Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
30-08-2019, 11:23 #2,361
Amerykański Departament Stanu wstępnie zatwierdził umowę sprzedaży Litwie 500 pojazdów wielozadaniowych JLTV oraz związanych z tym usług wsparcia, maksymalna wartość transakcji jest określona na 170,8 mln USD.

Rząd Litwy zwrócił się do rządu amerykańskiego, by ten, w ramach procedury Foreign Military Sale, wyraził zgodę na sprzedaż 500 lekkich pojazdów opancerzonych JLTV M1278A1 Heavy Gun Carrier. Umowa ma także dotyczyć zestawów wprowadzających, modułów chroniących przed wybuchami, akustycznych systemów ostrzegania przed ostrzałem, systemów nawigacyjnych, urządzeń transmisji danych, zdalnie sterowanych modułów strzeleckich M153 CROW, modułów integracyjnych CROW Baseline V2, systemów montażu uzbrojenia MK-93, karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm, systemów M230 TAC-FLIR, sprzętu i części zamiennych, silników Duramax Turbo Engine z sześciostopniową automatyczną skrzynią biegów Allison, a także usług logistycznych, szkoleniowych i wsparcia. Szacunkowy maksymalny koszt całości programu to 170,8 mln USD.

Zdaniem Departamentu Stanu, sprzedaż pojazdów JLTV dla Litwy jest zgodna z celami polityki bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, szczególnie w aspekcie wzmacniania możliwości wojskowych Litwy, sojusznika z NATO odgrywającego istotną rolę w zakresie bezpieczeństwa flanki wschodniej Sojuszu Północnoatlantyckiego. Transakcja wzmocni także stabilność polityczną Wilna oraz zwiększy wzrost ekonomiczny w regionie.

Nabyte pojazdy JLTV w sposób istotny zwiększą możliwości armii litewskiej, która nie napotka trudności związanych z wprowadzaniem ich do służby. Sprzedaż pojazdów nie naruszy podstawowej równowagi militarnej regionu.

Głównym wykonawcą umowy będzie firma Oshkosh Defense LLC. Obecnie nie są znane żadne zobowiązania offsetowe, związane z aprobowaną transakcją. Wykonanie umowy nie będzie wymagało obecności pracowników rządowych Stanów Zjednoczonych lub producenta na Litwie. Spodziewane jest jednak czasowe oddelegowanie pracowników producenta lub rządowych w celu przeprowadzenia podstawowego szkolenia technicznego.

Sprzedaż pojazdów JLTV Litwie nie naruszy zdolności obronnych Stanów Zjednoczonych. Jak zwykle w przypadku umów realizowanych w programie Foreign Military Sales, na finalizację kontraktu zgodę musi wyrazić Kongres Stanów Zjednoczonych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
30-08-2019, 13:14 #2,362
Przed rozpoczęciem odbywającego się w Moskwie Międzynarodowego Salonu Lotniczego i Kosmicznego MAKS 2019 generalny dyrektor przedsiębiorstwa NPO Maszinostrojenija Aleksander Leonow poinformował, że w bieżącym roku rosyjska marynarka odbierze trzy baterie rakietowego systemu obrony wybrzeża 3K55 Bastion (Club-M). Zgodnie z informacjami podanymi przez agencję prasową TASS, wejdą one w skład jednostek lądowych podporządkowanych Flocie Czarnomorskiej, Flocie Północnej oraz Flocie Oceanu Spokojnego.

Mobilny system obrony wybrzeża z pociskami przeciwokrętowymi P-800 Onyx/Jachont przyjęto na uzbrojenie w 2010 roku. Według dostępnych informacji, rosyjska marynarka wojenna ma dysponować już ponad 40 takimi bateriami. Rozmieszczone są, między innymi, na Krymie, na wyspie Kotielnyj (archipelag Wysp Nowosybirskich), w Obwodzie Kaliningradzkim, w Syrii i na Kamczatce.

Standardowo, w skład baterii systemu Bastion wchodzą cztery samobieżne wyrzutnie, każda z dwoma pociskami P-800 o zasięgu do 500 km i prędkości naddźwiękowej (2,5 Mach), cztery maszyny transportowo-załadowcze, jeden-dwa pojazdy dowodzenia i kontroli oraz pojazd wsparcia bojowego. Pojedyncza bateria jest w stanie bronić wybrzeża o długości 600 km, przy czym pozycje poszczególnych wyrzutni mogą znajdować się w odległości do 200 km od wybrzeża.

https://weaponsystems.net/image/s-lightb...k55_o1.jpg



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
31-08-2019, 08:01 #2,363
Jak donosi dziennik The Asahi Shimbun, władze Kraju Kwitnącej Wiśni od pół roku chcą, aby należące do US Marine Corps myśliwce F-35B Lightning II były pierwszymi samolotami tego typu operującymi z dwóch japońskich niszczycieli śmigłowcowych typu Izumo. Informację tę 23 sierpnia potwierdził serwisowi USNI News departament obrony Stanów Zjednoczonych.

Pierwszy z okrętów, Izumo (DDH-183), miałby zostać przystosowany do bazowania Lightningów jeszcze ze środków budżetowych roku 2020. Jego bliźniacza jednostka, Kaga (DDH-184), otrzymałaby stosowne fundusze dwa lata później. Umożliwiłoby to stacjonowanie myśliwców piątej generacji na okrętach Morskich Sił Samoobrony już cztery lata przed osiągnięciem gotowości bojowej przez japońskie F-35B.

Jak rozważali w marcowym numerze miesięcznika "Proceedings” głównodowodzący sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku admirał Dennis Blair i komandor Christopher Rodeman, przystosowanie Izumo i Kagi do bazowania F-35 byłoby posunięciem defensywnym. Lightningi II miałyby bronić okrętów przed pociskami samosterującymi i bronią hipersoniczną. Mogłyby zwalczać roje szybkich łodzi motorowych (co nie wydaje się rozwiązaniem ani najtańszym, ani najskuteczniejszym). Służyłyby też do wywalczania przewagi w powietrzu nad siłami desantowymi, kiedy te odbijałyby z rąk wroga zagarnięte wyspy.

Zanim jednak pokładów jednostek typu Izumo dotkną koła pierwszych F-35B, Amerykanie chcą dokładnie przeanalizować, czy ich pokłady startowe i hangary będą na to w pełni gotowe. Specjalnego dostosowania do Lightningów wymagały wcześniej śmigłowcowce desantowe US Navy i włoski Cavour. Chodzić tu może nie tylko o odporność okładzin pokładu i sąsiadujących z nim instalacji, ale też o możliwości dokonywania napraw czy wymagania systemu serwisowego ALIS, który, jak wiadomo, bywa dość kapryśny.

Wedle oficjalnej narracji F-35B US Marine Corps mogłyby pojawiać się na japońskich niszczycielach śmigłowcowych podczas wspólnych ćwiczeń albo w sytuacjach awaryjnych, gdy lądowanie na pokładzie jest jedyną dostępną możliwością. Także japońskie, lądowe F-35B miałyby operować z Izumo i Kagi tylko w nadzwyczajnych okolicznościach. Pomysł krytykują Chiny, twierdząc, że umieszczenie na okrętach lotniczych zamorskiego sąsiada myśliwców przekształca je w jednostki uderzeniowe.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2019, 08:03 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
31-08-2019, 15:56 #2,364
Siły powietrzne pięciu krajów: Izraela, Niemiec, Stanów Zjednoczonych Wielkiej Brytanii i Włoch oddelegowały swoich żołnierzy do udziału w ćwiczeniu "Cobra Warrior", które rozpocznie się oficjalnie 1 września i potrwa 20 dni. Jego głównym celem jest zakończenie cyklu szkoleń pilotów którzy mają potem pełnić rolę instruktorów.

Wspólne ćwiczenie ma wspierać proces szkolenia, ale też doskonalić procedury w zakresie współdziałania operacyjnego między wszystkimi krajami. Dotyczy to nie tylko samych lotów, ale również dowodzenia oraz sprawność działania łańcucha logistycznego wobec wyzwań związanych z przemieszczaniem na duże odległości.

Najliczniej reprezentowane, podczas ćwiczenia są maszyny Eurofighter Typhoon. To właśnie one będą reprezentować siły powietrzne krajów europejskich podczas zadań bojowych. Strona izraelska (dla której będzie to pierwszy udział w tym ćwiczeniu) oddelegowała 7 samolotów F-15. Samoloty stacjonować będą w bazie RAF Waddington.

Łącznie w ćwiczeniach weźmie udział 50 maszyn. Będą ćwiczyć zadania zarówno związane z walką w powietrzu jak i atakami na cele naziemne.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
01-09-2019, 14:07 #2,365
Prezydent Donald Trump rozważa wstrzymanie wartej 250 milionów dolarów pomocy wojskowej dla Ukrainy. Sprzeciwiają się temu kongresmeni z obu partii.

Według informacji pochodzących od anonimowego wysokiego urzędnika z administracji prezydenta Donald Trump nakazał powtórną ocenę programu pomocowego dla Ukrainy. Analiza ma wykazać, czy pieniądze są wykorzystywane w najlepszym interesie Stanów Zjednoczonych. Amerykański prezydent nigdy nie ukrywał, że państwa wykorzystujące amerykańską pomoc wojskową powinny brać pod uwagę interesy Stanów Zjednoczonych.

Komentując te doniesienia, wpływowy demokratyczny senator Dick Durbin powiedział, że wstrzymanie pomocy narazi długoterminową stabilność na Ukrainie na poważne ryzyko. Dodał, że wstrzymanie pomocy może być kolejnym przejawem działania na rzecz dyktatora i dobrego przyjaciela Trumpa – Władimira Putina.

Również republikański deputowany do Izby Reprezentantów Adam Kinzinger odniósł się krytycznie do tego pomysłu. Powiedział, że tak samo jak błędem Baracka Obamy było niepowstrzymanie Putina na Ukrainie, zły jest obecny pomysł Trumpa.

Oczywiście administracja prezydenta dopiero dokona powtórnej analizy pomocy wojskowej dla Ukrainy i jest całkiem możliwe, że obiecana pomoc zostanie udzielona jak zwykle, ale stanie się to dopiero po jej ponownej ocenie. Do tej pory Stany Zjednoczone udzieliły Ukrainie pomocy w wysokości 3 miliardów dolarów, w tym 1,5 miliarda kosztowało uzbrojenie i wyposażenie wojskowe przekazane w formie pomocy rzeczowej.

Chociaż ten wątek nie pojawiła się w żadnych komentarzach dotyczących ewentualnej decyzji o wstrzymaniu pomocy, nie można nie odnieść wrażenia, że może to być forma nacisku na Ukrainę, żeby ta nie zgodziła się na sprzedaż producenta silników lotniczych Motor Sicz Chińczykom. Amerykanie wielokrotnie krytycznie odnosili się do transakcji i zapowiadali próby przekonania władz ukraińskich do odstąpienia od tej umowy.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
02-09-2019, 11:23 #2,366
29 sierpnia w Ogrodzie Różnym Białego Domu miała miejsce uroczystość odtworzenia Dowództwa Kosmicznego Stanów Zjednoczonych (United States Space Command, USSPACECOM) z udziałem m.in. prezydenta Donalda Trumpa, wiceprezydenta Mike'a Pence'a i sekretarza obrony Marka T. Espera. Będzie to jedenaste dowództwo funkcjonalne Departamentu Obrony USA, odpowiedzialne za działania w przestrzeni kosmicznej. Ta struktura funkcjonowała wcześniej od 1 września 1985 do 1 października 2002 (z siedzibą w bazie lotniczej Peterson w stanie Kolorado). Utworzenie analogicznego dowództwa zapowiedziała 13 lipca 2019 Francja. Powołanie dowództwa wojsk lotniczych i kosmicznych (Armée de l'Air et de l'Espace) ma nastąpić już we wrześniu.

Dzień później, dowódca USSPACECOM gen. John W. Raymond ustanowił dwa pierwsze komponenty dowództwa: Połączony Komponent Dowodzenia Siłami Kosmicznymi (Combined Force Space Component Command, CFSCC) z gen. bryg. Stephenem Whitingiem na czele oraz Połączoną Grupę Zadaniową Obrony Kosmicznej (Joint Task Force Space Defense, JTF-SD), której dowódcą został gen. bryg. Thomas L. James. Tymczasową siedzibą dowództwa USSPACECOM ponownie została baza lotnicza Peterson.

Obu komponentom będą podlegać podlegać struktury, wydzielone z innych rodzajów sił zbrojnych.  CFSCC będzie odpowiadać za Połączone Centrum Operacji Kosmicznych (Combined Space Operations Center) z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii, Centrum Ostrzegania Przed Atakiem Rakietowym (Missile Warning Center) z bazy lotniczej Cheyenne Mountain w Kolorado, Połączone Centrum Ostrzegania w Podczerwieni (Joint Overhead Persistent Infrared Center) z bazy lotniczej  Buckley w Kolorado, Centrum Działań Połączonych (Joint Navigation and Warfare Center) z bazy lotniczej Kirtland w Nowym Meksyku, a także za jednostki kosmiczne pozostałych rodzajów sił zbrojnych: Dowództwo Kosmiczne Sił Powietrznych (Air Force Space Command, AFSPC), Dowództwo Obrony Kosmicznej i Rakietowej Armii (US Army Space and Missile Defense Command) i Morskie Dowództwo Operacji Sieciocentrycznych i Kosmicznych (Naval Network and Space Operations Command). Z kolei JTF-SD będzie nadzorować pracę Narodowego Centrum Obrony Kosmicznej (National Space Defense Center) w bazie lotniczej Schriever w Kolorado, a także jednostek ostrzegania o sytuacji w kosmosie (Space Situational Awareness Unit i Emerging Space Defense Unit).

Ideę odtworzenia oddzielnej struktury, która miałaby odpowiadać za działania militarne w kosmosie, przedstawił w marcu 2018 prezydent Donald Trump. Zaproponował on jednak utworzenie Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych (United States Space Force, USSF) jako szóstego rodzaju sił zbrojnych. Propozycja spotkała się z szerokim poparciem wśród byłych i obecnych oficerów USAF, astronautów czy oficerów wywiadu. Pierwsze elementy USSPACECOM zostaną utworzone w roku fiskalnym 2020, a proces formowania zakończy się w 2024. Koszty ich sformowania oceniono na 800 mln USD (3,17 mld zł). USSF mają liczyć około 15 tys. żołnierzy i pracowników cywilnych (samo dowództwo ma liczyć na początku 600, a później ponad 1000 oficerów i żołnierzy), ale we wniosku senatorów zostały zgłoszone jako Korpus Kosmiczny Stanów Zjednoczonych (United States Space Corps, USSC).

Zgodnie z nowym statutem USSPACECOM, do zadań dowództwa będzie należało odstraszanie potencjalnych przeciwników w kosmosie, ochrona amerykańskich zasobów kosmicznych, nadzór nad ciągłością funkcjonowania sił i środków rozmieszczonych w kosmosie, takich jak satelitarnego systemu wczesnego ostrzegania SBIRS (Space-Based Infrared System), konstelacji satelitów Globalnego Systemu Pozycjonowania GPS czy wojskowych satelitów telekomunikacyjnych. W praktyce oznacza to przejęcie funkcji Dowództwa Kosmicznego Sił Powietrznych. Zasięg geograficzny dowództwa będzie obejmował obszar całej planety na pułapie powyżej 100 km.

USA i Francja nie są pierwszymi państwami, które formalnie utworzyło oddzielne dowództwo kosmiczne. 1 sierpnia 2015 dekretem prezydenta Władimira Putina powołano Wojska Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej (Wozduszno-Kosmicieskije Siły, WKS), będące połączeniem Sił Powietrznych (Wojenno-Wozdusznyje Siły, WWS) oraz Wojsk Powietrzno-Kosmicznej Obrony (Wozduszno-Kosmicieskoj Oborony, WKO).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
02-09-2019, 18:27 #2,367
Podczas niedawnej wizyty w Papui-Nowej Gwinei minister obrony Australii Linda Reynolds otworzyła nową część rozbudowywanej bazy morskiej Lombrum na wyspie Manus. Obiekt będzie wspólnie użytkowany przez okręty z Australii i Stanów Zjednoczonych.

Umowę o reaktywacji bazy zawarto we wrześniu 2018 roku. Royal Australian Navy rozpoczęła pracę modernizacyjne w porcie, zbudowane zostały nowe koszary, infrastruktura portowa i łącznościowa. Porozumienie zakłada również przekazanie Siłom Obronnym PNG czterech patrolowców typu Guardian i szkolenie marynarzy przez Australijczyków. Całkowita wartość umowy sięga 42 milionów dolarów rocznie.

Położona na północ od Nowej Gwinei wyspa Manus ma szczególne znaczenie strategiczne, gdyż daje świetne wyjście w stronę Guamu, Palau i Filipin. US Navy wybudowała tam bazę w 1944 roku, a po wojnie przekazała ją marynarce wojennej Australii, która z kolei była tam obecna aż do 1975 roku, gdy Papua-Nowa Gwinea uzyskała niepodległość.

Założenie bazy wpisuje się w szeroką strategię powstrzymywania Chin, które są coraz aktywniejsze na południowym Pacyfiku. W ubiegłym roku głośno było o planach założenia przez Pekin instalacji wojskowych na Fidżi i Vanuatu, jednak Australii udało się zablokować realizację tych projektów – przynajmniej na razie. Plany Chin budzą zaniepokojenie nie tylko Canberry, ale także Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych.

Warto przy tym zaznaczyć, że budowa bazy na Manus napotyka na sprzeciw miejscowej społeczności, która uważa, że umowa nie była z nią w jakikolwiek sposób konsultowana.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
03-09-2019, 15:36 #2,368
Ppod koniec sierpnia Dowództwo Zamówień US Army (Army Contracting Command, ACC) przyznało kontrakt Dynetics Technical Solutions (DTS) o wartości 351,6 mln USD (1,396 mld zł) na budowę 20 wspólnych kadłubów C-HGB (Common-Hypersonic Glide Body) dla szybujących pocisków hipersonicznych. Natomiast stojący na czele konsorcjum koncern Lockheed Martin otrzymał zamówienie o wartości 347 mln USD (1,378 mld zł) na integrację co najmniej 8 z nich z systemem LRHW (Long Range Hypersonic Weapon).

W ramach 3-letniej umowy DTS zbuduje wspólne kadłuby dla systemów broni hipersonicznej nie tylko US Army, ale także dla US Navy i Agencji Obrony Przeciwrakietowej (MDA) z opcją na dodatkowe egzemplarze. W przypadku US Army zamówienie jest częścią szerszej inicjatywy zwiększania potencjału artylerii lufowej i rakietowej o kryptonimie Long-Range Precision Fires (LRPF). Program jest zarządzany przez Army Hypersonic Project Office, będące częścią biura RCCTO (Rapid Capabilities and Critical Technologies Office).

DTS będzie współpracować podczas projektu i budowy C-HGB z instytutem naukowo-badawczym Sandia National Laboratories (SNL). Opracowane komponenty staną się  częścią prototypu broni hipersonicznej LRHW, który ma powstać do 2023 (wtedy też zaplanowanano próby polowe).

Dlatego ACC przyznało drugi kontrakt konsorcjum z Lockheed Martin na czele. W jego skład wchodzą Dynetics Technical Solutions; Integration Innovation Inc. (i3), Verity Integrated Systems, Martinez & Turek oraz Penta Research. Ma on na celu budowę i integrację systemu broni hipersonicznej dalekiego zasięgu LRHW. Wcześniej Lockheed Martin otrzymał kontrakt w wysokości  405,77 mln USD (1,564 mld zł) na opracowanie pocisku hipersonicznego IRCPS (Intermediate Range Conventional Prompt Strike), który także ma wykorzystywać C-HGB.

System LRHW ma składać się centrum zarządzania baterią na podwoziu Oshkosh FMTV 6x6, wykorzystującym system wsparcia dowodzenia i kontroli Raytheon AFATDS 7.0 (Advanced Field Artillery Tactical Data System), a także czterech transporterów-wyrzutni, złożonych z ciągników siodłowych Oshkosh HEMMT A4 M983A4 ze zmodyfikowaną naczepą M870 o nośności 40 t zintegrowaną z nową wyrzutnią kontenerową. Każda będzie mieścić po dwa pociski rakietowe, których głowicami bojowymi będą C-HGB.

Warto zauważyć, że dzięki najnowszemu kontraktowi, Lockheed Martin (obok Raytheona i Northrop Grumman) staje się wiodącym podmiotem w USA, rozwijającym zdolności w dziedzinie broni hipersonicznej. Należy tu wskazać pocisk hipersoniczny AGM-183A w ramach programu Air-launched Rapid Response Weapon (ARRW), na co otrzymał 13 sierpnia 2018 środki w wysokości 480 mln USD (1,82 mld zł) czy przyznany 19 kwietnia 2018 kontrakt w wysokości 928 mln USD (3,13 mld zł) w programie Hypersonic Conventional Strike Weapon (HCSW).
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-09-2019, 15:36 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

sterby
Liczba postów:7,834 Reputacja: 8,737
03-09-2019, 20:50 #2,369
Może hank by się wypowiedział

https://superhistoria.pl/historia-do-rze...tedze.html



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

hank
Liczba postów:11,655 Reputacja: 17,320
04-09-2019, 12:03 #2,370
Łoś był naprawdę wspaniałą konstrukcją ,jednak oprócz brakującego opancerzenia moim zdaniem wadą było i uzbrojenie obronne . pojedyncze k-my zamiast choć podwójnie sprzężonych bądź broni o większym kalibrze np. 12,7 mm .
W pełni się zgadzam z autorem artykułu - Łoś został żle użyty w wojnie , jako samolot wsparcia taktycznego - tymczasem był to rasowy bombowiec, może nie strategiczny ale średniego zasięgu . Czyli , w naszej ówczesnej sytuacji chyba faktycznie niepotrzebny , ponieważ my nie planowaliśmy wojennej agresji na kogolwiek z sąsiadów . Łoś mógł co najwyżej zostać użyty w celu nalotów odwetowych na Niemcy ale tu kolejny problem - eskorta . Nasze myśliwce nie dysponowały odpowiednią prędkością by Łosiom towarzyszyć .Lepszym rozwiązaniem , oczywiście to znów tylko i wyłącznie moje zdanie zamiast na Łosie fundusze przeznaczyć na samoloty myśliwskie , jak czas pokazał okazaly się one doskonałymi zarówno w walkach powietrznych jak i we wsparciu taktycznym - choćby takie maszyny jak Mustang, Thunderbolt, Typhoon czy Spitfire .
Na marginesie wspomnę , że pracowaliśmy jeszcze nad myśliwską wersją Łosia jak również nad już praktycznie strategicznym ciężkim , czterosilnikowym bombowcem - rozwinięciem Łosia o wdzięcznej nazwie Miś .
To wszystko nie zmienia jednak faktu , że w owym czasie Łoś był jednym z najlepszych a może i najlepszym samolotem swojej klasy na świecie .



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
04-09-2019, 16:57 #2,371
Rząd Szwecji rozważa wprowadzenie nowego podatku, którym obłożono by sektor bankowy. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają zasilić budżet ministerstwa obrony.

Projekt przedstawiła minister finansów Magdalena Andersson. Podatek zacząłby obowiązywać w 2022 i już w pierwszym roku mógłby zapewnić wzrost wydatków na obronę rzędu 5 miliardów koron (około dwóch miliardów złotych). Mniejszościowy rząd socjaldemokratów i zielonych porozumiał się już w tej sprawie z centrum i liberałami.

Projekt został oczywiście oprotestowany przez sektor finansów. Stowarzyszenie Szwedzkich Bankierów twierdzi, że banki i tak płaca już w Szwecji wysokie daniny publiczne, umożliwiające rządowi łatanie budżetu. Zdaniem stowarzyszenia banki są już w Szwecji mniej dochodowe niż zwykłe przedsiębiorstwa, a nowy podatek może negatywnie odbić się na gospodarce.

Nie jest to pierwszy raz, gdy szwedzcy socjaldemokraci usiłują zwiększyć opodatkowanie instytucji finansowych. Poprzednia próba została udaremniona przez Unię Europejską. W Brukseli uznano, że planowane podatki negatywnie odbiłyby się na konkurencyjności szwedzkich banków.

Sztokholm uzasadnia wzrost wydatków na obronę zagrożeniem ze strony Rosji. W planach jest zwiększenie budżetu sił zbrojnych do roku 2025 z obecnego 1% do 1,5% PKB. Minister Andersson wytknęła przy okazji bankierom, że w przypadku kryzysu finansowego będą szukać pomocy rządu, więc już teraz mogłyby zrekompensować chociaż część kosztów, które władze będą musiały ponieść.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

sterby
Liczba postów:7,834 Reputacja: 8,737
04-09-2019, 17:16 #2,372
(04-09-2019, 12:03)hank napisał(a):  To wszystko nie zmienia jednak faktu , że w owym czasie Łoś był jednym z najlepszych a może i najlepszym samolotem swojej klasy na świecie .
To wszystko nie zmienia jednak faktu, że był bronią drogą i zbędnąwe wrześniu 1939 roku. Nawet gdyby na czas zbudowano myśliwce osłonowe, to 100 Łosiów, to było tak z 10 razy za mało, aby za ich pomocą obalić Hitlera.
Boję się, że zakup F-35 to może być podobna sprawa.
Dzięki za opinię.



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

hank
Liczba postów:11,655 Reputacja: 17,320
05-09-2019, 17:06 #2,373
Tym razem coś , czego nie udało się zrealizować , patrząc na te kształty, sylwetkę i resztę oraz porównując parametry taktyczno - techniczne było by to wręcz dzieło , cud techniki . W owym czasie nikt na świecie nawet o takiej maszynie nie myślał a najsłynniejsze maszyny pojawiły się w projektach dopiero w roku 1940 .

Czołg średni 25TP – projekt inż. Habicha
60 mm pochyłego pancerza z przodu i mocna armata 75 mm – całkiem nieźle, jak na 1939 rok. Przynajmniej tak planowano, bo zdążono ukończyć wyłącznie drewnianą makietę. Ten artykuł na Modelstory przybliża historię tego ciekawego konceptu.
Ostatni wpis jaki poczyniłem na blogu dotyczył polskiego czołgu średniego, który opracowywano w biurach konstrukcyjnych pod koniec lat 30-tych. “Na tapecie” były dwie konstrukcje przypominające brytyjskie, a także sowieckie wielowieżowce. W zaciszu biur kreślarskich opracowywano jeszcze jeden koncept, któremu bliżej było do klasycznych konstrukcji rozwijanych gdzieś od 1942 roku.
Prace projektowe miały miejsce w Biurze Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii, a rozpoczęły się na początku 1939 roku. Szefował im inżynier Edwar Habich, główny konstruktor czołgu którego cechą charakterystyczną miała być jedna wieża wyposażona w główne uzbrojenie. Co ciekawe projekt ten przewidywał niski i szeroki kadłub o pochylonych płytach pancernych zarówno z przodu, jak i boków. Przednia płyta miała być wyposażona w karabin maszynowy, który obsługiwał strzelec. Obok niego siedział kierowca mający do dyspozycji (prócz kokpitu) także zestaw peryskopów za pomocą których miał prowadzić obserwację. Grubość przedniej płyty szacowano na 60 mm, pozostałe na 40 mm.
[Obrazek: 4ZeyPcq.jpg]
Niestety nie ma ani jednego zdjęcia czołgu wg projektu inż. Habicha, gdyż nie wybudowano prototypu. Przed wojną powstała wyłącznie drewniana makieta w skali 1:1. Grafika www.odkrywca.pl
Projektowana wieża była niska i duża. We wstępnej wersji zaproponowano zespawane płyty walcowane. Docelowo planowano montować wieże odlewane wyposażone w dwa włazy dla załogi. Jak już wspomniałem do wieży miały być montowane uzbrojenie w postaci głównej armaty oraz sprzężonego z nią karabinu maszynowego. Wstępnie miała to być armat kalibru 40-47 mm. Niebawem inżynierowie brali pod uwagę działo kalibru 60 mm by wreszcie przysiąść nad koncepcją montażu armaty przeciwlotniczej kalibru 75 mm wz. 1922/1924. Francuskich dział polska armia posiadała 14 sztuk i były one na wyposażeniu morskich dywizjonów artylerii przeciwlotniczej. Jak wiemy na przełomie lat 20-tych i 30-tych lotnictwo przeżywało dynamiczny rozwój i armaty przeciwlotnicze datowane na połowę lat 20-tych, pod koniec 30-tych były już konstrukcjami przestarzałymi. Jak na walkę z samolotami.
Dobre właściwości balistyczne predysponowały tę armatę to zadań niszczenia czołgów przeciwnika oraz zwalczania umocnień polowych. Pomysł montażu dział przeciwlotniczych był autorstwa inż. Tadeusza Tańskiego. Inżynier Habich zaaprobował jego propozycję nakazując jednocześnie dostowanie wiezy do nowej armaty. Trzeci karabin maszynowy planowano zamieścić na specjalnej obrotowej podstawie nad włazem dowódcy. Karabin ten jak już się domyślacie miał być przeznaczony do niszczenia celów powietrznych. Aby uniknąć lipy z dostawami jednostki napędowej z innego państwa, co było jak pokazała praktyka dość niepewnym źródłem, zdecydowano się na opracowanie własnej konstrukcji. Czołg miał być napędzany 12 cylindrowym widlastym silnikiem o mocy 300 hp (gaźnikowy). Drugim wariantem miał być diesel o mocy 250 hp. Ciekawostką miał być fakt, że silnik miał być wyposażony w bezpośredni wtrysk paliwa.
[Obrazek: RaXxSsW.jpg]


za https://www.dom1n.com/newsy/25tp-projekt-inz-habicha/
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2019, 19:50 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
05-09-2019, 19:18 #2,374
Dyrektor do spraw współpracy międzynarodowej Rostiechu Wiktor Kładow poinformował dziennik New Straits Times, że Rosja może zaproponować Malezji wymianę MiG-ów-29 na MiG-i-35. Zwolennikiem inicjatywy ma być sam prezydent Władimir Putin.

Propozycja miała paść na spotkaniu rosyjskiego przywódcy z premierem Malezji Mahathirem bin Mohamadem, które odbyło się podczas salonu lotniczego MAKS 2019. Niestety Kładow podał bardzo ogólnikowe informacje. Rosja miałaby odkupić od Malezji używane MiG-i-29, ale nie wiadomo, jak miałoby to wpłynąć na cenę MiG-ów-35 czy ogólnie mechanizm transakcji.

Malezja kupiła w roku 1995 osiemnaście MiG-ów-29N, płacąc za nie częściowo olejem palmowym. Rosja deklaruje chęć odkupienia wszystkich myśliwców, tutaj zaczyna się jednak problem. Nie wiadomo, ile MiG-ów-29 zostało w służbie.

Różne źródła podają różne liczby, wahające się od trzynastu do szesnastu. Minister obrony Mohamad Sabu pod koniec lipca tego roku poinformował jednak parlament, że Królewskie Malezyjskie Siły Powietrzne posiadają tylko dziesięć myśliwców tego typu, z których żaden nie nadaje się do lotu. Jako przyczynę takiego stanu rzeczy minister wskazał niewłaściwe utrzymanie maszyn.

Rosyjska oferta wychodzi poza MiG-i-35. Moskwa cały czas jest zainteresowana sprzedażą szkolno-bojowych Jaków-130, a także udziałem w malezyjskim programie pozyskania następców śmigłowców S-61 Sea King marynarki wojennej. W tym postępowaniu Rosja chce wystawić Mi-171.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...chugin.jpg



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
07-09-2019, 07:13 #2,375
Turecki minister obrony Hulusi Akar poinformował, że zakończenie dostaw drugiej baterii systemu obrony powietrznej S-400 jest planowane jeszcze we wrześniu

Podczas wywiadu w tureckiej telewizji NTV, minister obrony Turcji potwierdził, że (rozpoczęte 27 sierpnia br.) dostawy przebiegają zgodnie z planem. Odbywają się one, podobnie jak w przypadku pierwszej baterii, drogą powietrzną. Komponenty systemu dostarczane są do bazy tureckiego lotnictwa wojskowego w Mürted.

Zakup (i późniejsze dostawy) systemu S-400 stały się przyczyną poważnego kryzysu w stosunkach na linii Turcja - USA (a w konsekwencji: Turcja - NATO). Po długich sporach dyplomatycznych, Stany Zjednoczone zdecydowały w końcu - w lipcu br. - o usunięciu Turcji z programu samolotu 5. generacji F-35 Lightning II - Ankara nie tylko została pozbawiona możliwości zakupu płatowców, ale też produkcji komponentów.

W tej sytuacji Turcja poszukuje innych możliwości zdobycia samolotu wielozadaniowego 5. generacji. Dające się zaobserwować w o ostatnich latach zbliżenie z Moskwą sugeruje, że oprócz trwajacych prac, mających na celu opracowanie własnej maszyny tej klasy (TAI TF-X), jednym z możliwych rozwiązań może być pozyskanie samolotu Su-35 (określanego przez swoich twórców jako maszyna generacji 4++) i/lub udział w programie Su-57.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
07-09-2019, 14:10 #2,376
W odpowiedzi na węgierski plan zakupu systemów obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu Kongsberg planuje złożyć Budapesztowi ofertę na system NASAMS. Norweski producent ma nadzieję, że zakup tego systemu przez inne państwo środkowoeuropejskie (Litwę) zwiększy jego szansę na Węgrzech.

W maju węgierski minister obrony Tibor Benkő zapowiedział zaproszenie kilku producentów systemów przeciwlotniczych do składania ofert. Minister wymienił wtedy koncern MBDA z systemem Aster, Israel Aerospace Industries z systemem Arrow, konsorcjum MEADS i Kongsberga z NASAMS-em.

"Prowadzimy aktywną działalność na Węgrzech i mamy nadzieję na zdobycie kontraktu na NASAMS-a" - powiedział w czasie targów MSPO Dag Løvås z Kongsberga. "Mamy nadzieję, że zakończona dostawa na Litwie wzmocni naszą pozycję".

Do tej pory system NASAMS został kupiony przez jedenaście państw. Kongsberg nie ustaje w poszukiwaniu możliwości dalszej sprzedaży w naszym regionie Europy. Dodatkowo Polska użytkuje wyprodukowane przez Norwegów pociski przeciwokrętowe Naval Strike Missile.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
08-09-2019, 08:56 #2,377
Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły testy nowej wersji pocisku rakietowego "Vilkha-M" (pol. "Olcha-M").

Zastępca Sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Serhij Kriwonos po zakończeniu testów poinformował media, że przebiegły one pomyślnie. Kriwonos podkreślił, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy podjęła szereg decyzji, mających zapewnić szybkie przyjęcie na stan i dostarczenie nowych pocisków do jednostek operacyjnych.

Ze względu na to, że jednostką, która prowadziła testy na poligonie, była 107. Brygada Artylerii Rakietowej, uzasadnionym wydaje się wniosek, że nowe pociski trafią w pierwszej kolejności właśnie do tej brygady.

Pociski "Wilcha-M" są efektorami wielolufowego systemu artylerii rakietowej zbudowanego dla zastąpienia systemów BM-30 i 9K79 Toczka. Wyrzutnia zabudowana jest na podwoziu PrAT AwtoKrAZ 7634NE (takie samo jak dla pocisków manewrujących "Neptun"), któremu napęd zapewnia silnik wysokoprężny o mocy 460 KM i momencie obrotowym 2500 Nmz. Pojazd dysponuje ładownością 27 ton, opancerzoną kabiną i napędem na wszystkie koła w układzie 8×8. Pociski są sterowane podczas całego lotu z użyciem silników impulsowych umieszczonych w przedniej części rakiety. Według strony ukraińskiej, pociski mają być odporne na zakłócenia systemu GPS, co wskazuje na zastosowanie systemu inercyjnego lub też GPS/INS. Maksymalny zasięg ma wynosić 200 km, a prędkość - 3,4 Ma.

Szczególnie ważnym, z ukraińskiego punktu widzenia, jest skonstruowanie całego systemu na komponentach wyłącznie krajowej produkcji. Przewidywanym kolejnym krokiem ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego jest uruchomienie produkcji, rozwijanych we współpracy z Arabią Saudyjską, pocisków balistycznych "Hrim-2" (pol. "Grom-2") o zasięgu 280-500 km, czyli stanowiących ukraiński odpowiednik systemu 9K720 Iskander. Ich próby spodziewane są jeszcze w tym roku.

https://www.youtube.com/watch?v=-OUSXKrBKzQ



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:11,655 Reputacja: 17,320
08-09-2019, 13:37 #2,378
Na targach broni w Kielcach Polska Grupa Zbrojeniowa wraz z brytyjskim koncernem MBDA przedstawiła trzy koncepcje niszczyciela czołgów. Może on w jednym ataku zniszczyć nawet ponad 20 nowoczesnych czołgów.
[Obrazek: z25167305IH,Demonstrator-polsko-brytyjsk...a-czol.jpg]
Polscy wojskowi chcą walczyć z przeważającymi siłami pancernymi, korzystając między innymi z niszczycieli czołgów. Współcześnie to zwykle gąsienicowe opancerzone pojazdy wyposażone w precyzyjne rakietowe pociski przeciwpancerne. I właśnie Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) razem z brytyjskim koncernem MBDA przedstawiła trzy demonstratory nowego niszczyciela czołgów.
Podwozie do tego pojazdu dostarcza polska strona. W najtańszym rozwiązaniu może to być zmodernizowana wersja wiekowego transportera opancerzonego BWP-1 konstrukcji radzieckiej, którego nasza armia ma dziesiątki. W nieco droższym, mamy podwozie rozwijane jest przez polską spółkę OBRUM, to tzw. Uniwersalna Modułowa Platforma Gąsienicowa (UMPG). Jeszcze inne, bardziej nowoczesne produkowane jest już na licencji koreańskiej pod armatohaubicę Krab.
[Obrazek: z25167312Q,Demonstrator-polsko-brytyjski...a-czol.jpg]
Na tych podwoziach mogą być zainstalowane specjalne kasetowe wyrzutnie z brytyjskimi pociskami Brimstone. Pierwotnie były rakiety powietrze-ziemia średniego zasięgu do niszczenia czołgów, przypominające amerykańskie Hellfire, ale od nich bardziej zaawansowane. Brimstone może np. być wystrzelona nad określony obszar i tam już pocisk samodzielnie znajdzie cel, czyli czołg.

Zasięg tej rakiety to 12 km. Co najważniejsze w całym pomyśle, to na polskim podwoziu można zainstalować nawet trzy wyrzutnie Brimstone - łącznie daje to 24 rakiety. To ogromna siła ognia. Nawet śmigłowiec Apache, zaprojektowany przede wszystkim do niszczenia czołgów, przenosi "tylko" 16 rakiet Hellfire.

Brytyjczycy twierdzą, że efektywność rakiet Brimstone sięga 98,7 proc. Oznacza to np., że pojedynczy niszczyciel może w jednym ataku zniszczyć nawet 22 nacierające czołgi. W wypadku, gdy takie uderzenie spadnie na batalion pancerny nieprzyjaciela liczący 50 pojazdów, praktycznie go zatrzymuje. A udany atak dwóch niszczycieli czołgów oznacza powstrzymanie natarcia całej brygady pancernej. Obecnie żadna z armii świata nie dysponuje niszczycielem czołgów o tak dużej sile rażenia.
"Pomimo zasięgu pocisku wynoszącego 12 km typową odległością od celu z jakiej jest odpalany jest 8 km. Moment załączenia radaru może być zaprogramowany w taki sposób, że zacznie on poszukiwania dopiero po osiągnięciu określonej pozycji, co zabezpiecza własne wojska przed niebezpieczeństwem przypadkowego namierzenia. Możliwe jest również wyłączenie namierzania lub atak na namierzony cel dopiero po jego zatwierdzeniu, co ogranicza możliwość trafienia w obiekty cywilne. Zastosowany w pocisku Brimstone system naprowadzający umożliwia trafienie w cel z bardzo dużą precyzją, a głowica bojowa typu tandem (zgodnie z zapewnieniami producenta) zniszczenie każdego współczesnego czołgu, również zabezpieczonego pancerzem reaktywnym." - cytat z Wikipedii - https://pl.wikipedia.org/wiki/Brimstone_...rakietowy)

za http://next.gazeta.pl/next/7,151003,2516...oxBizCzol1


Już podczas działań wojennych ostatniej wojny okazało się , że wyspecjalizowane niszczyciele czołgów są zbędne a najlepszymi niszczycielami wrogich tanków są tanki własne . pozostaje jeszcze piechota uzbrojona w nowoczesne , ręczne wyrzutnie rakiet przeciwpancernych, bwp z wyrzutniami rakiet ciężkich jak również siły powietrzne - samoloty i śmigłowce .
Czy taka propozycja wynika z nowej strategii w zwalczaniu czołgów czy jest to na zasadzie "jak się nie ma co się lubi" ?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2019, 13:42 przez hank.



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
09-09-2019, 16:26 #2,379
5 września Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) poinformowało o rozpoczęciu formowania siedmiu nowych batalionów WOT. Ich łączna liczebność ma wynosić około 4,5 tysiąca żołnierzy. Wnioski o powołanie w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej mogą już składać mieszkańcy województw zachodniopomorskiego oraz dolnośląskiego.

Nowe jednostki powstaną w ramach już istniejących brygad obrony terytorialnej w: Słupsku (wchodzący w skład 7. Pomorskiej Brygady OT), Inowrocławiu (element 8. Kujawsko-Pomorskiej Brygady OT), Kutnie (wchodzący w skład 9. Łódzkiej Brygady OT), Sandomierzu (wchodzący w skład 10. Świętokrzyskiej Brygady OT) i Cieszynie (element 13. Śląskiej Brygady OT).

Ponadto, na terenie województw opolskiego i lubuskiego rozpoczęło się formowanie dwóch batalionów, które tymczasowo zostaną podporządkowane pod istniejące brygady. Docelowo pododdziały te wejdą w struktury planowanych lokalnych formacji. Obejmuje to bataliony w Skwierzynie (tymczasowo podporządkowane pod 12. Wielkopolską Brygadę OT, docelowo w strukturach brygady lubuskiej) i Brzegu (tymczasowo wchodzące w skład 13. Śląskiej Brygady OT, docelowo w strukturach brygady opolskiej).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,414 Reputacja: 5,371
10-09-2019, 15:47 #2,380
Do 6 Brygady Powietrzno-Desantowej w Krakowie i 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim, trafiło ok. 1412 "Grot-ow".

Na początku 2020 roku planowane jest także przekazanie Grotów do Wojskowej Akademii Technicznej i Akademii Wojsk Lądowych w liczbie w pełni pokrywającej potrzeby tych uczelni wojskowych. W dalszej kolejności nowa broń będzie przekazywana do pozostałych ośrodków szkolących żołnierzy Wojska Polskiego.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: