Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



gargamel9998
Liczba postów:6,645 Reputacja: 5,897
19-02-2020, 17:14 #2,661
Rosyjskie wojska rakietowe i artylerii rozpoczęły zakrojone na dużą skalę ćwiczenia we Wschodnim Okręgu Wojskowym. W manewrach uczestniczy ponad 11 tys. żołnierzy, planuje się ponad 200 strzelań baterii i dywizjonów artylerii. Rosjanie będą doskonalić osiąganie szybkiej gotowości bojowej w garnizonach wojskowych i sprawny przerzut w rejon prowadzonych działań.

W ćwiczeniach rosyjscy artylerzyści wykorzystują różnego rodzaju systemy artylerii lufowej i rakietowej oraz rakietowe zestawy przeciwpancerne. Wśród nich wymienia się m.in. haubice samobieżne 2S1 Goździk i armatohaubice samobieżne 2S3 Akacja, 2S5 Hiacynt, 2S7 Pion i 2S19 Msta-S, moździerze samobieżne 2S4 Tulipan i holowane 2B11 Sani. Oprócz nich w manewrach uczestniczą samobieżne wyrzutnie rakietowe BM-21 Grad, Torando-G i BM-27 Uragan, a także samobieżne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków rakietowych 9P148 Konkurs, 9K114 Szturm-S i Kornet-D. Łącznie rosyjskie źródła wspominają o udziale ponad 2,4 tysiąca jednostek ciężkiej techniki wojskowej.

W ramach treningu na poligonach artylerzyści przeprowadzają strzelania w zakresie doskonalenia w zwalczaniu różnego rodzaju celów, zarówno punktowych jak i powierzchniowych, w tym siłę żywą, umocnienia i infrastrukturę, nieopancerzone pojazdy oraz ciężkie wozy bojowe potencjalnego przeciwnika.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


gargamel9998
Liczba postów:6,645 Reputacja: 5,897
19-02-2020, 19:24 #2,662
Podległe Wojskom Kosmicznym Stanów Zjednoczonych Dowództwo Operacji Kosmicznych poinformowało o umieszczeniu na orbicie piątego satelity AEHF. Jest to kolejny element budowy nowej sieci łączności satelitarnej, która docelowo zastąpi używany obecnie MILSTAR.

Nowa sieć oparta jest na opracowanych przez Lockheeda Martina satelitach AEFH-5 (Advanced Extremely High Frequency) wykorzystujące fale milimetrowe. Tym sposobem osiągnięta ma zostać większa odporność na zakłócenia, a jednocześnie - dziesięciokrotnie większy transfer danych i większy zasięg.

Pierwszy satelita AEFH-5 znalazł się na orbicie okołoziemskiej 8 sierpnia ubiegłego roku, szósty ma zostać wystrzelony 19 marca. Satelity są umieszczane na orbicie przy użyciu rakiet nośnych Atlas-V z Cape Canaveral na Florydzie.

Łączność satelitarna jest zaliczana do najważniejszych aktywów wojskowych. Nowa amerykańska sieć będzie dostępna także dla kluczowych sojuszników, wśród których wymienia się Australię, Kanadę, Holandię i Wielką Brytanię.

https://spacenews.com/wp-content/uploads...79x485.jpg



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

sterby
Liczba postów:8,298 Reputacja: 10,646
20-02-2020, 21:02 #2,663
Sytuacja Polski, a Białoruś, słowami George'a Friedmana


Wraz z rozpadem Związku Sowieckiego Rosja stanęła przed dużym problemem strategicznym: przez stulecia Kreml polegał na obszarach buforowych, utrudniających plany potencjalnym wrogom. Jednak po upadku ZSRS z obszaru tego wyłoniły się państwa narodowe – Białoruś i Ukraina oraz państwa Bałtów. Słabość militarna i zapaść państwowości uniemożliwiły Rosji próbę osiągnięcia status quo ante. Wobec tego stanu rzeczy Rosja musiała zaufać ustaleniom udzielonym jej przez NATO i Stany Zjednoczone, których częścią była obietnica, że żadna z byłych socjalistycznych republik radzieckich nie zostanie członkiem NATO. Jednak z punktu widzenia Waszyngtonu Rosja nigdy nie zaprzestała ingerencji w wewnętrze sprawy tych państw, tym samym unieważniając owo porozumienie – o ile rzeczywiście kiedykolwiek istniało.



Rosyjskie pogranicza

Lata następujące po upadku ZSRS nie były dla Rosji korzystne. Państwa bałtyckie dołączyły do NATO. Ukraina, najważniejsze być może państwo buforowe, doświadczyła przewrotu i usunięcia sympatyzującego z Moskwą rządu na rzecz sił dążących do integracji z Zachodem; Kreml oskarżył Zachód o współudział w tej „rewolucji”. Z punktu widzenia Rosji nie tylko utraciła ona swoje obszary buforowe, ale również państwa, które powstały w ich miejsce, Ukraina i państwa bałtyckie zostały bowiem włączone w zachodni system bezpieczeństwa.



Ukraina to kraj nie tylko duży, lecz także zróżnicowany kulturowo i etnicznie. O ile więc rozmieszczenie na jej terytorium sił USA w oczywisty sposób byłoby dla Rosji wysoce niepożądane, to jednak utworzenie infrastruktury militarnej mogącej umożliwić prowadzenie przeciwko Moskwie działań ofensywnych byłoby nie tylko czasochłonne, ale i kosztowne. O ile Kijowowi bliżej być może do Zachodu, a zbuntowanym prowincjom wschodniej Ukrainy do Rosji, to kluczową kwestią pozostaje sama wielkość Ukrainy, zapewniająca Moskwie tak potrzebną przestrzeń. Stany Zjednoczone nie mają żywotnych interesów na Ukrainie tak długo, jak wojska rosyjskie pozostają na wschód od Karpat. Rosja, owszem, uznaje sytuację na Ukrainie za kluczową dla swego bezpieczeństwa – ale dopóki perspektywa wojsk USA stacjonujących vis-à-vis Briańska jest odległa, dopóty Rosja nie czuje się krytycznie zagrożona.



Analogiczna sytuacja ma również miejsce w wypadku państw bałtyckich, które jeżeli zostałyby zajęte przez Rosjan, mogłyby posłużyć do szachowania Polski od północy. Gdyby natomiast na ich terytorium miały stacjonować znaczące siły NATO, północno-zachodnie rubieże Rosji stałyby się podobnie zagrożone. Jednakże państwa bałtyckie nie gwarantują głębi strategicznej – ofensywa przeprowadzona przez wojska USA przechodząca przez teren państw bałtyckich byłaby nie tylko spowolniona brakiem odpowiedniej infrastruktury, ale także podatna na ataki rakietowe i lotnicze oraz obciążona przez ograniczoną możliwość manewru. Utrata wpływów w państwach bałtyckich jest dla Rosjan z wielu powodów bolesna – ale prowadzenie działań wojennych przeciwko niej z terytorium państw bałtyckich byłoby niezwykle trudne; można więc przypuszczać, że żadna ze stron nie zdecydowałaby się na prowadzenie działań, korzystając wyłącznie z terenu tych państw.



Chociaż znacznie uszczuplone, rosyjskie obszary buforowe wciąż zatem spełniają swoją funkcję. Inaczej ma się sytuacja z położoną pomiędzy państwami bałtyckimi a Ukrainą Białorusią – gdyby i ona dokonała reorientacji na Zachód, Smoleńsk stałby się miastem granicznym, a siły NATO znalazłyby się niecałe 480 kilometrów od Moskwy. Jeżeliby natomiast Mińsk miał się znaleźć w pełni w orbicie Rosji, ta ostatnia dzieliłaby 240-kilometrową granicę z Polską. Co więcej Białoruś, w przeciwieństwie do Ukrainy, jest na tyle mała, że zarówno jej wschodni, jak i zachodni sąsiedzi mogą rozważać zasadność szybkiej ofensywy, a zarazem wystarczająco duża, aby umożliwić wojnę manewrową i zapewnić głębię strategiczną.



Wszystko to sprawia, że pod względem strategicznym Białoruś jest najistotniejszym z państw buforowych. Rosja nie pogodziłaby się z pojawieniem się potencjalnie wrogich sił w bezpośredniej bliskości Smoleńska; tak samo jak Polska nie mogłaby zaakceptować obecności sił rosyjskich 150 kilometrów od Warszawy. Taka sytuacja zmusiłaby każdą ze stron do działania.



Neutralność Białorusi

Przez ostatnie 30 lat zarówno USA, obecne w innych krajach regionu, jak i Rosja, starająca się nie dawać USA pretekstu do dalszego jej osłabiania, nie nastawały przesadnie na białoruską neutralność. Nie znaczy to, że państwa te były przychylne prezydentowi Łukaszence ani też że gotowe były zaufać sobie nawzajem. Mimo to istniała świadomość, że o ile zmiany w orientacji geopolitycznej Ukrainy bądź państw bałtyckich mimo wszystko nie przekreślą ich znaczenia jako stref buforowych, to tego samego nie da się powiedzieć o Białorusi. Białoruś mogła pozostać neutralna jedynie pod warunkiem, że żadna ze stron nie podejmie prób podporządkowania jej sobie, a władzę w kraju dalej sprawować będzie satrapa, starający się utrzymać podobny dystans wobec obu potęg.



W ostatnich miesiącach Rosjanie zaczęli coraz silniej naciskać na Mińsk, wykorzystując do tego od dawna istniejącą ideę postępującej integracji obydwu państw. I chociaż wizja roztaczana przez Rosję wydaje się stosunkowo niegroźna, to zarówno sposób, w jaki Moskwa naciska na jej zrealizowanie, jak i nerwowa reakcja Łukaszenki, poszukującego alternatywnych źródeł energii i zacieśniającego współpracę z sąsiadami, każą podejrzewać, że wcale taka nie jest. Koncepcja integracji obydwu państw musi więc być postrzegana jako coś więcej niż niewinna inicjatywa. Trzeba też ją widzieć w szerszym kontekście. Jakiekolwiek ustalenia poczynione obecnie, nawet najbardziej łagodnie brzmiące, mogą ulec gwałtownej zmianie później, jeżeli tak nakaże nowa „geografia”. Warto pamiętać, że Białoruś nie jest jedyną byłą republiką sowiecką, którą Moskwa namawia do bliższej integracji – kolejną jest Uzbekistan.



Integracyjne zapędy Rosji należy więc postrzegać jako wynik szeregu celów Kremla. Władimir Putin nazwał upadek ZSRS „największą katastrofą geopolityczną naszych czasów” – zrozumiałe więc, że będzie próbował zminimalizować lub odwrócić skutki tej katastrofy. Interesujące, że równolegle ze sprawą Białorusi wynikła też inna, mianowicie znaczące przetasowania na szczytach rosyjskich władz i czystki w dowództwie sił zbrojnych Federacji. Co najciekawsze, to samo nie miało miejsca w rosyjskich służbach – wygląda to tak, jakby Putin dalej centralizował i tak już mocno scentralizowaną władzę. Można jednak interpretować jego działania również nieco inaczej; przetasowania miały na celu zoptymalizowanie procesów decyzyjnych zachodzących w państwie, tak aby polecenia rosyjskiego prezydenta mogły być skuteczniej realizowane; Putin wstrząsnął również skostniałymi strukturami siłowymi; natomiast aparat wywiadowczy – od czasów Ochrany stanowiący opokę państwa rosyjskiego – pozostał nietknięty.



Rosji nie grozi obecnie żadne egzystencjalne niebezpieczeństwo. Pośpiech, w jakim dokonano reformy, nie może więc być wynikiem obawy przed atakiem. Jego przyczyną może jednak być potrzeba przeprowadzenia działań zaczepnych, a może wręcz ofensywnych. I chociaż jest to czysta spekulacja, brak innej argumentacji nakazuje rozważenie takiej możliwości. Rosja postrzega przyszłość Białorusi jako zagadnienie o znaczeniu strategicznym, a kwestia integracji wynikła w tym samym momencie co przetasowania na Kremlu. Być może jest to zbieg okoliczności, pewny jest natomiast fakt, że Putin uznał integrację z Białorusią za priorytet.



Putin zdaje sobie sprawę, że Rosja nie jest w stanie wygrać wojny z USA; nie może być również pewny, jak w dłuższej perspektywie zachowają się Stany Zjednoczone. Jest jednocześnie jasne, że w chwili obecnej USA nie są gotowe do konfliktu zbrojnego z Federacją Rosyjską. Nie wiemy, jakie dokładnie sygnały dochodzą do służb w obydwu krajach i jak służby owe sygnały interpretują – wiemy natomiast, że jakkolwiek ważna jest Białoruś dla Zachodu, dla Rosji jest ona jeszcze ważniejsza. Rosjanie mogą więc uznać, że ryzyko sprowokowania zbrojnej odpowiedzi USA jest niewielkie.



Polska perspektywa

Wszystko to stawia Polskę w trudnej sytuacji. Warszawa nie będzie w stanie powstrzymać pełnoskalowej inwazji sił Federacji Rosyjskiej. Może zatem pojawić się pokusa, aby rozmieścić polskie wojska na Białorusi, zanim na jej terytorium wkroczy Moskwa. Aby tak uczynić, Polska potrzebuje jednak jeżeli nie błogosławieństwa, to przynajmniej życzliwej neutralności USA. Waszyngton najprawdopodobniej ostrzeże jednak Polskę, że nie poprze jakichkolwiek jednostronnych działań na Białorusi. Polska i Rosja są państwami o znacząco różnym potencjale militarnym – i o ile Polska nie może sobie pozwolić na podległą Rosji Białoruś ani o jotę bardziej niż Rosja może sobie pozwolić na sytuację odwrotną, o tyle Kreml zdaje sobie sprawę, że nie musi się obawiać polskiej interwencji. To zapewnia Moskwie jakże potrzebne pole manewru, w tym otwiera ścieżkę do interwencji zbrojnej.



Jednakże Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę nie tylko z tego, że użycie siły zawsze niesie ze sobą dużą dozę nieprzewidywalności, ale również z tego, że ich tok rozumowania może być błędny. Konstatacja ta odnosi się zresztą do wszystkich zainteresowanych stron. Po pierwsze, Białoruś ma ogromne znaczenie strategiczne. Po drugie, główną zaletą kontroli nad terytorium białoruskim jest przewaga strategiczna. Po trzecie, podejmowanie decyzji jest utrudnione z braku pełnego obrazu sytuacji. Z tego z kolei wynika potrzeba sondowania – Polska będzie próbowała ocenić, jak silny jest Łukaszenko, starając się jednocześnie „kupić” czas. Zarówno Polacy, jak i Amerykanie będą próbowali odgadnąć rosyjskie zamiary; dotyczy to w szczególności Amerykanów, którzy nie do końca rozumieją logikę Kremla. Rosjanie natomiast będą sondować nastroje w Warszawie, szukając sposobu na zdestabilizowanie sytuacji wewnętrznej w Polsce.



Wydaje się, że Rosjanie nie pozwolą sobie na podjęcie większego ryzyka, jednak strategia destabilizowania sytuacji wewnętrznej w Polsce może się powieść, jeżeli polskie instytucje nie okażą się wystarczająco odporne. Rosjanie próbowali już doprowadzić do odizolowania Polski od Niemiec, bagatelizując odpowiedzialność za rozpętanie II wojny światowej spoczywającą na Niemcach i próbując obarczyć nią Polskę. Z punktu widzenia Moskwy doprowadzenie do izolacji Polski na arenie międzynarodowej i spowodowanie podziałów wewnętrznych nad Wisłą to kluczowe cele strategiczne, podobnie jak uniemożliwienie przerzutu wojsk USA i odwrócenie uwagi Waszyngtonu.



Sytuacja wewnętrzna w Polsce będzie silnie rzutować na reakcję Warszawy na wydarzenia zachodzące na Białorusi. Jeżeli nad Wisłą do głosu dojdzie ugrupowanie uznające sytuację na Białorusi za pozbawioną znaczenia, Rosja może całkowicie wyzbyć się obaw i być może osiągnąć swoje cele wobec Mińska nawet bez użycia siły. Jeżeli natomiast Kremlowi udałoby się doprowadzić do znacznego pogorszenia stosunków polsko-niemieckich, planowanie przerzutu wojsk USA do Polski w wypadku nadchodzącego konfliktu stałoby się znacznie trudniejsze. Polska musi więc zacząć prowadzić wojnę polityczną. W wymiarze ofensywnym oznaczałaby ona wytworzenie na Kremlu atmosfery niepewności co do reakcji Warszawy i Waszyngtonu na próbę zbrojnej interwencji na Białorusi. W wymiarze defensywnym Polska powinna doprowadzić do powstania jednolitego frontu politycznego wobec Mińska. Skoro Rosja używa metod politycznych do uchylenia pewnych drzwi, prowadzących być może do interwencji zbrojnej, Polska powinna użyć analogicznych sposobów do ich zamknięcia.
źródło portal Strategy@Future



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

sterby
Liczba postów:8,298 Reputacja: 10,646
26-02-2020, 15:21 #2,664
Jeśli ktoś ma wątpliwości co do zasadności posiadania przez Polskę bomby atomowej niech poczyta

https://www.fronda.pl/a/tylko-u-nas-mare...40626.html



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

sterby
Liczba postów:8,298 Reputacja: 10,646
28-02-2020, 14:44 #2,665
gargamel zniknął, to trzeba wspierać ten wątek.
8 minut o przyszłej wojnie.

https://youtu.be/iCsAx9xSAfs



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

sterby
Liczba postów:8,298 Reputacja: 10,646
28-02-2020, 16:46 #2,666
Kto rządzi polskim MSZ.

https://www.youtube.com/watch?v=eSukWUPd9mM



[Obrazek: gf-JzRg-qYWu-XW5A_janusz-filipiak-664x442-nocrop.jpg]
Człowieka jest łatwo oszukać.
O wiele trudniej przekonać go, że został oszukany.

hank
Liczba postów:12,735 Reputacja: 19,861
30-03-2020, 09:56 #2,667
10 najdroższych czołgów świata. Nowoczesność musi kosztować .
Fani militariów toczą nieustające dyskusje i spory o wyższość jednych czołgów nad innymi. Siła ognia nie oznacza jednoznacznej przewagi, liczą się także: masa, mobilność, ilość zabieranej amunicji, systemy sterowania i celowania czy rodzaj opancerzenia. Dla obywateli państw, z których podatków pokryto koszty ich opracowania i produkcji, niezmiernie istotnym czynnikiem będzie też cena i to właśnie na niej oparliśmy zestawienie dziesięciu najdroższych, używanych obecnie w armiach świata czołgów.
Warto pamiętać, że wysokość poszczególnych cen jest orientacyjna - dokładne ceny zależą od wielu czynników zawartych w poszczególnych kontraktach, a np. ceny izraelskich maszyn są jedynie szacowane, ponieważ kraj ten nie sprzedaje ich na zewnątrz. Dlatego w zestawieniu znajdują się ceny podane na podstawie kosztów produkcji lub kosztów jednostkowych poszczególnych czołgów.
https://www.komputerswiat.pl/artykuly/re...ac/zntwl5e



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Hrabia
Liczba postów:1,710 Reputacja: 765
04-04-2020, 20:37 #2,668
Kompromitacja wenezuelskiej marynarki wojennej - korweta wenezuelska próbowała uderzyć w statek wycieczkowy gdy kapitan tego statku odmówił poddania się inspekcii twierdząc, iż znajduje się na wodach międzynarodowych, jednak korweta uderzyła w dziób "wycieczkowca", który był wzmocniony specjalnie do kruszenia lodu podczas wycieczek do zimnych akwenów. W efekcie w korwecie wenezuelskiej został rozerwany kadłub i korweta zaczęła nabierać wody Big Grin Udało się jej jednak bezpiecznie dopłynąć do portu, nie odpowiadając na ofertę pomocy ze strony kapitana "wycieczkowca" Smile :

https://menway.interia.pl/militaria/news...e=worthsee



Better dead than red.
Han pasado!

hank
Liczba postów:12,735 Reputacja: 19,861
05-04-2020, 12:16 #2,669
T-72 I T-80UD NA POLIGONIE YUMA PROVING GROUND .
Na wojskowych forach internetowych pojawiły się zdjęcia satelitarne poligonu Yuma Proving Grounds w Arizonie, na których widać sowieckiej proweniencji czołgi podstawowe rodziny T-72. Wśród nich stoi również jeden T-80UD i jeden T-84. Waszyngton pozyskał cztery czołgi tego typu z Ukrainy w 2003 roku. Dostarczono je do ośrodka testowego US Army, Aberdeen Test Center w stanie Maryland, w grudniu 2003 i styczniu 2004 roku.

Ponadto w marcu 2018 roku Oboronno-promyszlennyj kurjer poinformował, że charkowska Fabryka imienia Małyszewa jest w trakcie budowy Opłota dla Stanów Zjednoczonych. Egzemplarz tego czołgu miałby pozwolić amerykańskim inżynierom zbadać ukraińską technikę wojskową.
[Obrazek: T-80U_.jpg]
Nie wiadomo, kiedy dokładnie Ukraińcy przekazali T-84 do dyspozycji amerykańskich wojsk lądowych, ale opublikowane zdjęcia potwierdzają fakt zrealizowania dostawy. Jest ona elementem współpracy wojskowo-technicznej pomiędzy oboma krajami.
T-80UD (Obiekt 478B) to ukraiński wariant sowieckiego czołgu podstawowego T-80U, który wyposażono w silnik wysokoprężny (zamiast turbiny gazowej) o mocy 1200 koni mechanicznych i pancerz reaktywny Nóż. W Fabryce imienia Małyszewa w Charkowie w latach 1987–1999 wyprodukowano około 500 czołgów T-80UD. Pakistan – chcąc dysponować przeciwwagą dla rosyjskich T-90, które są na uzbrojeniu indyjskich wojsk pancernych, kupił prawie 320 ukraińskich T-80UD. Kontrakt podpisano w 1997 roku i realizowano z problemami do 2002 roku.

Wypełnienie umowy spotkało się z pewnymi problemami dotyczącymi braku komponentów produkowanych w Rosji. Wobec groźby anulowania kontraktu Kijów zapożyczył część podzespołów od T-84, w tym spawane wieże, i wypełnił zobowiązanie.

za https://www.konflikty.pl/aktualnosci/wia...ng-ground/



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

hank
Liczba postów:12,735 Reputacja: 19,861
08-05-2020, 09:51 #2,670
Samoloty bojowe II wojny światowej - maszyny, które odegrały historycznie ważną rolę .
75 lat temu zakończyła się II wojna światowa w Europie. Hitlerowskie armie zostały pokonane przez aliantów. Paradoksalnie największy w historii ludzkości konflikt zbrojny był impulsem do dynamicznego rozwijania techniki, praktycznie w każdej dziedzinie naszej działalności, choć głównie tam, gdzie dawało to przewagę militarną jednej ze stron. W naszej galerii przyjrzymy się najpopularniejszym i najciekawszym samolotom, które latały po niebie w czasie II wojny światowej.

https://www.komputerswiat.pl/artykuly/re...le/r7y37w1



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

Diabel
Liczba postów:5,848 Reputacja: 4,896
08-05-2020, 21:43 #2,671
jeslo chodzi o wojskowosc, najbardziej mnie nurtuje , gdzie jest Gargamel



= sietniok na Madagaskar, won z Cracovii!! ===
To My

Camron
Liczba postów:2,462 Reputacja: 626
09-05-2020, 01:29 #2,672
Poszedł do wojska.



Kibic Cracovii traci cierpliwość w niedzielę wieczorem, ale koło środy powinien znów być cierpliwy.

gargamel9998
Liczba postów:6,645 Reputacja: 5,897
09-05-2020, 05:36 #2,673
(09-05-2020, 01:29)Camron napisał(a):  Poszedł do wojska.
W woju to juz jestem kilka lat Panie Kolego Wink

PS. Jetsem tutaj Diable Smile ale dzięki za troskę Smile
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2020, 08:25 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: