Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
25-07-2020, 19:21 #2,701
Korea Południowa wystrzeliła 21 lipca swojego pierwszego wojskowego satelitę komunikacyjnego Anasis-II. Tym samym Republika Korei stała się – według agencji zamówień wojskowych DAPA – dziesiątym państwem świata posiadającym własne satelity wykorzystywane w celach militarnych.

Anasis-II został wystrzelony z Centrum Kosmicznego Johna F. Kennedy’ego, jednak wykonawcą była nie NASA, ale SpaceX Elona Muska. Satelitę na orbitę wyniosła rakieta nośna Falcon 9 Block 5. Anasis-II będzie krążyć na wysokości 36 tysięcy kilometrów. Wojsko przejmie go dopiero w październiku tego roku, po zakończeniu wszystkich koniecznych prób i testów.

Nowy obiekt zastąpi pierwszego południowokoreańskiego satelitę Anasis-I, wykorzystywanego do celów cywilnych i wojskowych.

Historia południowokoreańskich satelitów zaczyna się w roku 2014 wraz z kontraktem na F-35A. W ramach offsetu Amerykanie zobowiązali się zainwestować w kosmiczne ambicje Seulu. W roku 2016 Lockheed Martin podpisał kontrakt na podwykonawstwo z Airbus Defense and Space – stąd Anasis-II bazuje na satelitach Eurostar E3000. Zmiany wprowadzone do projektu przez DAPA są tajne, wiadomo jedynie, że satelita ma zapewniać bezpieczną łączność w szerokim zakresie.

Głównym celem Korei Południowej jest uniezależnienie się od Stanów Zjednoczonych w zakresie komunikacji wojskowej. Wraz z coraz trudniejszymi relacjami z Waszyngtonem coraz większe niezadowolenie Seulu budzi obecna forma sojuszu, w której na wypadek wojny oddziały południowokoreańskie znalazłyby się pod amerykańskim dowództwem.

https://www.youtube.com/watch?v=bir1eDRt...e=emb_logo



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
26-07-2020, 11:54 #2,702
Szef operacji kosmicznych US Space Force generał John Raymond oświadczył, że posiada dowody na przeprowadzenie przez Rosję testu orbitalnej broni antysatelitarnej. Zdaniem Waszyngtonu to drugi taki przypadek w ciągu ostatnich trzech lat.

15 lipca rosyjski satelita inspekcyjny Kosmos 2542 według oficjalnych informacji podanych przez Moskwę przeprowadził test polegający na krążeniu w bliskiej odległości od innego satelity inspekcyjnego Kosmos 2535. Amerykańskie wojska kosmiczne twierdzą jednak, iż od Kosmosu 2542 oddzielił się inny obiekt, nazwany Obiekt 45915, którego dokładne przeznaczenie nie zostało jeszcze dokładnie określone.

Podejrzenie, że chodzi o test broni antysatelitarnej, oparte jest na wcześniejszych działaniach Kosmosu 2542. Rosyjski satelita od stycznia tego roku śledził należącego do National Reconnaissance Office satelitę szpiegowskiego KH-11 (USA 245). Miesiąc wcześniej KH-11 musiał zmienić orbitę, aby uniknąć kolizji z Kosmos 2542.

Zaniepokojenie Amerykanów wzrosło w lutym, gdy od Kosmosu 2542 oddzielił się subsatelita, oznaczony Kosmos 2543, który przejął śledzenie KH-11. Generał Raymond w kwietniu zarzucił Rosji przeprowadzenie testu pocisku antysatelitarnego zagrażającego amerykańskim satelitom rozmieszczonym na niskiej orbicie okołoziemskiej, jednak nie podał szczegółów.

Kosmos 2542 nie jest jedynym rosyjskim satelitą budzącym wątpliwości. We wrześniu 2014 roku na orbicie został umieszczony Łucz. Od tamtej pory satelita kilkakrotnie zmienił swoją pozycję i zbliżał się do komercyjnych satelitów telekomunikacyjnych.

Wraz z rosnącym znaczeniem łączności i rozpoznania satelitarnego siły zbrojne coraz liczniejszych państw zwracają uwagę na znaczenie przestrzeni kosmicznej jako kolejnej domeny operacji wojskowych. Prace nad systemami antysatelitarnymi w formie pocisków rakietowych, broni laserowej, mikrofalowej czy systemów walki radioelektronicznej rozmieszczonych na ziemi, na pokładach samolotów i satelitów prowadzone są nie tylko w USA i Rosji.

Do tego na razie ekskluzywnego grona należą już Wielka Brytania, Francja, Indie, Chiny i Japonia. Ostatnią znaną i udaną próbę zestrzelenia satelity przeprowadziły 27 marca ubiegłego roku Indie.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
27-07-2020, 16:57 #2,703
W obecnej, wielce napiętej sytuacji regionalnej, wręcz do symbolu urastają każde przejawy aktywności wojskowej, obserwowane na Morzu Śródziemnym. Szczególnie, gdy współpracują ze sobą okręty z Francji i Egiptu, a więc państw otwarcie krytykujących postępowanie Turcji względem Libii i szerzej całego akwenu morskiego. Wspólne manewry fregat francuskiej i egipskiej sygnalizują nie tylko wolę polepszania współpracy pomiędzy siłami zbrojnymi obu państw, są również, a może przede wszystkim sygnałem politycznym.

W zeszłą sobotę, rzecznik prasowy egipskich sił zbrojnych (Tamer al-Refai), miał poinformować o wspólnych egipsko-francuskich ćwiczeniach morskich na akwenie Morza Śródziemnego. Wpisują się one w politykę władz w Kairze w zakresie podnoszenia możliwości własnych sił zbrojnych w oparciu o kooperację z państwami sojuszniczymi i partnerskimi. W ramach obecnych manewrów z Francuzami testowane były różne scenariusze wspólnych działań, w tym zwalczenie wrogich jednostek morskich, atakowanie celów na lądzie i w powietrzu czy też współpracy jednostek nawodnych z własnym lotnictwem morskim.

W ćwiczenia rozgrywane na Morzu Śródziemnym zaangażowane zostały bezpośrednio załogi fregaty egipskiej (Tahya Masr) oraz francuskiej (Aconit). Jak podkreślają Egipcjanie, tego rodzaju współpraca szkoleniowa ma gwarantować budowanie interoperacyjności pomiędzy flotami obu państw, na wypadek potrzeby prowadzenia wspólnych misji.

Oprócz kurtuazyjnych stwierdzeń o współpracy obu państw i rozwijaniu możliwości wzajemnej kooperacji w sferze działań na rzecz bezpieczeństwa regionalnego rodzi się oczywiście inna perspektywa – Turcja. Zarówno Francja, jak i Egipt są w opozycji względem działań tureckich w Libii, ale również szerzej względem Morza Śródziemnego. Stąd też, nie zaskakuje fakt, że media tureckie określają wspomniane ćwiczenia okrętów marynarek wojennych obu państw za sygnał wobec Ankary.

Egipt wprost sugeruje możliwość zbrojnej interwencji w Libii, mając już nawet zgodę na „bratnią interwencję” od części stronnictw libijskich. Co więcej, prowadził masywne ćwiczenia połączonych rodzajów sił zbrojnych o kryptonimie "Hasm 2020" w rejonach stykowych z Libią. Mające być sprawdzeniem możliwości zwalczania sił paramilitarnych oraz terrorystów i najemników. Trzeba pamiętać, że Kair oskarża Turków o wysyłanie do Libii właśnie formacji najemniczych i terrorystycznych. Zaś władze w Paryżu zostały urażone m.in. niedawnym incydentem morskim, gdzie francuska fregata Courbet została zablokowana przez okręty tureckie. Wszystko działo się w momencie, gdy Francuzi chcieli przeprowadzić inspekcję jednostki pod banderą tanzańską, która mogła przemycać broń właśnie do Libii.

Należy pamiętać, że Egipt i jego siły zbrojne patrzą bardzo negatywnie na rozwój obecności wojskowej i politycznej Turcji w basenie Morza Śródziemnego. Tym samym, władze w Kairze raz po raz poszukują współpracy z innymi państwami regionu, nastawionymi wrogo względem działań Turcji. Egipskie siły zbrojne prowadziły szeroko zakrojone ćwiczenia z Francuzami w całym 2019 r. "Cleopatra-Japian", "Ramses", etc. Jednak, widać to było również w kontekście ćwiczeń wojskowych Egiptu z Grecją czy też Cyprem. Śmiało można stwierdzić, że im bardziej Ankara zaostrza swoją politykę regionalną oraz w sferze symboli (chociażby ponowne przekształcenie Hagia Sophia w meczet), tym bardziej zacieśniają się więzy współpracy wśród możliwej szerszej koalicji antytureckiej. Rośnie również ryzyko wystąpienia incydentów, w tym zbrojnych, dotyczących Libii lub rejonów wydobycia surowców naturalnych na Morzu Śródziemnym.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
27-07-2020, 19:05 #2,704
Delegacja egipska spotkała się w ubiegłym tygodniu z prezydentem Somalilandu Musą Bihim Abdim i poruszyła kwestię założenia bazy wojskowej w północno-zachodniej części kraju. Nie wiadomo na razie, czy propozycja została przyjęta czy odrzucona. W oficjalnym komunikacie pojawiła się informacja o zawarciu porozumienia w sprawie wymiany przedstawicielstw w Kairze i stolicy Somalilandu - Hargejsie.

Władze Somalilandu uważają, że wzmocnienie stosunków z Egiptem może okazać się sposobem na uzyskanie międzynarodowego uznania przez państwa Ligi Arabskiej, której Egipt jest członkiem. Z kolei Kair stara się w ten sposób wywrzeć presję na Etiopię, z którą znajduje się w ostrym sporze z powodu budowy Tamy Wielkiego Odrodzenia na Nilu. Addis Abeba jest tradycyjnie głównym sojusznikiem Hargejsy i nerwowo zareagowała na plany Kairu, traktując je jako zagrożenie dla swoich interesów w regionie.

W ubiegłym roku pojawiły się doniesienia o planach założenia w Somalilandzie rosyjskiej bazy wojskowej. Moskwa miałaby wybudować port i bazę lotniczą o co najmniej dwóch pasach startowych. Wcześniej zainteresowanie założeniem baz w Somalilandzie wykazała też Wielka Brytania, a Zjednoczone Emiraty Arabskie zainwestowały w lotnisko w Berberze. Ostatecznie będzie ono miało charakter cywilny, lecz niewykluczone jest wykorzystywanie jego infrastruktury do celów wojskowych.

Otwartość Somalilandu w kwestii udostępniania swojego terytorium wynika z chęci uzyskania uznania międzynarodowego jako pełnoprawne, niepodległe państwo. Oficjalnie jest on uważany za region Somali, jednak od lat dziewięćdziesiątych de facto znajduje się poza kontrolą władz w Mogadiszu. Kraj z szerokim dostępem do Zatoki Adeńskiej i, w porównaniu z Somalią, o stabilnych rządach stara się przyciągnąć międzynarodowe inwestycje. Na przeszkodzie uznaniu niepodległości stoi nierozwiązany spór z Somalią i innym separatystycznym regionem tego państwa – Puntlandem. Oba podmioty co jakiś czas toczą walki o przygraniczne regiony Sool i Sanaag.

Rejon Rogu Afryki jest obszarem szczególnie nasyconym zagranicznymi bazami wojskowymi. Przoduje w tym graniczące z Somalilandem Dżibuti, gdzie instalacje militarne posiadają między innymi Chiny i USA, ale także Francja czy Japonia.

Somaliland z wynajmu terytorium pod bazy wojskowe uczynił główne źródło przychodów. Wiąże się to jednak ze wzrostem napięć, choćby pomiędzy żołnierzami amerykańskimi i chińskimi. Region jest tak bardzo nasycony zagraniczną obecnością wojskową ze względu na bliskość strategicznie ważnych szlaków handlowych. Chodzi również o położenie blisko ognisk zapalnych w Jemenie czy Somalii.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2020, 19:06 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
28-07-2020, 15:29 #2,705
Turcja wyraża mocne poparcie Azerbejdżanowi, szczególnie w okresie eskalacji napięć na linii granicznej z Armenią. Jednym z przejawów współpracy Ankary z Baku mają być, zaplanowane na przełom lipca i sierpnia, ćwiczenia wojskowe obu państw. W założeniach mają one oficjalnie zaangażować spore siły lądowe i lotnicze z obu państw.

Azerbejdżan będzie państwem-gospodarzem zakrojonych na szeroką skalę manewrów wojskowych organizowanych wspólnie z Turcją. Mają one być pochodną założeń porozumienia o współpracy wojskowej obu państw. W założeniach obejmując obecność komponentów lądowych oraz lotniczych sił zbrojnych Azerbejdżanu i Turcji. Oficjalne stanowisko mówi o zgrywaniu się jednostek wyposażonych w pojazdy opancerzone, systemy artyleryjskie różnych rodzajów oraz systemy obrony przeciwlotniczej.

Manewry, o dużej skali – jak je określa oficjalnie Azerbejdżan, mają miejsc miejsce w dwóch terminach. Komponent lądowy ma ćwiczyć w dniach 1-5 sierpnia bieżącego roku na obiektach poligonowych zlokalizowanych w pobliżu stołecznego Baku, ale też Nachiczewanu (istotny strategicznie rejon Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej, będącej eksklawą Azerbejdżanu). Jeśli zaś chodzi o komponent lotniczy, to jego ćwiczenia mają rozpocząć się jeszcze 29 lipca i trwać do 10 sierpnia. Obejmując lokacje w Baku, Nachiczewanu, Gandży, Kürdəmir oraz Yevlax.

Ćwiczenia wojskowe obu państw nabierają znaczenia, szczególnie w kontekście niedawnej eskalacji napięć pomiędzy siłami zbrojnymi Azerbejdżanu i Armenii. 12 lipca tego roku w walkach z wojskami Armenii strona azerska poniosła bolesne starty osobowe, w tym wśród wysokich rangą oficerów. Turcja w sposób stanowczy stanęła po stronie Azerbejdżanu i ostrzegła Armenię przed jakimkolwiek uderzeniem na siły azerskie. Strona turecka zaznaczyła przy tym, że będzie czyniła to co niezbędne w takiej sytuacji i każdy musi mieć tego świadomość.

Co więcej, niespełna tydzień temu spotkali się ze sobą w Ankarze turecki minister obrony Hulusi Akar, a także wiceminister obrony Azerbejdżanu Ramiz Tahirov i dowódca armii Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej Kerem Mustafayev. O randze spotkania miało świadczyć również to, że byli na nim obecni również inni wysoce postawieni dygnitarze polityczni i wojskowi. Prasa turecka mówiła przede wszystkim o gen. Yasar Guler, szefie sztabu tureckich sił zbrojnych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
29-07-2020, 15:07 #2,706
Dynamizuje się współpraca wojskowa pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Grecją. Dla Waszyngtonu jest to możliwość wykorzystania współpracy z partnerem greckim do realizacji własnych celów strategicznych w Europie i Afryce w oparciu o strategicznie położone bazy i inną infrastrukturę niezbędną dla działań wojskowych. Zaś dla Greków zacieśnienie relacji wojskowych z Amerykanami to niewątpliwe wzmocnienie własnej pozycji względem coraz agresywniejszych działań Turcji. W ostatnich dniach obie floty współpracowały w działaniach morskich, gdzie kluczowym graczem był amerykański lotniskowiec.

Waszyngton i Ateny wysyłają tego lata szereg impulsów wskazujących na bardzo dobre relacje wojskowe pomiędzy tymi dwoma państwami należącymi do NATO. Co więcej, będące wzmocnionymi przez bilateralne porozumienie w zakresie możliwości rozszerzenia użytkowania przez Amerykanów sieci baz w tym kraju. Waszyngton podkreślał wówczas, że traktuje stronę grecką jako filar stabilności i bezpieczeństwa całego regionu.

Najnowszym przykładem były ćwiczenia na Morzu Śródziemnym, które angażowały ze strony amerykańskiej grupę uderzeniową lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower oraz siły należące do greckiej marynarki wojennej. Ćwiczenia miały miejsce od 24 do 28 lipca tego roku. Grecy wystawili do nich zarówno fregatę HN Aegean, ale też okręt podwodny oraz samoloty F-16. Po stronie amerykańskiej udział wzięły, obok lotniskowca, również krążownik rakietowy USS San Jacinto i niszczyciel rakietowy USS Truxtun.

Ćwiczono obronę przeciwlotniczą, a także zabezpieczenie lotniskowca przed możliwym działaniem potencjalnego przeciwnika w działaniach eskortowych. Sprawdzano również możliwość poruszania się jednostek w połączonej formacji oraz przeprowadzanie manewrów. Zgrywano także wszelkie niezbędne procedury wymagane w zakresie dowodzenia i kontroli w połączonych operacjach. W rejonie na zachód od wyspy Kreta przeprowadzone miały być strzelania. W powietrzu, oprócz amerykańskich i greckich samolotów bojowych, pojawiły się również śmigłowce. Pojawienie się lotniskowca USS Dwight D. Eisenhower w obszarze odpowiedzialności 6 Floty US Navy ma stanowić wsparcie dla amerykańskich interesów w rejonie Europy i Afryki, stwierdzono w komunikacie.

Wcześniej, ale również w lipcu tego roku, to właśnie przez grecki port Alexandroupolis przerzucono transport 3 tys. żołnierzy należących do US Army wraz z pojazdami i wyposażeniem, należący U.S. Army 101st Combat Aviation Brigade. Pokazując możliwość współpracy amerykańsko-greckiej przy dużych dyslokacjach wojska i sprzętu, wymagających odpowiedniej współpracy w sferze transportu oraz logistyki. W lipcu, greccy i amerykańscy operatorzy morskich jednostek specjalnych prowadzili również wspólne ćwiczenia. Ze strony US Naval Special Warfare Command byli to operatorzy z U.S. Navy Special Boat Team zaś Grecję reprezentowali komandosi z Underwater Demolition Command (DYK).

Trzeba również pamiętać, że w lutym tego roku doszło do interesujących ćwiczeń amerykańsko-greckich w Litochoro, m.in. z udziałem formacji śmigłowców z obu sił zbrojnych. Zgodnie z odświeżonym, porozumieniem o współpracy wojskowej, Stany Zjednoczone będą mogły szerzej wykorzystywać infrastrukturę greckich baz przede wszystkim w Larissa, Stefanovikio czy też wspomnianym już porcie Alexandroupolis. Amerykańska flota zyska również możliwość inwestycji w instalacje znajdujące się na strategicznej dla całego Morza Śródziemnego wyspie Kreta.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
29-07-2020, 18:02 #2,707
Skurkiewicz poinformował, że główne cele i priorytety resortu obrony narodowej w latach 2020-2021 wynikają np. ze "Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej”. Do priorytetów resortu obrony narodowej należą m.in.:

- wzmocnienie potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej
- modernizacja Sił Zbrojnych RP
- wzrost liczebności SZ RP
- budowa zdolności operacyjnych Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni
- wzmocnienie jednostek wojskowych dyslokowanych na wschodzie kraju
- zakończenie procesu formowania jednostek WOT i ich zintegrowanie z jednostkami wojsk operacyjnych
- wzmocnienie bezpieczeństwa i pozycji RP na arenie międzynarodowej, w tym m.in. tworzenie warunków do przyjęcia w Polsce zwiększonej obecności amerykańskich Sił Zbrojnych RP oraz utrzymania wysuniętej obecności wojskowej Sojuszu i sojuszników w Polsce oraz dalszej poprawy zdolności wzmocnienia flanki wschodniej NATO
- kształtowanie kapitału społecznego na rzecz bezpieczeństwa poprzez pielęgnowanie postaw patriotycznych oraz rozwój świadomości narodowej i obywatelskiej

Sekretarz Skurkiewicz dodał, że w związku z przebiegiem pandemii SARS-CoV-2 szczególnego znaczenia nabrały kwestie zapewnienia efektywnego systemu zabezpieczenia medycznego SZ RP i wojsk sojuszniczych oraz udzielania przez żołnierzy, kandydatów na żołnierzy i pracowników resortu wsparcia działaniom administracji państwowej, służb oraz samorządów i społecznościom lokalnym.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2020, 18:02 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

STARA HUTA 82
Liczba postów:337 Reputacja: 1,515
29-07-2020, 18:58 #2,708
Krótszy o 140 dni proces rekrutacji, możliwość aplikowania do Wojska Polskiego przez Internet, Wojskowe Centra Rekrutacji, w których kandydaci w ciągu maksymalnie dwóch dni zrealizują wszystkie niezbędne formalności. To tylko niektóre ze zmian, które przewiduje reforma procesu rekrutacji do Sił Zbrojnych RP. Nowy system będzie obowiązywał od 24 sierpnia 2020 r.

Proces rekrutacyjny, który do tej pory trwał średnio 190 dni zostanie skrócony do maksymalnie 50 dni. Rozwiązanie to jest odpowiedzią na wnioski osób, które ubiegały się lub ubiegają się o służbę w Wojsku Polskim. Jednym z czynników zniechęcających do służby był zbyt długi termin jaki upływał pomiędzy złożeniem wniosku a ukończeniem szkolenia i złożeniem przysięgi wojskowej.  Do tej pory kilkadziesiąt procent potencjalnych kandydatów rezygnowało z ubiegania się o służbę w Wojsku Polskim właśnie ze względu na długotrwałe i skomplikowane procedury.

Wprowadzanie zmiany oprócz tradycyjnego składania wniosków do Wojskowej Komendy Uzupełnień w formie papierowej, pozwoli na uruchomienie rekrutacji elektronicznej. Do tego wykorzystana zostanie platforma ePUAP oraz specjalny resortowy portal rekrutacyjny, który ruszy 24 sierpnia br.

Kandydat do służby wojskowej, maksymalnie 14 dni od złożenia wniosku otrzyma informację, kiedy i w którym Wojskowym Centrum Rekrutacji ma się stawić. Centra, czyli miejsca, w których w maksymalnie 24 godziny kandydat odbędzie rozmowę kwalifikacyjną, rozmowę z psychologiem oraz będzie zbadany przez komisję lekarską. Do tej pory kandydaci na żołnierzy musieli przechodzić każdy z etapów rekrutacji osobno, w innych miejscach na terenie Polski.

W przypadku pozytywnej opinii żołnierz od razu w Wojskowym Centrum Rekrutacji otrzyma kartę powołania na szkolenie podstawowe (tzw. służbę przygotowawczą). Planowane szkolenia podstawowe, dla osób które nigdy nie służyły w wojsku i nie składały przysięgi wojskowej, zostaną skrócone z 90 do maksymalnie 30 dni, ale zwiększona zostanie ich częstotliwość. Dzięki temu uda się zrealizować program szkolenia wojskowego w krótszym czasie. Po jego zakończeniu żołnierz złoży przysięgę wojskową i otrzyma stopień wojskowy żołnierza rezerwy. Następnie zostanie przedstawiona lista wolnych etatów w jednostkach wojskowych. Dodatkowo dowódcy będą mogli typować odpowiednich kandydatów do swoich jednostek już na etapie szkolenia.



[Wideo: https://www.youtube.com/watch?v=QyhMq7qkAFs]
Ludzie skłócający swoich rodaków, są wrogami Ojczyzny
[Obrazek: Ej6gYjVWoAIq9ga?format=png&name=small] 

STARA HUTA 82
Liczba postów:337 Reputacja: 1,515
29-07-2020, 19:53 #2,709
Czyżby nowa wojna "domowa" i bratnia "pomoc"...? Powtórka z ukraińskiego majdanu?

Aleksandr Łukaszenka zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa
Z polecenia Aleksandra Łukaszenki zebrała się Rada Bezpieczeństwa. Posiedzenie rady ma związek ze sprawą zatrzymania na terenie Białorusi rosyjskich najemników.

Białoruska agencja BiełTA poinformowała, że zatrzymani na terenie Białorusi bojownicy to członkowie rosyjskiej Grupy Wagnera, którzy przeniknęli na terytorium kraju, by zdestabilizować sytuację przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

W nocy z 28 na 29 lipca pod Mińskiem zatrzymano grupę 32 bojowników, a jeszcze jednego zatrzymano na południu kraju. Według BiełTA 33 zatrzymani mężczyźni to obywatele Rosji, należący do Grupy Wagnera, która łącznie przerzuciła na terytorium Białorusi 200 bojowników.

Celem akcji bojowników zdaniem struktur bezpieczeństwa państwa miało być zdestabilizowanie sytuacji politycznej na Białorusi przed wyborami, które odbędą się 9 sierpnia.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2020, 19:56 przez STARA HUTA 82.



[Wideo: https://www.youtube.com/watch?v=QyhMq7qkAFs]
Ludzie skłócający swoich rodaków, są wrogami Ojczyzny
[Obrazek: Ej6gYjVWoAIq9ga?format=png&name=small] 

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
30-07-2020, 17:04 #2,710
Szef Pentagonu, Mark Esper, podczas wczorajszej (29.07) konferencji prasowej przedstawił plan wycofywania sił USA z Niemiec. Zmniejszenie liczebności jednostek amerykańskich w Niemczech miesiąc temu zapowiedział już prezydent USA Donald Trump. Sekretarz obrony wyjaśnił, że miejsce stacjonowania zmieni niemal 12 tysięcy żołnierzy Stanów Zjednoczonych. Z tego 6,4 tys. wojskowych wrócić ma do Ameryki Północnej, a 5,6 tysiąca będzie rozlokowana w innych krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego, m.in. w Belgii i we Włoszech. Na Półwysep Apeniński trafić mają np. amerykańskie myśliwce F-16, a do Mons w Belgii z niemieckiego Stuttgartu przeniesione zostanie europejskie Dowództwo Stanów Zjednoczonych (UECOM). Więcej amerykańskich sił będzie także skierowanych w rejon Morza Czarnego. Odwołano też planowaną wcześniej "przeprowadzkę" amerykańskich jednostek z Wielkiej Brytanii do Niemiec. Nowa dyslokacja jednostek amerykańskich ma, jak podkreślił Esper, zwiększyć potencjał odstraszania wymierzony w Rosję i wzmocnić południowo-wschodnią flankę NATO.

Do informacji ogłoszonych przez szefa Pentagonu odniósł się w mediach społecznościowych minister obrony Mariusz Błaszczak "Wszystko zgodnie z planem! W Polsce będzie więcej żołnierzy USA oraz powstanie najważniejsze w naszym regionie Dowództwo Sił Lądowych" - napisał na Twitterze szef resortu obrony - Sekretarz obrony USA potwierdził dziś nasze ustalenia i wskazał na możliwość dalszego zwiększenia liczebności amerykańskich żołnierzy w Polsce" dodał minister.

Esper przyznał, że do Polski planowana jest rotacja „głównych elementów” nowo utworzonego V Korpusu. Stanie się to jednak dopiero, gdy Polska podpisze porozumienie o stacjonowaniu wojsk amerykańskich i umowę o podziale związanych z tym kosztów. Sekretarz obrony USA dodał też, że być może są również inne możliwości, by skierować do Polski i krajów bałtyckich dodatkowe siły.

W lutym 2020 roku amerykańskie władze zdecydowały o reaktywowaniu V Korpusu po siedmiu latach od jego rozwiązania. Główne dowództwo jednostki będzie gotowe do działania jesienią tego roku w Fort Knox w stanie Kentucky w USA. Podstawowym zadaniem jednostki ma być wzmocnienie amerykańskich zdolności operacyjnych w Europie.

Operacja wycofywania wojsk amerykańskich z Niemiec potrwać ma kilka lat i będzie kosztować kilka miliardów dolarów.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
30-07-2020, 20:10 #2,711
Fińskie ministerstwo obrony oskarżyło Rosję o naruszenie przestrzeni powietrznej Finlandii przez dwa myśliwce Su-27. Dwa samoloty miały wlecieć w fińską przestrzeń powietrzną 28 lipca około godziny 14.00 nad Zatoką Fińską w rejonie Helsinek.

Rzeczniczka prasowa fińskiego ministerstwa obrony Nina Hyrsky poinformowała, że rosyjskie myśliwce prawdopodobnie wleciały w fińską przestrzeń powietrzną na około pół kilometra i leciały w niej przez dwie minuty. Do przechwycenia i identyfikacji wzrokowej naruszycieli poderwano myśliwce F/A-18. Incydent jest badany przez fińską straż graniczną.

Każdego roku dochodzi do kilku podobnych zdarzeń. Notabene nie tylko rosyjskie samoloty naruszają fińską przestrzeń powietrzną. Wiosną ubiegłego roku taki błąd popełniła maszyna należąca do wojsk lotniczych Portugalii.

Rosyjskie myśliwce rutynowo wykonują przeloty między obwodem leningradzkim a obwodem kaliningradzkim, lecąc nad Bałtykiem i wykorzystując wąski pasek międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Zatoką Fińską. Rosyjskie ministerstwo obrony stwierdziło w oświadczeniu, że lot przebiegał zgodnie z wyznaczoną i uzgodnioną wcześniej trasą, a piloci przez cały czas pozostawali w kontakcie z kontrolerami ruchu lotniczego.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
31-07-2020, 08:37 #2,712
27 lipca służba prasowa brytyjskich wojsk lądowych (British Army) poinformowała, że w ubiegłym tygodniu pułk Household Cavalry Regiment z Bulford Camp w hrabstwie Wiltshire odebrał partię pierwszych sześciu gąsienicowych pojazdów opancerzonych Ares w ramach programu Scout SV. Wcześniej pojazdy przechodziły próby odbiorcze w centrum testowym wojsk lądowych (British Army Armour Centre) w Bovington w hrabstwie Dorset.

Informacja prasowa nie precyzuje, który wariant pojazdu Ares został dostarczony. British Army ma otrzymać 93 pojazdy tego typu w konfiguracji transporterów (Armoured Personnel Carrier) i 34 w konfiguracji wsparcia rozpoznania (Formation Reconnaissance Overwatch). Zgodnie z opublikowaną fotografią, a także nagraniem wideo w mediach społecznościowych, widać na nich przynajmniej dwa wozy rozpoznawcze. Pojazdy w tym wariancie wyposażono w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia Protector, opracowany przez norweską spółkę Kongsberg Protech Systems (KPS). Moduł jest uzbrojony w 7,62-mm uniwersalny karabin maszynowy L94A1, 12,7-mm ciężki karabin maszynowy oraz 40-mm granatnik automatyczny. 

Co ciekawe, jeszcze 5 czerwca br. pojawiła się informacja, że brytyjski resort obrony skierował, wart 5,3 mld GBP (25,58 mld zł) program Scout SV do ponownego przeglądu, gdyż spółka General Dynamics Land Systems-UK (GDLS-UK) nie dotrzymała terminów dostaw bojowych wozów piechoty Ajax wraz z wariantami specjalistycznymi (wśród nich w pierwszej kolejności Aresów). Stwierdzono też problemy z jakością wykonania partii pojazdów przekazanej na próby. Za produkcję kadłubów pierwszej partii pojazdów rodziny Scout SV odpowiada hiszpańska spółka GDELS-Santa Bárbara Sistemas, a montaż końcowy wraz z doposażeniem jest realizowany w zakładach GDLS-UK w walijskim Merthyr Tydfil

https://www.youtube.com/watch?v=BbCYtfWK...e=emb_logo

Program Scout SV

Planowanych jest łącznie sześć wariantów specjalistycznych, oprócz już dostarczonych na próby bwp Ajax i bwr Ares, będą to wóz zabezpieczenia technicznego Apollo, wóz ewakuacji i ratownictwa technicznego Atlas, opancerzony wóz inżynieryjny Argus i opancerzony pojazd - stanowisko dowodzenia Athena.

Zgodnie z umową z 2015, GDLS-UK dostarczy łącznie 589 pojazdów z rodziny Ajax, które zastąpią CVR(T) - Combat Vehicle Reconnaissance (Tracked). Spośród tej liczby 245 będzie stanowić bwp (w tym 198 do walki i rozpoznania, 23 kontroli ognia i 24 rozpoznania). Kolejne 256 to wozy wsparcia bojowego PMRS (Protected Mobility Recce Support), w tym 93 transportery i 34 pojazdy wsparcia rozpoznania Ares, 112 Athena i 51 Argus. Pozostałe 88 pojazdów będą to pojazdy inżynieryjne: 38 Atlas i 50 Apollo
Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2020, 08:38 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
01-08-2020, 08:05 #2,713
Tureckie przedsiębiorstwo Assuva Savunma Sanayi poinformowało o zawartym z greckim ministerstwem obrony kontrakcie na dostawę pięćdziesięciu miniaturowych bezzałogowych aparatów latających. Jest to pierwsza umowa na eksport tych urządzeń do jakiegokolwiek państwa należącego do NATO i Unii Europejskiej.

Przedmiotem umowy są miniaturowe drony Proton Elic RB-128. Dwa egzemplarze niedawno ukończyły z sukcesem cykl prób prowadzonych w Grecji. Maszyna może być wykorzystywana w misjach poszukiwawczo-ratunkowych, wykrywaniu min, ładunków wybuchowych czy rozpoznaniu chemicznym. RB-128 jest wyposażony w kamerę termowizyjną o zasięgu jednego kilometra.

Prezes wywodzącej się ze Stambułu firmy, Remzi Başbuğ, powiedział, że RB-128 jest efektem własnych prac badawczych i inżynieryjnych. Wcześniej drony tego typu zostały sprzedane użytkownikom w Chinach, Sri Lance i oczywiście w samej Turcji. Assuva Savunma Sanayi specjalizuje się w produkcji różnego rodzaju detektorów: kamer na podczerwień, wykrywaczy metali i tym podobnych. W RB-128 czujniki zostały podczepione do heksakoptera.

Chociaż sam zakup ma niewielkie znaczenie wojskowe, sam w sobie jest niezwykły ze względu na to, że stosunki między oboma państwami od dekad są napięte, a krwawa historia relacji grecko-tureckich liczy setki lat. Z incydentów, do których doszło w ostatnich latach, wystarczy wspomnieć choćby o symulowanych walkach powietrznych nad Morzem Egejskim, przetrzymywaniu przez Turcję greckich żołnierzy czy azylu udzielonym tureckim żołnierzom w Grecji.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
01-08-2020, 17:57 #2,714
Na mocy dwóch porozumień podpisanych przez prezydentów Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa, zdecydowano o zmianie formuły stacjonowania wojsk USA w Polsce z rotacyjnej na trwałą. Liczba żołnierzy USA stacjonujących w Polsce zwiększy się o ok. 1 tys. do co najmniej 5,5 tys.

Uzgodniono następujące lokalizacje dla planowanej zwiększonej obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych na terenie Polski. Siedzibą Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego oraz grupy wsparcia na teatrze U.S. Army zostanie Poznań. Drawsko Pomorskie wyznaczono na główną siedzibę Centrum Szkolenia Bojowego do wspólnego wykorzystania przez Siły Zbrojne Polski i Stanów Zjednoczonych.

Baza lotnicza załadunkowo-rozładunkowa USAF zostanie rozlokowana we Wrocławiu-Strachowicach, a Łask wyznaczono na siedzibę eskadry bezzałogowców Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Do Powidza mają trafić z kolei lotnicza brygada bojowa, brygadowy batalion wsparcia logistycznego oraz zostać wybudowany obiekt dla sił specjalnych. Lubliniec wyznaczono na siedzibę kolejnego obiektu sił specjalnych, a pododdziały bojowe Pancernego Brygadowego Zespołu Bojowego mają trafić do garnizonu Żagań/Świętoszów.

Wzmocnienie obecności wojsk USA w Polsce dotyczy nie tylko jednostek bojowych, ale też rozwijania określonych zdolności w zakresie rozpoznania, dowodzenia czy też przyjęcia dodatkowych sił na wypadek zagrożenia. Wprowadza to nową jakość obecności wojsk USA zarówno w Polsce, jak i w całym regionie.

29 lipca br. Sekretarz Obrony M. Esper zapowiedział także utworzenie w Polsce w najbliższym czasie wysuniętego Dowództwa V Korpusu Sił Lądowych USA. Kolejne decyzje wzmacniają polityczne i militarne zaangażowanie USA w Europie, w tym w Polsce. Wspólnie ze wzmocnioną, wysuniętą obecnością wojskową NATO na wschodniej flance Sojuszu zwiększa to poziom odstraszania i obrony wszystkich sojuszników, w tym w szczególność naszego regionu.

Większość ze wspomnianych lokalizacji była już wcześniej znana, ale jeszcze w czerwcu br. trwały uzgodnienia co do miejsca stacjonowania brygady pancernej rotującej się na wschodnią flankę. Rozważano ośrodek Żagań-Świętoszów, w którym stacjonuje ona obecnie, oraz inną lokalizację, prawdopodobnie we wschodniej części Polski (mówiło się o Nowej Dębie). Ostatecznie jednak brygada będzie rozmieszczona w ośrodku Żagań-Świętoszów, tak jak ma to miejsce w chwili obecnej.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
02-08-2020, 08:43 #2,715
Na wyspie Pantelleria kontyngent włoskich Aeronautica Militare (wojsk lotniczych) przeprowadził wczoraj (30 lipca) ćwiczenie, podczas którego zademonstrowano zdolności do działania w ramach misji ekspedycyjnych.

W ramach ćwiczenia zrealizowano pobieranie paliwa w locie przez wielozadaniowy samolot bojowy F-35B ze składu 32° Stormo (Skrzydła) z tankowca KC-130J z 46a Brigata Berea. Następnie F-35B pobrał naftę ze zbiorników KC-130J podczas postoju na ziemi. Jak podają Aeronautica Militare, można w ten sposób jednocześnie zatankować 4 samoloty.

Operację zabezpieczali Fucilieri dell’Aria z 16° Stormo i Incursori z 17° Stormo, a jej przebieg obserwowano za pomocą bezzałogowego statku latającego Predator, które jednocześnie przeprowadzał zadania rozpoznawcze i wywiadowcze. Po zatankowaniu F-35B ponownie wystartował do kolejnej misji



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
02-08-2020, 16:32 #2,716
Według informacji podanych przez japońskie media, spodziewana nominacja Donny Welton na stanowisko szefowej wydziału negocjacji i porozumień w Departamencie Stanu to zapowiedź, że po Korei Płd., już wkrótce i Japonia będzie musiała porozumieć się z USA ws. podziału kosztów stacjonowania wojsk.

Jak przypomina agencja Kyodo przypomina, że Donna Welton ma za sobą 25 lat pracy w dyplomacji i specjalizuje się w problematyce japońskiej. Przez kilka lat była szefową działu politycznego w ambasadzie USA w Tokio jako minister radca pełnomocny.

Według mediów amerykańskich, które powołują się na źródła w Departamencie Stanu, Welton miałaby w najbliższych dniach zastąpić Jamesa DeHarta, który uprzednio kierował pracami wydział negocjacji i porozumień międzynarodowych w Departamencie Stanu, a podał się do dymisji w lipcu.

Nastąpiło to po uwieńczonych sukcesem wielomiesięcznych negocjacjach z Koreą Płd. ws. podziału kosztów i zasad dalszego stacjonowania wojsk amerykańskich na Półwyspie Koreańskim. Liczebność kontyngentu amerykańskiego szacowana jest na 28,5 tys. żołnierzy.

Na początku czerwca Pentagon poinformował, że przedstawiciele amerykańskiej i południowokoreańskiej dyplomacji osiągnęli w końcu porozumienie ws. kosztów funkcjonowania i obsługi amerykańskich baz wojskowych w Korei Płd., w tym - wynagrodzeń dla blisko 4 tys. obywateli Korei Płd. pracujących na rzecz Amerykanów. Waszyngton, domagający się początkowo od Seulu udziału w kosztach na poziomie 1,6 mld USD przystał ostatecznie na obniżenie tej sumy do 1 mld do czasu wynegocjowania nowego 5-letniego porozumienia.

Japońskie media przypominają, że starając się wywrzeć presję na Seul, Biały Dom głosił, że nie wyklucza zmniejszenia swego kontyngentu, a nawet jego wycofania. Teraz podobna strategia zostanie zastosowana zapewne wobec Japonii.

Negocjacje ws. zasad finansowania obecności wojsk USA w Japonii mają się rozpocząć jesienią. Będą się one toczyć zgodnie z doktryną Donalda Trumpa stojącego na stanowisku, że "za bezpieczeństwo trzeba płacić".

Źródła w japońskim rządzie potwierdziły w rozmowie z dziennikarzami agencji Kyodo, że nominacja Welton byłaby odebrana jako czynnik sprzyjający, jeśli brać pod uwagę większą asertywność dyplomacji amerykańskiej, gdy chodzi o utrzymywanie baz wojskowych USA za granicą.

Według Białego Domu wkład Japonii w utrzymanie ponad 50-tysięcznego amerykańskiego kontyngentu wojskowego na jej terytorium powinien wynieść rocznie ok. 1,9 mld dolarów USA. Obecne porozumienie regulujące zasady stacjonowania wojsk amerykańskich zostało zawarte przed pięciu laty i wygasa w marcu 2021 r.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
03-08-2020, 11:39 #2,717
30 lipca rząd Hiszpanii porozumiał się z europejską spółką Airbus Group w sprawie wsparcia sektora lotniczego poprzez zakup dla sił zbrojnych i służb publicznych dużej partii samolotów i śmigłowców. Krok ten jest odpowiedzią na zapowiedź spółki o zwolnieniach w hiszpańskich zakładach około 900 pracowników (z 15 000 we wszystkich oddziałach Airbusa na świecie), co wywołało protesty lokalnych związków zawodowych.

Porozumienie podpisali premier Hiszpanii Pedro Sanchez i dyrektora generalnego Airbusa Guillaume Faury w pałacu prezydenckim Moncloa w Madrycie. W spotkaniu roboczym brali udział także minister obrony Margarita Robles, minister przemysłu, handlu i turystyki Reyes Maroto oraz minister nauki i innowacji Pedro Duque.

Grupa Airbusa jest w 4% własnością hiszpańskiego rządu, a planowane zwolnienia są bezpośrednim i pośrednim skutkiem ekonomicznych następstw pandemii choroby COVID-19. Oprócz zakupów, przewiduje się zatwierdzenie planu inwestycyjnego dla zakładów Airbusa o wartości
185 mln EUR (815 mln zł), który ma zostać sfinansowany z funduszu naprawczego Unii Europejskiej. Przewidziano rozłożenie środków na cztery lata: 25 mln EUR (110 mln zł) w 2020, 40 mln EUR (176 mln zł) w 2021, 80 mln EUR (352 mln zł) w 2022 i 40 mln EUR (176 mln zł) w 2023.

Ponadto, Airbus będzie mógł wnioskować o wsparcie, które będzie musiało być częściowo zwrócone, w wysokości nawet 50 mln EUR (220 mln zł) rocznie - maksymalnie 150 mln EUR (660 mln zł) oraz przewiduje się ustanowienie funduszu wsparcia łańcucha dostaw o wartości co najmniej 100 mln EUR (440 mln zł).

Hiszpański rząd będzie również wspierać Airbusa w negocjacjach, aby przekonać Stany Zjednoczone do zniesienia taryf celnych o wartości 7,5 mld USD (27,9 mld zł) nałożonych na grupę w połowie października ub. r. Taryfy w wysokości 10% dotyczą eksportu do USA dużych samolotów cywilnych z Francji, Niemiec, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Oprócz tego, hiszpański oddział Airbusa zwiększy swój udział w rządowych programach kosmicznych Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA (European Space Agency) do ponad 25%. Spółka wesprze także hiszpańskich linii lotniczych, użytkowników samolotów pasażerskich Airbus.

Jeśli chodzi o programy zakupów, rozwoju i wsparcia rozwoju statków powietrznych, zatwierdzony plan obejmuje:
- dostosowanie trzech samolotów pasażerskich A330 do konfiguracji samolotów transportowo-tankujących A330-200 MRTT (Multi Role Tanker Transport)
- zakup czterech lekkich samolotów C295 w konfiguracji patrolowej MPA (Maritime Patrol Aircraft),
- uruchomienie programu pomiędzy ministerstwami obrony i spraw wewnętrznych dotyczącego wspólnego zakupu 36 lekkich śmigłowców wielozadaniowych H135 w ciągu sześciu lat, w ramach pierwszego etapu, oraz kolejnych 23 wiropłatów tego typu (łącznie 59 H135) w ramach drugiego etapu,
- zakup w ciągu sześciu lat czterech śmigłowców H160 dla Guardia Civil i Policji Narodowej,
- rozpoczęcie wspólnie z Airbusem drugiego etapu programu samolotu bojowego nowej generacji FCAS (Future Combat Air System) i kontynuacja go w nadchodzących latach
- uproszczenie finansowania obecnie realizowanych programów dostaw śmigłowców NH90 i samolotów transportowych A400M Atlas
- przeanalizowanie możliwości uruchomienia prac koncepcyjnych i studium wykonalności budowy samolotu szkolenia zaawansowanego, który byłby otwarty na inne państwa (Francję i Niemcy) oraz wsparłby szkolenia pilotów na samoloty bojowe FCAS,
- wsparcie kontynuacji europejskich programów, w których uczestniczy Airbus, takich jak modernizacji mid-life upgrade (MLU) śmigłowca szturmowego i eskortowego EC665 Tigre/Tiger HAD do standardu Mk III czy budowy europejskiego bezzałogowego statku latającego (bsl) EuroMALE (wcześniej znanego pod kryptonimem RPAS), klasy MALE (Medium Altitude Long Endurance, średniego pułapu o dużej długotrwałości lotu)



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
03-08-2020, 13:07 #2,718
Azerbejdżańskie ministerstwo obrony ogłosiło rozpoczęcie ćwiczeń wojskowych prowadzonych wspólnie z Turcją. Ćwiczenia obejmują działania między innymi w Baku, Gandży i Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej - eksklawie oddzielonej przez terytorium Armenii.

Ćwiczenia rozpoczęto tydzień po serii starć na granicy azerbejdżańsko-armeńskiej, w których zginęło po obu stronach łącznie około dwudziestu osób. W tym kontekście mają być wyrazem zdecydowanego poparcia Ankary dla polityki prowadzonej przez władze w Baku.

Pierwsza część, obejmująca manewry wojsk lądowych, ruszyła 1 sierpnia i potrwa pięć dni. Żołnierze będą ćwiczyć w Baku i Nachiczewanie. W operacji weźmie udział również artyleria, moździerze oraz pojazdy pancerne i opancerzone. Druga część poświęcona będzie wspólnym działaniom tureckich i azerbejdżańskich lotników. Ćwiczenia powietrzne zaplanowane są na okres od 29 lipca do 10 sierpnia. Działania zostaną przeprowadzone nad Baku, Gandżą, Nachiczewanem oraz położonymi w środkowym Azerbejdżanie Kürdəmirem i Yevlaxem.

Bliska współpraca wojskowa między Baku i Ankarą przekłada się na konkretne kontrakty. Minister obrony Azerbejdżanu, generał Zakir Həsənov, poinformował o planie zakupu wyprodukowanych w Turcji dronów rozpoznawczych i bojowych oraz śmigłowców uderzeniowych T129 ATAK. Również do wojsk lądowych ma trafić turecki sprzęt - czołgi Altay.

Oba kraje odbywają regularne wspólne manewry. W 2019 roku żołnierze ćwiczyli trzynaście razy, a prezydent İlham Əliyev stwierdził, że w 2020 roku tego rodzaju inicjatyw będzie jeszcze więcej.

https://m.youtube.com/watch?time_continu...U99CqxTGo0



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
04-08-2020, 15:31 #2,719
Przedstawione przez Indie zdjęcia satelitarne wybrzeży jeziora Banggong, nie pozostawiają wątpliwości: Chiny w dalszym ciągu rozbudowują swoje instalacje na spornym obszarze. Budowa nowych ocieplanych baraków sugeruje, że żołnierze przygotowują się na pozostanie w górach przez zimę. Jest to kolejna odsłona eskalacji konfliktu między Indiami a Chinami, który dwa miesiące temu (po raz pierwszy od czterdziestu pięciu lat) doprowadził do rozlewu krwi.

Gen. broni Deependra Singh Hooda, który analizował zdjęcia satelitarne, oszacował, że dzięki rozbudowie Chińczycy mogą stale utrzymywać u wybrzeży Banggong Co 480 żołnierzy w barakach oraz kilkunastu w tymczasowych namiotach i na łodziach. Z drugiej strony jednak generał broni Vinod Bhatia stwierdził, iż nawet pomimo nowych instalacji chińscy żołnierze nie są przygotowani do spędzenia surowej zimy w Himalajach.

Utrzymanie całorocznych sił w Ladakhu (samo jezioro Banggong Co leży na wysokości 4225 metrów nad poziomem morza) jest kosztowne, a podjęte przez Pekin działania z pewnością nie pozostaną bez odpowiedzi ze strony Nowego Delhi.

Sun Weidong, chiński ambasador w Indiach, stwierdził że nie doszło do żadnej zmiany w stanowisku Pekinu, który nadal rości sobie prawa do części wybrzeża Banggong Co. Nowe instalacje obejmujące, poza kwaterami dla żołnierzy, między innymi pirsy zbliżyły chińskie stanowiska o mniej więcej osiem kilometrów do pozycji zajmowanych przez Indusów. Według generała broni Gurmeeta Singha jest to element strategii zastraszania i wywierania presji na Nowe Delhi oraz próba sprowokowania kolejnych starć na pograniczu.

Napięta sytuacja w Himalajach w każdej chwili może przerodzić się w otwarty konflikt. Na niektórych odcinkach w prostej linii pozycje obu stron dzieli mniej niż kilometr. Jak pokazały niedawne starcia, hipotetyczna wojna byłaby tragedią dla obu stron, ponieważ obok zmagań z przeciwnikiem żołnierze musieliby mierzyć się z niebezpiecznym terenem. Strome góry, szczeliny skalne, głębokie przepaście i niskie temperatury sprawiają, że ewentualna ewakuacja rannych byłaby prawie niemożliwa.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,832 Reputacja: 6,756
04-08-2020, 17:53 #2,720
Kolumbijskie siły powietrzne zakończyły modernizację samolotów EMB-312 Tucano. Jest to tylko jeden z licznych programów modernizacyjnych prowadzonych w tym kraju w ostatnich latach. Przyszłość podstawowej siły lotnictwa (wielozadaniowych samolotów bojowych) wciąż jednak pozostaje nieznana.

Za modernizację EMB-312, oznaczonych w służbie kolumbijskiej jako T-27 (po modernizacji AT-27M), odpowiedzialne było lokalne przedsiębiorstwo Colombian Aeronautical Industry Corporation (CIAC). Od 2014 roku zmodernizowano czternaście samolotów tego typu, dzięki czemu będą one mogły wypełniać zadania jeszcze przez piętnaście do dwudziestu lat. Modernizacja polegała na zainstalowaniu nowoczesnego zestawu awioniki Collins Aerospace z dwoma wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi i wzmocnieniu płatowca - zwłaszcza skrzydeł i podwozia.

Jeśli chodzi o programy śmigłowcowe, wcześniej w tym roku Kolumbia sfinalizowała transfer sześćdziesięciu amerykańskich śmigłowców szkolnych TH-67 Creek wykorzystywanych w centrum szkolenia śmigłowcowego. Z usług szkoły korzystają nie tylko przyszli piloci kolumbijskich sił powietrznych i służb porządku publicznego, ale również kandydaci na pilotów z innych państw Ameryki Południowej, co przekłada się na zacieśnianie wzajemnych stosunków i przypływ gotówki.

Wśród zakończonych programów modernizacyjnych znajdziemy również unowocześnienie śmigłowców wielozadaniowych UH-1H do standardu Huey II. Natomiast kwestią nieodległej przyszłości wydaje się rozpoczęcie poszukiwań następców samolotów szkolnych T-37B Tweet i szturmowych A-37 Dragonfly.

Największą niewiadomą pozostaje kwestia wielozadaniowych samolotów bojowych. W tej chwili główny oręż lotnictwa kolumbijskiego stanowi niejednorodna flota dwudziestu jeden Kfirów. Od wielu lat w mediach pojawiają się kolejne informacje dotyczące zainteresowania Kolumbii Gripenami, Fighting Falconami lub Eurofighterami, ale ze względu na wysokie koszty pozyskania uzbrojenia tego rodzaju i rozpoczynające się trudności gospodarcze spowodowane pandemią na razie nie należy spodziewać się szybkiego wyboru następcy Kfirów.

Na arenie międzynarodowej głównym zadaniem kolumbijskich sił powietrznych w ostatnim czasie pozostaje pilnowanie granicy z ogarniętą chaosem Wenezuelą. Ponadto siły powietrzne pozostają aktywne wewnątrz państwa, wypełniając zadania związane z walką z kartelami narkotykowymi i różnymi ugrupowaniami zbrojnymi. Ponadto są regularnie angażowane do walki z pożarami lasów (UH-60), ewakuacji medycznej (UH-1), a ostatnio do zadań związanych ze zwalczaniem choroby COVID-19.

Kolumbijskie siły powietrzne zaliczają się do najlepszych w tym regionie świata. Standardy obowiązujące w eskadrach są identyczne jak obowiązujące w Stanach Zjednoczonych, a operatorzy latającej cysterny są certyfikowani do tankowania samolotów amerykańskich i brytyjskich. Kolumbia rutynowo angażuje się w kooperację z innymi państwami, a szczególne stosunki łączą je z US Air Force. Poprzez "United States-Colombia Action Plan" oba państwa szkolą pilotów i personel wojsk obrony powietrznej Salwadoru, Gwatemali, Hondurasu i Dominikany.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: