zle to ujales,Filipiak kupil knajpe ktora uchodzila za ekskluzywna ale postanowil z niej zrobic bar orientalny zatrudniajac wietnamcow,bo wie ze i tak zarcie sie sprzeda,zwlaszcza jak bedzie przystepne cenowo.biznes sie kalkuluje,jest caly czas na plusie,zarcie czasem lepsze,czasem gorsze,alr Filipiak ma to gdzies bo nie potrzebuje gwiazdki michelin,wystarczy fakt posiadania knajpy i braku strat.Rywalizacja z najlepszymi go nie obchodzi,bo zyski wcale nie bylyby juz takie pewne.



potter
Liczba postów:8,629 Reputacja: 4,983
30-08-2019, 15:52 #8,572
Dobrze to Maku ująłem strawa jest od 16 lat ta sama .Stary but z robakami i opony .Nie zabiega o gwiazdki Michelin Kelner z szatniarzem mają za zadanie wyganiać klientów .To wyganiają od 16 lat .

Zamiast zwyczajowego dzień dobry serowane jest wyp....aj .



wiarus
Liczba postów:29 Reputacja: 60
30-08-2019, 15:57 #8,573
(30-08-2019, 15:42)MakuKSC napisał(a):  Potter,troche zle to ujales,Filipiak kupil knajpe ktora uchodzila za ekskluzywna ale postanowil z niej zrobic bar orientalny zatrudniajac wietnamcow,bo wie ze i tak zarcie sie sprzeda,zwlaszcza jak bedzie przystepne cenowo.biznes sie kalkuluje,jest caly czas na plusie,zarcie czasem lepsze,czasem gorsze,alr Filipiak ma to gdzies bo nie potrzebuje gwiazdki michelin,wystarczy fakt posiadania knajpy i braku strat.Rywalizacja z najlepszymi go nie obchodzi,bo zyski wcale nie bylyby juz takie pewne.
Z tego co pamiętam, to sąsiadka z zza błoń wówczas była na topie i mogła uchodzić za ekskluzywną. Uczciwie mówiąc Cracovia była na jednym poziomie wówczas wraz 50 innych (tych poza elitą) klubów w Polsce i znacznie zacofana. Dziś jest wyraźnie lepiej, samo się nie zrobiło i nie od razu, jakoś nikt tego przez ładnych parę lat wcześniej nie uporządkował. Ale powinno się zwrócić uwagę na to, o czym mówi profesor lub ktoś tam inny podkreślał. Im większe bilanse, tym większa wartość klubu. Czyli docelowo majątek Filipiaka. A to kiedyś będzie zachętą dla nowych inwestorów, z czym się na pewno Filipiak liczy, może na tym kiedyś znacznie dodatkowo zarobić - tak myślą cierpliwi biznesmeni, mający wiele różnych aktywów. Myślę, że wyczuł właśnie spore pieniądze z transferów itd. i będzie w klubie już niedługo znacznie lepiej, bo z nich większa jest kasa wtedy, jak klub nie zalicza ogonów w lidze. To system naczyń połączonych, oby doszły do tego z czasem komplety na trybunach, ale to już robota marketingu, który jest zdecydowanie do poprawki o czym pisałem.



szaleniec
Liczba postów:2,346 Reputacja: 2,444
30-08-2019, 16:01 #8,574
Kolejny miłosnik ligi finansowej.

W normalnym kraju sponsorowi zalezy na sukcesach sportowych. liczą się tytuły, a nie kasa wyjęta z klubu do kieszeni. Filipiak ma mentalnośc biedaka i taki juuz umrze.



konserwa
Liczba postów:3,187 Reputacja: 4,068
30-08-2019, 16:25 #8,575
(30-08-2019, 14:53)sterby napisał(a):  Tak Konserwo, głaskanie po fiutach, które odchodzi na tt, zdecydowanie zapewni nam wyśniony sukces.
Banalny przykład, jak idziesz do restauracji i znajdujesz muchę w zupie to klepiesz właściciela knajpy po plecach i mówisz, że jeszcze takiej pięknej muchy w życiu nie widziałeś, czy jesteś wściekły i po powrocie do domu smarujesz odpowiednią laurkę w internecie.
Który właściciel knajpy będzie dbał o czystość, ten klepany po plecach, czy ten, który dostanie opr?

Jako kibic czuje się klientem, problem w tym, że nie mogę tak jak klient restauracji przenieść się do innego punktu zbiorowego żywienia. Jestem skazany na Cracovię. Dlatego nie jestem zadowolony z tego co nam serwuje JF i głośno o tym mówię. Ty to traktujesz jako suchą napierdalankę, a ja jako niesienie kaganka oświaty  Wink Jak widać po wpisach kolegi Wiarusa jeszcze wiele pracy przede mną.

Plan zawsze jest ten sam, trzeba zjednoczyć kibiców i zacząć mówić jednym głosem. Ostatnia nieśmiała próba niestety się nie powiodła, bo część kibiców dała się kupić. Jako społeczność kibicowska mamy to na co zasługujemy.
Nie sterby, żadne tt facebooki czy inne istagramy nie dadzą nic Cracovii. Jestem konserwą par excellance, co oznacza też że z tymi wynalazkami współczesności nie chcę mieć nic wspólnego. Tylko użytkownicy tych społecznościowych mediów mamią się że są znaczący, podczas gdy to jedno wielkie stado baranów dostarczających danych do baz danych informacji o sobie i swych znajomych.

Gdybym znalazł w knajpie muchę w zupie, to wezwałbym kelnera i nakazał mu wymianę dania.
Czy my możemy coś nakazać Filipiakowi?
Spróbuj i opisz mi tu efekty.

Ciągła napierdalanka niewiele daje, a nawet daje skutek wręcz odwrotny, bo wielu kibiców konfrontuje ją ze stabilnością, niezłym wynikiem sportowym, Piątkiem, Kapustką i wychodzi im że nie Filipiak jest zły ale ci napierdalający.
To dokładnie ten sam efekt przez który opozycję przerżnie najbliższe wybory (przy wielkiej mej radości) - rozbieżność między propagandą a odbiorem rzeczywistości.

Zgadzamy się co do planu - zjednoczyć kibiców, pokazać siłę, tylko sorry, jeśli to ma być w oparciu o takich ludzi o których mi mówiłeś podczas ostatniego spotkania to nie przejdzie. Nie ta klasa, nie ten poziom rozmowy.

Jako kibice skupmy się na zapełnieniu stadionu i likwidacji największego naszego wstydu "ohydy sektora D". To Wstęp do jakichkolwiek rozkmin o możliwości wywierania wpływu w tych warunkach w których żyjemy.



konserwa
Liczba postów:3,187 Reputacja: 4,068
30-08-2019, 16:38 #8,576
(30-08-2019, 15:00)Rock napisał(a):  Głosuję za opcją porwania Marysi.
O! Rock ja miałem na mysli bardziej radykalne posunięcia Smile
Namawiałem nawet syna, ale on się chyba zapętlił w egzotyce Smile



Diabel
Liczba postów:6,171 Reputacja: 5,582
30-08-2019, 16:49 #8,577
Syn dość dobry w social media, moze nakręcić akcje #pasiakuposlubMarysie#niewystarczymicieplawoda



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

konserwa
Liczba postów:3,187 Reputacja: 4,068
30-08-2019, 16:56 #8,578
(30-08-2019, 16:49)Diabel napisał(a):  Syn dość dobry w social media, moze nakręcić akcje #pasiakuposlubMarysie#niewystarczymicieplawoda
A tu już kieruj do niego, choć według mnie niejeden diabeł juz go kusi... ciemna karnacja, skośne oczy, jakby słowianek mało było Smile



potter
Liczba postów:8,629 Reputacja: 4,983
30-08-2019, 20:11 #8,579
wiarus -gts miał całe lata topową knajpę .Serwowano tam najlepsze strawy -pracowali najlepsi kucharze i kelnerzy .

Długi po Cupiale mieli troche powyżej 10 mln zł ale też mieli kogo sprzedać z piłkarzy .Tyle że zamiast innego wlaściciela klub przejeli ludzie Miska i podstawione słupy .

Doprowadzili do wielomilionowych długów .Teraz siedzą po uszy w bagnie ale co robią ?Dbają o klientów na ile się da .

To dbanie o wynik sportowy i atmosferę plus te sukcesy napędzają im publikę .

U nas publikę wyganiamy bo serwujemy cały czas zamiast strawy stary but kucharz jest stolarzem a kelner burakiem .

Wiarusie jakość drużyny decyduje o frekwencji .Może się marketing nie wiem jak starać ale nie będzie drużyny będzie pustawo .Będą chodzić tacy co są zarażeni na dobre .Reszta od czasu do czasu .
Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2019, 20:21 przez potter.



KamilloLce
Liczba postów:5,193 Reputacja: 2,917
30-08-2019, 20:26 #8,580
Trzeba wytoczyć grube działa. Kiedy konkurs na narzeczonego dla Marysi?








Skocz do: