Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
20-05-2019, 16:12 #2,161
16 maja podczas 81. posiedzenia Sejmu, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz poinformował, że do 2026 MON planuje zakup pierwszej eskadry samolotów wielozadaniowych 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II. Po tym okresie miałaby zostać dokupiona druga. Oznacza to rozbicie zapowiadanego zakupu 32 samolotów na dwie transze. Pierwsza w ramach Planu Modernizacji Technicznej (PMT) Sił Zbrojnych RP na lata 2017-2026, na który zaplanowano łącznie 185 mld zł, a kolejna w ramach następnego do 2035.

W imieniu klubu parlamentarnego PO-KO poseł Czesław Mroczek złożył zapytanie w sprawie bulwersujących działań rządu dotyczących pozyskania śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP. Podczas dyskusji towarzyszącej odpowiedzi na interpelację, posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska (PO-KO) zapytała Wojciecha Skurkiewicza o stan i wartość bojową lotnictwa wojskowego po ostatnim wypadku z udziałem samolotu myśliwskiego MiG-29 z 4 marca, które były kilkukrotnie uziemiane.

Według posłanki z PO-KO gotowych do użycia jest zaledwie 40% samolotów F-16C/D Block 52+, co by oznaczało około 19 z 48 łącznie pozostających w służbie. Odpowiadając na zarzuty, Skurkiewicz przypomniał, że to w 2011 podjęto decyzję o wydłużeniu resursów samolotów MiG-29 i Su-22 o 10 lat. Dodał, że w listopadzie 2018 MON podjął decyzję o przyspieszeniu programu Harpia, którego faza analityczno-koncepcyjna została uruchomiona przez Inspektorat Uzbrojenia 23 listopada 2017.

Analiza

Prezydent Andrzej Duda ogłosił rozpoczęcie bezpośrednich negocjacji z rządem USA ws. zakupu samolotów F-35 w nieco tydzień po ostatnim wypadku z udziałem MiG-29. Później szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch zasugerował rozbicie zakupu na dwa etapy i pozyskanie funduszy na ten cel spoza budżetu MON, tak jak to miało miejsce w przypadku zakupu F-16C/D Block 52+. 25 marca naczelnik Wydziału Pozyskiwania Sprzętu w Departamencie Polityki Zbrojeniowej MON, płk Robert Frommholz poinformował, że realizowane są działania, aby zakupić jedną eskadrę F-35 do 2026 oraz kolejną po tej dacie.

W kwietniu Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o powołaniu gen. Jacka Pszczoły, głównodowodzącego Sił Powietrznych, na pełnomocnika do spraw zakupu samolotów 5. generacji. Minister zapewnił wówczas, że rozmowy z Amerykanami są bardzo intensywne. Wskazał, że jako samoloty wielozadaniowe, F-35A będą współpracowały z Wojskami Rakietowymi i Artylerią (WRiA), wskazując cele dla zestawów artylerii rakietowej M142 HIMARS, które zostały zakupione 13 lutego w ramach programu Homar. Warto przy tym dodać, że w październiku 2018 pojawiła się informacja o F-35B należącym do amerykańskiego Korpusu Piechoty Morskiej (USMC), który po raz pierwszy wskazywał cele dla zestawów HIMARS za pomocą łączy wymiany danych.

Na koniec pozostaje zadać czy planiści MON uwzględniają pełne wykorzystanie potencjału, jaki niesie ze sobą zakup F-35A. Amerykańskie samoloty oczywiście będą rewolucją w Siłach Powietrznych. Natomiast warto podkreślić, że statki powietrzne 5. generacji są rozwijane tak aby mogły współdziałać z bojowymi bsl nowego typu. Mają być to konstrukcje autonomiczne mogące realizować misje bez udziału człowieka, wspierając znacznie droższe, załogowe F-35 oraz F-22. Przyszłe polskie samoloty szturmowe mogłyby być wspierane przez tego typu statki powietrzne, znacznie zwiekszając ich potencjał uderzeniowy. To rozwiązanie zwiększyłoby potencjał bojowy Sił Powietrznych bez konieczności dokupywania kolejnych eskadr F-35. Jednak takie podejście wymaga odważnych decyzji oraz rozpoczęcia prac nad nową doktryną wykorzystania lotnictwa juz dzisiaj.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca


gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
20-05-2019, 20:01 #2,162
Grecka marynarka wojenna odebrała pierwszy zmodernizowany morski samolot patrolowy i zwalczania okrętów podwodnych Lockheed P-3B Orion. Uroczysta ceremonia odbyła się 17 maja w bazie lotniczej Tanagra. Wzięli w niej udział między innymi minister obrony narodowej Ewangelos Apostolakis, ambasador Stanów Zjednoczonych w Grecji Geoffrey R. Pyatt, szef sztabu generalnego Polemiko Naftiko wiceadmirał Nikolaos Tsounis i wiceprezes Lockheeda Martina Denis Plessas.

Samolot zmodernizowano do standardu P-3HN na podstawie kontraktu z lipca 2016 roku. Do grudnia 2023 roku grecka marynarka otrzyma jeszcze trzy Oriony, które będą wyposażone w nowe skrzydła i usterzenie, nową awionikę i urządzenia służące do zarządzania misją. Resurs ma wydłużyć się o kolejne 15 tysięcy godzin w powietrzu i 25 lat. Wartość kontraktu to około 141 milionów dolarów.

Przekazanego Oriona oblatano 8 maja w bazie lotniczej Tanagra. Lot testowy zaplanowano początkowo na marzec, ale uległ on opóźnieniu. Powodem była nieszczelność zbiorników paliwa, o której mówiło się już we wrześniu 2018 roku. Problem był na tyle poważny, że naprawa zajęła kilka miesięcy.

Samolot niemal od razu zostanie skierowano do lotów rozpoznawczych nad Morzem Egejskim i Morzem Śródziemnym. Będzie monitorował działania tureckich okrętów na tych akwenach. Nadmienić należy, że zmodernizowana maszyna nie otrzymała wszystkich elementów docelowego wyposażenia.

Grecka marynarka wojenna otrzymała dziesięć Orionów z nadwyżek US Navy w latach 1995–1997. Były wśród nich cztery maszyny w wersji P-3A do szkolenia naziemnego personelu technicznego i sześć P-3B. Z przyczyn oszczędnościowych ostatni lot operacyjny P-3B odbył się 22 września 2009 roku.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
21-05-2019, 15:52 #2,163
17 maja w bazie lotniczej Tanagra odbyła się ceremonia przekazania Polemiko Naftiko (greckiej marynarki wojennej) pierwszego zmodernizowanego przez Hellenic Aerospace Industry (HAI) morskiego samolotu patrolowego i zwalczania okrętów podwodnych Lockheed P-3B Orion.

W uroczystości wzięli udział minister Obrony Narodowej Evangelos Apostolakis i jego zatępca Panagiotis Rigas, Ambasador Stanów Zjednoczonych Ameryki Geoffrey R. Pyatt, szef sztabu generalnego Polemiko Naftiko wiceadmirał Nikolaos Tsounis, wiceprezes Lockheed Martina Denis Plessas i inni zaproszeni goście.

Zapoczątkowany w lipcu 2016 projekt, którego wartość to 260 mln USD, polega na modernizacji 4 greckich Orionów do standardu P-3HN. Samoloty otrzymają nowe skrzydła i usterzenia, wyprodukowane przez rodzimy przemysł urządzenia służące do zarządzania misją oraz nową awionikę glass cockpit. Trwałość użytkowa struktury zostanie wydłużona o 15 000 godzin lotu i 25 lat. Prace mają zostać zakończone do grudnia 2023.

Samolot przekazany marynarce, noszący nr takt. 744, wykonał pierwszy lot 8 maja w bazie lotniczej Tanagra, gdzie także znajdują się zakłady HAI. Oblot planowano początkowo na marzec br., jednak został opóźniony, najprawdopodobniej ze względu na nieszczelności zbiorników paliwa, wykryte we wrześniu 2018, których naprawa zajęła cztery miesiące. Mimo, że na razie nie zabudowano w nim wszystkich elementów docelowego wyposażenia, pierwszy zmodernizowany Orion powinien prawdopodobnie już niedługo rozpocząć służbę, monitorując działania tureckich okrętów na Morzu Egejskim i Morzu Śródziemnym.

Przywrócenie greckiego P-3B do służby nastąpiło 14 miesięcy po utworzeniu w bazie lotniczej Elefsis Diikisi Aeroporias Naftikou (DAN, Dowództwa Lotnictwa Marynarki Wojennej). DAN powstało w wyniku połączenia Dioíkisi Elikoptéron Naftikoú (DEN, Dowództwa Śmigłowców Morskich) i podporządkowanej Polemikí Aeroporía (wojskom lotniczym) 353 Moíra Naftikís Synergasías (MNAS, eskadry współpracy z Marynarką Wojenną MNAS), wykonującą zadania operacyjne na rzecz obydwu rodzajów sił zbrojnych.

W l. 1995–1997 Grecja odebrała 10 Orionów z nadwyżek US Navy: 4 P-3A służące do szkolenia naziemnego personelu technicznego i 6 P-3B do działań bojowych. Ostatni lot operacyjny P-3B wchodzącego w skład 353 MNAS został wykonany 22 września 2009.

Obecnie lotnictwo Polemiko Naftiko dysponuje wyłącznie śmigłowcami - 11 Sikorsky S-70B/B-6 Aegean Hawk i 7 Agusta Bell AB-212, przeznaczonymi do zwalczania okrętów nawodnych i podwodnych, obserwacji, poszukiwań i ratownictwa, ewakuacji medycznej, zaopatrzenia i wsparcia działań specjalnych. Wraz ze zbliżającym się końcem okresu eksploatacji AB-212, Grecja poważnie rozważa zakup 4 MH-60R, które zastąpiłyby je w służbie.

Rozwój greckiego lotnictwa morskiego jest koniecznością dla Aten, które przez dziesięciolecia spierają się z Turcją o przebieg granic, a zwłaszcza status 152 greckich wysp i wysepek na Morzu Egejskim. Przywrócenie do służby Orionów i ewentualne nabycie MH-60R jest aktem odstraszania przed możliwością tureckiego desantu, a także narzędziem umożliwiającym monitorowanie planów Ankary, dotyczących rozpoczęcia odwiertów w poszukiwaniu zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego w wyłącznej strefie ekonomicznej Cypru.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
22-05-2019, 16:42 #2,164
21 maja w bazie lotniczej RAF Akrotiri na Cyprze wylądowały samoloty wielozadaniowe krótkiego startu i pionowego lądowania F-35B Lightning II z 617. Eskadry RAF Dambusters. Lightning Dawn jest to pierwsza misja bojowa brytyjskich samolotów 5. generacji poza Wyspami Brytyjskimi. Wysoce prawdopodobne jest, że przez sześć tygodni samoloty będą wspierać międzynarodową operację Inherent Resolve nad Syrią i Irakiem.

Misja Lightning Dawn pomoże dowództwu królewskich wojsk lotniczych (Royal Air Force, RAF) i królewskiej marynarki wojennej (Royal Navy, RN) wyciągnąć wnioski z obsługi F-35B i całego systemu wsparcia podczas rozmieszczenia poza granicami kraju. Lotnicy i obsługa naziemna uzyskają doświadczenie w zakresie logistyki, utrzymania i prowadzenia operacji lotniczych w środowisku potencjalnego zagrożenia.

Pierwsze informacje o możliwym rozmieszczeniu brytyjskich samolotów na Cyprze pojawiła się w marcu wraz z rozpoczęciem integracji z pociskami rakietowymi powietrze-powietrze MBDA Meteor i powietrze-ziemia SPEAR. 617. Eskadra z bazy lotniczej RAF Marham w hrabstwie Norfolk uzyskała 10 stycznia status wstępnej gotowości operacyjnej dla swoich F-35B. Jak dotąd Wielka Brytania odebrała 17 z planowanym do zamówienia łącznie 138 samolotów, zarówno dla RAF, jak i RN.

Analiza

Niemal pewnym jest, że ewentualny udział w operacji Inherent Resolve wywoła reakcję rosyjskiego kontyngentu wojskowego w Syrii. Przewidywany jest wzrost aktywności środków obrony powietrznej, zarówno syryjskiej, jak i rosyjskiej. Rozmieszczenie brytyjskich samolotów o obniżonej sygnaturze radarowej w regionie wschodniej części Morza Śródziemnego będzie okazją do zbierania informacji przez rosyjskie samoloty rozpoznania elektromagnetycznego (SIGINT/ELINT), które stacjonują w bazie lotniczej Hmejmim w muhafazie Latakia.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
23-05-2019, 19:18 #2,165
Duński minister obrony Claus Hjort Frederiksen ogłosił, że jego kraj będzie zmuszony wysłać na Grenlandię myśliwce, jeśli Rosja naruszy przestrzeń powietrzną największej wyspy świata. Z powodu rozwoju rosyjskich lotnisk w rejonie arktycznym samoloty tego państwa będą mogły niedługo dolatywać w rejon Grenlandii bez większego wysiłku. W tej chwili Dania nie dysponuje żadnymi możliwościami obrony wyspy.

Głównym zmartwieniem Duńczyków jest baza Nagurskoje zlokalizowana na Ziemi Aleksandry w archipelagu Ziemia Franciszka Józefa. W ostatnich latach lotnisko przeszło modernizację obejmującą między innymi budowę pasa startowego o długości 2500 metrów. Dzięki temu mogą z niej operować między innymi myśliwce dalekiego zasięgu MiG-31, samoloty uderzeniowe Su-34 i latające cysterny. Rosyjskie lotnisko jest zlokalizowanie 1000 kilometrów od wschodnich wybrzeży Grenlandii i pozwoli rosyjskim samolotom na osiągnięcie również zachodniego rejonu wyspy, w tym bazy lotniczej Thule.

"Nie możemy tolerować naruszania duńskiej przestrzeni powietrznej" - powiedział Claus Hjort Frederiksen. "Musimy tam zapewnić suwerenność tak samo, jak robimy to nad Danią i Bałtykiem, gdzie dochodzi do prób naruszania przestrzeni powietrznej przez Rosję. Musimy działać w ten sam sposób na Grenlandii."

Duńskie plany nie są jednak możliwe do natychmiastowej realizacji i nie będzie łatwo zrealizować je w przyszłości. W chwili obecnej w Thule brakuje odpowiedniej infrastruktury do długotrwałej obsługi myśliwców, chociaż duńskie F-16 co jakiś czas ćwiczą nad wyspą loty na małej wysokości. Ponadto nie istnieje odpowiednia sieć łączności między Grenlandią, a stanowiskami dowodzenia w Danii. Dodatkowo może się okazać, że Dania ma zwyczajnie za mało myśliwców do stałego utrzymywania przynajmniej kilku sztuk na wyspie.

Od 2013 roku duńskie F-16 startowały 184 razy na przechwycenie samolotów rosyjskich w rejonie Bałtyku. W większości wypadków samoloty rosyjskie pozostawały w międzynarodowej przestrzeni powietrznej niedaleko duńskiej granicy i jedynie kilka razy doszło do niewielkiego naruszenia duńskiej przestrzeni powietrznej.

Grenlandia jest strategicznym zasobem Danii, ponieważ dzięki wyspie niewielkie europejskie państwo zalicza się do państw arktycznych. Na tej podstawie (podobnie jak Rosja, Kanada i Norwegia) Dania wysunęła już pewne roszczenia do dna morskiego w Arktyce poza swoją wyłączną strefą ekonomiczną.

Strategiczne znaczenie bazy Thule

Baza w Thule została założona przez Stany Zjednoczone w czasie drugiej wojny światowej. Dania powierzyła Amerykanom obronę wyspy przed Niemcami. Po wojnie Duńczycy próbowali usunąć stamtąd Amerykanów, ale rozpoczęła się zimna wojna i baza nabrała znaczenia strategicznego, a Dania potrzebowała amerykańskiego parasola atomowego, więc lotnisko w Thule nadal pozostawało w użyciu.

W czasie zimnej wojny czasowo stacjonowały tam bombowce strategiczne B-36, B-47 i B-52. Startując z tej bazy mogły przelecieć, nad biegunem północnym i szybko znaleźć się nad Związkiem Radzieckim. Była to najszybsza trasa do ewentualnego nalotu na Związek Radziecki i dobra baza wypadowa do lotów rozpoznawczych. Dodatkowo zainstalowano tam radary do wykrywania radzieckich bombowców i pocisków balistycznych zmierzających w stronę Ameryki Północnej. Zakładano, że atak na Thule będzie pierwszym akordem wojny atomowej, a jej zniszczenie było jednym z powodów, dla których prezydent Stanów Zjednoczonych mógł wydać rozkaz ataku atomowego.

W celu obrony instalacji strategicznej w Thule w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych stacjonowały eskadry amerykańskich myśliwców przechwytujących: 74. wyposażona w myśliwce F-89 oraz 327. i 332. wyposażone w myśliwce F-102.

Dzisiaj w Thule nadal funkcjonuje stacja radarowa dalekiego zasięgu i wykrywania obiektów w przestrzeni kosmicznej, która stanowi część systemu obrony przeciwrakietowej i systemu obrony powietrznej NORAD. Dodatkowo stacjonuje tam 23. Eskadra Operacji Kosmicznych, która zajmuje się kierowanie satelitami wojskowymi i innymi zadaniami.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
24-05-2019, 18:26 #2,166
Zgodnie z założeniami Szwedów, które zawarli w opublikowanych niedawno strategii obronnej Szwecji na lata 2021-2025, podstawową ich odstraszania w ramach obrony totalnej ma być zdolność do poradzenia sobie ze poważnymi "zakłóceniami” w funkcjonowaniu kraju przez trzy miesiące, z czego część tego okresu będą zmuszeni oni prowadzić wojnę. Realizacja tych założeń wymaga jednak reformy wojska oraz zwiększenia nakładów na zbrojenia. Przypomnijmy, że w 2013 roku ówczesny dowódca szwedzkich sił zbrojnych Sverker Goeranson wywołał debatę o stanie szwedzkiej obronności, gdy w wywiadzie ocenił, że Szwecja jest w stanie bronić się jedynie przez tydzień na niektórych częściach swojego terytorium.

Rosja u bram

Szwedzka Komisja Obrony zaprezentowała niedawno ministrowi obrony ostateczną wersję raportu "Defensive power - Sweden’s Security Policy and the Development of its Military Defence 2021-2025”. Jak informują Szwedzi, dokument zawierać ma zaktualizowaną i kompleksową analizę bezpieczeństwa Szwecji i regionów ją otaczających.

"Zaproponowane przez nas wzmocnienia przyczynią się do osiągnięcia celu, jakim jest gotowość do zarządzania kryzysem polityki bezpieczeństwa z działaniami wojennymi na terytorium Szwecji przez trzy miesiące" - oświadczył przewodniczący parlamentarnego komitetu ds. opracowania strategii obronnej Bjoern von Sydow. Podkreślił, że konieczna jest reforma wojska, gdyż "nie można wykluczyć ataku na Szwecję, a dzisiejsza zdolność operacyjna sił zbrojnych ma znaczące ograniczenia". Po zakończeniu zimnej wojny i rozpadzie ZSRR Szwecja w latach 90. znacznie ograniczyła liczbę wojska, uznając, że nie ma już zagrożenia. W 2010 roku zlikwidowano powszechny pobór do wojska, ale został on przywrócony od 2018 roku. Autorzy dokumentu podsumowują, że bezpieczeństwo Europy uległo znacznemu pogorszeniu, ze względu na kroki podejmowanie przez Rosjan. Za istotny z perspektywy własnego bezpieczeństwa, a także polityki zagranicznej, Szwedzi uznali również rozwój krajów azjatyckich, a szczególnie Chin. Komisja podkreśla również, że kraje europejskie muszą wziąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i obronę. Nowy dokument uzupełniać ma analizę "Resilience, The Total Defence Concept and the Development of Civil Defence 2021-2025", i (jak zaznaczają) oba opracowania stanowić mają spójną całość.

Jak podkreślają Szwedzi, Rosja dominuje już militarnie nas swoimi sąsiadami, i nie zapowiada się by zdolnościom tym dorównały w najbliższym czasie kraje Zachodu.

Sojusznicza siła

Unia Europejska to dla Szwecji „najważniejsza platforma realizacji polityki bezpieczeństwa i zagranicznej” – deklarują autorzy dokumentu. Dlatego też za narodowy interes kraju uznaje się zabezpieczenie i wzmocnienie spójności, współpracy, solidarności i integracji w jej ramach. Szwedzi podkreślają również, że muszą przeanalizować jaką rolę pełnić będzie ich kraj i jakie dla niego będzie miała znaczenie (długoterminowo) Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony UE. Ważna ma być również dyskusja nie tylko o jej bilateralnych korzystać na linii Szwecja-UE, ale również UE-NATO. W przypadku UE i zbliżającego się tzw. Brexitu dodają, że Szwecja powinna pracować nad włączeniem UK do prac nad wspólną polityką bezpieczeństwa. Autorzy analizy podkreślają również, że „transatlantyckie połączenie gra kluczową rolę” dla Europy i Szwecji. Zaznaczają jednak, że nie są członkiem żadnego wojskowego sojuszu, zauważając jednocześnie, iż konflikty zbrojne w ich sąsiedztwie miałyby wpływ na większą liczbę państw. Komisja przypomina, że jednostronna deklaracja solidarności Szwecji obejmuje kraje członkowskie UE, a także Norwegię i Islandię. „Szwecja nie pozostanie pasywna, jeśli inni kraj członkowski UE lub kraj nordycki ucierpi z powodu katastrofy lub zostanie zaatakowany. Oczekujemy, że kraje te podejmą podobne kroki, jeśli dotknięta (katastrofą lub atakiem) będzie Szwecja. Szwecja musi więc być zdolna do zarówno udzielenia, jak i dostarczenie cywilnego i wojskowego wsparcia” - deklarują autorzy dokumentu.

Gotowi na atak

Szwedzka Komisja Obrony nie wyklucza, o czym mówił również premier kraju, że kraj padnie ofiarą zbrojnego ataku czy z wykorzystaniem innych środków wojskowych czy gróźb ich wykorzystania. Jak zapewnia komisja, szwedzka obrona będzie się rozwijać i zostanie zaprojektowana tak, by zapewnić, że Szwecja będzie gotowa na odparcie ataku, w tym z wykorzystaniem innych "aktów wojny” na terytorium kraju. Zgodnie ze szwedzkimi planami, kraj będzie w stanie poradzić sobie z poważanymi "zakłóceniami” w funkcjonowaniu państwa przez trzy miesiące, z czego część tego okresu prowadzone będą działania wojenne. Szwedzka komisja obrony przyznaje jednak, że Szwecja ma ograniczone możliwości, jeśli chodzi o poradzenie sobie z nagłym "pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa”. Związane ma to być przede wszystkim z brakami osobowymi i sprzętowymi w jednostkach, a także ich zbyt małą liczbą. "W związku z tym, nie przeszły one wystarczającej liczby połączonych szkoleń, a ich zdolność do prowadzenia ciągłych działań jest zbyt ograniczona” - piszą Szwedzi. W ostatnich latach miało dojść do zwiększenia zdolności do prowadzenia działań zbrojnych, ale sytuacja wyjściowa (jak zaznaczają autorzy - była na tyle zła, że zmiany muszą dokonywać się szybciej, gdyż siły zbrojne kraju nie zdążą osiągnąć poziomu odpowiadającego temu, co dzieje się w otoczeniu Szwecji.

W związku z tym, Szwedzi ruszyć mieliby z nową "organizacją na czas wojny”. Wyznaczona przez nich data to 1 stycznia 2021 roku. Pomóc ma w tym odpowiednie zarządzenie posiadanymi zasobami, zarówno osobowymi, jak i sprzętowymi. Stopniowo jednostki będą obsadzane, a braki sprzętowe uzupełniane poprzez modernizację oraz zakupy. Szwedzi są jednak świadomi faktu, że na wprowadzenie nowych rozwiązań dali sobie niewiele czasu. Zakładają więc, że nie będą one jeszcze w pełni sprawne w 2021 roku, gdyż zaproponowane w dokumencie zmiany są ambitne. Dodają jednak, że oznacza to, że pracę rozpocząć należy jak najszybciej.

Autorzy raportu proponują w związku z tym m.in. wzmocnienie i powiększenie wojska po mobilizacji. Jak podkreślają, propozycje te mają przełożyć się na zwiększenie balansu między różnymi obszarami obrony wojskowej, np. dowodzenia i kontroli, jednostkami wsparcia i tymi na linii frontu, czy nawet zwiększenie liczby jednostek - co ma wzmocnić możliwość prowadzenia nieprzerwanych działań. Realizacja wskazanych przez komisję celów związana jest ze zwiększeniem liczby personelu wojskowego, dlatego też od 2024 roku szkolenie wojskowe rozpoczynać miałoby do 8 tys. poborowych rocznie (obecnie jest ich ok. 4 tys.).

Nowa "organizacja" zakłada nie tylko reorganizację obecnych jednostek, ale również utworzenie nowych. Szwedzkie wojska lądowe na czas wojny mają zostać zorganizowane w trzy brygady zmechanizowane, każda składająca się z trzech batalionów zmodernizowanych, złożonych z istniejących czołgów Strv 122 (jest ich około 120), oraz BWP CV-90. Brygady otrzymają też nowy system artyleryjski. Oprócz tego w wypadku wojny może zostać sformowana lekka brygada zmotoryzowana, głównie w celu obrony stolicy. Wzmocniony zostanie również batalion na położonej strategicznie Gotlandii (przez m.in. jednostki obrony przeciwlotniczej i artyleryjskie, a także wojska terytorialne). Zaproponowano również utworzenie pewnej liczby jednostek wojsk terytorialnych. Szwedzka komisja uważa również, że niezbędny jest powrót do dowodzenia na szczeblu dywizji. Pozwoli to na koncentrację sił na jednym kierunku operacyjnym.

Nowością jest przygotowanie brygady gotowej udzielić pomocy Finlandii, z którą Szwecja współpracuje wojskowo. Ta "unikalna" współpraca ma w Szwecji najwyższy priorytet. Ogólna liczba szwedzkiego wojska, wliczając m.in. obronę terytorialną oraz pracowników cywilnych, ma wzrosnąć z 60 tys. do 90 tys. osób. Szwedzkie siły zbrojne miałyby również rozpocząć modernizację wszystkich posiadanych wozów bojowych oraz czołgów, zakupić dodatkowe systemy artyleryjskie (oprócz będących w dyspozycji 48 haubic samobieżnych Archer) oraz wprowadzić nowoczesne systemy obrony powietrznej. To ostatnie dotyczy nie tylko Patriotów i wspierających je wyrzutni IRIS-T SLS, ale też lekkich, przenośnych wyrzutni jakie mają być wprowadzone. Wojska lądowe, w tym artyleria będą też kłaść nacisk na zdolności rozpoznawcze, zapewniane m.in. przez systemy bezzałogowe, jak i szereg innych środków.

Jeśli chodzi o marynarkę wojenną, pięć korwet Visby otrzyma nowe wyposażenie (pociski opl i zop). Zakupione zostaną dwie nowe jednostki do 2025 roku, które zastąpią dwie starsze korwety klasy Galve. Z czterech do pięciu wzrośnie liczba okrętów podwodnych (dwie nowe jednostki A26 mają zostać dostarczone w latach 2024-2025; wtedy też rozpocząć musi najpóźniej rozpocząć się pozyskiwanie nowych okrętów podwodnych, które zastąpią trzy jednostki klasy Gotland). Wzmocnione mają zostać również zdolności zop, poprzez modernizację floty śmigłowców do prowadzenia działań morskich. Co więcej, na zachodnim wybrzeżu Szwecji, m.in. w Goteborgu, utworzone mają zostać bataliony desantowe.

W latach 2021-2025 rdzeń sił powietrznych stanowić miałoby, zgodnie z propozycją komisji, sześć eskadr myśliwskich. Lotnictwo ma zachować samoloty bojowe Gripen C/D, mimo że parlament zarządził zakup nowocześniejszych modeli E/F. W tym czasie JAS 39 E będzie integrowany i ma osiągnąć zdolność operacyjną. Szwedzi zaznaczają jednak, że również po 2030 roku maszyny C/D stanowić będą ważną część systemu. Co warte podkreślenia, będą używane równolegle z Gripenami nowej generacji po to, aby zwiększać potencjał ilościowy.

Po 2025 roku rozpocząć się ma również rozwój myśliwca nowej generacji, który zastąpić ma maszyny JAS 39 C. 21 maja br. szwedzki minister obrony Peter Hultqvist poinformował, że są prowadzone negocjacje w sprawie przystąpienia Szwecji do brytyjskiego programu Tempest. Tym samym po raz pierwszy potwierdził oficjalnie, że takie rozmowy są prowadzone. Komisja proponuję również rozpoczęcie pozyskiwania nowego samolotu szkolenia podstawowego.

Co więcej, komisja proponuje również inwestycje w szkolenia wojskowe w czasie pokoju, zwiększenie świadomości wśród społeczeństwa dot. wojny informacyjnej, rozwój zdolności do prowadzenia defensywnych i ofensywnych działań w cyberprzestrzeni czy zwiększenia współpracy z prywatnym sektorem, który będzie niezbędny w przypadku wystąpienia kryzysu.

Jeszcze więcej pieniędzy

Zwiększyć ma się również finansowanie. Zgodnie z obliczeniami Szwedów, od 2025 roku wynosić powinno ono 84 mld SEK, czyli ponad 35,5 mld PLN. Szacuje się, że kwota ta stanowić będzie wtedy ok. 1,5 proc. PKB. Oprócz więc dodatkowych funduszy na obronę, które szwedzki parlament zaakceptował w grudniu 2018 roku, komisja proponuje stopniowe zwiększanie budżetu obronnego przez dodawanie do niego 5 mld SEK co roku, w latach 2022-2025.

Znaczna większość ośmiu szwedzkich partii parlamentarnych opowiedziała się za zwiększeniem nakładów na wojsko. Jednak jedynie przedstawiciele rządzącej Partii Robotniczej - Socjaldemokraci oraz Partii Ochrony Środowiska - Zieloni, a także Partii Lewicy oraz Szwedzcy Demokraci podpisali się pod raportem komitetu przygotowującego strategię obrony. Gremium to na znak protestu opuściły pozostające w mniejszości cztery centroprawicowe partie: Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci, Partia Centrum oraz Liberałowie. Domagały się one ustanowienia budżetu obrony na poziomie 84 mld koron, co odpowiadałoby 1,5 proc. PKB. Socjaldemokraci piszą w załączniku do raportu ds. strategii obronnej, że "jeśli chodzi o ramy finansowe, nie jesteśmy gotowi do politycznego porozumienia". Oznacza to, że rządzący Szwecją chcą poczekać na decyzję o finansowaniu wojska do 2020 roku.

Według komentarzy opublikowanych w szwedzkich mediach brak zgody wśród szwedzkich partii parlamentarnych jest "niebezpiecznym precedensem" w czasach gdy pogorszyła się sytuacja bezpieczeństwa w Europie ze względu na zagrożenie ze strony Rosji.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
25-05-2019, 07:56 #2,167
Waszyngtoński Ośrodek badań strategicznych i międzynarodowych (CSIS) ocenił rozwój chińskiej marynarki wojennej. Z analizy wynika, że Chińczycy dysponują już większą liczbą okrętów niż Amerykanie. Liczba lotniskowców, krążowników, niszczycieli, fregat, korwet, okrętów desantowych i podwodnych na początku 2019 sięgnęła 300. To o 13 więcej niż w US Navy. Chińczycy mają też więcej okrętów niż Niemcy, Indie, Hiszpania i Wielka Brytania razem wzięte. Warto dodać, że flota Rosji dysponuje 83 okrętami, Wielka Brytania - 75, a Australia - 48.

Flota ChRL składa się m.in. z 23 niszczycieli, 59 fregat, 37 korwet i 76 okrętów podwodnych, w tym atomowych. Ilość nie oznacza jednak w tym wypadku jakości. Dla przykładu - okręty typu Jingdao klasy 056 są lekko uzbrojone w porównaniu z podobnymi okrętami innych państw, a fregaty typu [i]Jiangkai II klasy 054A[/i] nie są uzbrojone w pociski dalekiego zasięgu. Tymczasem jednostki tych dwóch typów stanowią jedną trzecią chińskiej floty.

Chiny mają stosunkowo mało dużych okrętów. Dysponują zaledwie jednym lotniskowcem (USA mają ich 11), a w ogóle nie mają okrętów desantowych-amfibii i krążowników (w US Navy są 22 krążowniki rakietowe). Łączny tonaż chińskiej marynarki wojennej jest w efekcie mniejszy od amerykańskiej o 3 mln ton. Flota chińska jednak bardzo szybko się rozwija - analitycy oceniają, że planowane maksimum swej wielkości osiągnie po 2030. Będzie wówczas dysponowała 430 okrętami nawodnymi i 100 podwodnymi.

Liczebność floty USA rośnie znacznie wolniej niż ChRL. W 2016 US Navy otrzymała 5 nowych okrętów, a w 2017 - 8. Chińska marynarka, odpowiednio, 18 i 14. Chińczycy kończą testy drugiego lotniskowca i budują dwa kolejne. Budują też pierwszy krążownik rakietowy (Type 055) i okręt desantowy
(Type 075).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
25-05-2019, 13:59 #2,168
Komisja sił zbrojnych w Senacie USA pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o budżecie Pentagonu na 2020 rok, przewidujący m.in. zwiększenie trwałej obecności sił USA w Polsce. Projekt zakłada przeznaczenie 750 miliardów USD na obronę w roku fiskalnym 2020.

"Ustawa wyraża poparcie dla zwiększenia trwałej obecności sił amerykańskich w Polsce w celu wzmocnienia czynnika powstrzymującego rosyjską agresję” - czytamy w oświadczeniu przywódców senackiej komisji: jej przewodniczącego, republikańskiego senatora z Oklahomy Jima Inhofe’a oraz senatora z Rhode Island Jacka Reeda, najwyższego rangą Demokraty w tej komisji.

W celu przeciwdziałania agresywnej polityce Rosji projekt "Ustawy o autoryzacji wydatków na obronę narodową w 2020 roku” przewiduje także przeznaczenie na pomoc militarną dla Ukrainy 300 mln USD, w tym 100 mln USD wyłącznie na śmiercionośną broń pola walki.

Dyskutowany przy drzwiach zamkniętych senacki projekt obejmuje budzący kontrowersje zakaz sprzedaży Turcji amerykańskich samolotów bojowych F-35 do czasu, dopóki Turcja nie zrezygnuje z zakupu rosyjskiego systemu obrony antyrakietowej S-400.

Ustawodawcy we wstępie dokumentu oceniają, że "przewaga militarna USA zmniejszyła się z powodu nowych zagrożeń ze strony Rosji i Chin”. Jednocześnie USA "mają do czynienia z zagrożeniami ze strony Korei Północnej, Iranu i organizacji terrorystycznych” - dodano.

Senacka komisja sił zbrojnych, w której większość mają Republikanie, wydała dla całego Senatu pozytywną rekomendację dla tego projektu przewagą głosów 25 za wobec dwóch głosów przeciwnych. Debatę komisji i głosowanie nad wydaniem rekomendacji przeprowadzono przy drzwiach zamkniętych.

Pozytywna opinia wpływowej senackiej komisji to pierwszy ważny krok na drodze do przyjęcia ustawy, przewidującej m.in. finansowanie stworzenia proponowanych przez prezydenta Donalda Trumpa "sił kosmicznych”, przez cały Senat.

Senatorowie nie zgodzili się jednak na proponowane przez administrację ograniczenie o 100 mln USD wydatków na budowę i modernizację baz militarnych; zaoszczędzone w ten sposób fundusze miały zostać przeznaczone na budowę muru na granicy z Meksykiem. Była to jedna z deklaracji złożonych przez obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa w kampanii przed wyborami głowy państwa w 2016 roku.

Zdominowana przez Partię Demokratyczną Izba Reprezentantów równolegle opracowuje własną wersję ustawy, zawierającą odmienne preferencje budżetowe w wydatkach na obronę. Ten projekt przewiduje przeznaczenie na obronę narodową 690,2 mld USD, czyli o prawie 60 mld USD mniej, niż przewiduje senacki projekt.

Przewiduje się, że obie izby Kongresu wznowią pracę nad tymi poważnie różniącymi się projektami w przyszłym tygodniu, po długim weekendzie obowiązującym z racji obchodzonego w poniedziałek Memorial Day (Dnia Pamięci), poświęconego poległym w wojnach i konfliktach zbrojnych z udziałem USA.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
26-05-2019, 11:24 #2,169
"Green Griffin" to ćwiczenia połączonych sił niemiecko-holenderskich, w ramach których 3000 żołnierzy powstrzymywało natarcie przeciwnika w Zagłębiu Ruhry. Po zatrzymaniu natarcia siły przeciwnika odrzucono w serii działań ofensywnych, w tym operacji aeromobilnych.

W dwutygodniowych manewrach udział wzięło ok. 3000 żołnierzy. W skład sił holenderskich wchodziło blisko 750 żołnierzy z 11. Brygady Aeromobilnej, wspieranych przez pięć śmigłowców transportowych Chinook i sześć szturmowych Apachy. Niemcy dostarczyli dziesięć helikopterów transportowych NH90 i sześć szturmowych śmigłowców Tiger, a także ponad 2200 żołnierzy. Na czas ćwiczeń śmigłowce obu współdziałających stron sformowano w połączoną grupę zadaniową.

Pierwszy tydzień poświęcono na koordynację działań i zgranie pododdziałów z obu państw. W drugim siły powietrzne, działające w formacjach liczących do 22 maszyn, wspierały działania naziemne. Jednostki niemieckie i holenderskie wspólnie planowały kolejne działania, wspólnie uczestniczyły w wykonywaniu zadań i ich omawianiu. Podczas ćwiczeń siły symulowanego przeciwnika nacierały w kierunku miejscowości Celle z zamiarem opanowania Zagłębia Ruhry. Oceniano, że w natarciu uczestniczą cztery dywizje dysponujące silną obroną przeciwlotniczą. W celu ich zatrzymania przeprowadzono desanty śmigłowcowe na cztery mosty, pozostające pod kontrolą sił przeciwnika.

Przed rozpoczęciem operacji desantowych rejony działań rozpoznano dzięki zwiadowcom - w działaniach tego rodzaju uczestniczyli żołnierze obu państw. Następnie śmigłowce Chinook i NH90 przetransportowały ponad 600 żołnierzy i dziesiątki ładunków na zawiesiach zewnętrznych. Desant wykonywano w kilku falach, a bezpieczeństwa lądujących żołnierzy strzegły szturmowe Apache i Tigery.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
26-05-2019, 16:12 #2,170
Zwiększenie gotowości bojowej, nabycie zdolności do operowania z baz czasowych i wzmocnienie partnerstwa strategicznego - takie były cele 93. eskadry myśliwskiej sił powietrznych USA w czasie ćwiczeń w bazie RAF Lakenheath.

Oprócz pilotów samolotów F-16C Fightning Falcon uczestniczył w nich także personel naziemny z 482. Skrzydła Myśliwskiego. Stałą bazą obu jednostek jest Homestead Air Reserve Base na Florydzie. Amerykańscy lotnicy rezerwy i gwardii narodowej wzięli udział w tzw. Dissimilar Air Combat Training, w którym oprócz nich uczestniczyli także lotnicy z sił powietrznych USA w Europie i jednostki powietrzne państw partnerskich i sprzymierzonych.

Wspólne szkolenie z lotnikami przebywającymi na stałe w Europie i jednostkami brytyjskimi ma przygotować pilotów rezerwy sił powietrznych USA do udziału w operacjach poza granicami kraju. W trakcie dwutygodniowego szkolenia lotnicy gwardii narodowej i rezerwiści wzięli łącznie udział w ponad 135 lotach, spędzając w powietrzu ponad 180 godzin. Zdecydowaną większość lotów wykonywano we współpracy z lotnictwem brytyjskim lub jednostkami podporządkowanymi siłom powietrznym USA w Europie.

Dissimilar Air Combat Training to rodzaj szkolenia prowadzonego w amerykańskich siłach powietrznych, w trakcie którego piloci biorą udział w misjach z symulowaną obecnością sił potencjalnego przeciwnika. W ramach ćwiczeń piloci uczą się współpracy pomiędzy jednostkami wyposażonymi w samoloty różnych typów i, dysponujących odmiennymi możliwościami.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
26-05-2019, 18:40 #2,171
Minister Obrony Chorwacji Damir Krstičević powiedział w czwartek, że jego kraj rozmawia ze Stanami Zjednoczonymi i Szwecją na temat pozyskania myśliwców. Kilka miesięcy temu Chorwacja była bliska pozyskania używanych F-16 z Izraela, ale transakcję zablokowali Amerykanie.

W poprzednim przetargu Izraelczycy pokonali między innymi właśnie Szwedów, którzy proponowali fabrycznie nowe Gripeny. Minister Krstičević powiedział, że "rząd pracuje nad rozwiązaniem tej strategicznej kwestii i w odpowiednim momencie" (jak tylko będą znane jakieś konkretne informacje) poinformuje o wynikach opinię publiczną.

Minister już kilka miesięcy temu wypowiadał się pozytywnie o F-16V. Powiedział wtedy, że jest zainteresowany F-16 Block 70/72, które byłyby kupowane w małych partiach, krok po kroku, pod warunkiem otrzymania dobrej ceny.

Chorwacja wstąpiła do NATO w 2009 roku. Trzon jej sił powietrznych stanowi kilkanaście MiG-ów-21 odziedziczonych po rozpadzie Jugosławii. Obecnie tylko kilka sztuk jest w stanie zdatnym do lotu.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
27-05-2019, 07:37 #2,172
20 maja chilijski portal branżowy defensa poinformował, że po marcowej wizycie oficerów marynarki wojennej (Armada de Chile) w Australii, ostateczną decyzję o zakupie dwóch używanych fregat rakietowych HMAS Melbourne (FFG 05) i HMAS Newcastle (FFG 06), typu Adelaide wkrótce ma podjąć prezydent kraju, Sebastián Piñera. Chile poszukuje dostawcy okrętów, które zastąpią w linii fregaty Capitán Prat (FFG 11) i Almirante Latorre (FFG 14), typu Jacob van Heemskerck, odkupione od Holandii w 2005. Wcześniej zakupem australijskich okrętów były zainteresowane Polska, Grecja i Turcja.

O zainteresowaniu przez Chile wycofywanymi i wystawionymi na sprzedaż przez królewską marynarkę wojenną Australii (Royal Australian Navy, RAN) fregatami nieoficjalnie mówiło się już w drugiej połowie 2018. 18 lutego 2019 portal defensa poinformował, że w marcu lub kwietniu bieżącego roku do Australii uda się delegacja Armada de Chile w celu zapoznania się z okrętami, ich stanem technicznym i możliwościami. Na czele delegacji stanął wiceadm. Ramiro Navajas Santini, dyrektor ds. programów, badań i rozwoju w Armada de Chile. Według mediów, delegacja miała okazję odbyć rejs jedną z fregat, a nawet samodzielnie nawigować nią.

Według najnowszych informacji, dowództwo Armada de Chile wydało pozytywną rekomendację dla rządu dotyczącą przejęcia okrętów, który teraz oczekuje na ostateczną decyzję prezydenta. Jednak warunkiem zakupu ma być pozytywne rozstrzygnięcie negocjowanego przez Ministerstwo Obrony pakietu wsparcia logistycznego o znacznej wartości, który zapewni długoterminową eksploatację jednostek. Według informacji ambasadora Australii w Chile Roberta Fergussona przekazanej do ministra obrony Alberto Espiny Otero, warunki transakcji będą pozytywne dla tego państwa. Jak podkreśla defensa wartość ewentualnego kontraktu nie jest znana, ale w polskich mediach w czasie negocjacji pojawiła się wartość około 460 mln EUR
(1,98 mld zł) za oba okręty bez uzbrojenia, amunicji i wyposażenia.

Co ciekawe, równolegle rząd w Santiago miał być zainteresowany używanymi fregatami HNLMS Van Amstel (F831) i HNLMS Van Speijk (F828), typu M, które chce wystawić na sprzedaż holenderska marynarka wojenna (Koninklijke Marine). Jej dowódca, wiceadm. Rob Kramer poinformował, że jednostki mogłyby trafić do odbiorcy w latach 2024-2027, gdy w składzie Koninklijke Marine zastąpią je wielozadaniowe fregaty nowej generacji o kryptonimie Above Water Warfare System (AWWS), które dostarczy Thales



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
27-05-2019, 14:05 #2,173
Szwedzkie ministerstwo obrony zapowiedziało przeprowadzenie w przyszłym roku ćwiczeń pod kryptonimem Total Defence 2020. Tłem ćwiczenia będzie fikcyjna sytuacja, w trakcie której rząd zdecyduje się na wprowadzenie stanu podwyższonej gotowości, zmobilizowane zostaną siły obronne i ogłoszony zostanie stan totalnej obrony - ostatecznie Szwecja stanie się celem ataku zbrojnego.

W informacji opublikowanej przez szwedzki resort obrony wskazano, że przeprowadzone ćwiczenie przyczyni się do zwiększenia gotowości obronnej kraju, pozwoli przeanalizować działanie łańcucha dowodzenia i kontroli i wskaże jego słabe punkty, zidentyfikuje nieznane, krytyczne zależności pomiędzy podmiotami biorącymi udział w ćwiczeniu i pozwoli na analizę oddziaływania "czynników wpływu" - głównie mediów społecznościowych i tradycyjnych. Wyniki ćwiczenia pozwolą też określić sposób priorytetyzacji zasobów i wskażą drogi ich dystrybucji.

Ćwiczenie nie ograniczy się jedynie do armii i służb mundurowych - weźmie w nim też udział sektor cywilny. Ministerstwo obrony Szwecji wskazuje, że ćwiczenie swym zasięgiem obejmie wszystkie podmioty niezbędne do przygotowania się na odparcie ataku zbrojnego i w czasie wojny.

Jednocześnie resort obrony definiuje cele, jakim służyć ma "totalna obrona", są to:
1.ochrona i obrona kraju
2.ochrona istnienia i zdrowia jego obywateli
3.obrona i utrzymanie więzi społecznych i podstaw demokracji
4.rządów prawa i praw człowieka.
Zdaniem szwedzkiego ministerstwa świadomość istnienia doskonale działającej, wielopoziomowej obrony totalnej będzie miała działanie odstraszające wobec potencjalnych agresorów - zbrojnych lub działających w ramach konfliktu tzw. hybrydowego, jak również w przypadku działań określanych jako "wywieranie presji".

W Szwecji obowiązuje prawo, zgodnie z którym w przypadku wprowadzenia stanu obrony totalnej państwo może powołać do służby (w różnym charakterze) każdą osobę żyjącą na terenie państwa w wieku od 16 do 70 lat. Podkreśla się, że w takiej sytuacji każdy będzie zobowiązany do przyczynienia się do obrony kraju i nie będzie osób nieprzydatnych.

W ramach wspomnianej służby istnieją trzy rodzaje aktywności - służba zbrojna w szwedzkich siłach zbrojnych, służba cywilna w obszarze wskazanym przez rząd i służba polegająca na wykonywaniu takiej pracy i takich zadań, które muszą zostać wykonane nawet w warunkach wojennych. Oznacza to, że część obywateli może zostać powołana do służby polegającej na wykonywaniu ich stałej pracy, inni będą działać w organizacjach pomocowych, a jeszcze inni zostaną wyznaczeni do pracy mającej szczególne znaczenie dla obrony państwa. Może to oznaczać skierowanie w obszar działań wojennych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
27-05-2019, 19:31 #2,174
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył w wywiadzie dla "Welt am Sonntag", że sojusz nie ma w planach rozmieszczania w Europie nowej broni jądrowej, jeśli układ o likwidacji rakiet pośredniego i średniego zasięgu (INF) ostatecznie przestanie obowiązywać.

"Nie chcemy nowego wyścigu zbrojeń, ani kolejnej zimnej wojny. Ale dopilnujemy, żeby NATO dysponowało wiarygodnymi i skutecznymi środkami odstraszania i obrony" - zapewnił szef NATO, odpowiadając na pytanie, co czeka Europę, jeśli 2 sierpnia USA ostatecznie wystąpią z INF. "Może to oznaczać zarówno nowy układ dotyczący kontroli zbrojeń, jak i nową konwencjonalną odpowiedź militarną. NATO nie ma zamiaru rozmieszczać nowej broni atomowej w Europie" - uściślił.

Dopytywany przez "Welt am Sonntag", czy takie nastawienie będzie wciąż aktualne za 3-5 lat, odparł, że spekulowanie na ten temat nie ma sensu. "Sprawy są nieprzewidywalne. W każdym razie, zrobimy wszystko, żeby sojusznicy czuli się bezpiecznie. Możemy odstraszać, prowadzić dialog z Rosją oraz angażować się na rzecz kontroli zbrojeń" - zaznaczył.

Stoltenberg przypomniał, że to Rosja złamała zawarty w 1987 roku układ, wchodząc w posiadanie nowych pocisków manewrujących SSC-8, które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson. INF zakazuje sygnatariuszom posiadania lądowych pocisków balistycznych i manewrujących o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów. Zaapelował też do Rosji o niezwłoczne zniszczenie pocisków typu SSC-8 i przestrzeganie układu.

"Zegar tyka, ale wciąż nie jest jeszcze za późno. Układ rozbrojeniowy można jeszcze uratować. W roku 1987 Rosja pokazała, że da się zniszczyć pociski manewrujące w ciągu kilku tygodni. Do tego potrzebna jest jednak wola polityczna" - mówił szef NATO.

Przyznał jednocześnie, że nie ma złudzeń co do Moskwy: "Wiemy, że poprzez rozpowszechnianie fake newsów i ataki hakerskie Rosja wpływa na nasze demokracje. Zwłaszcza w czasie wyborów".

Stoltenberg zaznaczył, że NATO i UE ściśle ze sobą współpracują w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Obie instytucje na bieżąco wymieniają się informacjami na temat cyberataków i szkodliwego oprogramowania, jak również koordynują działania przeciwko kampaniom dezinformacyjnym w sieci.

Sekretarz generalny NATO wyraził nadzieję, że wydatki RFN na obronność w najbliższych latach nadal będą rosnąć. W tym roku Niemcy mają wydać na ten cel 47,3 mld euro - 1,35 proc. PKB. W 2020 roku odsetek ma wzrosnąć do 1,37 proc. Jednak zgodnie z planami ministra finansów i wicekanclerza Olafa Scholza do 2023 roku spadnie on do 1,25 proc. PKB.

"Wszyscy członkowie Sojuszu zobowiązali się w 2014 roku inwestować do 2024 roku w obronność 2 proc. PKB. Ta liczba nie jest arbitralna, tylko odzwierciedla rzeczywiste zapotrzebowanie na zdolności obronne. Potrzebujemy samolotów, które latają, okrętów, które pływają i pojazdów opancerzonych, które jeżdżą" - spuentował Stoltenberg, czyniąc wyraźną aluzję do powtarzających się doniesień o dużej skali problemów technicznych ze sprzętem w Bundeswehrze.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
28-05-2019, 15:53 #2,175
28 maja Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował w mediach społecznościowych, że resort przesłał amerykańskiej Agencji ds. Współpracy Obronnej (Defense Security Cooperation Agency, DSCA) szczegółowe zapytanie (Letter of Request, LoR) dotyczące zakupu 32 samolotów wielozadaniowych 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II. Wnosek dotyczy maszyn w konfiguracji konwencjonalnego startu i lądowania (Conventional Take Off and Landing, CTOL). 

Zamówienie ma być zrealizowane w ramach, przyspieszonego w listopadzie 2018, programu Harpia. Nowe samoloty mają uzupełnić wielozadaniowe F-16C/D Block 52+ i zastąpić w linii przestarzałe MiG-29 i Su-22. Faza analityczno-koncepcyjna programu została zainicjowana przez Inspektorat Uzbrojenia MON 23 listopada 2017.

Wniosek LoR miał zostać wysłany 28 maja. Prócz samych samolotów MON chce kupić pakiet logistyczny i szkoleniowy. Dokument jest formalnym rozpoczęciem procedury Foreign Military Sales (FMS), niezbędnej do wyrażenia zgody przez Departament Stanu na eksport amerykańskich technologii wojskowych za granicę. W ramach FMS agencja DSCA wykona wiążącą wycenę oferty dla Polski. 

Odpowiedzi Amerykanów, najprawdopodobniej pozytywnej, należy oczekiwać w ciągu najbliższych miesięcy. Zostaną wówczas ujawnione szczegółowe informacje dotyczące potencjalnego zamówienia, w tym specyfikacja samolotów i maksymalna wartość kontraktu, która później będzie negocjowana przez polski rząd.

Informacja o analizie zapytania MON przez Departament Obrony USA, któremu podlega agencja DSCA, pojawiła się 4 kwietnia. Był to jednak dokument ogólnikowy, stwierdzający zainteresowanie polskiej strony zakupem samolotów F-35A. LoR jest natomiast dokumentem szczegółowym, określającym zapotrzebowanie na poszczególne komonenty tworzące platformę uzbrojenia jaką jest samolot F-35 wraz z warunkami zakupu, eksploatacji oraz wsparcia technicznego i materiałowego ze strony Stanów Zjednoczonych.

5 kwietnia wiceprezes Lockheed Martin International Richard H. Edwards zadeklarował podczas wizyty w Warszawie, że samoloty mogłyby zostać dostarczone i osiągnąć wstępną gotowość operacyjną (IOC) w 2024. Wpisywałoby to się w plany resortu obrony, według których do 2026 ma zastać zakupiona jedna eskadra F-35A, złożona z 16 samolotów. Po tej dacie natomiast nastąpiłby zakup drugiej eskadry.

Padła też deklaracja o możliwości przyspieszenia programu szkoleniowego polskich pilotów i obsługi technicznej o około dwa lata, dzięki wykorzystaniu samolotów amerykańskich. Z zakupu miałby także skorzystać polski przemysł w zakresie obsługi i remontów samolotów w okresie najbliższych 30-40 lat.Ponadto, 25 kwietnia ówczesna sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force, USAF) Heather Wilson podczas wizyty w Warszawie poinformowała, że przybędzie zespół, który przedstawi polskim specjalistom samolot F-35A i jego możliwości.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
28-05-2019, 19:27 #2,176
Z powodu ciągłego rosyjskiego wsparcia dla separatystów we wschodniej części Ukrainy i zagrożenia dalszą rosyjską agresją na to państwo Stany Zjednoczone prawdopodobnie zwiększą pomoc wojskową dla rządu w Kijowie. Pomoc ma polegać między innymi na dostarczeniu Ukrainie pocisków ziemia-woda do obrony wybrzeża.

Ukraińska ambasada w Stanach Zjednoczonych poinformowała, że Senat zaproponował w budżecie na kolejny rok znaczące zwiększenie sumy przeznaczonej na wsparcie militarne dla Ukrainy. Według informacji umieszczonych na swoim profilu na Facebooku ambasada informuje, że senacka komisja sił zbrojnych zaproponowała przyznanie Ukrainie wsparcia na sumę 300 milionów dolarów, to jest o 50 milionów więcej niż w tym roku.

W tej samej informacji zapowiedziano, że pomoc ma być przeznaczona na wzmocnienie potencjału obronnego zagrożonego państwa głównie poprzez rozbudowę systemów obrony wybrzeża, w tym wyrzutni pocisków ziemia-woda. Według ukraińskich informacji z proponowanej sumy pomocy 100 milionów dolarów powinno być przeznaczone wyłącznie na zakup uzbrojenia śmiercionośnego.

Informacje o wzmocnieniu obrony ukraińskiego wybrzeża pojawiały się już w zeszłym roku. Specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych do spraw Ukrainy zapowiadał wtedy wzmacnianie ukraińskiej marynarki. Pojawiły się nawet doniesienia o konkretnej propozycji uzbrojenia ukraińskiej marynarki w używane fregaty typu Oliver Hazard Perry.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
29-05-2019, 19:26 #2,177
Amerykański Departament Stanu wyraził zgodę na sprzedaż Zjednoczonym Emiratom Arabskim bezzałogowców RQ-21A Blackjack i pocisków przeciwpancernych FGM-148 Javelin. Łączna wartość obu potencjalnych kontraktów przekracza 180 milionów dolarów.

Zamówienie na RQ-21A ma opiewać na dwadzieścia dronów. Wraz z nimi dostarczonych ma zostać między innymi czterdzieści zestawów GPS, osiem naziemnych stacji kontrolnych, cztery katapulty startowe i części zamienne. Szacowany na 80 milionów dolarów kontrakt obejmuje również szkolenie operatorów i obsługi naziemnej oraz wsparcie techniczne.

Bardziej skomplikowana jest sprawa z Javelinami. Zjednoczone Emiraty Arabskie zakupiły te pociski wspólnie z Omanem już w roku 2008. Wartość owego zamówienia wynosiła 115 milionów dolarów, nie podano jednak, ile pocisków i wyrzutni objęło, ani ich podziału między oba kraje. Obecny kontrakt ma dotyczyć tylko dodatkowych pocisków wraz pojemnikami transportowo-startowymi. Jest to kolejna taka umowa. Tym razem Emiraty mają otrzymać 331 pocisków za kwotę około 102 milionów dolarów.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
30-05-2019, 15:46 #2,178
Wojska lądowe Białorusi otrzymały już pierwszą partię zmodernizowanych systemów rakietowo-artyleryjskich kalibru 220 mm, oznaczonych jako Uragan-M, które w swojej podstawowej starszej odmianie - 9P140 Uragan okazały się jedną z kluczowych rodzajów broni, decydujących o przebiegu zmagań na wschodzie Ukrainy.

Białorusini po raz pierwszy pokazali publicznie swojego Uragana-M, czyli 9P140MB, podczas majowej wystawy MILEX 2019 w Mińsku. Poinformowano jednocześnie, że uzyskano pierwsze zamówienia zagraniczne na zmodernizowane zestawy i zostały one już dostarczone klientom, a nawet wypróbowane z powodzeniem na realnym polu walki. Nie wymieniono jednak nazwy kraju-importera, ani nawet regionu świata (Białoruś jest znaczącym samodzielnym eksporterem broni i sprzętu wojskowego, z ponad miliardowym, liczonym w euro bilansem rocznych dostaw i corocznym 15% wzrostem). Nie jest wykluczone, że pierwsi nabywcy Uragana-M to kraje afrykańskie i Syria.

Odpowiedzialną za modernizację jest spółka WOŁAFTO, która zastąpiła dotychczasowe, typowe dla podstawowego Uragana podwozie kołowe 8x8 Ziła 135LM (napędzanego dwoma silnikami benzynowymi, które zużywały 130-150 litrów paliwa na 100 km) nowym trójosiowym podwoziem ciężarówki mińskiej (MAZ) 6317005. Nowe kompaktowe podwozie pozwala 16-prowadnicowej wyrzutni pocisków 220 mm znacznie szybciej poruszać się w terenie i na drogach, a tym samym umożliwia szybsze wyjście spod ewentualnego kontruderzenia, po oddaniu pełnej salwy. MAZ napędzany jest 330-konnym turbodieslem, pozwalając zmodernizowanej wyrzutni Uragan-M na osiągnięcie prędkości 85 km/h na drogach i zasięgu – 1350 km. Poprzednie benzynowe silniki i ciężkie podwozie pozwalało na osiągnięcie 65 km/h i zasięgu w granicach 570 km.

Białorusini podają, że z konwencjonalną amunicją rakietową Uragan-M oddaje w 8,8 s pełną sekwencyjną salwę pociskami kalibru 220 mm na odległość do 35 km, zaś w nowej konfiguracji 16 prowadnic załadować można do nowej salwy w 14 min. Masa nowego zestawu na nowej, kompaktowej platformie to 23 100 kg.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
31-05-2019, 16:54 #2,179
29 maja został sprawdzony system kierowania obroną państwa w sytuacji zewnętrznego zagrożenia - najwyższe władze państwowe uczestniczyły w niejawnym ćwiczeniu pod kryptonimem "Kraj 19". Była to największa gra decyzyjna przeprowadzona w Polsce od 2004 r., która miała na celu sprawdzenie mechanizmów reagowania w przypadku zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa kraju.

Kierownikiem ćwiczenia był Prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda. Udział w nim wzięli udział Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski, Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak oraz pozostali członkowie Rady Ministrów, a także Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i szefowie służb specjalnych.

Podczas ćwiczenia omówiono obecną sytuację bezpieczeństwa oraz sprawdzono mechanizmy podejmowania decyzji i współdziałania w sytuacji zewnętrznego zagrożenia państwa. W ramach prac związanych z planowaniem strategicznym w państwie, Prezydent RP podjął też decyzję o wydaniu Głównych kierunków rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz ich przygotowań do obrony państwa, natomiast Prezes Rady Ministrów podjął decyzję o zatwierdzeniu Planu Reagowania Obronnego RP.

Krajowe Ćwiczenie Systemu Obronnego pod kryptonimem Kraj jest najważniejszym przedsięwzięciem szkoleniowym dotyczącym przygotowań obronnych, angażującym naczelne organy władzy państwowej. Wnioski z ćwiczenia pozwolą zweryfikować obowiązujące rozwiązania, podniosą sprawność współdziałania instytucji oraz będą podstawą do rozwijania systemu kierowania bezpieczeństwem narodowym.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2019, 18:16 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,190 Reputacja: 4,757
31-05-2019, 18:15 #2,180
Na tureckich wodach terytorialnych Morza Egejskiego trwają NATO-wskie ćwiczenia w zakresie ratowania załóg okrętów podwodnych. Manewry pod kryptonimem "Kurtaran-19” są największym tego typu przedsięwzięciem w historii sojuszu. Główną bazą ćwiczeń jest Aksaz, a za kierowanie manewrami odpowiada tureckie Dowództwo Północnych Wód Terytorialnych.

W manewrach bierze udział dziewiętnaście państw i obserwatorzy. Wśród uczestników, poza gospodarzami, są Stany Zjednoczone, Azerbejdżan, Bangladesz, Brazylia, Bułgaria, Algieria, Francja, Gruzja, Włochy, Kanada, Katar, Kuwejt, Liban, Malezja, Pakistan i Portugalia. W ćwiczenia jest zaangażowanych sześć nawodnych okrętów wojennych, trzy okręty podwodne, sześć kutrów straży wybrzeża, dwa samoloty, dwa śmigłowce oraz ratownicy morscy, w tym ratownicy spadochronowi.

Celem ćwiczeń jest jak najszybsze przetransportowanie urządzeń ratowniczych z państw, w których stacjonują na co dzień, w miejsce prowadzenia akcji ratunkowej. Doskonalone są także metody prowadzenia połączonych operacji ratowniczych przez państwa NATO wspólnie z państwami spoza sojuszu.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: