Witaj! Logowanie Rejestracja
WOJSKOWOŚĆ



STARA HUTA 82
Liczba postów:324 Reputacja: 1,379
31-05-2019, 19:45 #2,181
Bańka A2/AD nie taka niedostępna...

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych prowadzi prace rozwojowe nad modernizacją posiadanego pocisku przeciwradiolokacyjnego AARGM do standardu AARGM-ER (Extended Range). W ich efekcie może powstać rakieta o znacznie większym zasięgu i możliwościach niszczenia obrony powietrznej przeciwnika (Destruction of Enemy Air Defense – DEAD), dostosowana do przenoszenia przez myśliwce F-35 w komorach wewnętrznych.

Pierwsze prace nad programem AARGM-ER rozpoczęto w 2016 roku. Jak czytamy w projekcie budżetu Departamentu Obrony USA na rok fiskalny 2018, celem programu jest zwiększenie zdolności zapewnianych przez obecnie wykorzystywane pociski AARGM. Nowe rakiety mają charakteryzować się zwiększonym zasięgiem, wyższą skutecznością przeciwko „skomplikowanym, nowym i pojawiającym się zagrożeniom”, a także większą zdolnością przetrwania na polu walki.

W rozmowie z Defence24.pl dyrektor programu AARGM w połączonym dowództwie systemów lotnictwa morskiego US Navy i USMC NAVAIR komandor Al Mousseau wskazuje: „AARGM-ER będzie zawierał modyfikacje sprzętu i oprogramowania, w celu zwiększenia zdolności AGM-88E oraz spełnienia zatwierdzonych wymagań”. Obecny harmonogram rozwoju pocisku „wspiera osiągnięcie Wstępnej Zdolności Operacyjnej w roku fiskalnym 2023”. W praktyce oznacza to, że nowy wariant pocisku mógłby prawdopodobnie zostać zaproponowany użytkownikom eksportowym w połowie przyszłej dekady.

Koncern Orbital ATK jest głównym wykonawcą w programie marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Advanced Anti-Radiation Guided Missile (AARGM). Projekt rozwojowy tego pocisku realizowany jest w ramach współpracy US Navy oraz Sił Powietrznych Włoch. Jak poinformował komandor Al Mousseau, Orbital ATK otrzymał już kontrakt w celu zbadania integracji przedniej części AARGM z pociskiem AARGM-ER. Natomiast schemat prowadzenia fazy badawczo-rozwojowej (Engineering and Manufacturing Development) nowego pocisku zostanie oficjalnie zatwierdzony w momencie podjęcia decyzji Milestone B, wyznaczającej rozpoczęcie fazy EMD.

Pocisk AARGM-ER ma być jednym z elementów uzbrojenia US Navy, rozwijanych w ramach zintegrowanego systemu, w celu umożliwienia prowadzenia działań w sytuacji stosowania przez przeciwnika strategii antydostępowej (anti-access/area-denial – A2/AD). W praktyce A2/AD oznacza nieprzyjazne środowisko, chronione przez zintegrowane systemy obrony przeciwrakietowej czy wyrzutnie rakiet ziemia-ziemia i ziemia-woda, mające utrudnić dostęp sił wzmocnienia do obszaru kontrolowanego przez przeciwnika. Jako jedną z najważniejszych stref A2/AD wymienia się obecnie Obwód Kaliningradzki, gdzie rozlokowane są warstwowe systemy przeciwlotnicze, w tym baterie rakiet S-300 i S-400. W tym samym regionie rozmieszczane były na stałe lub okresowo wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych systemu Bastion i balistycznych Iskander. AARGM-ER jest więc jednym z elementów, mających umożliwić przełamanie podobnej warstwowej obrony.

Systemy określane przez marynarkę wojenną USA jako Navy Integrated Fire Control mają pozwalać na rażenie celów również poza zasięgiem radarów swoich nosicieli (samolotów, okrętów), zapewniając możliwość zwalczania ich za pomocą współdziałających ze sobą środków. Ówczesny sekretarz obrony USA Ashton Carter wymienił w lutym 2016 roku pociski AARGM-ER jako jeden z elementów wzmacniających zdolności rażenia US Navy w warunkach przeciwdziałania przeciwnika, obok pocisków przeciwokrętowych LRASM oraz zmodyfikowanych rakiet Tomahawk, dostosowanych nie tylko do zwalczania celów na lądzie, ale też okrętów przeciwnika.

W obecnej sytuacji międzynarodowej poszczególne rodzaje sił zbrojnych USA orientują się w większym stopniu na odbudowę zdolności do walki z zaawansowanym przeciwnikiem, między innymi z uwagi na zagrożenie ze strony Rosji i jej systemów A2/AD. Właśnie w tym celu rozwijany jest Navy Integrated Fire Control, którego elementem jest AARGM-ER. Do przyszłej dekady amerykańskie siły zbrojne zamierzają wdrożyć systemy uzbrojenia dalekiego zasięgu, pozwalające na skuteczne przełamanie wciąż rozwijanej antydostępowej „bańki”. Podobne zdolności będą zapewne rozwijane również przez inne państwa NATO

całość https://www.defence24.pl/aargm-er-pocisk...-generacji

„Zapewnić swobodę operacji lotniczych”. AARGM przeciwko systemom obrony powietrznej [WYWIAD]



„AARGM został specjalnie zaprojektowany, aby zwalczać elementy zintegrowanych systemów obrony powietrznej, zapewniając sojusznikom swobodę manewru w powietrzu” – mówi w rozmowie z Defence24.pl Mike Stuart, Weapons and Advanced Programs Business Development Director w firmie Orbital ATK.

Jakub Palowski: Pocisk AARGM jest przedstawiany Polskim Siłom Zbrojnym jako system uzbrojenia przeznaczony do prowadzenia działań w środowisku antydostępowym (Anti-Access/Area Denial - A2/AD), proponowany przede wszystkim dla myśliwców F-16. Jakie są najważniejsze cechy AARGM, biorąc pod uwagę środowisko zagrożeń w Europie Środkowej, włącznie z wykorzystaniem rozwiniętej strategii A2/AD i zintegrowanych systemów obrony powietrznej przez Federację Rosyjską?

Mike Stuart, Weapons and Advanced Programs Business Development Director, Orbital ATK: Najważniejszą cechą AARGM jest zdolność do skutecznego działania przeciwko rozbudowanym, zintegrowanym nieprzyjacielskim systemom obrony powietrznej (Integrated Air Defense Systems, IADS). Te systemy przeciwlotnicze są bazą dla zdolności antydostępowej (A2/AD) potencjalnych przeciwników. To niebezpieczeństwo ma na celu wyeliminowanie bądź ograniczenie swobody manewru, potrzebnej do użycia sił powietrznych z powodzeniem. Własne lotnictwo może z kolei być niezbędne do obrony własnej przestrzeni, ale też do operacji w głębi terytorium przeciwnika. Zdolność manewru jest kluczowa w celu możliwości skutecznego użycia siły i tym samym przeciwstawienia się przeciwnikowi oraz pokonania go
Systemy IADS są wykorzystywane właśnie po to, aby zapobiec swobodnemu prowadzeniu operacji przez wszystkie statki powietrzne, w tym samoloty, pociski manewrujące oraz inne systemy. AARGM został specjalnie zaprojektowany, aby zwalczać zagrożenie ze strony zintegrowanych systemów obrony powietrznej, zapewniając sojusznikom swobodę manewru w powietrzu.

Pocisk posiada kilka rozwiązań technologicznych, pozwalających na przełamanie zintegrowanej obrony powietrznej. Po pierwsze, cyfrowa pasywna radiolokacyjna głowica samonaprowadzająca (digital Anti-Radiation Homing Seeker) pozwala na zlokalizowanie i zidentyfikowanie zagrożeń ze strony elementów obrony przeciwlotniczej przeciwnika. System naprowadzania wykorzystuje ją we współpracy z cyfrową bazą danych terenu, co pozwala na przekazanie do układu nawigacji koordynatów radaru lub zestawu rakietowego nawet, jeżeli nieprzyjacielska stacja radiolokacyjna zostanie wyłączona.

Również aktywny radar milimetrowy (Mili-Meter Wave - MMW) został wdrożony po to, aby przeciwdziałać taktyce przeciwnika, polegającej na przerwaniu pracy stacji radiolokacyjnych (ang. “shut down”/radar off). W ostatniej fazie lotu aktywny radar przeszukuje obszar celu wyznaczony przez pozycję źródła emisji elektromagnetycznych sklasyfikowanego jako zagrożenie, zapisaną wcześniej w systemie nawigacji, wykorzystującym między innymi GPS. Aktywny sensor poszukuje radarów obrony przeciwlotniczej, ale też wyrzutni rakiet i wyposażenia dodatkowego zintegrowanych systemów obrony powietrznej.

Całość https://mspo.defence24.pl/zapewnic-swobo...nej-wywiad



"Jeśli nie stać was na wsparcie, kiedy przegrywamy - nie macie prawa wspierać nas, kiedy wygrywamy".


gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
01-06-2019, 06:45 #2,182
Pod koniec maja Dowództwo Zamówień amerykańskich Wojsk Lądowych (Army Contracting Command, ACC) opublikowało zapytanie o informację dotyczące możliwości produkcji i dostawy amunicji pistoletowej, pośredniej i karabinowej standardu rosyjskiego. ACC zamierza podpisać umowy w formule IDIQ (Indefinite Delivery/Indefinite Quantity), co oznacza dostawę nieokreślonej liczby amunicji przy niesprecyzowanych warunkach dostawy. Ma ona zostać zrealizowana w latach 2021-2026.

Zleceniodawcą zamówienia jest biuro OPM-MAS (Office of the Project Manager, Maneuver Ammunition Systems). Zgodnie z informacją, poszukiwana jest amunicja pistoletowa 7,62 mm x 25 wz. 30 z nabojem pełnopłaszczowym do pistoletów samopowtarzalnych wz. 33 TT (Tokariewa) i 9 mm x 18 do pistoletów PM (Makarowa). ACC jest zainteresowane również amunicją pośrednią 5,45 mm x 39 z nabojem pełnopłaszczowym do karabinków AK-74, 7,62 mm x 39 z nabojem pełnopłaszczowym, ćwiczebnym i smugowym do karabinków AK i ręcznych karabinów maszynowych RPK, 7,62 mm x 54R z nabojem pełnopłaszczowym, smugowym, przeciwpancernym, przeciwpancerno-zapalającym, przeciwpancerno-smugowym i ćwiczebnym do karabinów maszynowych PKM i czołgowych PKT oraz 7,62 mm x 54R z nabojem 7NI (o rdzeniu ołowianym i stalowym penetratorze) do karabinów wyborowych SWD i rumuńskich PSL (Puşcă semiautomată cu lunetă).

US Army poszukuje również dostawcy amunicji karabinowej wielkokalibrowej 12,7 mm x 108 z nabojem pełnopłaszaczowym, smugowym, przeciwpancernym, przeciwpancerno-zapalającym, przeciwpancerno-smugowym i przeciwpancerno-zapalająco-smugowym do czterolufowego karabinu maszynowego JaKB-12,7. Ponadto, w ramach tego samego postępowania, poszukuje się amunicji kulowej  12/76 do gładkolufowych strzelb powtarzalnych Mossberg 590 A1 i samopowtarzalnych M1014 JSCS (Joint Service Combat Shotgun).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
01-06-2019, 14:10 #2,183
Agencja informacyjna Bloomberg doniosła 30 maja, że Rosja prawdopodobnie odrzuciła irański wniosek o zakup systemów obrony przeciwrakietowej
S-400, obawiając się, że sprzedaż doprowadzi do zwiększenia napięcia na Bliskim Wschodzie. Nie jest to oficjalne stanowisko Moskwy, ale informacje podane przez "dwie osoby posiadające wiedzę na ten temat”. Źródła zażądały anonimowości, gdyż nie są uprawnione do rozpowszechniania tych wiadomości.

Być może o decyzji Władimira Putina jako pierwszy dowiedział się minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif, który odwiedził Moskwę 7 maja. Pod koniec maja z wizytą roboczą w Teheranie pojawił się wiceminister dyplomacji Siergiej Riabkow, aby przedyskutować wiele spraw dotyczących regionu i wspólny plan działania. Możliwe jest też, że wówczas Irańczycy usłyszeli odmowę w sprawie sprzedaży tego systemu przeciwlotniczego.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej nie odpowiedziało na prośbę o komentarz w tej sprawie, irańscy urzędnicy zaś nie byli osiągalni, gdyż czwartek jest początkiem weekendu w Iranie. Milczy również rosyjskie ministerstwo obrony. Prawdopodobnie szersze informacje pojawią się w najbliższym czasie.

Reakcja Rosji na prośbę Iranu może odzwierciedlać chęć zachowania równowagi sił w Zatoce Perskiej i uniknięcia dalszej eskalacji napięcia, do którego doszło w ostatnim czasie. Wpływ na decyzję Moskwy mogły mieć również reperkusje związane ze sprzedażą systemu S-400 Triumf do Turcji.

Domniemywa się, że Putin dąży do poprawy stosunków międzypaństwowych z innymi potęgami regionalnymi, takimi jak Arabia Saudyjska i Izrael. Dlatego też, mimo że Rosję i Iran łączą silnie więzi polityczne i wojskowe, stara się podejmować decyzje, które nie spalą mostów w kontaktach z adwersarzami Iranu. Takim posunięciem zapewne byłaby sprzedaż S-400 ajatollahom.

Ponadto wczoraj Siergiej Ławrow zapowiedział dążenie Moskwy do podpisania paktu o nieagresji przez Iran i państwa wchodzące w skład Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Umowa ta miałaby doprowadzić do deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
01-06-2019, 20:20 #2,184
31 maja Inspektorat Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej rozpoczął postępowanie na dostawy Wielozadaniowych Pojazdów Wojsk Specjalnych (WPWS) o kryptonimie Pegaz. Siły Zbrojne zamierzają zamówić 15 pojazdów w układzie napędowym 4x4, pozostałe 90 w ramach opcji. Termin składania ofert mija 5 lipca 2019.

Przyszły WPWS musi spełnić siedem wymogów taktyczno-technicznych. Mają to być pojazdy bojowe wysokiej mobilności zdolne do przemieszczenia grup zadaniowych w rejon działania, z możliwością wsparcia ogniowego i zapewniające ochronę balistyczną i minoodporną. Wozy mają być wyposażone w środki wykrywania i ostrzegania. Pojazdy muszą być wyposażone w środki łączności z wyższymi i niższymi szczeblami w łańcuchu dowodzenia i do współdziałania z komponentem lotniczym i morskim.

W Planie Modernizacji Technicznej 2017-2022 zakładano zakup 105 WPWS Pegaz dla Wojsk Specjalnych i Żandarmerii Wojskowej (z czego zapotrzebowanie szacowano na 150 dla WS i 130 dla ŻW). Po 2023 planowano dostawy dalszych kilkuset pojazdów dla Wojsk Lądowych. Tam WPWS powinny trafić do jednostek rozpoznawczych i lekkiej piechoty - w tym powietrznodesantowych, jak też zostać wprowadzone w odmianach specjalistycznych (pojazdów dowodzenia w pododdziałach wojsk rakietowych i artylerii).

Wśród potencjalnych zainteresowanych jest wóz Rheinmetall/Krauss-Maffei Wegmann AMPV, General Dynamics European Land Systems Eagle V (oferowany przez Griffin Group Defence), Thales Hawkei, czy Otokar Otomotiv Cobra II i inne. Wojska Specjalne użytkują obecnie 45 wozów minoodpornych Oshkosh M1240A1 M-ATV. Używane pojazdy zostały bezpłatnie przekazane przez Departament Obrony USA w lutym 2015.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
02-06-2019, 07:20 #2,185
Służba prasowa sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej przedstawiła garść danych na temat modernizacji wojsk powietrznodesantowych (WDW). Raport obejmuje okres od 1 grudnia 2018 roku do 30 kwietnia 2019 roku.

Najistotniejsza jest informacja, że w tym okresie Wozduszno-diesantnyje wojska przyjęły do służby kolejną partię bojowych wozów piechoty BMD-4M Sadownica i transporterów opancerzonych BTR-MDM Rakuszka. Posłużyła ona do pełnego przezbrojenia szóstego już batalionu powietrznodesantowego.

Nie ujawniono niestety, która konkretnie jednostka WDW otrzymała nowe wozy. Rosjanie wskazali jednak, iż trafiły one do Pskowa, co oznacza, że przezbrojono jeden z batalionów 76. Gwardyjskiej Dywizji Powietrznodesantowej "Czernihowskiej”.

Oprócz tego rosyjscy diesantnicy otrzymali 5 tysięcy kompletów spadochronowych D-10. Zimą przeprowadzono także około 1300 ćwiczeń spadochronowych, podczas których oddano ponad 80 tysięcy skoków. Jeden z największych desantów ćwiczebnych odbył się w Korsakowce w Kraju Nadmorskim (na Dalekim Wschodzie).



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
02-06-2019, 17:04 #2,186
Dowódca malezyjskiego lotnictwa, generał Affendi Buang, ogłosił plan pozyskania śmigłowców wielozadaniowych. Nowe maszyny mają zająć miejsce starzejących się S-61 Sea Kingów, nazywanych lokalnie Nuri.

Generał Buang nie podał szczegółów, takich jak na przykład termin rozpoczęcia i charakter postępowania, zakładany koszt zakupu i planowana liczba śmigłowców. Stwierdził jedynie, że w grę wchodzi wiele typów maszyn, w tym EC725. Te ostatnie są już w liczbie dwunastu używane przez malezyjskie lotnictwo.

Aktualnie w służbie w Królewskich Malezyjskich Siłach Powietrznych znajdują się dwadzieścia cztery Sea Kingi. Wykorzystywane są one do zadań transportowych i SAR. Jeszcze w roku 2015 podjęto decyzję o przekazaniu przez lotnictwo dwunastu S-61 malezyjskim wojskom lądowym. Do tej pory przekazano trzy śmigłowce.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

hank
Liczba postów:11,878 Reputacja: 17,781
02-06-2019, 20:02 #2,187
Wiele wskazuje na to, że wkrótce na pokładach amerykańskich okrętów pojawi się całkiem nowe uzbrojenie. Będzie to laser do zestrzeliwania pocisków manewrujących i działo elektromagnetyczne do atakowania celów na morzu i w powietrzu.
Helios, jak nazwano nowy laser dla US Navy, to już bardzo zaawansowany projekt. Wiele jego szczegółów ujawnił w rozmowie z magazynem Defense News kontradmirał Ron Boxall, nadzorujący niektóre programy zbrojeniowe w amerykańskiej marynarce.
Broń energetyczna zostanie zainstalowana już w 2021 roku na USS Preble, niszczycielu rakietowym klasy Arleigh Burke stacjonującym na Hawajach. Moc lasera sięgnie początkowo 60 kilowatów. Potem może zostać powiększona do 150 kW. Wystarczy, by zwalczać atakujące okręt pociski manewrujące, drony i niewielkie łodzie.
Producentem Heliosa jest Lockheed Martin, znany amerykański koncern zbrojeniowy. Co ważne, nowa broń zostanie zintegrowana z całym systemem walki Aegis nadzorującym i sterującym wszystkimi strategicznymi elementami okrętu. Dlatego laser będzie mógł wykorzystywany zarówno do bezpośredniego niszczenia obiektów atakujących okręt, jak i do oznaczenia celów dla rakietowych systemów obronnych.
Niemal równocześnie z informacją o Heliosie na pokładzie pierwszego amerykańskiego niszczyciela, ujawniono, że US Navy planuje już pod koniec 2020 roku testy kolejnej futurystycznej broni - railguna, czyli dużego działa elektromagnetycznego.
Nad tym wynalazkiem Amerykanie pracowali od co najmniej połowy pierwszej dekady XXI wieku. Działo elektromagnetyczne nie wykorzystuje prochu, tylko rozpędza pociski na specjalnej szynie magnetycznej do prędkości nieosiągalnych w tradycyjnej artylerii - nawet 6-8 razy większej od prędkości dźwięku. Strzelać więc można z railguna bardzo daleko, a do tego pocisk nie musi mieć zawsze ładunku wybuchowego, gdyż i tak jego energia kinetyczna jest wystarczająca do zniszczenia wielu celów.
Wadą działa elektromagnetycznego jest konieczność podłączenia go do potężnego źródła energii - to było głównym powodem, dla których amerykańska marynarka rozważała przerwanie prac nad railgunem mniej więcej dwa lata temu.
Jednak z ujawnionego niedawno dokumentu o planowanych ćwiczeniach US Navy na północnym Pacyfiku wynika, że nowy wynalazek ma tam być testowany już w przyszłym roku - zarówno pod kątem zwalczania celów powietrznych, jak i morskich. Sprawdzane mają być poza tym pociski bez materiału wybuchowego oraz takie, które go mają.
Marynarka nie podała nazwy okrętu, na którym zostanie zainstalowany testowy egzemplarz działa elektromagnetycznego, ale możliwe, że będzie to najnowszy niszczyciel klasy Zumwalt. Te okręty mają potężne generatory energii - były projektowane z myślą o instalacji na nich różnych rodzajów broni energetycznych.

za http://next.gazeta.pl/next/7,151003,2485...s=BoxBizMT



Semper fidelis .
Nigdy nie zejdziemy na psy

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
03-06-2019, 16:14 #2,188
Już w 2014 roku NATO uznało atak w cyberprzestrzeni jako jeden z rodzajów agresji, który mógł wyzwolić mechanizmy obronne opisane w Artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Potwierdziło to także w 2016 roku podczas szczytu w Warszawie, kiedy oficjalnie uznała cyberprzestrzeń jako jedną z domen działań operacyjnych. Oznaczało to konieczność opracowania przez NATO konkretnych strategii funkcjonowania wojsk w przestrzeni cyfrowej.

Działania w cyberprzestrzeni to stosunkowo nowa gałąź aktywności militarnej na świecie. Jednak o jej znaczeniu przekonało się już wiele państw na świecie. Dlatego też naturalnym jest opracowanie wspólnej taksonomii dla działań operacyjnych NATO. W efekcie tego powstał dokument AJP 3.20 Cyberspace Operations. Przyjęta tam klasyfikacja obejmuje: Defensive Cyberspace Operations (DCO), Offensive Cyberspace Operations (OCO) oraz Intelligence, Surveillance & Reconnaissance (ISR).

Defensive Cyberspace Operations (DCO)

Defensywne operacje w cyberprzestrzeni zostały podzielone na Internal Defence Measures (DCO-IDM) i External Defence Measures (DCO-EDM). Pierwsze obejmują operacje we własnych sieciach (środowiskach) zwanych też „blue networks”. Drugie zaś dotyczą sieci (środowisk) zewnętrznych, w tym "red networks” (należących do adwersarzy) oraz "gray networks” (pozostałych, w szczególności neutralnych).

Offensive Cyberspace Operations (OCO)

Defensywne operacje w cyberprzestrzeni dzielą się na Denial Operations (OCO-DA), Manipulation Operations (OCO-MA) oraz Operational Preparation of the Environment. Pierwsze z nich to portfolio działań tzw. 4D, czyli deny, disrupt, degrade, destroy. Dotyczy on przede wszystkim danych i usług. Drugie (tj. OCO-MA) dotyczą oddziaływania na integralność informacji i usług. Trzecie natomiast można przetłumaczyć jako informacyjne przygotowanie obszaru operacyjnego zainteresowania. Innymi słowy - chodzi o działania przygotowujące tak, aby zwiększyć skuteczność działań z grupy pierwszej (OCO-DA) i drugiej (OCO-MA).

Intelligence, Surveillance & Reconnaissance (ISR)

Trzeci rodzaj działaj operacyjnych to wywiad, nadzór i rozpoznanie. Jak w poprednich grupach i tutaj wyróżniamy 3 rodzaje operacji. Pierwszy z nich to non-intrusive collection rozpoznanie - działania bazujące na ogólnodostępnych źródłach (OSINT z ang. pen- source intelligence). Kolejnym jest intrusive collection występujący wtedy, kiedy następuje aktywne oddziaływanie z rozpoznawanym obiektem, np.: skanowanie portów dla protokołu TCP (TCP scan). Trzecim jest podobnie jak w OCO Operational Preparation of the Environment.

CIS Infrastructure Operations – łączność i informatyka

W innym dokumencie tj. NATO High Level Taxonomy for Cyberspace Operations, NATO wyróżniło dodatkowo czwartą grupę operacji w cyberprzestrzeni. Mowa tutaj o CIS Infrastructure Operations. Grupa ta dotyczy głównie Communication&Information Systems Operations czyli usług ICT.

Podzielono je na 3 grupy: CIS Infrastructure Employment, CIS Infrastructure Security i CIS Infrastructure Maintanace, czyli wdrażanie, bezpieczeństwo i utrzymanie usług w systemach ICT. Upraszczając - ta grupa to domena działań w obszarze łączności i informatyki, a nie tylko operacji w cyberprzestrzeni. Wynika to z faktu, że zapewnienie bezpieczeństwa usług i informacji (CIS Security) jest dziś integralną i nieodzowną częścią procesu dostarczania usług ICT.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2019, 16:15 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
04-06-2019, 15:49 #2,189
Dowódca odtworzonej amerykańskiej 2. Floty wiceadmirał Andrew Lewis ogłosił osiągnięcie przez flotę wstępnej gotowości operacyjnej. Osiągnięcie tego punktu zajęło rok od odtworzenia formacji i pozwoli zgodnie z planem pokierować ćwiczeniami "BALTOPS 2019”.

Przez północny Atlantyk przebiegają najbardziej uczęszczane linie komunikacyjne, a wraz z otwarciem nowych dróg w Arktyce ten ruch będzie jeszcze rósł - powiedział wiceadmirał Lewis - Te fakty są dostrzegane zarówno przez naszych sojuszników, jak i rywali, a powołanie 2. Floty ma na nowo ożywić aktywność okrętów US Navy na tych akwenach.

Osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej oznacza, że 2. Flota jest przygotowana do dowodzenia i kierowania przydzielonymi siłami. Teraz szkolenie będzie się koncentrowało na bardziej zaawansowanych zdolnościach sztabowców w zakresie operowania przydzielonymi siłami. Pierwszą poważną operacją 2. Floty będą odbywające się na Bałtyku manewry "BALTOPS 2019”.

"BALTOPS 2019” jest okazją do wspólnego promowania pokoju i bezpieczeństwa poprzez współpracę, kooperację, interoperacyjność i poważną demonstrację siły na Bałtyku - powiedział dowódca 2. Floty.

2. Flota ma operacyjną i administracyjną kontrolę nad okrętami wojennymi, statkami powietrznymi i przypisanymi oddziałami lądowymi na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i północnym Atlantyku. Jest także odpowiedzialna za planowanie i realizację morskich, połączonych i kombinowanych operacji na tym obszarze.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
04-06-2019, 20:14 #2,190
Po raz pierwszy w historii japońscy artylerzyści pojawili się w Australii. 150 żołnierzy Rikujō Jieitai (wojsk lądowych Japońskich Sił Samoobrony) wzięło udział, wraz z 300 amerykańskimi marines i 260 żołnierzami z 7. Brygady Australian Army, w ćwiczeniach Southern Jackaroo.

W trakcie manewrów na poligonie Shoalwater Bay Japończycy przeprowadzili strzelania ze 155-mm haubic FH-70, do celów odległych o 25 km. W ich kraju nie ma poligonu, na którym można by zrealizować takie strzelania.

Ćwiczenia Southern Jackaroo są elementem inicjatyw uzgodnionych podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony Australii i Japonii w październiku 2018, dotyczącego możliwości zintensyfikowania wspólnych ćwiczeń wojskowych.

Kpt Yutu Goto, kierujący strzelaniami stwierdził, że jest wdzięczny, że może być obecny na poligonie Shoalwater Bay i wykonać pierwsze w historii strzelania. Możliwość przeprowadzenia strzelań na poligonie w Australii była bardzo korzystna dla Japońskich Sił Samoobrony - stwierdził japoński oficer.

Dowódca australijskiej 7. Brygady bryg. Andrew Hocking, dodał, że pierwsze strzelania japońskich haubic były wielkim sukcesem artylerzystów Rikujō Jieitai. Japońskie Siły Samoobrony powinny być dumne z osiągnięć dokonanych podczas tego ćwiczenia i jesteśmy dumni z tego, że wzięliśmy w nich udział. Sprawdzenie możliwości ich haubic daje Japońskim Siłom Samoobrony, a także nam, jeszcze większą pewność, że będziemy razem współpracować na rzecz pokoju i bezpieczeństwa - powiedział bryg. Hocking.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
05-06-2019, 20:15 #2,191
Wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Aleksiej Kriworuczko poinformował o zakończeniu modernizacji samolotów Ił-80 i Ił-82 (w kodzie NATO "Maxdome"), pełniących rolę powietrznych stanowisk dowodzenia.

Historia tego samolotu ma swój początek jeszcze w czasach ZSRR, kiedy to rozpoczęły się prace nad dostosowaniem samolotów Ił-86 (szerokokadłubowych samolotów pasażerskich) do pełnienia zadań stanowisk dowodzenia w sytuacji konfliktu nuklearnego - stąd czasem spotykane oznaczenie Ił-86WKP (Wozdusznyj Komandnyj Punkt - Powietrzny Punkt Dowodzenia). Panujący na przełomie lat 80. i 90. XX wieku kryzys państwa chyba niezbyt zaszkodził programowi, bowiem według źródeł z pokładu Iła-80 łączność z okrętami podwodnymi przystosowanymi do wystrzeliwania pocisków balistycznych nawiązano po raz pierwszy już w 1990 r.

Zmiany w konstrukcji objęły m.in. zabudowę dodatkowych zbiorników paliwa i dodanie możliwości (w wersjach Ił-82) tankowania powietrzu , likwidację okien i dwóch z trzech luków drzwiowych (celem zapewnienia większej odporności na promieniowanie będące skutkiem ewentualnych wybuchów nuklearnych) oraz zamontowanie dodatkowych systemów łącznościowych. Najbardziej rzucającym się w oczy efektem tych modyfikacji jest charakterystyczna nadbudówka za kabiną pilotów mieszcząca systemy łączności satelitarnej, mniejsza znajdująca się z tyłu kadłuba mieści najprawdopodobniej anteny systemu Asteroid-S. Z tyłu maszyny znajdują się systemy komunikacji z okrętami podwodnymi działające w paśmie VLF (ich integralną częścią jest antena sznurowa o długości ponad 8 kilometrów, wysuwana w locie, stabilizowana za pomocą stożka umiejscowionego na końcu anteny).

Dokładny zakres prac pozostał tajemnicą. Ujawniono za to, że nie jest to koniec działań mających zapewnić władzom Federacji Rosyjskiej możliwość kierowania siłami zbrojnymi w warunkach konfliktu z użyciem broni atomowej. Poinformowano, że trwają prace nad budową podobnego stanowiska zabudowanego w oparciu o samolot Ił-96-400. Trwają też prace nad przystosowaniem do pełnienia tych zadań śmigłowców Mi-38 oraz nad modyfikacjami pozwalającymi na utrzymanie w służbie samolotów samolotów Ił-22M11 oraz Tu-142R, przystosowanymi wcześniej do podobnych zadań, jednak ze względu na osiągi (zwłaszcza maksymalną długotrwałość lotu) pełniącymi rolę stanowisk rezerwowych .

Tradycyjnie, Federacja Rosyjska nie podała terminu przyjęcia do służby nowej platformy opartej o samolot Ił-96-400, jednak w 2016 r. (przy okazji przyjęcia samolotu tego typu na stan Ministerstwa Obrony FR) rzecznik resortu wskazywał, że miałoby to nastąpić około 2021-23 roku. Obecnie Rosja utrzymuje w służbie cztery samoloty Ił-80/82 w ramach 1. Specjalnej Dywizji Lotniczej. Samoloty stacjonują na podmoskiewskim lotnisku Czkałkowski.

W Siłach Powietrznych USA (które jako jedyne poza SZ FR) utrzymują samoloty tego typu, przystosowano do pełnienia tej roli samoloty Boeing 747-200B, które w U.S. Air Force otrzymały oznaczenie E-4. Obecnie w służbie utrzymywane są cztery samoloty E-4B. W 2018 roku rozpoczęły się prace mające doprowadzić do pozyskania następcy E-4B, samolotów E-6 Mercury (zapewniających łączność z atomowymi okrętami podwodnymi oraz lądowymi siłami jądrowymi) zbudowanymi na platformie Boeing 707-320 oraz samolotów C-32 (służących do transportu wiceprezydenta USA, pierwszej damy, członków gabinetu prezydenckiego i Kongresu) opartych na platformie Boeing 757-200.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2019, 18:53 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
06-06-2019, 18:52 #2,192
Amerykańskie Dowództwo Indo-Pacyficzne (USINDOPACOM) przeprowadziło 30 maja próby operacyjne zrzucanej z samolotów miny morskiej Quickstrike-ER. Była to ostatnia próba w trwającym dwa lata projekcie mającym na celu zwiększenie możliwości bojowych sił amerykańskich w rejonie Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku.

"Obecna technika pozostaje efektywna, ale nie zmieniła się zbyt wiele od czasu drugiej wojny światowej" - powiedział doktor George Ka‘iliwai III odpowiadający za zamówienia i zasoby Dowództwa Indo-Pacyficznego. "Nowe rozwiązania zastosowane w QS-ER pozwolą naszym wojskom na stawianie pól minowych szybciej, bardziej efektywnie i z większego dystansu niż kiedykolwiek wcześniej."

Quickstrike-ER to zasadniczo standardowa mina Quickstrike Mk 64 wyposażona w układ naprowadzania JDAM, rozkładane skrzydła i dodatkową baterię. Dzięki temu może być zrzucana z samolotów z dużej wysokości i w oddaleniu od planowanego miejsca powstania pola minowego, co zwiększa bezpieczeństwo nosiciela. Mina może być przenoszona i odpalana przez niemal każdy samolot zdolny do przenoszenia innych rodzajów amunicji JDAM.

Ostatni test został przeprowadzony przez załogę bombowca B-52H z 49. Eskadry Doświadczalnej z bazy Barksdale. W czasie próby dokonano zrzutu czterech min pozorowanych QS-ER do płytkiej wody na poligonie Pacific Missile Range Facility.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
07-06-2019, 15:16 #2,193
Podczas Air Force Symposium 2019 w Manili potwierdzono, że zakłady PZL Mielec dostarczą wojskom lotniczym Filipin (Hukbong Himpapawid ng Pilipinas) 16 wielozadaniowych S-70i Black Hawk International. Umowa z koncernem Lockheed Martin została zawarta w marcu i ma wartość 241,4 mln USD (915,4 mln zł). Zlecenie dla PZL Mielec zostało wysłane miesiąc później. Dostawy są przewidziane od trzeciego kwartału 2020 do końca 2021, ale niewykluczone, że mogą zostać przyspieszone.

Wybór amerykańskich śmigłowców został zarekomendowany przez zespół ds. zamówień wojskowych przy wojskach lotniczych 7 grudnia 2018. Zakup będzie finansowany w ramach programu modernizacji technicznej sił zbrojnych Horyzont 2 w latach 2018-2022. Z kwoty 5,6 mld USD (21,1 mld zł), aż 2,61 mld USD (9,83 mld zł) ma trafić do wojsk lotniczych. Nowe wiropłaty zastąpią UH-1H/D Huey. Odrzucono tym samym kontroferty południowokoreańskiego KAI z KLH-1 Surion, amerykańskiego Bell z 412EPI, włoskiego Leonardo z AgustaWestland AW139M oraz rosyjskiego RosOboronEksport z Mi-171.

Analiza

Hukbong Himpapawid ng Pilipinas dysponują obecnie pojedynczym śmigłowcem S-70A-5 Black Hawk o nr bocznym 739, który pełni rolę transportu dla VIP. Początkowo Filipińczycy zakupili dwa wiropłaty tego typu dostarczone w 1984, ale jeden z nich uległ wypadkowi i został skreślony ze stanu w 1992.

Pierwotnie, rząd w Manili był zainteresowany zakupem 16 śmigłowców Bell 412EPI, które miała dostarczyć kanadyjska spółka Canadian Commercial Corporation. Jednak w lutym 2018 ewentualną transakcję zakwestionował rząd kanadyjski, twierdząc, że wiropłaty, oprócz zadań stricte transportowych, mogą zostać wykorzystane podczas operacji ofensywnych.

Ponadto, 29 listopada 2018 zespół zarekomendował ds. zamówień wojskowych zakup tureckich śmigłowców uderzeniowo-rozpoznawczych TAI T129 ATAK w programie CUH (Combat Utility Helicopter). Nieoficjalnie mówi się o 24 śmigłowcach. Jednak realizacja ewentualnego kontraktu może zostać zagrożona, gdyż w grudniu 2018 rząd amerykański zablokował sprzedaż do Turcji silników turbowałowych LHTEC CTS800-4A



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
08-06-2019, 10:17 #2,194
Tworzenie sprawnie działających lotniskowcowych grup bojowych nie jest prostym zadaniem. Chińczycy przekonują się o tym na każdym kroku. Mimo znaczących postępów regularnie wychodzą na jaw problemy i niedociągnięcia chińskich lotniskowców. Tym razem jest to zbyt mały zasięg.

Pierwszy w całości zbudowany w Chinach lotniskowiec typu 001A przechodzi końcowe próby morskie i prawdopodobnie jeszcze w tym roku wejdzie do służby. Okręt jest wersją rozwojową pierwszego chińskiego lotniskowca Liaoning, który z kolei jest półbliźniakiem rosyjskiego Admirała Kuzniecowa.

Według chińskich mediów oba lotniskowce przenoszą zbyt mały zapas paliwa. Według szacunków Liaoning zabiera 13 tysięcy ton mazutu, czyli więcej niż Kuzniecow, ale zarazem trzeba mieć na uwadze, że dzienne zużycie paliwa (także szacunkowe) wynosi 1100 ton, a dodatkowo wzrośnie w czasie działań bojowych, gdy konieczne będą manewry z dużą prędkością. Stosunkowo niewielkie okręty zaopatrzeniowe typu 903/903A nie będą w stanie nadążyć z zaopatrywaniem w paliwo lotniskowca wraz z całą jego eskortą, mogącą liczyć nawet osiem niszczycieli i fregat.

Do tego dochodzą ograniczenia doktrynalne. W Marynarce Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (jak dowodzi praktyka misji antypirackich na Oceanie Indyjskim) uzupełnianie paliwa z okrętu zaopatrzeniowego wykonywane jest po zużyciu jednej trzeciej zapasu. Obserwatorzy twierdzą zaś, że grupa bojowa lotniskowca typu 001A tankowana jest co sześć dni.

Dowództwo Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej zdecydowało się podejść do zagadnienia trójtorowo. Wprowadzono już do służby dwa szybkie zaopatrzeniowce floty typu 901, dwukrotnie większe od typu 903A - Hūlún Hú i Chágān Hú. Najprawdopodobniej powstaną kolejne okręty tej serii. Naturalnie nasuwającym się rozwiązaniem jest także budowa lotniskowców o napędzie atomowym.

Kolejnym rozwiązaniem jest budowa kolejnych baz zdolnych przyjmować lotniskowce. Wiadomo już, że portem macierzystym jednostki typu 001A będzie Sanya na Hajnanie, skąd okręt będzie patrolować Morze Południowochińskie. Pojawiają się też doniesienia o budowie kolejnej bazy na Fiery Cross Reef, będącej częścią spornego z Filipinami, Malezją i Wietnamem archipelagu Spratly.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
08-06-2019, 15:02 #2,195
W czasie odbywającego się w Singapurze szczytu bezpieczeństwa regionalnego francuska minister obrony Florence Parly zapowiedziała, że Francja pozostanie aktywna w rejonie Pacyfiku mimo rosnącego napięcia między mocarstwami. Parly przypomniała, że na należących do Francji terytoriach w tym regionie świata mieszka 1,6 miliona ludzi, a dodatkowo państwo to zarządza olbrzymim obszarem wyłącznej strefy ekonomicznej.

Z tych względów regionalne bezpieczeństwo bezpośrednio oddziałuje na Francję. Jak zauważyła minister, w regionie narasta napięcie i tworzone są sojusze przyszłej globalnej konfrontacji. Francja nie zamierza się w to mieszać i pozostanie zaangażowana w regionie w sposób niekonfrontacyjny, ale stanowczy. Francuskie okręty wojenne będą nadal pływać przez Morze Południowochińskie częściej niż dwa razy w roku i nie będą akceptowały polityki faktów dokonanych lub agresywnych manewrów na morzu ze strony innych państw.

Dla potwierdzenia stanowczego stanowiska w czasie szczytu w Singapurze cumowała francuska grupa lotniskowcowa. Na pokładzie Charles’a de Gaulle’a znajduje się osiemnaście myśliwców Rafale oraz samoloty wczesnego ostrzegania i śmigłowce.

Misja pod kryptonimem "Clemenceau” ma się zakończyć w lipcu. W jej trakcie samoloty bazujące na lotniskowcu brały udział w nalotach na islamistów w Syrii, a później uczestniczyły w manewrach z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych, Indii, Australii, Japonii, Malezji i Singapuru. Są jeszcze zaplanowane wspólne aktywności z Wietnamem i Tajlandią.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
09-06-2019, 08:51 #2,196
Rosjanie zaprezentowali publicznie zestaw kierowania ogniem artylerii nowej generacji, zainstalowany na cywilnych pojazdach kołowych, łatwo wtapiających się w normalny ruch uliczny. Jest to więc rozwiązanie idealne do działania np. na terenach przeciwnika lub w misjach ekspedycyjnych.

Prezentacja „perspektywicznego” zestawu kierowania ogniem artylerii miała miejsce na początku czerwca 2019 r. na wystawie uzbrojenia i techniki wojskowej zorganizowanej z okazji ogólnowojskowego konkursu "Mistrz uzbrojenia” na poligonie Instytutu Inżynierii Artylerii w Obwodzie Penzeńskim.

Pokazany tam zestaw obserwatorów artyleryjskich został opracowany przez zakłady „Radiozawod” w Penzie (na północ od Saratowa). Zakład ten specjalizuje się m.in. w produkcji systemów kierowania wojskami rakietowymi i artylerią. Wcześniejsze rozwiązania były jednak sprzętem typowo wojskowym, na zmilitaryzowanych pojazdach, tak jak np.: zunifikowany pojazd dowódczo-sztabowy MP32M1 (zbudowany na podwoziu samochodu ciężarowego Kamaz) czy zunifikowany pojazd dowódczo-obserwacyjny 1W172-2 (zbudowany na podwoziu gąsienicowym).

Obecnie jednak zaprezentowano zestaw kierowania ogniem artylerii w postaci modułowej, który może być zainstalowany w przenośnych skrzyniach transportowych lub jako moduł na praktycznie każdej platformie. Nie jest on jeszcze gotowy do produkcji, ale przechodzi ostatni etap badań państwowych. Jego wprowadzenie ma wielokrotnie skrócić czas otwarcia ognia przez jednostki artyleryjskie. Przykładowo, według istniejących w rosyjskiej armii standardów czas ten do nieplanowanego celu ma być nie dłuższy niż 3 minuty. Nowy zestaw daje obserwatorom możliwość określenia w trybie automatycznym współrzędnych celu i wykonanie ostrzału już po 9 sekundach.

Tym na co szczególnie zwrócili uwagę Rosjanie w nowym zestawie jest wchodzący w jego skład tablet taktyczny z najnowszym, rosyjskim procesorem VM-14. W rzeczywistości ważny jest również pojazd, na którym zamontowano nowy system rozpoznania artyleryjskiego. W Penzie był on bowiem prezentowany na czterokołowym samochodzie terenowym UAZ "Patriot”.

Przy odpowiedniej zabudowie zewnętrznych instalacji taki pojazd jest praktycznie nie do rozróżnienia w normalnym ruchu ulicznym. Rosjanie dopracowali się w ten sposób rozwiązania, które może z terytorium przeciwnika określać koordynaty celu dla własnych systemów artylerii i to praktycznie w czasie rzeczywistym. Taki zestaw po wcześniejszym, skrytym przerzucie nadaje się nie tylko do działań ekspedycyjnych (np. na terytorium Syrii), ale również w klasycznych działaniach wojennych.

Minoborona nie ujawniła co wchodzi w skład nowego kompleksu. Przypuszczalnie chodzi jednak o rozwinięcie opracowanego przez "Radiozawod” walizkowego zestawu dla punktu kierowania ogniem artylerii o numerze fabrycznym 83t888-1.7. Kompleks ten według informacji producenta zapewnia automatyzację wszystkich zadań związanych z kierowaniem ognia baterii artyleryjskiej, a w tym m.in.: przygotowanie wszystkich danych niezbędnych do strzelania, wprowadzanie poprawek, odbiór i zobrazowanie rozkazów bojowych na mapie elektronicznej oraz prowadzenie nawigacji podczas ruchu.

Zestaw jest przenoszony się w przenośnych kontenerach-walizkach, ale może być też dostarczony w zestawie do zainstalowania na kamizelkach taktycznych (w oparciu o tablety i minikomputery). Całość uzupełnia zastaw obserwatora artyleryjskiego z laserowym urządzeniem rozpoznawczym.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-06-2019, 08:52 przez gargamel9998.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
09-06-2019, 15:20 #2,197
Rząd Litwy w dniu 5 czerwca 2019 r. zatwierdził przedstawiony przez ministerstwo obrony plan zwiększenia liczebności armii w latach 2019-2028, wprowadzający długoterminowy program rozwoju litewskich sił zbrojnych.

Zatwierdzony przez litewski parlament i rząd plan zwiększenia liczebności armii to wielokierunkowy program, którego celem jest stworzenie warunków dla systematycznego rozwoju struktur litewskich sił zbrojnych. Realizacja planu ma być możliwa dzięki synchronizacji działań mających zapewnić ludzi, zaopatrzenie, modernizację i rozwój infrastruktury oraz niezbędne środki finansowe.

Zgodnie z zatwierdzonym planem liczba żołnierzy zawodowych pozostających w służbie ma w ciągu kolejnej dekady wzrosnąć z 10900 do 14500. Liczba ochotników służących w ochotniczych siłach obronnych ma wzrosnąć z 5400 do 6300, planowane jest też coraz częstsze powoływanie na ćwiczenia żołnierzy rezerwy. W roku 2019 powołania tego rodzaju dostanie 1400 osób, natomiast w 2028 ma zostać czasowo powołanych 3900 rezerwistów.

Planowane jest też stopniowe zwiększanie liczby osób wcielanych do wojska w ramach obowiązkowej służby wojskowej - w tym roku powołania ma otrzymać 3900 nowych żołnierzy, o stu więcej niż rok temu. Nie planuje się zwiększania liczby kadetów i studentów szkół i akademii wojskowych.

Liczebność personelu wojskowego ustalona w planie została wyliczona na podstawie rekomendacji NATO, przy uwzględnieniu założeń nakazujących przeznaczanie na wydatki osobowe nie więcej niż 50% budżetu obronnego.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
09-06-2019, 21:17 #2,198
Przedsiębiorstwo Aselsan poinformowało, że turecko-ukraiński system przeciwpancerny Serdar jest gotowy do produkcji seryjnej. Decyzję podjęto, kiedy zakończyły się badania kwalifikacyjne na Ukrainie. Aselsan pracował nad Serdarem wespół z Spectechnoeksportem i kijowskim Biurem Konstrukcyjnym Łucz.

Pierwsze prace podjęto jeszcze w 2017 roku. W maju 2018 roku poinformowano zaś o udanej integracji modułu uzbrojenia na ukraińskim kołowym pojeździe opancerzonym Warta klasy MRAP, a także pierwszych testach poligonowych opodal Czernichowa na Ukrainie.

Tureckie przedsiębiorstwo informowało już w lutym, że zakończyły się badania i rozwój systemu, który pierwotnie przygotowano dla jednego z krajów na Bliskim Wschodzie. Niewykluczone jednak, iż Serdar spotka się z pozytywnym odbiorem ze strony ukraińskich i tureckich wojsk lądowych. Producenci nie ukrywają nadziei, że tamtejsze ministerstwa obrony zdecydują się na jego pozyskanie.

System uzbrojono w dwa przeciwpancerne pociski kierowane RK-2S Skif, eksportowy wariant przeciwpancernych pocisków kierowanych Stuhna-P, i dwa karabiny maszynowe kalibru 12,7 milimetra. Skify mają zasięg 5 kilometrów i zdolne są do penetracji pancerza o grubości 800 milimetrów. Mogą one być wymienione na nowszą wersję (RK-2M) o zasięgu 5,5 kilometra i pozwalająca na przebicie pancerza o grubości 1100 milimetrów RHA.

Konstrukcja wieży pozwala na zwiększenie liczby wyrzutni pocisków przeciwpancernych do czterech. Po prawej stronie obrotnicy znajduje się moduł uzbrojenia, który można wyposażyć w karabin maszynowy kalibru 7,62 milimetra lub 5,56 milimetra albo granatnik automatyczny kalibru 40 milimetrów. Strzelec może prowadzić ogień dookólnie w zakresie od -15 do +45 stopni w elewacji. Za precyzję ognia odpowiada system dwupłaszczyznowej żyrostabilizacji i autotracker.

Serdar to kolejny przykład współpracy między obu państwami. W ramach ustalonego podziału zadań Aselsan jest integratorem systemu, a także dostawcą systemu stabilizacji, układu kierowania ogniem, autotrackera oraz układu celowniczego wraz z dalmierzem laserowym, kamerą termowizyjną i telewizyjną. Ukraińcy odpowiadają natomiast za uzbrojenie rakietowe oraz konstrukcję modułu.

Konstrukcja wieży pozwala na zwiększenie liczby wyrzutni pocisków przeciwpancernych do czterech. Po prawej stronie obrotnicy znajduje się moduł uzbrojenia, który można wyposażyć w karabin maszynowy kalibru 7,62 milimetra lub 5,56 milimetra albo granatnik automatyczny kalibru 40 milimetrów. Strzelec może prowadzić ogień dookólnie w zakresie od –15 do +45 stopni w elewacji. Za precyzję ognia odpowiada system dwupłaszczyznowej żyrostabilizacji i autotracker.

https://www.youtube.com/watch?v=AiuajJ6IjaE



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
10-06-2019, 16:06 #2,199
9 czerwca w niemieckiej Kilonii rozpoczęto fazę portową międzynarodowych 47. manewrów morskich Baltops 2018 (Baltic Operations) z udziałem sił z 18 państw NATO, w tym Polski i ich sojuszników w ramach inicjatywy Partnerstwo dla Pokoju. W ćwiczeniach pod egidą odtworzonej II Floty US Navy weźmie udział około 8,6 tys. żołnierzy, 50 okrętów nawodnych, 2 okręty podwodne oraz 40 statków powietrznych. Manewry zakończą się 21 czerwca.

Marynarkę Wojenną RP reprezentują okręt transportowo-minowy ORP Gniezno typu Lublin z 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych, trałowce ORP Gardno z 12. Dywizjonu Trałowców i ORP Wdzydze z 13. Dywizjonu Trałowców, a także 11 statków powietrznych oraz grupa specjalistów do wsparcia komórek dowodzenia i kontroli. Na pokład ORP Gniezno zaokrętowano żołnierzy 8. Batalionu Saperów z Dziwnowa, Brzegowej Grupy Ratowniczej, 43. Batalionu Saperów z 3. Flotylli Okrętów, a także pływające transportery PTS-M. Polska uczestniczy w manewrach "Baltops" po raz 27.

W manewrach wezmą udział także przedstawiciele sił zbrojnych Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii oraz USA. Rejon ćwiczeń będzie obejmował południowy i środkowy Bałtyk od Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Szwecję aż po Litwę, Łotwę i Estonię. W manewrach weźmie udział połączony zespół okrętów Joint Expeditionary Force pod dowództwem brytyjskiej Royal Navy w sile 3 tys. żołnierzy.

Jednostką flagową będzie okręt dowodzenia USS Mount Whitney (LCC-20) typu Blue Ridge, który przybył do Niemiec 30 maja. Dowódcą ćwiczenia został mianowany wiceadm. Andrew Lewis, dowodzący II Flotą US Navy, która ogłosiła gotowość operacyjną 29 maja. II Flota z dowództwem w Norfolk w stanie Wirginia została odtworzona 24 sierpnia 2018. Wcześniej istniała od lutego 1950 do września 2011. Do wcześniejszych edycji ćwiczeń Baltops, US Navy wydzielała okręty i sztab VI Floty z siedzibą we włoskiej Gaetcie. Natomiast za operacje lotnicze będzie odpowiadać regionalne wielonarodowe dowództwo sił powietrznych NATO w Uedem w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Wstępna konferencja planistyczna dotycząca manewrów odbyła się 6 grudnia 2018 w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni z udziałem 150 przedstawicieli z 14 państw partycypujących. Natomiast właściwa konferencja miała miejsce 2 kwietnia 2019 w Wilnie. Kulminacją manewrów będzie parada morska Kielerwochen większości uczestniczących okrętów, którą zaplanowano na 21 czerwca w Kilonii.

Co ciekawe, przed aneksją Krymu i inwazją na Ukrainę, na ćwiczenia Baltops byli zapraszani przedstawiciele sił zbrojnych Rosji. Miało to miejsce pod koniec lat 1990. i na początku lat 2000. Później współpraca została definitywnie zawieszona. Niemniej, zgodnie z informacją agencji prasowej TASS, sojusznicze manewry będą obserwowane przez rosyjską Flotę Bałtycką, która oddelegowała m.in. dwie korwety rakietowe RFS Bojkij (532) i RFS Stojkij (545), obie projektu 2038.1 Stierieguszczij, a także mały okręt rakietowy RFS Liweń (551) projektu 12341 Owod (w kodzie NATO Nanuchka III). Oprócz tego przewidziano rozmieszczenie środków rozpoznawczych.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca

gargamel9998
Liczba postów:6,474 Reputacja: 5,487
11-06-2019, 17:29 #2,200
11 czerwca Ministerstwo Obrony Nowej Zelandii zdecydowało, że pięć samolotów transportowych Lockheed C-130H Hercules zostanie zastąpionych taką samą liczbą zmodernizowanych C-130J-30 Super Hercules wartych około 1 mld NZD (2,51 mld zł). Równolegle opublikowano długoterminowy plan modernizacji sił zbrojnych (Defence Capability Plan) o wartości ponad 20 mld NZD (50,19 mld zł) do 2030.

Kupno C-130J-30 odbywa się w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, gdyż pierwsze trzy C-130H przyjęto do służby w 1965 (NZ 7001, NZ 7002, NZ 7003), a pozostałe dwa w 1969 (NZ 7004 i NZ 7005). Termin ich wycofanie ustalono na 2023. Zakup ich następców zostanie zrealizowany procedurą Foreign Military Sales (FMS). Wcześniej informowano, że  Ministerstwo Obrony rozważa pozyskanie od 4 do 6 nowych samolotów. Wśród odrzuconych kontrofert znalazły się brazylijski Embraer KC-390, europejski Airbus A400M Atlas i japoński Kawasaki C-2. C-130J-30 Super Hercules trafią do 40. Eskadry królewskich wojsk lotniczych Nowej Zelandii (Royal New Zealand Air Force, RNZAF). Wcześniej brano pod uwagę także kupno dwóch C-17A Globemaster III.

Wybór amerykańskiej konstrukcji w dużej mierze wynikał z kompatybilności z samolotami Królewskich Sił Lotniczych Australii (Royal Australian Air Force, RAAF), które są najważniejszym partnerem RNZAF. Od stycznia 2014 37. Eskadra RAAF jest bowiem użytkownikiem 12 C-130J-30. Na tej samej zasadzie w lipcu 2018 Nowa Zelandia zdecydowała się na zakup 4 samolotów patrolowych i zwalczania okrętów podwodnych Boeing P-8A Poseidon. W tegorocznym budżecie przeznaczono na ten cel 2,3 mld NZD (5,77 mld zł). W 2014 Australia zamówiła 8 samolotów tego typu z opcją na 4 kolejne, z których 4 już odebrano.

Plany modernizacyjne

Nowa Zelandia ma jedną z największych wyłącznych stref ekonomicznych na świecie, pokrywającą 11% powierzchni globu. Razem z australijską strefą, powierzchnia ta wzrasta do 20%. Dlatego pod uwagę brany jest zakup nowego okrętu zaopatrzeniowego o kryptonimie Enhanced Sealift Vessel, który uzupełniłby pozostający w linii od 2007 HMNZS Canterbury (L421). W połowie lat 2030. zostałby zakupiony następca Canterbury. Koszty zakupu obu jednostek oszacowany na ponad 1 mld NZD.

Aby uzupełnić zdolności nadzoru obszarów morskich, oprócz samolotów P-8A, w 2025 jest planowany zakup satelitów rozpoznawczych, a po 2030 bezzałogowych statków powietrznych dalekiego zasięgu. Poprawy wymagają również zdolności wywiadowcze, bezpieczeństwo cybernetyczne i siły wsparcia. W dalszej perspektywie planowany jest także zakup nowych śmigłowców i okrętów. Harmonogram zastąpienia dwóch fregat rakietowych HMNZS Te Kaha (F77) i HMNZS Te Mana (F111), typu ANZAC/MEKO 200 ANZ został przesunięty z połowy lat. 2020 na lata 2030, z uwagi na to, że zostały zmodernizowane. 7 czerwca do służby wszedł okręt hydrograficzny HMNZS Manawanui, czyli odkupiony od Norwegii ex-MV Edda Fonn.

Wojska lądowe Nowej Zelandii mają otrzymać następców krytykowanych kołowych transporterów opancerzonych NZLAV (LAV III), a także 321 lekkich samochodów terenowych Pinzgauer. W latach 2030. planowane jest także uzyskanie nowych zdolności nawigacji satelitarnej.



13 czerwca - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

"Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Cracovia i Polonia - ślubowały sobie wierność do samego końca






Skocz do: