Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
13-03-2019, 15:09 #2,041
Przewodnicząca niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Annegret Kramp-Karrenbauer w artykule opublikowanym w dzienniku Die Welt odniosła się do postulowanych przez Emmanuela Macrona idei dalszej integracji europejskiej. Opowiedziała się między innymi za koniecznością stworzenia wspólnego europejskiego lotniskowca.

Okręt taki miałby nie tylko służyć wzmocnieniu zdolności obronnych kontynentu, ale również stać się istotnym elementem projekcji siły i zdolności ekspedycyjnych Unii Europejskiej. Program jego budowy ma zaś mieć charakter podobny do programu wspólnego myśliwca Future Combat Air System (FCAS) i również ma być otwarty dla innych państw europejskich.

Niemiecka propozycja już spotkała się z falą krytyki. Bruno Tertrais, wicedyrektor think tanku Fundacja na rzecz Badań Strategicznych, stwierdził że propozycją budowy europejskiego lotniskowca jest absurdalna i bezsensowna, i nawet nie zasługuje na krytykę. Niemiecka analityczka Ulrike Franke stwierdziła zaś, że pomysł jest nieprzemyślany.

Delikatniej wyraził wątpliwości szef Ośrodka Strategii i Bezpieczeństwa Morskiego Uniwersytetu w Kilonii Sebastian Bruns, który wskazał, że jest to koncepcja warta dyskusji, ale rację mają inni analitycy, którzy zwracają uwagę, że w obecnych realiach brakuje jej konkretnego fundamentu. Niemcy nie mają ani doświadczenia w projekcji siły na morzu na taką skalę, ani nawet ujednoliconej strategii, na której można by oprzeć sposób użycia lotniskowca.

Bruns przypomina też, że wspólny europejski lotniskowiec to nienowy pomysł i na łonie europejskiego przemysłu zbrojeniowego ma już w sobie pierwiastek folklorystyczny. To poniekąd prawda, trzeba jednak pamiętać, że tym razem (po raz pierwszy) koncepcja pojawiła się na bardzo wysokim szczeblu niemieckiej polityki. Kramp-Karrenbauer, która zastąpiła na stanowisku szefowej CDU Angelę Merkel, już teraz jest jedną z najważniejszych postaci na niemieckiej scenie politycznej. Wkrótce zaś prawdopodobnie będzie walczyła o stanowisko kanclerza.

Niemiecka marynarka wojenna zmaga się obecnie z poważniejszymi problemami. Problemy ma także niemiecki przemysł stoczniowy. A poza tym wydatki obronne Niemiec nie wystarczą na sfinansowanie tak drogiego projektu - z pewnością wymagałoby to zwiększenia z obecnego poziomu 1,5% PKB do 2%, a może jeszcze bardziej.

Warto również przypomnieć, że Paryż rozpoczął już prace nad pozyskaniem następcy Charles’a de Gaulle’a. Założenia budowy nowego lotniskowca zawarte są w planie modernizacji technicznej sił zbrojnych na lata 2019–2025. Oczekuje się, że nowy okręt tej klasy albo wejdzie do służby tuż przed wycofaniem obecnie używanego, co nastąpi nie wcześniej niż w roku 2040, albo w linii pojawi się obok de Gaulle’a. W sprawie budowy Francuzi podejmą decyzję w 2025 roku, a nowy lotniskowiec będzie służył aż do 2080 roku.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
13-03-2019, 20:24 #2,042
Kongsberg poinformował o wyborze przez Japonię pocisków manewrujących JSM. Nosicielami nowego uzbrojenia będą myśliwce F-35. Niestety ani norweska firma, ani Tokio nie ujawniły wartości kontraktu, liczby zakupionych pocisków, czy terminu realizacji dostaw.

Promocja Joint Strike Missile w Japonii ruszyła już jesienią roku 2016. Działania marketingowe były skuteczne, bowiem już w grudniu 2017 roku japońskie ministerstwo obrony zażądało 2,16 miliarda jenów (obecnie około 74 milionów złotych) na prace studyjne związane z pozyskaniem i wdrożeniem JSM.

Niewątpliwym atutem JSM jest jego integracja, jako jedynego do tej pory pocisku manewrującego, z F-35 Lightningiem II. Wobec rosnących japońskich planów związanych z nabyciem kolejnych myśliwców tego typu wybór norweskiego pocisku był właściwie pewny. Nie bez znaczenia jest także udział w programie JSM Australii, z którą Japonia zacieśniania współpracę wojskową.

https://www.defenceconnect.com.au/images...launch.jpg



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
14-03-2019, 16:38 #2,043
12 marca wszystkie rodzaje sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych podały do publicznej wiadomości swoje plany budżetowe na rok fiskalny 2020. Wśród proponowanych wydatków są zarówno te, których należało się spodziewać, jak i propozycje ujawnione stosunkowo niedawno czy też dość kontrowersyjne.

Siły powietrzne oszacowały swój kolejny budżet na 204,8 miliarda dolarów. W ramach tej sumy chcą przyjąć 4400 nowych żołnierzy i wyszkolić 1480 pilotów. Oprócz czterdziestu ośmiu F-35A po 89 milionów dolarów za egzemplarz, USAF zamierza kupić pierwsze osiem F-15EX w cenie po 80 milionów dolarów, która dla pierwszej partii dostaw wzrośnie do 125 milionów dolarów z uwagi na koszty rozwojowe.

Innymi planami są pozyskanie kolejnej maszyny z programu T-X, co zwiększy ich łączną liczbę do trzech, oraz dwunastu KC-46A, w miejsce zaplanowanych wcześniej piętnastu. Kwotę 1 miliarda dolarów USAF zamierza przeznaczyć na prace rozwojowe nad myśliwcem szóstej generacji. Ważne miejsce w budżecie mają zająć zakupy bomb kierowanych SDB I i SDB II oraz pocisków AGM-158 JASSM i AIM-120D.

Amerykańska marynarka wojenna, z której budżetu finansowane są też siły piechoty morskiej, przewidziała na rok fiskalny 2020 kwotę 205 miliardów dolarów. Suma ta obejmuje między innymi 5100 nowych żołnierzy. Ważnymi pozycjami są plan wycofania ze służby lotniskowca USS Harry S. Truman oraz stosowne transze funduszy na drugą, trzecią i czwartą jednostkę typu Gerald R. Ford.

Plany wydatków marynarki obejmują pierwszą fregatę projektu FFG(X), dwie duże bezzałogowe jednostki nawodne, dwanaście bezzałogowych pojazdów podwodnych, trzy okręty podwodne typu Virginia, trzy niszczyciele typu Arleigh Burke Flight III, dwa zbiornikowce typu John Lewis i dwa nowe okręty ratownicze.

Ponieważ siły morskie to również lotnictwo, przewidziano dostawy dziesięciu F-35B, dwudziestu F-35C i dwudziestu czterech F/A-18E/F Block III. Ciekawostką jest zakup dwudziestu dwóch używanych F-5E/F od rządu Szwajcarii. W planach dostaw dla US Navy i USMC znalazły się również maszyny takie jak CMV-22B, KC-130J, CH-53K, VH-92A, E-2D, P-8A, MQ-4C oraz pierwsze MQ-9A dla marines.

US Army chciałaby zamknąć swój budżet na 2020 rok kwotą 182 miliardów dolarów, w której zawiera się zwiększenie stanów kadrowych o 2750 żołnierzy. Suma ta ma pokryć koszty związane z rozwojem broni ziemia-ziemia dalekiego zasięgu, nowych wiropłatów i pojazdów wojsk lądowych, obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, mobilnych sieci wymiany informacji i ekwipunku "żołnierzy przyszłości”.

Wojska lądowe USA zamierzają ponadto kupić siedemdziesiąt trzy śmigłowce UH-60M, pięćdziesiąt cztery bezpilotowce MQ-1 i dwadzieścia cztery RQ-11, 2530 pojazdów JLTV i 131 AMPV oraz pierwsze cztery bataliony zestawów przeciwlotniczych bliskiego zasięgu MSHORAD. Przewidziały też środki na modernizację 152 bojowych wozów piechoty Stryker i czterdziestu ośmiu śmigłowców AH-64.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2019, 16:40 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
14-03-2019, 22:32 #2,044
Sekretarz marynarki Richard Spencer ogłosił, że nowe okręty ratownicze dla amerykańskiej marynarki wojennej zostaną oznaczone jako typ Navajo (T-ATS). Konstrukcja okrętów będzie bazowała na projektach cywilnych statków do obsługi platform wiertniczych i holowników. Nowe okręty zastąpią w służbie holowniki typu Powhatan i okręty ratownicze typu Safeguard.

Projektowaniem i budową pierwszego okrętu zajmie się stocznia Gulf Island Shipyards, która otrzymała na ten cel 63,5 miliona dolarów. Okręty typu Navajo będą pełniły funkcję holowników oceanicznych, a także będą mogły prowadzić operacje ratunkowe, w tym ratowania załóg okrętów podwodnych. Pierwsza jednostka ma zostać zbudowana do 2021 roku. Kontrakt zawiera opcję na siedem kolejnych okrętów.

Nazwa Navajo ma upamiętniać wkład Indian plemienia Nawaho w amerykański wysiłek wojenny. Członkowie plemienia uczestniczyli w niemal wszystkich wojnach prowadzonych przez Stany Zjednoczone. Także nazwy pozostałych okrętów serii będą pochodziły albo od imion zasłużonych rdzennych Amerykanów, albo od nazw plemion indiańskich.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
15-03-2019, 17:27 #2,045
Podczas wizyty prezydenta Francji w Addis Abebie doszło do podpisania pierwszej w dziejach umowy francusko-etiopskiej dotyczącej współpracy wojskowej. Emmanuel Macron oświadczył, że porozumienie zakłada między innymi wsparcie dla projektu odbudowy etiopskiej marynarki wojennej.

Nie ujawniono jednak żadnych szczegółów. Nie wiadomo więc na przykład, z których portów miałyby korzystać okręty należące do kraju pozbawionego dostępu do morza.

Francja pragnie wykorzystać moment, w którym Addis Abeba prowadzi politykę otwartości i zdobyć wpływy gospodarcze, kulturalne i wojskowe we wschodniej Afryce. Oprócz porozumienia w sprawie wsparcia modernizacji sił zbrojnych Etiopii Macron zapowiedział więc sfinansowanie prac zabezpieczających miejscowe zabytki, w szczególności niszczejących słynnych trzynastowiecznych kościołów skalnych w Lalibeli - świętego miejsca Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego.

Francuskiej delegacji towarzyszy grupa pięćdziesięciu przedsiębiorców. Wśród nich znajdują się między innymi przedstawiciele koncernu telekomunikacyjnego Orange, firmy transportowej CMA CGM i grupy Soufflet z branży spożywczej. Mają oni nadzieję na zdobycie kontraktów umożliwiających wejście na rynek wschodnioafrykański.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
15-03-2019, 22:32 #2,046
Ukraiński eksport uzbrojenia był w 2018 roku rekordowy i zamknął się wynikiem 153,6 mln dolarów, czyli o ponad 1/4 lepszym niż rok poprzedni. Bezprecedensowa była również wartość 148 umów podpisanych w ubiegłym roku przez ukraińskie firmy, których łączna wartość była 2,5 razy wyższa niż w roku 2017, osiągając poziom 282,5 mln dolarów czyli najwyższy od 5 lat. Wśród głównych klientów znalazły się Indie, Algieria i Mjanma. Polska zajęła siódme miejsce na liście głównych odbiorców ukraińskiego sprzętu wojskowego.

Podsumowując ubiegły rok spółka Spectechnoexport należąca do koncernu Ukroboronprom oszacowała, iż 2018 rok był wyjątkowo udany dla ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Jego dochody pochodzące z eksportu wzrosły bowiem o 27% a wartość zawartych umów była 2,5 krotnie wyższa niż w roku 2017. Wolumen osiągnął natomiast 282,5 mln dolarów w umowach zawartych i 153,6 mln dolarów w zrealizowanych dostawach, co stanowi najlepszy wynik od wybuchu konfliktu w Donbasie.

Dochody z eksportu stanowiły niemal 85% ubiegłorocznych dochodów państwowego koncernu Ukroboronprom. Wynika to w znacznym stopniu z odmiennego niż w Polsce, skoncentrowania ukraińskiego producenta państwowego na eksporcie, którego celem jest m. in. uzyskanie kapitału na badania oraz sfinansowanie i zmniejszenie kosztów produkcji na potrzeby krajowe. Stąd najnowszy sprzęt jest dostępny bardzo często w tym samym czasie dla sił zbrojnych Ukrainy i odbiorców zagranicznych.

Ukraiński państwowy koncern zbrojeniowy jest często oskarżany przez prywatnych producentów o korzystanie ze swojej dominującej pozycji w celu blokowania ich wyjścia na rynki zagraniczne. Jest to sytuacja dokładnie odwrotna niż w Polsce, gdzie PGZ od lat koncentruje się na rynku krajowym, po macoszemu traktując rozwój na rynkach zagranicznych.

Wracając do kwestii wyników Ukrspecexportu, firma w ubiegłym roku zawarła kontrakty z 30 państwami na całym świecie. Dotyczyły one zarówno eksportu jak i importu uzbrojenia. Do tradycyjnych kontrahentów takich jak Indonezja, Azerbejdżan, Tajlandia czy Mjanma dołączyli nowi. Są to przede wszystkim Czechy i Turcja, która stała się dla Ukrainy w ostatnich latach ważnym dostawcą nowoczesnych technologii wojskowych, takich jak bezzałogowce czy systemy łączności zgodne ze standardami NATO.

Patrząc na przekrój ukraińskiego sektora zbrojeniowego, głównym podmiotem eksportu są pojazdy opancerzone oraz komponenty, amunicja i części zamienne przeznaczone do eksploatacji i remontów sprzętu poradzieckiego, takiego jak czołgi T-72, samoloty i śmigłowce, czy systemy przeciwlotnicze. Dla przykładu Polska w ubiegłym roku pozyskiwała z Ukrainy m. in. pociski rakietowe R-27 dla samolotów MiG-29, czy silniki TW3-117 do śmigłowców Mi-24 i Mi-17.

Jeśli chodzi o import, to Ukrspecexport sprowadza dla ukraińskiej armii i służb mundurowych przede wszystkim nowoczesne systemy łączności, broń strzelecką i amunicję zgodna ze standardami NATO oraz lekkie pojazdy opancerzone. Jest to wyposażenie i uzbrojenie niezbędne w procesie modernizacji i „westernizacji”.

Firma nie tylko realizuje dostawy produktów, ale również pośredniczy w realizacji kontraktów badawczo-rozwojowych realizowanych przez ukraiński przemysł na rzecz innych krajów. Obecnie działalność R&D stanowi około 10% przychodów firmy i jest to jeden z najszybciej rozwijających się kierunków działalności.

Podsumowując powyższe dane, widać wyraźnie że ukraiński przemysł wyszedł już z jakiś czas temu z fazy „wyprzedaży posowieckich zapasów”, ale też ustabilizował się po utracie istotnych zakładów w wyniku zajęcia Krymu przez Rosję i trwającej na wschodzie kraju wojnie. Ukrspecexportowi udało się znaleźć klientów po zerwaniu kontraktów z Rosją, która przed 2014 rokiem była głównym odbiorcą ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego.

Nadal istotnym elementem oferty są technologie poradzieckie, przeznaczone dla zagranicznych użytkowników tego sprzętu, ale rośnie też stale udział własnych produktów w ramach rozwijanych technologii, które oczywiście czerpią często z doświadczenia ukraińskich zakładów z okresu ZSRR. Obecnie jednak coraz szerzej obecne są w portfolio projekty własne i nowe technologie.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
16-03-2019, 14:38 #2,047
Sojusz Północnoatlantycki wydał komunikat, w którym potwierdzono nominowanie gen. Toda D. Woltersa na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie.

Rada Północnoatlantycka, najważniejszy organ decyzyjny Sojuszu Północnoatlantyckiego, zatwierdziła nominację gen. Toda D. Woltersa na stanowisko Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie (SACEUR). Gen. Wolters pełni obecnie funkcję naczelnego dowódcy amerykańskich sił powietrznych w Europie i Afryce, jest dowódcą Sojuszniczego Dowództwa Operacji Powietrznych i dyrektorem zespołu eksperckiego Joint Air Power Competence Centre.

Gen. Wolters obejmie nowe stanowisko wiosną tego roku, po zakończeniu procedury notyfikacji przez państwa członkowskie NATO, na stanowisku zastąpi gen. Curtisa M. Scaparrottiego.

Generał Wolters jest absolwentem akademii sił powietrznych USA, był dowódcą eskadry samolotów myśliwskich, powietrznej grupy operacyjnej, trzech skrzydeł powietrznych, sprawował dowództwo Ekspedycyjnych Sił Powietrznych w Afganistanie. Brał udział w operacjach Desert Storm, Southern Watch, Iraqi Freedom i Enduring Freedom. Jest pilotem o nalocie przekraczającym 5000 godzin.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
16-03-2019, 17:56 #2,048
15 marca 2019 Ministerstwa obrony Belgii i Holandii wspólnie zawarły kontrakt na 12 systemów trałowców i pojazdów bezzałogowych. Każde z tych państw ma otrzymać po 6 okrętów z systemami towarzyszącymi. Zastąpią one w służbie trałowce Tripartite, których Holandia ma obecnie 6, a Belgia 5 (pierwotnie powstało ich 15 dla Holandii oraz po 10 dla Francji i Belgii). Ostateczne zatwierdzenie kontraktu ma potrwać kilka tygodni.

Kontrakt jest wart ok. 2,6 mld Euro. Dostawcami systemów będą Naval Group i ECA Robotics, tworzące konsorcjum Belgium Naval & Robotics. Pierwszy trałowiec ma wejść w skład floty belgijskiej do końca 2023. Holendrzy swój pierwszy okręt mają odebrać w 2025. Później każdy z odbiorców ma otrzymywać po jednym okręcie rocznie. Ostatnia dostawa jest planowana na 2030.

Belgia i Holandia postanowiły o wspólnym zakupie 12 zakupie trałowców – poszukiwaczy min (program BE/NL MCM) i 4 fregat dla zastąpienia obecnie używanych okrętów typu M, w listopadzie 2016. Strona belgijska poprowadziła przetarg na trałowce, a Holendrzy zajęli się procedurą zakupu fregat. Konkurentami Belgium Naval & Robotics w rywalizacji o zamówienie na trałowce była holenderska Damen Schelde Naval Shipbuilding z belgijską Imtech Belgium oraz konsorcjum Sea Naval Solutions (Thales Belgium, STX France, Socarenam i Antwerpian EDR).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
16-03-2019, 21:08 #2,049
14 marca minister obrony Rumunii Gabriel Leş poinformował o rozpoczęciu procedury zakupu kolejnych 36 wielozadaniowych F-16 Fighting Falcon. Deklaracja padła przy okazji objęcia dyżurów bojowych nad przestrzenią powietrzną Rumunii przez zakupione wcześniej samoloty tego typu, zgrupowane w 53. Eskadrze Myśliwskiej wojsk lotniczych (Forțele Aeriene Române), stacjonującej w 86. bazie lotniczej Feteşti.

53. Eskadra przechodzi obecnie proces wymaganej przez NATO certyfikacji, po zakończeniu którego staną się częścią zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej Sojuszu. Zanim to nastąpi będą wykonywać misje Air Policing pod dowództwem Forțele Aeriene Române. Jak dotąd dyżury bojowe były realizowane wyłącznie przez ok. 26 myśliwców MiG-21 LanceR z 861. Eskadry z 86. bazy lotniczej Feteşti i 711. Eskadry z 71. bazy lotniczej General Emanoil Ionescu z Câmpia Turzii. Są to zmodernizowane MiG-21MF/MF-75 i MiG-21UM przez spółki Aerostar i Elbit Systems, które otrzymały nową awionikę i systemy uzbrojenia.

Dwanaście używanych myśliwców F-16AM/BM, w tym dziewięć jedno- i trzy dwumiejscowych, zostało odkupionych od Portugalii, a także z nadwyżek amerykańskich w ramach programu Excess Defence Articles (EDA), 30 września 2013 za równowartość 628 mln EUR (2,7 mld zł). Połowa z nich dotarła do odbiorcy w październiku, trzy w grudniu 2016, natomiast ostatnie trzy z USA w październiku 2017. Samoloty zostały zmodernizowane przez koncern Lockheed Martin do wersji Block 15 MLU M5.2R. Kontrakt objął szkolenia 9 pilotów, 75 członków obsługi naziemnej i dostosowanie infrastruktury w kraju.

Analiza

Bezpośrednio po odbiorze pierwszych samolotów F-16, Ministerstwo Obrony Rumunii zadeklarowano wówczas, że istnieje zapotrzebowanie na zakup kolejnych 24 samolotów w wersji co najmniej Block 50, w dwóch partiach po 12. Z kolei 27 września 2017 Rumunia wystąpiła do USA z zapytaniem o informację na temat możliwości zakupu 36 używanych F-16, wycofanych ze stanu Sił Powietrznych (USAF).

Zakup kolejnych samolotów wielozadaniowych jest związany z pogorszeniem się bezpieczeństwa lotów po katastrofach dwóch MiG-21 LanceR z 12 czerwca 2017 i 7 lipca 2018. Dlatego został objęty listą priorytetów modernizacyjnych sił zbrojnych Rumunii, na której znalazły się także zestawy artylerii rakietowej M142 HIMARS, czołgi, kołowe transportery piechoty, zestawy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe MIM-104 Patriot oraz wielozadaniowe korwety (Raytheon wyprodukuje Patrioty dla Rumunii, 2018-05-26, Nowy czołg dla Rumunii, 2018-11-22).

Niewykluczone, że dzięki powiększeniu stanu wojsk lotniczych o nowe samoloty, zakłady spółki Aerostar w Bacau zajmujące się obecnie obsługą techniczną, przeglądami i naprawami MiG-21, będą starać się o uzyskanie statusu autoryzowanego centrum obsługi F-16. W ostatnim czasie spółka została włączona do globalnego łańcucha dostaw Raytheona w zakresie obsługi zestawów Patriot.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
17-03-2019, 10:59 #2,050
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zamierza pozyskać do celów testowych nowy rodzaj uzbrojenia, określany jako działo magnetyczno-plazmowe. Ma być ono zdolne do wystrzeliwania pocisków z prędkością ponad sześciokrotnie większą od prędkości dźwięku, a zasięg strzału ma przekraczać 100 km.

Stosowna informacja w tej sprawie ukazała się na stronie internetowej chińskiej agencji zamówień, brak w niej jednak szczegółów taktyczno-technicznych poszukiwanego rozwiązania, a sam projekt określono jako tajny. Natomiast celem publikacji ogłoszenia jest zaproszenie do składania ofert dotyczących systemów przeznaczonych do testowania nowego rozwiązania oraz samych konstrukcji dział.

Można spodziewać się, że moc i zasięg rażenia uzyskiwane przez taki system uzbrojenia miałyby znaczący wpływ na możliwości zastosowania artylerii na przyszłym polu walki, byłyby też impulsem do stworzenia zupełnie nowych rodzajów wozów bojowych.

Już w 2015 roku Akademia Inżynierii Sił Zbrojnych opatentowała rozwiązanie związane z wykorzystaniem pól magnetycznych dla zmniejszenia zużycia dział i zwiększenia ich efektywności.

Proponowany system wykorzystuje generator zewnętrznego i wewnętrznego pola magnetycznego zamocowany wokół lufy w taki sposób, że wytwarzane pole magnetyczne ma najwyższą wartość w pobliżu otworu wylotowego i najniższą w środkowej części jej przewodu. Kierunek pola magnetycznego prowadzi wzdłuż osi lufy do jej wylotu, a sama siła jest skierowana od wewnętrznej ścianki do osi lufy.

Podczas strzału wyzwala się wysoka temperatura i ciśnienie wewnątrz lufy, a pole magnetyczne jonizuje część powstałego gazu, zamieniając go w plazmę, a tym samym tworząc cienką, ochronną, namagnesowaną osłonę plazmową (wykazującą charakterystyki anizotropii ciśnienia) wzdłuż wewnętrznej ściany lufy (powstała powłoka o szacowanej grubości ok. 1 mm działa jak warstwa termoizolacyjna).

Sama plazma ma zmniejszyć tarcie i zapewnić izolację cieplną, a co za tym idzie zwiększyć siłę rażenia i zasięg wystrzeliwanego pocisku (do ponad 100 km). Dodatkowo ma to zwiększyć żywotność lufy (szczególnie zmniejszyć jej erozję) i innych mechanizmów działa oraz ma zmniejszyć powstające w lufie podczas strzelania naprężenie promieniowe.

Wydaje się, że planowane testy mają na celu rzeczywiste sprawdzenie zaproponowanych cztery lata temu w patencie teorii.

Sami Amerykanie przyznają, że Chińczycy są bliscy opracowania jednego z najnowocześniejszych systemów broni na świecie.

Z kolei Chińczycy twierdzą, że działo magnetyczno-plazmowe możnaby montować w miejsce dotychczasowych dział stosowanych np. w czołgach czy artylerii samobieżnej, a nowa broń miałaby być łatwiejsza w eksploatacji od również intensywnie testowanych systemów elektromagnetycznych. Byłoby to ulepszenie możliwości „konwencjonalnych systemów artyleryjskich”.

Nowy system miałby jednak zachować klasyczny pocisk z jego znanymi wadami, podczas gdy w wypadku dział elektromagnetycznych amunicja pozbawiona jest materiału wybuchowego i napędowego, wystrzelony pocisk osiąga też prędkości odpowiadające ponad 7÷8 Macha i dużo większe zasięgi strzału.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
17-03-2019, 21:24 #2,051
Według opublikowanego w połowie marca raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) w okresie ostatnich pięciu lat Chiny stały się światowym liderem eksportu uzbrojonych bezzałogowych aparatów latających. Miałoby to być miarą postępu technicznego w Państwie Środka i skuteczności jego starań w kwestii pozyskiwania nowych odbiorców.

Jak podaje opracowanie SIPRI, w latach 2014-2018 Chińska Republika Ludowa wyeksportowała 153 bojowe bezzałogowce. Jest to ogromny wzrost w stosunku do lat 2009-2013, gdy sprzedaż chińskich dronów wyniosła zaledwie dziesięć sztuk. Zwiększyła się też liczba państw używających do celów wojskowych bezpilotowców wyprodukowanych w Chinach - z dwóch do trzynastu.

Dla porównania: w ciągu ostatnich dziesięciu lat Stany Zjednoczone wyeksportowały zaledwie osiem uzbrojonych bezzałogowców (z których wszystkie trafiły do Wielkiej Brytanii), a Iran dostarczył dziesięć dronów do Syrii. W raporcie nie analizowano typów sprzedawanych maszyn.

Wśród najważniejszych odbiorców bojowych chińskich bezzałogowców można wymienić Egipt, Jordanię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską i Irak. Z powodów politycznych ich zakupem nie są zaś zainteresowane kraje takie jak Indie, Australia, Korea Południowa czy Wietnam.

Na liście największych eksporterów uzbrojenia na przestrzeni ostatnich pięciu lat Chiny, z wynikiem 5,2% światowej sprzedaży, plasują się na piątym miejscu, za Stanami Zjednoczonymi, Rosją, Francją i Niemcami, natomiast przed choćby Wielką Brytanią czy Izraelem. Największymi odbiorcami chińskiego uzbrojenia są Pakistan (37%), Bangladesz (16%) i Algieria (11%). ChRL jest także szóstym na świecie importerem uzbrojenia.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:5,901 Reputacja: 3,845
18-03-2019, 20:19 #2,052
Saab poinformował o zawarciu kontraktu na dostawy pocisków przeciwlotniczych RBS 70 Mk II dla czeskich wojsk lądowych. Umowę zawarto za pośrednictwem Agencji Wsparcia i Zamówień NATO (NATO Support and Procurement Agency).

Tradycyjnie już szwedzki koncern nie udziela szczegółowych informacji na temat kontraktu. Wiadomo jedynie, że dostawy mają zostać zrealizowane jeszcze w tym roku. Według informacji producenta RBS 70 MK II ma zasięg siedmiu kilometrów i może zwalczać cele na wysokości do 4000 metrów. Saab stwierdza, że widzi rosnące zainteresowanie systemem RBS 70 wśród państw NATO.

Pocisk jest kompatybilny zarówno ze starszym RBS 70, jak i z RBS 70 NG. Czeskie wojska lądowe są użytkownikiem obu wersji – w sumie trzydziestu dwóch zestawów (po szesnaście każdego wariantu). W grudniu ubiegłego roku podpisano kontrakt na dostawy RBS 70 NG, które zastąpią poradziecki system 9K35 Strieła-10M.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

Geopijatyk-Fan Oderki
Liczba postów:703 Reputacja: 315
Wczoraj, 01:10 #2,053
Gdy słyszę słowo "browning" odbezpieczam qlturę.



Za treść postów mojego męża nie odpowiadam.

Barbara M.M.






Skocz do: